Amatorska Sekcja Badmintona AZS UW
 
Aktualności
TRENINGI NASZEJ SEKCJI W OKRESIE 25 STYCZNIA - 13 LUTEGO
I i II reprezentacja trenuje niemal bez zmian (poniedziałki - "Solec", środy i czwartki - Banacha 2a). Jedynie zamiast środy 10 lutego trening odbędzie się we wtorek 9 lutego w godz. 17-18.30 (Banacha).
Bez zmian trenują w ośrodku "Solec" grupy zwykłe: środowe 17.30 i 19.00 oraz piątkowa - 21.00. Zapisy na sobotę odbywają się wedle zwykłej procedury przez Internet. Utworzono tam nowy termin dla zaawansowanych o godz. 11.00.
Dodatkowe treningi, głównie dla osób z pozostałych grup, których funkcjonowanie zawieszono na okres przerwy w zajęciach na UW, będą się odbywać w hali UW przy ul. Banacha 2a: w środę 27 stycznia 16.30-18.00, w środę 3 lutego 16.30-18.00 i w czwartek 11 lutego 18.00-20.00. Uczestnictwo w tych zajęciach po uzgodnieniu z trenerami sekcji.



CARLTON AKADEMICKIE MISTRZOSTWA WARSZAWY I WOJ. MAZOWIECKIEGO W BADMINTONIE
6 GRUDNIA 2009
Zwycięzcy I rzutu eliminacyjnego:
Mężczyźni
singel: Maciej Głębocki (AWF Warszawa);
debel: Jacek Jakubowski/ Jan Olearczuk (Uniwersytet Warszawski).
Kobiety
singel: Agata Świst (AWF Warszawa);
debel: Marta Kolimaga/ Anna Najdienowa (Uniwersytet Warszawski).
Drużynowo mężczyźni:
Uniwersytet Warszawski. Drużynowo kobiety:
Uniwersytet Warszawski.
Wyniki I rzutu eliminacyjnego (6.12.2009).
Klasyfikacja kobiet po I rzucie eliminacyjnym.
Klasyfikacja mężczyzn po I rzucie eliminacyjnym. Strona organizatora - AZS Środowisko Warszawa.



TERMINY TRENINGÓW AZS UW W ROKU AKADEMICKIM 2009/2010
(Zobacz również pełną tabelę treningów w formacie jpg oraz informacje w sekcjach ZAPISY oraz ZAJĘCIA)


Treningi w hali ośrodka "SOLEC" w Warszawie (ul. Solec 71):

poniedziałek 20.00-21.30
środa 16.00-17.30
środa 17.30-19.00
środa 19.00-20.30
piątek 21.00-22.30

Treningi w hali UW w Warszawie (ul. Banacha 2a):

środa 12.30-14.00
środa 14.00-15.30
środa 16.30-18.00
środa 18.00-20.00
czwartek 12.30-14.00
czwartek 14.00-15.30
czwartek 20.00-22.00
sobota 9.00-10.00
sobota 10.00-11.00
sobota 11.00-12.30
Wiadomości archiwalne 2006 r.
Późniejszych informacji szukaj w Archiwum - "Wiadomości archiwalne 2007 r.".

RANKING ŚWIATOWY. 31.12. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Hong (ChRL); 5. CHEN Jin (ChRL); 25. Przemysław WACHA (Polska); 145. Rafał HAWEL (Polska); 223. Adam CWALINA (Polska); 453. Łukasz MOREŃ (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. LU Lan (ChRL); 77. Kamila AUGUSTYN (Polska); 126. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 349. Anna NAREL (Polska); 391. Aleksandra Walaszek (Polska); 410. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. KIDO Markis / SETIAWAN Hendra (Indonezja); 13. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 98. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 117. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 130. Adam CWALINA / Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 12. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 76. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 240. Aleksandra WALASZEK / Małgorzata KURDELSKA (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 5. Anthony CLARK / Donna KELLOGG (Anglia); 9. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 45. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 119. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 191. Łukasz MOREŃ / Aleksandra WALASZEK (Polska).

NIEZAWODNY ŁOGOSZ. WACHA I KOSTIUCZYK AWANSUJĄ W BUNDESLIDZE. 30.12. Czołowi polscy badmintoniści nie próżnowali w przeddzień sylwestra. W Niemczech rozgrywano 8. rundę 1. Bundesligi. FC Langenfeld rozgromił u siebie SC Union Lüdinghausen 8:0, do czego przyczynili się Nadia Kostiuczyk i Przemek Wacha.
Björn Joppien / Przemysław Wacha - Endra Kurniawan / Jan Sören Schulz 21:18 21:16; Wacha - Dharma Gunawi 21:16 21:10; Nadia Kostiuczyk / Fabienne Deprez - Carina Mette / Laura Ufermann 19:21 21:16 21:16; Mike Joppien / Kostiuczyk - Hendrik Westermeyer / Ufermann 21:18 21:15.
Drużyna Wachy, Kostiuczyk i Kamili Augustyn (ta ostatnia pauzowała) wyprzedziła w tabeli SG EBT Berlin i wyszła na 2. miejsce w 1. lidze. Stało się tak również dzięki sensacyjnej porażce drużyny z Berlina na własnym terenie z SV Fortuna Regensburg 3:5. W zespole berlińskim jak zwykle niezawodnie spisał się Michał Łogosz, ale zawiedli inni.
Fredrik Bergström / Michał Łogosz - Matthew Lee Hughes / Martyn Lewis 21:16 22:20; Łogosz / Joanne Nicholas - Hughes / Kathrin Hoffmann 21:7 21:11.
Zespół Pauliny Matusewicz - TuS Wiebelskirchen znowu otarł się o zdobycie pierwszego punktu, przegrywając minimalnie na wyjezdzie z osłabionym kontuzjami BC Beuel 3:5. Paulina była - wraz ze swym partnerem w grze mieszanej - bardzo bliska zwycięstwa.
Birgit Overzier / Petra Overzier - Jelena Nozdran / Paulina Matusewicz 21:13 22:20; Christoph Clarenbach / Birgit Overzier - Sebastian Ottrembka / Matusewicz 21:15 20:22 22:20.

SZCZĘŚLIWA "7" GADEGO. WYNIKI COPENHAGEN MASTERS. Kopenhaga. 29.12. W finale turnieju mistrzów spotkali się dwaj doświadczeni zawodnicy duńscy. Peter Gade, który skończył w tym miesiącu 30 lat poradził sobie - zgodnie z oczekiwaniami - ze starszym o 2 lata Kennethem Jonassenem i po raz siódmy wygrał Copenhagen Masters. Mistrzowie świata w deblu Fu Haifeng i Cai Yun pokonali niżej notowanych Indonezyjczyków. Swoich fanów zawiedli angielscy mistrzowie świata w mikście, Nathan Robertson i Gail Emms, ulegając silnym Duńczykom - Thomasowi Laybournowi i Kamilli Rytter Juhl.
Wyniki finałów:
Mikst: Thomas Laybourn / Kamilla Rytter Juhl (Dania) - Nathan Robertson / Gail Emms (Anglia) 21:16 21:17.
Debel mężczyzn: Fu Haifeng / Cai Yun (ChRL) - Joko Riyadi / Hendra Aprida Gunawan (Indonezja) 21:11 21:15.
Singel mężczyzn: Peter Gade (Dania) - Kenneth Jonassen (Dania) 21:16 21:19.
Copenhagen Masters, 27-29 grudnia 2006, Kopenhaga (Dania). Turniej niepunktowany w rankingu IBF. Pula nagród: 320 tys. koron duńskich (ok. 43 tys. euro). Więcej na stronie internetowej badminton.dk.

GADE - JONASSEN W FINALE. WYNIKI 2. DNIA COPENHAGEN MASTERS. Kopenhaga. 28.12. W finałach turnieju mistrzów spotkają się:
Mikst: Thomas Laybourn / Kamilla Rytter Juhl (Dania) - Nathan Robertson / Gail Emms (Anglia).
Debel mężczyzn: Joko Riyadi / Hendra Aprida Gunawan (Indonezja) - Fu Haifeng / Cai Yun (ChRL).
Singel mężczyzn: Kenneth Jonassen (Dania) - Peter Gade (Dania).
Faworytami są w grze mieszanej Anglicy, w deblu Chińczycy, w singlu Gade. Jonassen dotarł do finału dzięki lepszemu bilansowi setów od rywali w grupie eliminacyjnej. Od godz. 19.00 finały transmituje na żywo Polsat Sport.
Wyniki 2. dnia:
Choong Tan Fook / Lee Wan Wah (Malezja) - Lars Paaske / Jonas Rasmussen (Dania) 21:23 21:18 23:21, Joko Riyadi / Hendra Aprida Gunawan (Indonezja) - Anthony Clark / Robert Blair (Anglia) 21:9 21:17, Thomas Laybourn / Kamilla Rytter Juhl (Dania) - Xia Xuanze / Zhao Tingting (ChRL) 10:21 21:13 21:16, Chen Yu (ChRL) - Kenneth Jonassen (Dania) 12:21 21:18 21:19, Peter Gade (Dania) - Wong Choong Hann (Malezja) 21:6 21:9, Nathan Robertson / Gail Emms (Anglia) - Flandy Limpele / Vita Marissa (Indonezja) 21:12 21:17, Fu Haifeng / Cai Yun (ChRL) - Choong Tan Fook / Lee Wan Wah (Malezja) 21:12 21:19, Anthony Clark / Robert Blair (Anglia) - Jens Eriksen / Martin Lundgaard (Dania) 21:15 21:19. Copenhagen Masters, 27-29 grudnia 2006, Kopenhaga (Dania). Turniej niepunktowany w rankingu IBF. Pula nagród: 320 tys. koron duńskich. Więcej na stronie internetowej badminton.dk.

PIKTOGRAMY. 28.12. Podtrzymując świąteczny nastrój rozleniwienia, zapraszamy do obejrzenia piktogramów badmintonowych zamieszczonych na internetowej stronie Niemieckiego Związku Badmintona. Można tam podziwiać m.in. pierwszy poświęcony badmintonowi piktogram z 1972 r., kiedy to dyscyplina ta nie była jeszcze określana mianem olimpijskiej, a o zaliczeniu jej do grona sportów rozgrywanych na IO można było jedynie pomarzyć. Ponadto wiele piktogramów będących wariantami klasycznej ikonki, piktogramy, które będą obowiązywać na IO w Pekinie (2008) czy na Pan American Games w Rio de Janeiro (2007), oraz te, które zaprojektowano na turnieje w minionych latach.

POKAZAĆ, OBJAŚNIĆ, TRENOWAĆ. 28.12. Austriacki Związek Badmintona przygotował instruktażową płytę DVD, która pomocna będzie wszystkim instruktorom i trenerom badmintona. Materiał w prosty sposób przedstawia poszczególne elementy techniki, dzięki czemu szybko można opanować podstawy gry, takie jak: kontrola lotki, właściwe uderzenie i różne jego warianty. Duży nacisk w materiale szkoleniowym położono na metodykę nauczania badmintona. Przedstawiono technikę różnego rodzaju uderzeń, zwłaszcza tzw. uderzeń bazowych, które na co dzień obserwować można na międzynarodowych turniejach. Technikę prezentuje międzynarodowa kadra trenerska, ćwiczenia opatrzone są komentarzem fachowców od biomechaniki. Na płycie znajdują się również propozycje przykładowych treningów dla grup na różnym poziomie zaawansowania, ze wskazówkami, jak korygować najczęściej popełniane przez początkujących zawodników błędy. Płyta opatrzona jest mottem: "pokazać, objaśnić, trenować". Cena 1 egzemplarza - 17 euro (w cenie nie zawarto kosztów przesyłki). Zamówienia można składać za pośrednictwem Manuela Roslera: sport@badminton.at.

GOSPODARZE LEPSI W SINGLACH. WYNIKI COPENHAGEN MASTERS. Kopenhaga. 27.12. Peter Gade (Dania) - Simon Santoso (Indonezja) 21:11 16:21 21:15, Mohd Hafiz Hashim (Malezja) - Chen Yu (ChRL) 19:21 21:10 23:21, Xia Xuanze / Zhao Tingting (ChRL) - Nathan Robertson / Gail Emms (Anglia) 21:16 21:16, Fu Haifeng / Cai Yun (ChRL) - Lars Paaske / Jonas Rasmussen (Dania) 23:21 21:18, Flandy Limpele / Vita Marissa (Indonezja) - Thomas Laybourn / Kamilla Rytter Juhl (Dania) 21:16 21:14, Joko Riyadi / Hendra Aprida Gunawan (Indonezja) - Jens Eriksen / Martin Lundgaard (Dania) 22:20 21:19, Wong Choong Hann (Malezja) - Simon Santoso (Indonezja) 21:18 10:21 21:19, Kenneth Jonassen (Dania) - Mohd Hafiz Hashim (Malezja) 21:14 21:15.
Przypomnijmy, że zawody transmituje Polsat Sport (także Polsat Sport Extra), a jednym z komentatorów w pierwszym dniu zawodów był Michał Łogosz.
Copenhagen Masters, 27-29 grudnia 2006, Kopenhaga (Dania). Turniej niepunktowany w rankingu IBF. Pula nagród: 320 tys. koron duńskich. Więcej na stronie internetowej badminton.dk.

BEZ GWIAZDEK, A JAK Z MARZEŃ. Kopenhaga. 27.12. Święta minęły i wielkimi krokami zbliża się sylwester - tymczasem śmietanka badmintonowego świata zamiast odpoczywać, spotkała się jak co roku na turnieju Copenhagen Masters. Spotkanie to odbywa się tradycyjnie między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem. Tym razem obsada turnieju jest lepsza niż kiedykolwiek wcześniej.
Na turnieju nie zabraknie oczywiście Petera Gade, jednak Duńczykowi będzie bardzo trudno obronić swój mistrzowski tytuł sprzed roku. W jego grupie znaleźli się bowiem zarówno Malezyjczyk Wong Choong Hann, jak i Indonezyjczyk Simon Santoso. W singlu pokażą się także Kenneth Jonassen, Chen Yu oraz Muhammed Hafiz Hashim.
W tym roku udało się również organizatorom Copengahen Masters zebrać na jednej hali 6 najsilniejszych duetów deblowych świata - w tym wszystkie utytułowane medalami na tegorocznych mistrzostwach świata. Oglądanie meczu każdej z tych par to prawdziwa uczta dla każdego, kto kocha badminton. Aby zaostrzyć apetyty, wymieńmy: mistrzowie świata Fu Haifeng oraz Cai Yun w jednej grupie z brązowymi medalistami z Madrytu i zwycięzcami Denmark Open Jonasem Rasmussenem oraz Larsem Paaske. Do tego czwarta para świata Lee Wan Wah / Choong Tan Fook. Wydaje się, że nie można stworzyć drugiej, równie silnej deblowej grupy. Tymczasem na Copenhagen Masters to się udało - dzięki startowi srebrnych medalistów mistrzostw świata, duetowi Clark / Blair, oraz aktualnie drugiej parze świata, Duńczykom Jensowi Eriksenowi oraz Martinowi Lundgaardowi. Do tego dochodzą jeszcze Indonezyjczycy Joko Riyadi / Hendra Gunawan.
W turnieju mikstowym wystartują tylko 4 pary, jednak ich umiejętności niewątpliwie to zrekompensują. Faworytami są z pewnością Gail Emms oraz Nathan Robertson. Obrona mistrzowskiego tytułu będzie jednak dla Anglików dużym wyzwaniem. Będą oni bowiem musieli okazać się lepsi - i to już w pierwszym meczu - od azjatyckiej pary Xia Xuanze / Zhao Tingting. Inne dwie pary to Indonezyjczycy Flandy Limpele / Vita Marissa oraz Duńczycy Thomas Laybourn / Kamilla Rytter Juhl.
Copenhagen Masters, 27-29 grudnia 2006, Kopenhaga (Dania). Turniej niepunktowany. Pula nagród: 320 tys. koron duńskich. Więcej na stornie internetowej badminton.dk.

ZOBACZMY JESZCZE RAZ MADRYT. 27.12. Zgodnie z zapowiedziami, austriacki kanał telewizyjny TW1 wyemituje w najbliższy czwartek i piątek najciekawsze fragmenty z mistrzostw świata, które odbyły się we wrześniu bieżącego roku w Madrycie. Planowane terminy emisji:
- czwartek (28.12) w godz.: 20:45-21:55;
- piątek (29.12) w godz.: 2:30-3:40.

PUSTO W GRECJI. Saloniki. 23.12. Tuż przed Wigilią zakończył się ostatni punktowany turniej w 2006 roku. Prawdopodobnie ze względu na niedogodny, bliski świąt termin zawody były słabo obsadzone. Kilku zawodników tuż przed turniejem wycofało się z gry, spotkanie obfitowało również w rekordową ilość walkowerów.
Nie zagrał swojego meczu faworyt gry singlowej panów - Sho Sasaki. Drugi według rozstawienia singlista odpadł natomiast już w ćwierćfinale, ulegając późniejszemu złotemu medaliście - Georgiemu Petrowowi.
Nie sprawdziły się nasze przewidywania dotyczące podziału medali w singlu pań. Rozstawiona z nr. 1. Lucia Tavera przegrała w pierwszym swoim meczu (w pierwszej rundzie przeciwniczka oddała jej walkowera) z Ding Hui. Grająca we włoskich barwach Ding Hui zdobyła w finałowym pojedynku złoto, pokonując jedną z faworytek - Atu Rosalinę.
Nie sprawili natomiast zawodu faworyci debla panów - Bułgarzy Georgi Petrow / Błagowest Kisjow oraz Kanadyjczycy Richard Liang / Kyle Holoboff, którzy zgodnie z przewidywaniami walczyli w finale o złoto. Lepsi okazali się badmintoniści ze Starego Kontynentu.
W grze podwójnej zwyciężyła indonezyjsko-niemiecka para Atu Rosalina Sagita / Claudia Vogelsang, pokonując rozstawione z nr. 1. siostry Ioannou.
Zadziwiająco konsekwentnie oddawali walkowery faworyci gier mikstowych. Najpierw uczynili to w 2. rundzie Bułgarzy Julian Hristow / Atanaske Spasowa, a w półfinale Słowacy Michał Matejka / Ewa Sladekowa. W finale spotkały się niespodziewanie pary z Cypru i Włoch. Nieznacznie lepsi okazali się ci ostatni.
WYNIKI FINAŁÓW:
Singel mężczyzn: Georgi Petrow (Bułgaria) - Neven Rihtar (Chorwacja) 21:5 21:13.
Singel kobiet: Ding Hui (Włochy) - Atu Rosalina Sagita (Indonezja) 21:8 21:15.
Debel mężczyzn: Georgi Petrow / Błagowest Kisjow (Bułgaria) - Richard Liang / Kyle Holoboff (Kanada) 21:12 21:8.
Debel kobiet: Atu Rosalina Sagita (Indonezja) / Claudia Vogelsang (Niemcy) - Maria Ioannou / Dometia Ioannou (Cypr) 21:17 21:19.
Mikst: Giovanni Traina / Ding Hui (Włochy) - Dimitris Kyprianou / Dometia Ioannou (Cypr) 21:13 21:14.
Hellas International, 19-23 grudnia 2006, Saloniki (Grecja). Pula nagród: 2,5 tys. euro. Więcej na stronie: Hellenic Badminton Federation.

TERMINY TRANSMISJI POLSAT SPORT I POLSAT SPORT EXTRA Z COPENHAGEN MASTERS:
- środa (27.12)
13:00-15:00 Polsat Sport (na żywo)
17:00-19:00 Polsat Sport Extra
19:00-20:00 Polsat Sport (na żywo)
- czwartek (28.12)
14:00-15:00 Polsat Sport (na żywo)
15:00-16:00 Polsat Sport Extra
20:30-22:30 Polsat Sport
- piątek (29.12)
07:00-09:00 Polsat Sport Extra
19:00-20:40 Polsat Sport (na żywo)
Ze względu na możliwość zmiany programu radzimy na bieżąco sprawdzać terminy relacji w telewizji lub na stronie POLSATU.

ŚWIĄTECZNY PREZENT OD POLSATU. 22.12. Jak podaje Polski Związek Badmintona, na kanale Polsat Sport odbędzie się transmisja z turnieju Copenhagen Masters 2006. Terminarz relacji:
27.12 (środa) w godz.: 13:00-15:00 oraz 19:00-20:00;
28.12 (czwartek) w godz.: 14:00-15:00 oraz 20:30-22:30;
29.12 (piątek) w godz.: 19:00-20:40.

RANKING ŚWIATOWY. 21.12. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Hong (ChRL); 5. CHEN Jin (ChRL); 25. Przemysław WACHA (Polska); 144. Rafał HAWEL (Polska); 222. Adam CWALINA (Polska); 448. Łukasz MOREŃ (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. LU Lan (ChRL); 77. Kamila AUGUSTYN (Polska); 122. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 349. Anna NAREL (Polska); 391. Aleksandra Walaszek (Polska); 410. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. KIDO Markis / SETIAWAN Hendra (Indonezja); 13. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 97. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 115. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 129. Adam CWALINA / Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 12. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 76. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 239. Aleksandra WALASZEK / Małgorzata KURDELSKA (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 5. Anthony CLARK / Donna KELLOGG (Anglia); 9. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 45. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 119. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 191. Łukasz MOREŃ / Aleksandra WALASZEK (Polska).

GRECKIE ZAKOŃCZENIE ROKU. Saloniki. 20.12. W stolicy Grecji - Salonikach - rozpoczęły się wczoraj eliminacje do międzynarodowego turnieju badmintonowego Hellas International. To już ostatnia szansa w tym roku na zdobycie punktów do światowego rankingu oraz wygranie nagrody pieniężnej, być może z przeznaczeniem na świąteczne prezenty.
Najwyżej rozstawionym singlistą jest Japończyk Sho Sasaki. Sklasyfikowany na 79. miejscu w rankingu BWF Sasaki zmierzy się w pierwszej rundzie z Bułgarem Stefanem Jutzanowem. Drugą rakietą singla jest Estończyk Raul Must, który w pierwszym dniu zagra z utalentowanym juniorem z Włoch - Rosario Maddalonim.
Wśród pań najwyższe rozstawienie zyskała Hiszpanka Lucia Tavera. Aby przejść dalej, Tavera będzie musiała pokonać reprezentantkę Kirgistanu Indirę Asilową. Prawdopodobnie finał rozegra się między Hiszpanką i Indonezyjką Atu Rosaliną, rozstawioną z nr. 2. Azjatka rozgrzeje się w pierwszej rundzie z Greczynką Sofii Psomozoti.
W deblu panów najwyżej rozstawionymi są pary z Bułgarii (Georgi Petrow / Błagowest Kisjow, nr 1) oraz Kanady (Richard Liang / Kyle Holoboff, nr 2). Obydwa duety w pierwszej rundzie będą odpoczywać.
Mało znane Cypryjki, siostry Maria i Dometia Ioannou, zostały uznane za najsilniejszą parę debla kobiet. Po pierwszej rundzie wolnej zagrają one z reprezentantkami Grecji lub Afganistanu. Drugą parą gier podwójnych jest indonezyjsko-niemiecki duet Atu Rosalina / Claudia Vogelgsang.
W mikście najwyższe miejsce w drabince zajmują Michał Matejka / Ewa Sladekowa. W pierwszym meczu Słowacy spotkają się z reprezentantami gospodarzy Nikolaosem Chinkiamisem i Sofią Psomoziti. Drugi mikst turnieju to Bułgarzy Julian Hristow / Atanaske Spasowa.
W Salonikach nie gra żaden z Polaków.
Hellas International, 19-23 grudnia 2006, Saloniki (Grecja). Pula nagród: 2,5 tys. euro. Więcej na stronie: Hellenic Badminton Federation.

KOWBOJSKIE PIF-PAF Z LOTKĄ. 20.12. Już po raz 13 odbędzie się w przyszłym roku (2-4 lutego 2007) studencki turniej drużynowy z cyklu "Ten Teams Shirt Tournament". Miejscem zawodów organizowanych przez studencki klub badmintonowy Erasmus będzie Rotterdam (Holandia). Choć to turniej drużynowy, swój akces należy zgłaszać indywidualnie - zespoły stworzą organizatorzy. Rozegrane zostaną single, deble oraz miksty na czterech poziomach zaawansowania (A, B, C oraz D). Główną ideą turnieju rozgrywanego w tym roku pod hasłem "Wróćmy do Westernu" jest przede wszystkim dobra zabawa. Zawody rozpoczną się w sobotę (3 lutego) rano, zakończą w niedzielę (4 lutego) przed południem. Koszt imprezy to 38 euro (w tym: okazyjne koszulki; śniadanie, lunch oraz obiad w sobotę i niedzielę; bezpłatne wejście na sobotnie party). Dla osób, które zdecydują się na zgłoszenie do 31 grudnia 2006, zniżka 3 euro. Rejestracja uczestników przez stronę internetową klubu Erasmus do 19 stycznia 2007. Więcej informacji bezpośrednio u organizatorów: ttst@bverasmus.nl lub ttstrotterdam@gmail.com.

GUNALANA PANOWANIE. Kuala Lumpur. 19.12. Dotychczas Francja nie była postrzegana jako badmintonowe imperium. Jednak teraz to się zmienia. Najpierw francuska kadra rozgromiła Niemców w towarzyskich spotkaniach w Metz (3:2) oraz Rüsselsheim (4:1). Potem Francja zyskała akceptację BWF na organizację turnieju z tzw. superserii. W Europie poza Francją na przeprowadzenie tego typu zawodów zdobyły się tylko takie potęgi badmintonowe, jak Dania, Anglia i Szwecja. Teraz okazało się, że kraj nad Sekwaną będzie również organizatorem mistrzostw świata w 2010 r. - decyzję taką podjęto podczas dorocznego zebrania generalnego BWF, które odbywało się od 13 do 17 grudnia w Kuala Lumpur.
Na azjatyckim szczycie ustalono wiele spraw związanych ze wspomnianą wyżej badmintonową superserią. Zrezygnowano m.in. (na razie tylko w tym sezonie, na próbę) z wprowadzania na tych prestiżowych spotkaniach badmintonowych tzw. "separacji narodowej". Dotychczas na międzynarodowych turniejach obowiązywała bowiem zasada, że w pierwszej rundzie nie mogli spotkać się zawodnicy z tego samego kraju. Superserię postanowiono wyłączyć spod tego prawa. Tym samym już w pierwszej fazie turnieju będą mogły się spotkać np. cztery zawodniczki z Chin. Jedynymi czynnikami wpływającymi na turniejową drabinkę będą: miejsce zajmowane aktualnie w rankingu BWF oraz losowanie. Być może dzięki temu złamana zostanie azjatycka dominacja i więcej krajów reprezentowanych będzie w finałowych spotkaniach.
Podjęto również kwestie bardziej jednolitego, międzynarodowego kształcenia kadry trenerskiej. Program takiego nowoczesnego szkolenia opracowywany był przez zespół pod kierownictwem Dietera Kespohla, niegdyś szefa Niemieckiego Związku Badmintona. Oczekuje się że, projekt ów przyniesie oczekiwane efekty i już w 2008 r. powstanie w pełni profesjonalna kadra trenerska.
Na zwołanej w niedzielę konferencji prasowej prezydent BWF Kang Young Joong oraz Punch Gunalan ogłosili, że biuro BWF czeka jeszcze jedna przeprowadzka. Okazało się, że Kuala Lumpur nie jest w stanie sprostać potrzebom BWF. Choć oficjalnie nadal pozostanie tam oficjalna siedziba szefa BWF, cała świta urzędnicza przeniesie się do Stadium Juara. Warto wspomnieć, że miasto to (raczej nieprzypadkowo) jest również siedzibą Malezyjskiego Związku Badmintona. Zaś generalnego menadżera BWF Neila Camerona zastąpi dotychczasowy szef Malezyjskiego Związku Badmintona - Ganga Rao.
Zebranie poprzedzone zostało fetą wydaną na cześć Puncha Gunalana. Okazją było przyznanie Gunalanowi przez bułgarskiego prezydenta wysokiego odznaczenia państwowego oraz nadany równocześnie tytuł honorowego profesora uniwersytetu w Sofii. Nie na darmo jedno z traningowych centrów BWF powstało właśnie w Sofii...

NIEUSTAJĄCA PREMIERA. 18.12 (godz. 22.55). Telewizja EDUSAT po raz kolejny (dwudziesty, a może trzydziesty?) nadała finały Polish Open zamiast zapowiadanego przez nią samą jako premiera (i to części drugiej) meczu Polska-Niemcy w badmintonie. Zapewne mecz ten jest wciąż w montażu, a może "kaseta" się gdzieś zapodziała?
Inna ewentualność, że EDUSAT został zasypany licznymi prośbami telewidzów o kolejne powtórki z Polish Open, co zmusiło zdesperowaną dyrekcję programu do uległości wobec głosu ludu. Nie wiemy, jak było, ale do nas dotarły takie opinie Czytelników naszego serwisu o jakości nagrania, komentarza i montażu relacji EDUSATU z Polish Open, że nie cytujemy ich, by nie psuć przedświątecznego klimatu.

EDUSAT ZAPOWIADA. Warszawa. 18.12. Kanał EDUSAT zapowiada w swoim programie zamieszczonym w Internecie emisję badmintonową o godz. 21.30 w poniedziałek 18 grudnia: Badminton - mecz międzypaństwowy Polska - Niemcy - cz. 2, Warszawa 28.11.2006 r. - PREMIERA.
Powtórzenie EDUSAT zapowiada na godz. 6.00, nazajutrz, we wtorek rano.
Nasi Czytelnicy zwracali już nam w przeszłości uwagę, że zapowiadane przez nas emisje relacji badmintonowych Edusatu nie zawsze dochodzą do skutku albo treść przekazu nie odpowiada w pełni zapowiedziom. Zdajemy sobie z tego sprawę, ale opieramy się na informacjach z witryny PZBad i witryny WSSE/EDUSAT. Tymczasem "kierownictwo WSSE oraz Redakcja Telewizji EDUSAT zastrzega sobie prawo dokonania zmian w [...] programie emisji", więc niespodzianki są całkowicie uprawnione.
Pozostaje wyrazić nadzieję, że mylne zapowiedzi już się skończyły, a jakość programu zadowoli najwybredniejszych fanów badmintona.

ROGOSZ I MATUSIAK. APS O WUHAN. Warszawa. 15. 12. Niedawno ukazał się kolejny numer (9/2006) miesięcznika APS (Akademicki Przegląd Sportowy), zawierający dwustronicową relację z IX Akademickich Mistrzostw Świata (Wuhan, Chiny, 10-15.10.2006) - Chiński Mur nie do przebicia.
AMŚ to impreza, w której startują również gwiazdy światowego badmintona, mające szczyt kariery dopiero przed sobą (w APS padają w tym kontekście nazwiska Gail Emms i Wei Yili, niegdyś medalistek AMŚ). Miejmy nadzieję, że również młodzi reprezentanci Polski, którzy tym razem nie zdobyli żadnego medalu (choć mikst Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska był nawet rozstawiony z nr. 1), rozwiną niebawem skrzydła ku wielkim sukcesom.
Członkowie polskiej ekipy opowiadają Januszowi Rudzińskiemu o znakomitej atmosferze zawodów i warunkach niekiedy lepszych niż podczas "zwykłych" mistrzostw świata. Oraz o znamiennych widokach z wielkomiejskich ulic, gdzie wielu Chińczyków odbija lotkę z partnerami.
W części poświęconej dawnym sukcesom Polaków w mistrzostwach chochlik drukarski (lub redakcyjny?) sprawił, że weteran polskich bojów i sukcesów w AMŚ Michał Łogosz występuje pod dwoma nazwiskami (w oryginalnym tekście autorskim - sprawdziliśmy - wyłącznie pod prawdziwym). Dodajmy, że zmienianie nazwiska Michała na "Rogosz" ma już swoją niechlubną tradycję w polskiej prasie, tak jak jego partner deblowy bywa w polskich mediach przedstawiany np. jako "Matusiak" - ostatnio na jednym z napisów telewizji EDUSAT w relacji z Polish Open.
Miesięcznik APS jest dostępny w bezpłatnym kolportażu w organizacjach AZS. Można też obejrzeć wersję internetową.

ZWYCIĘŻYLI FAWORYCI. Rzym. 15.12. Dziś po południu zakończył się turniej Italian International. W finale singla panów mieli się zmierzyć Duńczycy Jens-Kristian Leth oraz Kasper Ödum. Ostatecznie obyło się bez meczu - Ödum oddał walkowera. Wśród pań w walce o złoto - zgodnie z naszymi przewidywaniami - spotkały się Sara Persson oraz Ełła Karaczkowa. Spotkanie było mało emocjonujące - Persson bez wysiłku pokonała Rosjankę. Bez niespodzianek przebiegał również finał debla panów - wygrali rozstawieni z nr. 1. Rosjanie Aleksander Nikołajenko / Witalij Durkin, którzy rozegrali w finale bratobójczy pojedynek ze swoimi rodakami, parą Dremin / Wasiliew. Jedynym akcentem mogącym ożywić rzymską publiczność było niespodziewane zwycięstwo Chinek. Pokonały one, i to wysoko, faworytki - Ninę Wisłową i Walerię Sorokinę. W mikście nie zawiodła Mette Schjoldager, która w parze z Peterem Steffensenem pokonała silną parę z Rosji.
WYNIKI FINAŁÓW:
Singel mężczyzn: Jens-Kristian Leth (Dania) - Kasper Ödum (Dania) walkower dla Jensa-Kristiana Letha
Singel kobiet: Sara Persson (Szwecja) - Ełła Karaczkowa (Rosja) 21:12 21:11
Debel mężczyzn: Aleksander Nikołajenko / Witalij Durkin (Rosja) - Jewgienij Dremin / Aleksej Wasiliew (Rosja) 21:14 17:21 21:16
Debel kobiet: Cai Jaini / Qi Yu (ChRL) - Nina Wisłowa / Waleria Sorokina (Rosja) 21:21 21:16
Mikst: Peter Buur Steffensen / Mette Schjoldager (Dania) - Witalij Durkin / Waleria Sorokina (Rosja) 22:20 21:12
Italian International 2006, 12-15 grudnia 2006, Rzym (Włochy), Turniej z cyklu BE Circuit (kat. A). Pula nagród: 2,5 tys. Więcej na stronie: Italian International.

ORGANIZATOR POSZUKIWANY. 14.12. W grudniowym biuletynie BE ukazała się informacja, że poszukiwani są organizatorzy trzech ważnych turniejów Starego Kontynentu: Pucharu Europy w 2007 r., Pucharu Europy w 2008 r. oraz Mistrzostw Europy w 2008 r. Szczegóły ogłoszenia zamieszczono na internetowej stronie BADMINTON EUROPE.

RANKING ŚWIATOWY. 14.12. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Hong (ChRL); 5. CHEN Jin (ChRL); 25. Przemysław WACHA (Polska); 134. Rafał HAWEL (Polska); 223. Adam CWALINA (Polska); 447. Łukasz MOREŃ (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. LU Lan (ChRL); 76. Kamila AUGUSTYN (Polska); 121. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 351. Anna NAREL (Polska); 393. Aleksandra Walaszek (Polska); 411. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. KIDO Markis / SETIAWAN Hendra (Indonezja); 13. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 93. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 113. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 128. Adam CWALINA / Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 12. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 76. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 239. Aleksandra WALASZEK / Małgorzata KURDELSKA (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 5. Anthony CLARK / Donna KELLOGG (Anglia); 9. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 41. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 118. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 192. Łukasz MOREŃ / Aleksandra WALASZEK (Polska).

BABOLAT CUP W SZCZECINIE. 14.12. W lutym przyszłego roku (24-25 lutego 2007) odbędzie się w Szczecinie 9. edycja ogólnopolskiego turnieju Babolat Cup. Organizatorzu zapraszają do uczestnictwa w zawodach osoby w każdym wieku i reprezentujące różny poziom umiejętności badmintonowych. Rozegrane zostaną gry pojedyncze kobiet i mężczyzn, deble mężczyzn oraz miksty. W ramach Babolat Cup przewidziano również turniej radosnego amatora oraz mistrzostwa dziennikarzy. Spotkanie odbędzie się na hali Studium Wychowania Fizycznego i Sportu Politechniki Szczecińskiej przy ul. Tenisowej 33 w Szczecinie. W sobotę (24 lutego) odbędzie się turniej główny we wszystkich kategoriach poza amatorami i dziennikarzami - rozpoczęcie o 9:30. W niedzielę (25 lutego) zagrają natomiast amatorzy i dziennikarze, możliwe również, że rozegrane zostaną wówczas finały turnieju głównego (o ile nie starczy na nie czasu w sobotę).
Każdy uczestnik może zgłosić się maksymalnie do dwóch gier różnego rodzaju. Amatorzy mogą wziąć udziałw dwóch grach turnieju głównego i dodatkowo występować na turnieju amatorów. Co ważne - wyniki z turnieju będą wliczane do ogólnopolskiej klasyfikacji weteranów. Jak co roku na każdego uczestnika czekają pamiątki, a dla najlepszych sponsorzy (Babolat, Fast Terminal, Emax, Fundacja Promasters i inni) przygotowali atrakcyjne nagrody rzeczowe plus medale i puchary. Zgłoszenia przyjmowane będą do 21 lutego 2007 r. Można je przesyłać e-mailem: krzysztof@bono.pl lub faksem: (91) 434 67 79. Więcej informacji u organizatorów: 0 663 73 23 89 (Krzysztof Bobala) lub 0 602 71 93 31 (Bogdan Mieżyński).

OSTATNI TURNIEJ PRZED ŚWIĘTAMI. Rzym. 14.12. Dziś po południu rozegrane zostaną finały turnieju Italian International. To już ostatnie zawody z cyklu BE Circuit w tym roku. W Rzymie wystartowało wielu zawodników, którzy jeszcze kilka dni temu uczestniczyli w spotkaniach w Irlandii i Bułgarii; w tym wszyscy finaliści. We Włoszech pojawiła się również Dunka Mette Schjoldager - pierwszy raz po długiej przerwie spowodowanej poważną kontuzją kolana.
Silnie obsadzony został turniej singlowy panów, ze zwycięzcami zakończonych w weekend zawodów - Kasprem Oedumem oraz Jensem-Kristianem Lethem - na czele. Duńczycy są ostatnio w świetnej formie, jednak mimo tego zdobycie złota w singlu nie będzie należało do łatwych zadań. W drodze do medalu trzeba będzie bowiem pokonać wielu silnych badmintonistów ze Starego Kontynentu.
W finałowym pojedynku singla pań być może spotkają się Sara Persson (zwyciężczyni turnieju w Irlandii) oraz Ełła Karaczkowa (finalistka turnieju w Bułgarii). Obie zawodniczki miały w pierwszej rundzie do czynienia z badmintonistkami wyłonionymi z rundy eliminacyjnej. Drugą rakietą w grze pojedynczej kobiet jest reprezentantka Finlandii Anu Niemenen, kóra przepadła ostatnio w półfinale spotkania w Lisburn, ulegając Sarze Persson.
Najwyżej rozstawioną parą turnieju deblowego panów zostali Aleksander Nikołajenko oraz Witalij Durkin. Wydaje się, że Rosjanom może zagrozić jedynie szwedzko-indonezyjski duet Hirschfeldt / Sodikin.
Wśród pań z numerem pierwszym występują srebrne medalistki Bulgarian Open - Rosjanki Waleria Sorokina / Nina Wisłowa. Być może spotkają się one w finale ze swoimi rodaczkami - Anastazją Russkich / Jekateriną Ananiną. Wiele do powiedzenia w kwestii medalowej będą miały z pewnością również Szkotki Emma Mason / Imogen Bankier.
Duże emocje zapowiadają się w mikście. Po długiej rekonwalescencji wróciła do badmintona brązowa medalistka IO Mette Schjoldager. To był trudny powrót - razem ze swoim partnerem Peterem Steffensenem Dunka trafiła już w pierwszej rundzie na zwycięzców turnieju w Bułgarii - Rosjan Aleksandra Nikołajenko oraz Ninę Wisłową. Niewątpliwie mecz wart był obejrzenia - do końca nie było wiadomo, kto wygra trzysetowy pojedynek. Ostatecznie minimalnie lepsi okazali się Duńczycy, wygrywając trzeciego seta 22:20. Teraz są oni murowanymi faworytami do złota.
W turnieju nie wystartował żaden z Polaków.
Italian International 2006, 12-15 grudnia 2006, Rzym (Włochy), Turniej z cyklu BE Circuit (kat. A). Pula nagród: 2,5 tys. Więcej na stronie: Italian International.

ŁATWY REWANŻ, CZYLI BIJ MISTRZA. Białystok, Suwałki. 11.12. Poniedziałkowe wydanie podlaskie "Gazety Wyborczej" raduje się z sobotniego, ligowego zwycięstwa SKB Litpol-Malow Suwałki nad AZS AGH Kraków 5:0. Dziennik odnotowuje, że suwalczanie zrobili kolejny krok w stronę odzyskania tytułu drużynowego mistrza Polski. [...] To spotkanie było szczególne dla suwalczan, ponieważ w poprzednim sezonie to właśnie na rzecz krakowian niespodziewanie stracili tytuł mistrzowski.
GW cytuje grającego trenera SKB, Jacka Niedźwiedzkiego:
- Zwycięstwo na pewno cieszy, ale na razie jesteśmy na półmetku rozgrywek i do świętowania mistrzostwa jeszcze daleko. Zespół z Krakowa jest mocno osłabiony w porównaniu do poprzedniego sezonu, dlatego też nie mieliśmy kłopotów.
Punkty dla gospodarzy uzyskali: Ewa Jarocka, Jacek Niedźwiedzki, Jarocka/Joanna Szleszyńska, Niedźwiedzki/Dariusz Zięba, Zięba/Szleszyńska.

WACHA MYŚLI O AZJATACH. Warszawa. 10.12. Przemek Wacha miał problem z powrotem do kraju z otwartych mistrzostw Bułgarii. Z powodu mgły wstrzymano odloty samolotów z Sofii. Wkrótce po opóźnionym przylocie na Okęcie Przemek zajrzał na Akademickie Mistrzostwa Warszawy i Woj. Mazowieckiego. Zapytaliśmy go tam o ostatnie starty i aktualną formę.
- W półfinale Bulgarian Open, w meczu z Malezyjczykiem Tsuenem Seng Lee nie byłem bez szans. W drugim secie nie wykorzystałem prowadzenia 18:17 - przyznał Wacha. - Czuję, że jednak wyraźnie brakuje mi ogrania, częstej rywalizacji, z dobrymi zawodnikami azjatyckimi. Mimo przegranej z Lee jestem usatysfakcjonowany moim występem w Sofii.
- Przez ostatnie 3 tygodnie byłem przemęczony częstymi startami, a zwłaszcza podróżami i nie byłem w wysokiej formie. Nie miałem czasu dla siebie w weekendy. Obecnie czuję się w pełni zdrowy i liczę na korzystną chwilę oddechu, bo jedyny start to liga niemiecka 30 grudnia; dopiero w połowie stycznia lecę na pierwszy turniej z serii Super Series, w Malezji.


REKORD NA AKADEMICKICH MISTRZOSTWACH W STOLICY. SUKCES REPREZENTACJI UW. Warszawa. 10.12. W hali Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Informatycznej rozegrano 1. rzut eliminacyjny Akademickich Mistrzostw Warszawy i Woj. Mazowieckiego 2006-07. Drużynowo w turnieju zwyciężyły ekipy męska i żeńska Uniwersytetu Warszawskiego przed WAT i WSEI. Indywidualnie triumfowali: Katarzyna Garbacka (UW), Michał Turzyński (WAT), Dagmara Furtak / Jowita Ludwinowicz (WAT), Maciej Florys / Tomasz Sieciechowicz (WAT).
Meczom fazy "medalowej" (za turniej eliminacyjny medali nie przyznaje się) przyglądali się: najlepszy polski singlista Przemysław Wacha (zob. wyżej "WACHA MYŚLI O AZJATACH") i asystent trenera kadry narodowej Mariusz Pogoń.
Turniej ten zgromadził po raz pierwszy w dziejach tej imprezy ponad setkę zawodników. Ekipy Uniwersytetu Warszawskiego i Wojskowej Akademii Technicznej liczyły po 31 badmintonistów i badmintonistek, Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Informatycznej - 18, Politechniki Warszawskiej - 11, Akademii Wychowania Fizycznego - 10, Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego - 2. Szkoła Główna Handlowa i Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej miały zaledwie po jednym przedstawicielu (przedstawicielce), ale to i tak lepiej niż Wyższa Szkoła Handlu i Prawa, która - mimo wystawiania ekip w poprzednich latach - tym razem się w ogóle nie zjawiła na starcie.
Łącznie wystartowało 105 osób, studentów i pracowników naukowych. Poprzedni rekord frekwencji na jednym turnieju AMWiWM ustanowiono 12 marca br. podczas drugiego rzutu eliminacyjnego poprzedniej edycji: 91 osób (60 zawodników i 31 zawodniczek). Teraz wzrosła zarówno liczba startujących mężczyzn (65), jak i kobiet (40).
Klasyfikacja po turnieju i wyniki drużynowe zob. wyniki eliminacji Akademickich Mistrzostw Warszawy i Województwa Mazowieckiego (format xls).
Wyniki z 10.12.2006:
Singel mężczyzn. 1/2 finału: Marcin Bybrowski (UW) - Dariusz Pilich (UW) 21:19 22:20, Michał Turzyński (WAT) - Michał Bybrowski (UW) 21:15 21:19; finał: Michał Turzyński (WAT) - Marcin Bybrowski 21:18 21:18.
Singel kobiet. 1/2 finału: Anna Szymańska (UW) - Iwona Grabowska (PW) 21:17 21:19, Katarzyna Garbacka (UW) - Karolina Zbytniewska (UW) 21:10 21:15; finał: Katarzyna Garbacka (UW) - Anna Szymańska (UW) 21:10 21:18.
Debel mężczyzn. 1/2 finału: Maciej Florys / Tomasz Sieciechowicz (WAT) - Szczepan Hummel / Robert Romanowski (UW) 21:15 21:15, Jan Gientka / Janusz Rudziński (UW) - Piotr Butryn / Bartłomiej Romański (UW) 21:7 21:6; ; finał: Maciej Florys / Tomasz Sieciechowicz (WAT) - Jan Gientka / Janusz Rudziński (UW) 21:14 11:21 21:18.
Debel kobiet. 1/2 finału: Barbara Kustra / Linda Rawicka (AWF) - Elwira Hołubowicz / Ilona Podlasiak (WAT) 21:1 21:8; Dagmara Furtak / Jowita Ludwinowicz (WAT) - Svenja-Katarina Fischer / Monika Maczuła (UW) 21:10 21:8; finał: Dagmara Furtak / Jowita Ludwinowicz (WAT) - Barbara Kustra / Linda Rawicka (AWF) 21:9 21:14.


MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL NA URSYNOWIE. 10.12. W miniony weekend w Ursynowskim Centrum Sportu i Rekreacji przy ul. Hawajskiej oraz w Szkole Podstawowej nr 330 przy ul. Mandarynki odbył się III Warszawski Festiwal Badmintona. W turnieju uczestniczyło w sumie 250 zawodników reprezentujących 37 klubów z całej Polski. Zawodnicy zakwalifikowani zostali doo jednej z 3 kategorii wiekowych (do 13 r.ż., do 16 r.ż., do 19 r.ż.). Na Ursynowie pojawili się goście z zagranicy: Białorusi, Danii, Łotwy i Rosji.
OSTATECZNA KLASYFIKACJA
MŁODZICY (do 13 lat):
Gra pojedyncza chłopców:
1. Kamil KORBEL (MKS Dwójka Blachownia)
2. Dominik STEBNICKI (LKS Technik Głubczyce)
3. Paweł GONTARZ (MKS Garwolin)
4. Miłosz BOCHAT (MLKS Solec Kujawski)
Gra pojedyncza dziewcząt:
1. Wika WARADIOWA (Grodno-Białoruś)
2. Joanna SOŁOWIŃSKA (UKS Hubal Białystok)
3. Marta JEWTUCH (UKS 15 Kędzierzyn-Koźle)
4. Daniela KOBELUCH (LKS Technik Głubczyce)
JUNIORZY MŁODSI (do 16 lat):
Gra pojedyncza chłopców:
1. Jacek KOŁUMBAJEW (AZS UW Warszawa)
2. Maksim KOKANOW (Moskwa-Rosja)
3. Przemysław URBAN (RKB Rzeszów)
3. Tomasz PERSONA (MKS Orlicz Suchedniów)
Gra pojedyncza dziewcząt:
1. Ewa PIOTROWSKA (UKS Hubal Białystok)
2. Martyna POPRZECZKO (LKS Naprzód Zielonki)
3. Anastazja NAZARCZUK (Moskwa-Rosja)
4. Liubow KUWARINA (Moskwa-Rosja)
Gra podwójna chłopców:
1. Aleksiej KOSZELEW (Moskwa-Rosja) / Maksim KOKANOW (Moskwa-Rosja)
2. Pasza KURILO (Grodno-Białoruś) / Witalij ZIZULA (Grodno-Białoruś)
3. Tomasz KUSZNIER (LKS Technik Głubczyce) / Paweł ROJEK (LKS Technik Głubczyce)
4. Jakub LANG (UWKS WAT Warszawa) / Michał SUSKI (Koliber Żyrardów)
Gra podwójna dziewcząt:
1. Anastazja NAZARCZUK (Moskwa-Rosja) / Liubow KUWARINA (Moskwa-Rosja)
1. Magdalena NOGAL (MKS Garwolin) / Martyna POPRZECZKO (LKS Naprzód Zielonki)
2. Magdalena GAŁEK (MKS Orlicz Suchedniów) / Martyna PERSONA (MKS Orlicz Suchedniów)
3. Ewa PIOTROWSKA (UKS Hubal Białystok) / Edyta TARASEWICZ (UKS Hubal Białystok)
Gra mieszana:
1. Przemysław URBAN (RKB Rzeszów) / Karolina BUCZYŃSKA (UKS Orbitek Straszęcin)
2. Paweł LECHEL (UKS Iskra Babimost) / Emilia POCZTOWIAK (UKS Iskra Babimost)
3. Filip PRZYJEMSKI (MKS Orlicz Suchedniów) / Martyna PERSONA (MKS Orlicz Suchedniów)
4. Piotr KOSTECKI (UKS Orkan Przeźmierowo) / Anna JANKOWSKA (UKS Orkan Przeźmierowo)
JUNIORZY (do 19 lat):
Gra pojedyncza chłopców:
1. Adrian DZIÓŁKO (OŚ AZS Kielce)
2. Krystian ŻEBROWSKI (UKS Hubal Białystok)
3. Damian GOŁĘBIEWSKI (KS Masovia Płock)
4. Rafał SKRZEK (UKS Orbitek Straszęcin)
Gra pojedyncza dziewcząt:
1. Klaudia ROGALSKA (UKS 2 Sobótka)
2. Paulina GAJOS (MKS Dwójka Blachownia)
3. Magdalena NOGAL (MKS Garwolin)
4. Olga TRACHIMIUK (Grodno-Białoruś)
Gra podwójna chłopców:
1. Damian GOŁĘBIEWSKI (KS Masovia Płock) / Adrian WASILEWSKI (KS Masovia Płock)
2. Rafał SKRZEK (UKS Orbitek Straszęcin) / Przemysław URBAN (RKB Rzeszów)
3. Patryk GRZEGORZEWSKI (UKS Hubal Białystok) / Krystian ŻEBROWSKI (UKS Hubal Białystok)
4. Jakub LANG (UWKS WAT Warszawa) / Michał SUSKI (Koliber Żyrardów)
Gra podwójna dziewcząt:
1. Ewa PIOTROWSKA (UKS Hubal Białystok) / Edyta TARASEWICZ (UKS Hubal Białystok)
2. Magdalena GAŁEK (MKS Orlicz Suchedniów) / Martyna PERSONA (MKS Orlicz Suchedniów)
3. Joanna STOBIECKA (MKS Orlicz Suchedniów) / Aleksandra WIKŁO (MKS Orlicz Suchedniów)
4. Madara PUKITE (Ryga-Łotwa) / Zane METRA (Ryga-Łotwa)
Gra mieszana:
1. Jacek KOŁUMBAJEW (AZS UW Warszawa) / Anna SUWALD (AZS UW Warszawa)
2. Maciej SKUCZ (SKB Suwałki) / Aneta WALENTUKANIS (SKB Suwałki)
3. Andriej KLIMIEC (Grodno-Białoruś) / Julia LIWICKAJA (Grodno-Białoruś)
4. Przemysław URBAN (RKB Rzeszów) / Karolina BUCZYŃSKA (UKS Orbitek Straszęcin)


POLSKA SŁYNIE STEMPLAMI. Nie lada gratkę szykują dla badmintonowych filatelistów organizatorzy spotkania YONEX German Open. Z okazji 50. edycji turnieju Niemiecki Związek Badmintona we współpracy z Niemiecką Pocztą zainicjował powstanie jubileuszowego stempla okolicznościowego. Podczas zawodów na hali pojawi się specjalna skrzynka pocztowa - będzie można do niej wrzucać listy lub kartki pocztowe, które zostaną następnie w wyjątkowy sposób ostemplowane. Turniejowi towarzyszyć będzie również wystawa ze znaczkami pocztowymi, stemplami i kartami telefonicznymi, na których znajdują się motywy graficzne związane z badmintonem.

To już piąty niemiecki stempel badmintonowy. Co ciekawe, wśród krajów europejskich prym wiedzie Polska, która zainicjowała dotychczas powstanie 25 takich okazjonalnych pieczątek badmintonowych. W Austrii ukazało się dotychczas 12 stempli, a w Szwecji - 9.

TURNIEJE DLA OLDBOYÓW. Weteranów, którzy lubią z wyprzedzeniem zaplanować zagraniczne wyjazdy badmintonowe, zachęcamy do zapoznania się z wstępnym kalendarzem turniejowym na najbliższy rok. Prosimy zwrócić uwagę, że dziś mija termin zgłoszeń do międzynarodowego turnieju weteranów w Danii, a w przyszłym tygodniu (22 grudnia) - do międzynarodowego turnieju weteranów w Szkocji.
15.01.2007 Ostateczny termin zgłoszeń na mistrzostwa świata weteranów
12-19.01.2007 Turniej weteranów na Wyspach Kanaryjskich (Lanzarote) +40 do +70
19-21.01.2007 Międzynarodowy turniej weteranów w Szkocji (Largs) +40 do +65
20-21.01.2007 Międzynarodowy turniej weteranów w Danii (Olstykke) +35 do +60
16-18.03.2007 Turniej weteranów All England (York)
24-29.04.2007 Mistrzostwa świata weteranów na Tajwanie +35 do +60

LOTKA LEKARSKA. Niels-Christian Kaldau, duński badmintonista światowego formatu, ogłosił, że zamierza zakończyć swoją karierę sportową. Do największych osiągnięć 31-letniego Kaldaua należały zwycięstwa na turniejach German Open (2001, 2002) oraz brązowy medal na ostatnich mistrzostwach Europy. Duńczyk wspierał Austriacki Związek Badmintona, m.in. przy nagraniu instruktażowego DVD, które jeszcze pod koniec tego roku pojawi się w sklepach. W roku 2002 był on również szefem austriackiej drużyny na mistrzostwach świata. Kaldau skończył właśnie studia medyczne, teraz ma zamiar otworzyć własną praktykę i poświęcić więcej czasu dwójce swoich dzieci.

POLACY OTARLI SIĘ O FINAŁ. Lisburn. 10.12. Złote medale, które były do zdobycia podczas turnieju Yonex Irish International, powędrowały do pięciu różnych krajów Europy. Skandynawowie zwyciężyli w grach singlowych, podczas gdy Niemcy, Szkoci i Belgowie triumfowali w grach podwójnych. Irlandczycy osiągnęli satysfakcjonujące rezultaty w mikście, między innymi dzięki parze Donal O'Halloran / Huang Bing, która dotarła do półfinału.
Wśród singlistów zdecydowanie dominowali Duńczycy - to właśnie stąd wywodzili się wszyscy półfinaliści! Jedynie zwycięzca turnieju gier pojedynczych - Jens-Kristian Leth - grał z rozstawieniem. Zapewnił on zgromadzonej publiczności wiele emocji; najpierw w półfinale, dzięki trzysetowemu pojedynkowi z Jacobem Damgaardem Eriksenem, a następnie dzięki emocjonującemu finałowi z Janem Jorgensenem.
Drugi złoty krążek na zawodach z cyklu BE Circuit zdobyła Sara Persson (wcześniej Szwedka zwyciężyła na Norwegian International). Persson już w półfinale rozprawiła się z faworytką turnieju Anu Nieminen, aby w finale pokonać drugą rakietę spotkania - Susan Hughes.
Wśród deblistów najlepsi okazali się Thomas Tesche i Jochen Cassel, którzy bez pośpiechu, precyzyjnie zmierzali do finału. Zapewne tym bardziej cieszyli się oni z wygranej, że byli jedynymi reprezentantami Niemiec na całym turnieju. W finale pokonali czwartą parę zawodów - Kaspera Hendriksena / Rasmusa Bonde.
Lepiej niż rok temu wypadły Szkotki Emma Mason / Imogen Bankier. Zajęły one w minionym roku drugą pozycję i wyglądały na naprawdę zachwycone zdobyciem złota w tegorocznej edycji turnieju. Pokonanie w finale holenderskiej pary Severien / De Wit umożliwiło Szwedkom wysunięcie się na pierwszą pozycję w rankingu BE Circuit.
Bardzo interesująco toczył się turniej mikstowy. Niespodziankę swoim powrotem na kort uczynił fanom badmintona Chris Bruil. Przybył on do Irlandii w charakterze trenera holenderskiej drużyny, jednak ze względu na kontuzję Juergena Woutersa zmuszony został do zagrania miksta w parze z Paulien van Doormalen. Był to najwyżej rozstawiony duet w grze mieszanej, choć dużą konkurencję dla niego stanowili Irlandczycy Donal O'Halloran / Huang Bing, którzy ostatecznie pokonali Holendrów w ćwierćfinale. Sprawiając zawód miejscowym kibicom, Irlandczycy odpadli jednak w półfinałowym spotkaniu z reprezentantami Belgii i późniejszymi zwycięzcami - Wouterem Claes / Nathalie Descamps.
Polacy odpadali z turnieju Irish International przeważnie w ćwierćfinałach (Szkudlarczyk / Cwalina, Kurdelska / Cwalina). Tylko jednej naszej parze mikstowej - Łukaszowi Moreniowi i Aleksandrze Walaszek - udało się dotrzeć do półfinału, którego o mały włos nie wygrali. Jedyne w turnieju głównym deblistki z Polski odpadły w swoim pierwszym meczu z Irlandkami.
MECZE Z UDZIAŁEM POLAKÓW:
Debel mężczyzn: Wojciech Szkudlarczyk / Adam Cwalina - Sam Clegg / Gregory Kavanagh (Irlandia) 21:16 21:6; Wojciech Szkudlarczyk / Adam Cwalina - Dave Khodabux / Saber Afif (Holandia) 21:13 21:18; Frederic Mawet / Woter Claes (Belgia) - Wojciech Szkudlarczyk / Adam Cwalina 21:16 21:18.
Debel kobiet: Chloe Magee / Huang Bing (Irlandia) - Aleksandra Walaszek / Małgorzata Kurdelska 21:19 21:18.
(2 pierwszym meczu) Mikst: Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska - Brian Smith / Ruth Kilkenny (Irlandia) 21:16 21:12; Woter Claes / Nathalie Descamps (Belgia) - Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska 21:17 21:17 Łukasz Moreń / Aleksandra Walaszek - Ryan Prentice / Lauren McEleveen (Irlandia) 21:6 21:9; Łukasz Moreń / Aleksandra Walaszek - Luka Petric / Maja Tvrdy (Słowenia) 21:16 16:21 12:17; Łukasz Moreń / Aleksandra Walaszek - Thomas Bethell / Jillie Cooper (Szkocja) 21:16 23:21; Ruud Bosch / Ginny Severien (Holandia) - Łukasz Moreń / Aleksandra Walaszek 22:20 18:21 21:15.
WYNIKI FINAŁÓW:
Singel mężczyzn: Jens-Kristian Leth (Dania) - Jan O. Jorgensen (Dania) 22:20 23:21.
Single kobiet: Sara Persson (Szwecja) - Susan Hughes (Szkocja) 21:19 21:16.
Debel mężczyzn: Thomas Tesche / Jochen Cassel (Niemcy) - Kasper Hendriksen / Rasmus Bonde (Dania) 21:16 21:19.
Debel kobiet: Emma Mason / Imogen Bankier (Szkocja) - Ginny Severien / Karina De Wit (Holandia) 21:14 11:21 22:20.
Mikst: Wouter Claes / Nathalie Descamps (Belgia) - Ruud Bosch / Ginny Severien (Holandia) 14:21 21:17 21:17.
Yonex Irish International Badminton Championships, Lisburn (Irlandia), 7-10 grudnia 2006. Turniej z cyklu BE Circuit (kat. A). Pula nagród: 8tys. euro. Więcej na stronie Yonex Irish International.

ZABRAKŁO TYLKO SZEHEREZADY. Doha. 10.12. Arabia jest bajkowa, nie dziwi więc, że w Dohu zdarzały się w weekend cuda jak z "Baśni tysiąca i jednej nocy". Pierwszym z nich była pochodząca z Hongkongu 19-latka Yip Pui Yin, która pokonała numer 1 światowego badmintona - Zhang Ning. Zaskoczyła również jej rodaczka Wang Chen, zwyciężając w trzysetowym pojedynku z mistrzynią świata Xie Xingfang. Wydawało się, że kibice z Hongkongu obecni na hali w Dohu byli lekko zszokowani, oglądając finał singla pań rozgrywany między... dwoma ich rodaczkami. Takich sukcesów Hongkong nie pamięta. Takich porażek Chiny jeszcze nie zaznały...
Na tym nie koniec niespodzianek. W deblu panów do finału przedarła się nierozstawiona para Koo Kien Keat / Tan Boon Heong. Ponieważ Malezyjczycy zazwyczaj nie grają razem, nie wróżono im sukcesów. Wywalczyli jednak bez wysiłku złoto, pokonując faworytów debla - indonezyjską parę Hadiyanto / Chandra. To pierwsza wygrana Malezji w Asian Games od 36 lat. I to w jakim stylu!
Jak książę mógł się czuć Taufik Hidayat. Media śledziły uważnie każdy jego ruch, bez końca donoszono o konflikcie z Lin Danem. Kontrowersyjny Indonezyjczyk pokonał w finale Lin Dana, choć wielu liczyło raczej na wygraną Chińczyka. Taufik jest jednak znany z tego, że w wyjątkowych sytuacjach, na ważnych meczach, potrafi znaleźć niespotykane rezerwy energii i wykazać się ogromną wolą walki. Po prostu człowiek stworzony do dużych turniejów.
WYNIKI PÓŁFINAŁÓW
Singel mężczyzn
LIN Dan (ChRL) - LEE Hyun Il (Korea) 21:3 21:10
Taufik HIDAYAT (Indonezja) - LEE Chong Wei (Malezja) 21:16 21:18
Singel kobiet
YIP Pui Yin (Hongkong) - HWANG Hye Yeon (Korea) 21:14 21:19
WANG Chen (Hongkong) - XIE Xingfang (ChRL) 21:17 17:21 21:16
Debel mężczyzn
KOO Kien Keat / TAN Boon Heong (Malezja) - Markis KIDO / Hendra SETIAWAN (Indonezja) 21:16 21:13
Luluk HADIYANTO / Alven Yulianto CHANDRA (Indonezja) - JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea) 23:25 21:18 21:19
Debel kobiet
GAO Ling / HUANG Sui (ChRL) - LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea) 21:16 21:12
ZHANG Jiewen / YANG Wei (ChRL) - Kumiko OGURA / Reiko SHIOTA (Japonia) 20:22 21:16 21:9
Mikst
ZHENG Bo / GAO Ling (ChRL) - Fairuzizuan TAZARI / WONG Pei Tty (Malezja) 21:11 21:13
XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL) - Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia) 21:11 21:19
WYNIKI FINAŁÓW
Singel mężczyzn
Taufik HIDAYAT (Indonezja) - LIN Dan (ChRL) 21:15 22:20
Singel kobiet
WANG Chen (Hongkong) - YIP Pui Yin (Hongkong) 21:14 22:20
Debel mężczyzn
KOO Kien Keat / TAN Boon Heong (Malezja) - Luluk HADIYANTO / Alven Yulianto CHANDRA (Indonezja) 21:13 21:14
Debel kobiet
GAO Ling / HUANG Sui (ChRL) - ZHANG Jiewen / YANG Wei (ChRL) 18:21 23:21 21:13
Mikst
ZHENG Bo / GAO Ling (ChRL) - XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL) 21:16 25:23
Asian Games, 30 listopada - 9 grudnia 2006 (30.11-5.12 turniej drużynowy, 5-9.12 turniej indywidualny), Doha, Katar. Turniej drużynowy. Więcej na stronie Asian Games.

GWIAZDKA NIE DLA POLAKÓW. Sofia. 9-10.12. Przemysław Wacha (1) przegrał w sobotnim półfinale otwartych mistrzostw Bułgarii (jednogwiazdkowy turniej World Grand Prix) z Malezyjczykiem Tsuenem Seng Lee (3/4) 18:21 18:21. Mecz trwał 40 min. W niedzielnych finałach padły następujące rozstrzygnięcia:
Kasper OEDUM (3/4, Dania) - Tsuen Seng LEE (3/4) 17:21 23:21 21:19 (65');
Petia NEDELCZEWA (1, Bułgaria) - Ełła KARACZKOWA (2, Rosja) 19:21 21:19 21:16 (66');
Joachim FISCHER NIELSEN / Mathias BOE (5/8, Dania) - Simon MOLLYHUS / Anders KRISTIANSEN (3/4, Dania) 18:21 21:18 25:23 (52');
Meiliana JAUHARI / PURWATI (2, Indonezja) - Nina WISŁOWA / Waleria SOROKINA (Rosja) 21:10 21:9 (18');
Aleksandr NIKOŁAJENKO / Nina WISŁOWA (Rosja) - Mikkel Delbo LARSEN / Mie SCHJOETT-KRISTENSEN (Dania) 22:20 22:20 (32').
JSC Energetics Bulgarian Open 2006, Sofia (Bułgaria), 5-10 grudnia 2006. Turniej z cyklu WGP (1*). Pula nagród: 30 tys. dol. Więcej na stronie Bulgarian Open .

GRY W STOLICY. W niedzielę 10.12. w Warszawie (Hala Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Informatycznej, ul. Stokłosy 3; 200 m od stacji metra "Stokłosy" odbędą się Akademickie Mistrzostwa Warszawy i Woj. Mazowieckiego (I rzut eliminacyjny).
Program zawodów
9.15-9.45 zapisy do turnieju deblowego mężczyzn i weryfikacja;
10.00 początek gier turnieju deblowego mężczyzn;
10.00-10.30 zapisy do turnieju singlowego mężczyzn i weryfikacja;
10.45 początek gier turnieju singlowego mężczyzn;
11.15-11.45 zapisy do turnieju kobiet (single i deble) i weryfikacja;
12.00 początek gier turnieju kobiet.
Prawo gry mają studenci i pracownicy naukowi mazowieckich uczelni, będący członkami AZS (obowiązuje posiadanie aktualnej legitymacji AZS oraz legitymacji studenckiej lub pracowniczej). Udział bezpłatny. Regulamin techniczny zob. na stronie AZS ŚRODOWISKO WARSZAWA. Regulamin ogólny zob. na stronie AZS ŚRODOWISKO WARSZAWA.
Oprócz tej imprezy odbędą się również inne, o których już pisaliśmy: w sobotę i niedzielę Festiwal Badmintona, w niedzielę Grand Prix Victora Amatorów.

MOŻEMY LICZYĆ JESZCZE TYLKO NA WASZKA. Sofia. 8.12. Przemysław Wacha pokonał w ćwierćfinale Bulgarian Open Ville Langa, kończąc spotkanie przy stanie 21:18 21:16. Teraz Waszek będzie się przygotowywał do półfinału z rozstawionym z nr. 3/4 Malezyjczykiem Tsuenem Seng Lee. Niestety odpadli w 1/4 debliści - Michał Łogosz i Robert Mateusiak, ulegając w dramatycznym pojedynku duńskiej parze Fischer Nielsen / Boe (25:23 21:18).
JSC Energetics Bulgarian Open 2006, Sofia (Bułgaria), 5-10 grudnia 2006. Turniej z cyklu WGP (1*). Pula nagród: 30 tys. dol. Więcej na stronie Bulgarian Open .

SINGLE NADROBIĄ STRATY W MIKŚCIE? Lisburn. 8.12. Z wczorajszych eliminacji turnieju Yonex Irish International nie udało się niestety wyjść obronną ręką ani Łukaszowi Moreniowi, ani Aleksandrze Walaszek. Nasz singlista po zwycięskim, trzysetowym pojedynku z Jacobem Christenssonem przepadł w spotkaniu z reprezentantem Belgii Davidem Jacobem. Aleksandrę Walaszek zdeklasowała natomiast Estonka Helen Reino. Moreń i Walaszek będą mogli nadrobić straty w mikście - obydwoje grają bowiem jeszcze w turnieju głównym. Dziś po południu rozpoczyna się runda zasadnicza spotkania Yonex Irish International. Zobaczymy w niej Wojciecha Szkudlarczyka / Adama Cwalinę oraz Aleksandrę Walaszek / Małgorzatę Kurdelską, a także miksty Cwalina / Kurdelska i Moreń / Walaszek.
WYNIKI MECZÓW Z UDZIAŁEM POLAKÓW: Łukasz Moreń - Jacob Christensson (Szwecja) 21:14 14:21 21:19; Łukasz Moreń - David Jaco (Belgia) 21:23 21:19 21:13; Helen Reino (Estonia) - Aleksandra Walaszek 21:8 21:10.
Yonex Irish International Badminton Championships, Lisburn (Irlandia), 7-10 grudnia 2006. Turniej z cyklu BE Circuit (kat. A). Pula nagród: 8tys. euro. Więcej na stronie Yonex Irish International.

POLACY W ĆWIERĆFINAŁACH. Sofia. 8.12. Zarówno Przemkowi Wasze, jak i naszej deblowej parze Michał Łogosz / Robert Mateusiak dobrze się wiedzie w Sofii. Wacha ma szczęście tym razem do walkowerów, najpierw bez gry poddał się Maxime Mora, w trzeciej rundzie natomiast Hiszpan Jose Antonio Crespo. Wcześniej Waszek pokonał w niespełna pół godziny reprezentanta Anglii Andrew Ellisa (21:18 21:10). Gładko przebiegała druga runda z udziałem naszych deblistów - panowie pokonali francuski duet Kehlhoffner / Lefort (21:16 21:12). Dziś po południu Polaków czekają ćwierćfinały. Deblistów z duńską parą Fischer Nielsen / Boe, a Przemka z Ville Langiem.
JSC Energetics Bulgarian Open 2006, Sofia (Bułgaria), 5-10 grudnia 2006. Turniej z cyklu WGP (1*). Pula nagród: 30 tys. dol. Więcej na stronie Bulgarian Open .

SENSACYJNIE W AZJI. Doha. 8.12. Trudno opisać emocje, jakie towarzyszyły wczorajszym meczom turnieju indywidualnego Asian Games, zwłaszcza w kontekście tego, że badminton bije rekordy popularności w Azji. Niespodziewanie już w ćwierćfinałach odpadło 3 faworytów spotkania w Dohu, ulegając (i to czasem wysoko) mało doświadczonym zawodnikom. Niewątpliwie największym echem odbiła się porażka Zhang Ning, którą pokonała 19-latka z Hongkongu Yip Pui Yin. Nikt chyba również się nie spodziewał, że tak łatwo przyjdzie Taufikowi wyeliminować z walki o złoto Bao Chunlaia. Jeszcze więcej emocji wywołała wygrana Gao Ling i jej nowego partnera Zheng Bo z drugą (wedle rozstawienia) parą turnieju - Nova Widianto / Liliyaną Natsir. Ostatnią wreszcie niespodzianką była porażka rozstawionej z nr. 1 mistrzowskiej pary Fu Haifeng / Cai Yun. Chińczycy przegrali z Malezyjczykami Koo Kien Keatem / Tan Boon Heongiem, przy czym w pierwszym secie zdołali zdobyć ledwie 9 punktów!
WYNIKI ĆWIERĆFINAŁÓW
Singel mężczyzn
LIN Dan (ChRL) - NG Wei (Hongkong) 21:15 21:13
LEE Hyun Il (Korea) - M. Hafiz HASHIM (Malezja) 22:20 21:16
Taufik HIDAYAT (Indonezja) - BAO Chunlai (ChRL) 21:16 21:14
LEE Chong Wei (Malezja) - Boonsak PONSANA (Tajlandia) 20:22 21:11 21:7
Singel kobiet
YIP Pui Yin (Hongkong) - ZHANG Ning (ChRL) 21:19 21:19
HWANG Hye Yeon (Korea) - XING Aiying (Singapur) 14:21 21:15 21:18
WANG Chen (Hongkong) - LEE Yun Hwa (Korea) 23:21 21:8
XIE Xingfang (ChRL) - Eriko HIROSE (Japonia) 21:7 22:24 21:16
Debel mężczyzn
KOO Kien Keat / TAN Boon Heong (Malezja) - FU Haifeng / CAI Yun (ChRL) 21:9 21:19
Markis KIDO / Hendra SETIAWAN (Indonezja) - Sanave THOMAS / Rupesh Kumar KALLYAD THAZHATHE VEETIL (Indie) 18:21 21:9 21:11
Luluk HADIYANTO / Alven Yulianto CHANDRA (Indonezja) - GUO Zhendong / ZHENG Bo (ChRL) 15:21 21:18 21:14
JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea) - Keita MASUDA / Tadashi OHTSUKA (Japonia) 21:13 16:21 21:11
Debel kobiet
GAO Ling / HUANG Sui (ChRL) - Satoko SUETSUNA / Miyuki MAEDA (Japonia) 21:6 21:13
LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea) - JIANG Yanmei / LI Yujia (Singapur) 21:17 21:11
Kumiko OGURA / Reiko SHIOTA (Japonia) - WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja) 21:14 21:12
ZHANG Jiewen / YANG Wei (ChRL) - Lita NURLITA / Vita MARISSA (Indonezja) 21:5 21:23 21:17
Mikst
ZHENG Bo / GAO Ling (ChRL) - Nova WIDIANTO/ Liliyana NATSIR (Indonezja) 21:19 21:10
Fairuzizuan TAZARI / WONG Pei Tty (Malezja) - LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea) 22:20 11:21 21:13
XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL) - KOO Kien Keat / QUAY Swee Ling (Malezja) 21:9 21:5 Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia) - LEE Yong Dae / HWANG Yu Mi (Korea) 22:20 21:18
Asian Games, 30 listopada - 9 grudnia 2006 (30.11-5.12 turniej drużynowy, 5-9.12 turniej indywidualny), Doha, Katar. Turniej drużynowy. Więcej na stronie Asian Games.

POLSKA-NIEMCY (WARSZAWA, 28 LISTOPADA) W OBIEKTYWIE (Cz. II).

Michael Fuchs i Tim Dettmann


Michał Łogosz i Robert Mateusiak.


Tło dla zawodników zapewniły czirliderki. "Na linii" Paweł Strzałkowski.


Na pierwszym planie Michaela Peiffer.


Nadia Kostiuczyk i Kamila Augustyn.


Prezes PZBad Michał Mirowski, wiceprezes Badminton Europe Jadwiga Ślawska-Szalewicz, trenerka reprezentacji Polski Klaudia Majorowa, Małgorzata Kurdelska, asystent trenera reprezentacji Mariusz Pogoń, Robert Mateusiak, Michał Łogosz, Przemysław Wacha, Nadia Kostiuczyk, Kamila Augustyn.

Autor zdjęć - Janusz Rudziński.
Więcej zdjęć szukaj w galerii "Mecz towarzyski Polska - Niemcy, Warszawa, 28 listopada 2006 r." w dziale "Archiwum. Zdjęcia różne".

TURNIEJ PO IRLANDZKU. Lisburn. 7.12. Tym razem Irlandia gości 11. turniej z cyklu BE Circuit - Yonex Irish International. Wśród pań najwyższe rozstawienie zyskała Finka Anu Neiminen. W pierwszej rundzie zmierzy się ona z Angielką Nicolą Cerfontyne. Po przeciwnej stronie drabinki znajduje się Szkotka Susan Hughes, która jest faworytką turnieju i będąc w dobrej dyspozycji może sprawić miłą niespodziankę Wyspiarzom. W pierwszej rundzie Hughes spotka się z osobą wyłonioną z turnieju kwalifikacyjnego. Gospodarze liczą zapewne na dobry występ Chloe Magee, ktora w pierwszej rundzie spotka się z Finką Niną Weckstrom.
W grze pojedynczej mężczyzn duże zagrożenie dla zawodników z Europy stanowić będą badmintoniści z Kanady. Trzech spośród nich znalazło sie w czwórce najwyżej obsadzonych zawodników, z Andrew Dabeka na czele. Najsilniejszym zawodnikiem z Europy jest wedle rozstawienia Pablo Abian. Hiszpan w pierwszej rundzie spotka się z graczem z turnieju kwalifikacyjnego, prawdopodobnie będzie to uczestnik programu SOTX EPOF 2008 Alexandre Paixao. Faworyt gospodarzy - Irlandczyk Scott Evans - zagra w pierwszej rundzie ze Szwedem Henri Hurskainenem.
W grach podwójnych królują natomiast z najwyższym rozstawieniem Belgijczycy, Szkoci oraz Holendrzy. Ci ostatni w osobach Jurgena Woutersa oraz Paulien van Dooremalen w mikście. Wouters wraz z Ruudem Boschem zagra potem w turnieju deblowym, gdzie panowie wystąpią jako nr. 2. Dooremalen pojawi się natomiast w deblu w parze z Rachel van Cutsen (rozstawione z nr. 3.).
Yonex Irish International to kolejna w tym tygodniu badmintonowa atrakcja w Lisburn. W środę w Irlandii odbył się bowiem coroczny turniej między trzema państwami - Irlandią, Szkocją i Walią. Podobno publiczność była zachwycona wygraną Irlandii ze Szkocją (4:1), po tym jak drużyny z obu tych krajów pokonały Walię.
Podczas gdy nasza pierwsza liga walczyć będzie o najwyższe podium w Sofii, młodsi i mniej doświadczeni badmintoniści próbować będą swoich sił na turnieju w Irlandii. W turnieju kwalifikacyjnym zagrają singla Łukasz Moreń i Aleksandra Walaszek (obydwoje wolny los w pierwszej rundzie). W turnieju głównym zobaczymy natomiast deblistów: Wojciecha Szkudlarczyka / Adama Cwalinę oraz Aleksandrę Walaszek / Małgorzatę Kurdelską. Przeciwnikami tych pierwszych są reprezentanci gospodarzy - Sam Clegg / Gregory Kavanagh. Panie zmierzą się w drugiej rundzie (pierwsza wolna) z Irlandkami Chloe Magee / Huang Bing. W rundzie zasadniczej zagrają również polskie miksty: rozstawieni z nr. 3. Cwalina / Kurdelska (wolny los w pierwszej rundzie) oraz Moreń / Walaszek, którzy staną naprzeciw irlandzkiemu duetowi Ryan Prentice / Lauren McElveen.
Yonex Irish International Badminton Championships, Lisburn (Irlandia), 7-10 grudnia 2006. Turniej z cyklu BE Circuit (kat. A). Pula nagród: 8tys. euro. Więcej na stronie Yonex Irish International.

RANKING ŚWIATOWY. 7.12. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Hong (ChRL); 5. CHEN Jin (ChRL); 24. Przemysław WACHA (Polska); 133. Rafał HAWEL (Polska); 219. Adam CWALINA (Polska); 485. Łukasz MOREŃ (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. LU Lan (ChRL); 73. Kamila AUGUSTYN (Polska); 118. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 352. Anna NAREL (Polska); 400. Aleksandra Walaszek (Polska); 408. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. KIDO Markis / SETIAWAN Hendra (Indonezja); 15. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 110. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 114. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 123. Adam CWALINA / Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 12. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 74. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 5. Anthony CLARK / Donna KELLOGG (Anglia); 9. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 44. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 118. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 292. Łukasz MOREŃ / Aleksandra WALASZEK (Polska).

BOSKI WACHA. Sofia. 7.12. W stolicy Bułgarii ruszyła we wtorek runda eliminacyjna turnieju Bulgarian Open. Do Sofii wybrali się zawodnicy stanowiący czołówkę europejskiego badmintona. Prawdopodobnie w finale zobaczymy Polaków i Bułgarów - bowiem to właśnie oni zostali najwyżej rozstawieni w singlach i deblach.
W singlu panów faworytem jest nasz boski Przemysław Wacha, zajmujący obecnie 24. miejsce w rankingu BWF. Pierwszym badmintonistą, który został rzucony na pożarcie Waszkowi, był Francuz Maxime Mora. Zrezygnował on jednak z gry, oddając Przemkowi walkowera. Teraz Wachę czeka spotkanie z Andrew Wallisem. Z nr. 2. rozstawiony został Bjoern Joppien. Jopppien, znajdujący się tuż za Polakiem w rankingu BWF, z pewnością będzie próbował za wszelką cenę udowodnić, że to on jest lepszy.
Wśród pań najsilniejszą rakietą singlową turnieju jest reprezentantka gospodarzy Petia Nedelczewa. Została on zresztą rozstawiona z nr. 1 również w deblu, gdzie prawdopodobnie będzie wiodła prym ze swoją koleżanką z boiska Dianą Dimową. W pierwszej rundzie Bułgarka spotka się z przeciwniczką z Kanady. W grze podwójnej Dimowa będzie miała nieco trudniejsze zadanie - trafia bowiem na duet z Singapuru. Drugą singlistką zawodów jest Rosjanka Ella Karaczkowa, która na rozgrzewkę zmierzy się z Francuzką Perrine Lebuhanic.
Faworytami w deblu panów są Michał Łogosz i Robert Mateusiak. Jak zauważają komentatorzy, Polacy mają teraz dobrą passę, wiele wygranych zawodów za sobą. Bez wątpienia będą chcieli dołączyć do swoich trofeów z tego sezonu również sofijskie złoto. Nasi debliści w pierwszym meczu spotkali się z bułgarską parą Jankow / Kehlhoffer. Po łatwym zwycięstwie (21:14 21:18) biało-czerwonych czeka przeprawa z francuskim duetem Lefort / Kehlhoffner. Grający we francuskich barwach Bułgarzy Swietosław Stojanow / Michaił Popow znajdują się po przeciwległej stronie drabinki - rozpisani z nr. 2.
Obie najwyżej rozstawione pary zostały wycofane z gry mieszanej, wobec czego faworytami będą tu Anglicy David Lindley / Suzanne Rayappan oraz reprezentanci Francji Swietosław Stojanow / Elodie Eymard.
JSC Energetics Bulgarian Open 2006, Sofia (Bułgaria), 5-10 grudnia 2006. Turniej z cyklu WGP (1*). Pula nagród: 30 tys. dol. Więcej na stronie Bulgarian Open .

ROŚNIE POPULARNOŚĆ DEBLI. 6.12. W najbliższą niedzielę (10.12.2006) na hali AON odbędzie się ostatni w tym roku turniej z cyklu Grand Prix Victora Amatorów. W grudniu nastąpi zasadnicza zmiana godziny rozpoczęcia turnieju deblowego. Zostanie on przesunięty na godzinę 12:00 (zamiast dotychczasowej 13.30). Jak relacjonuje Jacek Szafrański, zmiana ta podyktowana jest rosnącą popularnością gier podwójnych i chęcią sprostania przez organizatora wymogom czasowym związanym z większą niż przewidywana liczbą par startujących w turnieju. Zapraszamy do odwiedzenia strony Grand Prix Victora, gdzie figuruje już nowy grafik godzinowy zawodów.

WEEKEND Z BADMINTONEM... PRZED TELEWIZOREM. 6.12. Obszerne relacje z towarzyskiego meczu Polska-Niemcy, który odbył się 28 listopada w Warszawie, zaprezentowane zostaną w najbliższym czasie na kanale EduSat (dostępny za pośrednictwem CYFRY+ o raz wielu sieci kablowych). Poniżej szczegółowy terminarz emisji:
- piątek (8 grudnia) w godz. 21:30-23:30;
- sobota (9 grudnia) w godz. 6:00-8:00;
- niedziela (10 grudnia) w godz. 6:00-8:00;
- poniedziałek (11 grudnia) w godz. 21:30-23:30.
Tych, którzy nie zdołali obejrzeć emitowanych wielokrotnie przez EduSat materiałów z YONEX Polish Open 2006, informujemy, że są one dostępne za pośrednictwem Pierwszej Interaktywnej Telewizji Sportowej.

DOHA POD CHIŃSKIM PANOWANIEM. Doha. 6.12. I tym razem obyło się bez niespodzianek. Na zakończonym wczoraj wieczorem drużynowym turnieju Asian Games w badmintonie bezsprzecznie triumfowały Chiny. Mężczyźni reprezentujący ten kraj, aby zdobyć złoto, potrzebowali rozegrać aż 5 meczów (ChRL - Korea 3:2), paniom do stanięcia na najwyższym podium wystarczyły ledwo trzy (ChRL - Japonia 3:0).
Chiny wysłały do Dohu silny team kobiet, który po raz kolejny okazał się niepokonany. W finałowych meczach Japonki były w świetnej dyspozycji, niemniej widocznym było, że Chinki grają badminton o kilka klas wyższy. Dla Japonek dostanie się do finału Asian Games było wydarzeniem historycznym. Ostatni raz walczyły one o złoto 20 lat temu! Wówczas, podobnie jak w tym roku, zdobyły srebro, brąz przypadł zaś w udziale reprezentantkom Singapuru oraz Korei.
Chińsko-japońską batalię rozpoczęła mistrzyni olimpijska Zhang Ning, detronizując 31-letnią weterankę badmintona Kaori Mori. Zhang przekonywała, że musiała w drugim secie zwiększyć koncentrację, ponieważ jej rywalka do końca miała niespożyte pokłady energii: Moja przeciwniczka naprawdę świetnie biega. Zaczęłam czuć się zmęczona. Wiedziałam, że we własnym interesie powinnam przyspieszyć. Jednakże komentarze przed Asian Games dotyczące szans Zhang, pokonanej w tym roku w finale mistrzostw świata przez Xie, nie były optymistyczne. Chinka komentowała: Chociaż moje zwycięstwo podniosło mnie na duchu, jednak to za mało...
Zwycięstwo Chin przypieczętowała w trzecim spotkaniu Xie Xingfang, która gładko pokonała w dwóch setach Eriko Hirose. Xie grała finał na boisku sąsiadującym z tym, na którym przegrywał swoją walkę o złoto jej narzeczony - Lin Dan. Chinka była bardzo szczęśliwa z powodu swojej wygranej: Czułam się pewnie, grając przeciwko Hirose. Hirose podsumowała po przegranej: Teraz wiem, że jeśli chcę wygrywać z zawodniczkami z Chin, muszę poprawić kondycję. Dodała również: Jestem jednak bardzo szczęśliwa, że zdobyłyśmy srebro. Teraz musimy iść za ciosem i ciężej trenować, żeby przygotować się do IO w 2008.
Szef japońskiej ekipy był zachwycony występem swojej drużyny: Naszym celem był brąz, jestem bardzo szczęśliwy, że zdobyliśmy srebro!
Chinki to potęga w kobiecym badmintonie - tylko raz w historii Asian Games nie zdołały one stanąć na najwyższym podium. Było to w 1994 roku w Hiroszimie.
WYNIKI FINAŁÓW
PANOWIE
ChRL - Korea 3:2
Lin Dan - LEE Hyun Il 20:22 21:11 13:21 (49 min)
CAI Yun / FU Haifeng - JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae 21:19 21:14 (36 min)
CHEN Jin - PARK Sung Hwan 18:21 21:6 21:11 (60 min)
HENG Bo / GUO Zhendong - LEE Jae Jin / HWANG Ji Man 17:21 21:13 14:21 (47 min)
BAO Chunlai - SHON Seung Mo 21:9 21:8 (26 min)
OSTATECZNA KOLEJNOŚĆ MEDALOWA:
1. ChRL; 2. Korea; 3. Indonezja, Malezja.
PANIE
ChRL - Japonia 3:0
ZHANG Ning - Kaori Mori 21:13 21:15
YANG Wei / ZHANG Jiewen - Kumiko Ogura / Reiko Shiota 21:8 21:15
XIE Xingfang - Eriko Hirose 21:12 21:15
14:23
OSTATECZNA KOLEJNOŚĆ MEDALOWA:
1. ChRL; 2. Japonia; 3. Singapur, Korea.
Asian Games, 30 listopada - 9 grudnia 2006 (30.11-5.12 turniej drużynowy, 5-9.12 turniej indywidualny), Doha, Katar. Turniej drużynowy. Więcej na stronie Asian Games.

ASIAN GAMES (I NIE TYLKO) NA EKRANIE KOMPUTERA. Mecze z prestiżowych Igrzysk Azjatyckich można już obejrzeć dzięki stronie bvid.net Badminton Video Library. Można z niej w nieskomplikowany sposób ściągnąć - na co zwraca uwagę nasz stały czytelnik, p. Dominik Wiktor - także wiele innych ciekawych materiałów filmowych zarejestrowanych przede wszystkim podczas ważnych zawodów badmintonowych na całym świecie.

BIDA Z BADMINTONEM. Doha. 5.12. Dziś finałowe gry ekskluzywnego i silnie obsadzonego turnieju Asian Games. Spotkanie odbywa się w Doha. Mającym kłopoty z geografią przypomnijmy - Doha (dawne: Bida) to stolica Kataru, miasto leżące na wschodnim wybrzeżu półwyspu Katar, w Zatoce Perskiej. W ramach Asian Games odbywa się turniej drużynowy, w którym kobiety i mężczyźni grają osobno, oraz turniej indywidualny. Drużyny podzielone zostają na 3 grupy - w każdej 3 zespoły. Drużyny, które zajmą pierwsze miejsca w swoich grupach, oraz ta, która zdobędzie najwięcej punktów wśród drużyn zajmujących drugie miejsce, dostają się do półfinału. W tym roku panowie znaleźli się w następujących zestawieniach (kolejność po rozegraniu meczów w grupach):
- Grupa A: Chiny, Indonezja, Indie.
- Grupa B: Korea, Tajlandia, Wietnam.
- Grupa C: Malezja, Japonia, Hongkong.
Natomiast panie:
- Grupa X: Chiny, Indonezja, Malezja.
- Grupa Y: Singapur, Hongkong, Tajlandia.
- Grupa Z: Japonia, Korea, Tajwan.
W finale panów spotkają się dziś drużyny z Chin i Korei. Wśród pań w walce o złoto również wystąpią reprezentantki Chin, z tym że tym razem - dla odmiany - w towarzystwie Japonek.
PANOWIE
WYNIKI MECZÓW W GRUPACH:
A: ChRL - Indie 5:0; Indonezja - Indie 5:0; ChRL - Indonezja 3:1.
B: Korea - Wietnam 4:1; Tajlandia - Wietnam 4:1; Korea - Tajlandia 3:1.
C: Malezja - Japonia 5:0; Japonia - Hongkong 5:0; Malezja - Hongkong 3:1.
WYNIKI MECZÓW O WEJŚCIE DO PÓŁFINAŁU:
Indonezja - Japonia 5:0; Indonezja - Tajlandia 3:2; Japonia - Tajlandia 3:0.
WYNIKI PÓŁFINAŁÓW:
Korea - Malezja 3:1
LEE Hyun Il - LEE Chong Wei 21:19 21:19
JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae - LIN Woon Fui / M TAZARI Mohd Fairuzizuan 19:21 22:20 21:16
PARK Sung Hwan - M. Hafiz HaASHIM 12:21 21:11 17:21
LEE Jae Jin / HWANG Ji Man - KOO Kien Keat / TAN Boon Heong 21:14 23:21
ChRL - Indonezja 3:1
LIN Dan - Taufik HIDAYAT 22:20 13:21 21:12
CAI Yun / FU Haifeng - Hendra SETIAWAN / Markis KIDO 14:21 21:18 16:21
CHEN Jin - Simon SANTOSO 21:19 16:21 21:14
XIE Zhongbo / GUO Zhendong - Alvent Yulianto CHANDRA / Luluk HADIYANTO 6:21 21:6 21:16
PANIE
WYNIKI MECZÓW W GRUPACH:
X: ChRL - Malezja 5:0; ChRL - Indonezja 5:0; Indonezja - Malezja 3:2.
Y: Tajlandia - Hongkong 3:2; Singapur - Tajlandia 4:1; Hongkong - Singapur 3:2.
Z: Japonia - Korea 3:2; Japonia - Tajwan 4:1; Korea - Tajwan 3:0.
WYNIKI MECZÓW O WEJŚCIE DO PÓŁFINAŁÓW:
Korea - Indonezja 3:2; Korea - Hongkong 3:2; Hongkong - Indonezja 5:0.
WYNIKI PÓŁFINAŁÓW:
Japonia - Singapur 3:0
Kaori MORI - LI Li 21:19 21:11
Kumiko OGURA/ Reiko SHIOTA - JIANG Yanmei / LI Yujia 23:21 21:14
Eriko HIROSE - XING Aiying 21:14 12:21 21:18
Miyuki MAEDA / Satoko SUETSUNA - NEO Yu Yan Vanessa / SARI Shinta Mulia
ChRL - Korea 3:0
ZHANG Ning - LEE Yun Hwa 21:14 21:7
GAO Ling / HUANG Sui - LEE Kyung Won / HWANG Yu Mi 21:11 21:8
XIE Xingfang - LEE Hyun Jin 21:7 21:13
Asian Games, 30 listopada - 9 grudnia 2006 (30.11-5.12 turniej drużynowy, 5-9.12 turniej indywidualny), Doha, Katar. Turniej drużynowy. Więcej na stronie Asian Games.

TAUFIK - MOCNY W SŁOWACH. 5.12. Od pewnego czasu zniknął z życia publicznego Taufik Hidayat. Ten 25-letni Indonezyjczyk omijał w minionych miesiącach wszelkie zawody. Po nieudanej obronie tytułu podczas mistrzostw świata w Madrycie, Taufik unikał oficjalnych spotkań i wystąpień w Azji. Pojawił się ostatnio niespodziewanie na Asian Games w Doha i dobitnie zaakcentował swoją obecność. Słowa, które wypowiedział na poprzedzającej turniej konferencji prasowej, pojawiły się następnie w nagłówkach większości gazet azjatyckich - od Malezji po Chiny. Po prostu go nie znoszę. Nie znam również żadnego innego zawodnika, który lubiłby Lin Dana. On jest taki arogancki! Nigdy nie rozmawia z innymi badmintonistami i sądzi, że jest kimś lepszym. Taufik dodał jeszcze: Myślę, że Lin Dan jest złym człowiekiem. Lin Dan odniósł się wczoraj do tego stwierdzenia, mówiąc: Jeśli już Hidayat mówi o arogancji, powinien wcześniej się zastanowić, co to słowo oznacza. Dla mnie to właśnie Hidayat jest uosobieniem arogancji. Wczoraj obaj panowie spotkali się w półfinale Asian Games. W szalenie efektownym pojedynku mocniejszy okazał się Lin Dan, zwyciężając 21:17 17:21 21:16 i doprowadzając Chiny do finału.

SZYBKI JAK BADMINTON. 4.12. W najnowszym numerze gazety "BILD-Zeitung" (wydanie z 30.11.2006) obejrzeć można tabelę prezentującą najszybsze sporty świata. Po raz kolejny w tego typu zestawieniu na pierwszym miejscu uplasował się badminton. Lotka pędząca z prędkością przeszło 300 km/h pozostawiła daleko w tyle piłeczkę golfową (do 300 km/h) oraz squashową (270 km/h). Wśród najszybszych sportów świata znalazły się ponadto: tenis ziemny (249,4 km/h), tenis stołowy (do 200 km/h), hokej (do 190 km/h) oraz siatkówka (do 120 km/h). Dla porównania piłka kopnięta przez najlepszego piłkarza klubu Bayern porusza się z prędkością ledwo 122 km/h...

SUZANNE ODDAJE WALKOWERY. Cardiff. 4.12. W niedzielę zakończono 10. turniej z cyklu BE Circuit - Yonex Welsh International. Na zawodach triumfowali Wyspiarze - Walijczycy, Australijczycy i Anglicy.
Niestety, nie udało się zrehabilitować Susan Hughes, która mimo rozstawienia z nr. 1. odpadła w półfinale, ulegając późniejszej srebrnej medalistce Annie Rice. Ta z kolei była bez szans z w finałowym pojedynku przeciwko Chia-Chi Huang; ostatecznie reprezentantka Australii pozwoliła zdobyć Kanadyjce 14 i 10 punktów.
Nie pomógł Alexandre Paiaxo łatwy awans do głównego turnieju ze względu na wycofanie się z zawodów Richarda Vaughana. Portugalczyk po szarpanym, trzysetowym, ale jednak zwycięskim meczu z Andrew Ellisem, odpadł w drugiej rundzie. Rozpisany z nr. 2. Kanadyjczyk Andrew Dabeka odpadł z gry już w drugim spotkaniu, wyeliminowany przez Francuza Erwina Kehlhoffnera. Wśród panów bezkonkurencyjny okazał się reprezentant Australii Irwansyah, który w finale gładko pokonał Anglika Nathana Rice.
W deblu pań obie najwyżej rozstawione pary odpadły niespodziewanie w półfinałach, wysoko przegrywając z późniejszymi finalistkami. Tym samym o złoto walczyły dwa angielskie duety Munt / Agathangelou oraz Wallwork / Rayappan. Te ostatnie deblistki oddały walkowera, skutkiem czego złoto trafiło w ręce Munt / Agathangelou.
Nie zawiedli gospodarzy debliści Matthew Hughes / Martyn Lewis, którzy, potwierdzając zasadność rozstawienia ich z nr. 1., zdobyli złoto w finałowym pojedynku z angielską parą Andrew Ellis / Richard Eidestedt.
Po raz drugi (po Scottish International) rozczarowali Australijczycy - miksty Susan Dobson / Glenn Warfe oraz Tania Luiz / Ross Smith mimo rozstawienia jako pierwsza i druga para turnieju odpadły solidarnie w ćwierćfinałach. W mikście doszło do analogicznej jak w deblu kobiet sytuacji - w finale spotkały się pary z Anglii i jedna z nich (Suzanne Rayappan / Dean George) oddała walkowera.
WYNIKI FINAŁÓW. Singel kobiet: Chia-Chi Huang (Australia) - Anna Rice (Kanada) 21:14 21:10. Singel mężczyzn: Irwansyah (Walia) - Nathan Rice (Anglia) 21:11 21:9. Debel kobiet: Nathalie Munt / Mariana Agathangelou (Anglia) - Jenny Wallwork / Suzanne Rayappan (Anglia) waklower dla Munt / Agathangelou. Debel mężczyzn: Matthew Hughes / Martyn Lewis (Walia) - Andrew Ellis / Richard Eidestedt (Anglia) 21:9 21:16. Mikst: Natalie Munt / Kristian Roebuck (Anglia) - Suzanne Rayappan / Dean George (Anglia) waklower dla Rayappan / George.
Yonex Welsh International Badminton Championships 2006, 30 listopada - 3 grudnia 2006, Cardiff (Walia). Turniej z cyklu BE Circuit (kat. A). Pula nagród: 2,5 tys. euro. Więcej na stronie Walijskiej Unii Badmintona.

RADOŚĆ NA PODLASIU. SMUTEK W KIELCACH. 4.12. Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" w swym wydaniu podlaskim cieszy się, że SKB Litpol-Malow Suwałki zrobił duży krok w stronę odzyskania tytułu drużynowego mistrza Polski. Chodzi o to, że w sobotę suwalczanie pokonali 4:1 LKS Technika Głubczyce, który prowadził dotąd w tabeli ekstraklasy i zajęli pozycję lidera. W niedzielę w zaległym spotkaniu z drugiej kolejki SKB wygrał 4:1 z AZS UWM Olsztyn. W obu meczach punkty dla SKB zdobywali: Ewa Jarocka, Dariusz Zięba, Zięba / Adam Cwalina, Cwalina / Jarocka.
Inne nastroje panują w Kielcach. Nawet jednego pojedynku nie udało się wygrać badmintonistom AZS Kielce w dwóch meczach ekstraklasy - wyjazdowym z AZS Olsztyn i u siebie z liderem tabeli - Technikiem Głubczyce - ubolewa kieleckie wydanie "Gazety Wyborczej". - Brak było zapału. Nogi były na boisku, ale głowa i myśli zupełnie gdzie indziej. Jedyna osoba, której teraz zależy na drużynie, to nasz trener [Andrzej Kowalski - przyp. red. "Gazety Wyborczej"]. Jeśli byłaby choć nadzieja... Samodzielnie sobie nie poradzimy - martwi się lider kieleckiej ekipy Andrzej Rak. Brak wiary w przyszłość było widać wyraźnie po jego dyspozycji. W sobotę w Olsztynie przegrał 1:2 [...] z Lechem Dryżałowskim, którego niedawno pokonał na akademickich mistrzostwach Polski. - To chyba daje do myślenia... - dodaje Rak. Punkty powinny też zdobyć: mikst Aljesa Zajcewa - Adrian Dziółko (kolejne 1:2) oraz debel męski Rak - Dziółko (19:21, 19:21). "Gazeta Wyborcza" zauważa jednak, że AZS UWM Olsztyn bardzo poważnie potraktował mecz z wyżej notowanymi kielczanami: w zespole gospodarzy zagrała nawet mistrzyni Litwy.
W rozgrywanym awansem meczu z Technikiem Głubczyce kielczanie nie wygrali nawet jednego seta. - Efekt poprzedniego dnia - skwitował Andrzej Rak.
Podlaska "Gazeta Wyborcza" informuje zaś o zwycięstwach drużyny UKS Hubal Białystok, która umocniła się na pierwszej pozycji w II lidze. Białostoczanie w sobotę pokonali UKS 15 Kędzierzyn Koźle 3:2, a w niedzielę KS Masovię Płock - 4:1. Jak podaje dziennik, w meczu z UKS 15 punkty dla Hubala zdobywali: Ela Piotrowska, Piotrowska / Edyta Tarasewicz, Piotr Żołądek / Julita Grzegorzewska. Przeciwko Masovii: Urszula Onichimiuk, Żołądek / Robert Kowalczyk, Żołądek / Grzegorzewska, Tarasewicz.

DOBRA PASSA ŁOGOSZA. 3.12. Niemiecki klub Michała Łogosza SG EBT Berlin odniósł u siebie zwycięstwo 6:2 nad TSV Neubiberg-Ottobrunn. W pierwszym deblu Michałowi towarzyszył tym razem Chuan Xuan, a zadanie pokonania pary fińskiej Ville Lang / Antti Vitikko powiodło się w 3 setach: 21:19 17:21 21:13. W grze mieszanej było łatwiej: Łogosz / Joanne Nicholas - Benjamin Placzek / Julia Schmidt 21:10 21:16. Berlińczycy są wiceliderami 1. ligi.
Na trzecim miejscu znalazł się bazujący m.in. na trójce Polaków FC Langenfeld. W niedzielę drużyna ta pokonała na wyjeździe SV Fortuna Regensburg 6:2. Poza porażką Kamili Augustyn z Yuan Wemyss 14:21 13:21, wszyscy Polacy odnotowali zwycięstwa. Na włosku wisiała wygrana Wachy w drugim singlu z Jensem Rochem: 18:21 22:20 21:17 dla Polaka. W deblu Przemek i Björn Joppien wygrali z parą Min Zhu / Thoma Nirschl 21:15 23:21. Kamila i Nadia Kostiuczyk nie miały problemów z Wemyss i Kathrin Hoffmann - 21:10 21:7, a Nadia i Thorsten Hukriede z Feliksem Hoffmannem i Neli Botewą - 21:12 21:8.
TuS Wiebelskirchen, nadal pozostaje jedynym zespołem bez punktu. Drużyna Pauliny Matusewicz nie zdołała niestety wygrać u siebie z SC Union Lüdinghausen. Paulina i Sebastian Ottrembka przegrali w grze mieszanej z Hendrikiem Westermeyerem i Laurą Ufermann 14:21 12:21. Matusewicz przegrała również debla w parze z Ukrainką Jeleną Nozdran przeciwko Carinie Mette i Ufermann 21:18 18:21 18:21. Zwycięstwo dałoby pierwszy punkt w tabeli ligi, bo gospodarze przegrali ostatecznie zaledwie 3:5.

SOBOTNIE POTYCZKI POLAKÓW W NIEMCZECH. 2.12. Wciąż znakomicie radzi sobie w meczach Pierwszej Bundesligi Michał Łogosz. W sobotnim meczu, w parze z Fredrikiem Bergstromem, pokonał duet Władysław Drużczenko / Kristof Hopp 21:16 21:16, a wraz z Joanne Nicholas - tegoż Hoppa i Kathrin Piotrowski 21:16 21:14. Jego drużyna, SG EBT Berlin zremisowała na wyjeździe z BC Bischmisheim 4:4.
Występy pozostałych Polaków w 1. lidze niemieckiej skumulowały się w meczu FC Langenfeld - TuS Wiebelskirchen (6:2). Paulina Matusewicz i Jelena Nozdran (Wiebelskirchen) stawiły silny opór Kamili Augustyn i Nadii Kostiuczyk (Langenfeld), ulegając ostatecznie 12:21 21:12 17:21. W meczu trzeciej zawodniczki niedawnego Polish Open z jego wicemistrzynią Augustyn przegrała z Nozdran 17:21 20:22. Nadia w parze z Thorstenem Hukriede ograła łatwo Paulinę, której w mikście towarzyszy Indonezyjczyk Hargiono 21:9 21:9. Pod nieobecność Björna Joppiena Przemek Wacha (Langenfeld) wystąpił w 1. singlu i bardzo dobrze poradził sobie z Romanem Spitko 21:14 21:8. W deblu Przemek i Mike Joppien złamali w 3. secie opór Spitki i Marcela Reutera - wynik: 19:21 22:20 21:8.

SENIORZY SPRAWILI SOBIE MIKOŁAJKOWE PREZENTY. Solec Kujawski. 2.12. W XI Mikołajkowym Ogólnopolskim Turnieju Badmintona Weteranów miejsca na podium zajęli:
Mężczyźni
Gra pojedyncza
30+: 1. Paweł Pieluszyński, 2. Robert Leśniewski, 3. Mariusz Szmoniewski
35+: 1. Robert Bieganowski, 2. Waldemar Wolański, 3. Sławomir Ryżyński
40+: 1. Piotr Łuszkiewicz (SKB Piast Słupsk), 2. Mirosław Adamczyk, 3. Mariusz Michniewicz
45+: 1. Marek Szcześniewski, 2. Zbigniew Bartosz, 3. Marek Idzikowski
50+: 1. Bolesław Cichocki, 2. Jacek Pękacki, 3. Andrzej Struensee
55+: 1. Paweł Gasz, 2. Wojciech Chałotowski, 3. Grzegorz Maleszewski (UKS Jedynka Ruciane-Nida)
60+: 1. Kazimierz Prędki (UTS Akro-Bad Warszawa), 2. Przemysław Grzeszkowiak, 3. Jerzy Grzybowski
Gra podwójna
30+: 1. Marek Gałczyński (MKS Orlicz Suchedniów) / Tomasz Stopa, 2. Rafał Bogdański / Andrzej Kołodziej, 3. Dariusz Szymkiewicz (AZS UW) / Sławomir Knap
40+: 1. Zbigniew Przyjemski / Stanisław Wikło, 2. Piotr Kalinkowski / Marek Szcześniewski, 3. Mirosław Adamczyk / Zbigniew Dorna
45+: 1. Zbigniew Bartosz / Maciej Bysikiewicz, 2. Bolesław Cichocki / Marek Idzikowski, 3. Ryszard Drążkowski / Stefan Wełnic
50+: 1. Wojciech Chałotowski / Paweł Gasz, 2. Piotr Horodecki / Andrzej Struensee, 3. Andrzej Kaftański / Jacek Pękacki
Kobiety
Gra pojedyncza
25+: 1. Maria Maślanka (UKS 15 Kędzierzyn-Koźle), 2. Magda Tenczyńska, 3. Katarzyna Małyszko
40+: 1. Ewa Golańska, 2. Zdzisława Prędka (UTS Akro-Bad Warszawa), 3. Małgorzata Kielasiak
Gra mieszana
25+: 1. Andrzej Kołodziej / Maria Maślanka (UKS 15 Kędzierzyn-Koźle), 2. Rafał Bogdański / Agata Karbowniak, 3. Marek Gałczyński / Magdalena Koba
40+: 1. Maciej Bysikiewicz / Ewa Golańska, 2. Kazimierz Prędki / Zdzisława Prędka (UTS Akro-Bad Warszawa), 3. Ryszard Drążkowski / Małgorzata Kielasiak.

W SZKOCJI BĘDZIE GORĄCO! 30.11. Na gorąco, po czwartkowej przegranej z Polakami w Heilbronn, wypowiedział się dla serwisu internetowego Niemieckiego Związku Badmintona (DBV) jego dyrektor sportowy - Martin Kranitz:
- No cóż, szkoda, znowu bez zwycięstwa. Ale widzowie mogli zobaczyć interesujące mecze. Zwłaszcza singel mężczyzn był emocjonujący. Gdyby jeszcze Marcel [Reuter] zwyciężył, na hali by zawrzało. To będzie gorący taniec na najbliższych MŚ w Glasgow, ponieważ Polacy bedą u nas w grupie. Ale z powodu kontuzji nie mogliśmy grać w najsilniejszym składzie. Możemy wystawić drużynę silniejszą niż [przed]wczoraj i dzisiaj.

WACHA DOTRZYMAŁ SŁOWA. NIEMCY-POLSKA 1:4. Heilbronn-Neckargartach. 30.11. Rewanżowy mecz towarzyski Niemcy-Polska zakończył się późnym wieczorem ponownym zwycięstwem naszej reprezentacji. Podobnie jak 2 dni wcześniej w Warszawie, Przemek Wacha rozegrał trzysetowy pojedynek, tym razem z Marcelem Reuterem. Polak dotrzymał słowa danego w cytowanej przez nas wypowiedzi dla TVP 2 i wygrał. Trzeba jednak zaznaczyć, że Björn Joppien to trudniejszy rywal niż Reuter.
Niemcy nie grali w najmocniejszym składzie, ale nie zabrakło takiej gwiazdy, jak Petra Overzier, brązowa medalistka ostatnich mistrzostw świata w Madrycie. Deble stanowiły znowu domenę Polaków.
Wyniki (w kolejności rozgrywanych meczów)
Gra mieszana: Kristof Hopp / Carina Mette - Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk 9:21 13:21.
Gra pojedyncza kobiet: Petra Overzier - Małgorzata Kurdelska 21:14 21:9.
Gra pojedyncza mężczyzn: Marcel Reuter - Przemysław Wacha 21:16 16:21 16:21.
Gra podwójna mężczyzn: Johannes Schöttler / Kristof Hopp - Michał Łogosz / Robert Mateusiak 17:21 15:21.
Gra podwójna kobiet: Carina Mette / Nicole Grether - Kamila Augustyn / Nadia Kostiuczyk 19:21 13:21.

TYM RAZEM W CARDIFF. Cardiff. 30.11. Tym razem to Cardiff, stolica Walii, gości u siebie dziesiąty turniej z cyklu BE Circuit - Yonex Welsh International Badminton Championships. Dziś ruszyła runda eliminacyjna, jutro zacznie się część zasadnicza spotkania.
W singlu panów początkowo z nr. 1. wylądował Richard Vaughan, jednak ze względu na kontuzję zmuszony został do wycofania się z zawodów. Dzięki temu Portugalczyk Alexander Paixao znalazł się w turnieju głównym, ominąwszy kwalifikacje. Także z powodu rezygnacji Vaughana z gry z nr. 1. rozpisany został Kanadyjczyk Andrew Dabeka. W pierwszej rundzie ma on wolny los.
Gospodarze liczą natomiast na sukcesy rozpisanych z nr. 1. deblistów - Matthew Hughes'a oraz Martyna Lewisa. Duet ów, sklasyfikowany na 26. pozycji w rankingu BWF, zmierzy się w drugiej rundzie (pierwsza wolna) z parą z Anglii lub Walii. Drugimi rakietami turnieju deblowego są Australijczycy Warfe / Smith.
Najsilniejszą zawodniczką w singlu pań jest Susan Hughes. Szkotka będzie próbowała bez wątpienia dobrze się zaprezentować i zatrzeć złe wrażenie, jakie pozostało po jej przegranej ze Szwedką Sarą Persson w zeszłym tygodniu w Glasgow. Pierwszą zawodniczką, która będzie próbowała przeszkodzić Hughes, jest Francuzka Elodie Rouve. Drugą rakietą turnieju singlowego jest reprezentująca Australię Chia-Chi Huang. Zapewne Azjatka pokona w pierwszej rundzie badmintonistkę z turnieju eliminacyjnego.
Wśród deblistek za najsilniejsze zawodniczki uznano Charmaine Reid oraz Fionę McKee. Spotykają się one po pierwszej rundzie wolnej z irlandzką parą Catherine Coyle / Gemma Ritchie. Drugą parą w tej kategorii są Francuzki Choinet / Chanteur. Prawdopodobnie gładko poradzą sobie one ze swoimi pierwszymi przeciwniczkami - angielską parą Catherine Grant / Charity Barnes.
W turnieju mikstowym króluje Australia, z której pochodzą dwie najwyżej rozstawione pary: Susan Dobson / Glenn Warfe oraz Tania Luiz / Ross Smith. Być może Australijczykom nie uda się jednak zawieźć do domu żadnego medalu - w mininym tygodniu podczas Scottish International obydwie wspomniane powyżej pary grały z wysokim rozstawieniem, a mimo tego żadnej z nich nie udało sie wygrać nawet swojego pierwszego meczu.
W turnieju nie wystartuje żaden z Polaków.
Yonex Welsh International Badminton Championships 2006, 30 listopada - 3 grudnia 2006, Cardiff (Walia). Turniej z cyklu BE Circuit (kat. A). Pula nagród: 2,5 tys. euro. Więcej na stronie Walijskiej Unii Badmintona.

RANKING ŚWIATOWY. 30.11. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Hong (ChRL); 5. CHEN Jin (ChRL); 24. Przemysław WACHA (Polska); 131. Rafał HAWEL (Polska); 220. Adam CWALINA (Polska); 487. Łukasz MOREŃ (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. LU Lan (ChRL); 73. Kamila AUGUSTYN (Polska); 118. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 351. Anna NAREL (Polska); 400. Aleksandra Walaszek (Polska); 408. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. KIDO Markis / SETIAWAN Hendra (Indonezja); 15. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 108. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 112. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 123. Adam CWALINA / Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 12. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 74. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 5. Anthony CLARK / Donna KELLOGG (Anglia); 9. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 45. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 117. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 295. Łukasz MOREŃ / Aleksandra WALASZEK (Polska).

DEUTSCHLAND-POLEN. 29.11. Przypominamy, że drugi mecz towarzyski Niemcy-Polska odbędzie się w czwartek (30 listopada) w Heilbronn, przy Römerstrasse 110. Na plakacie turniejowym Niemcy reklamują spotkanie jako widowisko na najwyższym, światowym poziomie. Start o godz.: 19:00.



POLSKA - RAJ DLA BADMINTONISTÓW. 29.11. W przededniu towarzyskiego meczu Niemcy-Polska na łamach "Heilbronner Stimme" ukazał się obszerny wywiad z 40-letnim Detlefem Poste - od stycznia 2005 trenerem niemieckiej kadry. Za jego pierwszy spektakularny sukces uważa się zdobycie przez niemiecką drużynę na mistrzostwach świata w Madrycie dwóch trzecich i dwóch piątych miejsc. Wywiad zaciekawi zapewne Polaków - Poste zapewnia w nim bowiem swojego rozmówcę, że polscy badmintoniści są dobrze opłacani, w przeciwieństwie do ich niemieckich kolegów. Aż korci, aby zapytać niemieckiego trenera, czemu wobec tego cała polska kadra gra... w Bundeslidze.
Czy niemiecki badminton przeżywa - po największych w dotychczasowej historii sukcesach na mistrzostwach świata - prawdziwy boom?
Zauważyłem zwiększenia zainteresowania z wielu stron. Mam nadzieję, że dzięki temu stworzą się lepsze perspektywy finansowe dla badmintonistów przygotowujących się teraz do IO w Pekinie. Jednak już zwiększenie zainteresowania tą dyscypliną poczytuję sobie za sukces. Zwłaszcza, że badminton nigdy nie królował wśród błysku fleszów. Przykładowo, żaden z półfinałów mistrzostw świata w Madrycie z udziałem naszych zawodniczek nie był transmitowany w niemieckiej telewizji!
Jakich argumentów używa Pan, aby przekonać telewizję do znalezienia w ramówce czasu dla badmintona?
Badminton jest dyscypliną chętnie uprawianą w wolnym czasie, popularny jest również w szkołach sportowych. Nasz związek liczy 230 tys. członków! Ze swoją dynamiką, szybkością, atrakcyjnością badminton absolutnie nie powinien pozostawać w telewizji w cieniu tenisa.
Niech mnie Pan przekona, że warto zobaczyć na żywo towarzyski mecz Polska-Niemcy?
Cóż, specyficzna atmosfera meczów oglądanych na żywo jest niemożliwa do oddania w telewizji...
Da się wyżyć w Niemczech z badmintona?
W Polsce, odnoszącej ostatnio duże sukcesy w badmintonie, zawodnicy są dobrze opłacani. W Niemczech mamy Xu Huaiwen, która jest w stanie spokojnie utrzymać się z badmintona - jako zawodniczka znajdująca się w pierwszej dziesiątce światowej czołówki, otrzymuje rocznie około 80 tys. do 100 tys. euro, ponadto chętnie zgłaszają się do niej sponsorzy. Tym, którzy znajdują się poza tą pierwszą dziesiątką, wiedzie się już znacznie gorzej. Neźle ma się jeszcze sześciu naszych kadrowiczów.
Nasi zawodnicy zawsze narzekali: a to Duńczycy są lepsi, a to Azjaci zbyt silni. Teraz nie muszą już chyba szukać wymówek? Jak może Pan wytłumaczyć rosnącą formę niemieckich badmintonistów?
Jak zawsze, to bardzo złożony problem. Trudno precyzyjnie wskazać moment, od którego nastąpiła znacząca poprawa. Od 2005 roku rozszerzyliśmy treningi, m.in. o część siłową oraz analizę filmów wideo z treningów oraz ważniejszych zawodów. Do tego dochodzi opieka fizjoterapeuty. W ogóle treningi są teraz bardziej wszechstronne.
Jednakowoż plany, aby w sezonie 2007/2008 znaleźć się w światowej czołówce raczej nie wypalą?
Jesteśmy umiarkowanie zadowoleni z mijającego roku. Może będą sukcesy na mistrzostwach świata i w Pekinie. Warto jednak zauważyć, że pod względem finansowania zajmujemy być może dopiero 25. miejsce na świecie. Mamy rocznie 600 tys. euro na juniorów, seniorów, turnieje i trenerów. Kompletnie na wszystko. Tymczasem Anglia ma na te same rzeczy 6 milionów euro rocznie! Większe pieniądze dałyby nowe możliwości.
Będzie tłoczno na hali podczas jutrzejszego spotkania Niemcy-Polska?
Myślę, że tak. W południowych Niemczech badminton jest dość popularny. Liczę na to, że przybędzie około 1000 widzów.

MNIEJSZA PUBLICZNOŚĆ. RÓWNIE DOBRA ATMOSFERA. 29.11. Podczas towarzyskiego spotkania Polska-Niemcy zapytaliśmy Xu Huaiwen oraz Martina Kranitza (dyrektor ds. sportowych Niemieckiego Związku Badmintona) o ich wrażenia z meczu. Xu była zachwycona: Dzisiejszy mecz to świetny pomysł. Ludzie są bardzo entuzjastyczni! Poproszona o porównanie atmosfery do tej, jaka panowała podczas podobnych spotkań we Francji i w Niemczech, gdzie badminton jest o wiele bardziej popularną dyscypliną, stwierdziła, że nie widzi większej różnicy: Oczywiście było tam więcej widzów na hali. Było zabawnie, tak samo jak tutaj. Jest mniejsza publiczność, ale atmosfera równie dobra jak we Francji i Niemczech.
Martin Kranitz chwalił Polaków: Spotkanie zostało świetnie zorganizowane. Widzowie siedzieli bardzo blisko kortu, atmosfera była bardzo dobra. Mimo obaw przed naszymi deblami, Niemcy liczyli chyba jednak po cichu na zwycięstwo. Kranitz z uznaniem podsumował: Polacy wystawili naprawdę dobrą drużynę. My nie graliśmy w najsilniejszym składzie....
W późniejszym wywiadzie dla jednej z niemieckich gazet oceniał, że na Siennickiej pojawiło się około 250 widzów. Pomysł z grą na jednym korcie bardzo mu się spodobał: Z tego powodu, że graliśmy na jednym boisku, a trybuny znajdowały się bardzo blisko grających, atmosfera była wspaniała. Dociekał również przyczyn porażki: Polacy wystawili mocny skład, choć w singlu kobiet nie byli w stanie nam dorównać. W deblach byli niestety silniejsi od nas, to było widoczne.
A już w jutro (30.11) sznasa rewanżu w Heilbronn. Polacy pojadą do Niemiec w identycznym składzie. Niemcy natomiast mocno zmodyfikowali drużynę: Xu Huaiwen zastąpi Petra Overzier, Björna Joppiena - Roman Spitko, Dettmanna / Fuchsa - Jochen Cassel / Kristof Hopp, Michaela Peiffer / Kathrin Piotrowski - Carina Mette / Nicole Grether. Bez zmian pozostanie jedynie mikst - Tim Dettmann / Kathrin Piotrowski.

POLSKA-NIEMCY W OBIEKTYWIE (Cz. I). Warszawa. 28.11. Specjalne efekty świetlne towarzyszyły odegraniu hymnów obu państw (fot. 1-2).




Podczas otwarcia zawodów (fot. 3)

przemawiał prezes Polskiego Związku Badmintona - Michał Mirowski (fot. 4).

Wśród upominków dla obu ekip znalazły się zdjęcia archiwalne z meczu w 1972 r., które wręczył Jerzy Grzybowski (fot. 5-6).


W pełnej gotowości byli sędziowie prowadzący i liniowi... (Marek Idzikowski, Paweł Strzałkowski, Adam Jaszkowski, fot. 7).

Z perspektywy sędziego głównego wszystko wyglądało jeszcze inaczej... (Piotr Agaciński, fot. 8)

Niewątpliwą ozdobą imprezy były występy czirliderek (fot. 9).

Kibicom wcale nie przeszkadzało, że zasłaniają nieco pole widzenia (fot. 10).

Nie były też w stanie zdekoncentrować sędziów (fot. 11).

Dobry początek dał duet Mateusiak - Kostiuczyk (fot. 12-13).


Nie na wiele się zdały wskazówki Detlefa Poste dla Tima Dettmanna i Kathrin Piotrowski (fot. 14).

Po grze mieszanej przyszedł czas na singlistów (fot. 15-16).

Jak przewidywali fachowcy, miał to być najzaciętszy pojedynek wieczoru, obserwowała go też z zainteresowaniem reszta polskiej ekipy (fot. 17).
Björn Joppien okazał się być w bardzo dobrej dyspozycji (fot. 18-20).



Przemek Wacha (fot. 21-23)



pokazał szereg błyskotliwych zagrań, które wzbudziły entuzjazm (fot. 24).
Jednak ostatnie słowo należało do Björna (fot. 25-26),


Porażkę Przemka osłodziły kolejne występy artystyczne (fot. 27),
po których na korcie zobaczyliśmy Małgorzatę Kurdelską (fot. 28)
i Xu Huaiwen, która musiała przerwać na pewien czas swoje pasje fotograficzne (fot. 29).

Po pewnym czasie przewagę uzyskała Niemka chińskiego pochodzenia (fot. 30-34).





Chociaż Xu wyprzedza w rankingu Kurdelską aż o 114 miejsc, korzystała w trakcie spotkania z pełnej opieki trenerskiej (fot. 35).

Ambitna gra Polki doprowadziła przeciwniczkę do zmęczenia (fot. 36),

ale do zwycięstwa brakowało jeszcze sporo.
Autor zdjęć - Janusz Rudziński.
CDN

MIGAWKI TELEWIZYJNE. Warszawa. 28.11. Telewizja nadała wieczorem krótkie relacje z meczu Polska-Niemcy.
- Zdecydowane zwycięstwo z naszej strony. Prawdę mówiąc, spodziewaliśmy się, że troszeczkę Niemcy zawieszą nam wyżej poprzeczkę - komentował dla TVP 3 zwycięstwo miksta Robert Mateusiak.
- Dwa lata temu jednak Niemcy bezapelacyjnie pokazali swoją wyższość - dociekał reporter. - Tak, ale wtedy była słabsza drużyna, z tego co ja wiem. Dlatego że ja nie grałam [...], Kamila Augustyn też nie grała, tak że była drużyna osłabiona trochę - wyjaśniała Nadia Kostiuczyk.
- W czwartek gramy w Niemczech, [...] myślę, że przed ich publicznością wygram, tak jak oni dzisiaj przed moją - tryskał optymizmem przed kamerą TVP 2 Przemek Wacha.

MINIMALNE, ALE NIEZAGROŻONE, ZWYCIĘSTWO NAD NIEMCAMI. Warszawa. 28.11. Towarzyski mecz badmintona reprezentacji Polski i Niemiec zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3:2. Jako pierwsi wyszli miksiści. Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk pokonali Tima Dettmanna i Kathrin Piotrowski. Kolejny mecz okazał się najbardziej zacięty. Björn Joppien miał sposób na pokonanie swojego kolegi klubowego (FC Langenfeld) i partnera deblowego Przemka Wachy. Był nawet bliski zwycięstwa w 2 setach, ale Wacha zagrał fantastycznie w końcówce 2 partii i wybronił lotkę meczową. Jednak w 3 secie widać było, że Polak nie jest w szczytowej formie, czego mogły również dowodzić wyniki z ostatniego meczu Bundesligi.
Małgorzata Kurdelska zdobywała doświadczenia w walce z trzecią rakietą świata, Xu Huaiwen. Nieco gorzej było z punktami, więc Niemcy objęli prowadzenie w meczu 2:1. Należało wygrać oba pozostałe mecze deblowe, a Polacy byli tu faworytami. Michał Łogosz i Mateusiak nie zawiedli, gładko pokonując Dettmanna i Michaela Fuchsa.
Przy stanie 2:2 Kamila Augustyn i Kostiuczyk rozegrały decydujący mecz z Piotrowski i Michaelą Peiffer. Mimo przewagi Polek trenerka Klaudia Majorowa z troską nadzorowała ich grę. Ostatecznie wygrały w 2 setach, a reprezentacja Polski poprawiła słaby bilans spotkań z Niemcami.
Mecz był rozgrywany w kameralnej (ponad 250 widzów), ale żywej atmosferze - publiczność zagrzewana przez spikera zawodów skorzystała z okazji bliskiego i aktywnego uczestnictwa w pięknym spektaklu. Niewielkie trybuny otaczały ściśle z trzech stron jeden kort, na którym toczyła się gra. Szansa na kolejną poprawę statystyk już za 2 dni w Heilbronn w Niemczech.
Gra mieszana: Robert Mateusiak / Nadieżda Kostiuczyk - Tim Dettmann / Kathrin Piotrowski 21:13 21:6.
Gra pojedyncza mężczyzn: Przemysław Wacha - Björn Joppien 14:21 22:20 16:21
Gra pojedyncza kobiet: Małgorzata Kurdelska Xu Huaiwen 16:21 10:21
Gra podwójna mężczyzn: Michał Łogosz / Robert Mateusiak - Tim Dettmann / Michael Fuchs 21:11 21:12
Gra podwójna kobiet: Kamila Augustyn / Nadieżda Kostiuczyk - Michaela Peiffer / Kathrin Piotrowski 21:16 21:14.

WSPOMNIENIA Z PAŁACU. Warszawa. 28.11. Plakaty reklamujące na ulicach stolicy dzisiejszy mecz towarzyski Polska - Niemcy w badmintonie przedstawiają smeczującego Przemka Wachę na tle m.in. Pałacu Kultury i Nauki. Być może motyw ten nawiązuje przy okazji do historii spotkań polsko-niemieckich.
Dzięki uprzejmości Jerzego Grzybowskiego przedstawiamy zdjęcia z pierwszego meczu Polski i NRD w sierpniu 1972 r. Spotkanie odbyło się właśnie w Pałacu Kultury i Nauki. Jak pisze Andrzej Szalewicz w swej Historii badmintona w Polsce, "w roku 1972 tournée po Polsce odbyła drużyna z Lipska (NRD). Na meczu w PKiN w Warszawie wygrali 10:1, honorowy punkt zdobył A. Domagała".
Na zdjęciu z prezentacji stoją od lewej: Jerzy Grzybowski, Hana Snochowska, Teresa Masłowska, Irena Karolczak, Leszek Nowakowski, Andrzej Antosiewicz, Andrzej Domagała i Wiesław Świątczak.

Drużynę NRD do prezentacji wyprowadził Julian Krzewiński.


TUZINY LOTEK OD SPORTIMPEKSU. PZBad zakończył przetarg na zakup sprzętu sportowego dla uczniowskich klubów sportowych. Wszystkie trzy zadania (dostawa 1350 sztuk rakietek do badmintona, 1500 tuzinów lotek piórowych oraz 450 tuzinów lotek syntetycznych) zlecone zostaną firmie Sportimpex. Protokół przetargowy dostępny jest w biurze PZBad.

INSTRUKTOR POSZUKIWANY. 27.11. Grecka Federacja Badmintona poszukuje doświadczonych instruktorów na kurs edukacyjny trenerów, który odbędzie się w grudniu w Salonikach. Organizatorzy zdecydują się na jeden z terminów: 13-17 grudnia lub 18-23 grudnia. Osoby, których kandydatury zostaną zaakceptowane, otrzymają wynagrodzenie w wysokości 50 euro za dzień, organizator zapewni również całodzienne wyżywienie, zakwaterowanie oraz pokryje koszt biletów lotniczych. Zgłoszenia należy dokonać do 3 grudnia za pośrednictwem Badminton Europe, przesyłając swoje CV (uwzględniające doświadczenie i edukację trenerską) na adres e-mailowy: info@eurobadminton.dk.

POLACY SILNI DEBLAMI. 27.11. Zapewne wielu z nas nie może się już doczekać towarzyskiego spotkania Polska-Niemcy zorganizowanego przez PZBad w porozumieniu z Niemieckim Związkiem Badmintona. Przypomnijmy raz jeszcze, odbędzie się ono jutro (28 listopada) na hali warszawskiego OSiR Praga Południe przy ul. Siennickiej 40. Początek imprezy zaplanowano na 17:00, jednak kibice będą mogli wchodzić na halę już od 16:00. Organizatorzy przewidują konkurs dla publiczności oraz wiele innych atrakcji. W polskiej drużynie zagrają: Kamila Augustyn, Nadia Kostiuczyk, Małgorzata Kurdelska, Michał Łogosz, Robert Mateusiak oraz Przemek Wacha. Niemcy reprezentować będą: Bjoern Joppien, Xu Huaiwen, Michael Fuchs, Kathrin Piotrowski, Michaela Peiffer oraz Sandra Marinello. W niemieckiej drużynie Kristofa Hoppa zastąpi, wedle najnowszych danych, Tim Dettmann. Dwa dni później, 30 listopada, Polacy pojadą do Niemiec (Heilbronn).
Polsko-niemieckie spotkania wpisują się w cykl coraz bardziej popularnych w Europie meczów towarzyskich. W minionym tygodniu Niemcy grali z Francją (21 i 22 listopada). Kolejne spotkania zaplanowano na styczeń przyszłego roku - wówczas Niemcy spotkają się z Anglikami (Preston, Darmstadt, Dessau, Berlin).
Wyniki rozegranych w minionym tygodniu meczów niemiecko-francuskich to dobry prognostyk na jutrzejsze spotkanie. Niemcy przegrali bowiem obydwa spotkania (w Metz - 3:2, a w Rüsselsheim - 4:1), a wydaje się, że Polacy wystawili silniejszą od francuskiej drużynę. Tymczasem skład Niemców podczas spotkania w Rüsselsheim był niemal identyczny z tym, w jakim nasi zachodni sąsiedzi zagrają jutro w Warszawie. Jedyną różnicą jest to, że zamiast Cariny Mette zobaczymy Sandrę Marinelli.
Zdobywcą jedynego punktu dla niemieckiej drużyny był w Rüsselsheim Dieter Domke. To był dla tego młodego zawodnika - mimo klęski niemieckiej drużyny - dobry dzień. Domke wystąpił wśród kadrowiczów i trzeba przyznać, że był to udany debiut. Kilka tygodni wcześniej publiczność podziwiała grę Domke podczas towarzyskiego meczu juniorów Niemcy-Chiny. Podczas spotkania Niemcy-Francja Domke zaprezentował swój niezwykle spektakularny sposób gry, wprawiając w zachwyt publiczność. Po tym, jak pokonał Jeana Michela Leforta w trzech setach, komentował: W drugim secie nie wytrzymałem kondycyjnie i w związku z tym za mało atakowałem. Domke, który miał ostatnio przerwę w treningach ze względu na pobyt w wojsku, był bardzo zadowolony ze swojego występu. Być może będziemy jutro świadkami zaciętego pojedynku, w którym doświadczonemu, brylującemu na światowych kortach Waszkowi nie będzie wcale tak łatwo pokonać niezwykle ambitnego, młodego zawodnika z Niemiec.
Znacznie poniżej swoich możliwości zagrały niemieckie deble i mikst. Dyrektor ds. sportowych Niemieckiego Związku Badmintona, Martin Kranitz, przyznał, że badmintoniści grali bardzo nierówno, zwrócił jednak również uwagę, że Francuzi wystawili do gier podwójnych najlepszych zawodników, jakimi dysponowali.
Największą atrakcją spotkania okazało się spotkanie grających w europejskich barwach Azjatek - Xu Huaiwen (Niemcy) oraz Pi Hongyan (Francja). Pi, zajmująca obecnie 7. miejsce w rankingu światowym, nie bez trudu, ale jednak pokonała reprezentującą Niemcy Xu - wedle rankingu trzecią rakietę świata, brązową medalistkę mistrzostw świata. Spektakl, jaki Chinki zaoferowały publiczności, przerósł najśmielsze oczekiwania widzów. Niesamowite tempo gry zapierało dech w piersi. Żadna z Azjatek nie oszczędzała się i widać było, że obie bardzo chcą zwyciężyć. Ostatecznie wygrała Pi, która miała tylko tę przewagę, że w trzecim, decydującym secie wykazała się większą precyzją i popełniała mniej błędów.
Co prawda Niemcy mają zamiar powetować sobie porażkę z Francją na Polakach, jednak w wielu wypowiedziach przewija się obawa, że silna singlistka i ambitny singlista to trochę za mało, aby rozgromić silnych deblami Polaków. Niemcy pozwolili sobie zrobić zestawienie spotkań polsko-niemieckich różnego kalibru (od turniejów Thomas czy Uber Cup po spotkania towarzyskie). Ze statystyki tej wynika, że od 1978 r. rozegrano 18 takich spotkań, z czego 15 wygrali Niemcy, a 3 - Polacy.
Dodajmy jeszcze, że jeśli na jutrzejszym spotkaniu publiczność dopisze tak jak w Niemczech i Francji (odpowiednio 1200 i 1500 widzów), organizatorzy tego wydarzenia w praskim OSiR mogą mieć nie lada problem. Jak bowiem zapowiedziano na zorganizowanej przez PZBad konferencji prasowej, która odbyła się w minionym tygodniu, na hali praskiego OSiR zmieścić się może około 300 osób.

ROSJANKI ZACHWYCAŁY. 27.11. Na zakończonym w niedzielę, 4-dniowym turnieju Scotland International zdecydowanie dominowali Rosjanie. Mogą oni niewątpliwie zaliczyć szkockie spotkanie w poczet swoich sukcesów - ich reprezentanci stanowili bowiem równo połowę finalistów, a ostatecznie zdobyli 3 złote medale. Złoto powędrowało ponadto do Finlandii (Ville Lang) oraz w ręce szwedzko-indonezyjskiego duetu Imanuel Hirschfeld / Imam Sodikin.
Zachwyt wzbudzały przede wszystkim rosyjskie zawodniczki, które wygrały turniej singlowy, deblowy i mikstowy. Świetną formę zaprezentowała Ełła Karaczkowa, która doszła do finału, pokonując w nim rozstawioną z nr. 1. Bułgarkę Petię Nedelczewą. Droga do złota nie była jednak łatwa - w półfinale Rosjanka stoczyła prawdziwą batalię z reprezentującą Australię Azjatką Chi-Chi Huang, zwyciężając ostatecznie w trzecim secie 24:22.
Rosjanki musiały stoczyć natomiast bratobójczą walkę w finale debla, gdzie spotkały się pary Wisłowa / Sorokina (rozpisane z nr. 3.) oraz grające bez rozstawienia Jakuszewa / Szimko. Niespodziewanie wygrała ta ostatnia para. Niemniej zarówno Sorokina, jak i Wisłowa miały jeszcze szansę zdobyć złoto - obie panie spotkały się w finale miksta. Na najwyższym podium udało się stanąć w końcu Sorokinie, która w parze z Witalijem Durkinem pokonała Wisłową i Nikołajenko w dwóch setach.
W singlu i deblu mężczyzn reprezentantom Rosji nie udało się powtórzyć sukcesu swoich koleżanek. Największą gwiazdą gry pojedynczej panów stał się niespodziewanie grający w barwach Walii Zhu Min. Zhu gładko przeszedł przez eliminacje i napędził strachu późniejszemu zwycięzcy, Finowi Ville Langowi, ulegając mu ostatecznie w trzech setach. Wcześniej ten grający w europejskich barwach Azjata wyeliminował rozstawionego z nr. 1. Kanadyjczyka Andrew Dabekę.
W deblu triumfowała indonezyjsko-szwedzka para Hirschfeld / Sodikin, która w finale pokonała trzeci duet turnieju - Austriaków Aji Basuki Sindoro / Ashley'a Brehauta.
W Glasgow nie wystąpił żaden z Polaków.
WYNIKI FINAŁÓW. Singel mężczyzn: Ville Lang (Finlandia) - Zhu Min (Walia) 21:16 14:21 21:17. Singel kobiet: Ełła Karaczkowa (Rosja) - Petia Nedelczewa (Bułgaria) 21:18 7:21 21:18. Debel mężczyzn: Imanuel Hirschfeld / Imam Sodikin (Szwecja / Indonezja) - Aji Basuki Sindoro / Ashley Brehaut (Austria) 21:12 21:18. Debel kobiet : Marina Jakuszewa / Jelena Szimko (Rosja) - Nina Wisłowa / Waleria Sorokina (Rosja) 22:20 21:13. Mikst: Witalij Durkin / Waleria Sorokina (Rosja) - Aleksander Nikołajenko / Nina Wisłowa (Rosja) 22:20 21:11.
Scotland International Championships 2006, 23-26 listopada 2006, Glasgow (Szkocja). Turniej z cyklu BE Circuit. Pula nagród 4,5 tys. funtów. Więcej na stronie Scotland International.

DUŃCZYCY NIE LUBIĄ OGLĄDAĆ KOBIET. 26.11. Między Świętami a Nowym Rokiem w Kopenhadze rozegrany zostanie po raz kolejny turniej Copenhagen Masters. W zawodach biorą jak zwykle udział zaproszone przez organizatorów gwiazdy światowego badmintona. Tym razem obsada może zadowolić najwybredniejszych fanów. W grze pojedynczej panów wystąpi cała trójka liderująca rankingowi (zob. niżej): Lin Dan (Chiny), Lee Chong Wei (Malezja) i Peter Gade (Dania). Turniej zainauguruje pojedynek Gadego z Indonezyjczykiem Simonem Santoso.
W deblu Duńczycy wystawili dwie pary, które mają sprostać mistrzom świata - Cai Yunowi i Fu Haifengowi (Chiny). Listę Europejczyków uzupełniają Robert Blair i Anthony Clark (Anglia), Azjatów - Lee Wan Wah / Choong Tan Fook (Malezja) i Joko Riyadi / Hendra Aprida Gunawan (Indonezja).
Mistrzowie Europy w mikście - Thomas Laybourn / Kamilla Rytter Juhl (Dania) - będą mieli trudne zadanie w konfrontacji z bardziej utytułowanymi parami: Zhang Jun / Gao Ling (Chiny - dwukrotni mistrzowie olimpijscy) i Nathan Robertson / Gail Emms (Anglia - wicemistrzowie olimpijscy, obecni mistrzowie świata). Dodajmy do tego znakomitych Indonezyjczyków - Flandy'ego Limpele i Vitę Marissę.
Zwraca uwagę pominięcie przez organizatorów singla i debla kobiet. Szkoda, że w turnieju nie wystartuje żaden z Polaków. Ujmując rzecz wyłącznie rankingowo (pomijając względy "geograficzne" itp.), byłoby to możliwe, gdyż Przemek Wacha jest tylko o jedną pozycję za Santoso, Michał Łogosz / Robert Mateusiak wyprzedzają Gunawana i Riyadiego oraz Paaske i Rasmussena (ci ostatni jednak mają "zaniżoną", nieodpowiadającą ich sile gry, pozycję rankingową). Mateusiak i Nadia Kostiuczyk są wyżej w rankingu od Indonezyjczyków, ci ostatni jednak mało grali w liczących się zawodach. Może za rok doczekamy się udziału Polaków w Copenhagen Masters, tak jak doczekaliśmy się zaproszenia Łogosza i Mateusiaka do reprezentacji Europy na mecz z Azją (jak wiadomo Łogosz ostatecznie nie mógł wystąpić).
Debel mężczyzn
Grupa 1: Fu Haifeng/Cai Yun (ChRL), Choong Tan Fook/Lee Wan Wah (Malezja), Lars Paaske/Jonas Rasmussen (Dania).
Grupa 2: Jens Eriksen/Martin Lundgaard Hansen (Dania), Anthony Clark/Robert Blair (Anglia), Joko Riyadi/Hendra Aprida Gunawan (Indonezja).
Mikst
Nathan Robertson/Gail Emms (Anglia), Thomas Laybourn/Kamilla Rytter Juhl (Dania), Zhang Jun/Gao Ling (ChRL), Flandy Limpele/Vita Marissa (Indonezja).
Singel mężczyzn
Grupa 1: Lin Dan (ChRL), Kenneth Jonassen (Dania), Muhammad Roslin Hashim (Malezja).
Grupa 2: Lee Chong Wei (Malezja), Peter Gade (Dania), Simon Santoso (Indonezja).
Copenhagen Masters, Kopenhaga, 27-29.12.2006, Falconer Centret, 320 tys koron duńskich.

RANKING ŚWIATOWY. 23.11. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Hong (ChRL); 5. CHEN Jin (ChRL); 23. Przemysław WACHA (Polska); 131. Rafał HAWEL (Polska); 223. Adam CWALINA (Polska); 480. Łukasz MOREŃ (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. LU Lan (ChRL); 73. Kamila AUGUSTYN (Polska); 117. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 354. Anna NAREL (Polska); 400. Aleksandra Walaszek (Polska); 406. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. KIDO Markis / SETIAWAN Hendra (Indonezja); 15. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 108. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 112. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 122. Adam CWALINA / Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 12. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 76. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 5. Anthony CLARK / Donna KELLOGG (Anglia); 9. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 45. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 120. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 284. Łukasz MOREŃ / Aleksandra WALASZEK (Polska).

POLACY PRZYGOTOWUJĄ SIĘ DO IO. 22.11. Badminton Europe zaprosiło 29 juniorów i juniorek do uczestnictwa w obozie treningowym, który odbędzie się w lutym przyszłego roku w Madrycie w ramach programu EPOF 2012. Wśród wybrańców znalazła się również dwójka Polaków - Anna Narel oraz Michał Rogalski. EPOF 2012 (European Players Olympic Forum 2012) to długoterminowy program rozwoju stworzony przez BE, w którym uczestniczą badmintoniści z całej Europy. Projekt ten ma przygotować zawodników do IO, które odbędą się w 2012 r. w Londynie, dając szansę rozwoju najbardziej utalentowanym juniorom ze Starego Kontynentu. Pierwszy obóz treningowy w ramach EPOF 2012 odbył się w październiku w słowackim Presov. Wówczas w szkoleniu brały udział 52 osoby, jednak w wyniku selekcji liczbę uczestników EPOF 2012 zredukowano do 29.

DUŃSKA ZAŻYWKA. Oslo. 22.11. Norwegian International - pełne niespodzianek, ósme spotkanie z cyklu BE Circuit już za nami. Jednym z najmniej spodziewanych zwrotów akcji było pokonanie murowanego faworyta turnieju singlowego Muhd Roslin Hashima przez Duńczyka Vittinghusa. Rozstawiony z nr. 1. Malezyjczyk uległ Skandynawowi w trzech setach, wcześniej pokonując bez problemów czterech Duńczyków. Z Vittinghusem ta sztuczka się jednak nie udała. Zwycięzca turnieju singlowego wyglądał na człowieka, który nie dowierza własnemu szczęściu. Vittinghus komentował później, że nie liczył nawet na to, że uda mu się dotrzeć do gier finałowych, zresztą Duńczyk startował w Oslo bez rozstawienia. W kuluarach można było usłyszeć, że w finale zwyciężył nie ten zawodnik, który wykazał się lepszą grą, ale ten, który miał mocniejsze nerwy.
Nie mniej ekscytująco wyglądały finały gier singlowych pań. Zmagania Szwedki Sary Persson oraz Dunki Anne Marie Pedersen bardzo rozemocjonowały publiczność i stan taki trwał przynajmniej do połowy trzeciego seta, kiedy to Pedersen wyraźnie osłabła i nie była w stanie sprostać swojej rywalce.
Gry podwójne zostały liczebnie zdominowane przez Rosjan, choć ostatecznie wywalczyli oni złoto jedynie w deblu mężczyzn. Wśród pań walka o najwyższe podium rozegrała się pomiędzy parami z Irlandii i Szkocji.
Najbardziej egzotyczną kategorią turnieju okazał się mikst, gdzie w finale spotkały się duety kanadyjsko-chińskie i indonezyjsko-szwedzkie. To ostatnie przymierze okazało się zdecydowanie skuteczniejsze.
WYNIKI FINAŁÓW: Singel mężczyzn: Hans-Kristian Vittinghus (Dania) - Muhd. Roslin Hashim (Malezja) 22:20 6:21 21:16. Singel kobiet: Sara Persson (Szwecja) - Anne Marie Pedersen (Dania) 19:21 21:18 21:9. Debel mężczyzn: Anton Nazarenko / Andriej Aszmarin (Rosja) - Christopher Bruun Jensen / Morten T. Kronborg (Dania) 19:21 21:13 21:18. Debel kobiet: Imogen Bankier / Emma Mason (Szkocja) - Chloe Magee / Bing Huang (Irlandia) 21:16 21:19. Mikst: Imam Sodikin Irawan / Elin Bergblom (Indonezja / Szwecja) - Brian Prevoe / Qi Yu (Kanada / ChRL) 21:18 21:14.
Norwegian International Championships 2006, 16-19 listopada, Oslo (Norwegia). Turniej z cyklu BE Circuit (kat. A). Pula nagród 2,5 tys. euro. Zob. również stronę Norwegian International.

SŁOŃCE WZESZŁO DLA SMITHA. Ho Chi Minh. 22.11. W weekend zakończył się w Wietnamie pierwszy (miejmy nadzieję, że nie ostatni) turniej z cyklu WGP. Choć w Ho Chi Minh dominowali Azjaci, Europejczykom - dzięki Anglii - również udało się zaznaczyć swoją obecność. W singlu mężczyzn najlepszy okazał się Andrew Smith, choć aby tego dowieść, musiał stoczyć zacięty, trzysetowy pojedynek z Malezyjczykiem Ismailem Samanem. Resztę złotych medali zabrali Koreańczycy, zwycięzcy gier podwójnych, miksta i singla pań.
WYNIKI.
PÓŁFINAŁY.
Singel mężczyzn: Andrew Smith (Anglia) - NGUYEN Tien Minh (Wietnam) 21:7 21:16; Ismail SAMAN (Malezja) - CHAN Yan Kit (Hongkong) 21:17 11:21 21:19. Singel kobiet: BAE Seung-Hee (Korea) - KWON Hee Sook (Korea) 15:21 21:15 21:13; Anita Raj KAUR (Malezja) - FU Mingtian (Singapur) 24:22 21:12. Debel mężczyzn: YOO Yeon-Seong / JEON Jun-Bum (Korea) - CHOI Ho Jin / HONG Ji Honn (Korea) 21:16 21:19; CHEW Chong Eng / HONG Chieng Hun (Malezja) - CHIEN Yu Hsun / LIN Yu Lang (Tajpej) 21:15 21:13. Debel kobiet: KIM Jin-Ock / LEE Jung-Mi (Korea) - KWON Hee-Sook / KIM Mi-Joo (Korea) 21:14 21:13; BAE Seung-Hee / KANG Joo-Young (Korea) - CHONG Sook Chin / Anita Raj KAUR (Malezja) 21:12 17:21 21:17. Mikst: YOO Yeon-Seong / LEE Jung-Mi (Korea) - JUNG Jung-Young / BAE Seung-Hee Korea) 18:21 21:16 21:14; KANG Myeong Won / KANG Joo-Young (Korea) - Kennevic Asuncion / Kennie Asuncion (Filipiny) 21:15 21:10.
FINAŁY.
Singel mężczyzn: Andrew Smith (Anglia) - Ismail SAMAN (Anglia) 21:14 12:21 21:19. Singel kobiet: BAE Seung-Hee (Korea) - Anita Raj KAUR (Malezja) 21:8 21:18. Debel mężczyzn: YOO Yeon-Seong / JEON Jun-Bum (Korea) - CHEW Chong Eng / HONG Chieng Hun (Malezja) 21:19 21:19 . Debel kobiet: KIM Jin-Ock / LEE Jung-Mi (Korea) - BAE Seung-Hee / KANG Joo-Young (Korea) 22:20 21:14. Mikst: YOO Yeon-Seong / LEE Jung-Mi (Korea) - KANG Myeong Won / KANG Joo-Young (Korea) 21:17 17:21 21:18.
YONEX-SUNRISE Vietnam Open 2006, 14-19 listopada, Ho Chi Minh, Wietnam, Turniej z cyklu WGP (1*), 30 tys. dol.

CENNY SPRAWDZIAN. 21.11. TVP 3 nadała informację red. Sławomira Kwiatkowskiego o nadchodzącym towarzyskim meczu Polska-Niemcy (Warszawa, wtorek 28 listopada, godz. 16.00, hala OSiR, ul. Siennicka 40). - Tutaj, u nas w Polsce, [...] musimy grać z chłopakami, żebyśmy mogły pograć, jeśli chodzi o naszego debla. [...] Każdy taki turniej czy każdy taki mecz jest o wiele bardziej cenny niż trening - cieszyła się Kamila Augustyn, której może przyjdzie zmierzyć się ponownie z trzecią rakietą świata w grze pojedynczej, Xu Huaiwen (jak niedawno podawaliśmy, w meczu Bundesligi Kamila uległa Xu w singlu, ale zwyciężyła przeciwko niej w deblu).
- Jeszcze się nigdy z nimi nie spotkaliśmy w oficjalnym meczu [chodzi o mecze drużyn mieszanych - przyp. red.], tak że będzie okazja [...] sprawdzić się, bo uważamy, że jesteśmy w stanie pokonać ich już od paru ładnych lat, ale nie mieliśmy okazji, żeby to pokazać - powiedział Zico przedstawiony jako Radosław [sic!] Mateusiak.
- Za 3 tygodnie mam turniej z serii [...] Grand Prix w Bułgarii i chciałbym go wygrać, będę tam pierwszy rozstawiany - zapowiadał swe dalsze starty Przemek Wacha.

AUGUSTYN, ŁOGOSZ I MATEUSIAK GROMIĄ RYWALI W NIEMCZECH. 19.11. Podczas gdy część polskiej czołówki grała w turnieju krajowym III kategorii w Głubczycach (w finale singla Adam Cwalina pokonał Dariusza Ziębę), inni kontynuowali zmagania w Bundeslidze. Złą niedzielę miał Przemek Wacha. Jego zespół FC Langenfeld uległ na wyjeździe SG EBT Berlin 3:5, a Polak przyczynił się do tego, przegrywając niespodziewanie w drugim singlu (pierwszego dla Langenfeld wygrał Björn Joppien) z Conradem Hückstädtem 11:21 20:22. W konfrontacji specjalistów deblowych przeciwko specjalistom singlowym wyższość w grze podwójnej wykazali ci pierwsi: Fredrik Bergstrom / Michał Łogosz - Björn Joppien / Przemysław Wacha 21:17 21:13. Łogosz nie miał litości również w mikście dla Nadii Kostiuczyk, której tym razem towarzyszył Mike Joppien. Gigi w parze z Nicole Grether wygrał 21:17 15:21 21:13. Jak przystało na mistrzynie Danii w deblu, Nadia i Kamila Augustyn wygrały bez straty seta z Grether i Janet Köhler 21:17 21:16. Kamila pokonała również Köhler w singlu 21:10 21:12. Zespół Łogosza jest wiceliderem pierwszej ligi niemieckiej, a drużyna Augustyn, Kostiuczyk i Wachy zajmuje 4. miejsce.
Nadal bez punktu pozostaje TuS Wiebelskirchen z Pauliną Matusewicz. Zespół uległ TSV Neubiberg-Ottobrunn 2:6. Paulina - w parze z Jeleną Nozdran - wygrała debla przeciwko Julii Hauber i Elizabeth Cann 21:13 21:17. Gorzej było w grze mieszanej: Sebastian Ottrembka i Matusewicz przegrali z Feliksem Künzerem i Hauber 18:21 7:21.
Tymczasem w północnej grupie drugiej ligi niemieckiej doszło do kolejnych bitew polsko-polskich. Surowej lekcji udzielił Wojciechowi Szkudlarczykowi (BV RW Wesel) Robert Mateusiak (BW Wittorf): Mateusiak / Philipp Droste - Szkudlarczyk / Ruud Kuijten 21:9 21:19; Mateusiak / Annekatrin Lillie - Szkudlarczyk / Michaela Hukriede 21:8 21:8. Cały mecz zakończył się remisem 4:4. Zespół Mateusiaka zajmuje 3. miejsce, a Szkudlarczyka - 5.
Także remisem zakończył się mecz zespołów Rafała Hawla (Bottroper BG) i Jacka Hankiewicza (VfL 93 Hamburg). Hawel znakomicie poradził sobie w singlu, rozprawiając się ze Svenem Erikiem Kastensem 21:11 21:9. W drugiej grze podwójnej skutecznie przeciwstawił mu się Hankiewicz: Hawel / Phillip Knoll - Hankiewicz / Johannes Schöttler 17:21 21:17 15:21. Drużyna z Bottrop zajmuje 4. miejsce, a hamburczycy mimo straty punktu są nadal liderem.

POLNISCHE BUNDESLIGA. 18.11. W 1. lidze niemieckiej "polski" team FC Langenfeld podejmował zespół mistrza Niemiec BC Bischmisheim, który lideruje rozgrywkom. Każdy z Polaków odnotował jedno zwycięstwo i jedną porażkę, a cały mecz zakończył się remisem 4:4. Przemek Wacha w parze z Björnem Joppienem przegrał z Kristofem Hoppem i Władysławem Drużczenką 18:21 21:23. Lepiej mu poszło przeciwko groźnemu Ukraińcowi w singlu - 21:11 22:20. Kamila Augustyn uległa trzeciej rakiecie świata wg rankingu BWF - Xu Huaiwen 13:21 6:21, ale razem z Nadią Kostiuczyk poradziła sobie w deblu z tą samą Xu i Kathrin Piotrowski 16:21 21:14 21:15. Thorsten Hukriede nie zdołał zastąpić Nadii Roberta Mateusiaka, mikst gospodarzy uległ Hoppowi i Piotrowski 21:23 10:21.
Bezproblemowo wygrał oba mecze w 1. Bundeslidze Michał Łogosz (SG EBT Berlin), pomogła mu w tym zresztą kontuzja jego vis-a-vis - Ingo Kindervatera (BC Beuel), ale drużyny odnotowały remis 4:4.
Gorzej poszło Paulinie Matusewicz (TuS Wiebelskirchen) w meczu z SV Fortuna Regensburg. Przegrała miksta w parze z Sebastianem Ottrembką przeciwko finaliście niedawnego Polish Open w deblu męskim Matthew Hughesowi, któremu towarzyszyła Kathrin Hoffmann, 19:21 19:21. W deblu Paulina wystąpiła z Jeleną Nozdran (również finalistką Polish Open, w singlu pań), przegrywając z Neli Botewą i Yuan Wemyss 21:18 18:21 12:21. Zwróćmy uwagę, że żadna z czterech deblistek nie jest Niemką: grała Polka, Ukrainka, Bułgarka i Szkotka (ta ostatnia zresztą pochodzi z Chin). Zespół Pauliny przegrał u siebie 1:7 i dzierży pewnie czerwoną latarnię ekstraklasy (zero zwycięstw).
Podczas gdy jego partnerzy z reprezentacji Polski ciężko walczą w ekstraklasie, Robert Mateusiak wygrywa na luzie mecze drugoligowe w barwach BW Wittorf. Zico zagrał singla, pokonując Danny'ego Schwarza (TV Refrath) 21:10 21:13 i debla - z Malte Böttgerem - ogrywając Krasimira Jankowa i Denisa Nyenhuisa 21:18 21:16. Klub Mateusiaka zaliczył zwycięstwo wyjazdowe 6:2.
Do bratobójczych meczów Polaków doszło w innym spotkaniu grupy północnej 2. ligi. 20-letniemu Wojciechowi Szkudlarczykowi nie pomogła współpraca z rutynowanym, 33-letnim, wielokrotnym mistrzem Belgii Ruudem Kuijtenem. Debel ten, reprezentujący BV RW Wesel, przegrał z Hubertem Pączkiem i Oliverem Pohlem (VfL Maschen) 18:21 21:11 13:21. Szkudlarczyk przegrał również miksta (w parze z Michaelą Hukriede) z Tillem Zanderem i Karen Neumann 11:21 18:21. Zespół Pączka zwyciężył w spotkaniu wyjazdowym 6:2, a Hubert przyczynił się do tego dwukrotnie, wygrywając także singla ze Stephanem Löllem 14:21 21:16 21:15.
Równie skutecznie jak Pączek grał w 2. lidze Rafał Hawel (Bottroper BG). W grze pojedynczej odprawił Rezandrę Putrę Harditę (SG EBT Berlin 2) 17:21 21:9 21:13, a w deblu - z Philipem Knollem - Bastiana Zimmermanna i Karstena Lehmanna 21:17 21:15. Zespół Hawla tryufował w sumie 7:1.
Kronikę sobotnich występów Polaków w Bundeslidze zamyka sukces drugoligowego zespołu prowadzonego przez Jacka Hankiewicza - VfL 93 Hamburg. Pokonał on BV Gifhorn 6:2, a sam Hankiewicz wystąpił w deblu z Johannesem Schöttlerem, pokonując Hennesa Roffmanna i Leifa-Olava Zöllnera 17:21 21:14 21:16.

FAMILIJNIE NA URSYNOWIE. Warszawa-Natolin. 18.11. 40 zawodników - dzieci od lat 8 wraz z rodzinami - rywalizowało w 5 kategoriach wiekowych w grach pojedynczych oraz w specjalnej kategorii Badmintonowego Turnieju Rodzinnego na Ursynowie - rodzinnej grze podwójnej (rodzic i dziecko). Po kilku godzinach rywalizacji i wielu zaciętych pojedynkach udało się wyłonić zwycięzców poszczególnych kategorii. Młodsi początkujący (urodzeni w 1996 i młodsi) - Anna Dworakowska. Starsi początkujący (urodzeni w 1993 i młodsi) - Anna Soska. Starsi średniozaawansowani (urodzeni w 1993 i młodsi) - Adrianna Tataj. Rodzice średniozaawansowani - Krzysztof Tataj. Rodzice zaawansowani - Piotr Kopyt. Rodzinna gra podwójna - Marysia i Piotr Kopyt.
Na najlepszych zawodników całego turnieju zostali wybrani Krzyś Majkowski wśród dzieci oraz Piotr Kopyt - wśród rodziców. Wszyscy uczestnicy otrzymali dyplomy i upominki. Następny Turniej Rodzinny organizowany przez Środowiskowy Klub Badmintona "Harcownik" oraz Gminę Ursynów dopiero wiosną 2007 r.
Wcześniejszych informacji szukaj na naszej stronie w dziale "Archiwum. Wyniki zawodów ogólnodostępnych".

UWAGA! KONKURS! 17.11. PZBad zaprasza z okazji towarzyskiego meczu Polska - Niemcy wszystkich sympatyków badmintona do wzięcia udziału w konkursie wiedzy badmintonowej zorganizowanym przy wsparciu firmy Vektor Sport (serwis generalnego dystrybutora firmy YONEX w Polsce). Pomysłodawcą przedsięwzięcia jest patron medialny meczu Polska - Niemcy, portal internetowy www.sportbiznes.pl. Zwycięzca otrzyma wysokiej klasy rakietę YONEX Muscle Power-44. Aby wziąć udział w konkursie, należy wypełnić ankietę i odpowiedzieć na pytanie: "Z jaką największą prędkością może poruszać się lotka badmintonowa?". Losowanie odbędzie się 24 listopada (zwycięzca zostanie poinformowany o wygranej drogą elektroniczną). Wręczenie nagrody nastąpi na towarzyskim spotkaniu Polska - Niemcy.

O 17:00 NA PRADZE. 17.11. Jak już wspominaliśmy (W KONFERENCYJNYM TONIE, 18.10 oraz NIEMCY TOWARZYSKO W POLSCE, 3.11), PZBad w porozumieniu z Niemieckim Związkiem Badmintona organizuje towarzyski mecz Polska-Niemcy. Znamy już szczegóły tego spotkania. Odbędzie się ono 28 listopada (wtorek) na hali warszawskiego OSiR Praga Południe przy ul. Siennickiej 40. Początek imprezy zaplanowano na 17:00, jednak kibice będą mogli wchodzić na halę już od 16:00. Organizatorzy przewidują konkurs dla kibiców oraz wiele innych atrakcji. Przypomnijmy, w polskiej drużynie zagrają: Kamila Augustyn, Nadia Kostiuczyk, Małgorzata Kurdelska, Michał Łogosz, Robert Mateusiak oraz Przemek Wacha. Niemcy reprezentować będą: Bjoern Joppien, Xu Huaiwen, Kristof Hopp, Michael Fuchs, Kathrin Piotrowski, Michaela Peiffer oraz Sandra Marinello.

RANKING ŚWIATOWY. 16.11. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Hong (ChRL); 5. CHEN Jin (ChRL); 23. Przemysław WACHA (Polska); 124. Rafał HAWEL (Polska); 217. Adam CWALINA (Polska); 466. Łukasz MOREŃ (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. LU Lan (ChRL); 70. Kamila AUGUSTYN (Polska); 117. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 339. Anna NAREL (Polska); 387. Aleksandra Walaszek (Polska); 393. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. KIDO Markis / SETIAWAN Hendra (Indonezja); 15. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 107. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 110. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 119. Adam CWALINA / Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 12. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 73. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 5. Anthony CLARK / Donna KELLOGG (Anglia); 9. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 44. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 117. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 278. Łukasz MOREŃ / Aleksandra WALASZEK (Polska).

NORWESKA KOMBINACJA. Oslo. 16.11. Tym razem spotkanie z cyklu BE Circuit odbywa się w Oslo, gdzie dziś ruszyła runda eliminacyjna turnieju Norwegian International.
Najbardziej znanym badmintonistą turnieju singlowego mężczyzn jest Muhd. Roslin Hashim. Malezyjczyk został rozstawiony z nr. 1. i na rozgrzewkę zmierzy się z Duńczykiem Rune Ulsingiem. Gospodarze liczą na sukcesy swojego asa singlowego Steinara Klausena. Jednak nawet jeśli uda mu się wygrać pierwszy mecz, czeka go prawdopodobnie w drugiej rundzie niełatwe spotkanie z Hashimem. Drugim zawodnikiem w tej kategorii jest Duńczyk Kasper Oedum, który w pierwszej rundzie ma wolny los.
W grach pojedynczych kobiet również królują Skandynawki, w tym rozstawione z nr. 1. Sara Persson (Szwecja) oraz z nr. 2. Anne Marie Pedersen (Dania). Wydaje się, że dużo kłopotów swoim koleżankom może sprawić Ragna Ingolfsdottir. Co prawda została ona rozstawiona dopiero z nr. 7., jednak trzeba pamiętać, że Islandka jest w świetnej formie - wygrała zakończony w zeszłym tygodniu turniej Iceland International i znajduje się w czołówce rankingu BE Circuit.
W grach deblowych najwyższe rozstawienie zyskali reprezentanci Europy Wschodniej - Czesi Kohoutek / Florian oraz Rosjanie Nazarenko / Aszmarin. Obydwie pary odpoczywają w pierwszej rundzie. Wśród pań ponownie za najsilniejszy duet zostały uznane reprezentantki Szkocji Imogen Bankier / Emma Mason. Poza nimi rozstawienie zyskał tylko szwedzki duet Lennartsson / Hansson.
Mikst jest najsłabiej obsadzoną kategorią Norwegian International. Wśród par mieszanych wyróżnia się rozstawiony z nr. 1. duet Nazarenko / Czerniawska. Ciekawie zapowiada się spotkanie tej rosyjskiej pary z egzotycznym, indonezyjsko-szwedzkim mikstem Irawan / Bergblom. Na samym dole drabinki znajduje się druga para mieszana turnieju - Irlandczycy Donal O'Halloran / Bing Huang.
W Oslo nie zobaczymy żadnego z Polaków.
Norwegian International Championships 2006, 16-19 listopada, Oslo (Norwegia). Turniej z cyklu BE Circuit (kat. A). Pula nagród 2,5 tys. euro. Zob. również stronę Norwegian International.

AMATORZY W REMBERTOWIE. 16.11. Jacek Szafrański zaprasza na kolejny turniej z cyklu Grand Prix Victora Amatorów. Odbędzie się on 19.11.2006, tradycyjnie na hali AON. Więcej informacji na stronie Grand Prix Victora, gdzie można sprawdzić m.in. swoje miejsce na liście klasyfikacyjnej lub zapoznać się z regulaminem turnieju, a także kalendarzem imprez na rok 2007.

EDUSAT ZNÓW NADAJE. 15.11. Dziś w godzinach 21:30-23:30 telewizja EDUSAT pokazywać będzie finały YONEX Polish Open. Powtórka audycji prawdopodobnie w czwartek (16.11) w godz. 6:00-8:00. Możliwe kolejne powtórki w porannych lub wieczornych blokach sportowych.

CAŁA SZTUKA W BADMINTONIE. 15.11. Tym, którzy chcieliby nasycić oko badmintonową sztuką, polecamy obejrzenie strony internetowej Niemieckiego Związku Badmintona, zawierającej spory zasób ciekawych plakatów turniejowych. W tym oryginalne, stylizowane na japońskie komiksy plakaty z zawodów w Azji.

BADMINTON DLA TYGRYSÓW. 15.11. Malezyjska gwiazda badmintona Malik Bin Zainal, grający na początku lat 90. w Bundeslidze, a dziś zajmujący się szkoleniem, zaprasza na całoroczne, intensywne obozy badmintonowe w Kota Kinabalu na wyspie Borneo. Do Kota Kinabalu pojechać mogą zarówno osoby początkujące, jak i zawodowcy, zorganizowane grupy, jak i pojedynczy chętni. Zajęcia prowadzone będą przez azjatyckich trenerów, którzy pracowali w niemieckiej Bundeslidze. Uczestnicy zostaną podzieleni na 2 grupy: niemiecko- i anglojęzyczną. Treningi odbywać się będą przez 5 dni w tygodniu (poniedziałek-piątek), od 9 rano do wieczora, z 2-godzinną przerwą między 15:00 a 17:00. Podczas weekendu będzie można odpocząć (choć kto będzie odczuwał taką potrzebę?!) od badmintona, wylegując się na przepięknych, dziewiczych plażach Borneo, wędrując po najwyższych górach południowej Azji (4101 m) lub tropiąc w dżungli tygrysy. Do Kota Kinabalu można pojechać w zasadzie w dowolnym momencie roku - minimum na jeden tydzień. Tygodniowy koszt pobytu (w tym: opieka trenerska, lotki, sparingpartnerzy, codzienny transport z hotelu do centrum treningowego i z powrotem oraz transport z/na lotnisko) wynosi 400 euro. Uczestnicy muszą we własnym zakresie zadbać o wyżywienie, nocleg i podróż na Borneo. Noclegi można zarezerwować za pośrednictwem organizatora. Mogą to być:
- sala 8-osobowa (bez klimatyzacji): 22 euro/tydzień od osoby;
- pokój 2-osobowy (bez klimatyzacji): 50 euro/tydzień od osoby;
- pokój 2-osobowy (z klimatyzacją): 80 euro/tydzień od osoby;
- pokój w hotelu 4-gwiazdkowym: 300 euro/tydzień od osoby;
- pokój w hotelu 5-gwiazdkowym: 450 euro/tydzień od osoby.
Wypełniony formularz należy przesłać na adres e-mailowy: steevekoh@hotmail.com lub faksem: +6 088 233379. Informacji można również zasięgnąć, dzwoniąc pod nr 6016-8322677 (osoby posługujące się językiem angielskim) lub 6016-8320404 (osoby posługujące się językiem niemieckim). Rezerwacja miejsca na obóz zostanie potwierdzona dopiero po wpłaceniu 100 euro zaliczki.

ROSJANIE CHCĄ ZDOBYĆ WIETNAM. Ho Chi Minh. 15.11. Wczoraj - po raz pierwszy w historii Wietnamu - ruszył w tym kraju turniej z cyklu WGP. Po rundzie elimnacyjnej rozpoczęto dziś część zasadniczą YONEX-SUNRISE Vietnam Open. Do Wietnamu wybrali się nieliczni reprezentaci Starego Kontynentu i żaden z Polaków. Na zawodach będzie można zobaczyć na pewno ciekawe mecze, nie pojawią się natomiast zawodnicy ze ścisłej, światowej czołówki. Być może przyczyna tkwi w tym, że turniej ów będzie dopiero zdobywał renomę.
Wśród panów najwyższe rozstawienie zyskał Andrew Smith (Anglia). Po drugiej stronie drabinki ulokowano badmintonistę z Hongkongu - Yan Kit Chana. Ponadto, poza Azjatami, w singlu spróbuje swoich sił Eric Go (Stany Zjednoczone), Stanisław Puchow (Rosja) oraz Sergiej Łuniew (Rosja). Ciężko będzie dostrzec europejskie rysy w singlu pań, gdzie jedyną nie-Azjatką jest Rosjanka Jewgienia Dimowa. W tej kategorii najwyższe rozstawienie zyskały Malezyjki - Julia Wong oraz Sutheaswari Mudukasan. W grze podwójnej mężczyzn w zasadzie również sami Azjaci, w tym dwie najsilniejsze pary w tej kategorii: Chieng Hun Hong / Choon Eng Chew (Malezja) oraz Wai Ho Hui / Tanama Putra Alroy (Honkong). I tym razem nieocenieni okazali się Rosjanie, którzy zagrają w składzie Aleksiej Wasiljew / Jewgienij Driemin. Ten ostatni zagra również miksta z Jewgienią Dimową. W deblu pań za najsilniejszy debel uznano singapurski duet Yao / Fu, który być może spotka się w finale z drugą parą deblową - Wong /Koon. W mikście z nr. 1 wystąpi znane rodzeństwo Asuncion / Asuncion.
YONEX-SUNRISE Vietnam Open 2006, 14-19 listopada, Ho Chi Minh, Wietnam, Turniej z cyklu WGP (1*), 30 tys. dol.

POSĘDZIOWAĆ NA GERMAN OPEN. 15.11. Organizatorzy turnieju YONEX German Open (Mülheim, 27.02.2007-4.03.2007) poszukują sędziów liniowych na pierwsze trzy dni zawodów (27.02, 28.02, 1.03). Chętnym zapewnione zostaną całodzienne wyżywienie oraz bezpłatne wejście na ćwierćfinałowe, półfinałowe oraz finałowe spotkania turnieju. Osoby zainteresowane proszone są o jak najszybszy kontakt e-mailowy z p. Altmannem: vbdmbh@t-online.de.

ASY W ASSEN. 14.11. W 2008 roku ruszy nowy turniej, będący finałowym spotkaniem zawodów z cyklu BE Circuit. W latach 2008-2010 odbywać się on będzie w Assen - mieście położonym w północnej Holandii. Szczegóły przedsięwzięcia przedstawiono na konferencji prasowej zorganizowanej w zeszłym tygodniu w Assen. Uczestnicy finałowego spotkania w Holandii zostaną wyłonieni po serii turniejów z cyklu BE Circuit, które będą się odbywać od września do kwietnia danego sezonu. Cykl europejskich turniejów pozycjonowany będzie co prawda niżej od zapowiadanej przez BWF superserii turniejów, gdzie 12 najbardziej popularnych spotkań okraszonych zostanie pulą 200 tys. dol. każdy. Jednak w finałowym spotkaniu w Assen będzie do zdobycia atrakcyjna jak na Stary Kontynent pula nagród o wartości 50 tys. dol. W 3-dniowym turnieju w Holandii weźmie udział 6 najlepszych singlistów, 6 najlepszych singlistek oraz po 4 pary deblowe w grze podwójnej mężczyzn, kobiet i mikście.

DO STACJI METRA 1 KROK. Warszawa. 14.11. Organizatorzy ogólnodostępnego turnieju dla dzieci - ŚKBad "Harcownik" oraz Urząd Dzielnicy Warszawa-Ursynów - zapraszają na zawody w najbliższą sobotę 18 listopada. Do godz. 11.00 będą przyjmowane zapisy do turnieju, w którym mogą startować dzieci (plus ich rodzice lub rodzeństwo) na wszystkich poziomach gry, w różnym wieku (z podziałem na różne kategorie, w tym również "turniej 1. kroku" dla zupełnie początkujących).
Miejscem zawodów będzie sala SP 330, przy ul. Mandarynki 1 (Natolin) w Warszawie, niedaleko od stacji metra "Natolin".

NOWE LOGO BE. 14.11. BE ma już nowe logo! W wyniku postępowania konkursowego uznano, że najbardziej interesujący projekt przedstawił Alexander Reitter. Austriak ma już spore doświadczenie w projektach plastycznych związanych z badmintonem - 5 lat temu stworzył w ramach swojej pracy dyplomowej stronę internetową Austriackiego Związku Badmintona. Co ciekawe, Reitter nigdy nie grał w badmintona... Nagroda (czek) została wręczona zwycięzcy pod koniec minionego tygodnia przez dyrektora BE ds. finansowych Horsta Kullnigga oraz szefa Austriackiego Związku Badmintona Haralda Starla. Nowe logo ma się pojawić już wkrótce na stronach BE.

MAŁY KRAJ, KTÓRY NIE ZAPEWNIA SPARINGPARTNERÓW. 14.11. Raphael Sachetat, jeden z dziennikarzy związanych z BWF, postanowił podsumować raz jeszcze turniej Denmark Open (Aarhus, 31.10-5.11). W artykule tym znalazł się m.in. ciekawy fragment poświęcony Kamili Augustyn i Nadii Kostiuczyk: Inną lekcją, jaką mogliśmy wynieść z Denmark Open, było zwycięstwo Polek Kostiuczyk i Augustyn, będące nagrodą za ich ciężką pracę. Dotarły one do finału turnieju w Aarhus i zwyciężyły, rozpoczynając nową erę w historii badmintona swojego kraju. Odkąd zaczęła się epoka nowoczesnego badmintona, Polakom nigdy nie udało się zdobyć żadnego medalu w 5-gwiazdkowym turnieju. To piękny sukces, który potwierdził wartość pracy Polek, będących członkiniami małej federacji i całkowicie pozbawionych sparingpartnerów. Jedynie ich własna wola do ciężkiej pracy uczyniła możliwym taki sukces. Więcej ciekawostek z Denmark Open na stronie BWF.

PODWÓJNA PRZYJEMNOŚĆ W SZEMUDZIE. 14.11. W najbliższą niedzielę (19.11) w hali gminnego centrum kultury, sportu i rekreacji w Szemudzie odbędzie się XIII Otwarty Turniej Badmintona. Rozegrane zostaną tylko gry podwójne. Dla zwycięzców organizatorzy przewidzieli puchary.

WYSPIARZE GÓRĄ. Rejkiawik. 13.11. Faworytka gospodarzy Ragna Ingolfsdottir zdobyła złoto w grze pojedynczej kobiet na turnieju Iceland Express International - 7. spotkaniu z cyklu BE Circuit. Tym samym Islandka wysunęła się na prowadzenie w rankingu podsumowującym te europejskie zawody. Zwycięstwo Ingolfsdottir wcale nie było oczywiste - Islandka startowała bez rozstawienia i w drodze do finału musiała pokonać trzy Dunki, co też uczyniła i to bez utraty nawet jednego seta! Dopiero Susan Hughes udało się doprowadzić w finale do trzysetowego pojedynku. Ingolfsdottir - uczestniczka programu SOTX EPOF - ma powody do radości: Szkotka, którą pokonała w walce o złoto, wyprzedza ją w rankingu BWF aż o 60 miejsc! Islandka bliska była również zwycięstwa w deblu, jednak ostatecznie uległa wraz ze swoją partnerką Tinną Helgadottri parze Mason / Bankier. Szkotki wygrały tym samym pierwszy turniej z cyklu BE Circuit w sezonie.
Wśród singlistów triumfował Szwed Magnus Sahlberg. Był on w dobrej formie - aż do finału nie stracił ani jednego seta i w każdym meczu zdawał się świetnie kontrolować sytuację. Dopiero Portugalczykowi Marco Vasconcelosowi udało się przełamać dobrą passę Szweda i doprowadzić do 3-setowego pojedynku.
W deblu panów, zgodnie z rozstawieniem, w finale spotkały się pary Christoffer Bruun Jensen / Morten T. Kronborg oraz Watson Briggs / Andrew Bowman. W decydującym meczu znacznie lepsi okazali się Duńczycy, wygrywając 21:15 21:9.
W mikście dominowali natomiast reprezentanci Szwecji Henri Hurskainen oraz Emma Wengberg. W finale pokonali oni szkocką, nierozstawioną parę Bowman / Mason, która niespodziewanie dotarła do finału, dobrze sobie radząc w całym turnieju. Szwedzi naprawdę ciężko pracowali na złoto - dwa poprzedzające finał mecze były trudnymi, 3-setowymi pojedynkami.
WYNIKI ICELAND INTERNATIONAL.
Finały. Singel mężczyzn: Magnus Sahlberg (Szwecja) - Marco Vasconcelos (Portugalia) 21:16, 18:21, 21:11. Singel kobiet: Ragna Ingolfsdottir (Islandia) - Susan Hughes (Szkocja) 21:14, 11:21, 21:12. Debel mężczyzn: Christoffer Bruun Jensen / Morten T. Kronborg (Dania) - Watson Briggs / Andrew Bowman (Szkocja) 21:15, 21:9. Debel kobiet: Imogen Bankier / Emma Mason (Szkocja) - Ragna Ingolfsdottir / Tinna Helgadottir (Islandia) 21:16, 21:19. Mikst: Henri Hurskainen / Emma Wengberg (Szwecja) - Andrew Bowman / Emma Mason (Szkocja) 21:19, 21:16.
Iceland Express International 2006, 9-12 listopada 2006, Rejkiawik, Islandia. Turniej z cyklu BE Circuit, pula nagród 2,5 tys. euro. Więcej na stronie Iceland Express International 2006.

NOWA PARA MIESZANA WYGRYWA PO ANGIELSKU. Den Bosch. 13.11. Angielski mikst Robert Blair / Jenny Wallwork zdobył swój pierwszy złoty medal, pokonując na turnieju Dutch Open indonezyjską parę Limpele / Marissa. Blair i Wallwork to nowo utworzony duet, który dobrze sobie radzi nawet na silnie obsadzonych przez Azjatów zawodach. Wallwork - zwyciężczyni ubiegłorocznej edycji BE Circuit w grze podwójnej - wedle szkoleniowców jest zawodniczką, która posiada ogromny potencjał. Blaira nie trzeba reklamować - to srebrny medalista tegorocznych mistrzostw świata w deblu. Na turnieju Dutch Open pełno było mocnych par z Indonezji i aby stanąć na najwyższym podium, Anglicy musieli im stawić czoła zarówno w półfinale, jak i finale.
Oprócz Anglików jedyną europejską parą, która dotarła do finałów holenderskiego turnieju, był duet z Niemiec - Kathrin Piotrowski / Michaela Peiffer. Niemki naprawdę dobrze się zaprezentowały, pokonując z niemałym trudem świetny malezyjski duet Lim /Quay. W finale nie sprostały jednak Indonezyjkom, ulegając im 21:16 21:16.
W holenderskich specjalistach od gier pojedynczych - Dickym Palyamie oraz Yao Jie - ulokowane zostały europejskie aspiracje na medale. Niestety, Palyama przepadł w półfinale przeciwko Wu Yunyongowi, choć wcześniej nieźle poradził sobie w ćwierćfinałowej przeprawie z Malezyjczykiem Wong Choong Hannem, zwyciężając minimalnie w 3. secie 22:20. Yao Jie odpadła już w ćwierćfinale, przegrywając z "azjatycką Australijką" Huang Chia Chi.
Warto zwrócić również uwagę na angielski duet Adcock / Middleton, który dotarł aż do półfinału. Ostatecznie jednak Wyspiarze nie mieli szans z indonezyjską parą Gunawan / Riyadi. Zresztą w Den Bosch królowali w tym roku właśnie Indonezyjczycy, którzy zdobyli złoto w grach deblowych i singlu kobiet.
WYNIKI DUTCH OPEN.
Półfinały. Singel mężczyzn: Sairul Amar AYOB (Malezja) - LEE Tsuen Seng (Malezja) 21:17 21:18; WU Yunyong (ChRL) - Dicky PALYAMA (Holandia) 21:16 21:18. Singel kobiet: LI Wenyan (ChRL) - HUANG Chia Chi (Austria) 21:16 21:10; Adriyanti FIRDASARI (Indonezja) - WANG Linling (ChRL) bez gry (zwyciężyła FIRDASARI). Debel mężczyzn: Rian SUKMAWAN / HIAN Eng (Indonezja) - TAN Bin Shen / ONG Soon Hock (Malezja) 21:16 21:15; Hendra A. GUNAWAN / Joko RIYADI (Indonezja) - Robert ADCOCK / Robin MIDDLETON (Anglia) 21:8 21:14. Debel kobiet: Rani MUNDIASTI / Endang NURSUGIANTI (Indonezja) - Petia NEDELCZEWA / Diana DIMOWA (Bułgaria) 21:13 21:11; Kathrin PIOTROWSKI / Michaela PEIFFER (Niemcy) - LIM Pek Siah / QUAY Swee Ling Joanne (Malezja) 10:21 24:22 21:11. Mikst: Flandy LIMPELE / Vita MARISSA (Indonezja) - Swietosław STOJANOW / Elodie EYMARD (Francja) 21:18 21:15; Robert BLAIR / Jenny WALLWORK (Anglia) - Devin LAHARDI / Yunita TETTY (Indonezja) 21:19 21:16.
Finały. Singel mężczyzn: Sairul Amar AYOB (Malezja) - WU Yunyong (ChRL) 22:20 14:21 21:9. Singel kobiet: Adriyanti FIRDASARI (Indonezja) - LI Wenyan (ChRL) 21:16 21:19. Debel mężczyzn: Rian Sukmawan / HIAN Eng (Indonezja) - Hendra A. Gunawan / Joko Riyadi (Indonezja) 21:15 21:10. Debel kobiet: Rani Mundiasti / Endang Nursugianti (Indonezja) - Kathrin Piotrowski / Michaela Peiffer (Niemcy) 21:16 21:16. Mikst: Robert Blair / Jenny Wallwork (Anglia) - Flandy Limpele / Vita Marissa (Indonezja) 21:18 21:18.
Big Boss Dutch Open 2006, 7-12 listopada, Den Bosch, Holandia. Turniej z z cyklu WGP (2*), pula nagród 50 tys. dol. Więcej na stronie Dutch Open 2006.

JEDNA MYŚL NA KORCIE. ROZMOWA Z KAMILĄ AUGUSTYN. 11.11. Po wielkim sukcesie - w parze z Nadią Kostiuczyk - w pięciogwiazdkowym turnieju w Aarhus krótkiej wypowiedzi udzieliła nam Kamila Augustyn.
- Co było kluczem do sukcesu w Denmark Open?
- Przede wszystkim nasza bardzo dobra gra. Przykładowo, podczas gdy wcześniej na turnieju w Niemczech [Bitburger Open] dość kiepsko taktycznie zagrałyśmy w przegranym spotkaniu z Indonezyjkami [Nur Sugianti ENDANG / Rani MUNDIASTI], źle się ustawiałyśmy na korcie, to w Danii grałyśmy tak, jak dokładnie należało. Już dawno nie było tak idealnie: jedna z nas wychodziła na siatkę, druga atakowała. Jak grałyśmy, cały czas jedna myśl była na korcie. Myślę, że to przeważyło szalę na naszą korzyść.
- Czy nieobecność najsilniejszych debli chińskich stanowiła istotną okoliczność?
- Zagrałyśmy naprawdę bardzo dobre mecze. Jestem bardzo zadowolona z tego wyjazdu i to, że nie było tam kilku najlepszych zawodniczek nie świadczy o tym, że miałyśmy łatwe mecze. Wygrałyśmy z mistrzyniami Europy [Donna Kellogg / Gail Emms], które wyjeżdżają na turnieje w Azji i dochodzą do miejsc medalowych. Wiadomo, że z Chinkami na pewno byłoby nam ciężej grać, ale myślę, że grając tak jak to w Danii uczyniłyśmy, mogłybyśmy na pewno z nimi powalczyć.
- Czy ten sukces stanowi przełom w twojej karierze deblowej?
- To się wszystko okaże. Ten rok miałam taki, że cały czas zmagałam się z kontuzjami, nie trenowałyśmy z Nadią. Przetrenowałam w sumie połowę tego czasu, który trenowali inni, bo cały czas była albo kontuzja, albo leczenie. Myślę, że teraz wszystko się już uspokoiło, zaczynam normalnie trenować. Jeżeli będę normalnie trenować, to będziemy w stanie osiągać dobre wyniki. Tylko ważne, by nie było kontuzji.
- Jakie plany wiążesz z grą pojedynczą?
- Na pewno bardzo ciężko jest grać i singla, i debla, zwłaszcza pod względem treningu, i tym bardziej gdy się trenuje mniej, niż powinno się trenować. Dlatego na razie nie zastanawiałam się nad tym, jak to będzie wyglądać. Na pewno się nastawiam na debla. Teraz się zmienił system dotychczasowych rozgrywek Grand Prix. Nie każdy kto się zgłosi, będzie mógł tam grać, dlatego muszę się zastanowić nad tym, jak to będzie dalej wyglądać.
Rozmawiał Janusz Rudziński.


ODŚWIĘTNI SENIORZY. Kobylnica. 11.11. W Krajowym Turnieju Weteranów triumfowali:
Gra pojedyncza kobiet, kat. 0 - Ewa Golańska;
Gra pojedyncza mężczyn, kat. 0 - Piotr Łuszkiewicz (SKB Piast Słupsk);
Gra pojedyncza mężczyn, kat. 3 - Zbigniew Bartosz;
Gra pojedyncza mężczyn, kat. 4 - Bolesław Cichocki (fot.);

Gra podwójna mężczyn, kat. 0 - Piotr Łuszkiewicz (Piast) / Robert Leśniewski;
Gra podwójna mężczyn, kat. 3 - Zbigniew Bartosz / Maciej Bysikiewicz;
Gra mieszana, kat. 0 - Lech Zacharzewski (Piast) / Ewa Golańska;


BAHAMY DLA SĘDZIÓW. 10.11. Wczoraj w przytulnym wnętrzu hotelu "Słupsk" rozpoczęła się 26. krajowa kursokonferencja sędziów badmintona. Podczas 3-dniowego zjazdu można zdobyć licencje sędziego liniowego, prowadzącego lub głównego (do egzaminu w tej ostatniej zgłosił się tylko jeden kandydat). Tym razem PZBad zapewnił uczestnikom kursokonferencji nadspodziewanie komfortowe warunki... (zdjęcia poniżej)




AZJACI OPANOWUJĄ DUTCH OPEN. Den Bosch. 10.11. Serią trzysetówek zakończyły się w Den Bosch ćwierćfinały Dutch Open. W większości przypadków do półfinałów doszli Azjaci - często grający w europejskich barwach. Przed nami emocjonująca 1/2 turnieju, która ruszy w sobotę rano.
Wyniki Dutch Open (ćwierćfinały).
Singel mężczyzn: LEE Tsuen Seng (Malezja) - Bobby MILROY (Kanada) 21:9 21:19; Sairul Amar AYOB (Malezja) - Rune Ulsing (Dania) 21:8 21:23 21:17; WU Yunyong (ChRL) - Ajay JAYARAM (Indonezja) 21:15 21:11; Dicky Palyama (Holandia) - WONG Choong Hann (Malezja) 21:17 16:21 22:20.
Singel kobiet: LI Wenyan (ChRL) - Maria Kristin YULIANTI (Indonezja) 21:16 21:19; HUANG Chia Chi (Austria) - YAO Jie (Holandia) 21:23 21:17 21:14; WANG Linling (ChRL) - PAI Min Jie (Tajpej) 21:13 16:21 21:19; Adriyanti FIRDASARI (Indonezja) - Petra Overzier (Niemcy) 16:21 21:14 21:14.
Debel mężczyzn: Rian SUKMAWAN / Eng HIAN (Indonezja) - Rasmus Mangor ANDERSEN / Peter Buur STEFFENSEN (Dania) 21:14 21:12; TAN Bin Shen / ONG Soon Hock (Malezja) - Thomas TESCHE / Michael FUCHS (Niemcy) 21:11 21:14; Robert ADCOCK / Robin MIDDLETON (Anglia) - Ashley BREHAUT /  Aji SINDORO BASUKI (Austria) 21:15 21:14; Hendra A. GUNAWAN / Joko RIYADI (Indonezja) - Witalij DURKIN / Aleksander NIKOŁAJENKO (Rosja) 21:18 19:21 21:12.
Debel kobiet: Petia NEDELCZEWA / Diana DIMOWA (Bułgaria) - Laura CHOINET / Elisa CHANTEUR (Francja) 22:20 21:12; Rani MUNDIASTI / Endang NURSUGIANTI (Indonezja) - Mie SCHJOTT-KRISTENSEN / Christinna PEDERSEN (Dania) 21:17 21:11; Kathrin PIOTROWSKI / Michaela PEIFFER (Niemcy) - Karina de WIT/ Betty KRAB (Holandia) 21:16 21:15; LIM Pek Siah / QUAY Swee Ling Joanne (Malezja) - Marina JAKUSZEWA / Jelena SZIMKO (Rosja) 16:21 21:19 21:19.
Mikst: Flandy LIMPELE / Vita MARISSA (Indonezja) - Wouter CLAES / Nathalie DESCAMPS (Belgia) 21:11 21:9; Swietosław STOJANOW / Elodie EYMARD (Francja) - Kristian ROEBUCK / Natalie MUNT (Anglia) 21:14 21:12; Devin LAHARDI / Yunita TETTY (Indonezja) - Robert ADCOCK / Sarah BOK (Anglia) 21:16 21:9; Robert BLAIR / Jenny WALLWORK (Anglia) - Sebastien VINCENT/ Julie DELAUNE (Francja) 21:13 21:16.
Big Boss Dutch Open 2006, 7-12 listopada, Den Bosch, Holandia. Turniej z z cyklu WGP (2*), pula nagród 50 tys. dol. Więcej na stronie Dutch Open 2006.

RANKING ŚWIATOWY. 9.11. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 5. CHEN Jin (ChRL); 5. CHEN Hong (ChRL); 23. Przemysław WACHA (Polska); 120. Rafał HAWEL (Polska); 212. Adam CWALINA (Polska); 464. Łukasz MOREŃ (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. LU Lan (ChRL); 71. Kamila AUGUSTYN (Polska); 116. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 333. Anna NAREL (Polska); 386. Aleksandra Walaszek (Polska); 392. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. KIDO Markis / SETIAWAN Hendra (Indonezja); 15. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 106. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 110. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 117. Adam CWALINA / Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 12. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 71. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 5. Anthony CLARK / Donna KELLOGG (Anglia); 9. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 42. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 113. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 272. Łukasz MOREŃ / Aleksandra WALASZEK (Polska).

LODOWY TURNIEJ. Rejkiawik. 9.11. W Islandii rozpoczął się dziś turniej z cyklu BE Circuit - Iceland Express International. Ze względu na toczące się równolegle w Holandii spotkanie Dutch Open, jego obasada nie jest rewelacyjna.
Wśród panów z nr. 1. rozstawiony został Włoch Klaus Raffeiner. Mimo wielu zawodników ze Skandynawii, nie znajdziemy tu jednak znaczących postaci. Włosi zaklepali sobie również wysokie rozstawienie w grach singlowych pań, gdzie jako druga rakieta turnieju zagra Agnese Allegrini. Na samej górze drabinki króluje natomiast Susan Hughes ze Szkocji (34. pozycja w rankingu IBF).
W niemal rodzinnym gronie rozegrany zostanie turniej deblowy mężczyzn - przynajmniej 5 z 16 par stanowić będą Islandczycy. Najsilniejszą parą w tej kategorii okazali się Duńczycy Jensen / Kronborg. Trochę ciekawiej wygląda sprawa w deblu pań, gdzie z nr. 1. wystąpi niezła para ze Szkocji - Emma Mason / Imogen Bankier (35. miejsce w rankingu IBF). Ta ostatnia zawodniczka zyskała również najwyższe rozstawienie w mikście, gdzie gra w parze z Watsonem Briggsem. Godnym przeciwnikiem dla Szkotów mogliby być w finale Portugalczycy Paixao / Lamy.
Iceland Express International 2006, 9-12 listopada 2006, Rejkiawik, Islandia. Turniej z cyklu BE Circuit, pula nagród 2,5 tys. euro. Więcej na stronie Iceland Express International 2006.

TURNIEJ DLA SZEFÓW. Den Bosch. 8.11. Reprezentanci gospodarzy - Eric Pang (nr 1) oraz Dicky Palyama (nr 2) - są najwyżej rozstawionymi zawodnikami na turnieju Dutch Open. Choć zostali oni rozpisani na przeciwległych stronach drabinki, nie jest pewnym, czy jako dwie najsilniejsze rakiety zagrają w finale o złoto. Turniej w Holandii jest bowiem silnie obsadzony i nie brakuje chętnych do walki na śmierć i życie. Strachu napędził Erikowi Pangowi już jego przeciwnik z 1. rundy - grający w barwach Belgii Yuhan Tan. Choć ostatecznie Pang zwyciężył, groźnie wyglądał przegrany pierwszy set 11:21 i dopiero w dwóch następnych poszło mu lepiej (21:8 21:13). Teraz Holendra czeka ciężka batalia z Jens-Kristianem Lethem. Rozstawiony z nr. 2. Dicky Palyama pokonał w pierwszej rundzie Czecha Jana Vondrę. Niewątpliwie duże wyzwanie dla Panga i Palyamy stanowią tacy zawodnicy jak: Duńczyk Niels-Christian Kaldau, Niemiec Bjoern Joppien czy Malezyjczyk Wong Choong Hann.
Holendrzy liczą również na dobry występ Yao Jie czy Judith Meulendijks (rozstawionych z nr. 3/4 oraz 5/8), które będą dodatkowo wspierane obecniością dwóch innych Holenderek. Reprezentantkom gospodarzy pomoże zapewne to, że z zawodów wycofały się dwie murowane faworytki - Xu Huaiwen oraz Pi Hongyan.
Z turnieju deblowego panów również wycofali się faworyci - Anglicy Anthony Clark / Robert Blair. Kategoria ta pełna jest duńskich i angielskich par, trudno zgadnąć, która z nich znajdzie się w finale.
W grach podwójnych kobiet z najwyższym numerem rozstawiona została para Petia Nedelczewa / Diana Dimowa. Bułgarki w pierwszej rundzie mają wolny los.
W grze mieszanej za najsilniejsze uznano natomiast pary z Niemiec: Kristofa Hoppa / Birgit Overzier oraz Ingo Kindervatera / Katrin Piotrowski. Po wczorajszch grach eliminacyjnych w Den Bosch ruszył dziś turniej zasadniczy. Do Holandii nie pojechał żaden polski badmintonista.
Big Boss Dutch Open 2006, 7-12 listopada, Den Bosch, Holandia. Turniej z z cyklu WGP (2*), pula nagród 50 tys. dol. Więcej na stronie Dutch Open 2006.

W EUROPIE DBAJĄ O WETERANÓW. 8.11. Badminton Europe postanowił wesprzeć aktywność badmintonowych weteranów. W związku z tym na swojej stronie internetowej dodał rubrykę przeznaczoną specjalnie dla seniorów. W dziale traktującym o kalendarzu zawodów dodano nową sekcję informującą o międzynarodowych zawodach dla weteranów. Administratorzy strony zachęcają do nadsyłania informacji o turniejach dla badmintonistów z tej kategorii wiekowej na adres e-mailowy: info@eurobadminton.

SZEŚĆ SZWÓW LEE CHONGA. 7.11. Druga rakieta badmintonowego świata, Lee Choong Wei, przeżył w miniony czwartek poważny wypadek samochodowy. Dopiero wczoraj Malezyjczyk wrócił do domu po kilkudniowej obserwacji w szpitalu. Lee planuje jeszcze pod koniec tego tygodnia wznowić treningi. Wypadek miał miejsce na autostradzie Kesas, gdzie sportowe auto badmintonisty zderzyło się z innym. Wedle doniesień prasowych, jadący przed Malezyjczykiem kierowca stracił panowanie nad swoim pojazdem i uderzył w barierkę. Jechałem z rodziną do Bukit Jalil. Wszystko działo się tak szybko, że nie mogłem nic zrobić, aby zapobiec nieszczęściu. Byłem oczywiście przerażony, że wypadek może spowodować, iż nie pojadę na Asian Games. Jednak okazało się, że poza niewielką raną na głowie, którą potraktowano sześcioma szwami, nic mi nie dolega. Powinienem dojść do siebie w ciągu tygodnia, tak że moje treningi na pewno na tym nie ucierpią.

III MP W RACKETLONIE. 7.11. 4 i 5 listopada br. rozegrane zostały III Mistrzostwa Polski w Racketlonie, HP Racketlon Cup 2006. W nowoczesnym ośrodku sportowym Stacja Nowa Gdynia w Zgierzu walczyło blisko stu zawodników z całej Polski. Tegoroczne mistrzostwa objęły trzy kategorie: mężczyźni open, kobiety open oraz mężczyźni 45+ (urodzeni przed rokiem 1962). Jednocześnie, dzięki rozpoczętej współpracy przedstawicielstwa Międzynarodowej Federacji Racketlona z AZS, ruszyła nowa klasyfikacja zawodników - studentów.
III Mistrzostwa Polski obfitowały w zaciekłe pojedynki. Dwukrotny mistrz Polski Leszek Borys uległ w finale ubiegłorocznemu srebrnemu medaliście, Rafałowi Rykowskiemu. W odniesieniu do ubiegłorocznego meczu o złoto, Rafał zyskiwał dodatkowe punkty w kolejnych dyscyplinach. W tenisie stołowym wywalczył 6 punktów (poprzednio 3). Następnie w badmintonie pokonał Leszka 21:7 (w ubiegłym roku wygrał do ośmiu). Squash pozwolił Rafałowi wyrwać kolejne punkty - tu pada wynik 21:5 (poprzednio 21:8). Na korcie Rafał musiał zdobyć już tylko 7 punktów, a nie jak poprzednio - aż 14.
Rafał Rykowski miał trudną drogę do finału. W półfinale zmagał się z, doskonałym w tym roku, Krzysztofem Burbo z Bogatyni, który w ubiegłym roku wygrał turniej pocieszenia. Burbo zachwycał w grze w squasha. Niepokonanemu w tej dyscyplinie Rykowskiemu zabrał aż osiem punktów. Półfinał rozstrzygnął się na korcie dopiero przy stanie 12:5 (Rykowski potrzebował tylko pięciu punktów do zwycięstwa). Jeszcze trudniejszy był ćwierćfinał Rafała, w którym musiał pokonać Krzysztofa Samonka, zawodnika tenisa stołowego z I-ligowej drużyny KS AZS AWFiS Gdańsk. Rykowski w swojej koronnej dyscyplinie, squashu, nie oddał ani jednego punktu, za to Samonek "w swoim" tenisie stołowym stracił aż trzy punkty.
Również w grupie starszej panów (mężczyźni 45+) rywalizacja była bardzo zaciekła. Zwyciężył Grzegorz Sylwestrzak z Bogatyni, który w drodze po złoto pokonał trzech rozstawionych zawodników. Już w pierwszej rundzie wygrał z Waldemarem Ciesiołkiewiczem z Łodzi, w półfinale pokonał dotychczasowego Mistrza Polski Bogdana Mieżyńskiego ze Szczecina, aby w finale wygrać z Piotrem Sewerynem z Wrocławia. Złoto Grzegorza Sylwestrzaka i srebro Piotra Seweryna dają im awans w pozycjach rankingowych. Trzecie miejsca zajęli Bogdan Mieżyński i Ryszard Flisikowski z Poznania.
Wśród pań zwyciężyła broniąca tytułu mistrzyni Polski Krystyna Szwajkowska z Bolesławca, która w finale musiała się zmierzyć z wicemistrzynią świata juniorek, Magdaleną Kamińską z Bogatyni. Trzecie miejsce to nowe nazwiska: Sonia Klamczyńska, aktualnie ósma na liście ogólnopolskiej juniorek w tenisie ziemnym (Wołomin) i Anna Przybylińska (Pabianice), która zrewanżowała się Sylwii Wolniak (Łódź) za ubiegłoroczną porażkę. Doskonale spisywała się też Aleksandra Kuja vel Kujat ze Zgierza, która w czasie turnieju doszła do półfinału, pokonując po drodze Sylwię Wolniak (przegrała z nią przed rokiem dwukrotnie). Niestety, zmęczenie półfinałem nie pozwoliło jej wygrać meczu o brązowy medal z Sonią Klamczyńską.
Mistrzostwa Polski w racketlonie są zawsze okazją do rozegrania innych, dodatkowych konkurencji. Puchary AZS dla najlepszych studentów grających w racketlona wywalczyli Rafał Rykowski i Magdalena Kamińska. Najlepsi zawodnicy w poszczególnych dyscyplinach (zwycięża zawodnik z największą średnią różnic punktowych ze wszystkich rozegranych przez siebie setach) to:
- w tenisie stołowym: Bartłomiej Opaliński z Żyrardowa,
- w badmintonie: Jakub Sowiński z Warszawy,
- w squashu: Grzegorz Witkowski z Łodzi,
- w tenisie ziemnym: Marek Gutjar ze Starogardu Gdańskiego.
Turniej pocieszenia grupy mężczyźni open wygrał Andrzej Zabłotniak z Wołomina.
Wymyślony przez Skandynawów racketlon to dyscyplina sportowa, która polega na rywalizacji w tenisie stołowym, badmintonie, squashu oraz tenisie ziemnym. Zawodnicy rozgrywają ze sobą mecz, który składa się z czterech setów, każdy w innej konkurencji. Dla uproszczenia punktacji we wszystkich dyscyplinach jeden set rozgrywa się do 21 (lub 15) punktów, a punkty liczy się bez strat. Zwycięża zawodnik, który zbierze większą liczbę małych punktów.
Racketlon szybko zyskuje popularność. Polacy startujący w międzynarodowych rozgrywkach wyróżniają się na tle reprezentacji z innych państw. Na tegorocznych mistrzostwach świata nasi rodacy zdobyli cztery medale: złoty, srebrny i dwa brązowe.
HP Racketlon Cup 2006 to trzecia edycja Mistrzostw Polski w racketlonie. W każdym roku odbywają się tylko jedne zawody o randze mistrzostw Polski. Zawody z roku na rok osiągają większą frekwencję. W I Mistrzostwach Polski w 2004 roku wzięło udział ponad 30 osób, na drugie mistrzostwa w 2005 roku stawiło się 64 zawodników. W roku obecnym w mistrzostwach wzięło udział 96 zawodników.
Racketlon przyciąga zarówno prawdziwych zapaleńców, jak i amatorów, którzy w miarę regularnie trenują dwie lub trzy dyscypliny. W racketlonie każdy punkt ma taką samą wartość, dlatego walczy się przez cały mecz. Grając z mistrzem jednej z dyscyplin, trzeba starać się urwać chociaż parę punktów, może to zaowocować w ogólnym podsumowaniu meczu i zadecydować o wygranej.
Wyniki
Mężczyźni Open: 1. Rafał Rykowski (Wrocław); 2. Leszek Borys (Choszczno); 3. Krzysztof Burbo (Bogatynia) i Paweł Szostek (Warszawa); 5. Jacek Szubert (Wrocław); 6. Krzysztof Samonek (Bolesławiec); 7. Paweł Kozłowski (Warszawa); 8. Jerzy Gądek (Łódź).
Kobiety Open: 1. Krystyna Szwajkowska (Bolesławiec); 2. Magda Kamińska (Bogatynia); 3. Anna Przybylińska (Pabianice) i Sonia Klamczyńska (Wołomin).
Mężczyźni 45+: 1. Grzegorz Sylwestrzak (Bogatynia); 2. Piotr Seweryn (Wrocław); 3. Bogdan Mieżyński (Szczecin) i Ryszard Flisikowski (Poznań).
Dokładne wyniki i zdjęcia na HP RACKETLON CUP 2006.

CHIŃSKA SZKOŁA ŻYCIA. 6.11. "Midday top, evening hop" - to powiedzenie najpełniej oddaje sposób myślenia chińskich szkoleniowców. Tym razem ofiarą takiego postępowania padł Chen Hong. Okazało się bowiem, że w reprezentacji Azji na prestiżowy turniej Asian Games (1-15 grudnia 2006, Doha) nie znalazło się miejsce dla zwycięzcy 6-gwiazdkowego turnieju China Open 2006. Jak podała agencja informacyjna Xinhua, szef chińskiej kadry Li Yongbo powiadomił o tym 27-letniego Chen Honga tuż po jego finałowym zwycięstwie nad Bao Chunlaiem. Yongbo mało przekonująco tłumaczył, że chce dać możliwość młodym zawodnikom uczestniczenia w zawodach na światowym poziomie. Z tego samego powodu do Doha nie pojadą Zhang Jun (zwycięzca IO w mikście) oraz duet Yang Wei / Zhang Jiewen (złote medalistki IO w deblu).

PERSSON ZŁAPANY W SIEĆ. 6.11. Podczas turnieju Denmark Open Joachim Persson zaprezentował swoją oficjalną stronę internetową. Myślę, że dzięki tej stronie będzie można lepiej śledzić moją karierę. Fani będą mogli mnie również wspierać w tym, abym został najlepszym badmintonistą świata - objaśnia mieszkający od 2002 r. w Kopenhadze Persson. Ów 23-latek zaczynał swoją przygodę z badmintonem w rodzinnej miejscowości Schleswig-Holstein pod szyldem Niemieckiego Związku Badmintona (DBV). W 2001 r. Persson zdobył podczas drużynowych mistrzostw Europy juniorów srebro (indywidualnie), a jego drużyna złoto. Podczas ostatnich mistrozstw Europy osiągnął trzecie miejsce na medalowym podium. W Danii traktowany jest jako potencjalny następca Petera Gade. Więcej na stronie Joachima Perssona.

II OTWARTE MISTRZOSTWA PŁOCKA. 6.11. Płocczanie zapraszają na II Otwarte Mistrzostwa Płocka, w ramach których rozegrane zostaną gminne turnieje juniorów młodszych oraz młodzików (kat. XII, XIII). Ponadto przewidziano wojewódzkie turnieje weteranów, seniorów i juniorów (kat. IX, X, XI). Zawody odbędą się w dniach 16-17 grudnia na hali sportowej MZOS w Płocku, przy ul. Korczaka 10, start w sobotę (16.12.2006) o godz. 10:00. Zakończenie gier przewiduje się na niedzielę (17.12.2006) ok. godz. 12:00. Zawody rozegrane zostaną systemem grupowo-pucharowym. Istnieje możliwość zakwaterowania w internacie oraz wykupienia całodziennego wyżywienia. Zgłoszenia należy przesyłać do 8 grudnia za pomocą e-maila: ozbadplock@gmail.com lub faksu: (24) 268 61 20. Organizatorzy przewidzieli atrakcyjne nagrody rzeczowe, łączna pula nagród wynosi 1 500 zł.

MŁODZICY I JUNIORZY W PŁOCKU. 6.11. W pierwszą niedzielę grudnia (3.12.2006) Okręgowy Związek Badmintona RZS w Płocku zaprasza najmłodszych badmintonistów na mistrzostwa gminy Płock. Turniej młodzików i juniorów młodszych (kat. XII, XI) odbędzie się na hali sportowej MZOS w Płocku, przy ul. Korczaka 10, start o godz. 9:30. Zawody rozegrane zostaną systemem grupowo-pucharowym. Istnieje możliwość zakwaterowania w internacie oraz wykupienia całodziennego wyżywienia. Zgłoszenia należy przesyłać do 24 listopada za pomocą e-maila: ozbadplock@gmail.com lub faksu: (24) 268 61 20.

WARSAW OPEN PO RAZ SIEDEMNASTY. 6.11. Środowiskowy Klub Badmintonowy "Harcownik" zaprasza na III Warszawski Otwarty Festiwal Badmintona, który odbędzie się w dniach 9-10 grudnia w Warszawie (Ursynowskie Centrum Sprotu i Rekreacji, ul. Hawajska 7, hale nr 1 i nr 2). W ramach turnieju rozegrane zostaną krajowe turnieje: juniorów (kat. VII) - wszystkie rodzaje gier, juniorów młodszych (kat. VI) - wszystkie rodzaje gier, oraz młodzików (kat. X) - wyłącznie gry pojedyncze. Początek w sobotę (9.12.2006) o godz. 9:20, przewidywane zakończenie najpóźniej w niedzielę (10.12.2006) o godz. 18:00. Zgłoszenia oraz ewentualną rezerwację noclegów należy przesyłać do 28 listopada e-mailem: harcownik@poczta.onet.pl lub faksem: (22) 621 91 62 (z dopiskiem "dla mazowieckiego OZBad"). W turnieju wezmą prawdopodobnie udział zawodnicy z za granicy - w tym Duńczycy z Roskilde. W ramach festiwalu przewidziano również turniej trenerów, opiekunów, sędziów i innych VIP-ów polskiego badmintona, z podziałem na różne poziomy zaawansowania (9.12.2006, godz.: 21:00). Więcej informacji u Marka Czaplińskiego pod nr. tel.: (22) 844 91 53.

PLAYBOY, PLAYGIRL. 6.11. Od 28 grudnia do 1 stycznia toczyć się będzie już po raz 20. turniej ISBT (Międzynarodowy Studencki Turniej w Badmintonie) w holenderskim Enschede. Motywem przewodnim ma być w tym roku hasło "Bunny Power" - organizatorzy zachęcają do przebierania się za... puszyste króliczki. Tradycyjnie zostanie zastosowany szwajcarski system gry (nikt nie odpada z turnieju, gra się głównie z zawodnikami o zbliżonych umiejętnościach). Zawody zostaną przeprowadzone na czterech orientacyjnych poziomach gry. Kategoria A - zawodnicy lig krajowych; B - silniejsi zawodnicy lig regionalnych; C - słabsi zawodnicy lig regionalnych; D - gracze rekreacyjni i zawodnicy szkoleni nie dłużej niż jeden rok. W każdej z kategorii będą rozegrywane zarówno gry pojedyncze, jak i podwójne; uczestnicy mogą brać udział maksymalnie w dwóch typach gier. W programie towarzyszącym przewidziano liczne szalone party, w tym noworoczne (Big New Year's Eve Party). Wpisowe wynosi 70 euro od uczestnika (w tym: miejsce do spania, 4 śniadania, 3 obiady, 3 kolacje, turniej i wszystkie party). Ostateczny termin zgłoszeń - 19 listopada. Jednak organizatorzy zalecają wcześniejsze zgłoszenia. Limit liczby uczestników = 250. W celu uzyskania dokładniejszych informacji o zapisach, można pisać na isbt@diok.nl albo zajrzeć na internetową stronę turnieju ISBT w Enschede.

CHEN WYGRAŁ Z CHENEM. ECHA ŚWIETNEJ GRY POLEK W DENMARK OPEN. Aarhus. 5.11. Pod znakiem dominacji Chin w grach pojedynczych i Europy w grach podwójnych zakończyły się otwarte mistrzostwa Danii w badmintonie. Trzeba jednak pamiętać, że ten turniej World Grand Prix i tak pominęło w swoich kalendarzach wielu czołowych zawodników azjatyckich. Chińczycy przysłali na przykład badmintonistów pominiętych w składzie na prestiżowe Igrzyska Azjatyckie. Chen Hong przekonywająco udowadniał przeto swą grą w Aarhus, że być może selekcjoner chiński Li Yongbo mylił się niewystawiając go na Igrzyska. Podobnie było ze składem innych ekip azjatyckich.
Dla Polaków turniej ten przejdzie do historii jako pierwszy megasukces w turniejach międzynarodowych tej rangi. Pierwsze miejsce w pięciogwiazdkowym Denmark Open o puli nagród 170 tys. dolarów oznacza potężny zastrzyk punktów rankingowych dla debla żeńskiego. Augustyn i Kostiuczyk zarobiły ponadto sporą premię pieniężną za 1. miejsce w grze podwójnej: 10 370 dol. Niezłe punkty rankingowe zapisali też sobie Polacy w mikście (Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk).
Znakomite występy polskiego debla kobiecego zwróciły uwagę komentatorów, którzy do tej pory często lekceważyli Polaków i mylili fakty ich dotyczące. Na światowych forach badmintonowych pojawiły się liczne komplementy nt. gry Kamili i Nadii. Nikt tam nie stawiał na ich zwycięstwo.
Po półfinałowym sukcesie Polek zainteresował się nimi czołowy komentator witryny BWF Raphael Sachetat. Omówił krótko ich dotychczasową karierę i opisał przebieg zwycięskiego półfinału z Indonezyjkami. Cytował Kamilę ("We are just so happy we won this match. We almost lost it because we played so stupidly against the Indonesians towards the end. As we were leading 19/13 in the last game, we started smashing and trying to finish the points which is really not something to do against them") i Nadię ("It's really good for us to win here because we need the points to get higher ranking as we don't travel so much. We stay at home and the sparring is really poor in Poland. The boys travel much more than us, but our coach believes it's better to stay at home not to show our secrets, but on the contrary, I believe we should get more matches with strong pairs to get better"). Sachetat wzmiankował o absencji rosyjskiej trenerki deblistek spowodowanej problemami wizowymi.
Duńscy gospodarze odczuwają na pewno niedosyt w związku z przegranymi przez Gadego i Jonassena półfinałami z Chenami. Szkoda szczególnie Jonassena, który był o krok od zwycięstwa z Chen Hongiem. Przypomnijmy, że Duńczyk wcześniej wyeliminował minimalnie Przemka Wachę.
Miejsca Polaków w Denmark Open 2006:
1. Kamila Augustyn / Nadia Kostiuczyk;
5/8. Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk;
9/16. Przemek Wacha;
17/32. Michał Łogosz / Robert Mateusiak;
33/48. Kamila Augustyn
WYNIKI FINAŁÓW
Singel mężczyzn: CHEN Hong (2, ChRL) - CHEN Yu (3/4, ChRL) 21:18 21:18.
Singel kobiet: JIANG Yanjiao - LU Lan (3/4, ChRL) 21:14 21:14 (31').
Debel mężczyzn: Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania) - Mathias BOE / Joachim FISCHER (Dania) 18:21 21:10 21:17.
Debel kobiet: Kamila AUGUSTYN / Nadia KOSTIUCZYK (3/4, Polska) - Gail EMMS / Donna KELLOGG (1, Anglia) 22:20 21:10 (39').
Mikst: Anthony CLARK / Donna KELLOGG (3/4, Anglia) - Thomas LAYBOURN / Kamilla Rytter JUHL (3/4, Dania) 14:21 21:14 22:20.
Denmark Open 2006, 31 października - 5 listopada, Aarhus (Dania). Turniej z cyklu WGP (5*), 170 tys. dol. Zob. również stronę Denmark Open 2006.

MISTRZYNIE DANII: KAMILA I NADIA. Aarhus. 5.11. Wielki sukces odniosły Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk, które wygrały w finale otwartych mistrzostw Danii z rozstawioną z nr. 1 parą angielską Gail Emms / Donna Kellogg 22:20 21:10. Mecz trwał 39 minut.
W 1. secie trwała cały czas wyrównana walka, kiedy żadna z par nie osiągała większej przewagi niż 2 punkty, a bardzo często na tablicy widniał wynik remisowy. Polki w końcówce wywalczyły nieco większą przewagę, prowadząc 18:15, 19:16, by pogrążyć się w chwilowym kryzysie, gdy musiały bronić lotki setowej przy 19:20. Na szczęście pierwsza partia padła ostatecznie łupem Polek po 22 minutach gry.
W 2. inicjatywa należała do Kamili i Nadii, które prowadziły już 9:4, ale Angielki zminimalizowały straty na 9:8. Po minutowej przerwie (przy stanie 11:8) nastąpił koncert gry w wykonaniu polskich deblistek, które niemal zdeklasowały rywalki.
Jest to największy sukces Augustyn i Kostiuczyk w ich karierze. Wykorzystały bezbłędnie fakt nieprzybycia na pięciogwiazdkowy turniej w Danii czołowych par azjatyckich, w tym zwłaszcza najlepszych chińskich. Rozprawiły się z rywalkami z Danii, Indonezji i Anglii. Zwycięstwo oznacza również pokaźną premię pieniężną. Denmark Open 2006, 31 października - 5 listopada, Aarhus (Dania). Turniej z cyklu WGP (5*), 170 tys. dol. Zob. również stronę Denmark Open 2006.

KAMILA I NADIA W FINALE MISTRZOSTW DANII. Aarhus. 4.11. Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk wygrały w półfinale otwartych mistrzostw Danii z parą indonezyjską Jo Novita / Greysia Polii 21:13 19:21 21:19. Mecz trwał 63 minuty.
Polki wygrały wyraźnie 1. set. W 2. inicjatywa należała do Azjatek, ale wydawało się, że w końcówce polski debel opanuje sytuację. Stało się inaczej: Polki przegrały przy 1. lotce setowej. W 3. secie Kamila i Nadia dyktowały warunki gry przez niemal cały czas. Prowadziły już 19:13, gdy zaczęły się problemy. Indonezyjki zdobyły pięć punktów z rzędu. Przy 20:18 Polki nie wykorzystały pierwszej lotki meczowej. Dopiero druga przypieczętowała duży sukces polskiej pary, rozstawionej z numerem 3/4.

POLKI W PÓŁFINALE DENMARK OPEN. Aarhus. 3.11. Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk wygrały ćwierćfinał otwartych mistrzostw Danii z Dunkami Sarą Runesten-Petersen / Julie Houmann 21:19 21:16. Mecz trwał 29 minut.

KOSTIUCZYK I MATEUSIAK NIE SPROSTALI MISTRZOM ŚWIATA. Aarhus. 3.11. Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk (5/8, Polska) przegrali w 1/4 finału otwartych mistrzostw Danii z mistrzami świata - Nathanem Robertsonem i Gail Emms (2, Anglia) 13:21 20:22. Polacy nie wykorzystali do końca przewagi, którą osiągnęli w 2. secie (prowadzili np. 13:9, 15:13, 18:16). Nie zdołali również wykorzystać lotki setowej przy stanie 20:19. Mecz trwał 31 minut.

POPPEMA TĘSKNI ZA PRZEMKIEM. 3.11. Jak się okazuje, nie tylko badmintonowy talent Przemka Wachy znajduje uznanie w oczach fanów na całym świecie. Podczas wymiany uwag o Denmark Open na znanym forum badmintonowym, osobie posługującej się nickiem "m poppema" marzy się, aby Polak wygrał kolejny pojedynek, ponieważ... ma miłą prezencję, a oglądanie jego (gry) to PRZYJEMNOŚĆ dla każdego z fanów badmintona. Trudno nie zgodzić się z tą opinią, zwłaszcza żeńskiej części Redakcji...

NIEMCY TOWARZYSKO W POLSCE. 3.11. Jak podaje PZBad, 28 listopada (wtorek) na hali warszawskiego OSiR Praga Południe przy ulicy Siennickiej 40, odbędzie się towarzyskie spotkanie badmintonowe pomiędzy reprezentacjami Polski i Niemiec. Mecz rewanżowy odbędzie się dwa dni później (30 listopada) w niemieckim Heilbronn. Wstęp na warszawską część imprezy będzie bezpłatny. Patronat honorowy nad spotkaniem objął Prezydent Miasta st. Warszawy oraz Polski Komitet Olimpijski. W skład ekipy niemieckiej weszli: Bjoern Joppien, Xu Huaiwen, Kristof Hopp, Michael Fuchs, Kathrin Piotrowski, Michaela Peiffer oraz Sandra Marinello. Polskę reprezentować będą następujący zawodnicy: Kamila Augustyn, Michał Łogosz, Nadia Kostiuczyk, Małgorzata Kurdelska, Robert Mateusiak, Przemysław Wacha.

KOLEJNE RETRANSMISJE W TV. 3.11. Polski Związek Badmintona podał terminy kolejnych retransmisji spotkania YONEX Polish Open 2006. Odbędą się one w telewizji EDUSAT w następujących terminach:
- 3 listopada (piątek) w godz.: 21.30-23.30;
- 4 listopada (sobota) w godz.: 6.00-8.00;
- 5 listopada (niedziela) w godz.: 21.30-23.30;
- 7 listopada (wtorek) w godz.: 21.30-23.30.

KURS INSTRUKTORSKI. 3.11. Jeśli planujesz uczestnictwo w kursie (na przykład) instruktorów badmintona, to postaraj się najpierw o zaliczenie części ogólnej (ten wymóg nie dotyczy absolwentów AWF). Okazję taką stwarza KURS INSTRUKTORA SPORTU - część ogólna, który rozpocznie się 18 listopada br. Kurs organizuje Przedsiębiorstwo Usług Rekreacyjno-Szkoleniowych "ProActive". Adres: ul. Conrada 6, Warszawa (Bielany). Zajęcia w Gimnazjum nr 73 im. J.H. Wagnera (sesje: 18-19.11, 25-26.11, 2-3.12, 9-10.12). Godziny zajęć: sobota i niedziela 9.00-16.30. Cena: 600 zł + 50 zł opłata egzaminacyjna - możliwość opłaty w ratach (I rata 300 zł przed rozpoczęciem szkolenia, II rata 350 zł przed przystąpieniem do egzaminu). Warunkiem wpisania na listę uczestników jest wpłata do 10.11.2006 r. na konto organizatora zaliczki (100 zł). Na pierwsze zajęcia należy przynieść dowód wpłaty (całość 650 zł lub I rata 300 zł), kserokopię świadectwa ukończenia szkoły średniej wraz z oryginałem do wglądu (ew. inny dokument potwierdzający posiadanie minimum średniego wykształcenia). Absolwenci otrzymają zaświadczenie o ukończeniu kursu (zgodne z wzorem z Rozporządzenia MENiS), uprawniające do przystąpienia do specjalizacji w wybranej dyscyplinie sportu. Nabór na kurs instruktorski prowadzony jest w sposób ciągły. W ofercie ponadto kursy specjalistyczne (rekreacja ruchowa, pływanie, lekka atletyka, menedżer sportu i inne). Więcej informacji na stronie ProActive.

RANKING ŚWIATOWY. 2.11. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. CHEN Jin (ChRL); 4. Peter GADE (Dania); 5. BAO Chunlai (ChRL); 24. Przemysław WACHA (Polska); 118. Rafał HAWEL (Polska); 214. Adam CWALINA (Polska); 472. Łukasz MOREŃ (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. ZHU Lin (ChRL); 75. Kamila AUGUSTYN (Polska); 115. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 344. Anna NAREL (Polska); 395. Aleksandra Walaszek (Polska); 399. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. KIDO Markis / SETIAWAN Hendra (Indonezja); 14. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 103. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 107. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 115. Adam CWALINA / Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3.ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 17. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 73. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 5. Thomas LAYBOURN / Kamila JUHL RYTTER (Dania); 9. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 44. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 112. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 276. Łukasz MOREŃ / Aleksandra WALASZEK (Polska).

WŁĄCZ EDUSAT. 2.11. Jak poinformował Polski Związek Badmintona, retransmisja spotkań półfinałowych YONEX Polish Open 2006 odbędzie się 3 listopada (piątek) w telewizji EDUSAT o godzinie 6.00 i 21.30.

MIKST W ĆWIERĆFINALE DENMARK OPEN. Aarhus. 2.11. Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk (5/8) wygrali w 1/8 finału otwartych mistrzostw Danii z Peterem Steffensenem i Sarą Runesten-Petersen (Dania) 21:13 21:19. W 1/4 finału Polacy zagrają w piątek z mistrzami świata - Nathanem Robertsonem i Gail Emms (2, Anglia).

PRZEMEK O WŁOS OD WYGRANEJ. Aarhus. 2.11. Przemysław Wacha nie podołał niestety na turnieju Danish Open Kennethowi Jonassenowi, przegrywając po zaciętej walce i trzecim secie-horrorze 21:10 18:21 25:23. Tym samym w Aarhus pozostały jeszcze tylko dwie pary z Polski: Kostiuczyk / Augustyn oraz Mateusiak / Kostiuczyk.

PZBad WYDA PRAWIE 60 000 EURO. 2.11. Polski Związek Badmintona ogłosił przetarg na zakup rakiet do badmintona oraz lotek piórowych i syntetycznych dla uczniowskich klubów sportowych o szacunkowej wartości poniżej 60 tys. euro. Oferty można składać do 13.11.2006 do godz. 15:00 w siedzibie PZBad (pokój 303); w tym samym miejscu znajduje się specyfikacja istotnych warunków zamówienia (dostępna również za zaliczeniem pocztowym). Osobą uprawnioną do kontaktu z oferentami jest Bohdan Włostowski (tel.: /22/ 617 58 81).

POLKI W ĆWIERĆFINALE. Aarhus. 2.11. Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk swobodnie wygrały mecz z Malezyjkami Mooi Hing Yan / Ooi Yu Hang (21:6 21:15), co otworzyło naszym badmintonistkom drogę do ćwierćfinału turnieju Danish Open. Jutro dziewczyny zmierzą się z Dunkami Sarą Runesten-Petersen / Julie Houmann.

DENMARK OPEN W TV. 2.11. Duńska stacja telewizyjna TV 2 zapowiedziała obszerne transmisje z Denmark Open na kanale TV 2 ZULU:
- piątek (3.11) od godz. 19:00 (ćwierćfinały);
- sobota (4.11) od godz. 12:15 (półfinały);
- niedziela (5.11) od godz. 12:30 (finały).


WETERANI W BIAŁYMSTOKU. 2.11. W miniony weekend zakończył się V Podlaski Turniej Weteranów w Białymstoku. Chociaż zawody toczyły się tylko na czterech boiskach, dzięki determinacji organizatorów (Fot. 1)

i wytrwałości zawodników (ostatnie mecze rozgrywane były po godz.: 22:00) część sportową spotkania udało się zakończyć jeszcze w sobotę. A wieczorem, po zamianie dresów na stroje wieczorowe (Fot. 2),

nastąpiło wręczenie medali i dyplomów. Miłą niespodzianką był występ tancerek flamenco (Fot. 3),

na które rozmarzonym wzrokiem patrzył nawet przewodniczący wydziału gier PZBad (Fot. 4).

Dziewczyny zrobiły zresztą duże wrażenie nawet na jedynym z najbardziej doświadczonych badmintonistów (Fot. 5).

Następnie zawodnicy ruszyli w tany. W trakcie zabawy okazało się, że gibkość i koordynacja niezbęde na korcie, przydatne są również na parkiecie (Fot. 6).

Zob. pełne wyniki V PODLASKIEGO TURNIEJU WETERANÓW (format xls).
ZWYCIĘZCY V PODLASKIEGO TURNIEJU WETERANÓW:
Singel mężczyzn:
Grupa +30: Zbigniew Bochen (Białystok)
Grupa +35: Robert Bieganowski (Żyrardów)
Grupa +40: Mariusz Michniewicz (Białystok)
Grupa +45: Zbigniew Bartosz (Bydgoszcz)
Grupa +50: Jerzy Rybicki (Garwolin)
Grupa +55: Wojciech Chałotowski (Warszawa)
Grupa +60: Przemysław Grzeszkowiak (Warszawa)
Singel kobiet:
Grupa +25: 1. Maria Brzeźnicka (Garwolin)
Grupa +30: 1. Zdzisława Prędka (Warszawa)
Debel mężczyzn:
Grupa +30: Andrzej Kołodziej / Krzysztof Rembek (Tczew / Bytom)
Grupa +35: Mariusz Michniewicz / Mirosław Mordasiewicz (Białystok)
Grupa +45: Bolesław Cichocki / Marek Idzikowski (Warszawa)
Grupa +50: Andrzj Kaftański / Jacek Pękacki (Białystok / Żyrardów)
Grupa +55: Andrzej Antosiewicz / Wojciech Chałotowski (Warszawa)
Debel kobiet:
Grupa +25: Agata Karbowniak / Magdalena Koba (Łódź / Płock)
Grupa +30: Krystyna Cielecka / Zdzisława Prędka (Olsztyn / Warszawa)
Mikst:
Grupa +25/+30: Tomasz Stopa / Magdalena Koba (Suchedniów / Płock)
Grupa +35: Waldemar Wolański / Katarzyna Małyszko (Białystok)
Grupa +45: Kazimierz i Zdzisława Prędcy (Warszawa)


BONDE I PEDERSEN ROZPRACOWANI PRZEZ POLAKÓW. Aarhus. 2.11. Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk (5/8) wygrali w 1/16 finału otwartych mistrzostw Danii z przedstawicielami gospodarzy - Rasmusem Bonde i Christinną Pedersenem 12:21 21:18 21:17. W 1/8 finału Polacy zagrają dzisiaj z Peterem Steffensenem i Sarą Runesten-Petersen (Dania). Sara w sierpniu ubiegłego roku zdobyła, grając w barwach Nowej Zelandii, brązowy medal w grze mieszanej podczas mistrzostw świata w Anaheim.

AUGUSTYN I KOSTIUCZYK W "16" MISTRZOSTW DANII. Aarhus. 1.11. Ze zmiennym powodzeniem toczyły się mecze polskich debli z ich duńskimi rywalami w Aarhus. Najpierw Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk pokonały Brittę Andersen / Hellę Nielsen 19:21 21:13 21:12. Następnie Michał Łogosz / Robert Mateusiak przegrali z Peterem Steffensenem i Rasmusem Mangorem Andersenem 21:19 15:21 14:21.
W czwartek polski debel żeński (3/4) gra w 1/8 finału z Malezyjkami - Mooi Hing Yan i Ooi Yu Hang. Przemysław WACHA (9/16) z Kennethem Jonassenem (3/4, Dania). Mateusiak i Kostiuczyk (5/8) w 1/16 finału z Rasmusem Bonde i Christinną Pedersenem (Dania).

WACHA HIDAYAT 2:1. Aarhus. 1.11. Przemysław WACHA wygrał w 1/16 finału otwartych mistrzostw Danii z Indonezyjczykiem Akbarem Taufiqiem HIDAYATEM 21:13 19:21 21:15. Mecz trwał blisko 48 minut.


WACHA GRA Z HIDAYATEM. Aarhus. 31.10. Przemysław WACHA wygrał w 1/32 finału otwartych mistrzostw Danii z Holendrem Koenem RIDDEREM 21:19 21:18. W 1/16 finału przeciwnikiem Przemka jest Indonezyjczyk Taufiq HIDAYAT. Na szczęście nie jest to mistrz olimpijski, ale mylony z nim niekiedy słabszy zawodnik o podobnym imieniu i nazwisku, który do turnieju głównego dostał się poprzez kwalifikacje.
Kamila AUGUSTYN uległa w 1/32 finału Dunce Tine HOY 19:21 19:21.
W 1. rundzie rozstawiony z numerem 1 Peter GADE CHRISTENSEN (Dania) pokonał QIU Yanbo (Chiny) 21:12 21:11. Tymczasem rozstawiony z dwójką CHEN Hong (Chiny) męczył się niespodziewanie z Kanadyjczykiem Bobby'm MILROY'EM, a wynik w poszczególnych setach jest wymowny: 17:21 21:4 21:19.
Jak trudniej coś ugrać w Denmark Open w porównaniu z Bitburger Open przekonał się niedawny zwycięzca tego ostatniego Ronald SUSILO (Singapur). Już w 1. meczu przegrał z Malezyjczykiem Ismailem SAMAMEM 21:9 18:21 16:21.


TRZEBA BĘDZIE TROCHĘ KOMBINOWAĆ... Jak można jednocześnie studiować i być czołowym badmintonistą Europy? Właśnie ukazał się kolejny numer (8/2006) miesięcznika APS (Akademicki Przegląd Sportowy), w którym odpowiedź na powyższe pytanie pada z ust Przemka Wachy. Wywiad przeprowadził podlaski korespondent periodyku. Wacha rozpoczyna właśnie studia na Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego i Turystyki w Supraślu.
- Czyżbyś miał być tylko nazwiskiem na liście studentów? - indaguje Przemka dziennikarz. - O, nie! Na pewno nie. -zapewnia mistrz Polski. - Przyszedłem tu w określonym celu i mam zamiar ten cel osiągnąć. Trzeba będzie trochę kombinować. Oczywiście w sensie uczestnictwa w zajęciach. Początek roku akademickiego mam wolny, więc postaram się nadgonić późniejsze straty. Będę musiał też przyjeżdżać w tygodniu i chodzić na zajęcia ze studentami dziennymi.
Wacha porównuje też z naszymi realiami podejście do badmintona w wiodących krajach europejskich: - Przede wszystkim jest bardziej profesjonalne. Liczą się pieniądze, kasa. To bardzo proste. W Niemczech jest bardzo dobra liga, jest wielu dobrych zawodników. Badminton rozwija się doskonale właśnie w takich krajach jak Niemcy, Austria, a zwłaszcza Dania - gdzie dzisiaj jest chyba najlepsza liga na świecie. Jest odpowiednia infrastruktura, warunki i pieniądze, no i kibice. W Polsce tego niestety nie ma.
Przemek zapewnia też, że będzie brać udział w rozgrywkach akademickich, ale ostatnio nie było to z różnych względów możliwe. Przypomnijmy wycofanie się z ekipy na tegoroczne akademickie mistrzostwa Europy (kontuzja). Wacha nie grał też ostatnio w akademickich mistrzostwach świata w Chinach i AMP w Krakowie (byłoby to niemożliwe z powodu startów w Bitburger Open i Denmark Open).
Szkoda, że ten interesujący wywiad z najlepszym polskim singlistą nie był nieco obszerniejszy. Kiedy redaktor trafnie zauważa, że zawodnik miałby na studia bliżej do stołecznej AWF, Wacha wyjaśnia, że nie brał tej uczelni pod uwagę. Nie pada pytanie "dlaczego?". Wielka szkoda, że nie dowiadujemy się, czym ta szkoła wyższa tak zniechęca zawodników do studiowania w jej murach. Bo, że wielu odstrasza, to słyszy się nie od dzisiaj.
Autor wywiadu wspomina, że wcześniej Wacha studiował we wrocławskiej AWF. To prawda, zresztą w tamtym okresie w APS ukazał się poprzedni wywiad z nim. Możemy jednak uzupełnić, że później Przemek wstąpił na UAM w Poznaniu, w barwach którego grał w finale mistrzostw Polski szkół wyższych w 2005 r. przeciwko... AWF Wrocław.
Miesięcznik APS jest dostępny w bezpłatnym kolportażu w organizacjach AZS. Wkrótce można będzie zapewne obejrzeć też wersję internetową.

DENMARK OPEN. Aarhus. 31.10. Najlepsi badmintoniści z Europy i Azji zaczynają dziś turniej Denmark Open. Duńczycy będą zapewne zachwyceni możnością oglądania swojego rodzimego herosa - Petera Gade. W dodatku rozstawionego z nr. 1. W pierwszej rundzie Gade spotyka się z mało znanym zawodnikiem z Chin - Qiu Yanbo. W tym roku duńska reprezentacja singlowa panów jest zresztą wyjątkowo silna - oprócz Gadego zobaczymy w Aarhus takie sławy, jak: Kenneth Jonassen, Niels Christian Kaldau, oraz wschodzące gwiazdy badmintona Joachima Perssona i Jana Ö. Jorgensena. Nie zabraknie również Azjatów - Chen Honga, Chen Yu, Wong Choong Hanna, Lee Tsuen Senga, Muhd Roslin Hashima. Mecze w tej kategorii zapowiadają się w tym roku wyjątkowo ciekawie.
Wśród pań najwyżej rozstawione zostały grające w europejskich barwach Azjatki: Xu Huaiwen (Niemcy) i Pi Hongyan (Francja). Obie singlistki mają pierwszą rundę wolną, po czym spotykają się z groźnymi przeciwniczkami z Indonezji (Atu Rosalina) oraz Anglii (Elisabeth Cann). Ciekawe, czy Petrze Overzier - brązowej medalistce German Open - uda się utrzymać dobrą formę, którą zaprezentowała na kilku ostatnich turniejach. Niemka trafia w pierwszej rundzie na reprezentantkę Stanów Zjednoczonych - Shannon Pohl.
Zdecydowanie na gry podwójne nastawiła się Anglia, która nie mogła wysłać do Danii silniejszej ekipy. W jej skład wchodzi między innymi mistrzowski mikst Nathan Robertson / Gail Emms.
Przewiduje się jednak, że w grach deblowych mężczyzn będą chcieli zabłysnąć również Duńczycy, z faworytami Jensem Eriksenem / Martinem Lundgaardem na czele.
Do Danii pojechali najlepsi Polacy. Przemysław Wacha trafia w pierwszej rundzie na Holendra Koena Riddera. Nasi debliści Michał Łogosz / Robert Mateusiak zagrają z gospodarzami - Peterem Steffensenem / Rasmusem Mangorem Andersenem. Następnie Mateusiak w parze z Nadią Kostiuczyk odpoczywa w pierwszej rundzie, by zagrać w drugiej przeciw reprezentantom Danii (Rasmus Bonde / Christinna Pedersen). Od Duńczyków nie uwolnią się również nasz panie - Kamila Augustyn trafia w pierwszej rundzie na Tine Hoy, a w duecie z Nadią Kostiuczyk na Brittę Andersen / Hellę Nielsen. Denmark Open 2006, 31 października - 5 listopada, Aarhus (Dania). Turniej z cyklu WGP (5*), 170 tys. dol. Zob. również stronę Denmark Open 2006.

JUNIORZY W CHOROSZCZY. 30.10. Jeszcze tylko do wtorku do godz. 15:00 można zgłaszać swój akces do krajowego turnieju juniorów (kat. VII) oraz juniorów młodszych Kason Race 3 (kat. VIII), które odbędą się w dniach 11-12 listopada w Choroszczy. Patronat honorowy nad turniejem objęli marszałek województwa podlaskiego oraz burmistrz miasta Choroszcz. Wedle zapewnień organizatora na zawodników czekają piękne puchary oraz nagrody rzeczowe. Rozpoczęcie gier planowane jest w sobotę (11 listopada) o godz. 10:00 na hali zespołu szkół w Choroszczy, przy ul. Powstania Styczniowego 26A. Zakończenie - w niedzielę (12 listopada) ok. 13:00. Zawody rozgrywane będą systemem grupowo-pucharowym. Istnieje możliwość zakwaterowanie na salach lekcyjnych przy hali (18 zł) lub w hotelu (40 zł) oraz wykupu całodziennego wyżywienia (śniadanie - 8 zł, obiad 12 zł, kolacja - 8 zł). Zgłoszenia do gry należy przesyłać na adres organizatora e-mailem: badminton@choroszcz.com lub faksem: (85) 719 10 17. Informacji udzela również Paweł Lenkiewicz pod nr. tel.: 0 602 480 879. Więcej na stronie: Ludowego Uczniowskiego Klubu Sportowego Badminton Choroszcz.

BUDAPESZTAŃSKI PECH. Budapeszt. 30.10. Anastazja Russkich miała w niedzielę co najmniej dwa powody do zadowolenia. W finałach turnieju Hungarian International zdobyła bowiem aż dwa złote medale - samodzielnie oraz w parze z Władimirem Małkowem. Inny rosyjski duet - Jekaterina Ananina / Anastazja Russkich - gładko pokonał swoje przeciwniczki ze Szwecji. Skandynawowie powetowali sobie za to deblowe straty w singlu, gdzie George Rimarcdi w trzysetowym pojedynku zwyciężył z Duńczykiem Kasprem Ipsenem. Egzotyczną - jak na europejski turniej - triumfatorką singla pań była Japonka Chie Umezu.
Polacy odpadli z turnieju głównego już w pierwszej (Cwalina / Szkudlarczyk, Walaszek / Kurdelska) lub drugiej (Cwalina / Kurdelska) rundzie. Wszystkiemu winne niezbyt szczęśliwe losowanie. Debliści trafili bowiem na - jak się później okazało - zdobywców srebrnego medalu, a miksiści na złotych medalistów Hungarian International.
WYNIKI GIER Z UDZIAŁEM POLAKÓW:
Georgi Petrow / Błagowest Kisjow (Bułgaria) - Adam Cwalina / Wojciech Szkudlarczyk (Polska) 21:15 21:19; Kvetoslava Orlovska / Zuzana Orlovska (Słowacja) - Aleksandra Walaszek / Małgorzata Kurdelska (Polska) 16:21 21:15 22:20; Władimir Małkow / Anastazja Russkich (Rosja) - Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska 21:13 21:14.
WYNIKI FINAŁÓW (29.10.2006)
Gra pojedyncza mężczyzn: George Rimarcdi (Szwecja) - Kasper Ipsen (Dania) 21:18, 10:21, 21:17
Gra pojedyncza kobiet: Chie Umezu (Japonia) - Ragna Ingolfsdottir (Islandia) 21:9, 21:15
Gra podwójna mężczyzn: Imanuel Hirschfeld (Szwecja) / Imam Sodikin (Indonezja) - Georgi Petrow / Błagowest Kisjow (Bułgaria) 21:18, 21:9
Gra podwójna kobiet: Jekaterina Ananina / Anastazja Russkich (Rosja) - Imogen Bankier / Emma Mason (Szkocja) 21:18, 21:8
Mikst: Władimir Małkow / Anastazja Russkich (Rosja) - Watson Briggs / Imogen Bankier (Szkocja) 21/12, 21/17
31. Yonex Hungarian International Championships, 24-29 października 2006, Budapeszt (Węgry). Turniej z cyklu EBU Circuit, 2,5 tys. euro. Więcej na stronie Yonex Hungarian International 2006.

CHIŃSKO-INDONEZYJSKIE PANOWANIE. Yiyang. 30.10. Chińczycy zdobyli w Yiyang trzy złote medale - w grach pojedynczych oraz deblu kobiet. W deblu mężczyzn i mikście najlepsi okazali się Indonezyjczycy. Widzowie zgromadzeni na turnieju Invitational World Cup z przyjemnością oglądali finał gry pojedynczej kobiet w wykonaniu młodziutkiej, 18-letniej zawodniczki z Chin - Wang Yihan. Azjatka w pięknym stylu pokonała w walce o najwyższe podium Xie Xingfang. O ile Chińczycy zawsze byli groźnymi przeciwnikami, o tyle pochodząca z Szanghaju Wang sieje prawdziwy postrach na badmintonowych kortach. Dość wysoka (jak na Azjatkę i badmintonistkę), mierząca 177 cm Chinka mimo młodego wieku należy do kadry i choć nie pojawia się często na turniejach, a jeśli już to na tych, które odbywają się w domu, to jej przyjazd zawsze gwarantuje ciekawe widowisko. Jest wybitną zawodniczką, ma silny atak i nigdy nikogo się nie boi, nawet jeśli gra z kimś bardziej doświadczonym - podkreśla Tan Xue Hua, trener Wang. Ta fenomenalna zawodniczka jako jedyna potrafiła zdetronizować Pi Hongyan (China Open 2005). Sukcesy odniesione przez Wang na Invitational World Cup spowodują zapewne, że będziemy mogli ją częściej widywać na turniejach.
Wśród panów zwyciężył nr 1 światowego badmintona - Lin Dan, choć droga do złota nie była łatwa. Chińczyk przegrał bowiem drugiego seta ze swoim rodakiem Chen Yu i dopiero w drugim, minimalnie, potrafił udowodnić swoją przewagę. Tym samym potwierdziło się, że Chiny z takimi zawodnikami, jak: Lin Dan, Bao Chunlai, Chen Hong, Chen Jin czy Chen Yu, są w stanie wygrać każdy turniej singlowy na naszym globie.
Kolejną kategorią, w której dominowali Chińczycy, były gry deblowe pań. W finale doszło do bratobójczego pojedynku między parami Gao Ling / Huang Sui - Yang Wei / Zhang Jiewen. Mecz ów, zwłaszcza w drugim secie, rozczarował jednak publiczność.
Więcej emocji zapewnili kibicom panowie - zwłaszcza wschodzące gwiazdy badmintona: Mohd Fairuzizuan Mohd Tazari / Lin Woon Fui, którzy ostatecznie ulegli co prawda Indonezyjczykom, jednak dzielnie stawiali czoła mistrzom świata, dając pokaz badmintona najwyższej klasy. Po skończonym finale Tazari pytany przez jednego z dziennikarzy o swoje odczucia z gry odrzekł: To okropne, przegrać finał po przejściu tej całej drogi do medalu. Byliśmy nastawieni na to, aby walczyć, ale obrana przez nas taktyka nie zadziałała. Przeciwnicy nie dali nam zbyt wielu możliwości, abyśmy grali to, co najlepiej potrafimy, czyli atak. Przegraną komentował także Lin, deblowy partner Tazariego: Jestem nieszczęśliwy, że wszystko tak się potoczyło. Indonezyjczycy byli lepsi, zwłaszcza pod względem taktyki. To spotkanie było dla nas dobrą nauczką. Malezyjczycy wybierali się podobno na turniej do Danii, jednak - wedle najnowszych wieści - wobec przegranej postanowili skupić się na szlifowaniu formy do Asian Games.
Indonezyjczycy triumfowali również w mikście - w finale para Widianto / Natsir okazała się lepsza od chińskiego duetu Xie / Zhang.
WYNIKI FINAŁÓW (28.10.2006)
Gra pojedyncza mężczyzn: Lin Dan (ChRL) - Chen Yu (ChRL) 21:19 19:21 21:17.
Gra pojedyncza kobiet: Wang Yihan (ChRL) - Xie Xingfang (ChRL) 21:18 21:19.
Gra podwójna mężczyzn: Markis Kido / Hendra Setiawan (Indonezja) - Fairuzizuan Tazari / Lin Woon Fui (Malezja) 21:18 21:15.
Gra podwójna kobiet: Gao Ling / Huang Sui (ChRL) - Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) 21:19 21:6.
Mikst: Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja) - Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL) 21:16 21:18.
Invitational World Cup, 24-28 października 2006, Yiyang, Chiny. Pula nagród: 250 tys. dol. Zob. również stronę turnieju: Invitational World Cup 2006.

DWA ZŁOTE ZICO. Saarbrücken. 29.10. Robert Mateusiak jako jedyny zawodnik zdobył 2 złote medale na dwugwiazdkowym turnieju World Grand Prix - Bitburger Open w Niemczech. Robert i Nadia Kostiuczyk nie załamali się przegranym w dogrywce pierwszym setem finałowego meczu mikstowego z Singapurczykami i w następnych partiach przejęli stopniowo pełną kontrolę na boisku.

(Nadia Kostiuczyk / Robert Mateusiak, fot. za badminton.de)
Mateusiak w parze z Michałem Łogoszem znaleźli sposób na Indonezyjczyków. Pokonali pary z tego kraju zarówno w półfinale, jak i finale. Przypomnijmy, że na Igrzyskach w Atenach sensacyjnie wyeliminowali jeden z czołowych debli Indonezji.
Zdawało się, że Przemek Wacha ma z kolei dobry sposób na Hindusów (zob. tekst z 22.10, RECEPTA NA HINDUSÓW. MÓWI PRZEMEK WACHA). Niestety w ćwierćfinale Polak raczej niespodziewanie uległ P Kashyapowi. Ciekawe, że "na papierze" Wacha był stuprocentowym faworytem, nie tylko z racji rozstawienia, ale także porównań wyników podczas Polish Open w Spale. Hindus przegrał tam z Duńczykiem Kristianem Nielsenem, który następnie wysoko uległ Adamowi Cwalinie, a ten wyraźnie przegrał z Przemkiem.
W 1/4 finału, w piątek, odpadł także w konfrontacji z Indonezyjkami debel Kamila Augustyn / Nadia Kostiuczyk. Tak więc Wacha i deblistki nie obronili swych pozycji wynikających z rozstawienia. Jednak w turnieju grało wielu Azjatów o "zaniżonych" pozycjach w rankingu BWF. Tym większy sukces debla męskiego i miksta.
Wyniki finałów (29.10).
Gra pojedyncza mężczyzn.
Ronald SUSILO (Singapur) - Yen Hui Kendrick LEE (5/8, Singapur) 21:11 21:6 (25').
Gra pojedyncza kobiet.
XU Huaiwen (1, Niemcy) - Marie Kristin YULIANTI (Indonezja) 21:17 21:17 (45').
Gra podwójna mężczyzn.
Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (1, Polska) - Hendra Aprida GUNAWAN / Joko RYADI (5/8, Indonezja) 21:13 21:13 (35').
Gra podwójna kobiet.
Yanmei JIANG / Yujia LI (2, Singapur) - Nur Sugianti ENDANG / Rani MUNDIASTI (5/8, Indonezja) 21:11 21:19 (39').
Gra mieszana.
Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK (1, Polska) - Hendri Kurniawan SAPUTRA / Yujia LI (3/4, Singapur) 22:24 21:16 21:8 (46').
Wyniki półfinałów (28.10).
Gra pojedyncza mężczyzn.
Ronald SUSILO (Singapur) - Kaspar OEDUM (Dania) 21:18 21:10; Yen Hui Kendrick LEE (Singapur) - P. KASHYAP (Indie) 21:16 21:15.
Gra pojedyncza kobiet.
XU Huaiwen (Niemcy) - WANG Linling (ChRL) 21:18 21:10; Maria Kristin YULIANTI (Indonezja) - Petra OVERZIER (Niemcy) 21:17 21:17.
Gra podwójna mężczyzn.
Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska) - HIAN Eng / Rian Sukmawan (Indonezja) 21:18 18:21 21:12; Hendra Aprida GUNAWAN / Joko RYADI (Indonezja) - Mathias BOE / Joachim FISCHER NIELSEN (Dania) 21:18 21:19.
Gra podwójna kobiet.
Nur Sugianti ENDANG / Rani MUNDIASTI (Indonezja) - Carina METTE / Birgit OVERZIER (Niemcy) 21:12 21:15; Yanmei JIANG / Yujia LI (Singapur) - Kathrin PIOTROWSKI / Michaela PEIFFER (Niemcy) 21:15 21:6.
Gra mieszana.
Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK (Polska) - Devin LAHARDI / Yunita ETTY (Indonezja) 21:12 21:15; Hendri Kurniawan SAPUTRA / Yujia LI (Singapur) - Daniel SHIRLEY / Quay Joanna Swee LING (Nowa Zelandia / Malezja) 17:21 23:21 21:15.
Wyniki ćwierćfinałów (27.10).
Gra pojedyncza mężczyzn.
Kaspar OEDUM (Dania) - Holvy de PAUW (Indonezja) 21:13 21:13; Ronald SUSILO (Singapur) - Chetan ANAND (Indonezja) 21:16 21:19; P. KASHYAP (Indie) - Przemysław WACHA (Polska) 15:21 21:18 21:18; Yen Hui Kendrick LEE (Singapur) - Björn JOPPIEN (GER) 12:21 21:17 21:18.
Gra pojedyncza kobiet.
XU Huaiwen (Niemcy) - Weny RAHMAWATY (Francja) 21:6 21:11; WANG Linling (ChRL) - Sara PERSSON (Szwecja) 21:11 21:18; Petra OVERZIER (Niemcy) - Jeanine CICOGNINI (Szwajcaria) 19:21 21:10 21:16; Maria Kristin YULIANTI (Indonezja) - PI Hongyan (Francja) 21:17 21:11.
Gra podwójna mężczyzn.
Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska) - Ashley BREHAUT / Aji Basuki SINDORO (Austria / Indonezja) 17:21 21:14 21:10; Hian ENG / Rian SUKMAWAN (Indonezja) - Kristof HOPP / Ingo KINDERVATER (Niemcy) 21:18 21:17; Mathias BOE / Joachim FISCHER NIELSEN (Dania) - Swietosław Stojanow / Michaił Popow (Frrancja) 21:14 18:21 21:13; Joko RYADI / Hendra Aprida GUNAWAN (Indonezja) - Mike BERES / William MILROY (Kanada) 23:21 21:14.
Gra podwójna kobiet.
Nur Sugianti ENDANG / Rani MUNDIASTI (Indonezja) - Kamila AUGUSTYN / Nadia KOSTIUCZYK (Polska) 17:21 21:19 21:12; Carina METTE / Birgit OVERZIER (Niemcy) - Katja Michalowsky / Neli Botewa (Niemcy / Bułgaria) 26:24 21:13; Kathrin PIOTROWSKI / Michaela PEIFFER (Niemcy) - Rachel van CUTSEN / Paulien van DOOREMALEN (Holandia) 21:19 21:18; Jiang YANMEI / Li YUJIA (Singapur) - Johanna GOLISZEWSKI / Jeanine CICOGNINI (Niemcy / Szwajcaria) 21:17 21:16.
Gra mieszana.
Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK (Polska) - GAO Huang / LIU Xin (ChRL) 21:8 21:13; Devin LAHARDI / Yunita ETTY (Indonezja) - Tim DETTMANN / Annekatrin LILLIE (Niemcy) 21:13 21:16; Hendri SAPUTRA / Li YUJIA (Singapur) - Jürgen WOUTERS / Paulien van DOOREMALEN (Holandia) 21:11 21:8; Daniel SHIRLEY / Quay Joanna Swee LING (Nowa Zelandia / Malezja) - Ingo KINDERVATER / Kathrin PIOTROWSKI (Niemcy) 21:14 21:18.
Bitburger SaarLorLux Open 2006, 24-29 października 2006, Saarbrücken (Niemcy). Turniej z cyklu WGP (2*), 50 tys. dol. Więcej na stronie Bitburger SaarLorLux Open 2006.

TRYUMF AZS AGH KRAKÓW W AMP. BRĄZ KRZYSZTOFA WALENDY (AZS UW). Kraków. 29. 10. W sobotę i niedzielę rozegrano otwarte akademickie mistrzostwa Polski. Po trzy złote medale zdobyli: Hubert Pączek, Barbara Kulanty i Damian Pławecki (wszyscy AZS Kraków). Bliska tego osiągnięcia była kolejna krakowianka, Dominika Guzik, ale minimalnie przegrała finał z rozstawioną z nr. 1 Magdaleną Jaworek (SKB Piast Słupsk). W klasyfikacji drużynowej zwyciężył AZS AGH Kraków, drugi był AZS Uniwersytet Warszawski, trzeci AZS Uniwersytet Warmińsko-Mazurski Olsztyn.
Zawodnik naszej sekcji Krzysztof Walenda zdobył brązowy medal w grze pojedynczej, przegrywając w półfinale z faworytem turnieju, Pączkiem.
Pączek nie startował w poprzednich mistrzostwach, podobnie Pławecki. Kulanty rok temu zdobyła złoto w grze pojedynczej. Tytułu nie obronił zeszłoroczny mistrz w grze pojedynczej Andrzej Rak (OŚ AZS Kielce) oraz mistrzowie w deblu: Karolina Kosińska i Jakub Janaszek (PTS Puszczykowo), a w ogóle nie startowali: podwójna tryumfatorka z 2005 r. w deblu (z Kosińską) i mikście (z Janem Rudzińskim) - Agata Doroszkiewicz (KS Masovia Płock), zwycięzca debla (w parze z Janaszkiem) - Rafał Kasprów (AZS AGH Kraków) i wspomniany złoty medalista miksta - Rudziński (AZS AGH Kraków).
Oprócz części obrońców tytułów mistrzowskich nie stawili się inni znakomici polscy badmintoniści-studenci grający w tym samym czasie w międzynarodowych turniejach w Niemczech i na Węgrzech. Jednak mimo to dopisała frekwencja: w mistrzostwach grała blisko setka uczestników.
Na zdjęciu dekoracja medalistek w grze podwójnej (fot. Janusz Rudziński).

Wyniki finałów z niedzieli 29.10.
Gra pojedyncza mężczyzn.
Hubert Pączek (1, AZS AGH Kraków) - Andrzej Rak (OŚ AZS Kielce) 21:9 21:17.
Gra pojedyncza kobiet.
Magdalena Jaworek (1, SKB Piast Słupsk) - Dominika Guzik (AZS AGH Kraków) 19:21 21:12 21:19.
Gra podwójna mężczyzn.
Hubert Pączek / Damian Pławecki (2, AZS AGH Kraków) - Krzysztof Kaczor / Kamil Krukowski (1, KS Stal Nowa Dęba) 21:12 21:8.
Gra podwójna kobiet.
Barbara Kulanty / Dominika Guzik (3/4, AZS AGH Kraków) - Martyna Łyszczarz / Aljesa Zajcewa (OŚ AZS Kielce) 22:20 9:21 21:13.
Gra mieszana.
Damian Pławecki / Barbara Kulanty (AZS AGH Kraków) - Lech Dryżałowski / Karolina Kosińska (AZS UWM Olsztyn) 19:21 21:14 21:10.

Zob. pełne wyniki AMP (format xls).

W POJEDYNKĘ GORZEJ. Budapeszt. 27.10. W pierwszej rundzie turnieju Yonex Hungarian International odpadli wszyscy Polacy grający singla. Rafał Hawel odpadł po spotkaniu z Portugalczykiem Marco Vasconcelosem (21:13 24:22), a Aleksandra Walaszek poległa w pojedynku z Kanadyjką Charmaine Reid (21:14 21:11). Teraz możemy jedynie mieć nadzieję na lepsze wyniki w grach podwójnych w wykonaniu par Adam Cwalina / Wojciech Szkudlarczyk oraz Aleksandra Walaszek / Małgorzata Kurdelska. Pewniakiem jest również sobotni ćwierćfinał Małgorzaty Kurdelskiej i Adama Cwaliny.
31. Yonex Hungarian International Championships, 24-29 października 2006, Budapeszt (Węgry). Turniej z cyklu EBU Circuit, 2,5 tys. euro. Więcej na stronie Yonex Hungarian International 2006.

TAJEMNICZE ZNIKNIĘCIE W YIYANG. Yiyang. 27.10. W Chinach rozegrano półfinały Invitational World Cup. Tajemniczo wygląda sprawa (niedoszłego) spotkania między dwoma singlowymi asami - Lin Danem i Taufikiem Hidayatem. Ku zaskoczeniu widzów podano wiadomość, że bez walki wygrał Lin Dan. Prywatne śledztwo zachodnich dziennikarzy długo nie przynosiło rezultatu - biuro prasowe nie chciało udzielać w tej sprawie żadnych komentarzy. Zaczepiony przez jednego z zagranicznych reporterów Lin Dan wyjaśnił, iż Taufik oddał walkowera i jest właśnie w drodze do Indonezji...
W sobotnim finale zmierzą się: Lin Dan (ChRL) - Chen Yu (ChRL), Xie Xingfang (ChRL) - Wang Yihan (ChRL), Markis Kido / Hendra Setiawan (Indonezja) - Fairuzizuan Tazari / Lin Woon Fui (Malezja), Gao Ling / Huang Sui (ChRL) - Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) oraz Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja) - Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL).
WYNIKI PÓŁFINAŁÓW (27.10.2006)
Gra pojedyncza mężczyzn: Lin Dan (ChRL) - Taufik Hidayat (Indonezja) walkower dla Lin Dana; Chen Yu (ChRL) - Chen Jin (ChRL) 17:21 21:18 21:11.
Gra pojedyncza kobiet: Wang Yihan (ChRL) - Zhang Ning (ChRL) 21:19 21:18; Xie Xingfang (ChRL) - Jiang Yanjiao (ChRL) 16:21 21:19 21:18.
Gra podwójna mężczyzn: Fairuzizuan Tazari / Lin Woon Fui (Malezja) - Fu Haifeng / Cai Yun (ChRL) 21:15 13:21 21:17; Markis Kido / Hendra Setiawan (Indonezja) - Guo Zhengdong / Xie Zhongbo (ChRL) 21:19 21:13.
Gra podwójna kobiet: Gao Ling / Huang Sui (ChRL) - Chien Yu Chin / Cheng Wen Hsing (Tajpej) 21:19 21:13; Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) - Chin Eei Hui / Wong Pei Tty (Malezja) 21:15 21:14.
Mikst: Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja) - Zhang Jun / Gao Ling (ChRL) 21:15 21:16; Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL) - Zheng Bo / Zhao Tingting (ChRL) 21:14 21:11.
Invitational World Cup, 24-28 października 2006, Yiyang, Chiny. Pula nagród: 250 tys. dol. Zob. również stronę turnieju: Invitational World Cup 2006.

ROBERT I NADIA W PÓŁFINALE. Saarbrücken. 27.10. Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk z łatwością pokonali swoich ćwierćfinałowych przeciwników w turnieju Bitburger Open - chińską parę Gao / Liu (21:8 21:13). Polacy uporali się z Azjatami w 20 min. Teraz czekają na wyłonienie pary, która zagra z nimi w półfinale - będą to albo Indonezyjczycy Devin Lahardi / Yunita Tetty, albo Niemcy Tim Dettmann / Annekatrin Lillie.
Bitburger SaarLorLux Open 2006, 24-29 października 2006, Saarbrücken (Niemcy). Turniej z cyklu WGP (2*), 50 tys. dol. Więcej na stronie Bitburger SaarLorLux Open 2006.

WORLD (CHINA) CUP. Yiyang. 25.10. Wczoraj w Chinach zakończyły się mecze grupowe spotkania Invitational World Cup. Do dzisiejszych półfinałów nie dotarł niestety żaden z zaproszonych z Europy badmintonistów. W końcówce zobaczymy głównie Chińczyków, ponadto reprezentantów Indonezji, Malezji oraz Tajpeju.
WYNIKI (26.10.2006)
Gra pojedyncza mężczyzn:
Grupa A: Lin Dan (ChRL) - Kuan Beng Hong (Malezja) 21:12 21:8.
Grupa B: Bao Chunlai (ChRL) - Ng Wei (Hongkong) 21:15 21:12.
Grupa C: Chen Hong (ChRL) - Taufik Hidayat (Indonezja) 21:19 15:21 21:16.
Grupa D: Chen Jin (ChRL) - Andrew Smith (Anglia) 19:21 21:9 21:10.
Gra pojedyncza kobiet:
Grupa A: Zhang Ning (ChRL) - Julia Wang Pei Xian (Malezja) 21:12 21:13.
Grupa B: Jiang Yanjiao (ChRL) - Yip Pui Yin (Hongkong) 21:15 22:20.
Grupa C: Yao Jie (Holandia) - Petia Nedelczewa (Bułgaria) 19:21 21:19 21:16.
Grupa D: Xie Xingfang (ChRL) - Wong Mew Choo (Malezja) 21:11 21:13.
Gra podwójna mężczyzn:
Grupa A: Fu Haifeng / Cai Yun (ChRL) - Markis Kido / Hendra Setiawan (Indonezja) 12:21 21:14 21:10; Gan Teik Chai / Abdul Latif Mohd Zakry (Malezja) - Albertus Susanto Njoto / Yohan Hadikusumo Wiratama (Hongkong) 21:12 15:21 21:14.
Grupa B: Fairuzizuan Tazari / Lin Woon Fui (Malezja) - Xia Xuanze / Xu Chen (ChRL) 21:19 21:14.
Gra podwójna kobiet:
Grupa A: Gao Ling / Huang Sui (ChRL) - Chin Eei Hui / Wong Pei Tty (Malezja) 21:19 21:10; Jo Novita / Greysia Polii (Indonezja) - Petia Nedelczewa / Diana Dimowa (Bułgaria) 21:19 21:17.
Grupa B: Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) - Chien Yu Chin / Cheng Wen Hsing (Tajpej) 21:16 21:18; Johanna Persson / Elin Bergblom (Szwecja) - Meliana Jauhari / Purwati (Indonezja) 21:18 18:21 21:15.
Mikst:
Grupa A: Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL) - Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja) 23:25 21:19 21:19.
Grupa B: Zhang Jun / Gao Ling (ChRL) - Kennevic Asuncion / Kennie Asuncion (Filipiny) 21:15 21:16; Zheng Bo / Zhao Tingting (ChRL) - Muhamad Rizal / Gresya Polii (Indonezja) 21:10 25:23.
OSTATECZNA KOLEJNOŚĆ W GRUPACH
Gra pojedyncza mężczyzn:
Grupa A: 1. Lin Dan (ChRL); 2. Kuan Beng Hong (Malezja); 3. John Moody (Nowa Zelandia).
Grupa B: 1. Chen Yu (ChRL); 2. Bao Chunlai (ChRL); 3. Ng Wei (Hongkong).
Grupa C: 1. Taufik Hidayat (Indonezja); 2. Eric Pang (Holandia); 3. Chen Hong (ChRL).
Grupa D: 1. Chen Jin (ChRL); 2. Andrew Smith (Anglia); 3. Yeoh Kay Bin (Malezja).
Gra pojedyncza kobiet:
Grupa A: 1. Zhang Ning (ChRL); 2. Chen Li (ChRL); 3. Julia Wong Pei Xian (Malezja).
Grupa B: 1. Jiang Yanjiao (ChRL); 2. Yip Pui Yin (Hongkong); 3. Rachel Hindley (Nowa Zelandia).
Grupa C: 1. Wang Yihan (ChRL); 2. Yao Jie (Holandia); 3. Petia Nedelczewa (Bułgaria).
Grupa D: 1. Xie Xingfang (ChRL); 2. Wang Lin (ChRL; 3. Wong Mew Choo (Malezja).
Gra podwójna mężczyzn:
Grupa A: 1. Fu Haifeng / Cai Yun (ChRL); 2. Markis Kido / Hendra Setiawan (Indonezja); 3. Gan Teik Chai / Abdul Latif Mohd Zakry (Malezja); 4. Albertus Susanto Njoto / Yohan Hadikusumo Wiratama (Hongkong).
Grupa B: 1. Guo Zhengdong / Xie Zhongbo (ChRL); 2. Fairuzizuan Tazari / Lin Woon Fui (Malezja); 3. Luluk Hadiyanto / Alvent Yulianto (Indonezja); 4. Xia Xuanze / Xu Chen (ChRL).
Gra podwójna kobiet:
Grupa A: 1. Gao Ling / Huang Sui (ChRL); 2. Chin Eei Hui / Wong Pei Tty (Malezja); 3. Jo Novita / Greysia Polii (Indonezja); 4. Petia Nedelczewa / Diana Dimowa (Bułgaria).
Grupa B: 1. Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL); 2. Chien Yu Chin / Cheng Wen Hsing (Tajpej); 3. Johanna Persson / Elin Bergblom (Szwecja); 4. Meliana Jauhari / Purwati (Indonezja).
Mikst:
Grupa A: 1. Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL); 2. Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja); 3. Fairuzizuan Tazari / Wong Pei Tty (Malezja); 4. He Hanbin / YU Yang (ChRL).
Grupa B: 1. Zhang Jun / Gao Ling (ChRL); 2. Zheng Bo / Zhao Tingting (ChRL); 3. Kennevic Asuncion / Kennie Asuncion (Filipiny); 4. Muhamad Rizal / Gresya Polii (Indonezja).
Invitational World Cup, 24-28 października 2006, Yiyang, Chiny. Pula nagród: 250 tys. dol. Zob. również stronę turnieju: Invitational World Cup 2006.

NIEDZIELA DLA AMATORÓW... BADMINTONA. 27.10. Jacek Szafrański zaprasza na kolejny turniej z cyklu Gran Prix Victora Amatorów. Odbędzie się on 29.10.2006, tradycyjnie na hali AON. Więcej informacji na stronie Gran Prix Victora, gdzie można sprawdzić m.in. swoje miejsce na liście klasyfikacyjnej lub zapoznać się z regulaminem turnieju, a także kalendarzem imprez na rok 2007.

AZETESIACY POWALCZĄ W KRAKOWIE. 27.10. Jutro w Krakowie na starcie otwartych akademickich mistrzostw Polski staną studenci i inni członkowie klubów AZS. Prawo startu mają (1) studenci studiów dziennych i wieczorowych, (2) absolwenci uczelni, do końca roku akademickiego wpisanego do indeksu, (3) członkowie sekcji badmintona klubów AZS bez względu na wiek, posiadający aktualną legitymację AZS, pod warunkiem, że nie posiadają klubowej licencji PZBad innego klubu. Turniej rozpocznie się w sobotę 28.10 o godz. 9.30 w hali sportowej Akademii Górniczo-Hutniczej przy ul. Piastowskiej 26. W niedzielę od 9.00 przewidziano półfinały i finały.
Poprzednie mistrzostwa rozegrano w Warszawie. Natomiast dwa lata temu AMP w Krakowie odbył się w centrum sportowym "Bronowianka".

MOCNE NERWY POLAKÓW. Budapeszt. 27.10. Wczoraj w Budapeszcie zakończyła się faza eliminacyjna turnieju Yonex Hungarian International, rozegrano również pierwsze rundy gier mieszanych. Z eliminacji do turnieju głównego udało przedrzeć się Aleksandrze Walaszek w singlu oraz mikście w parze z Łukaszem Moreniem. Nasza para mieszana w walce o przejście do zasadniczej części turnieju rozegrała dramatyczny pojedynek z Czechami, w którym drugi set zakończono przy stanie 30:28! W mikście powiodło się natomiast Małgorzacie Kurdelskiej i Adamowi Cwalianie - grają oni jutro ćwierćfinał przeciwko Wladimirowi Malkowi / Anastazji Russkich.
WYNIKI POLAKÓW
Singel mężczyzn: Łukasz Moreń - Akos Kiraly (Węgry) 21:5 21:19; Łukasz Moreń - Dymitr Kazakow (Rosja) 21:17 21:16; Andriej Iwanow (Rosja) - Łukasz Moreń 14:21 21:19 21:11.
Singel kobiet: Aleksandra Walaszek - Emese Laczko (Węgry) 21:18 21:12; Aleksandra Walaszek - Jelena Czerniawskaja - zwyciężyła Aleksandra Walaszek (bez gry); Dominika Koukalova (Czechy) - Anna Narel 19:21 21:12 21:16.
Mikst: Łukasz Moreń / Aleksandra Walaszek - Tomas Kopriva / Miroslava Vaskova (Czechy) 19:21 30:28 21:18; Łukasz Moreń / Aleksandra Walaszek - Mark Szent-Andrassy / Jennifer Coleman (Węgry / Stany Zjednoczone) 21:19 18:21 21:18; Jelena Czerniawskaja / Andriej Iwanow (Rosja) - Łukasz Moreń / Aleksandra Walaszek 21:15 21:13; Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska - Jelena Czerniawskaja / Andriej Iwanow (Rosja) 21:17 21:17.
31. Yonex Hungarian International Championships, 24-29 października 2006, Budapeszt (Węgry). Turniej z cyklu EBU Circuit, 2,5 tys. euro. Więcej na stronie Yonex Hungarian International 2006.

SIEDMIU POLAKÓW W ĆWIERĆFINAŁACH. Saarbrücken. 27.10. Przemysław Wacha bez problemów uporał się wczoraj z Niemcem Dieterem Domke, pozwalając zdobyć mu w dwóch setach 10 i 11 punktów. Dziś wieczorem Polak zmierzy się w ćwierćfinale z pochodzącym z Indii P Kashyapem. W dobrej formie są również debliści oraz miksiści, którzy nie dają szans swoim przeciwnikom (głównie gospodarzom). Michał Łogosz i Robert Mateusiak po zwycięskim starciu z niemiecką parą Tesche / Cassel (21:12 21:19) czekają na ćwierćfinał w towarzystwie 5. debla turnieju - Ashley'a Brehauta / Aji Basuki Sindoro (Austria / Indonezja). Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk potrzebowały wczoraj zaledwie kwadransa, aby wyeliminować Holenderki Lisę Malaihollo / Yvonne Sie (21:6 21:6). Teraz dziewczyny czekają na wieczorną 1/4 z indonezyjską parą Endang / Mundiasti. Tym samym Polacy znaleźli się w ćwierćfinałach czterech kategorii turnieju Bitburger Open - deblach, mikście i grze pojedynczej mężczyzn.
Bitburger SaarLorLux Open 2006, 24-29 października 2006, Saarbrücken (Niemcy). Turniej z cyklu WGP (2*), 50 tys. dol. Więcej na stronie Bitburger SaarLorLux Open 2006.

RANKING ŚWIATOWY. 26.10. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. CHEN Jin (ChRL); 4. Peter GADE (Dania); 5. BAO Chunlai (ChRL); 24. Przemysław WACHA (Polska); 126. Rafał HAWEL (Polska); 210. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. XU Huaiwen (Niemcy); 5. ZHU Lin (ChRL); 81. Kamila AUGUSTYN (Polska); 121. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 362. Anna NAREL (Polska); 398. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. KIDO Markis / SETIAWAN Hendra (Indonezja); 21. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 103. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 109. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 113. Adam CWALINA / Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3.ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 20. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 71. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 5. Thomas LAYBOURN / Kamila JUHL RYTTER (Dania); 10. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 44. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 107. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).

WASZEK GROMI GOSPODARZY. Saarbrücken. 26.10. Nasz mikst dzięki wygranej z singapurską parą Wijaya Hendra / Jiang Yanmei (21:13 21:14) dotarł do ćwierćfianłu Bitburger Open. W 1/4 Polacy zmierzą się z groźnym duetem z Chin - Gao Huang / Liu Xin. Przemysław Wacha znalazł się natomiast w 1/8 dzięki pokonaniu Niemca Marcela Reutera (21:11 21:14). Dziś Waszek zmierzy się z kolejnym reprezentantem gospodarzy - Dieterem Domke.
Bitburger SaarLorLux Open 2006, 24-29 października 2006, Saarbrücken (Niemcy). Turniej z cyklu WGP (2*), 50 tys. dol. Więcej na stronie Bitburger SaarLorLux Open 2006.

POLAK, WĘGIER - DWA BRATANKI. Budapeszt. 26.10. Na Węgrzech ruszyły rundy eliminacyjne szóstego spotkania z cyklu EBU Circuit - Yonex Hungarian International Championshpis. Z numerem 1. w grze singlowej rozstawiony został Jan Fröhlich, zwycięzca ostatniego turnieju z cyklu EBU Circuit na Słowacji. Czech z pewnością i tym razem będzie walczył o złoto. Jednak już w pierwszej rundzie czeka go spotkanie z doświadczonym zawodnikiem z Hiszpanii - Jose Antonio Crespo. To zdradliwy przeciwnik i niełatwo wskazać faworyta w tym pojedynku. Jako druga rakieta wśród singlistów wystąpi Hiszpan Pablo Abian, który w pierwszej rundzie zagra z kwalifikantem. Wśród pań na samej górze drabinki wylądowała niespodziewanie Kanadyjka Charmaine Reid. Zagrozić będzie jej mogła prawdopodobnie jedynie rozstawiona z numerem 2. Dunka Camilla Sorensen. Obie panie zmierzą się na początek z zawodniczkami wyłonionymi z turnieju eliminacyjnego. W deblu mężczyzn najwyżej pozycjonowani są Szkoci David Forbes / Stewart Kerr, którzy po pierwszej rundzie wolnej staną naprzeciw rosyjskiej bądź słoweńskiej pary. Z numerem drugim rozpisano zawodników ze Szwajcarii - Christiana Boesigera / Michaela Andrey'a. Wśród pań najwyżej rozstawione zostały pary ze Szkocji (Imogen Bankier / Emma Mason, 2.) i Rosji (Anastazja Russkich / Jekaterina Ananina, 1.). Te ostatnie zagrają dopiero w drugiej rundzie (pierwsza wolna) przeciwko parze gospodarzy - Zita Bánhegyi / Zsofia Horvath. Szkotki, również mające wolny los w pierwszej rundzie, spotykają się w drugiej z Jeleną Prus / Yaną Vorotnykovą. Najsilniejszymi rakietami gry mieszanej są także Szkoci - Imogen Bankier / Watson Briggs. Drugą parą turnieju są natomiast Polacy - Małgorzata Kurdelska / Adam Cwalina. Zresztą w Budapeszcie zobaczymy wielu biało-czerwonych. W turnieju kwalifikacyjnym zagrają: Łukasz Moreń, Aleksandra Walaszek, Anna Narel oraz, ponownie, Walaszek / Moreń. W rundzie zasadniczej, oprócz Cwaliny / Kurdelskiej: Rafał Hawel (z nr. 8.), Małgorzata Kurdelska, Adam Cwalina / Wojciech Szkudlarczyk, Aleksandra Walaszek / Małgorzata Kurdelska.
31. Yonex Hungarian International Championships, 24-29 października 2006, Budapeszt (Węgry). Turniej z cyklu EBU Circuit, 2,5 tys. euro. Więcej na stronie Yonex Hungarian International 2006.

AZJACI KONTRA RESZTA ŚWIATA. Yiyang. 26.10. Podczas drugiego dnia turnieju Invitational World Cup można było obejrzeć mecze z udziałem Europejczyków - m.in. Andrew Smitha oraz pary Nedelczewa / Dimowa. Smith - choć z trudnościami - pokonał Malezyjczyka Yeoh Kay Bina (21:15 24:22). Bułgarki uległy natomiast świetnemu duetowi z Chin - Gao Ling / Huang Sui (21:4 21:14).
WYNIKI (25.10.2006)
Gra pojedyncza mężczyzn:
Grupa B: Chen Yu (ChRL) - Ng Wei (Hongkong 20:22 21:15 23:21.
Grupa C: Taufik Hidayat (Indonezja) - Eric Pang (Holandia) 21:19 21:18.
Grupa D: Andrew Smith (Anglia) - Yeoh Kay Bin (Malezja) 21:15 24:22.
Gra podwójna mężczyzn:
Grupa A: Markis Kido / Hendra Setiawan (Indonezja) - Albertus Susanto Njoto / Yohan Hadikusumo Wiratama (Hongkong) 21:? 21:?; Fu Haifeng / Cai Yun (ChRL) - Albertus Susanto Njoto / Yohan Hadikusumo Wiratama (Hongkong) 21:17 21:10; Markis Kido / Hendra Setiawan (Indonezja) - Gan Teik Chai / Abdul Latif Mohd Zakry (Malezja) 19:21 21:17 21:7.
Grupa B: Guo Zhengdong / Xie Zhongbo (ChRL) - Fairuzizuan Tazari / Lin Woon Fui (Malezja) 21:12 18:21 21:10; Luluk Hadiyanto / Alvent Yulianto (Indonezja) - Xia Xuanze / Xu Chen (ChRL) 21:14 21:12.
Gra podwójna kobiet:
Grupa A: Chin Eei Hui / Wong Pei Tty (Malezja) - Jo Novita / Greysia Polii (Indonezja) 21:16 23:21; Gao Ling / Huang Sui (ChRL) - Petia Nedelczewa / Diana Dimowa (Bułgaria) 21:4 21:14.
Grupa B: Chien Yu Chin / Cheng Wen Hsing (Tajpej) - Meliana Jauhari / Purwati (Indonezja) 21:18 21:10; Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) - Johanna Persson / Elin Bergblom (Szwecja) 21:17 21:8.
Mikst:
Grupa A: Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja) - He Hanbin / Yu Yang (ChRL) 21:9 (He Hanbin / Yu Yang oddali 2. set); Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL) - Fairuzizuan Tazari / Wong Pei Tty (Malezja) 21:23 21:10 21:16.
Invitational World Cup, 24-28 października 2006, Yiyang, Chiny. Pula nagród: 250 tys. dol. Zob. również stronę turnieju: Invitational World Cup 2006.

POLACY NA LUZIE. Saarbrücken. 25.10. Bez większych problemów uporali się Michał Łogosz / Robert Mateusiak w pierwszej rundzie turnieju Bitburger SaarLorLux Open z białorusko-rosyjską parą Konach / Russkich, pokonując swoich przeciwników w dwoch setach 21:17 21:9. Mniej szczęścia miała Kamila Augustyn, którą wyeliminowała chińska kwalifikantka Wang Linling (21:14 21:18). Augustyn odrobiła singlowe straty w deblu, pokonując w parze z Nadią Kostiuczyk Niemki Bott / Schnaase 21:18 21:16.
Bitburger SaarLorLux Open 2006, 24-29 października 2006, Saarbrücken (Niemcy). Turniej z cyklu WGP (2*), 50 tys. dol. Więcej na stronie Bitburger SaarLorLux Open 2006.

68 ASÓW W CHINACH. Yiyang. 25.10. W Yiyang rozpoczęło się wczoraj spotkanie World Cup 2006. Chińczycy zaprosili do siebie najlepszych zawodników z Europy (Holandii, Anglii, Bułgarii oraz Szwecji), którzy mają się zmierzyć z najlepszymi zawodnikami z Azji. W turnieju powinno wziąć udział 68 najwyżej sklasyfikowanych w rankingu IBF badmintonistów: 16 singlistów, 12 singlistek, 16 deblistów, 12 deblistek oraz 6 par mieszanych. Ostatecznie Chińczycy musieli jednak nieco skorygować swoje plany - zawiodło bowiem wielu zawodników z Europy i Korei. Turniej posiada wysoką pulę nagród (250 tys. dol), choć nie jest wliczany do klasyfikacji punktowej IBF
W singlu mężczyzn Europę reprezentują w Chinach takie sławy, jak Eric Pang (Holandia) czy Andrew Smith (Anglia). O chwałę Azji walczyć będą m.in.: Lin Dan, Chen Hong, Bao Chunlai oraz Chen Jin (wszyscy ChRL), a także zwycięzca IO Taufik Hidayat (Indonezja). Wśród pań zobaczymy Bułgarkę Petię Nedelczewą oraz grającą w barwach Holandii Yao Jie. Zapewne nie będzie im łatwo stanąć naprzeciw Chinek Zhang Ning czy Xie Xingfang. Do tego należy dodać 4 reprezentantki Europy w deblu (Szwedki Johanna Persson / Elin Bergblom i Bułgarki Petia Nedelczewa / Diana Dimowa), który jak zwykle zdominują Chinki (choćby topowe pary Gao Ling / Huang Sui oraz Yang Wei / Zhang Jiewen). Zabrakło niestety reprezentantów Starego Kontynentu w grach deblowych panów oraz mikstach.
WYNIKI (24.10.2006)
Gra pojedyncza mężczyzn:
Grupa A: Lin Dan (ChRL) - John Moody (Nowa Zelandia) 21:9 21:14; Kuan Beng Hong (Malezja) - John Moody (Nowa Zelandia) 21:19 19:21 21:15.
Grupa B: Chen Yu (ChRL) - Bao Chunlai (ChRL) 21:17 16:21 21:14.
Grupa C: Eric Pang (Holandia) - Chen Hong (ChRL) 21:16 21:19.
Grupa D: Chen Jin (ChRL) - Yeoh Kay Bin (Malezja) 21:8 21:15.
Gra pojedyncza kobiet:
Grupa A: Zhang Ning (ChRL) - Chen Li (ChRL) 21:10 21:17; Chen Li (ChRL) - Julia Wang Pei Xian (Malezja) 21:13 19:21 21:15.
Grupa B: Jiang Yanjiao (ChRL) - Rachel Hindley (Nowa Zelandia) 21:13 21:4; Yip Pui Yin (Hongkong) - Rachel Hindley (Nowa Zelandia) 21:12 21:17.
Grupa C: Wang Yihan (ChRL) - Yao Jie (Holandia) 21:9 21:12; Wang Yihan (ChRL) - Petia Nedelczewa (Bułgaria) 21:19 22:20.
Grupa D: Xie Xingfang (ChRL) - Wang Lin (ChRL) 21:19 18:21 21:14; Wang Lin (ChRL) - Wong Mew Choo (Malezja) 21:19 21:16.
Gra podwójna mężczyzn:
Grupa A: Fu Haifeng / Cai Yun (ChRL) - Gan Teik Chai / Abdul Latif Mohd Zakry (Malezja) 21:13 21:13.
Grupa B: Guo Zhengdong / Xie Zhongbo (ChRL) - Xia Xuanze / Xu Chen (ChRL) 21:14 14:21 21:11 Fairuzizuan Tazari / Lin Woon Fui (Malezja) - Luluk Hadiyanto / Alvent Yulianto (Indonezja) 18:21 21:19 21:18.
Gra podwójna kobiet:
Grupa A: Chin Eei Hui / Wong Pei Tty (Malezja) - Petia Nedelczewa / Diana Dimowa (Bułgaria) 21:13 18:21 21:14; Gao Ling / Huang Sui (ChRL) - Jo Novita / Greysia Polii (Indonezja) 21:16 21:8.
Grupa B: Chien Yu Chin / Cheng Wen Hsing (Tajpej) - Johanna Persson / Elin Bergblom (Szwecja) 21:16 21:16; Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) - Meliana Jauhari / Purwati (Indonezja) 21:9 21:7.
Mikst:
Grupa A: He Hanbin / Yu Yang (ChRL) - Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL) 21:19 18:21 21:17; Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja) - Fairuzizuan Tazari / Wong Pei Tty (Malezja) 21:18 21:11.
Grupa B: Kennevic Asuncion / Kennie Asuncion (Filipiny) - Muhamad Rizal / Gresya Polii (Indonezja) 21:18 30:28; Zhang Jun / GAO Ling (ChRL) - Zheng Bo / Zhao Tingting (ChRL) 21:16 18:21 21:18; Zhang Jun / GAO Ling (ChRL) - Muhamad Rizal / Gresya Polii (Indonezja) 21:11 21:18; Zheng Bo / Zhao Tingting (ChRL) - Kennevic Asuncion / Kennie Asuncion (Filipiny) 22:20 21:12.
Invitational World Cup, 24-28 października 2006, Yiyang, Chiny. Pula nagród: 250 tys. dol. Zob. również stronę turnieju: Invitational World Cup 2006.

ZOSTAŃ INSTRUKTOREM BADMINTONA! 25.10. Zachęcamy do wzięcia udziału w wakacyjnym kursie instruktorów badmintona! Program kształcenia kadr instruktorów sportu składa się z części ogólnej (podstawy teoretyczne) oraz specjalistycznej (metodyczno-szkoleniowej) w wybranej dyscyplinie (np. w badmintonie). Warunkiem przystąpienia do specjalizacji jest ukończenie części ogólnej szkolenia, z której zwolnieni są absolwenci wychowania fizycznego na AWF-ie oraz osoby posiadające tytuł trenera lub instruktora innej dyscypliny sportowej. Kurs instruktorski w zakresie badmintona odbędzie się w dniach 19 sierpnia - 2 września 2007 r. w Słupsku (w zespole szkół ogólnokształcących nr 3, przy ul. Zaborowskiej 2). Odpłatność za kurs wynosi 590 zł + 50 zł za egzamin, do tego należy doliczyć koszt noclegów (przykładowo, zakwaterowanie w szkole - 15 zł za dobę) oraz wyżywienia (we własnym zakresie). Wykłady będą prowadzić trenerzy badmintona I i II klasy: Krzysztof Englander, Krzysztof Michalik oraz Andrzej Klej. Uczestnicy otrzymają na potrzeby kursu plastikowe lotki, a po zaliczeniu egzaminu końcowego - kasety wideo z nagranymi filmami szkoleniowymi. Zgłoszenia (wraz z potwierdzeniem wpłaty 100 zł wpisowego) należy przysyłać do 24.06.2007 e-mailem: kenglander@op.pl lub pocztą: Biuro Usług Sportowo-Handlowych, 80-177 Gdańsk, ul.Pólnicy 31/10. Wszelkich dodatkowych informacji udziela Krzysztof Englander pod numerem telefonu: 503 333 195.

BITBURGER OPEN. Saarbrücken. 25.10. Eliminacjami zainaugurowany został wczoraj turniej Bitburger SaarLorLux Open. Mecze kwalifikantów zapowiadały się ciekawie. Przykładowo, wśród singlistek można było zobaczyć wiele młodych zawodniczek z chińskiej kadry, które musiały się przedzierać przez eliminacje ze względu na niewielką ilość punktów rankingowych. Szybko okazało się, że brakujące punkty nie znajdują odzwierciedlenia w braku talentu. Do turnieju głównego bez problemu zakwalifikowały się wszystkie zawodniczki z Chin. Rozczarowała natomiast rodzimą publiczność Carola Bott, która uległa w rundzie eliminacyjnej Chince Xin Liu. Dziś rusza w Saarbrücken część zasadnicza turnieju.
Do Niemiec pojechali wszyscy rodzimi triumfatorzy zakończonego w ubiegły weekend Polish Open. Przemysław Wacha został rozstawiony z nr. 3/4 i po pierwszej rundzie wolnej zagra z zawodnikiem z Niemiec - Marcelem Reuterem lub Denisem Nyenhuisem. W singlu spróbuje również swoich sił Kamila Augustyn, trafiająca w pierwszej rundzie na Linling Wang - silną zawodniczkę z Chin, która z łatwością przeszła kwalifikacje. Pokonanie Azjatki przez Augustyn byłoby dużym sukcesem. Michał Łogosz i Robert Mateusiak zostali uznani za najsilniejszą parę gier deblowych. W pierwszej rundzie Polacy zagrają z białorusko-rosyjskim duetem Andriej Konach / Aleksander Russkich. Podobnie w deblu kobiet - najbardziej topową parą turnieju są Polki Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk. Na rozgrzewkę nasze zawodniczki zmierzą się z Niemkami Carolą Bott / Karin Schnaase. W mikście na samej górze drabinki również znajdują się Polacy - Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk. Po walkowerze oddanym przez niemiecką parę Cassel / Marinello, biało-czerwonych czeka przeprawa z singapurskim duetem Hendra Wijaya / Yanmei Jiang. Polacy będą próbowali powtórzyć w Saarbrücken swoje sukcesy z turnieju Polish Open, choć na pewno będzie to trudne zadanie, zwłaszcza ze względu na wysoką frekwencję Azjatów.
Najwyżej rozstawionym (nr 2) singlistą na Bitburger SaarLorLux Open jest reprezentant gospodarzy - Bjoern Joppien, który po pierwszej rundzie wolnej czeka na francuskiego bądź irlandzkiego przeciwnika. Asem gry pojedynczej będzie natomiast Malezyjczyk Sairul Amar Ayob, zajmujący obecnie 20. pozycję w rankingu IBF. Niemcy zapewne zasadzają się na zwycięstwo w tej kategorii, jednak obecność wielu silnych Azjatów może obrócić te plany wniwecz.
Rewelacyjną obsadę mają gry pojedyncze kobiet - aby wymienić tylko występującą w niemieckich barwach Xu Huaiwen oraz reprezentującą Francję Pi Hongyan (trzecia i czwarta rakieta świata). Prawdopodobnie obie panie zobaczymy w finale Bitburger SaarLorLux Open.
W deblu faworytami są Łogosz i Mateusiak, którzy z pewnością będą musieli włożyć więcej wysiłku w zdobycie mistrzowskiego tytułu niż przed tygodniem na Polish Open. Drugą parę deblową stanowią Niemcy Michael Fuchs / Roman Spitko, grający w pierwszej rundzie przeciwko Holendrom - duetowi Wouters / Bosch.
W deblu kobiet rozstawione z nr. 1. Polki Augustyn / Kostiuczyk prawdopodobnie dojdą do finału po pierwszych meczach z Niemkami, a następnie czeka je bój z Azjatkami.
Gwiazdą gier podwójnych jest Nadia Kostiuczyk, która zyskała najwyższe rozstawienie zarówno w deblu, jak i w mikście - w parze z Robertem Mateusiakiem.
Bitburger SaarLorLux Open 2006, 24-29 października 2006, Saarbrücken (Niemcy). Turniej z cyklu WGP (2*), 50 tys. dol. Więcej na stronie Bitburger SaarLorLux Open 2006.

BADMINTON W TV. 23.10. Podczas 50. edycji turnieju Shuttle-Cup (22 października, Uster) doszło do niecodziennego spotkania. Na boisku stanęły naprzeciw siebie młodziutka Jeanine Cigognini - obecnie jedna z najlepszych badmintonistek Szwajcarii, oraz Liselotte Blumer - legenda szwajcarskiego badmintona, zdobywczyni przeszło 50 krajowych tytułów mistrzowskich, studencka mistrzyni Europy z 1980 r. Sparing ów zamówiła szwajcarska telewizja. Relacja z meczu zostanie przedstawiona dziś o 22:20 na kanale SF2, w programie "Sport aktuell".

ROSJANIE BEZ ZŁOTA, ALE ZADOWOLENI. Spała. 22.10. Jedną z najsilniejszych ekip na otwarte mistrzostwa Polski (30th Polish Open International Championships Yonex 2006) wystawiła Rosja. O wrażenia z zawodów zapytaliśmy Igora Szumilkina, starszego trenera reprezentacji Rosji (na zdjęciu z Jeleną Czerniawską).

Co się tyczy organizacji turnieju, to bardzo się nam podobała. Ostatni raz byliśmy tu około 2 lata temu. W zasadzie widoczne zmiany: dobrze zorganizowany turniej, dobra hala, dobre hotele - dla nas niestety drogawe - mam nadzieję, że następnym razem może będą tańsze.
Turniej przebiegał na wysokim poziomie sportowym. Przyjechali sportowcy o wysokich rankingach, ze względu na to, że turniej ma wysoką rangę.
Nasi zawodnicy na tym turnieju to w przybliżeniu pierwsza reprezentacja narodowa, jedynie bez 2-3 najlepszych przedstawicieli gier pojedynczych, ale deble żeńskie, męskie i mikst to generalnie mistrzowie kraju. Dotarli do półfinałów, a debel kobiet i mikst do finału. Można uznać, że występ był udany, a pobyt tutaj i gra w tak dobrze zorganizowanym turnieju bardzo się nam spodobały.


BAO SIĘ NIE UDAŁO... Guangzhou. 22.10. Bao Chunlai po raz pierwszy od pięciu lat pokonał swojego rodaka Lin Dana. W ćwierćfinałowym spotkaniu, dzięki silnym smeczom, które zdawały się zbijać z tropu Bao, początkowo prowadził Lin Dan. W drugim secie późniejszy zwycięzca zmienił taktykę - częściej posyłał lotkę na siatkę i zwiększył tempo gry. Właśnie dzięki inteligentnej grze na siatce zyskał on wiele łatwych punktów. 23-letni Bao zademonstrował swoją silną psychikę zwłaszcza od połowy ćwierćfinałowego spotkania - mimo przegranego pierwszego seta i prowadzenia Lin Dana w drugim 17:9, potrafił zdobyć 6 punktów z rzędu i doprowadzić do wygranej 21:19. W trzecim secie Lin Dan zupełnie stracił rezon i popełniał tak wiele niewymuszonych błędów, iż Bao z łatwością wygrał trzeciego seta 21:10! Po meczu Bao z zadowoleniem mówił, że podczas spotkania z Lin Danem wyjątkowo dobrze czuł grę na siatce. Podkreślił również, że uważa, iż grają z Lin Danem na tym samym poziomie, a wygrywa ten, kto jest akurat w lepszej formie danego dnia.
Ciężką batalię stoczyła w finale jedyna reprezentantka Europy Yao Jie. Po udanej ofensywie przeciwko Japonce Kaori Mori w ćwierćfinale, przyszło jej się zmierzyć z Zhang Ning. Nieprzychylne nastawienie publiczności i reperkusje niedawno odniesionej kontuzji nie pozwoliły jej wygrać tego pojedynku. Yao powiedziała, że granie na turniejach w Chinach to duże wyzwanie - występuje tam zawsze wielu dobrych, rodzimych zawodników, podczas gdy kraje Starego Kontynentu zgłaszają zazwyczaj jednego, maksymalnie dwóch zawodników. Europejczykom bardzo trudno z tego powodu przedostać się do finału. Holandia miała tylko jedną szansę na zdobycie złotego krążka, podczas gdy Chiny potencjalnie dziesięć takich szans. Sama Yao Jie twierdziła, że jest bardzo zadowolona ze swojej gry na turnieju.
Medalową dominację Chin w Guangzhou udało się przełamać jedynie Indonezyjczykom, którzy zawieźli do domu deblowe złoto.
Wyniki półfinałów. Singel mężczyzn: Bao Chunlai (ChRL) - Lin Dan (ChRL) 18:21 21:19 21:10; Chen Hong (ChRL) - Chn Jin (ChRL) 14:21 21:15 21:17. Singel kobiet: Zhang Ning (ChRL) - Wang Chen (Hongkong) 21:13 21:14; Yao Jie (Holandia) - Kaori Mori (Japonia) 21:17 21:19. Debel mężczyzn: Cai Yun / Fu Haifeng (ChRL) - Luluk Hadiyanto / Alvent Yulianto (Indonezja) 21:18 18:21 21:13; Markis Kido / Hendra Setiawan (Indonezja) - Jens Eriksen / Martin Lundgaard (Dania) 21:15 21:14. Debel kobiet: Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) - Chien Yu Chin / Cheng Wen Hsing (Tajpej) 21:12 17:21 21:14; Zhang Yawen / Wei Yili (ChRL) - Zhang Dan / Zhao Ting Ting (ChRL) 21:15 17:21 21:16. Mikst: Xu Chen / Zhao Tingting (ChRL) - Zhang Jun / GAO Ling (ChRL) 21:17 21:19; Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL) - He Han Bin / Yu Yang (ChRL) 21:16 21:14.
Wyniki finałów. Singel mężczyzn: Chen Hong (ChRL) - Bao Chunlai (ChRL) 21:17 21:19. Singel kobiet: Zhang Ning (ChRL) - Yao Jie (Holandia) 21:14 21:5. Debel mężczyzn: Markis Kido / Hendra Setiawan (Indonezja) - Cai Yun / Fu Hai Feng (ChRL) 21:16 21:16. Debel kobiet: Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) - Zhang Yawen / Wei Yili (ChRL) 21:17 21:7. Mikst: Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL) - Xu Chen / Zhao Tingting (ChRL) 21:19 21:5.
PICC China Open 2006, 17-22 paźdzernika 2006, Guangzhou, ChRL. Turniej z cyklu WGP (6*), 250 tys. dol. Więcej na stronie PICC CHINA OPEN.

RECEPTA NA HINDUSÓW. MÓWI PRZEMEK WACHA. Spała. 22.10. Po wygranym finale krótkiego komentarza udzielił nam najlepszy polski singlista (na zdjęciu z Chetanem Anandem i Sho Sasakim):
Grałem tak, a nie inaczej, z tego względu po prostu, że jest to Hindus, a z Hindusami gram już od paru ładnych lat, znamy się naprawdę na wylot i wiedziałem od początku, że jak będę po prostu sobie odbijał, bawił się, to on może w końcu wygrać ze mną kondycyjnie. Tego się obawiałem najbardziej. Ale dzięki temu, że grałem szybko, zaskakiwałem go, byłem bardzo dynamiczny, to już on sobie nie radził, szczególnie to było widać w drugim secie.
I wszystkim to powiem: publicznośc była wspaniała z AWF Warszawa, aż chciało się grać, wspaniale dopingowali i życzę każdemu zawodnikowi, żeby mógł grać przed taką publicznością. Naprawdę było świetnie, super!


ZAWSZE I WSZĘDZIE - PRZEMYSŁAW KOCHANY BĘDZIE! Warszawa. 22.10. Polskie Radio (Jedynka) wyemitowało w wiadomościach sportowych po godz. 18 krótką relację ze Spały. M.in. Przemek Wacha (na zdjęciu oblegany przez dziennikarzy) mówił o swoim meczu finałowym z Hindusem Anandem: Na początku było bardzo ciężko, może z tego powodu, że to był zawodnik numer jeden. Troszeczkę też się obawiałem, szczerze mówiąc, bo grałem z nim bodajże 2 lub 3 sezony temu i przegrałem dość gładko, [...] ale później z akcji na akcję było coraz lepiej i w drugim [secie] już ta moja przewaga była dosyć duża: [...] mecz wygrałem - bardzo się cieszę.

Przemek mówił również o nowym obliczu badmintona po zmianie systemu punktacji: Po zmianie przepisów zmieniła się gra. Jest szybszą grą. Z każdej akcji jest punkt. Trzeba naprawdę w każdej akcji być skoncentrowanym na maksa, bo to jest chwila nieuwagi i zawodnik odskakuje na 4-5 punktów i później się robi 21:15, tak że na pewno gra jest jeszcze szybsza niż była.
Materiał był ozdobiony przerywnikami w postaci oryginalnych nagrań przyśpiewek kibiców badmintona podczas finałów w Spale: "Przemek najlepszy jest!", "Zawsze i wszędzie, Przemysław kochany będzie!".

BIAŁO-CZERWONI I CZERWONO-BIAŁA TRIUMFUJĄ W POLISH OPEN. Spała. 22.10. Zakończyły się jubileuszowe otwarte mistrzostwa Polski: 30th Polish Open International Championships Yonex 2006. Najpierw rozegrano finał singla kobiet, przy udziale niezbyt licznej i -w części - zaspanej publiczności. Niewysoka, ale szybka i skoczna Indonezyjka Atu Rosalina (nr 3) pewnie pokonała Ukrainkę Jelenę Nozdran 21:12 21:13 (31').
Po singlistkach na kort weszły miksty. Tym razem finałem byli już szczególnie zainteresowani kibice polscy, których w trakcie meczu docierało coraz więcej, w tym grupa przywieziona z Warszawy bezpłatnie specjalnym autokarem wynajętym przez sponsora turnieju. Doping przydał się w 3. secie faworytom - duetowi Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk (nr 1), którzy pokonali ostatecznie Witalija Durkina i Walerię Sorokinę 21:4 9:21 21:13 (30').
Do kolejnego finału, singla mężczyzn, dotarli "po bożemu" obaj główni faworyci: Chetan ANAND (nr 1) i Przemek Wacha (nr 2). Anand, który do finału dostał się po minimalnie wygranym w sobotę półfinale z Japończykiem Sho Sasakim, zademonstrował ładną, techniczną grę, ustępując jednak nieco Polakowi szybkością, dynamiką. 21:18 21:12 dla Wachy (30').
W finale debla kobiet także grały faworytki: Kamila Augustyn / Nadia Kostiuczyk (1, Polska) i Waleria Sorokina / Nina Wisłowa (2, Rosja). O sukces Polek można było mieć obawy: w sobotę męczyły się w ćwierćfinale z innymi, nierozstawionymi Rosjankami prawie trzy kwadranse, a gra Kamili Augustyn w singlu również nie sprawiała wrażenie bardzo solidnej. Na szczęście polskie badmintonistki udowodniły, że nawet w nieco gorszej formie prezentują wysoką klasę i pomimo kłopotów uporały się z troszkę mniej doświadczonymi rywalkami 14:21 21:12 21:18 (44').
Ostatni finał przyniósł czwarty złoty medal Polaków. Michał Łogosz i Robert Mateusiak (nr 1) nie zawiedli w meczu z Walijczykami - Matthew Hughesem i Martynem Lewisem (nr 2). Ci ostatni walczyli twardo do końca, tak jak w półfinale z Rosjanami (Andriej Aszmarin / Anton Nazarenko), kiedy zdołali wygrać 3. seta ze stanu 16:20. Polacy jednak kontrolowali czujnie sytuację, wygrywając 21:18 21:17 (35'). Yonex Polish Open International 2006, 20-22 października 2006, Spała (Polska). Zob. również wyniki na stronie tournamentsoftware.com.

CHINA OPEN NA PÓŁMETKU. Guangzhou. 20.10. Zawodnicy startujący w China Open mają za sobą już ćwierćfinały i szykują się do jutrzejszych półfinałów. W grach pojedynczych mężczyzn i mikstach będziemy mogli zobaczyć wyłącznie Chińczyków. Szkoda, że Taufik Hidayat ostatecznie uległ w 3-setowym pojedynku Chenowi. Ciekawie potoczyły się single pań - zamiast zwyczajowej dominacji Chinek w tej kategorii, zobaczymy reprezentantki aż czterech różnych krajów - Chin, Hongkongu, Holandii oraz Japonii. Gospodarze odbili sobie za to w deblu kobiet, gdzie oprócz trzech par z ChRL, znalazł się jeden duet z Tajpeju. Miłym, europejskim akcentem jest obecność w półfinale męskich debli pary z Danii - Jensa Eriksena / Martina Lungaarda.
WYNIKI ĆWIERĆFINAŁÓW. Singel mężczyzn: LIN Dan (ChRL) - Yan Kit CHAN (Hongkong) 21:18 21:17; BAO Chunlai (ChRL) - CHEN Yu (ChRL) 21:13 22:20; CHEN Hong (ChRL) - Andrew SMITH (Anglia) 21:17 21:15; CHEN Jin (ChRL) - Taufik HIDAYAT (Indonezja) 21:13 12:21 21:18. Singel kobiet: ZHANG Ning (ChRL) - WONG Mew Choo (Malezja) 21:17 21:7; Chen WANG (Hongkong) - ZHU Lin (ChRL); YAO Jie (Holandia) - LU Lan (ChRL) 23:21 21:19; Kaori MAORI (Japonia) - WANG Yi Han (ChRL) 21:13 21:14. Debel mężczyzn: CAI Yun / FU Hai Feng (ChRL) - ZHANG Wei / SUN Jun Jie 21:17 9:21 21:15; Luluk HADIYANTO / Alvent YULIANTO (Indonezja) - Keishi KAWAGUCHI / Naoki KAWAMAE (Japonia) 18:21 21:14 21:13; Markis KIDO / Hendra SETIAWAN (Indonezja) - XU Chen / XIA Xuan Ze (ChRL) 21:18 21:13; Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania) - Teik Chai GAN / Mohd Zakry ABDUL LATIF (Malezja) 21:18 21:10. Debel kobiet: YANG Wei / ZHANG Jie Wen (ChRL) - WANG Xiao Li / MA Jin (ChRL) 21:13 21:14; CHIEN Yu Chin / CHENG Wen Hsing (Tajpej) - Pei Tty WONG / Eei Hui CHIN (Malezja) 17:21 21: 21:15; ZHANG Dan / ZHAO Ting Ting (ChRL) - Seiko YAMADA / Shizuka MATSUO (Japonia) 21:17 21:13; WEI Yi Li / ZHANG Ya Wen (ChRL) - Kumiko OGURA / Reiko SHIOTA (Japonia) 21:10 21:14. Mikst: ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL) - SAI Chia Hsin / CHENG Wen Hsing (Tajpej); XU Chen / ZHAO Ting Ting (ChRL) - HSIEH Yu Shing / CHIEN Yu Chin (Tajpej) 21:17 21:12; HE Han Bin / YU Yang (ChRL) - Robert BLAIR / Jenny WALLWORK (Anglia) 21:16 21:16; XIE Zhong Bo / ZHANG Ya Wen (ChRL) - Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia) 21:12 21:9.
PICC China Open 2006, 17-22 paźdzernika 2006, Guangzhou, ChRL. Turniej z cyklu WGP (6*), 250 tys. dol. Więcej na stronie PICC CHINA OPEN.

PANIE JUŻ PO PIERWSZEJ RUNDZIE. Spała. 20.10. Zakończyły swój występ w Spale cztery polskie singlistki - Natalia Pocztowiak, Małgorzata Kurdelska, Katarzyna Płonka i Urszula Onichimuk. Wcześniej, oddając walkowera, wypadła z gry Magdalena Okupniak.
Wyniki gier pojedynczych kobiet z udziałem Polek:
Dorota GRZEJDAK - Ruth KILKENNY (Irlandia) 21:16 21:16 (26 min)
Ruth MISHA (Indie) - Natalia POCZTOWIAK 23:21 21:14 (20 min)
Olga GOŁOWANOWA (Rosja) - Małgorzata KURDELSKA 21:15 21:11 (33 min)
Kristine SEFERE (Łotwa) - Katarzyna PŁONKA 21:6 21:3 (15 min)
Jelena PRUS (Ukraina) - Urszula ONICHIMUK 21:5 21:9 (18 min)
Nina WECKSTROM (Finlandia) - Agata RZEPCZYK 21:18 21:14 (27 min)
Shannon POHL (Stany Zjednoczone) - Aleksandra WALASZEK 22:20 21:16 (25 min)
Kamila AUGUSTYN - Karen FOO KUNE (Mauritius) 21:11 21:6 (15 min)
Dorota GRZEJDAK - Eva SLADEKOVA (Słowacja) walkower dla GRZEJDAK
Atu ROSALINA (Indonezja) - Magdalena Okupniak walkower dla ROSALINY
Yonex Polish Open International 2006, 20-22 października 2006, Spała (Polska). Zob. również wyniki na stronie tournamentsoftware.com.

PANOWIE JUŻ ROZPOCZĘLI. Spała. 20.10. Bez większych sensacji przebiegały poranne mecze spotkania singlowego Polish Open. W pierwszej rundzie odpadło wielu Polaków, jednak najbardziej żal Darka Zięby, który już na początku trafiał na silnego, rozstawionego z nr. 4. Hindusa P Kashyapa i niestety nie potrafił znaleźć na niego sposobu. Nie zobaczymy w Spale, w grze pojedynczej, również Jacka Hankiewicza - po przyjęciu walkowera w pierwszej rundzie, nasz badmintonista został wyeliminowany z dalszej gry przez trzecią rakietę turnieju, Japończyka Sho Sasaki. Emocjonujący pokaz badmintona zapewnił widzom w Spale Adam Cwalina - w jego meczu ze Szwedem Henrim Hurskainenem do ostatniej chwili nie było wiadomo, kto zwycięży. Finalnie silniejszymi nerwami wykazał się Polak, wygrywając 21:14 20:22 22:20. Mecz Cwalina - Hurskainen trwał aż 43 minuty!
Wyniki gier pojedynczych mężczyzn z udziałem Polaków:
Magnus SAHLBERG (Szwecja) - Adam ZAŁĘSKI 21:9 21:11 (22 min)
Boris KESOW (Bułgaria)- Paweł GRZEGORZEWSKI 21:8 21:13 (20 min)
Anton IWANOW (Rosja) - Paweł DROŻDŻ 21:11 21:10 (20 min)
Andriej IWANOW (Rosja) - Maciej OCIEPA 21:17 21:19 (28 min)
Jacek HANKIEWICZ - Dawit KARAPETJAN (Armenia) walkower dla HANKIEWICZA
Łukasz MOREŃ - Walerij ATRASZCZENKOW (Ukraina) 21:19 21:15 (35 min)
Andriej DIPTAN (Ukraina) - Dariusz JANIK 21:11 21:17 (21 min)
Władysław DRUŻCZENKO (Ukraina) - Kamil OGIEGŁO 21:6 21:10 (20 min)
Ajay JAYARAM (Indie) - Robert KOWALCZYK 21:7 21:11 (18 min)
Adam CWALINA - Witalij KONOW (Ukraina) 19:21 22:20 21:14 (40 min)
Aditya ELANGO (Indie) - Mateusz MIKOŁAJCZAK 21:19 21:12 (20 min)
Dymitr KAZAKOW (Rosja) - Adrian DZIÓŁKO 21:11 15:21 21:13 (33 min)
Rodrigo PACHECO (Peru) - Mateusz DYNAK 21:6 21:7 (14 min)
P KASHYAP (Indie) - Dariusz ZIĘBA 21:12 21:15 (20 min)
Dymitr ZAWADZKI (Ukraina) - Łukasz BARSZCZEWSKI 21:13 21:8 (16 min)
Wojciech POSZELĘŻNY - Tomas KOPRIVA (Czechy) 21:16 16:21 21:14 (40 min)
Michał ZACHEWICZ - Hayk MISAKYAN (Armenia) walkower dla ZACHEWICZA
Agusriad Wijaya AMPHIE (Indonezja) - Adam KOSZ 21:12 21:15 (21 min)
Sergiej SZUMILKIN (Rosja) - Michał MATEJKA walkower dla SZUMILKINA
Anton SOSIEDOW (Rosja) - Artur BURŁAKA (Ukraina) 21:18 21:18 (28 min)
Sho SASAKI (Japonia) - Jacek HANKIEWICZ 21:9 21:8 (20 min)
Jan O JORGENSEN (Dania) - Łukasz MOREŃ 21:14 21:12 (21 min)
Adam CWALINA - Henri HURSKAINEN (Szwecja) 21:14 20:22 22:20 (43 min)
Sagar CHOPDA (Indie)- Wojciech Poszelężny 21:14 21:15 (27 min)
Rohan CASTELINO (Indie) - Michał ZACHEWICZ 21:7 21:2 (17 min)
Przemysław WACHA - Anton SOSIEDOW (ROsja) 21:5 21:15 (18 min)
Yonex Polish Open International 2006, 20-22 października 2006, Spała (Polska). Zob. również wyniki na stronie tournamentsoftware.com.

BADMINTON ĆWICZY WŁAŚCIWE PARTIE MIĘŚNI. Guangzhou. 20.10. Bezapelacyjnymi bohaterami wczorajszego dnia w Guangzhou byli Xia Xuanze oraz Xu Chen, którzy w meczu-thrillerze pokonali jeden z najlepszych duetów naszej galaktyki - malezyjską parę Chan / Ko. To była niewiarygodna przemiana niegdysiejszego singlowego mistrza świata. Xia Xuanze uśmiechał się i tryskał humorem, w niczym nie przypominając przygaszonego człowieka sprzed kilku miesięcy. Zdobywca mistrzowskiego tytułu (2003) przegapił niegdyś szansę zagrania na IO, zajmował również coraz gorszą pozycję w krajowej kadrze, podczas gdy jego młodsi koledzy z drużyny zaczęli odnosić spektakularne sukcesy. Teraz Xuanze jest liderem swojego teamu, a zawodnicy traktują go trochę jak starszego brata. Nie porzucił również olimpijskich marzeń. Ma szanse na wygraną zarówno w singlu, jak i deblu. Euforia udzieliła się zresztą publiczności, która z podziwem patrzyła na Xu Chena - jednego z najmłodszych, ale i najzdolniejszych badmintonistów chińskiej drużyny. Malezyjczycy byli bliscy zwycięstwa, nie wykorzystali jednak przy stanie 20:19 szansy na zdobycie decydującego punktu. W tym momencie zmobilizowali się Chińczycy, najpierw doprowadzając wynik do stanu 20:20, a następnie wygrywając 22:20 całe spotkanie dzięki trzeciemu setowi. Tym samym Xia i Xu znaleźli się w ćwierćfinale. Po zwycięstwie oszołomiony Xia relacjonował podczas konferencji prasowej: Naprawdę nie spodziewałem się zwycięstwa, planowałem już nawet powrót do Pekinu. Niegdyś najlepszy singlista świata zwierzył się dziennikarzom lokalnych gazet, że teraz nastawia się na zagranie debla na IO. Żartował również, że docenił zalety bycia we dwójkę, odkąd ożenił się z grającą w regionalnej lidze Jin Bei. Xia podkreślał, że chciałby znaleźć sponsora i nie miałby nic przeciwko temu, aby reklamować znaną markę ubraniową, nie zarabia bowiem dużo pieniędzy na badmintonie. Wcześniej zachwalał badminton jako dyscyplinę umożliwiającą mu zachowanie sprawności fizycznej, zwłaszcza tych partii mięśni, które spełniają oczekiwania jego młodej żony i czynią z niego idealnego męża. Dziennikarze dyskretnie omijali natomiast przegraną parę z Malezji. Przygnębiony zdawał się być zwłaszcza Chan, który czuł się odpowiedzialny za porażkę. Malezyjczyk ze względu na śmierć ojca miał 3-tygodniową przerwę w graniu, której skutki widać było na boisku. Ponadto jego partner niespełna tydzień temu zdobył w parze z innym partnerem srebrny medal w Japonii. Dla Malezji sprawy potoczyły się niezbyt pomyślnie - jednego dnia przepadły prawie wszystkie pary deblowe tego kraju. Teraz jedyną nadzieją jest duet Gan Teik Chai / Abdul Latif Mohd Zakry. Niespodzianką było zaś już pokonanie Lee i Choonga przez japońską parę Kwaguchi / Kawamae.
Wśród pań uwagę przykuwała Wang Yihan - prawdopodobnie najlepsza chińska juniorka, która - choć w trzech setach - jednak pokonała drugą rakietę świata - Xie Xingfang (14:21 21:19 21:15). Pokonanie dwukrotnej mistrzyni świata zrobiło duże wrażenie na zgromadzonej w Guangzhou publiczności. Po przegranej Xie komentowała: Byłam bardzo zmęczona, rozegrałam ostatnio wiele ciężkich spotkań, m.in. grałam na mistrzostwach świata i Japan Open. Poza tym nie radziłam sobie z bieganiem. Muszę wrócić do ciężkich treningów, aby uniknąć czegoś takiego podczas turnieju Asian Games, który jest dla mnie obecnie priorytetem. Być może Chinka była nieco rozproszona - na halę w Guangzhou przybyła cała jej rodzina, a Xie oficjalnie przedstawiła swoim bliskim Lin Dana. Kolejną przegraną turnieju okazała się rozstawiona z nr. 3. Chinka Jiang Yanjiao, która uległa w trzech setach Malezyjce Wong Mew Choo. Niemniej Chinki wciąż stanowią połowę zawodniczek grających w ćwierćfinale.
Niezwykle emocjonująco zapowiadają się dzisiejsze ćwierćfinały - zwłaszcza pojedynek między Chen Jinem i Taufikiem Hidayatem. Już pierwsze mecze China Open pokazały, że obydwaj są w świetnej formie. Taufik wykorzystał szansę na to, aby pokonać Tajlandczyka Ponsanę, (16:21 21:16 21:12), Chen Jin potrzebował trochę mniej czasu, aby zdetronizować Malezyjczyka Kuana Beng Honga. Prawdopodobnie również dziś publiczność będzie się ekscytowała grą Bao Chunlaia. Chińczyk po szybkiej wygranej nie był w stanie wczoraj opuścić kortu - tysiące fanów tłoczyły się, aby zobaczyć lub dotknąć swojego idola. Duże nadzieje z grami ćwierćfinałowymi wiążą Europejczycy - jedyna mikstowa para Starego kontynentu Robert Blair i jego nowa partnerka Jenny Wallwork nie jest bez szans w starciu z Chinczykami He / Yu.
PICC China Open 2006, 17-22 paźdzernika 2006, Guangzhou, ChRL. Turniej z cyklu WGP (6*), 250 tys. dol. Więcej na stronie PICC CHINA OPEN.

RANKING ŚWIATOWY. 19.10. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Jin (ChRL); 5. BAO Chunlai (ChRL); 26. Przemysław WACHA (Polska); 127. Rafał HAWEL (Polska); 312. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. PI Hongyan (Francja); 5. WANG Chen (Hongkong). 83. Kamila AUGUSTYN (Polska); 123. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 356. Anna NAREL (Polska); 393. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. Mohd Fairuzizuan MOHD TAZARI / Woon Fui LIN (Malezja); 17. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 97. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 111. Adam CWALINA / Rafał HAWEL (Polska); 128. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3.ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 21. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 73. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 3. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 4. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 5. Thomas LAYBOURN / Kamila JUHL RYTTER (Dania); 11. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 45. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 106. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).

UCZ SIĘ CHIŃSKIEGO! 19.10. Niestety, powtórki losowań najważniejszych światowych turniejów stały się już normą w badmintonie. Odkąd IBF przeniósł się do Kuala Lumpur, wszystko się zmieniło - Azjaci wkroczyli ze swoim oprogramowaniem i ciągle coś zawodzi. Błędy w aktualizowanym co tydzień rankingu światowym to był dopiero początek. Przykładem azjatyckiego bałaganu jest choćby konieczność przeprowadzenia ponownego losowania do turnieju Danish Open. Wtorkowe losowanie - ze względu na liczne błędy i pomyłki - zostało dziś o 16:00 anulowane. Podobnie było z losowaniem mistrzostw świata i trwającego obecnie spotkania China Open, żeby przytoczyć jedynie te najświeższe przykłady. Do dziś IBF nie podał wyników losowania turnieju "SaarLux Bitburger Open", które odbyło się przed kilkoma dniami; na stronie najważniejszej badmintonowej organizacji nie znalało się również żadne wytłumaczenie tej sytuacji. Tymczasem Punch Gunalan, najbardziej znacząca postać w IBF, od początku roku wiele mówi o globalnym rozwoju badmintona i uczynieniu z niego najpopularniejszej rakietowej dyscypliny na świecie. Zastanawiać może, jak to zrobi, skoro IBF do dziś ma kłopoty z podawaniem na bieżąco wyników z największych badmintonowych turniejów, zwłaszcza tych azjatyckich. Przykładowo, dziennikarze zainteresowani wynikami toczącego się obecnie w Guangzhou spotkania China Open mają do wyboru: albo nauczyć się chińskiego, albo przeczytać o nich na stronie IBF... z kilkudniowym opóźnieniem.

PICC CHINA OPEN. Guangzhou. 19.10. Po rozegraniu rundy elimnacyjnej ruszyła wczoraj zasadnicza część spotkania China Open - najbardziej prestiżowego i efektownego turnieju z cylku World Grand Prix, w którym pula nagród wynosi 250 tys. dol. Co roku w Guangzhou startuje przeszło 200 badmintonistów z całego świata. Chiny ubiegały się (z powodzeniem) o organizację turnieju już w 1986 r. Od 2002 r. China Open gości w Guangzhou i są to zawody jedyne w swoim rodzaju - rokrocznie urządzane z wielką pompą, dzień przed turniejem zawsze organizowany jest wystawny bankiet. Już ćwierćfinały są transmitowane w kilku stacjach telewizyjnych (w tym roku CCTV, GDTV oraz IEC). Termin China Open niefortunnie nałożył się w tym roku z terminem Polish Open, w związku z czym azjatycki turniej "ukradł" nam nieco zawodników ze światowej czołówki, a do Guangzhou nie pojechał żaden z polskich badmintonistów.
Kibice z niecierpliwością oczekiwali na mecz Taufika Hidayata, zastanawiając się, czy po raz kolejny dojdzie do kontrowersyjnych sytuacji na korcie (zob.: YONEX OPEN JAPAN: TAUFIKOWI SIĘ ODECHCIAŁO, 15.10.). W drugiej rundzie Taufik grał z Ngiem Weiem z Hongkongu, który ostatnio ma szczęście w losowaniach do Indonezyjczyka - trafia na niego już po raz trzeci, za każdym razem w pierwszej lub drugiej rundzie. I tym razem potwierdziła się zasada, że Indonezyjczyzy nigdy nie ulegają zawodnikom z Hongkongu. Ng Wei został pokonany w dwóch setach 21:17 21:16. W 1/16 Taufik spotka się Boonsakiem Ponsaną, który gładko pokonał Chińczyka Li Yu 21:13 21:12. O mistrzowskim tytule zdobytym na rodzimych zawodach myśli zapewne Lin Dan, który nawet dobrze się nie rozgrzał w spotkaniu z rodakiem Xie Xinem, wygrywając 21:13 21:11. Sensacyjnie zakończył się mecz Agusa Hariyanto, zajmującego się obecnie szkoleniem duńskiej gwiazdy Joachima Perssona, z Malezyjczykiem Yeoh Kay Bin. Haryanto zwyciężył w 3-setowym pojedynku 17:21 21:18 21:9. Rozstawiony z nr. 5/8 reprezentant Holandii Eric Pang zmierzył się w drugiej rundzie z nieznanym zawodnikiem z Hongkongu - Hungiem Yuk Wongiem. Spotkanie rozstrzygnięte zostało na korzyść tego pierwszego, jednak nie była to łatwa przeprawa (23:21 21:11). Ciekawie zapowiadają się spotkania nowej generacji badmintonistów - Kuana Beng Honga z Chen Jinem. Lepszego z nich czeka mecz z Taufikiem bądź Boonsakiem.
Bardzo mocno obsadzony jest w Chinach turniej singlowy kobiet - już w drugiej rundzie grały same gwiazdy. Warto było popatrzeć na mecz Tine Rasmussen z Xie Xingfang - Chinka bez trudu pokonała Dunkę przy aplauzie rodzimej publiczności, pozwalając zdobyć Skandynawce ledwie 12 i 13 punktów w każdym z setów. W kolejnej rundzie Xie zmierzy się ze swoją rodaczką Wang Yihan, zwyciężczynią zakończonych w miniony weekend akademickich mistrzostw świata. Chinki grają zresztą u siebie bardzo dobrze - w spotkaniu pierwszej rundy pomiędzy Kanako Yonekurą (Japonia) a Lu Lan nikt z oglądających spotkanie nie miał wątpliwości, że wygra Chinka (21:17 21:17). Europejki Susan Hughes (Szkocja) i Judith Meulendijks (Holandia) już w pierwszej rundzie musiały stoczyć bratobójczą walkę, z której obronną ręką wyszła Holenderka (21:18 18:21 21:12). W kolejnej rundzie Meulendijks spotka się z Chinką Zhang Ning, triumfatorką zakończonego w ubiegłym tygodniu turnieju Japan Open, która w pierwszej rundzie wyeliminowała Japonkę Yu Hiramayę.
W deblu najlepsza chińska para rozstawiona z nr. 1. bez wysiłku pokonała duet z Hongkongu - Lo / Leung (21:11 21:11). W drugiej rundzie Chińczycy również specjalnie się nie natrudzą, zagrają bowiem z japońską parą Sato /Saeki, która z trudem przebrnęła przez spotkanie z duetem Chan / Lo. Nie ma się czemu dziwić - zarówno Sato, jak i Saeki nie są specjalistami od debla. Kibice nie mogą się już doczekać przewidywanego spotkania półfinałowego między parami Lee / Choong (Malezja) oraz Alven / Luluk (Indonezja). Za wczorajszy mecz dnia bezspornie uznano natomiast spotkanie Chan / Koo (Malezja) - Prapakamol / Ngernsrisuk (Tajlandia). Podczas gdy Chan wypadł nieco z turniejowego rytmu (ze względu na śmierć swojego ojca zrezygnował w początkowej fazie mistrzostw świata z dalszej gry), jego młodszy partner zdobył w zeszłym tygodniu razem z Tan Boon Heongiem srebro w Japonii. Ostatecznie Malezyjczycy wygrali z Tajlandczykami (21:17 18:21 23:21), a końcówka trzeciego seta naprawdę trzymała w napięciu.
Już w pierwszej rundzie odpadła jedna z trzech europejskich par - Joanne Nicholas / Nathalie Munt, ulegając w najdłuższym deblowym spotkaniu kobiet japońskiej parze Matsuda / Akao. Pociesza fakt, że Angielki nie sprzedały łatwo skóry, przegrywając w trzech setach 24:26 21: 19 21:18. Teraz Japonki czeka druga runda w towarzystwie badmintonistek z Tajpeju - Chien / Cheng. Jak zwykle w grach podwójnych kobiet najsilniejsze są właśnie chińskie pary, które mogą grać jeszcze lepiej na swoim rodzimym turnieju.
Największa nadzieja Europy na krążek w Chinach, rozstawiona z nr. 3/4 mikstowa para Laybourn / Juhl, odpadła już w pierwszej rundzie, przegrywając w trzech setach z nierozstawioną parą gospodarzy - Zhang / Tian (18:21 23:21 21:19).
PICC China Open 2006, 17-22 paźdzernika 2006, Guangzhou, ChRL. Turniej z cyklu WGP (6*), 250 tys. dol. Więcej na stronie PICC CHINA OPEN.

W KONFERENCYJNYM TONIE. 18.10. Jak już wspominaliśmy (Zob.: KONFERENCJA IN WESTIN. 11.10), w związku z organizacją jubileuszowych 30. Otwartych Mistrzostw Polski YONEX 2006, Polski Związek Badmintona zorganizował w zeszłym tygodniu konferencję prasową. Niezbyt licznie zgormadzeni dziennikarze mieli okazję zapoznać się z programem turnieju, przybliżono również inne działania PZBad, takie jak utworzenie ośrodka szkoleniowego dla badmintonistów.
Zgodnie z programem Polish Open powinno rozpocząć się w piątek (20 października) o godz. 9:30, następnie zaplanowano ćwierćfinały (sobota od 9:00) oraz półfinały (sobota od 16:20). Na niedzielny poranek (od 9:30) zaplanowano gry finałowe. Swój udział w turnieju potwierdziło 140 zawodników z 27 krajów całego świata, w tym tak egzotycznych, jak Mauritius i Peru. Najliczniejszą reprezentację spalskiego turnieju wystawiła rzecz jasna Polska, którą reprezentować będzie 44 zawodników (17 zawodniczek i 27 zawodników). Drugą pod względem liczebności drużyną będzie reprezentacja Rosji (21 zawodników), zaraz potem Indie (15 osób) oraz Ukraina (10 osób). PZBad liczy na złote krążki w trzech kategoriach: singlu (Przemysław Wacha), deblu kobiet (Nadia Kostiuczyk / Kamila Augustyn) oraz deblu mężczyzn (Michał Łogosz / Robert Mateusiak). Przemysław Wacha - specjalista gry pojedynczej, pięciokrotny mistrz Polski jest zwycięzcą ubiegłorocznego turnieju Polish Open. Trzykrotnie dotarł do ćwierćfinałów mistrzostw Europy - w 2002, 2004 i 2006 r. W najnowszym rankingu IBF zajmuje 25. pozycję. W sezonie 2005/2006 zwyciężył w końcowym rankingu BE Circuit (cyklu 15 europejskich turniejów) - wygrał trzy z nich (Czechy, Słowacja, Szkocja), w trzech kolejnych dotarł do fianłu (Włochy, Austria, Szwecja). Kamila Augustyn oraz Nadia Kostiuczyk mają 5 tytułów mistrzyń kraju w grze podwójnej. W ubiegłym roku dziewczyny wygrały Polish Open, Nadia dołożyła do tego złoty medal w parze z Robertem Mateusiakiem, srebro przypadło Kamili grającej z Michałem Łogoszem. Aktualnie para Augustyn / Kostiuczyk zajmuje 17. miejsce w rankingu IBF. Warto przypomnieć, że Kamila Augustyn odnosiła sukcesy już jako juniorka - zdobyła m.in. tytuł mistrzyni w deblu (2001 r.) oraz wicemistrzyni w singlu (2001 r.). W latach 1999-2005 zodbyła w sumie sześć tytułów mistrzyni Polski w grze pojedynczej. Nie trzeba chyba reklamować duetu Michał Łogosz / Robert Mateusiak, który w ubiegłorocznym Polish Open zdobył (po raz trzeci) złoty medal w deblu. Mają też na koncie 7 wspólnych tytułów mistrzów Polski i cztery brązowe medale mistrzostw Europy (2000 r., 2002 r., 2004 r., 2006 r.). W 2006 r. otrzymali w dowód uznania od Badminton Europe zaproszenie do udziału w prestiżowym meczu Europa-Azja. Mecz - ostatecznie bez udziału kontuzjowanego Michała Łogosza - odbył się w lipcu tego roku w Manilii. Drużyna Starego Kontynentu zwyciężyła 10:8. Obecnie Michał i Robert zajmują 14. miejsce w rankingu IBF. Sukcesy polskich zawodników we wcześniejszych edycjach Polish Open to 4 złote medale w 2005 r. (deble, mikst i singel mężczyzn), 2 srebrne medale w 2004 r., 4 złote medale w 2002 r. (single i deble) oraz po jednym złotym medalu w latach 2003, 1999, 1987 oraz 1982. Do Spały przyjedzie wiele znanych twarzy z badmintonowego świata: walijska para Matthew Hughes / Martyn Lewis, indyjscy singliści Chatan Anand oraz Anup Sridhar, a także rosyjskie duety Waleria Sorokina / Nina Wisłowa oraz Aleksander Nikołajenko / Witalij Durkin. PZBad zachęca do wzięcia udziału w dorocznych mistrzostwach Polski dziennikarzy w badmintonie SUNSET FIGHTING rozpoczynających się w piątek (20 października) po zakończeniu ostatniego w tym dniu meczu profesjonalistów. Jutro upływa ostatni dzień zgłoszeń do turnieju dziennikarzy, formularz zgłoszeniowy znajduje się na stronie PZBad.
PZBad pochwalił się również nowo otwartym ośrodkiem szkolenia, który stwarza możliwość rozwoju sportowego najlepszym juniorom spoza szkół mistrzostwa sportowego. Intencją związku było zapewnienie zawodnikom profesjonalnego szkolenia sportowego i ewentualnie równoległego kształcenia na poziomie studiów wyższych, co determinowało usytuowanie ośrodka w mieście akademickim. Mieści się on przy ul. Hawajskiej 7 w Warszawie.
Na konferencji zaanonsowano również towarzyskie mecze Polska-Niemcy 2006. Mają one promować badminton w Polsce, a jednocześnie propagować polsko-niemiecką współpracę w zakresie sportu. Organizatorami i inicjatorami pomysłu są PZBad oraz Niemiecki Związek Badmintona. Pierwsze spotkanie zaplanowano na 28 listopada w Warszawie.

JUNIORZY INDYWIDUALNIE I DRUŻYNOWO. Kopenhaga. 18.10. We wtorek rozegrane zostały ostatnie mecze spotkania Danish Junior Cup, na które składał się turniej indywidualny (14-15 października) oraz turniej drużynowy (16-17 października). Juniorzy biorący udział w zawodach mogli wystartować w jednej z trzech kategorii: U15, U17 lub U19. W turnieju indywidualnymn triumfowali Duńczycy i Holendrzy, choć w grach finałowych pojawiali się również sporadycznie badmintoniści z Anglii.
WYNIKI FINAŁÓW TURNIEJU INDYWIDUALNEGO:
U19. Singel mężczyzn: Lester Oey (Holandia) - Mads Conrad-Petersen (Dania) 19:21 21:16 21:9. Singel kobiet: Karina Jorgensen (Dania) - Anne Hald Jensen (Dania) 16:21 21:19 21:11. Debel mężczyzn: Christian Skovgaard / Christian Larsen (Dania) - Mads Pieler Kolding / Mads Conrad-Petersen (Dania) 18:21 21:12 21:19. Debel kobiet: Joan Christiansen Solrod / Line Kruse (Dania) - Patty Stolzenbach / Samantha Barnin (Holandia) 26:24 22:20. Mikst: Mads Pieler Kolding / Line Kruse (Dania) - Christian Skovgaard / Maria Thorberg (Dania) 21:14 15:21 21:13.
U17. Singel męzczyzn: Emil Holst (Dania) - Stephan Branderhorst (Holandia) 19:21 21:17 21:18. Singel kobiet: Lotte Bonde (Dania) - Carla Nelte (Niemcy) 9:21 21:9 21:18. Debel mężczyzn: Christian W. Nielsen / Emil Spurr Madsen (Dania) - Mark Kruse / Mads Pedersen (Dania) 21:17 21:19. Debel kobiet: Anne Skelbak / Christina Mogensen (Dania) - Lotte Bonde / Thilde Norgaard Iversen (Dania) 21:19 21:19. Mikst: Christian W. Nielsen / Lotte Bonde (Dania) - Mads Pedersen / Christina Mogensen (Dania) 21:19 16:21 21:18.
U15. Singel mężczyzn: Mathias Kany (Dania) - Mikkel Mikkelsen (Dania) 14:21 21:15 21:19. Singel kobiet: Panuga Riou (Anglia) - Caroline Ploug Nielsen (Dania) 21:13 21:7. Debel mężczyzn: Nikolaj Overgaard / Mikkel Mikkelsen (Dania) - Carl-Johan Olsen / Mathias Kany (Dania) 21:17 21:15. Debel kobiet: Josephine Van Zaane / Mette Poulsen (Dania) - Panuga Riou / Hayley Rogers (Anglia) 21:10 21:16. Mikst: Nikołaj Overgaard / Ditte Strunge Larsen (Dania) - Frederik Colberg / Mette Poulsen (Dania) 19:21 25:23 21:13.
OSTATECZNA KOLEJNOŚĆ ZESPOŁÓW W TURNIEJU DRUŻYNOWYM:
U19. 1. Jutlandia (Jütland, Dania), 2. Zelandia (Seeland, Dania), 3. Niemcy, 4. Anglia, 5. Szwecja, 6. Francja, 7. Kopenhaga, 8. Finlandia.
U17. 1. Zelandia (Seeland, Dania), 2. Holandia, 3. Jutlandia (Jütland, Dania), 4. Anglia, 5. Belgia, 6. Kopenhaga, 7. Niemcy, 8. Szwecja, 9. Fionia (Fünen, Dania), 10. Francja.
U15. 1. Zelandia (Seeland, Dania), 2. Szwecja, 3. Niemcy, 4. Anglia, 5. Jutlandia (Jütland, Dania), 6. Holandia, 7. Francja, 8. Fionia (Fünen, Dania), 9. Kopenhaga (Dania).
Danish Junior Cup 2006, 14-17 października, Kopenhaga (Dania).

ZAGRAĆ NA SETKĘ. 17.10. Śląski Okręgowy Związek Badmintona w Częstochowie zaprasza na VI Ogólnopolski Turniej Weteranów w Badmintona "Deble 100 lat". Przypomnijmy, w Częstochowie mogą zagrać pary deblowe, w których suma wieku zawodników wynosi co najmniej 100 lat. Turniej odbędzie się w dniach 18-19 listopada na hali sportowej TZN w Częstochowie, przy ul. Jasnogórskiej 76/80. Początek gier w sobotę o godz. 10:00 (od 9:00 odprawa), na 20:00 zaplanowano wieczorek towarzyski. Organizatorzy planują przeprowadzić trzy rodzaje gier: debel mężczyzn 100 lat, debel mężczyzn +100 oraz mikst. Zwycięzcy każdej kategorii otrzymają puchary. Zgłoszenia należy przesyłać do 17 listopada e-mailem: gandalf@man.pl, faksem: (34) 361 47 74 lub pisemnie na adres: Maciej Żmudziński, KR-S TKKF "Hutnik", ul. Lipowa 17/19 m. 11, 42-216 Częstochowa.

MASZ CI LOS. 17.10. Na stronie tournamentsoftware.com dostępne jest już losowanie turnieju Yonex Polish Open.
Wśród mężczyzn najwyżej rozstawiony został reprezentant Indii Chetan Anand (24. miejsce w rankingu IBF). Drugą rakietą singlową będzie Przemek Wacha (25. miejsce w rankingu IBF), który w pierwszej rundzie ma wolny los. Ponadto do grona najsilniejszych zawodników zaliczyć należy: Japończyka Sho Sasaki (73. IBF), Hindusa P Kashyapa (79. IBF), Władysława Drużczenko (81. IBF) oraz Szweda Magnusa Sahlberga (106. IBF). Z 64 zawodników startujących w grze pojedynczej, aż 19 osób to Polacy.
W singlu kobiet pod względem rozstawienia znów najwyżej uplasowały się Indie z Trupti Murgunde (70. IBF). Po przeciwległej stronie drabinki, z nr. 2., znalazła sie Kamila Augustyn (77. IBF). Augustyn po odpoczynku w pierwszej rundzie trafia na reprezentantkę Mauritiusa - Karen Foo Kune (162. IBF). Warto również zwrócić uwagę na Indonezyjkę Atu Rosalinę (79. IBF), Finkę Ninę Weckstrom (83. IBF) oraz Ukrainkę Jelenę Prus (93. IBF).
Gry deblowe mężczyzn zostały zdominowane przez Polaków - oprócz rozstawionego z nr. 1. tandemu Łogosz / Mateusiak, wystąpi 9 innych par, m.in.: Szkudlarczyk / Cwalina, Ogiegło / Janik, Zachewicz / Kołumbajew, Grzegorzewski / Jarocki, Jończyk / Moreń, Hankiewicz / Pławecki, Zaleski / Kosz. Nasi najlepsi debliści po pierwszej rundzie wolnej spotykają się z ukraińskim duetem Zawadzki / Burłaka (277. IBF). Druga para turnieju deblowego - Walijczycy Matthew Hughes / Martyn Lewis (25. IBF) - po pierwszej rundzie wolnej zagra ze zwycięzcami spotkania Raszkiewicz /Drożdż - Kazakow / Szumilkin. Groźnych przeciwników stanowić będą zapewne również rozstawieni z nr. 3. Rosjanie Nikołajenko / Durkin (51. IBF) oraz czwarta para zawodów - Ruskich / Konach (77. IBF).
W najmniej licznej kategorii turnieju - deblu kobiet - duże szanse na złoto mają rozstawione najwyżej wśród pań Kamila Augustyn / Nadia Kostiuczyk (17. IBF). W pierwszej rundzie zmierzą się one z litewsko-łotewskim duetem Akvile Stapusaitte / Kristine Sefere. W późniejszym etapie dla Polek niebezpieczna może być druga para turnieju - Waleri Sorokina / Nina Wisłowa oraz rozstawione z nr. 3. Szkotki Emma Mason / Imogen Bankier (41. IBF). Ponadto zobaczymy aż 6 rodzimych par.
Również w mikście palma pierwszeństwa przypadła biało-czerwonym - najwyżej rozstawiona w grze mieszanej para to Mateusiak / Kostiuczyk (10. IBF). Po odpoczynku w pierwszej rundzie Polacy trafiają na duet Goddard / Douglas ze Szkocji. Drugą parą turnieju są Szkoci Watson Briggs / Imogen Bankier (39. IBF). Ponadto na silnej pozycji znajduje się grający w towarzystwie Małgorzaty Kurdelskiej Adam Cwalina, rozstawiony z nr. 3.
Yonex Polish Open International 2006, 20-22 października 2006, Spała (Polska).

FRANCUSKO-DUŃSKA DOMINACJA. Nikozja. 16.10. Przez cztery dni (12-15 października) Cypr po raz pierwszy gościł turniej z cyklu BE Circuit. Niedzielne finały zdominowali zawodnicy z Francji i Danii. Duńczycy zdobyli złoto w trzech kategoriach (single i mikst), Francuzi zostali mistrzami gier podwójnych. W grach finałowych pojawiali się również sporadycznie Irlandczycy (Chloe Magee / Bing Huang oraz Chloe Magee / Scott Evans)) oraz Belgowie (Yuhan Tan). Yuhan Tan sprawił dużą niespodziankę, najpierw pokonując w półfinale rozstawionego z nr. 1. Czecha Petra Koukala, a następnie urywając w finale set trzeciej rakiecie spotkania - Duńczykowi Peterowi Mikkelsenowi. W singlu kobiet doszło do zgodnego z przewidywaniami spotkania dwóch najwyżej rozstawionych singlistek turnieju - Dunki Anne Marie Pedersen (nr 1) oraz grającej w barwach Francji Weny Rahmawati (nr 2), rozstrzygniętego na korzyść Skandynawki. Pedersen jest teraz w świetnej formie - w trakcie cypryjskiego spotkania nie straciła nawet jednego seta! Za to Rahmawati powetowała sobie przegraną w deblu, zdobywając złoto w parze z Elodie Eymard w trzech setach. W deblu mężczyzn najlepsza okazała się nierozstawiona para Duńczyków Chemnitz / Larsen, którzy "odebrali" złoto rozstawionym z nr. 1 faworytom - parze Michaił Popow / Swietosław Stojanow. Szybko rozstrzygnął się wynik spotkania mikstowego - francuska para Stojanow / Eymard potrzebowała ledwie 17 minut, aby pokonać irlandzki duet Chloe Magee / Scott Evans.
Jedyna reprezentantka Polski w turnieju - Katarzyna Krasowska - po serii wygranych meczów przepadła w półfinale z rozstawioną z nr. 2. Weny Rahmawati 21:14 21:17.
WYNIKI FINAŁÓW. Singel mężczyzn: Peter Mikkelsen (Dania) - Yuhan Tan (Belgia) 21:15 17:21 21:14; Singel kobiet: Anne Marie Pedersen (Dania) - Weny Rahmawati (Francja) 21:12 21:19; Debel mężczyzn: Jacob Chemnitz / Mikkel Delbo Larsen (Dania) - Michaił Popow / Swietosław Stojanow (Francja) 21:14 21:13; Debel kobiet: Weny Rahmawati / Elodie Eymard (Francja) - Chloe Magee / Bing Huang (Irlandia) 21:16 16:21 21:14; Mikst: Elodie Eymard / Swietosław Stojanow (Francja) - Chloe Magee / Scott Evans (Irlandia) 21:9 21:6.
Cyprus Badminton International 2006, 12-15 października, Nikozja (Cypr). Turniej z cyklu BE Circuit, 3 tys. euro. Zob również stronę turnieju Cyprus Badminton International 2006.

TRYUMF CHIŃSKICH AKADEMIKÓW. Wuhan. 15.10. W Chinach zakończyły się akademickie mistrzostwa świata. W sobotnich półfinałach odpadła resztka Europejczyków. W finałach zagrali reprezentanci Chin, Tajpeju i Japonii. Cztery złote medale zdobyli gospodarze, z największym trudem w singlu kobiet, dwa finały były zresztą rozgrywane wyłącznie z udziałem zawodników ChRL. Finał debla był natomiast całkowicie tajwański.
Wyniki finałów (15.10)
Gra pojedyncza mężczyzn.
Gong Weijie (Chiny) - Wen Kai (Chiny) 10:21 21:18 21:12.
Gra pojedyncza kobiet.
Pai Min-Jie (1, Tajpej) - Wang Yihan (Chiny) 21:17 19:21 17:21.
Gra podwójna mężczyzn.
Huang Shih-Chung / Chen Hung-Ling (Tajpej) - Chien Yu-Hsun / Lin Yu-Lang (Tajpej) 18:21 21:19 21:18.
Gra podwójna kobiet.
Pan Pan / Feng Chen (Chiny) - Mizuho Muramatsu / Yu Wakita (Japonia) 21:8 21:14.
Gra mieszana.
Zhu Lihua / Chen Lin (Chiny) - He Hanbin / Feng Chen (Chiny) 12:21 15:21.
Wyniki półfinałów (14.10)
Gra pojedyncza mężczyzn.
Hsieh Yu-Hsing (Tajpej) - Gong Weijie (Chiny) 13:21 9:21, Wen Kai (Chiny) - Liao Sheng-Shiun (Tajpej) 21:17 21:15.
Gra pojedyncza kobiet.
Pai Min-Jie (Tajpej) - Emilie Despierres (Francja) 21:8 21:10, Huang Chia-Hsin (Tajpej) - Wang Yihan (Chiny) 17:21 10:21.
Gra podwójna mężczyzn.
Huang Shih-Chung / Chen Hung-Ling (Tajpej) - Kenta Kazuno / Kenichi Hayakawa (Japonia) 21:12 18:21 21:12, Jewgienij Driemin / Aleksiej Wasiliew (3/4, Rosja) - Chien Yu-Hsun / Lin Yu-Lang (Tajpej) 13:21 18:21.
Gra podwójna kobiet.
Melati Nadya / Mahaswari Nitya Krishinda (Indonezja) - Pan Pan / Feng Chen (Chiny) 12:21 15:21, Mizuho Muramatsu / Yu Wakita (Japonia) - Cheng Hsiao-Yun / Chang Yun-Yu (Tajpej) 21:17 21:17.
Gra mieszana.
Robert Adcock / Hayley Connor (Wielka Brytania) - Zhu Lihua / Chen Lin (Chiny) 16:21 21:11 18:21, He Hanbin / Feng Chen (Chiny) - Chang Yun-Ju / Chen Hung-Ling (Tajpej) 21:15 22:20.
Zob. również stronę 9th World University Badminton Championship.

YONEX OPEN JAPAN: TAUFIKOWI SIĘ ODECHCIAŁO. Tokio. 15.10. Mistrz olimpijski Taufik Hidayat znów zawiódł kibiców. Na tegorocznym Hong Kong Open oburzony sędziowaniem swego meczu z Lin Danem zszedł z kortu. Tym razem, w finale otwartych mistrzostw Japonii, po szybkiej stracie dystansu do Lin Dana na początku trzeciego seta Hidayat przestał walczyć i niemal demonstracyjnie, seryjnie oddawał w końcówce meczu kolejne punkty, co nawet odebrało satysfakcję ze zwycięstwa rywalowi. Czy tym razem ponownie będzie przepraszać kibiców?
Pierwsze dwa sety stały na bardzo wysokim poziomie, Hidayat przegrał jednak wyraźnie końcówkę drugiego. Do rewanżu może dojść wkrótce na China Open, ponadto Indonezyjczyk zapowiadał, że jego najważniejszy występ to Igrzyska Azjatyckie pod koniec roku. Jednak przy takiej woli walki enfant terrible światowego badmintona może mieć kłopoty z odniesieniem sukcesów w starciach ze wspaniałym chińskim, niemal niezawodnym "robotem" do wygrywania turniejów.
Lepiej od Taufika wypadli w finałach inni Indonezyjczycy, zwłaszcza Candra Wijaya oraz jego partner (obecnie grający w barwach USA) Tony Gunawan - mistrzowie olimpijscy z Sydney. W finale przypieczętowali swój kolejny sukces, niezagrożeni w trakcie całego turnieju, nawet przez mistrzów świata.
WYNIKI FINAŁÓW
Singel mężczyzn: Lin Dan (ChRL) - Taufik Hidayat (Indonezja) 16:21 21:16 21:3.
Singel kobiet: Zhang Ning (ChRL) - Xie Xingfang (ChRL) 21:11 16:21 30:29.
Debel mężczyzn: Candra Wijaya (Indonezja) / Tony Gunawan (USA) - Koo Kien Keat / Tan Boon Heong (Malezja) - 21:15 21:14.
Debel kobiet: Gao Ling / Huang Sui (ChRL) - Wei Yili / Zhang Yawen (ChRL) 21:15 21:17.
Mikst: Flandy Limpele / Vita Marissa (Indonezja) - Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja) 11:21 21:18 21:17.
Yonex Open Japan 2006, 10-15 października 2006, Tokio (Japonia). Turniej z cyklu WGP (5*), 180 tys. dol. Więcej na stronie YONEX OPEN JAPAN 2006.

WIJAYA&GUNAWAN - GOOD OLD COMPANY. Tokio. 14.10. Przebieg Yonex Open Japan zdaje się wskazywać, że niezależnie od wyników niedawnych mistrzostw świata najlepszymi dwoma singlistami pozostają w chwili obecnej Lin Dan i Taufik Hidayat. Pierwszy z nich wyeliminował z turnieju ostatniego Europejczyka, Petera Gade. Ten drugi wraca właśnie do pełnej formy. Wielcy nieobecni z Madrytu - Wijaya i Gunawan - zdumiewająco gładko pokonali mistrzów świata - chińską parę Fu / Cai.
WYNIKI PÓŁFINAŁÓW
Singel mężczyzn: Lin Dan (ChRL) - Peter Gade (Dania) 21:12 21:14; Taufik Hidayat (Indonezja) - Lee Choong Wei (Malezja) - 21:17 21:13.
Singel kobiet: Zhang Ning (ChRL) - Zhu Lin (ChRL) 21:18 21:16; Xie Xingfang (ChRL) - Wang Chen (Hongkong) 21:16 21:16.
Debel mężczyzn: Candra Wijaya (Indonezja) / Tony Gunawan (USA) - Fu Haifeng / Cai Yun (ChRL) 21:11 21:11; Koo Kien Keat / Tan Boon Heong (Malezja) - Shuichi Sakamoto / Shintaro Ikeda (Japonia) 21:13 14:21 21:11.
Debel kobiet: Gao Ling / Huang Sui (ChRL) - Du Jing / Yu Yang (ChRL) walkower dla Gao/Huang; Wei Yili / Zhang Yawen (ChRL) - Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) 21:18 21:13.
Mikst: Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja) - Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL) 21:17 24:22; Flandy Limpele / Vita Marissa (Indonezja) - Sudket Prapakamol / Saralee Thoungthongkam (Tajlandia) 21:18 16:21 21:17.
Yonex Japan Open 2006, 10-15 października 2006, Tokio (Japonia). Turniej z cyklu WGP (5*), 180 tys. dol. Więcej na stronie YONEX OPEN JAPAN 2006.

AZJATYCKIE DYKTANDO. Wuhan. 14.10. Pod dyktando Azjatów przebiegają akademickie mistrzostwa świata. W szczególności wrażenie robi ekipa chińska, która po zdobyciu mistrzostwa drużynowego równie dobrze radzi sobie w turnieju indywidualnym. Zawodnicy gospodarzy odpadają bardzo rzadko, największe kłopoty miewają z pobratymcami z Tajpej, rzadko z Europejczykami. Chińczyków ograł mikst brytyjski, który następnie odebrał medal Polakom, pokonując ich w ćwierćfinale. Do strefy medalowej spośród reprezentantów krajów europejskich przebiła się jeszcze Emilie Despierres (Francja) oraz Rosjanie Jewgienij Driemin / Aleksiej Wasiliew, których jednak pamiętamy z akademickich mistrzostw Europy, gdzie występowali w składzie uniwersytetu z niezbyt europejskiego miasta, jakim jest Władywostok.
Wyniki ćwierćfinałów (14.10)
Gra pojedyncza mężczyzn.
Hsieh Yu-Hsing (3/4, Tajpej) - Kenta Kazuno (Japonia) 22:20 25:23, Roman Spitko (Niemcy) - Gong Weijie (Chiny) 19:21 21:15 15:21, Wen Kai (Chiny) - Rajiv Ouseph (3/4, Wielka Brytania) 21:15 26:24, Tomoya Inoue (Japonia) - Liao Sheng-Shiun (Tajpej) 21:16 14:21 10:21.
Gra pojedyncza kobiet.
Pai Min-Jie (1, Tajpej) - Sheng Ziying (Chiny) 21:10 21:12, Mai Goto (Japonia) - Huang Chia-Hsin (3/4, Tajpej) 12:21 14:21, Kana Ito (Japonia) - Wang Yihan (2, Chiny), 22:24 13:21, Jewgienia Dimowa (3/4, Rosja) - Emilie Despierres (Francja) 2:21 17:21.
Gra podwójna mężczyzn.
Roman Spitko / Michael Fuchs (1, Niemcy) - Huang Shih-Chung / Chen Hung-Ling (Tajpej) 16:21 15:21, Baptiste Careme / Sebastien Vincent (Francja) - Kenta Kazuno / Kenichi Hayakawa (Japonia) 12:21 14:21, Sugiarto Rossi / Bayu Cahyono Sri Hartoko (Indonezja) - Jewgienij Driemin / Aleksiej Wasiliew (3/4, Rosja) 17:21 21:18 18:21, Chien Yu-Hsun / Lin Yu-Lang (Tajpej) - Robin Middleton / Robert Adcock (Wielka Brytania)19:21 21:13 21:17.
Gra podwójna kobiet.
Melati Nadya / Mahaswari Nitya Krishinda (Indonezja) - Sheng Ziying / Wang Yihan (Chiny) 21:9 21:17, Yang Chia-Chen / Tsai Pei-Ling (3/4, Tajpej) - Pan Pan / Feng Chen (Chiny) 13:21 15:21, Mizuho Muramatsu / Yu Wakita (Japonia), Caren Hückstädt / Gitte Köhler (3/4, Niemcy) 21:15 21:15, Chen Lin / Peng Yu (Chiny) - Cheng Hsiao-Yun / Chang Yun-Yu (Tajpej) 15:21 21:15 18:21.
Gra mieszana.
Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska (1, Polska) - Robert Adcock / Hayley Connor (Wielka Brytania) 15:21 21:18 16:21, Zhu Lihua / Chen Lin (Chiny) - Lin Yu-Lang / Yang Chia-Chen (Tajpej) 21:11 21:19, He Hanbin / Feng Chen (Chiny) - Hubert Pączek / Paulina Matusewicz (Polska) 21:9 21:17, Jewgienij Dremin / Jewgienia Dimowa (Rosja) - Chang Yun-Ju / Chen Hung-Ling (Tajpej) 11:21 11:21.
Zob. również stronę 9th World University Badminton Championship.

POLACY BEZ MEDALU. Wuhan. 14.10. Oba polskie miksty przegrały w 1/4 finału akademickich mistrzostw świata w Chinach. Tym samym Polska nie zdobędzie medalu mistrzostw.
Zob. również stronę 9th World University Badminton Championship.

POLACY MIESZAJĄ. Wuhan. 13.10. Na akademickich mistrzostw świata trwa turniej indywidualny, w którym biorą udział Polacy. Najlepiej spisują się w grze mieszanej, która po coraz lepszych występach pary Mateusiak / Kostiuczyk może stać się kiedyś polską specjalnością. Sytuacja polskich par mieszanych poprawiła się po ponownym losowaniu w Wuhan gier podwójnych, kiedy to mikst Cwalina / Kurdelska został rozstawiony z nr. 1. Do najlepszej ósemki mikstów awansowały obie polskie pary. Na uwagę zasługuje znakomity występ Pączka i Matusewicz, którzy wyeliminowali w 2. rundzie silny duet brytyjski (rozstawiony z nr. 3/4). O medal Kurdelska i Cwalina zagrają z Brytyjczykami, a Pączek i Matusewicz z Chińczykami. W innych grach reprezentanci Polski odpadli w 1. lub 2. rundzie.
W zmaganiach z Azjatami nie wszyscy rozstawieni Europejczycy dają sobie radę. Zwycięzca niedawnych międzynarodowych mistrzostw Słowacji, Czech Jan Frohlich (nr 2) odpadł już w 1. meczu. Odpadły rozstawione, silne miksty: Wasiliew / Jefremowa (3/4, Rosja) i Fuchs / Köhler (2, Niemcy).
Ciekawsze wyniki z 13.10
Gra pojedyncza mężczyzn.
1/16 finału: Tak-Kin Chan (Hongkong) - Siergiej Prusaczenko (Rosja) 21:10 20:22 21:16, Gong Weijie (Chiny) - Nuno Miguel Marques dos Santos (Portugalia) 14:21 21:10 21:15, Kenta Kazuno (Japonia) - Alamsyah (Indonezja) 24:22 14:21 21:16, Wen Kai (Chiny) - Kimihiro Yamaguchi (Japonia) 21:12 15:21 21:15, Tomoya Inoue (Japonia) - Purwanto Didi (Indonezja) 21:17 21:18, Liao Sheng-Shiun (Tajpej) - Michaił Gorochow (Rosja) 21:13 21:18; 1/8 finału: Roman Spitko (1, Niemcy) - Alexandre Tremblay (Kanada) 21:17 21:15, Gong Wei Jie (Chiny) - Brice Leverdez (Francja) 21:6 21:8, Hsieh Yu-Hsing (3/4, Tajpej) - Tak Kin Chan (Hongkong) 21:10 21:11, Rajiv Ouseph (3/4, Wielka Brytania) - Conraad Visser (RPA) 21:9 21:4, Liao Sheng-Shiun (Tajpej) - Jan Frohlich (2, Czechy) 21:14 21:8.
Gra pojedyncza kobiet.
1/16 finału: Mizuho Muramatsu (Japonia) - Caren Hückstädt (Niemcy) 21:18 21:14, Eleanor Cox (Wielka Brytania) - Dwi Pralasari Emaya (Indonezja) 22:20 21:18, Ying Fung (Hongkong) - Angelika Węgrzyn (Polska) 18:21 21:17 21:13, Kwan Cheuk-Ying May (Hongkong) - Paulina Matusewicz (Polska) 21:8 21:9, Valerie Emond (Kanada) - Swietłana Nieumoina (Rosja) 21:16 19:21 21:18; 1/8 finału: Pai Min-Jie (1, Tajpej) - Mizuho Muramatsu (Japonia) 21:11 16:21 21:18
Gra podwójna mężczyzn.
1/16 finału: Chien Yu-Hsun / Lin Yu-Lang (Tajpej) - Zhu Lihua / Luo Jiening (Chiny) 18:21 21:16 21:17, Adam Cwalina / Hubert Pączek (Polska) - Muditha Ageysekara / Hasitha Chanaka (Sri Lanka) 21:6 21:4; 1/8 finału: Roman Spitko / Michael Fuchs (1, Niemcy) - Hugo Hebert / Francis Laforest (Kanada) 22:20 21:11, Huang Shih-Chung / Chen Hung-Ling (Tajpej) - He Hanbin / He Hanqing (Chiny) 21:14 21:19, Baptiste Careme / Sebastien Vincent (3/4, Francja) - Setiawan Agus / Pambudi Dian Agung (Indonezja) 19:21 21:19 21:16, Kenta Kazuno / Kenichi Hayakawa (Japonia) - Adam Cwalina / Hubert Pączek (Polska) 21:19 13:21 21:11, Jewgienij Driemin / Aleksiej Wasiliew (3/4, Rosja) - Hirokatsu Hashimoto / Takotoshi Kurose (Japonia) 21:15 21:14, Robert Adcock / Robin Middleton (2, Anglia) - Loris-Laurent Trudel / Remy Lemay (Kanada) 21:4 21:10.
Gra podwójna kobiet.
1/16 finału: Ying Fung / Kwan Cheuk Ying May (Hongkong) - Jelena Sławutina / Anna Jefremowa (Rosja) 21:12 21:17; 1/8 finału: Melati Nadya / Mahaswari Nitya Krishinda (1, Indonezja) - Rachel Howard / Jennifer Day (Wielka Brytania) 21:12 21:18, Caren Hückstädt / Gitte Köhler (3/4, Niemcy) - Ying Fung / Kwan Cheuk Ying May (Hongkong) 21:17 21:10, Chen Lin / Peng Yu (Chiny) - Małgorzata Kurdelska / Angelika Węgrzyn (Polska) 21:3 21:10, Cheng Hsiao-Yun / Chang Yun-Ju (2, Tajpej) - Pribadi Indira Wahyu / Mahiroh Siti (Indonezja) 21:13 21:6.
Gra mieszana.
1/16 finału: Hubert Pączek / Paulina Matusewicz (Polska) - Michaił Gorochow / Jelena Sławutina (Rosja) 21:12 21:16; 1/8 finału: Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska (1, Polska) - Alexandre Tremblay / Audrey Plamondon (Kanada) 19:21 21:14 21:18, Robert Adcock / Hayley Connor (Wielka Brytania) - Gong Weijie / Pan Pan (Chiny) 22:20 21:19, Zhu Lihua / Cheng Lin (Chiny) - Aleksiej Wasiliew / Anna Jefremowa (3/4, Rosja) 21:9 21:15, Hubert Pączek / Paulina Matusewicz (Polska) - Robin Middleton / Jennifer Day (3/4, Wielka Brytania) 22:20 21:14, Jewgienij Dremin / Jewgienia Dimowa (Rosja) - Takatoshi Kurose / Niina Iwata (Japonia) 22:20 17:21 21:13, Chang Yun-ju / Chen Huang-Ling (Tajpej) - Michael Fuchs / Gitte Köhler (2, Niemcy) 21:13 21:18.
Zob. również stronę 9th World University Badminton Championship.

KRASOWSKA DO PRZODU. Nikozja. 13.10. Dobrze wiedzie się Katarzynie Krasowskiej, która w pierwszej rundzie turnieju Cyprus Badminton International gładko pokonała Hiszpankę Sandrę Chirlaque 21:8 21:5. Krasowska, od lat mieszkająca na Cyprze, jest jedyną reprezentantką Polski na tym spotkaniu.
Cyprus Badminton International 2006, 12-15 października, Nikozja (Cypr). Turniej z cyklu BE Circuit, 3 tys. euro. Zob również stronę turnieju Cyprus Badminton International 2006.

NOWA PARTNERKA MOŻE CZASEM ZASZKODZIĆ... Tokio. 13.10. Turniej Yonex Open powoli wchodzi w fazę półfinałową. Dziś wieczorem rozegrane zostaną ostatnie mecze 1/4 (debel mężczyzn i singel kobiet). W ćwierćfinale Peter Gade nie omieszkał wziąć rewanżu za mistrzostwa świata na Chen Hongu, pokonując go 21:14 21:17. Przypomnijmy - w Madrycie Chińczyk wygrał z Gadem dzięki trzeciemu setowi, który doprowadził do stanu 21:12. W półfinale Duńczyk zmierzy się z pierwszym singlistą świata - Lin Danem. Bez niespodzianek przebiegały gry kobiet - zwyczajowo dominowały tam Chinki. Zawiedli nadzieje Starego Kontynentu Duńczycy Eriksen / Frier, którym udało się dotrzeć jedynie do ćwierćfinału. Być może usprawiedliwienie dla Eriksena stanowi fakt, iż Frier to jego nowa partnerka.
WYNIKI ĆWIERĆFINAŁÓW
Singel mężczyzn: Lin Dan (ChRL) - Hafiz Hashim (Malezja) 21:19 21:14; Peter Gade (Dania) - Chen Hong (ChRL) 21:14 21:17; Taufik Hidayat (Indonezja) - Ronald Susilo (Singapur) 21:15 21:11; Lee Choong Wei (Malezja) - Boonsak Ponsana (Tajlandia) 21:18 21:14.
Debel kobiet: Gao Ling / Sui Huang (ChRL) - Yu Chin Chien / Wen Hsing Cheng (Tajpej) 21:11 22:20; Du Jing / Yu Yang (ChRL) - Kyung Won Lee / Youn Kyung Jung (Korea) 21:16 19:21 21:13; Wei Yili / Yawen Zhang (ChRL) - Saralee Thoungthongkam / Satinee Chankrachangwong (Tajlandia) 21:18 21:9; Yang Wei / Jiewen Zhang (ChRL) - Aki Akao / Tomomi Matsuda (Japonia) 21:11 21:15.
Mikst: Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja) - Zheng Bo / Yu Yang (ChRL) 15:21 21:14 21:18; Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL) - Ji Man Hwang / Jung Eun Ha (Korea) 21:18 21:17; Sudket Prapakamol / Saralee Thoungthongkam (Tajlandia) - Jens Eriksen / Lena Kristiansen Frier (Dania) 21:14 21:13; Flandy Limpele / Vita Marissa (Indonezja) - Zhang Jun / Gao Ling (ChRL) 21:19 21:19.
Yonex Open Japan 2006, 10-15 października 2006, Tokio (Japonia). Turniej z cyklu WGP (5*), 180 tys. dol. Więcej na stronie YONEX OPEN JAPAN 2006.

RANKING ŚWIATOWY. 12.10. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. CHEN Jin (ChRL); 4. Peter GADE (Dania); 5. BAO Chunlai (ChRL); 25. Przemysław WACHA (Polska); 131. Rafał HAWEL (Polska); 314. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. PI Hongyan (Francja); 5. WANG Chen (Hongkong). 77. Kamila AUGUSTYN (Polska); 124. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 363. Anna NAREL (Polska); 406. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 4. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 5. Mohd Fairuzizuan MOHD TAZARI / Woon Fui LIN (Malezja); 14. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 98. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 110. Adam CWALINA / Rafał HAWEL (Polska); 127. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5.ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 17. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 74. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 3. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 4. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 5. Thomas LAYBOURN / Kamila JUHL RYTTER (Dania); 10. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 47. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 104. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).

EGZOTYCZNY DUET POLSKO-IZRAELSKI. Nikozja. 12.10. Katarzyna Krasowska samotnie będzie reprezentować Polskę na turnieju Cyprus International, który ruszył dziś w stolicy Cypru - Nikozji. Oprócz singla Krasowska zagra również debla w parze z izraelską badmintonistką Swietłaną Zilberman.
Gospodarze liczą na udany występ rozstawionej z nr. 3. Marii Ioannou, której w ubiegłym roku udało się dotrzeć do finału. Najsilniejszą wedle rozstawienia singlistką jest Anne-Marie Pedersen, która w pierwszej rundzie ma wolny los. Zaraz po Dunce plasuje się Francuzka Weny Rahmawati.
Wśród panów najwięcej nadziei skupia na sobie Czech Petr Koukal. W pierwszej rundzie zmierzy się on z Duńczykiem Kristianem Midtgaardem. Szczęśliwy ze swojego losowani musi być ukraiński badmintonista Władysław Drużczenko, grający w pierwszej rundzie z osobą wyłonioną z rundy eliminacyjnej.
Deble zdominowała Francja, którą będą reprezentować najwyżej rozstawione pary zarówno w grze podwójnej kobiet, jak i mężczyzn. Po pierwszej rundzie wolnej para Michaił Popow / Swietosław Stojanow (Francja, nr 1) wyjdzie naprzeciw gospodarzom Savinosowi Iasonosowi / Charisowi Charalambousowi. Niemcy Johannes Schoettler / Tim Dettmann rozstawieni z nr. 2. po odpoczynku w pierwszej rundzie zagrają z duńską parą Danes Mikkel Delbo Larsen / Jacob Chemnitz.
Wśród pań reprezentujący Francję duet Weny Rahmawati / Elodie Eymard po pierwszej rundzie wolnej zagra z parą z Rosji bądź z Cypru. Druga para turnieju deblowego - Szwedki Sophia Hansson / Emelie Lennartsson - aby przejść do kolejnej rundy, będą musiały pokonać rosyjską parę Anastazja Panuszkina / Ksenia Polikarwa.
W grze mieszanej Francję wyprzedziła tym razem duńska para Julie Houmann / Jacob Chemnitz. Rozstawieni z numerem 1. Duńczycy spotykają się w pierwszej rundzie z Cypryjczykami, podobnie jak druga para spotkania - Francuzi Elodie Eymard / Swietosław Stojanow.
Cyprus Badminton International 2006, 12-15 października, Nikozja (Cypr). Turniej z cyklu BE Circuit, 3 tys. euro. Zob również stronę turnieju Cyprus Badminton International 2006.

CHIŃSKA DRUŻYNÓWKA. Wuhan. 12.10. Zgodnie z naszymi przewidywaniami, gospodarze akademickich mistrzostw świata zatriumfowali w turnieju drużynowym. W rozegranym dziś finale Chiny zmierzyły się z Rosją i potrzebowały tylko 2 singli i miksta, aby udowodnić swoją miażdżącą przewagę. Wcześniej Rosja, zgodnie z tradycją utartą na chińskich mistrzostwach, wyeliminowała w meczu-horrorze Niemcy, a następnie ChRL pokonała Tajpej. Brąz przypadł ostatecznie w udziale Niemcom.
To jeszcze nie koniec zmagań w Wuhan - dziś rusza turniej indywidualny, który potrwa do niedzieli.
Wyniki finału
Rosja - ChRL 3:0
Gong Wei Jie (ChRL) - Sergiej Prusaczenko (Rosja) 21:11 21:9; Wang Yi Han (ChRL) - Jelena Sławutina (Rosja) 21:8 21:8; He Han Bin / Feng Chen (ChRL) - Jewgienij Dremin / Jewgienia Dimowa (Rosja) 21:16 21:12.
Wyniki półfinałów
Rosja - Niemcy 3:1
Roman Spitko (Niemcy) - Michaił Gorochow (Rosja) 21:13 21:10; Jewgienia Dimowa (Rosja) - Caren Hueckstaedt (Niemcy) 21:16 21:16; Jewgienia Dimowa / Anna Jefremowa (Rosja) - Caren Hueckstaedt / Gitte Koehler (Niemcy) 23:21 18:21 21:13; Jewgienij Dremin / Anna Efremowa (Rosja) - Michael Fuchs / Gitte Koehler (Niemcy) 21:12 21:18 21:13.
ChRL - Tajpej 3:1
Gong Wei Jie (ChRL) - Hsieh Yu-Hsing (Tajpej) 27:25 21:10; Pai Min-Jie (Tajpej) - Wang Yi Han (ChRL) 21:19 21:11; Pan Pan / Feng Chen (ChRL) - Cheng Hsiao-Yun / Chang Yun-Ju 21:11 21:17; He Han Bin / Feng Chen (ChRL) - Chen Hung-Ling / Yang, Chia Chen (Tajpej) 21:21 21:18.
Zob. również stronę 9th World University Badminton Championship.

BĘDZIE SIĘ DZIAŁO... 12.10. Rekordowa ilość zawodników zgłosiła się na turniej Bitburger SaarLorLux Open, który rozpocznie się za niespełna 2 tygodnie w Niemczech. Swoje zgłoszenia przesłali między innymi topowi badmintoniści z Malezji, Chin, Indonezji, Singapuru i Indonezji. Na szczególną uwagę zasługuje 18-letni Tommy Sugiarto, będący synem indonezyjskiego mistrza świata z 1983 r. - Icuka Sugiarto. Do naszych zachodnich sąsiadów wybiera się silny team z Polski - Przemysław Wacha, Kamila Augustyn, Michał Łogosz / Robert Mateusiak, oraz Nadia Kostiuczyk, która zagra w parze z Agustyn, a następnie z Mateusiakiem.
Bitburger SaarLorLux Open 2006, Saarbrucken (Niemcy), 24-29 października. Turniej z cyklu WGP (2*), 50 tys. dol. Zob również stronę turnieju Bitburger SaarLorLux Open.

POLACY W NIEMIECKIEJ TV. 12.10. Dziś wieczorem na niemieckim kanale center.tv być może będziemy mogli oglądać urywki meczów z udziałem Polaków w Bundeslidze. O godz. 19:00 gościem programu Rheinsport będzie bowiem trener BC Beuel Marc Hannes, który podsumuje 2. kolejkę ligi. Materiał będzie przeplatany fragmentami spotkań SC Union Lüdinghausen - BC Beuel oraz FC Langenfeld - TSV Neubiberg. W składzie FC Langenfeld znajdują się obecnie Nadia Kostiuczyk, Przemek Wacha i Kamila Augustyn. Dwoje ostatnich zagrało w miniony weekend dobre mecze - Wacha w parze z Joppienem i samodzielnie, a Augustyn w duecie z Carolą Bott.
WYNIKI POLAKÓW W BUNDESLIDZE: Björn Joppien / Przemysław Wacha - Ville Lang / Sebastian Strödke 21:14 21:17; Kamila Augustyn / Carola Bott - Suzanne Rayappan / Maria Kizil 21:15 21:13; Przemysław Wacha - Antti Viitikko 21:13 21:9.

BYE-BYE, BAO... Tokio. 11.10. W narodowej hali Yoyogi rozkręcają się otwarte mistrzostwa Japonii. W szlagierowym pojedynku 2. rundy singla (1/16 finału) mistrz olimpijski Taufik HIDAYAT (Indonezja) pokonał niedawno kreowanego wicemistrza świata BAO Chunlaia (ChRL) 21:12 12:21 21:19. W 1/4 finału powinno dojść do rewanżu za - również ćwierćfinałowy - mecz niedawnych mistrzostw świata: CHEN Hong (ChRL) - Peter GADE (Dania). Wówczas zwyciężył Chińczyk, choć Duńczyk miał niezły bilans poprzednich spotkań. Chen Hong jednak zdawał się być w nadzwyczajnej formie: w 1/8 wyeliminował wszak samego Taufika.
Yonex Japan Open 2006, 10-15 października 2006, Tokio (Japonia). Turniej z cyklu WGP (5*), 180 tys. dol. Więcej na stronie YONEX JAPAN OPEN 2006.

KONFERENCJA IN WESTIN. 11.10. W związku z organizacją jubileuszowych 30. Otwartych Mistrzostw Polski YONEX 2006, Polski Związek Badmintona zorganizował dziś w warszawskim hotelu Westin konferencję prasową. Redakcja strony, obecna na spotkaniu, zda niebawem relację z konferencji, zainteresowanych informujemy jednak, że jej fragmenty zostaną wyemitowane w TVP3 po godz. 18:00 oraz 22:00.

EKSTRAKLASA GRA. 11.10. W weekend (7-8 października) została rozegrana trzecia kolejka ekstraklasy. Nie obyło się bez niespodzianek - team z Kielc pokonał u siebie AZS AGH Kraków, będący najlepszym zespołem minionego sezonu. Minimalnie przegrał natomiast swoje spotkanie Piast Słupsk, ulegając suwalczanom.
Wyniki: LKS Technik Głubczyce - AZS UWM Olsztyn 4:1; SKB Litpol-Malow Suwałki - Piast Słupsk 3:2; OŚ AZS Kielce - AZS AGH Kraków 4:1.

ROSJANOM ZNÓW SIĘ UDAŁO. Wuhan. 11.10. Ciekawie potoczyły się spotkania dzisiejszych akademickich mistrzostw świata, w których Rosjanie znów cudem (wyszli z grupy także dzięki wygranemu wcześniej spotkaniu-horrorze z Indonezją 3:2) pokonali Francję. Pozostałe spotkania bez niespodzianek - Tajpej, ChRL oraz Niemcy gładko pokonali swoich przeciwników 5:0.
Wyniki, 11.10
Tajpej - RPA 5:0
Liao Shang-Shiun (Tajpej) - Byron Tremayne Govender (RPA) 21:8 21:3; Huang Chia-Hsin (Tajpej) - Kerry Lee Harrington (RPA) 21:7 21:6; Huang Shih-Chung / Chen Hung-Ling (Tajpej) - Conraad Visser / Andries Van Schalkwyk (RPA) 21:6 21:14; Tsai Pei-Ling / Yang Chia-Chen (Tajpej) - Maret Visser / Sarah Rice (RPA) 21:6 21:6; Lin Yu-Lang / Chang Yun-Ju (Tajpej) - Andries Van Schalkwyk / Kerry Lee Harrington (RPA) 21:5 21:5.
ChRL - Wielka Brytania 5:0
Wen Kai (ChRL) - Rajiv Ouseph (Wielka Brytania) 21:17 21:12; Wang Yi Han (ChRL) - Rachel Howard (Wielka Brytania) 21:11 21:14; He Han Bin / He Han Qing (ChRL) - Robert Adcock / Robin Middleton (Wielka Brytania) 18:21 21:10 21:18; Chen Lin / Peng Yu (ChRL) - Hayley Connor / Eleanor Cox (Wielka Brytania) 21:7 21:10; Gong Wei Jie / Pan Pan (ChRL) - Robin Middleton / Jennifer Day (Wielka Brytania) 21:11 21:13.
Niemcy - Sri Lanka 5:0
Roman Spitko (Niemcy) - Hastitha Chanaka (Sri Lanka) 21:11 21:14; Caren Hueckstaedt (Niemcy) - Widusha Illeperuma (Sri Lanka) 21:3 21:4; Roman Spitko / Michael Fuchs (Niemcy) - Muditha Ageysekara / Hastitha Chanaka (Sri Lanka) 21:15 21:9; Caren Hueckstaedt / Gitte Koehler (Niemcy) - Widusha Illeperuma / Darshika Udawatte (Sri Lanka) 21:4 21:7; Michael Fuchs / Gitte Koehler (Niemcy) - Karunapathige Jayasinghe / Muditha Ageysekara (Sri Lanka).
Rosja - Francja 3:2
Brice Leverdez (Francja) - Sergiej Prusaczenko (Rosja) 21:17 21:16; Emilie Despierres (Francja) - Jewgienia Dimowa (Rosja) 21:14 16:21 21:15; Jewgienij Driemin / Aleksiej Wasiliew (Rosja) - Sebastien Vincent / Baptiste Careme (Francja) 21:11 21:19; Jewgienia Dimowa / Anna Jefremowa (Rosja) - Lea Pailloncy / Barbara Matias 21:14 21:12; Aleksiej Wasiliew / Anna Jefremowa (Rosja) - Lea Pailloncy / Baptiste Careme (Francja) 21:15 22:20.
Zob. również stronę 9th World University Badminton Championship. China. Wuhan.

SĄ JESZCZE MIEJSCA W AUTOKARZE. 11.10. PZBad dysponuje jeszcze wolnymi miejscami do Spały. Przypomnijmy - Polski Związek Badmintona oraz Yonex oddają do dyspozycji kibiców wybierających się na turniej YONEX POLISH OPEN 2006 (19-22 października, Spała) trzy autokary, którymi będzie można bezpłatnie dojechać i wrócić na miejsce zawodów. Odjazd planownany jest z parkingu znajdującego się przy ul. Łazienkowskiej 6a (pod Torwarem, od strony Wisłostrady) w dwóch turach. Pierwsza (2 autokary) - w sobotę (21.10) o godz. 10:00, powrót do Warszawy ok. 22:30. Druga (1 autokar) - w niedzielę (22.10) o godz. 9:00, powrót do Warszawy ok. 18:00.
Rezerwacji miejsc w autokarach należy dokonać do 18 października drogą e-mailową: b.wlostowski@badminton.com.pl (zgłoszenie powinno zawierać imiona i nazwiska osób oraz termin odjazdu - sobotni bądź niedzielny). Osoby zakwalifikowane otrzymają drogą elektroniczną potwierdzenie przyznania miejsca w autokarze.

WYSTARTOWAŁY AKADEMICKIE MISTRZOSTWA ŚWIATA. POLSKA ODPADŁA Z RYWALIZACJI ZESPOŁOWEJ. Wuhan. 10.10. W Chinach rozpoczęły się 9. akademickie mistrzostwa świata w badmintonie. Na razie jest rozgrywany turniej drużyn mieszanych, czyli formuła identyczna jak Sudirman Cup. Zawody mają bogatą oprawę, mecz Chiny - Japonia był transmitowany przez chińską telewizję, niezłą informację zapewnia strona internetowa mistrzostw.
Rywalizacja drużynowa to nowość na mistrzostwach. Historycznie rzecz biorąc można było oczekiwać sukcesu reprezentacji Polski, ponieważ poprzednie starty w Krakowie (2002) i Bangkoku (2004) udowadniały, że nasi zawodnicy najlepiej spośród Europejczyków rywalizują z Azjatami.
Niestety tym razem szanse na sukces pozostały już tylko w turnieju indywidualnym, ponieważ Polska przegrała ważny mecz w grupie eliminacyjnej z Niemcami. Do historycznych osiągnięć z ubiegłych czempionatów trudno było nawiązać obecnej, znacznie słabszej ekipie. Dwa lata temu w Tajlandii grali m.in. Kamila Augustyn, Nadia Kostiuczyk, Michał Łogosz, Przemek Wacha, których teraz z różnych powodów w składzie musiało zabraknąć. Zestawienie reprezentacji Polski w turnieju jest nieco zbliżone do składu znanego z niedawnych akademickich mistrzostw Europy w Portugalii (mamy na myśli tamtejszy turniej drużynowy, nie zaś indywidualny). Różnica polega na tym, że zamiast Jana Rudzińskiego w Chinach gra Adam Cwalina, a team wzmocniła jeszcze Paulina Matusewicz. Liderem obecnego zespołu powinien być Hubert Pączek, który całkiem nieźle radził sobie w grze pojedynczej na poprzednich mistrzostwach w Tajlandii.
Tegoroczne mistrzostwa (turniej drużynowy i indywidualny) są bardzo silnie obsadzone. Nie wchodząc w szczegóły, oprócz będących murowanymi faworytami gospodarzy, widać znakomitych badmintonistów z innych krajów azjatyckich (Tajpej, Indonezja, Japonia) oraz tegorocznych akademickich mistrzów Europy w komplecie (Jan Fröhlich z Czech, debel Kurdelska / Węgrzyn z Polski, Jewgienia Dimowa, debel Jewgienij Driemin / Aleksiej Wasiliew i mikst Driemin / Dimowa, wszyscy z Rosji) plus - z naszego kontynentu - silnych Niemców i Anglików, którzy nie startowali na akademickich mistrzostwach Europy w tym roku (np. w deblu rozstawieni w Wuhan z nr. 1 Niemcy Roman Spitko / Michael Fuchs oraz z nr. 2 Brytyjczycy - Robin Middleton / Robert Adcock, w singlu nr 1 to wspomniany Spitko, w deblu kobiet - Caren Hückstädt / Gitte Köhler, w mikście - Fuchs / Köhler; wysokie rozstawienie niektórych Europejczyków może się często na niewiele zdać w obliczu konkurencji znakomitych studentów azjatyckich, których klasa przewyższa ich występy eksportowo-rankingowe).
Właśnie na Niemców trafili Polacy w grupie eliminacyjnej drużynówki i musieli im stawić czoła po rozprawieniu się z drugim rywalem grupowym, słabiutką ekipą Sri Lanki. Hubert Pączek nie sprostał Spitce, choć zdołał wygrać w dogrywce pierwszą partię. Angelika Węgrzyn uległa raczej łatwo Hückstädt. Znakomicie spisali się Pączek i Cwalina w deblu: pokonali w 3 setach sklasyfikowanych dzisiaj na 17. miejscu w rankingu światowym (czyli zaledwie 3 pozycje niżej od Michała Łogosza i Roberta Mateusiaka) Niemców - Spitkę i Fuchsa! Trzeci potrzebny do zwycięstwa punkt Niemcy zdobyli w deblu kobiet gdzie Kurdelska i Matusewicz stawiły silny, ale skrojony tylko na 2 sety, opór parze Hückstädt / Köhler. Na uwagę zasługuje jednak zwycięstwo Cwaliny i Kurdelskiej nad rozstawionym z jedynką w turnieju indywidualnym mikstem Fuchs / Köhler.
Porażka z Niemcami boli, choć była w istocie dosyć wyraźna (Hubert musiałby znacznie lepiej zagrać 2. set w singlu; mecz mogły ewentualnie uratować deblistki, ale nie zdołały nawet wygrać seta). Jednak pocieszające jest to, że dzięki porażce - i tym samym odpadnięciu - wzrastają nieco szanse Polaków w turnieju indywidualnym. Nie powinna się powtórzyć historia z tegorocznych akademickich mistrzostw Europy w Lizbonie, gdzie złożony jedynie z minimalnej liczby zawodników skład reprezentacji Polski wymęczył się w drodze do finału drużynówki (kilka meczów dziennie w upale) i okupił to w turnieju indywidualnym vide nasz tekst 3. AKADEMICKIE MISTRZOSTWA EUROPY. BILANS z 21 lipca br.
A świeżość w turnieju indywidualnym może się Polakom bardzo przydać, zważywszy że losowanie potoczyło się na ogół niekorzystnie dla naszych zawodników, nie byli zresztą rozstawieni. Niewykluczone, że - tak jak w drużynówce - w rywalizacji indywidualnej niektórzy nasi reprezentanci sprawią również miłe niespodzianki: część przeciwników może odczuć trudy turnieju zespołowego.
Eliminacje grupowe, wyniki reprezentacji Polski, 10.10
Polska - Sri Lanka 5:0
Hubert Pączek - Hastitha Chanaka 21:9 21:11, Angelika Węgrzyn - Widusha Illeperuma 21:2 21:1, Adam Cwalina / Pączek - Chanaka / Muditha Ageysekara 21:8 21:12, Małgorzata Kurdelska / Węgrzyn - Illeperuma / Darshika Udawatte 21:2 21:2, Cwalina / Kurdelska - Ageysakara / Karunapathige Jayasinghe 21:10 21:5.
Polska - Niemcy 2:3
Pączek - Roman Spitko 22:20 15:21 7:21, Węgrzyn - Caren Hückstaedt 13:21 18:21, Cwalina / Pączek - Spitko / Michael Fuchs 13:21 21:18 21:15, Kurdelska / Paulina Matusewicz - Hückstädt / Gitte Köhler 19:21 15:21, Cwalina / Kurdelska - Fuchs / Köhler 21:18 19:21 21:17.
Eliminacje grupowe, inne wyniki, 10.10
Rosja - Indonezja 3:2
Michaił Gorochow - Didi Purwanto 21:18 11:21 17:21, Anna Jefremowa - Emaya Dwi Pralasari 21:18 16:21 21:19, Jewgienij Driemin / Aleksiej Wasiliew - Agung Pambudi Dian / Agus Setiawan 21:11 21:17, Jewgienia Dimowa / Jefremowa - Siti Mahiroh / Wahyu Pribadi Indira 14:21 16:21, Driemin / Dimowa - Nadya Melati / Rossi Sugiarto 25:23 19:21 21:15.
Tajpej - Kanada 5:0
Hsieh Yu-Hsing (Tajpej) - Francis Latorest (Kanada) 21:14 21:8; Pai Min-Jie (Tajpej) - Audrey Arsenault (Kanada) 21:11 21:2; Chien Yu-Hsun / Lin Yu-Lang (Tajpej) - Francois Champagne / Remy Lemay (Kanada) 21:8 21:7; Chang Yun-Ju / Cheng Hsiao-Yun (Tajpej) - Karine Déragon-Jean / Audrey Plamondon (Kanada) 21:3 21:9; Chen Hung-Ling / Yang Chia-Chen (Tajpej) 21:6 21:7.
Japonia - Wielka Brytania 4:1
Rajiv Ouseph (Wielka Brytania) - Tomoya Inoue (Japonia) 12:21 21:19 21:19; Mai Goto (Japonia) - Eleanor Cox (Wielka Brytania) 21:16 21:11; Kenta Kazuno / Kenichi Hayakawa (Japonia) - Robert Adcock / Robin Middleton (Wielka Brytania)22:24 21:17 21:15; Yu Wakita / Mizuho Muramatsu (Japonia) - Jennifer Day / Rachel Howard (Wielka Brytania) 21:9 21:12; Mami Naito / Kenichi Hayakawa (Japonia) - Robert Adcock / Hayley Connor (Wielka Brytania) 21:14 21:19.
Chiny - Japonia 5:0
Gong Weijie (ChRL) - Kimihiro Yamaguchi (Japonia) 21:10 21:18; Wang Yihan (ChRL) - Yu Wakita (Japonia) 21:19 21:17; He Hanbin / He Hanqing (ChRL) - Hirokatsu Hashimoto / Takatoshi Kurose (Japonia) 21:18 21:16; Pan Pan / Feng Chen (ChRL) - Kanaito / Mami Naito (Japonia) 21:18 21:16; Zhu Lihua / Chen Lin (ChRL) - Mami Naito / Keichi Hayakawa (Japonia) 21:18 21:13.
Indonezja - Francja 5:0
Alamsyah (Indonezja) - Brice Leverdez (Francja) 21:12 24:22; Dwi Pralasari Emaya (Inconezja) - Emilie Despierres (Francja) 21:19 21:14; Sugiarto Rossi / Bayu Cahyono Sri Hartoko (Indonezja) - Sebastien Vincent / Baptiste Careme (Francja) 21:19 19:21 22:20; Melati Nadya / Mahaswari Nitya Krishinda (Indonezja) - Lea Pailloncy / Emilie Despierres (Francja) 21:7 21:10; Mahaswari Nitya Krishinda / Bayu Cahyono Sri Hartoko (Indonezja) - Sebastien Vincent / Lea Pailloncy (Francja) 21:15 21:13.
Kanada - RPA 5:0
Louis-Laurent Trudel (Kanada) - Byron Tremayne Govender (RPA) 21:9 20 22 21:14; Dafne LeCorre Laliberte (Kanada) - Kerry Lee Harrington (RPA) 21:7 21:14; Francis Latorest / Alexandre Tremblay (Kanada) - Andries Van Schalkwyk / Conraad Visser (RPA) 21:9 21:13; Valerie Emond / Audrey Arsenault (Kanada) - Sarah Rice / Maret Visser (RPA) 21:7 21:14; Hugo Hebert / Audrey Gauthier (Kanada) - Andries Van Schalkwyk / Kerry Lee Harrington (RPA) 21:9 20:22 21:14.
9. Akademickie Mistrzostwa Świata, 10-15 października 2006, Wuhan (Chiny).
Zob. również stronę 9th World University Badminton Championship. China. Wuhan.

JAPAN OPEN. Tokio. 10.10. Dziś rusza w Tokio 5-dniowy turniej Japan Open. Zgłosiło się tam wiele gwiazd, choć zabraknie np. mistrzów świata, pary Robertson / Emms, czy najlepszych debli z Indonezji i Malezji. Do sensacyjnego meczu dojdzie już w pierwszej rundzie spotkania, w której zmierzą się zwycięzca IO Taufik Hidayat oraz wicemistrz świata Bao Chunlai. Do Tokio nie wybrał się żaden z Polaków.
Yonex Japan Open 2006, 10-15 października 2006, Tokio (Japonia). Turniej z cyklu WGP (5*), 180 tys. dol. Więcej na stronie YONEX JAPAN OPEN 2006.

ORKAN W STOLICY. Warszawa. 7.10. W finale Krajowego Turnieju Młodzików Warsaw Open Mateusz Świerczyński (MKS Orkan Przeźmierowo) pokonał Pawła Gontarza (MKS Garwolin) 17:21 21:9 21:16. Trzecie miejsce zajął Maciej Dąbrowski (UKS Hubal Białystok) po zwycięstwie nad Danielem Gujskim (UKS Kiko Zamość).
W finale dziewcząt Małgorzata Brojek (MKS Garwolin) wygrała z Aleksandrą Sadzą (MUKB MDK Płock) 21:11 21:11. Trzecią lokatę wywalczyła Klaudia Marzec, a czwartą - Dorota Czaplińska (obie Kiko Zamość).
Pełne rezultaty zob. WYNIKI WARSAW OPEN (format xls).

ANGLIKÓW WIDAĆ PODWÓJNIE. Nové Zamky. 6.10. Pod znakiem dominacji Anglików w grach podwójnych przebiegły finały międzynarodowych mistrzostw Słowacji. Obsadzili je totalnie: po obu stronach siatki biegali Wyspiarze. Tymczasem w singlu Czech Jan Frohlich zrehabilitował się za klęskę na własnym terenie tydzień wcześniej. Słowenka Maja Tvrdy poradziła sobie z ukraińską pogromczynią faworytek.
Wyniki finałów 6.10.
Gra pojedyncza mężczyzn.
Jan Frohlich (3, Czechy) - Kasper Ipsen (7, Dania) 21:12 19:21 21:18 (56').
Gra pojedyncza kobiet.
Maja Tvrdy (3, Słowenia)) - Maria Martynienko (Ukraina) 21:18 21:14 (30').
Gra podwójna mężczyzn.
Chris Langridge / David Lindley (Anglia) - Dean George / Chris Tonks (Anglia) 21:12 21:11 (28').
Gra podwójna kobiet.
Suzanne Rayappan / Sarah Bok (Anglia) - Gabrielle White / Mariana Agathangelou (Anglia) 13:21 21:14 22:20 (40').
Gra mieszana.
David Lindley / Suzanne Rayappan (2, Anglia) - Matthew Honey / Heather Olver (Anglia) 21:12 21:19 (29').
Yonex Slovak International 2006, 3-6 października 2006, Nové Zamky (Słowacja). Turniej z cyklu EBU Circuit (kat. A), 2,5 tys. euro. Zob. również stronę YONEX SLOVAK INTERNATIONAL 2006.

KONIEC WYSTĘPÓW W SŁOWACJI. Nové Zamky. 5.10. Debel Cwalina / Szkudlarczyk zajmie najniższe miejsce na podium triumfatorów międzynarodowych mistrzostw Słowacji. W półfinale Polacy ulegli nierozstawionym Anglikom Deanowi George'owi i Chrisowi Tonksowi 14:21 12:21. Wcześniej jednak, jak donosiliśmy, wygrali z Palethorpem i Roebuckiem, tym samym pomścili Łogosza i Mateusiaka, pokonanych przez Anglików w 1. meczu na mistrzostwach świata. Palethorpe i Roebuck to zresztą zawodnicy znani Polakom: w sierpniu w Hongkongu przegrali z deblem Mateusiak / Wacha.
Yonex Slovak International 2006, 3-6 października 2006, Nové Zamky (Słowacja). Turniej z cyklu EBU Circuit (kat. A), 2,5 tys. euro. Zob. również stronę YONEX SLOVAK INTERNATIONAL 2006.
BADMINTONOTEKA. 5.10. Zachęcamy do korzystania z wirtualnej WIDEOTEKI dostępnej dzięki wyszukiwarce google, w której można bezpłatnie obejrzeć kilkaset filmów badmintonowych - finały najważniejszych zawodów z cyklu WGP, mecze z IO, wywiady z gwiazdami oraz mnóstwo innych, niezmiernie ciekawych materiałów.
RANKING ŚWIATOWY. 5.10. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. CHEN Jin (ChRL); 4. Peter GADE (Dania); 5. BAO Chunlai (ChRL); 22. Przemysław WACHA (Polska); 113. Rafał HAWEL (Polska); 277. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. PI Hongyan (Francja); 5. WANG Chen (Hongkong). 67. Kamila AUGUSTYN (Polska); 124. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 266. Anna NAREL (Polska); 412. Angelika WĘGRZYN (Polska); 429. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 4. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 5. Mohd Fairuzizuan MOHD TAZARI / Woon Fui LIN (Malezja); 14. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 76. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 116. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska); 210. Adam CWALINA / Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5.ZHANG Yawen / WEI Yili (ChRL); 15. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 75. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 3. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 4. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 5. Thomas LAYBOURN / Kamila JUHL RYTTER (Dania); 10. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 46. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 105. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
PÓŁFINAŁ Z DEANEM. Nové Zamky. 5.10. Już tylko deblistów zobaczymy w turnieju Yonex Slovak International. Zakończyła grę para Kurdelska / Cwalina, ulegając w trzysetowym pojedynku angielsko-niemieckiemu duetowi Marinello / Roebuck. Cwalina powetuje sobie być może mikstową porażkę w deblu - dziś wieczorem walczyć będzie z Wojciechem Szkudlarczykiem przeciwko Anglikom Deanowi George'owi i Chrisowi Tonksowi o wejście do finału.
WYNIKI POLAKÓW: Adam Cwalina / Wojciech Szkudlarczyk - Ian Palethorpe / Kristian Roebuck (Anglia) 12:21 21:17 21:19; Sandra Marinello / Kristian Roebuck - Małgorzata Kurdelska / Adam Cwalina 18:21 21:11 21:8.
Yonex Slovak International 2006, 3-6 października 2006, Nové Zamky (Słowacja). Turniej z cyklu EBU Circuit (kat. A), 2, 5 tys. euro. Zob. również stronę YONEX SLOVAK INTERNATIONAL 2006.
NIE TYLKO PO HEBRAJSKU. 5.10. Od października Izraelski Związek Badmintona udostępnił anglojęzyczną wersję swojej strony internetowej, funkcjonującej dotychczas wyłącznie w języku hebrajskim. Zainteresowani znajdą tam informacje na temat izraelskich klubów, zestawienia meczów ligowych, galerię zdjęć oraz ciekawe linki. Zob. stronę Israeli Badminton Association.
SUPER BLOND-DUET. 5.10. Nadia Kostiuczyk, która od nowego sezonu gra w drużynie FC Langenfeld (zob. POLSKA KADRA GRA... W BUNDESLIDZE, 2.10.2006), jeszcze nie zdążyła na dobre rozgościć się w Niemczech, a już dziennikarze sportowi cmokają z zachwytu nad duetem, jaki nasza kadrowiczka stworzyła z Carolą Bott. I chociaż większe profity dla klubu przynosi Przemysław Wacha, który w ostatniej kolejce Bundesligi (SC Union Lüdinghausen 1 - FC Langenfeld) wygrał zarówno singla, jak i debla w parze z Björnem Joppienem, trudno nie doceniać walorów estetycznych nowo powstałej pary. Kostiuczyk została za to być może lepiej zmotywowana przez swojego partnera mikstowego, pokonując gładko przeciwników - Carinę Mette / Dharmę Gunawiego.
Tym, którzy zapomnieli, jak wygląda Carola Bott, polecamy pochodzący z wrześniowego wydania "Sportbildung" artykuł z uroczym zdjęciem, zamieszczony na witrynie badminton.de.
WYNIKI POLAKÓW W BUNDESLIDZE: Przemysław Wacha / Björn Joppien - Petr Koukal / Endra Kurniawan 21:16 21:13; Carina Mette / Karin Schnaase - Nadia Kostiuczyk / Carola Bott 21:15 15:21 26:24, Nadia Kostiuczyk / Thorsten Hukriede - Dharma Gunawi / Carina Mette 21:12 21:9; Przemysław Wacha - Endra Gunawi 21:9 14:21 21:16.
DWA POLSKIE ĆWIERĆFINAŁY W SŁOWACJI. Nové Zamky. 5.10. Dwie pary z Polski - Adam Cwalina / Wojciech Szkudlarczyk oraz Małgorzata Kurdelska / Adam Cwalina - przedarły się do ćwierćfinałów turnieju Yonex Slovak International. Debliści zmierzą się dziś z drugą parą turnieju - Ianem Palethhorpe / Kristianem Roebuckiem (Anglia). Cwalina i Kurdelska trafiają na rozstawioną z numerem 1. parę Sandra Marinello (Niemcy) / Kristian Roebuck (Anglia). Swój występ zakończyły singlistki oraz mikst Agnieszka Wojtkowska / Wojciech Szkudlarczyk. Polki w pierwszych grach wyeliminowały Słowaczki, Kurdelska - Kvetoslavę Orlovską, a Wojtkowska, zagrawszy nadspodziewanie dobrze, faworytkę gospodarzy - Evę Sladekovą. Niestety, Kurdelska trafiała w następnym spotkaniu na silną, rozstawioną z nr. 4. Estonkę Kati Tolmoff, której nie podołała. Wojtkowska zagrała natomiast z Austriaczką Miriam Gruber trzysetówkę - wyrównaną w pierwszych dwóch setach i słabszą w końcówce. Prawdziwy horror rozegrała nasza druga para mikstowa Wojtkowska / Szkudlarczyk, którzy minimalnie przegrali z Czechami Martiną Benesovą / Stanislavem Kohoutkiem 21:23 27:25 21:19.
WYNIKI POLAKÓW: Małgorzata Kurdelska - Kvetoslava Orlovska (Słowacja) 18:21 21:18 21:16; Kati Tolmoff (Estonia) - Małgorzata Kurdelska 21:19 21:9; Agnieszka Wojtkowska- Eva Sladekova 21:10 21:9; Miriam Gruber (Austria) - Agnieszka Wojtkowska 19:21 22:20 21:8; Adam Cwalina / Wojciech Szkudlarczyk - Tomas Kopriva / Markus Ratzenboeck (Czechy) 21:16 21:9; Adam Cwalina / Wojciech Szkudlarczyk - Andriej Diptan / Witalij Konow (Ukraina) 21:16 21:9; Małgorzata Kurdelska / Adam Cwalina - Hana Milisova / Jan Frohlich (Czechy) 21:15 21:18; Martina Benesova / Stanislav Kohoutek (Czechy) - Agnieszka Wojtkowska / Wojciech Szkudlarczyk 21:23 27:25 21:19.
Yonex Slovak International 2006, 3-6 października 2006, Nové Zamky (Słowacja). Turniej z cyklu EBU Circuit (kat. A), 2, 5 tys. euro. Zob. również stronę YONEX SLOVAK INTERNATIONAL 2006.
CAŁĄ BANDĄ DO SPAŁY! 5.10. Polski Związek Badmintona oraz Yonex oddają do dyspozycji kibiców wybierających się na turniej YONEX POLISH OPEN 2006 (19-22 października, Spała) trzy autokary, którymi będzie można bezpłatnie dojechać i wrócić na miejsce zawodów. Odjazd planownany jest z parkingu znajdującego się przy ul. Łazienkowskiej 6a (pod Torwarem, od strony Wisłostrady) w dwóch turach. Pierwsza (2 autokary) - w sobotę (21.10) o godz. 10:00, powrót do Warszawy ok. 22:30. Druga (1 autokar) - w niedzielę (22.10) o godz. 9:00, powrót do Warszawy ok. 18:00.
Rezerwacji miejsc w autokarach należy dokonać do 18 października drogą e-mailową: b.wlostowski@badminton.com.pl (zgłoszenie powinno zawierać imiona i nazwiska osób oraz termin odjazdu - sobotni bądź niedzielny). Ze względu na to, że ilość miejsc jest ograniczona, o przyznaniu miejsc decydować będzie kolejność zgłoszeń. Osoby zakwalifikowane otrzymają drogą elektroniczną potwierdzenie przyznania miejsca w autokarze.
WETERANI W WARSZAWIE. 4.10. "Starsi seniorzy" zapewne już od dawna zarezerwowali sobie czas na międzynarodowy turniej Grand Prix Victora weteranów, który odbędzie się w dniach 14-15 października na hali AON (Rembertów, ul. Chruściela 103 - dojście od Czerwonych Beretów). Zawody ruszą w sobotę (14.10) o godz. 9:00. W Rembertowie mogą zagrać osoby, które ukończyły 25 (kobiety) lub 30 lat (mężczyźni). Turniej przeprowadzony zostanie systemem grupowo-pucharowym; do dwóch wygranych setów w grach singlowych, deblowych i mieszanych. Zdobyte punkty wliczane będą do klasyfikacji ogólnej weteranów. Organizator zapowiedział, że wszyscy uczestnicy turnieju otrzymają upominki Victora. Zaś wieczorem jeden z ważniejszych punktów turniejów weterańskich - wieczorek towarzyski w restauracji na terenie AON. Zgłoszenia dla grup "0" oraz "1" przyjmowane będą do 13 października poprzez e-mail: gpvictora@wp.pl lub faks: (22) 773 18 09. Pozostali zawodnicy mogą zgłaszać się przed losowaniem. Więcej na stronie VICTORA.
POWSZECHNY OBOWIĄZEK BADMINTONOWY. 4.10. W minionym tygodniu (26-27 października) odbyły się coroczne mistrzostwa warszawskiego garnizonu w badmintonie. W grach mogli brać udział wojskowi oraz pracownicy cywilni wojska. Rozegrano gry singlowe i deblowe. Jak przystało na garnizonowe równouprawnienie, panie nie miały taryfy ulgowej, grając w jednej kategorii ze swoimi kolegami. Wśród zwycięzców pojawiło się wiele nazwisk znanych z turniejów Grand Prix Victora Amatorów czy niegdysiejszych zawodników.
WYNIKI GIER POJEDYNCZYCH: Kategoria do 30 r.ż.: 1. Sylwia Steć-Libera (AON) ; 2. Agata Blusiewicz (AON); 3. Krzysztof Majcherczyk. Kategoria do 40. r.ż.: 1. Krzysztof Gontarski (WIM); 2. Tadeusz Kupiecki (AON); 3. Jarosław Zintek (Sztab Generalny); 4. Mirosław Bembnowicz (AON); 5. Andrzej Padowicz (AON); 6. Marian Sandach; 7. Zbigniew Goliszek; 8. Robert Krosuski. Kategoria do 50. r.ż.: 1. Dariusz Kluczyk (WAT); 2. Roman Królak (Sztab Generalny); 3. Tadeusz Kowalczyk; 4. Robert Zbroński (AON); 5. Mirosław Steć; 6. Piotr Fiedoruk (WAT); 7. Mirosław Kot. Kategoria 50+: 1. Krzysztof Konieczny; 2. Józef Stelmasiewicz (Sztab Generalny); 3. Zdzisław Czajko (WAT); 4. Krzystof Bacik; 5. Tomasz Kędra (WAT).
WYNIKI GIER PODWÓJNYCH: 1. Tadeusz Kupiecki (AON) / Sylwia Steć-Libera (AON); 2. Marian Sandach / Zbigniew Goliszek; 3 Roman Królak (Sztab Generalny) / Jarosław Zintek (Sztab Generalny); 4 Dariusz Kluczyk (WAT) / Piotr Fiedoruk (WAT).
KOBIETY NIE ZAWODZĄ. Nové Zamky. 4.10. Rozczarowują wyniki Polaków w turnieju kwalifikacyjnym Slovak International. Walkowery oddali zarówno Adam Cwalina, jak i Wojciech Szkudlarczyk. W przedbiegach odpała Anna Narel, ulegając Węgierce Krisztinie Adam. Oczekiwaniom sprostała jedynie Agnieszka Wojtkowska, która wygrywając eliminacje, awansowała do turnieju głównego, gdzie w pierwszej rundzie trafia na reprezentantkę Słowacji - Evę Sladekovą.
WYNIKI POLAKÓW: Adam Cwalina - Lukas Klacansky (Słowacja) - walkower dla Lukasa Klacansky'ego; Wojciech Szkudlarczyk - Tom Dunlop (Anglia) - walkower dla Toma Dunlopa; Agnieszka Wojtkowska - Emma Wengberg (Szwecja) 9:21 21:19 22:20; Agnieszka Wojtkowska - Daniela Tomkova (Słowacja) 21:9 21:10; Kisztina Adam (Węgry) - Anna Narel 21:7 21:19.
Yonex Slovak International 2006, 3-6 października 2006, Nové Zamky (Słowacja). Turniej z cyklu EBU Circuit (kat. A), 2, 5 tys. euro. Zob. również stronę YONEX SLOVAK INTERNATIONAL 2006.
15. MISTRZOSTWA ŚWIATA. BILANS. Dominacja Chińczyków w mistrzostwach świata (Madryt, 18-24.09.2006) uderzyła nieco w atrakcyjność zawodów, zwłaszcza w sytuacji, gdy zawodnicy ChRL grali w finałach ze swoimi kolegami lub koleżankami z reprezentacji. Jedyny finał międzynarodowy (debel mężczyzn) był grą do jednej bramki, widowisko marne w porównaniu ze wspaniałym spektaklem sprzed roku, kiedy w finale grali - przy wspaniałym dopingu publiczności - przedstawiciele gospodarzy (fakt, że wszyscy zawodnicy na korcie byli pochodzenia azjatyckiego, ale to już inna sprawa).
Fakt bez precedensu: Indonezja po raz pierwszy w dziejach indywidualnych mistrzostw świata nie zdobyła żadnego medalu. Niewiele lepiej obłowiły się takie potęgi jak Korea czy Malezja. Wśród krajów europejskich wielkie chwile Albionu, ale nadspodziewanie dobry rezultat Niemiec; słabszy niż oczekiwano wynik Danii i Holandii (choć bez Mii Audiny nie może ona liczyć na wiele).
Klasyfikacja medalowa:
1. ChRL, 4 złote, 3 srebrne, 3 brązowe
2. Anglia, 1 złoty, 2 srebrne
3-4. Dania, 2 brązowe
Niemcy, 2 brązowe
5-7. Korea, 1 brązowy
Malezja, 1 brązowy
Tajlandia, 1 brązowy.
Podobnie jak w Anaheim (2005), również w Madrycie narzekano na przeciągi, znoszące lotkę w zaskakujący sposób. Wiele krwi napsuły zawodnikom decyzje sędziów serwisowych, różnie oceniających położenie lotki względem talii. Widzieliśmy ingerencje (nie rozstrzygamy, czy słuszne) sędziego w transmitowanym meczu Polaków z Tajlandczykami, ale to drobnostka w porównaniu np. z innym spotkaniem mikstowym - Xie Zhongbo / Zhang Yawen przeciwko parze Witalij Durkin / Marina Jakuszewa (23:21 22:20). Niewysokiej (ma to w tej historii pewne znaczenie) Chince "odgwizdano" 11 błędów serwisowych (wedle obecnych przepisów oznacza to automatycznie utratę 11 pkt.), podejrzewała nawet spisek (rosyjski?) przeciwko sobie. Czy częste kontrowersje doprowadzą do dalszych zmian w przepisach? Przypomnijmy, że - z tych czy innych powodów - proponowano np. serwowanie z góry zza końcowej linii jak w tenisie.
Dozwolona obecnie większa aktywność trenerów w trakcie meczu ośmieliła, zdaniem niektórych, sławnego coacha ekipy ChRL Li Yongbo do niezbyt mile widzianego przez przeciwników i część obserwatorów zachowania. Został oskarżony przez rozstawionego z nr. 1 Malezyjczyka Lee Chong Wei o przeszkadzanie mu (w trakcie przegranego meczu z Bao Chunlai) swoimi okrzykami (miał jakoby krzyczeć "Zamknij się", gdy Malezyjczyk reklamował decyzję sędziego). Zarzucano mu także obrzucanie obelgami sędziego japońskiego (w nieznanym temu ostatniemu języku mandaryńskim) podczas meczu Chen Hong - Taufik Hidayat. Faktem jest, że szkoleniowiec chiński już wcześniej okazywał energię w wywieraniu nacisku na sędziów, ale na pewno jego zachowanie podczas meczów nie stanowi klucza do sukcesów, których wielu zazdrości Li Yongbo.
Ciekawych wrażeń dostarczyła transmisja mistrzostw na kanałach Polsat Sport i Polsat Sport Extra. Przede wszystkim odnotujmy satysfakcję, że rodzima telewizja (obecna w ofercie wielu dostawców kablówki) zapewniła przekaz w niezłej dawce, na tyle rozciągniętej w czasie, że zdążyliśmy jeszcze na ostatnie popisy Polaków, o mały włos mogące mieć dalsze odcinki.
Mikrofony w pobliżu kortu pozwalały wprowadzić się w atmosferę wydarzenia, czasem w zabawnie bezpośredni i... do-słowny sposób.
A wizualnym zaskoczeniem w trakcie transmisji był napis na dresie coacha polskiej reprezentacji: K. MAYOROVA POLSKA. Wprawdzie wiadomo, że transkrypcja z języka rosyjskiego na angielski jest właśnie taka, podczas gdy na polski - tak jak przywykliśmy - "Majorowa", ale w przyszłości będziemy podświadomie zerkać na plecy naszych reprezentantów, by sprawdzić, czy nie przeczytamy: P. Vakha, M. Whagosh, R. Khavel, A. Tsvalina, V. Shkudlarchik itd.
Przyszłoroczne mistrzostwa odbędą się w stolicy Malezji Kuala Lumpur.
Zob. stronę QI WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
POLACY REZYDUJĄ NA ZAMKU. Nové Zamky. 3.10. Po Czechach przyszła kolej na Słowację. Nové Zamky goszczą czwarty turniej z cyklu EBU Circuit - Yonex Slovak International. Gospodarze liczą na rodzimych zawodników - Michala Matejkę oraz Evę Sladekovą. Mogą oni jednak nie sprostać oczekiwaniom - zarówno Sladekova, jak i Matejka zostali obsadzeni w wszystkich trzech możliwych kategoriach.
Wśród panów faworytem jest Fin Ville Lang, który na rozgrzewkę zmierzy się z osobą wyłonioną z rundy eliminacyjnej. Michal Matejka w pierwszej rundzie również zagra z kwalifikantem, a potem - najprawodpodobniej - z rozstawionym znumerem 3. Janem Frohlichem (Czechy).
W grach pojedynczych kobiet najsilniejszą zawodniczką zdaje się być Angielka Elisabeth Cann, która stanie w pierwszej rundzie naprzeciw Ukrainki Marii Martynienko. W minionym tygodniu Cann wystartowała w turnieju Czech International, gdzie w emocjonującym pólfinale uległa Dunce Camilli Sörensen. Półfnalistki z Czech spotkają się prawodpodobnie w grach finałowych Słovak International - Cann został rozstawiona z nr. 1., a Sörensen - z nr. 2. Gospodarze liczą na dobry występ Evy Sladekovej, będącej jedyną osobą ze Słowacji, która zyskała rozstawienie.
We wszystkich grach podwójnych najwyżej rozstawione pary (Matthew Hughes / Martyn Lewis - Walia, Tina Riedl / Miriam Gruber - Austria oraz Jenny Wallwork / Kristian Roebuck - Anglia), mają w pierwszej rundzie wolny los.
Biało-czerwoni zagrają w turnieju kwalifikacyjnym w następujących zestawieniach: Adam Cwalina - Lukas Klacansky (Słowacja), Wojciech Szkudlarczyk - Tom Dunlop (Anglia), Agnieszka Wojtkowska - Emma Wengberg (Szwecja), Anna Narel - Kisztina Adam (Węgry).
W turnieju głównym zagra natomiast Małgorzata Kurdelska, która w pierwszej rundzie zmierzy się z Kvetoslavą Orlovską oraz 2 pary mikstowe (Małgorzata Kurdelska / Adam Cwalina i Agnieszka Wojtkowska / Wojciech Szkudlarczyk) i debel (Adam Cwalina / Wojciech Szkudlarczyk). Debliści spotykają w pierwszej rundzie gospodarzy - Mariana Sulko / Pavela Mecara; Wojtkowska i Szkudlarczyk zmierzą się z Czechami Martiną Benesovą / Stanislavem Kohoutkiem. Kurdelska z Cwaliną będą natomiast w pierwszej rundzie odpoczywać.
Yonex Slovak International 2006, 3-6 października 2006, Nové Zamky (Słowacja). Turniej z cyklu EBU Circuit (kat. A), 2, 5 tys. euro. Zob. również stronę YONEX SLOVAK INTERNATIONAL 2006.
CHOROSZCZ ZAPRASZA. 2.10. Choroszcz zaprasza na krajowy turniej młodzików (kat. X) oraz krajowy turniej juniorów (kat. VII), które odbędą się w dniach 14-15 października (start o godz. 10:00) na hali przy ul. Powstania Styczniowego 26A. Na zwycięzców czekają puchary, dyplomy i atrakcyjne nagrody oraz - jak zapewnia organizator - przyjemna atmosfera. Patronat nad turniejem objął burmistrz Choroszczy. Istnieje możliwość taniego zakwaterowania w salach lekcyjnych przy hali (18 zł) oraz wyżywienia (śniadanie - 8 zł, obiad - 12 zł, kolacja - 8 zł). Zgłoszenia należy przesyłać do środy (4.10.2006) do godz. 15 na adres e-mailowy organizatora: badminton@choroszcz.com. Rezerwacji zakwaterowania i wyżywienia można dokonywać do 9.10.2006.
POLSKA KADRA GRA... W BUNDESLIDZE. 2.10. Kolejni Polacy odnajdują się z powodzeniem w 1. Bundeslidze. Do grających w Niemczech kadrowiczów (Wacha, Augustyn), dołączyli od tego sezonu kolejni "nasi" zawodnicy: Łogosz, Matusewicz oraz Kostiuczyk. Ta ostatnia dołączy do drużyny FC Langenfeld, w której od dawna grają Przemek Wacha oraz Kamila Augustyn. W osamotnieniu będzie grał w Niemczech Michał Łogosz, stanowiąc jedyny polski akcent w teamie EBT Berlin. Podporę drużyny TuS Wiebelskirchen stanowic będzie natomiast Paulina Matusewicz.
KLĘSKA ROZSTAWIONYCH. Ostrava. 1.10. Nikt z rozstawionych uczestników 35th Yonex Czech International nie zdobył złotego medalu. Szczytem osiągnięć formalnych faworytów było w najlepszym wypadku dotarcie do finału. Najbardziej zaimponowała Islandka Ragna Ingolfsdottir, która przebijała się przez kwalifikacje (gdzie np. grała 3 sety z Rumunką). W finale wprawdzie wygrała szczęśliwie walkowerem, byłbyż jednak jej sukces efektem pracy słynnego trenera duńskiego Kennetha Larsena na stanowisku szkoleniowca islandzkiego związku badmintona?
Ostatni Polacy w turnieju, Małgorzata Kurdelska i Adam Cwalina przegrali w ćwierćfinale z belgijską parą Nathalie Descamps / Wouter Claes.
Wyniki finałów 1.10.
Gra pojedyncza mężczyzn.
Jan O. Jörgensen (Dania) - Peter Mikkelsen (Dania) 21:18 21:15.
Gra pojedyncza kobiet.
Ragna Ingolfsdottir (Islandia) - Camilla Sörensen (3, Dania) walkower.
Gra podwójna mężczyzn.
Robert Adcock / Robin Middleton (Anglia) - Dean George / Chris Tonks (Anglia) 18:21 21:11 21:19.
Gra podwójna kobiet.
Mie Schjött-Kristensen / Christina Pedersen (Dania) - Sarah Bok / Rachel Howard (Anglia) 17:21 21:13 22:20.
Gra mieszana.
Robin Middleton / Liza Parker (Anglia) - Christina Pedersen / Rasmus Bonde (1, Dania) 21:16 21:12.
Yonex Czech International 2006, 28 września - 1 października 2006, Ostrava-Poruba (Czechy). Turniej z cyklu EBU Circuit (kat. A), pula nagród 2,5 tys. euro.
PARA MIESZANA W CZECHACH. 29.09. Jeszcze tylko mikst ma szanse na zdobycie medalu na czeskim turnieju Yonex Czech International, w pierwszych grach odpadli bowiem zarówno debliści, jak i Rafał Hawel. W kwalifikacjach przepadła również Anna Narel. Małgorzata Kurdelska i Adam Cwalina po pierwszej rundzie wolnej spotkali się z Anglikami Rachel Howard oraz Chrisem Tonksem. Zwycięstwo nad Wyspiarzami otworzyło Polakom drogę do ćwierćfinału, w którym zagrają z belgijską parą Descamps / Claes.
WYNIKI POLAKÓW: Jean Michel Lefort (Francja) - Rafał Hawel 21:19 21:18; Andriej Konach / Aleksander Ruskich (Białoruś / Rosja) - Adama Cwalina / Wojciech Szkudlarczyk 21:14 21:18; Małgorzata Kurdelska / Adam Cwalina - Rachel Howard / Chris Tonks (Anglia) 21:16 21:16.
Yonex Czech International 2006, 28 września - 1 października 2006, Ostrava-Poruba (Czechy). Turniej z cyklu EBU Circuit (kat. A), pula nagród 2,5 tys. euro. Więcej na stronie YONEX CZECH INTERNATIONAL 2006.
NADIA W PRIME TIME! 28.09. Kilka milionów Polaków mogło zobaczyć Nadię Kostiuczyk w głównym wydaniu Wiadomości o godz. 19.30 (TVP 1). Nasza czołowa badmintonistka pochodzenia białoruskiego wyjaśniała motywy przyjęcia polskiego obywatelstwa. Wyjściowym tematem materiału emitowanego w części zasadniczej Wiadomości (tzn. jeszcze przed informacjami sportowymi) była ewentualność przyjęcia polskich barw przez byłego reprezentanta Niemiec w skokach narciarskich Alexandra Herra.
RANKING ŚWIATOWY. 28.09. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. CHEN Jin (ChRL); 4. Peter GADE (Dania); 5. BAO Chunlai (ChRL); 23. Przemysław WACHA (Polska); 115. Rafał HAWEL (Polska); 278. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. PI Hongyan (Francja); 5. WANG Chen (Hongkong). 65. Kamila AUGUSTYN (Polska); 123. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 411. Angelika WĘGRZYN (Polska); 428. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 4. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); Anthony CLARK / Robert BLAIR (Anglia); 14. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 74. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 117. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. DU Jing / YU Yang (ChRL); 5. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 14. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 77. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 3. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 4. Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia); 5. Thomas LAYBOURN / Kamila JUHL RYTTER (Dania); 10. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 50. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 105. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
OLIMPIJSKIE ASPIRACJE. 28.09. Czworo Polaków weźmie udział w programie EPOF 2012, który ma na celu przygotować najzdolniejszych, młodych (urodzonych po 1987) zawodników z całej Europy do IO w Londynie w 2012 r. W ramach EPOF 2012 badmintoniści będą uczestniczyć w cyklu obozów treningowych, odbywających się przynajmniej co pół roku. Od 2008 spotkania takie mają być organizowane minimum cztery razy w roku. Przez cały czas trwania programu zawodnicy będą realizować indywidualny program treningowy, szkoleniowcy pomogą im również w doborze sparingpartnerów. Badmintoniści uczestniczący w EPOF będą podlegać ocenie kadry szkolącej - tylko ci, którzy uzyskają pozytywną opinię, będą mogli uczestniczyć w kolejnych etapach programu. Do udziału w EPOF 2012 zakwalifikowało się 62 zawodników i zawodniczek, w tym czworo Polaków: Agnieszka Wojtkowska, Anna Narel, Michał Rogalski oraz Maciej Kowalik. Pierwszy obóz szkoleniowy odbędzie się już w październiku (15-21.10.2006) w słowackiej miejscowości Presov.
Zobacz również pełną listę zawodników oraz szczegóły programu EPOF 2012.
MADRYCKA KLAPA I OCZEKIWANIE NA TRENERA. Suwałki. Białystok. 28.09. W Suwałkach daleko jest do poczucia satysfakcji z występów badmintonistów w Hiszpanii. Padają surowe określenia: "klapa", "poniżej oczekiwań", "najczarniejsze oczekiwania". Żaden z czwórki reprezentantów SKB Litpol-Malow Suwałki nie zaliczy do udanych startu w mistrzostwach świata. W taki sposób Tomasz Piekarski podsumowuje w dzisiejszym wydaniu regionalnym "Gazety Wyborczej" niedawne występy Nadii Kostiuczyk, Adama Cwaliny, Michała Łogosza i Roberta Mateusiaka w Madrycie. Byliśmy źle przygotowani, brakowało nam świeżości i stąd ta klapa - ocenia ten ostatni.
Piekarski przypomina, że największe nadzieje wiązane były ze startem mikstu (Kostiuczyk/Mateusiak) oraz debla (Mateusiak/Łogosz). Niestety, obie pary spisały się poniżej oczekiwań - ubolewa i oddaje głos Mateusiakowi:
Niestety, spełniły się nasze najczarniejsze przewidywania. Nie udało nam się [w deblu] nadrobić straconych dwóch miesięcy, podczas których Michał zmagał się z kontuzją. W mikście natomiast wraz z Nadią zrealizowaliśmy plan minimum, ale jest niedosyt. Mieliśmy szanse na zajęcie wyższej pozycji. Zabrakło naprawdę niedużo do tego, by włączyć się nawet do walki o medale. Rywale z Tajlandii, z którymi nieznacznie przegraliśmy, zdobyli brązowe krążki. Niestety, nie byliśmy optymalnie przygotowani do tego turnieju.
Jako drugi - oprócz urazu wiązadeł obojczykowo-barkowych Łogosza - powód słabego występu debla autor artykułu wymienia konflikt między zawodnikami i władzami PZBad. Po mistrzostwach Europy, gdzie mikst i debel SKB zdobywali brązowe medale, badmintoniści otwarcie stwierdzili, że potrzebują nowego trenera. Tłumaczyli, że z Klaudią Majorową nie są w stanie podnieść umiejętności. Po tych wypowiedziach związek zdecydował o odsunięciu od kadry Łogosza. Nie mógł on występować w międzynarodowych turniejach. Najgorsze jest teraz to, że nowego szkoleniowca jak nie było, tak nie ma - podkreśla Piekarski i cytuje Łogosza:
Czekamy na nowego trenera, który jest niezbędny. Kiedy byłem poza kadrą, Robert poddał się reżimowi treningowemu trener Majorowej i efekty tego nie są najlepsze. Wyglądał zdecydowanie gorzej niż podczas mistrzostw Europy, do których sami się przygotowywaliśmy. Tak dalej być nie może. Na szczęście teraz nie ma żadnego konfliktu ze związkiem. W tym momencie wytworzył się pewien dialog i mam nadzieję, że wszystko pójdzie we właściwym kierunku.
Władze PZBad zdecydowały się na zatrudnienie nowego szkoleniowca. A swoją wcześniejszą opieszałość tłumaczą brakiem pieniędzy - pisze dziennikarz "Gazety Wyborczej" i przytacza wyjaśnienia prezesa PZBad Michała Mirowskiego:
Dopiero przed dwoma tygodniami dostaliśmy zapewnienie z Ministerstwa Sportu, że dostaniemy pieniądze na zatrudnienie nowego trenera. Mamy trzy tysiące euro miesięcznie dla nowego szkoleniowca i mam nadzieję, że znajdziemy odpowiednią osobę. Już podczas mistrzostw świata prowadziliśmy rozmowy.
Podobno działacze związku chcieliby znaleźć nowego trenera w Azji, Anglii bądź Danii. Mam nadzieję, że będzie to doświadczony szkoleniowiec, z którym dobrze przygotujemy się do igrzysk olimpijskich - kończy optymistycznie Mateusiak.
IDĄ ZMIANY. 27.09. IBF powoli uatrakcyjnia wizerunek badmintona. Pierwszym krokiem ku temu była zmiana systemu punktacji oraz wprowadzona w tym tygodniu modyfikacja nazwy organizacji. Kolejną ma być podniesienie prestiżu dyscypliny poprzez stworzenie ekskluzywnej serii 12 turniejów badmintonowych.
Zmiana nazwy została ogłoszona oficjalnie w tym tygodniu - IBF (International Badminton Federation) zastąpiono BWF (Badminton World Federation). Według Gunalana to ważne, aby w nazwie związku na pierwszym miejscu wymieniana była nazwa dyscypliny. Ponadto, jeśli chodzi o zmiany, choć nie wszyscy jeszcze zdołali przyzwyczaić się do nowego systemu punktacji, Punch Gunalan myśli już o kolejnych modyfikacjach. Sędziowie serwisowi mają zbyt szerokie uprawnienia - mogą bezpośrednion ingerować w przebieg meczu; należałoby to zmienić - sugerował szef IBF na zebraniu generalnym w Madrycie.
Wspomniana wyżej superseria ma zostać zainaugurowana w 2007 r. Decydenci liczą na to, że badminton zyska dzięki temu na popularności i przyciągnie uwagę mediów. Wiadomość ta została oficjalnie potwierdzona przez IBF podczas tegorocznych mistrzostw świata. Pula nagród na każdym z turniejów ma wynieść przynajmniej 200 tys. dolarów, a na finałowym spotkaniu aż 500 tys. dolarów! Seria trwać będzie 3 lata, 4 turnieje odbędą się w Europie, 8 w Azji. Przypomnijmy, dotychczas funkcjonowała w badmintonowym świecie tylko jedna seria Grand Prix z porównywalną pulą nagród - 130 tys. dolarów. Nacisk na rozwój badmintona w stronę profesjonalnego, przynoszącego spore pieniądze sportu wypływa głównie ze strony Azjatów. Sukcesem było już uznanie w 1992 roku badmintona za dyscyplinę olimpijską. Naszym ideałem jest tenis - powiedział szef IBF Punch Gunalan. Do popularyzacji sportu przyczyniłaby się zapewne zwiększona ilość transmisji sportowych. A trzeba przyznać, że badminton to efektowna wizualnie i najszybsza spośród sportów rakietowych dyscyplina - podczas mistrzostw świata w Madrycie wielokrotnie odnotowano, że uderzenie profesjonalnych badmintonistów powoduje, iż lotka porusza się z prędkością przeszło 300 km/h!
Mówi się o tym, że w sponsoring superserii zaangażuje się najpoważniej Head - austriacki producent sprzędtu sportowego. Firma ta była zresztą głównym sponsorem już podczas ostatniego turnieju Denmark Open, jest również głównym sponsorem Duńskiego Związku Badmintona (DBV). Spekuluje się, że co roku do Kopenhagi trafia kilkaset tysięcy euro. W przyszłym roku Head ma ruszyć z linią produkcyjną sprzętu do badmintona: przede wszystkim rakiet, ale również lotek, butów i odzieży. Produkty Heada promować mają Mathias Boe oraz Carsten Mogensen.
CZESKI TURNIEJ. 27.09. W czwartek rusza 4-dniowy turniej z cyklu EBU Circuit w czeskiej Ostrawie. Do Czech wybierają się również zawodnicy z Polski. Najsilniejszą parą zdają się być Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska (rozstawiona z nr. 3.), którzy w pierwszej rundzie mają wolny los. Ponadto na turnieju zagrają Rafał Hawel oraz Adama Cwalina / Wojciech Szkudlarczyk. Ten pierwszy trafia na Francuza Jeana Michela Leforta, debliści zmierzą się natomiast z białorusko-rosyjskim duetem Konach / Ruskich. Być może uda się przejść etap eliminacji Annie Narel, która w pierwszej rundzie stanie naprzeciw Sabriny Jacquet.
Yonex Czech International 2006, 28 września - 1 października 2006, Ostrava-Poruba (Czechy). Turniej z cyklu EBU Circuit (kat. A), pula nagród 2,5 tys. euro. Więcej na stronie YONEX CZECH INTERNATIONAL 2006.
MOŻNA SIĘ JESZCZE ZGŁASZAĆ. 26.09. Organizatorzy turnieju Bitburger Open postanowili ze względu na zakończone niedawno mistrzostwa świata przedłużyć termin zgłoszeń do zawodów do 2 października. Pierwotnie termin zgłoszeń upływał 25 września.
Bitburger Open 2006, 24-29 października 2006, Saarbrucken, Niemcy. Turniej z cyklu WGP (2*). Pula nagród: 50 tys. dol. Zob. również stronę BITBURGER OPEN 2006.
PUCHAR PZBAD DLA NAJLEPSZEGO BADMINTONISTY. 26.09. AZS zaprasza na III Mistrzostwa Polski w racketlonie HP Racketlon Cup 2006. Zawody odbędą się w dniach 4-5 listopada w Zgierzu koło Łodzi. Na uczestników czeka poczwórna dawka emocji, bo racketlon to 4 dyscypliny sportowe w jednym. Gra polega na rywalizacji w tenisie stołowym, badmintonie, squashu oraz tenisie ziemnym. Zawodnicy rozgrywają ze sobą mecz, który składa się z czterech setów - każdy w innej konkurencji. Racketlon to propozycja dla aktywnych - przyciąga zarówno prawdziwych zapaleńców, jak i amatorów, którzy mieli do czynienia z dwiema lub trzema wymienionymi dyscyplinami. Nowa konkurencja szybko zyskuje popularność. Polacy, którzy od 3 lat startują w międzynarodowych rozgrywkach, odnoszą spore sukcesy. Na tegorocznych mistrzostwach świata zdobyli cztery medale: złoty, srebrny i dwa brązowe. AZS jest patronem sportowym HP Racketlon Cup 2006 - z tego względu studenci otrzymają specjalną zniżkę (wpisowe: 40 zł), a najlepsi nagrody w klasyfikacji akademickiej. PZBad ufundował natomiast puchar dla zawodnika, który we wszystkich swoich pełnych setach badmintona (minimum dwa rozegrane) osiągnie najwyższą uśrednioną różnicę punktową. Zgłoszenia przyjmowane są do 24 października za pośrednictwem strony internetowej HP RACKETLON CUP 2006. Znajduje się tam również regulamin zawodów, zasady gry oraz informacje praktyczne: wskazówki dotyczące noclegów i potrzebnego sprzętu.
SKRUSZONY TAUFIK. 26.09. Komisja dyscyplinarna IBF obradująca podczas mistrzostw świata w Madrycie zajęła się m.in. zachowaniem Taufika Hidayata podczas Hongkong Open (Yonex Sunrise Hongkong Badminton Championships, 28.08-2.09, 6* WGP, 250 tys. USD). Przypomnijmy, Hidayat - w ćwierćfinałowym meczu przeciwko Lin Danowi - opuścił boisko po niekorzystnym dla niego rozstrzygnięciu sędziego liniowego (przy stanie 4:1). Komisja dyscyplinarna zadecydowała, że Indonezyjczyk straci 2970 punktów oraz 2,5 tys. dolarów, które uzyskał na turnieju. Podczas 30-minutowego przesłuchania Taufik tłumaczył się, że jego zachowanie było reakcją na prowokację sędziego prowadzącego, który podpowiedział mu, że może zejść z boiska, jeśli nie odpowiada mu dezyzja sędziego liniowego. W trakcie mistrzostw świata Indonezyjczyk publicznie przeprosił za swoje zachowanie w Hongkongu.
STATYSTYCZNIE RZECZ UJMUJĄC... 26.09. W weekend zakończyły się indywidualne mistrzostwa świata. Są one organizowane od 1977 roku. Początkowo co 3 lata, od 1985 co 2 lata, a od 2005 rokrocznie (wyjąwszy lata, w których odbywają się IO). Od 2003 drużynowe i indywidualne mistrzostwa świata są niezależnymi, organizowanymi w oddzielnych terminach turniejami. Do najbardziej utytułowanych zawodników mistrzostw należy Park Joo Bong (2 złote medale w deblu i 3 w mikście). Poniżej plasuje się Gao Ling z 3 złotymi medalami w deblu i 1 w mikście. Wśród państw medalowym potentatem jest ChRL (37 medali), drugie miejsce zajmuje Indonezja (16), wyprzedzając nieznacznie Koreę (9).
Poniżej przedstawiamy szczegółową statystykę.
NAJBARDZIEJ UTYTUŁOWANI ZAWODNICY (posiadający więcej niż jeden tytuł mistrzowski):
Park Joo Bong: 2 x debel, 3 x mikst;
Gao Ling: 3 x debel, 1 x mikst;
Han Aiping: 2 x singel, 1 x debel;
Li Lingwei: 2 x singel, 1 x debel;
Lin Yin: 3 x debel;
Guan Weizhen: 3 x debel;
Ge Fei: 2 x debel, 1 x mikst;
Kim Dong Moon: 1 x debel, 2 mikst;
Huang Sui: 3 x debel;
Yang Yang:2 x singel;
Ye Zhaoying: 2 x singel
Lene Köppen: 1 x singel, 1 x mikst;
Kim Moon Soo: 2 x debel;
Li Yongbo: 2 x debel;
Tian Bingyi: 2 x debel;
Nong Qunhua: 2 x debel;
Ricky Subagja: 2 x debel;
Gu Jun: 2 x debel;
Tony Gunawan: 2 x debel;
Christian Hadinata: 1 x debel, 1 x mikst;
Nora Perry: 1 x debel; 1 x mikst;
Thomas Lund: 2 x mikst;
Ra Kyung Min: 2 x mikst;
Xie Xingfang: 2 x singel.
NAJBARDZIEJ UTYTUŁOWANE KRAJE:
ChRL: 37 medali;
Indonezja: 16 medali;
Korea: 9 medali;
Dania: 7,5 medalu;
Anglia: 2,5 medalu;
Japonia: 1 medal;
Szwecja: 1 medal;
Stany Zjednoczone: 1 medal.
ZDOBYWCY MISTRZOWSKICH TYTUŁÓW W LATACH 1977-2006:
2006 Madryt (Hiszpania)
SM: Lin Dan (ChRL)
SK: Xie Xingfang (ChRL)
DM: Fu Haifeng / Cai Yun (ChRL)
DK: Gao Ling / Huang Sui (ChRL)
M: Nathan Robertson / Gail Emms (Anglia)
2005 Anaheim (Stany Zjednoczone)
SM: Taufik Hidayat (Indonezja)
SK: Xie Xingfang (ChRL)
DM: Tony Gunawan / Howard Bach (Stany Zjednoczone)
DK: Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL)
M: Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja)
2003 Birmingham (Anglia)
SM: Xia Xuanze (ChRL)
SK: Zhang Ning (ChRL)
DM: Lars Paaske / Jonas Rasmussen (Dania)
DK: Gao Ling / Huang Sui (ChRL)
M: Kim Dong Moon / Ra Kyung Min (Korea)
2001 Sevilla (Hiszpania)
SM: Hendrawan (Indonezja)
SK: Gong Ruina (ChRL)
DM: Halim Haryanto / Tony Gunawan (Indonezja)
DK: Huang Sui / Gao Ling (ChRL)
M: Zhang Jun / Gao Ling (ChRL)
1999 Kopenhaga (Dania)
SM: Sun Jun (ChRL)
SK: Camilla Martin (Dania)
DM: Ha Tae Kwon / Kim Dong Moon (Korea)
DK: Ge Fei / Gu Jun (ChRL)
M: Kim Dong Moon / Ra Kyung Min (Korea)
1997 Glasgow (Szkocja)
SM: Peter Rasmussen (Dania)
SK: Ye Zhaoying (ChRL)
DM: Candra Wijaya / Sigit Budiarto (Indonezja)
DK: Ge Fei / Gu Jun (ChRL)
M: Liu Yong / Ge Fei (ChRL)
1995 Lozanna (Szwajcaria)
SM: Heryanto Arbi (Indonezja)
SK: Ye Zhaoying (ChRL)
DM: Rexy Mainaky / Ricky Subagja (Indonezja)
DK: Gil Young Ah / Jang Hye Ock (Korea)
M: Thomas Lund / Marlene Thomsen (Dania)
1993 Birmingham (Anglia)
SM: Joko Suprianto (Indonezja)
SK: Susi Susanti (Indonezja)
DM: Ricky Subagja / Rudy Gunawan (Indonezja)
DK: Nong Qunhua / Zhou Lei (ChRL)
M: Thomas Lund / Catrine Bengtsson (Dania/Szwecja)
1991 Kopenhaga (Dania)
SM: Zhao Jianhua (ChRL)
SK: Tang Jiuhong (ChRL)
DM: Park Joo Bong / Kim Moon Soo (Korea)
DK: Guan Weizhen / Nong Qunhua (ChRL)
M: Park Joo Bong / Chung Myung Hee (Korea)
1989 Dżakarta (Indonezja)
SM: Yang Yang (ChRL)
SK: Li Lingwei (ChRL)
DM: Li Yongbo / Tian Bingyi (ChRL)
DK: Lin Ying / Guan Weizhen (ChRL)
M: Park Joo Bong / Chung Myung Hee (Korea)
1987 Pekin (ChRL)
SM: Yang Yang (ChRL)
SK: Han Aiping (ChRL)
DM: Li Yongbo / Tian Bingyi (ChRL)
DK: Lin Ying / Guan Weizhen (ChRL)
M: Wang Pengren / Shi Fangjing (ChRL)
1985 Calgary (Kanada)
SM: Han Jian (ChRL)
SK: Han Aiping (ChRL)
DM: Park Joo Bong / Kim Moon Soo (Korea)
DK: Han Aiping / Li Lingwei (ChRL)
M: Park Joo Bong / Yoo Sang Hee (Korea)
1983 Kopenhaga (Dania)
SM: Icuk Sugiarto (Indonezja)
SK: Li Lingwei (ChRL)
DM: Steen Fladberg / Jesper Helledie (Dania)
DK: Lin Ying / Wu Dixi (ChRL)
M: Thomas Kihlström / Nora Perry (Szwecja/Anglia)
1980 Dżakarta (Indonezja)
SM: Rudy Hartono (Indonezja)
SK: Verawaty Wiharjo (Indonezja)
DM: Ade Chandra / Christian Hadinata (Indonezja)
DK: Nora Perry / Jane Webster (Anglia)
M: Christian Hadinata / Imelda Wiguno (Indonezja)
1977 Malmö (Szwecja)
SM: Flemming Delfs (Dania)
SK: Lene Köppen (Dania)
DM: Tjun Tjun / Johan Wahjudi (Indonezja)
DK: Etsuko Toganoo / Emiko Ueno (Japonia)
M: Steen Skovgaard / Lene Köppen (Dania).
UCZNIOWIE ZACZĘLI SEZON. 25.09. W miniony weekend odbył się w Wolsztynie pierwszy w tym sezonie drużynowy turniej UKS-ów. W spotkaniu najlepiej wypadły kluby z Krakowa, Białegostoku oraz Świebodzina. Do końca sezonu rozegrane zostaną jeszcze 3 turnieje - dwa drużynowe (Zamość, Głubczyce) oraz jeden indywidualny (Choroszcz).
Klasyfikacja UKS-ów: 1. UKS Lotka Kraków (128 pkt.); 2. UKS Hubal Białystok (96 pkt.); 3. UKS 7 Świebodzin (84 pkt.); 4. UKS Iskra Babimost (68 pkt.); 5. UMKS Iskra Wolsztyn (68 pkt.); 6. UKS Orkan Przeźmierowo (56 pkt.); 7. UKS 15 Kędzierzyn-Koźle (40 pkt.); 8. PUKS Michał Targowa Górka (24 pkt.); 9. UKS Piast Dominowo (12 pkt.).
ZAPISY ON-LINE. Warszawa. 25.09. W poniedziałek rozpoczyna się rejestracja internetowa na zajęcia badmintona na Uniwersytecie Warszawskim. Studenci tej uczelni, dysponujący odpowiednimi żetonami, pragnący uzyskiwać zaliczenie WF, powinni stosować się do wskazówek zawartych na stronie Uniwersytetu Warszawskiego - Rejestracja żetonowa. W takim przypadku należy pamiętać, że zapisy do sekcji AZS UW w celu zaliczenia WF (innych osób to nie dotyczy) są prowadzone w Internecie, ale pod warunkiem uzyskania uprzednio zgody trenera (nie dotyczy to jedynie grupy 1, czyli środowej z godz. 11.30-13.00, do której trzeba zapisywać się od razu przez Internet, do wyczerpania limitu miejsc).
Inaczej mówiąc, chętni na zajęcia badmintona w środy o godz. 11.30-13.00 powinni - przy spełnieniu ww. warunków - zapisać się on-line (na stronie www.uw.edu.pl) od godz. 18.00, 25 września. Kandydaci do pozostałych grup powinni zapisać się w godzinach zajęć, u trenera, najlepiej na pierwszych zajęciach w październiku (później jest mniejsza szansa na wolne miejsce w grupie, ponadto w przypadku studentów pragnących uzyskać zaliczenie WF warto pamiętać, że 1. tura rejestracji kończy się 6 października).
Do grupy przewodniej przyjmujemy tylko zawodniczki i zawodników ze stażem wyczynowym (decyduje ocena trenera sekcji), którzy studiują na UW. Do pozostałych grup przyjmujemy wszystkich chętnych pod warunkiem posiadania wolnych miejsc. Poziom umiejętności badmintonowych kandydata może być jednak istotnym kryterium w razie większej liczby chętnych na jedno miejsce w grupie.
CHIŃSCY FAWORYCI GÓRĄ. Madryt. 24.09. Do złotego medalu debla kobiet (gdzie zresztą wszystkie medale zdobyły Chinki), który przypadł Chinom w sobotę, w niedzielę reprezentanci tego kraju dorzucili trzy kolejne. Zdobycie dwóch z nich było przesądzone, bo pojedynki singlowe były rozgrywane pomiędzy Chińczykami. W najbardziej zaciętym finale Lin Dan pokonał Bao Chunlai w 3 setach. Xie Xingfang obroniła tytuł mistrzowski w powtórce finału z poprzedniego czempionatu (Anaheim 2005) przeciwko Zhang Ning.
Jedyny finał, w którym nie grali przeciwko sobie reprezentanci tego samego kraju to debel męski. Słynący z rekordowych smeczów Chińczyk Fu Haifeng (332 km/godz. zmierzone podczas Pucharu Sudirmana w 2005 r.) i jego partner Cai Yun rozgromili Anglików - Anthony'ego Clarka i Roberta Blaira.
Clark mógł się stać największym zwycięzcą mistrzostw, ponieważ był jedynym zawodnikiem występującym w 2 finałach. Anglik musiał jednak zadowolić się dwoma srebrnymi medalami. Transmitowane w niedzielę (częściowo na żywo przez Polsat Sport Extra) finały rozpoczęły się od starcia angielskich mikstów. Wicemistrzowie olimpijscy, Nathan Robertson i Gail Emms, udowodnili, że w zeszłym roku w Anaheim tylko pech (kontuzja Nathana) odebrał im wielką szansę na sukces, kiedy byli rozstawieni z nr. 1. Teraz rozstawieni z nr. 3/4 poradzili sobie po drodze do tytułu z Duńczykami, Chińczykami, Tajlandczykami i swoimi rodakami. I uwaga! Największy kłopot sprawili im ci sami Tajowie, którzy wyeliminowali z trudem Roberta Mateusiaka i Nadię Kostiuczyk. Czyżby była to zapowiedź wielkich sukcesów polskiego miksta (medal MŚ lub IO)? Być może, skoro naszym zdaniem Polacy nie wznieśli się w meczu 1/8 finału z Tajami na wyżyny swoich możliwości (co prawda przeciwnicy - również).
Robertson i Emms to jedyni mistrzowie z Madrytu, których nie wytypowaliśmy w naszych prognozach z 8 września po ogłoszeniu losowania mistrzostw świata. Wydawało się, że nie zdążą ze szczytem formy po ąrednich występach w poprzednich wielkich turniejach. No, ale kibicowaliśmy im (nie licząc, oczywiście, Polaków), by dopisało im szczęście po pechowym Anaheim.
Pozostałe prognozy spełniły się. Najwięcej szans dawaliśmy Lin Danowi, Xie Xingfang, fifty-fifty Gao i Huang w finale debla. W przypadku debla mężczyzn trudno było wskazać faworytów, ale wskazywaliśmy ostrożnie na Fu / Cai oraz Duńczyków - Eriksena / Lungaarda. Obie te pary nie mogły spotkać się w finale. Natknęły się na siebie w półfinale i Duńczycy byli jedynym deblem na mistrzostwach, który sprawił Chińczykom większy kłopot (gra na przewagi w 1. secie).
Wyniki pokazują, jak skutecznie Chińczycy realizują "wymianę kadr" na szczytach światowego badmintona. Ich "starzy" mistrzowie ustępują planowo miejsca następcom. Ten proces jest widoczny obecnie szczególnie w grach pojedynczych. W podwójnych kobiet Chinki dominują zdecydowanie i w najbliższym czasie pewnym zagrożeniem (na ograniczoną skalę) dla nich mogą być ewentualnie Koreanki. W deblu męskim Chiny miały od dawna kłopot z przebiciem się przez konkurencję fenomenalnych deblistów z Indonezji i Korei. Zapewne spędzało to sen z oczu chińskich szkoleniowców, bo debel męski był piętą achillesową reprezentacji Królestwa Środka. Czy to już ostateczny triumf chińskiej szkoły? Świetne zestawienie Fu - Cai (podczas mistrzostw nie stracili seta!) będzie miało w przyszłości twardszy orzech do zgryzienia, gdy Koreańczycy i Indonezyjczycy przygotują w pełni swoje nowe deble, a Malezyjczycy i Duńczycy mogą też nadal mieć co nieco do powiedzenia, mimo że Eriksen i Lundgaard kończą wkrótce karierę.
Ciekawa sytuacja rysuje się w grze mieszanej. W rywalizację chińsko-koreańską już dawno (wicemistrzostwo olimpijskie pary Robertson-Emms w 2004 r.) wmieszali się Anglicy mający ąwietne tradycje w tej kategorii. W czołówce widać także pary z Indonezji, Danii, Tajlandii, Malezji. Sądząc po występie w Madrycie, szansę na usadowienie się w czołówce mogą mieć także miksty z Niemiec i Polski.
Wyniki finałów z niedzieli 24.09.
Gra pojedyncza mężczyzn.
LIN Dan (2, ChRL) - BAO Chunlai (5/8, ChRL) 18:21 21:17 21:12 (57').
Gra pojedyncza kobiet.
XIE Xingfang (3/4, ChRL) - ZHANG Ning (1, ChRL) 21:16 21:14 (34').
Gra podwójna mężczyzn.
FU Haifeng / CAI Yun (1, ChRL) - Anthony CLARK / Robert BLAIR (5/8, Anglia) 21:9 21:13 (27').
Gra mieszana.
Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (3/4, Anglia) - Anthony CLARK / Donna KELLOGG (5/8, Anglia) 21:15 21:12 (35').
Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
CHIŃCZYCY PRZEGRYWAJĄ TYLKO Z CHIŃCZYKAMI. Madryt. 23.09. Przedostatni dzień mistrzostw świata stał pod znakiem mocnego uderzenia w wykonaniu badmintonistów Chin. Porażek doznawali jedynie z ręki swoich pobratymców. W deblu kobiet triumfowały doświadczone Gao i Huang. Poza tym rozczarowanie w Danii: oba deble męskie muszą zadowolić się brązem. Radość w Anglii: wszystkie ich pary wygrały w półfinałach, co zapewnia co najmniej jeden złoty medal. Satysfakcja w Niemczech: wprawdzie ich obie singlistki przegrały, ale realnie stały na straconej pozycji - brąz to sukces.
Wyniki meczów w sobotę 23.09..
Gra pojedyncza mężczyzn.
1/2 finału: BAO Chunlai (5/8, ChRL) - LEE Hyun Il (5/8, Korea) 21:15 21:19 (40'); CHEN Hong (5/8, ChRL) - LIN Dan (2, ChRL) 21:15 19:21 14:21 (54').
Gra pojedyncza kobiet.
1/2 finału: ZHANG Ning (1, ChRL) - Petra OVERZIER (9/16, Niemcy) 21:19 21:11 (29'); XIE Xingfang (3/4, ChRL) - XU Huaiwen (2, Niemcy) 21:12 21:10 ('31).
Gra podwójna mężczyzn.
1/2 finału: FU Haifeng / CAI Yun (1, ChRL) - Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (3/4, Dania) 23:21 21:16 ('31); Anthony CLARK / Robert BLAIR (5/8, Anglia) - Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania) 23:21 17:21 21:17 ('54).
Gra podwójna kobiet.
Finał: GAO Ling / HUANG Sui (1, ChRL) - ZHANG Yawen / WEI Yili (9/16, ChRL) 23:21 21:9 ('39).
Gra mieszana.
1/2 finału: KOO Kien Keat / WONG Pei Tty (Malezja) - Anthony CLARK / Donna KELLOGG (5/8, Anglia) 14:21 12:21 ('26); Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (3/4, Anglia) - Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (5/8, Tajlandia) 21:18 17:21 25:23 ('60).
Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
POMIESZANE SZYKI CHIŃCZYKÓW W GRACH MIESZANYCH. W sobotę 23 września na mistrzostwach świata w Madrycie (transmitowanych do Polski przez kanał Polsat Sport Extra) rozegrany zostanie finał debla kobiet. W tej grze wszystkie miejsca na podium zajmą - zgodnie z naszymi wcześniejszymi prognozami - Chinki. W pozostałych konkurencjach odbędą się półfinały.
Pogromcy polskiego miksta - Tajlandczycy Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM - potwierdzili swoją klasę i zdobyli już co najmniej brązowy medal po zwycięstwie nad Chińczykami.
Turniej nie jest pozbawiony niespodzianek. Ze szczytem formy na mistrzostwa utrafił Chińczyk CHEN Hong, eliminując najpierw mistrza olimpijskiego i zarazem świata - Taufika HIDAYATA (Indonezja), a następnie odbierając medal Peterowi GADE (Dania). Odpadli rozstawieni z nr. 1 mistrzowie świata w mikście - Nova WIDIANTO i Lilyana NATSIR (Indonezja) oraz - także w grze mieszanej - mistrzowie olimpijscy - ZHANG Jun / GAO Ling (Chiny). Miłe niespodzianki dla Europy, to bodaj największa sensacja in plus - medal Niemki Petry OVERZIER (rozstawiona z nr. 9/16) i dwa medale Anthony CLARKA (z Donną KELLOGG w mikście i Robertem BLAIREM w deblu).
Na podium singla panów stanie aż trzech Chińczyków, a pokrzyżować im szyki w walce o złoto może już tylko Koreańczyk LEE Hyun Il. Gorzej Chińczykom poszło w mikście, bo żadna z ich par nie dotarła do strefy medalowej. Oprócz wspomnianych mistrzów z Aten odpadły trzy inne chińskie miksty.
Zestawienie meczów w sobotę 23.09..
Gra pojedyncza mężczyzn.
1/2 finału: BAO Chunlai (5/8, ChRL) - LEE Hyun Il (5/8, Korea); CHEN Hong (5/8, ChRL) - LIN Dan (2, ChRL).
Gra pojedyncza kobiet.
1/2 finału: ZHANG Ning (1, ChRL) - Petra OVERZIER (9/16, Niemcy); XIE Xingfang (3/4, ChRL) - XU Huaiwen (2, Niemcy).
Gra podwójna mężczyzn.
1/2 finału: FU Haifeng / CAI Yun (1, ChRL) - Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (3/4, Dania); Anthony CLARK / Robert BLAIR (5/8, Anglia) - Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania).
Gra podwójna kobiet.
Finał: GAO Ling / Huang Sui (1, ChRL) - ZHANG Yawen / WEI Yili (9/16, ChRL).
Gra mieszana.
1/2 finału: KOO Kien Keat / WONG Pei Tty (Malezja) - Anthony CLARK / Donna KELLOGG (5/8, Anglia); Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (3/4, Anglia) - Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (5/8, Tajlandia).
Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
EKSTRA POLSAT EXTRA. 22.09. Chyba żaden z fanów badmintona w Polsce nie będzie mógł narzekać na niedosyt transmisji z tegorocznych mistrzostw świata. W piątek, sobotę i niedzielę stacje Polsat Sport i Polsat Sport Extra zdecydowały się jednak nadać obszerne, kilkunastogodzinne transmisje z Madrytu!
UAKTUALNIONE TERMINY TRANSMISJI:
- piątek (22.09)
13:00-17:00 Polsat Sport
16:00-20:00; 00:40-2:00 Polsat Sport Extra
- sobota (23.09)
7:00-11:00; 12:00-18:00; 20:00-21:00 Polsat Sport Extra
- niedziela (24.09)
14:00-15:00; 17:00-20:00 Polsat Sport Extra
Ze względu na częste zmiany programu radzimy jednak na bieżąco sprawdzać terminy relacji w telewizji lub na stronie POLSATU.
ĆWIARTKA BYŁA BLISKO. Madryt. 21.09. W meczu o wejście do ćwierćfinału mistrzostw świata Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk przegrali nieznacznie z brązowymi medalistami poprzedniego czempionatu, mikstem tajlandzkim Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM.
Po przegraniu 1. seta 15:21 (statystyka wykazała przewagę Tajów w grze przy siatce - 7:3 - i w wygrywających klirach - 6:2; nasi mieli mniej niewymuszonych błędów - 5:7), Polacy uzyskali inicjatywę w drugiej partii, przeważnie nieznacznie prowadząc. Przy 20:18 nie wykorzystali 2 lotek setowych, przy 21:20 - trzeciej, ale za czwartym razem skończyli seta 23:21. Statystyka wskazuje, że ten set rozstrzygał się przy siatce (14:11 dla Polski) i w niewymuszonych błędach (2 - Polacy, 5 - Tajowie). Tajlandczykom nie pomogły zabójcze smecze (6:2 dla Azjatów).
W decydującym secie tempo nadawali Saralee i Sudket, w czym pomogła im seria niewymuszonych błędów mistrzów Polski. Do zmiany stron (11:9 dla Tajlandii) Azjaci byli nieco skuteczniejsi przy siatce (4:3), Polacy wygrywali smeczami (3:2) i klirami (1:0), ale marnowali dorobek niewymuszonymi błędami (5:2). Nadia i Robert prowadzili przez chwilę (7:5), ale ostatni raz zdołali wyrównać na 14:14. Po zmianie stron przestali wprawdzie popełniać niewymuszone błędy (0:4), ale przegrywali w wygrywających klirach (1:4), kończących smeczach (1:3) i przy siatce (1:3). W końcówce na 7 punktów rywali odpowiedzieli tylko dwoma. Mimo niedosytu, byli jednak bliscy wyeliminowania słynnych rywali.
Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK (9/16) - Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (5/8, Tajlandia) 15:21 23:21 16:21 (42').
Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
RANKING ŚWIATOWY 21.09. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LEE Chong Wei (Malezja); 2. LIN Dan (ChRL); 3. CHEN Jin (ChRL); 4. Peter GADE (Dania); 5. LEE Hyun II (Korea); 21. Przemysław WACHA (Polska); 110. Rafał HAWEL (Polska); 276. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XU Huaiwen (Niemcy); 3. XIE Xingfang (ChRL); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. PI Hongyan (Francja); 71. Kamila AUGUSTYN (Polska); 121. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 404. Angelika WĘGRZYN (Polska); 423. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 3. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 4. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 5. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 13. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 77. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 116. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 5. DU Jing / YU Yang (ChRL); 14. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 81. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 3. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 4. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 5. Jens ERIKSEN / Mette SCHJOLDAGER (Dania); 10. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 49. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 102. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
SECUNDO VICTOR. 21.09. Przypominamy, że w niedzielę (24 września) na hali AON (Rembertów, ul. Czerwonych Beretów / ul. Frontowa) odbędzie się drugi już w tym sezonie turniej z cyklu Grand Prix Victora Amatorów. Zawody tradycyjnie ruszą o 9:30. Więcej na stronie VICTORA.
WETERANI Z BASENEM W TLE. 21.09. UKS Hubal Białystok zaprasza weteranów na 5. Podlaski Turniej Weteranów w Badmintonie Yonex Games, który odbędzie się w dniach 28-29 października (start o 9:00) na hali Szkoły Podstawowej nr 32 w Białymstoku, przy ul. Pietrasze 29. Zawody zostaną rozegrane systemem grupowo-pucharowym we wszystkich rodzajach gier (single, deble, miksty); punkty zdobyte na turnieju wliczane będą do klasyfikacji ogólnej weteranów. Zdobywcy miejsc 1-3 otrzymają dyplomy. Dodatkową atrakcją turnieju będzie zapewne możliwość skorzystania z basenu znajdującego się na terenie szkoły. Noclegi można rezerwować za pośrednictwem organizatora w hotelu szkolnym (pokoje 5- i 6-osobowe; 18 zł za dobę od osoby) lub w salach szkolnych (łóżko - 15 zł od osoby). Istnieje również możliwość wykupienia obiadu w sobotę. Zgłoszenia do turnieju (należy podać: imię, nazwisko, kategorię wiekową, rok urodzenia, rodzaj gier, miasto), rezerwację noclegów i wyżywienia oraz udział w spotkaniu integracyjnym (stół szwedzki, piwo, muzyka - 20 zł) należy ustalić do 24 października z Kasią Małyszko (e-mail: katamal@wp.pl lub tel.: 0 606 147 763).
ZOBACZYMY POLSKI MIKST W TELEWIZJI?. 21.09. Jak już informowaliśmy, kanał Polsat Sport przewiduje dzisiaj transmisję na żywo z mistrzostw świata w Madrycie. Przekaz ma rozpocząć się o godz. 15, a więc w czasie, gdy Nadia i Zico mają sprawdzić formę Prapakamola i Thoungthongkam z Tajlandii i ewentualnie - sensacyjnie - wywalczyć awans do najlepszej ósemki mikstów. Może więc Polacy zmieszczą się w ramach transmisji? Tak czy inaczej, warto obejrzeć zawody z bonusem w postaci fachowego komentarza wielokrotnego mistrza Polski Dariusza Zięby.
Po Kanale Polsat Sport pałeczkę przejmie o godz. 21 Polsat Sport Extra. Terminy transmisji Polsat zmieniał w ciągu ostatnich dni, niestety rezygnując m.in. z relacji w sobotę. Według aktualnego programu plan jest następujący:
Czwartek, 21.09:
15.00 - 21.00 Polsat Sport (na żywo);
21.00 - 23.00 Polsat Sport Extra (na żywo);
Piątek, 22.09:
13.00 - 16.00 Polsat Sport (na żywo);
13.00 - 17.00 Polsat Sport Extra (na żywo);
00.40 - 02.00 Polsat Sport Extra.
Ze względu na częste zmiany programu radzimy jednak na bieżąco sprawdzać terminy relacji w telewizji lub na stronie POLSATU.
REWANŻ NA MALEZJI. Madryt. 20.09. Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk obronili przypisaną im w rozstawieniu pozycję (9/16) i awansowali do czołowej 16 w grze mieszanej. Tym samym doszli do co najmniej tego etapu, na którym zakończyły występy w Madrycie Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk w deblu. W ciężkim, trzysetowym meczu miksiści pokonali nierozstawioną, ale silną parę z Malezji - GAN Teik Chai / FONG Chew Yen. Zrewanżowali się więc Malezji za porażkę Wachy i debla kobiet.
Przebieg pierwszego seta nie potwierdzał naszej opinii, że Polacy są faworytami w konfrontacji z parą azjatycką i kazał snuć obawy, że ostatni przedstawiciele naszego kraju zakończą udział w MŚ. Gan i Fong prowadzili cały czas, zwykle kilkoma punktami. Nadia i Robert podjęli jeszcze próbę finiszu, skracając dystans do 17:19, ale na tym się skończyło. Statystyka tego seta mówi o skutecznych atakach z polskiej strony (wygrywające smecze 8:2) i katastrofalnej liczbie niewymuszonych błędów (16:8). Przy siatce nieco lepsi byli Azjaci (2:0), co w sumie dało im wyraźną wygraną.
W przerwie między setami Polacy zapewne ustalili plan "reform", ale najważniejsze, że w kolejnej odsłonie przestali popełniać serie niewymuszonych błędów. Gra zaczęła się układać bardziej po ich myśli, nie pozwolili przeciwnikom odskoczyć na więcej niż jeden punkt, przeważnie prowadzili sami z umiarkowaną przewagą. Pierwsze apogeum powodzenia naszych badmintonistów nastąpiło w początkowej fazie seta - 8:4. Co najważniejsze, do nich należała końcówka, kiedy od stanu 14:15 dobili do 21:17. Statystyka seta niemal remisowa (np. niewymuszone błędy 5:5), z wyjątkiem wygrywających klirów - pięć do zera dla Polski. Przełamanie Malezyjczyków w drugiej partii znalazło kontynuację w jeszcze pewniejszej wygranej w decydującym secie. Całe potkanie trwało 38 min.
W 1/8 finału Nadia i Robert zmierzą się z rozstawionymi z nr. 5/8 Tajami - Sudketem PRAPAKAMOLEM i Saralee THOUNGTHONGKAM (brązowymi medalistami ubiegłorocznych MŚ). Rozprawili się oni w swoim 1. meczu z francuskim mikstem - Svetoslav STOYANOV / Elodie EYMARD 21:13 21:12, co zajęło im zaledwie 21 min. Trudno liczyć zatem na rozkojarzenie Tajlandczyków zamachem stanu w ich ojczyźnie. Szanse naszej pary na zwycięstwo nie są wysokie, ale przy dobrej dyspozycji może być ona groźna dla utytułowanych rywali, mających już na koncie - bagatela! - takie sukcesy jak mistrzostwo Azji i Yonex Japan Open. Obie pary nigdy ze sobą nie grały.
Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK (9/16) - GAN Teik Chai / FONG Chew Yen (Malezja) 17:21 21:17 21:16 (38').
Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
MINIMALNA PORAŻKA WACHY. Madryt. 20.09. Przemek WACHA stoczył zacięty mecz w 1/16 finału mistrzostw świata. Rozstawiony z nr. 9/16 Polak nie był paradoksalnie faworytem w spotkaniu z nierozstawionym Malezyjczykiem Kuanem, z którym poniósł do tej pory 2 porażki, nie zaliczając zwycięstwa. Na Malezyjczyka stawiali również bookmacherzy.
Przebieg meczu nie potwierdził najbardziej jednostronnych prognoz. W 1. secie Malezyjczyk zaczął od ostrych ataków, potem tempo gry się nieco zrównoważyło, ale było szybkie; przez długi czas bez niewymuszonych błędów. Niemal stale prowadził Azjata, z wyjątkiem 2 momentów, kiedy Polakowi udało się wyrównać na 9:9 i 10:10. Kryzys rozpoczął się po przerwie, gdy Kuan odskoczył na 3-5 pkt. Przemek zdołał co prawda wyciągnąć na 16:18, ale więcej punktów nie zdobył. Według statystyki, w 1. partii decydowały niewymuszone błędy (0:3) i mniej wygrywających smeczów (6:8) po stronie Polaka.
Drugi set to popis Wachy. Szybko osiągnął prowadzenie 8:1 i przerwę powitał przy stanie 11:3. Obawy można było mieć za parę minut przy 11:8, ale potem reprezentant Polski powiększał przewagę do dużych rozmiarów, bijąc szybko Malezyjczyka 21:9! Statystycznie wszystkie elementy przemawiały w tym secie za Wachą, z wyjątkiem wygrywających smeczów (5:7). Zwłaszcza zaś wygrywające kliry (5:0) i niewymuszone błędy (0:6).
Dramatyczny, decydujący set to znakomita początkowo gra Wachy, który zdawał się powtarzać scenariusz 2. partii. Prowadził już 7:1 i 9:4. Coraz częściej niestety do głosu zaczął dochodzić Kuan, osiągając remis 9:9, a potem 11:11 i 13:13. Okres świetnej gry Przemka przyniósł mu ponownie wyraźne prowadzenie 17:14 i - po raz ostatni - 19:18. Ostatnie 3 akcje wygrał Malezyjczyk i awansował do najlepszej "16" mistrzostw (o "8" zagra bez większych szans z Chińczykiem Chen Jinem). Pierwsza, "remisowa" połowa trzeciego seta była takaż sama statystycznie. Dopiero zapis statystyczny 2. połowy seta sugeruje, że o porażce Wachy mogły zadecydować 2 niewymuszone błędy oraz skuteczniejsze smecze rywala. W całym 3. secie Kuan był lepszy w wygrywających smeczach (9:6) i niewymuszonych błędach (4:6). Polak brylował przy siatce (4:2) i minimalnie wygrywał kliry (5:4).
Przemysław WACHA (9/16) - KUAN Beng Hong (Malezja) 16:21 21:9 19:21 (40').
QI IBF World Championships 2006, Madryt (Hiszpania), 18-24 września, 7* IBF. Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
HISZPAŃSKIE TRANSMISJE. 20.09. Hiszpańska stacja telewizyjna TVE zaplanowała obszerne transmisje z mistrzostw świata. Terminy najbliższych emisji (kanał TELEDEPORTE):
- środa (20.09): od godz. 24:00;
- czwartek (21.09): w godz. 9:45-10.15, 11:45-13:00 oraz od 23.15.
POLSKIE DEBLISTKI ZOSTAŁY WYELIMINOWANE. Madryt. 20.09. Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk odpadły dziś po południu z mistrzostw świata. Wyeliminowały je Malezyjki Pei Tty Wong / Eei Hui Chin, pokonując Polki 21:14 21:11 (22').
Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
AUGUSTYN ULEGŁA. Madryt. 20.09. Kamila Augustyn odpadła w 2. rundzie singla, ulegając Dunce Tinie Rasmussen 21:18 21:13. Polka ma teraz niespełna 3 godziny na zregenerowanie sił - po godz. 13 zagra z Nadią Kostiuczyk przeciwko malezyjskiej parze Wong / Chin. A dziś po południu zobaczymy jeszcze Przemysław Wachę oraz Roberta Mateusiaka / Nadię Kostiuczyk.
Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
MISTRZOSTWA ŚWIATA. BILANS 1. i 2. DNIA (18-19.09). Wprawdzie wiele gwiazd światowego badmintona i tak nie wystąpiłoby w pierwszym i drugim dniu imprezy z powodu wolnego losu, ale dość przygnębiająco wygląda lista wielkich nieobecnych. Do tych, którzy z różnych powodów nie zakwalifikowali się do mistrzostw lub wycofali wcześniej z powodu kontuzji, co osłabiło rywalizację zwłaszcza w deblu męskim, dołączyły absencje zgłoszonych i rozlosowanych. Kontuzja wybitnej koreańskiej specjalistki gier podwójnych LEE Hyo Jung (rozstawionej w deblu z nr. 3/4, a w mikście z nr. 2) pogrzebała niemal doszczętnie nadzieje na pomieszanie szyków Chinkom w totalnym zdominowaniu turnieju debla kobiet, na czym straci atrakcyjność rywalizacji.
Analogicznie, choć klasa zawodniczki jest nieco niższa, zubożeją zawody po wycofaniu Dunki Mette SCHJOLDAGER (rozstawiona w mikście z nr. 5/8 i w deblu z nr. 9/16).
W centrum zainteresowania znajduje się nierozstawiony obrońca tytułu mistrzowskiego Taufik Hidayat. Zwycięstwem w 2 setach nad rozstawionym Chińczykiem z Hongkongu - Ng Wei - Indonezyjczyk potwierdził swe aspiracje, choć w wypowiedzi dla mediów po tym zwycięstwie zastrzegł, że jego głównym tegorocznym celem pozostają grudniowe mistrzostwa Azji. Taufik zamierza jednak dać z siebie wszystko, by obronić w trudnej rywalizacji tytuł.
Powszechnie oczekuje się ćwierćfinałowego hitu Gade - Hidayat. Chińczycy widzą w Indonezyjczyku główne zagrożenie dla swego faworyta Lin Dana. Wypytywany przez dziennikarzy o niedawny incydent w Hongkongu, kiedy po niespełna 5 minutach meczu z Linem opuścił kort oburzony decyzją sędziego liniowego, który najpierw wywołał aut po zagraniu Chińczyka, by za moment zmienić decyzję, Taufik przyznał, że postąpił niesłusznie i przeprosił teraz kibiców za swe zachowanie. Chcę powiedzieć 'przepraszam' fanom z Hongkongu, którzy przyszli oglądać grę. Mistrz olimpijski zarazem jednak powstrzymał się przed przeproszeniem Międzynarodowej Federacji Badmintona (IBF), która zresztą będzie naradzać się nad ewentualnym ukaraniem krnąbrnego Indonezyjczyka, znanego także z konfliktów z rodzimą federacją. Wręcz przeciwnie, zaznaczył, że jego działanie było konieczne, aby zaalarmować IBF w sprawie problemu stronniczości, zwłaszcza zaś faworyzowania zawodników kraju będącego gospodarzem turnieju. To, co zrobiłem, było dla dobra badmintona - wyjaśnił Hidayat. Dodał, że nie dotknęły go li tylko złe decyzje na linii w Hongkongu, bo problem staje się dużo powszechniejszy: Muszą być dokładniejsze wskazówki, by określić, czy lotka jest w korcie, czy poza nim. Tenis i piłka nożna adaptują technologię elektroniczną, by pomóc w podjęciu uczciwych decyzji.
Wtorkowa porażka rozstawionego Ng nie była oczywiście niespodzianką i tego dnia trudno doszukać się jakiejkolwiek sensacji. Trudno za takową uznać porażkę Dunek Frier / Rytter (9/16) z reprezentantkami Singapuru (Jiang / Li), chociaż na pewno Skandynawowie są bardzo rozczarowani. Zwycięstwo Koreańczyka Parka nad Singapurczykiem Susilo zakakuje jedynie rozmiarami. Pierwszego dnia też nie odnotowano sensacji. Bodaj największą niespodzianką była porażka nierozstawionego wicemistrza olimpijskiego Shon Sheung Mo (Korea) z silnym jednak przecież Duńczykiem Joachimem Perssonem. Obserwatorzy niezorientowani w perypetiach zdrowotnych Michała Łogosza z zaskoczeniem przyjęli porażkę polskiego debla z nierozstawionymi Anglikami. Inni, nieco niespodziewani przegrani 1. dnia, to Songpol Anukritayawan / Kunchala Vorawichitchaikul (9/16, Tajlandia) oraz Lars Paaske / Helle Nielsen (9/16, Dania).
O występach Polaków pisaliśmy szczegółowo już wcześniej.
Ciekawsze wyniki z 18 września (poniedziałek).
Gra pojedyncza mężczyzn.
1/32 finału: Björn JOPPIEN (Niemcy) - LEE Yen Hui Kendrick (Singapur) 21-17 18-21 22-20; Joachim PERSSON (9/16, Dania) - SHON Seung Mo (Korea) 22-20 21-13; Jan FROHLICH (Czechy) - Jean-Michel LEFORT (Francja) 21-9 21-17; BAO Chunlai (5/8, ChRL) - Stanisław PUCHOW (Rosja) 21-15 21-12; KUAN Beng Hong (Malezja) - Stuart GOMEZ (Australia) 21-14 21-12; LEE Hyun Il (5/8, Korea) - Chetan ANAND (Indie) 21-18 18-21 21-10; Eric PANG (9/16, Holandia) - CHAN Yan Kit (Hongkong) 21-11 21-14.
Gra pojedyncza kobiet.
1/32 finału: Fransisca RATNASARI (Indonezja) - Jeanine CICOGNINI (Szwajcaria) 21-18 21-17; Mew Choo WONG (9/16, Malezja) - CHIEN Yu-Chin (Tajpej) 18-21 22-20 21-10; Bing XIN XU (Hiszpania) - Anne Marie PEDERSEN (Dania) 17-21 21-8 22-20; Petra OVERZIER (9/16, Niemcy) - LEE Yun Hwa (Korea) 22-20 19-21 21-16.
Gra podwójna mężczyzn.
1/32 finału: Roman SPITKO / Michael FUCHS (9/16, Niemcy) - Erwin KEHLHOFFNER / Thomas QUERE (Francja) 21-16 19-21 29-27; David T FORBES / Stewart KERR (Szkocja) - Andriej KONACH (Białoruś) / Aleksandr RUSKICH (Rosja) 19-21 21-19 24-22.
Gra podwójna kobiet.
1/32 finału: Jo (E. Java) NOVITA / Gresya POLII (9/16, Indonezja) - Rachel VAN CUTSEN / Paulien VAN DOOREMALEN (Holandia) 21-10 19-21 21-9; Johanna PERSSON / Elin BERGBLOM (9/16, Szwecja) (Szwecja) - Diana DIMOWA / Petia NEDELCZEWA (Bułgaria) 21-16 18-21 21-16; Aki AKAO / Tomomi MATSUDA (9/16, Japonia) - Anastazja RUSKICH / Jekaterina ANANINA 21-13 21-23 21-15; Miyuki MAEDA / Satoko SUETSUNA (Japonia) - Nina WISŁOWA / Walerija SOROKINA (Rosja) 21-9 21-13; Lena FRIER KRISTIANSEN / Kamilla RYTTER JUHL (9/16, Dania) - HA Jung Eun / HWANG Yu Mi (Korea) 22-20 18-21 21-17.
Gra mieszana.
1/32 finału: KOO Kien Keat / Pei Tty WONG (Malezja) - Songpol ANUKRITAYAWAN / Kunchala VORAWICHITCHAIKUL (9/16, Tajlandia) 21-23 21-17 21-11; Robert BLAIR / Natalie MUNT (9/16, Anglia) - Keita MASUDA / Tomomi MATSUDA (Japonia) 21-16 21-18; ZHANG Wei / YU Yang (F) (ChRL) - Lars PAASKE / Helle NIELSEN (9/16, Dania) 14-21 21-17 21-14; Kristof HOPP / Birgit OVERZIER (Niemcy) - Aleksiej WASILIEW / Anna JEFRIEMOWA (Rosja) 21-12 21-17.
Ciekawsze wyniki z 19 wrzesśnia (wtorek).
Gra pojedyncza mężczyzn.
1/32 finału: Taufik HIDAYAT (Indonezja) - NG Wei (Hongkong) 21-17 21-17; LIAO Sheng-Shiun (Tajpej) - Anup SRIDHAR (Indie) 19-21 21-16 21-13; Dicky PALYAMA (Holandia) - Aamir GHAFFAR (Anglia) 21-18 21-14; Sung Hwan PARK (Korea) - Ronald SUSILO (Singapur) 21-10 21-11.
Gra pojedyncza kobiet.
1/32 finału: Maja TVRDY (Słowenia) - Sutheaswari MUDUKASAN (Malezja) 21-18 21-16; Simone PRUTSCH (Austria) - Nina WECKSTROM (Finlandia) 21-10 19-21 24-22; Trupti MURGUNDE (Indie) - Larisa GRIGA (Ukraina) 17-21 21-14 21-19; Tine RASMUSSEN (Dania) - CHENG Shao-Chieh (Tajpej) 21-12 21-14; Susan HUGHES (Szkocja) - Jekaterina ANANINA (Rosja) 21-8 21-19; Eriko HIROSE (Japonia) - Salakjit PONSANA (Tajlandia) 21-17 21-17.
Gra podwójna mężczyzn.
1/32 finału: Witalij DURKIN / Aleksandr NIKOŁAJENKO (Rosja) - Jose Vicente MARTINEZ / Alejandro VILLAR (Hiszpania) 21-11 21-16.
Gra podwójna kobiet.
1/16 finału: Johanna PERSSON / Elin BERGBLOM (Szwecja) - Duang-Anong ARUNKESORN / Kunchala VORAWICHITCHAIKUL (Tajlandia) 21-18 21-12; Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia) - CHOU Chia-Chi / KU Pei-Ting (Tajpej) 21-12 21-14; JIANG Yanmei / LI Yujia (Singapur) - Lena FRIER KRISTIANSEN / Kamilla RYTTER JUHL (Dania) 23-21 21-15; WONG Pei Tty WONG / CHIN Eei Hui (Malezja) - Maja KERSNIK / Maja TVRDY (Słowenia) 21-7 21-5.
Gra mieszana.
1/32 finału: ZHENG Bo / ZHAO Tingting (ChRL) - Hendry Kurniawan SAPUTRA / Yujia LI (Singapur) 20-22 21-13 21-15 Svetoslav STOYANOV / Elodie EYMARD (Francja) - Alexandre PAIXAO / Filipa LAMY (Portugalia) 21-18 21-16 Witalij DURKIN / Marina JAKUSZEWA - Michal MATEJKA / Eva SLADEKOVA (Słowacja) 21-6 21-8 Jurgen WOUTERS / Paulien VAN DOOREMALEN (Holandia) - Luka PETRIC / Maja TVRDY (Słowenia) 19-21 21-17 21-16.
DEBLE REMISOWO Z AZJATAMI. Madryt. 19.09. Debel Kamila Augustyn / Nadia Kostiuczyk wykorzystał szansę awansu do 1/8 finału indywidualnych mistrzostw świata, ogrywając w niecałe pół godziny nierozstawione Japonki. W środę o godz. 13.10 Polki czeka trudne zadanie w starciu z rozstawionymi z nr. 5/8 Malezyjkami - WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui. Zgodnie z naszymi wcześniejszymi prognozami, polskie deblistki nie będą faworytkami, ale bezapelacyjne zwycięstwo nad Japonkami przynosi nutkę optymizmu przed meczem z trudniejszymi rywalkami.
Skazany na pożarcie debel męski Wojciech Szkudlarczyk / Łukasz Moreń poszedł niestety w ślady swoich bardziej utytułowanych kolegów i także odpadł w 1. rundzie. Nauka u Chińczyków trwała 17 minut.
Wyniki Polaków:
Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ - GUO Zhengdong / XIE Zhongbo (9/16, ChRL) 8:21 8:21 (17'); Kamila AUGUSTYN / Nadia KOSTIUCZYK (9/16) - Miyuki MAEDA / Satoko SUETSUNA (Japonia) 21:17 21:12 (29').
DOBRY FINISZ KAMILI. Madryt. 19.09. Kamila Augustyn w 1. rundzie gry pojedynczej pokonała z dużym trudem gwiazdę włoskiego badmintona Agnese Allegrini. Polka była faworytką, ale niepokojem napawały wiadomości o jej kłopotach zdrowotnych zakłócających ostatnie starty i plany treningowe. Przez pewien czas były nawet wątpliwości, czy Kamila wystartuje w Madrycie.
Początek pierwszego seta zdawał się rozpraszać obawy; Polka prowadziła już 8:2, następnie 9:4. Od tego momentu zaczęły się kłopoty. Włoszka wyrównała na 9:9 i od tej chwili żadna z zawodniczek nie była w stanie zdobyć choćby dwupunktowej przewagi. Do czasu, kiedy Allegrini objęła prowadzenie 20:18, na szczęście nie wykorzystując za chwilę 2 lotek setowych. Kamila zdobyła 4 punkty z rzędu i wydawało się, że opanowała sytuację w meczu.
W 2. secie wyrównana walka trwała cały czas, ale od stanu 12:12 inicjatywę zdawała się przechwycić reprezentantka Polski. Prowadziła 16:13 i 20:17. Była w tym momencie w komfortowej sytuacji i... nie wykorzystała 3 lotek meczowych. Tym razem Włoszka wygrała pięć wymian z rzędu i drugi set.
W 3. partii Augustyn prowadziła bardzo długo, by zatrzymać się na pechowym 13. punkcie. Niewesoło wyglądała sytuacja, gdy Włoszka objęła prowadzenie 15:13. Wówczas nastąpił skuteczny finisz Polki, która zdobyła 8 punktów z rzędu i wygrała mecz.
Statystyka pojedynku każe wnioskować, że Kamila wygrała m.in. dzięki skutecznym atakom smeczem. W zwycięskim 1. secie miała 6 wygrywających smeczów, Allegrini - żadnego. Podobnie w decydującym secie: 6:1 dla Polki. W grze przy siatce nikt nie osiągnął wielkiej przewagi. Kluczowe dla porażki Augustyn w 2. secie były niewymuszone błędy (popełniła ich 11, przeciwniczka - 7) i danie Włoszce sposobności do skutecznego ataku (Polka miała jak zwykle dużo udanych ścięć - 7, ale Allegrini też wyjątkowo dużo - 4).
Kamila AUGUSTYN - Agnese ALLEGRINI (Włochy) 22:20 20:22 21:15 (52').
PODWÓJNA WYGRANA KOSTIUCZYK. Madryt. 19.09. Co prawda, wedle naszych przewidywań, Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk i tak miały pokonać w pierwszej rundzie parę Larchenko / Razi, jednak Szwajcarki ułatwiły jeszcze to zadanie Polkom, oddając walkowera. Szybko poradził sobie również z japońską parą Ikeda / Suetsuna nasz mikst Mateusiak / Kostiuczyk.
WYNIKI: Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK - Shintaro IKEDA / Satoko SUETSUNA (Japonia) 21:15 21:16 (23 min). Kamila AUGUSTYN / Nadia KOSTIUCZYK - Anna LARCHENKO / Huwaina RAZI (Szwajcaria) walkower dla Augustyn / Kostiuczyk.
QI IBF World Championships 2006, Madryt (Hiszpania), 18-24 września, 7* IBF. Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
DOBRA ZONA. 19.09. W poniedziałek ruszyła międzynarodowa (anglojęzyczna) wersja francuskiej strony BADZINE. Można na niej znaleźć najnowsze wiadomości z badmintonowego świata, zdjęcia, informacje o turniejach oraz wiele innych pożytecznych informacji. Zobacz stronę BADZINE.
POLACY NIE LUBIĄ SOFII. 19.09. W weekend zakończył się drugi turniej z cyklu BE - Bulgarian International. Złoty medal w singlu kobiet zdobyła nieoczekiwanie Linda Zechri. Bułgarka, rozstawiona z numerem 2., otrzymała złoto w prezencie od swojej rodaczki - Petii Nedelczewej, która oddała walkowera. Nedelczewa nadrobiła za to straty w deblu, pokonując w finale rosyjską parę Prokopienko / Czerniawska. Gry męskie zdominowane były przez zawodników z Rosji i Danii. W singlu minimalnie lepszy okazał się Rosjanin Sergiej Iwlew, w deblu królowali Duńczycy Rasmus Mangor Andersen / Peter Buur Steffensen. Zgodnie z oczekiwaniami potoczyły się gry mikstowe - zwyciężyli rozstawieni z numerem 1. Niemcy - Annekatrin Lillie / Tim Dettmann. Do Sofii nie wybrał się żaden z Polaków.
Wyniki finałów. Singel mężczyzn: Sergiej Iwlew (Rosja) - Michael Christensen (Dania) 13:21 21:17 23:21. Singel kobiet: Linda Zechiri (Bułgaria) - Petia Nedelczewa (Bułgaria) walkower dla Zechirii. Debel mężczyzn: Rasmus Mangor Andersen / Peter Buur Steffensen (Dania) - Anton Nazarenki / Andriej Aszmarin (Rosja) 21:12 21:17. Debel kobiet: Petia Nedelczewa / Diana Dimowa (Bułgaria) - Anastazja Prokopienko / Jelena Czerniawska (Rosja) 21:18 21:13. Mikst: Annekatrin Lillie / Tim Dettmann (Niemcy) - Jelena Czerniawska / Anton Nazarenko (Rosja) 21:15 21:16.
Bulgarian International Championships, Sofia, 13-16 września. Turniej z cyklu BE Circuit, 2,5 tys. euro. Zob. również stronę turnieju BULGARIAN INTERNATIONAL CHAMPIOSCHIPS.
WACHA AWANSUJE. MIKST NASTRASZYŁ FRANCUZÓW. Madryt. 18.09. Przemysław WACHA pokonał bez straty seta Walijczyka Martyna LEWISA podczas rozpoczętych dzisiaj indywidualnych mistrzostw świata. Wyjaśniła się forma męskiego debla, który po rekonwalescencji Michała ŁOGOSZA nie osiągnął wysokiej formy. Zico i Gigi przegrali z niżej notowanym Anglikami w 3 setach. Jakkolwiek Anglicy to całkiem niezła para i porażka z nimi to nie blamaż, w takiej dyspozycji trudno by było osiągnąć dobry wynik na tym turnieju. Zresztą z opublikowanego przez nas wywiadu z Łogoszem wynikało, że potrzebuje on jeszcze czasu na powrót do pełnej formy. Szkoda jednak, że nasi najlepsi debliści odpadli już w 1. rundzie, ponieważ przydałoby im się więcej punktów z 7-gwiazdkowego turnieju MŚ.
Obawialiśmy się o losy miksta Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA, typując zwycięstwo niezbyt wysoko notowanych, ale doświadczonych Francuzów (Weny Rahmawati i Jean-Michel Lefort), jednocześnie wskazując, że jednak we Francji komentatorzy nie doceniają siły Polaków. Sprawdziło się to co do joty, bo nasi reprezentanci rozgromili przeciwników w 1. secie, by minimalnie przegrać w drugim. W relacji francuskiego reportera (Leslie Doumerc, portal Badzine.) wyglądało to następująco: Po katastrofalnym początku Francuzi przegrywali 0:11 i - mimo nieśmiałego ruszenia z miejsca po przerwie - pierwszy set bezapelacyjnie 21:9 na korzyść polskiej pary. "Nie rozumiałam, co się dzieje, grałam tylko złymi odruchami - analizowała Weny - wreszcie zmieniłam chwyt rakietki i teraz było dużo lepiej". Zaiste..! Jean-Michel i Weny zaczęli stopniowo podnosić poziom swej gry i przejmować inicjatywę w dwóch kolejnych setach (21:19 21:16), dając Francji pierwsze zwycięstwo w tych mistrzostwach. W następnej rundzie napotkają silną parę chińską - Wei Zhang i Yang Yu - pogromców Duńczyków Paaske/Nielsen rozstawionych z nr 9/16.
Wyniki Polaków:
Przemysław WACHA - Martyn LEWIS (Walia) 21:14 21:13 (26'); Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (9/16) - Ian PALETHORPE / Kristian ROEBUCK (Anglia) 16:21 21:11 12:21 (46'); Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA - Jean-Michel LEFORT / Weny RAHMAWATI (Francja) 21:9 19:21 16:21 (41').
QI IBF World Championships 2006, Madryt (Hiszpania), 18-24 września, 7* IBF. Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
AON PO RAZ TRZECI. 18.09. Na gościnnej hali Akademii Obrony Narodowej (Rembertów, ul. Czerwonych Beretów / Frontowa), znanej większości zawodników z turniejów Grand Prix Victora, pojawił się nowy, dodatkowy termin treningów badmintonowych - w środę w godzinach 18:30-20:00. Przypomnijmy, na hali można pograć również we wtorek (21:30-23:00) oraz w piątek (18:30-20.00). Cena wynajmu kortu wynosi w abonamencie 13 zł za trening lub 18 zł poza nim. Zainteresowani proszeni są o kontakt z Jackiem Szafrańskim: 0 501 020 770.
DZIENNIKARZE BĘDĄ KRĘCIĆ BECZKĘ O ZACHODZIE SŁOŃCA. 18.09. PZBad zaprasza na mistrzostwa Polski dziennikarzy w badmintonie, które odbędą się 20.10.2006 w Spale pod hasłem "Sunset Fighting". Turniej zostanie rozegrany w trakcie 30. Otwartych Mistrzostw Polski YONEX 2006, tuż po zakończeniu gier zawodowców, jednak nie wcześniej niż o 21:30. Wszyscy uczestnicy zawodów będą mogli skosztować piwa, którego beczka zostanie dostarczona na halę. Zwycięzcy - oprócz pucharów i dyplomów - szczycić się będą tytułami mistrzów i wicemistrzów Polski dziennikarzy w badmintonie. Wypełniony formularz zgłoszeniowy należy wysłać do 6.10.2006 na adres organizatora e-mailem: b.wlostowski@badminton.com.pl lub faksem: (22) 617 58 81. Dodatkowych informacji udziela Bohdan Włostowski (0 508 744 092).
POLKI ODPADŁY. Madryt. 18.09. Malezyjki Fong / See potrzebowały 35 min, aby wyeliminować z mistrzostw świata polską parę deblową Kurdelska / Matusewicz. Dziś zagrają jeszcze Wacha oraz pary Cwalina / Kurdelska, Łogosz / Mateusiak.
Chew Yen FONG / Phui Leng SEE (Malezja) - Małgorzata Kurdelska / Paulina Matusewicz (Polska) 21:15 21:14.
QI IBF World Championships 2006, Madryt (Hiszpania), 18-24 września, 7* IBF. Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
PZBad WYKŁADA 3000 EURO. 18.09. Za pośrednictwem niemieckiej witryny internetowej badminton.de oraz Badminton Europe Polski Związek Badmintona poszukuje trenera dla naszej kadry narodowej do niedawno otwartego centrum treningowego w Warszawie.
Idealny kandydat powinien: legitymować się wyższym wykształceniem i najwyższą klasą trenerską, posiadać duże doświadczenie w pracy z najlepszymi zawodnikami, wykazać się doświadczeniem w prowadzeniu kadry narodowej, móc udokumentować swoje sukcesy na polu trenerskim, swobodnie operować językiem angielskim oraz być przygotowanym na liczne wyjazdy z kadrą.
Głównym zadaniem trenera będzie przygotowanie zawodników do najważniejszych zawodów, w tym do IO w Pekinie. Osoba, na którą zdecyduje się PZBad, może liczyć na 3 tys. euro miesięcznego wynagrodzenia (+ zakwaterowanie). Ponadto trener kadry będzie miał do dyspozycji profesjonalny zespół składający się ze szkoleniowców, psychologa i fizjoterapeuty.
Zaintersowani powinni wysyłać aplikacje na adres PZBad e-mailem (sekretariat@badminton.com.pl), faksem (+48 22 6175881) lub pocztą ("National Team Coach", Polski Związek Badmintona, Zieleniecka 1, 03-727 Warszawa, Polska).
Zapoznaj się również z pełną wersją ogłoszenia na badminton.de.
BABOSZEWO CZEKA NA WETERANÓW. 18.09. Dziś upływa termin zgłoszeń do turnieju weteranów 2. Kason Cup. Zawody zostaną rozegrane 23 września w Baboszewie k. Płońska od godz. 9 rano (Hala Widowiskowo-Sportowa, ul. Brodeckich 6A). Wpisowe: gra pojedyncza 20 zł, gra podwójna 15 zł od zawodnika. Więcej szczegółów, w tym dokładne menu obiadu i wieczornego party dla uczestników na stronie turnieju Kason Cup.
SUWAŁKI W MADRYCIE. GAZETA WYBORCZA TYPUJE. Białystok, Suwałki. 16.09. Sobotnie podlaskie wydanie "Gazety Wyborczej" analizuje szanse wchodzących w skład reprezentacji zawodników SKB Litpol-Malow Suwałki na zbliżających się mistrzostwach świata w Madrycie. Zdaniem dziennika, największą szansę na osiągnięcie dobrego wyniku mają - w grze mieszanej - Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk. "Gazeta" uważa, że wprawdzie od kilku lat nie schodzą poniżej pewnego, dość wysokiego poziomu, ale do światowej czołówki, w której dominują Azjaci oraz Duńczycy, nadal mają daleko. Dlatego [...] ich plan minimum to miejsca w pierwszej 16. Dziennik przytacza wypowiedź Mateusiaka, który tłumaczy, że trzeba się na razie skupić na ważnych, początkowych występach, gdzie niestety rywale nie są wcale zbyt łatwi. O Japończykach (1. runda) Zico powiada: Jeszcze nigdy z nimi nie graliśmy, ale na pewno nie będzie łatwo wygrać. Mam nadzieję, że uda nam się wyjść zwycięsko z tej rywalizacji, ale w kolejnych rundach będziemy mieli już zdecydowanie trudniejszych rywali: pary z Malezji oraz Tajlandii. Dziennikarz "Gazety Wyborczej" optymistycznie kwituje, że mimo wszystko i z tymi przeciwnikami para SKB powinna sobie poradzić. Przeszkodę nie do przejścia może napotkać w 1/16 finału [tu "Gazeta" jest w błędzie; chodzi o ćwierćfinał]. Tam zmierzy się najpewniej z Koreańczykami: Jin Jae Lee/Jung Hyo Lee. Indagowana o mecz z nimi Nadia Kostiuczyk oczywiście słusznie zachowuje wstrzemięźliwość w słowach: To bardzo mocna para, ale nie wybiegamy na razie tak daleko w przyszłość.
"Gazeta" przypomina, że występ Nadii w deblu stał pod znakiem zapytania z powodu problemów zdrowotnych jej partnerki i cytuje uspokajającą wypowiedź trenerki reprezentacji, Klaudii Majorowej: Kamila [Augustyn] nie trenowała ostatnio z powodu choroby, na szczęście wszystko jest w porządku.
Dziennik ma oczywiście kłopoty z oceną perspektyw debla męskiego, trudno się temu dziwić. Przytoczmy jednak całe uzasadnienie: Na co stać Łogosza z Mateusiakiem, nie wiadomo. Był to, co prawda, ósmy debel w rankingu światowym, ale ostatnio zawodnicy nie grali razem. Doszło bowiem do konfliktu między Łogoszem a Polskim Związkiem Badmintona. Badmintonista miał odmienne zdanie od władz związkowych na temat optymalnych warunków do treningów oraz właściwej opieki trenerskiej. Domagał się zmian i dlatego został odsunięty od reprezentacji. Konflikt starano się zatuszować. Brak Łogosza w dwóch ostatnich międzynarodowych turniejach w Azji tłumaczono kontuzją.
W ocenie szans niewiele może "Gazecie" pomóc nawet Mateusiak: Po tych wszystkich zawirowaniach ciężko powiedzieć, co możemy osiągnąć. Ponad dwa miesiące nie graliśmy razem, ale mam nadzieję, że zdążymy nadrobić stracony czas.
"Wyborcza" kończy informacją, że Mateusiak z Łogoszem w pierwszej rundzie turnieju zmierzą się z silną parą z Anglii [...]. Przynajmniej teoretycznie łatwiejszych rywali w swej pierwszej grze będzie miał mikst [Adam] Cwalina (SKB) / [Małgorzata] Kurdelska (AZS UW), który zagra z reprezentantami Francji i cytuje raz jeszcze Majorową: Jesteśmy dobrej myśli, bo zawodnicy ciężko trenowali i widać, że są szybcy.
Uważni czytelnicy naszej rubryki zauważyli, że przewidywania "Gazety Wyborczej" odbiegają w paru miejscach wyraźnie, choć nie diametralnie, od naszych prognoz zawartych w notatce z 8.09 pt. WYNIKI LOSOWANIA MISTRZOSTW ŚWIATA. SZANSE POLAKÓW (tamtejsza analiza singla kobiet musi podlegać korekcie z powodu ponownego losowania, vide notka DAMSKI REPLAY z 13.09). Miejmy nadzieję, że w odniesieniu do naszych reprezentantów spełnią się najbardziej optymistyczne prognozy.
Naszym zdaniem jednak mikst Mateusiak - Kostiuczyk, niezależnie od wyniku w Madrycie, nie jest tak bardzo odległy od światowej czołówki, jak to sugeruje "Gazeta". Respekt przed nimi powinien odczuwać każdy mikst. Co nie zmienia z kolei faktu, że w meczu z Tajami Polacy na pewno nie są faworytami, choć mogą sprawić sensację. Być może mecz ten, o ile do niego dojdzie, będzie można obejrzeć w relacji kanału Polsat Sport w czwartek (godz. 15.00-21.00).
BRAWO POLSAT!! Po latach posuchy doczekamy się większej dawki badmintona w polskiej telewizji. Naszym dobrodziejem ma być kanał Polsat Sport, który transmisje z mistrzostw świata w Madrycie rozpocznie już w czwartek 21 września i to od razu w dawce sześciogodzinnej. Tego dnia w Madrycie będą rozgrywane mecze ćwierćfinałowe debla kobiet oraz mecze 1/8 finału singla kobiet i mężczyzn, debla mężczyzn i miksta. Mamy nadzieję, że z efektownym udziałem Polaków, co spodziewamy się ujrzeć na ekranach telewizorów. Szczegółowych programów transmisji można szukać m.in na stronie Wirtualnej Polski.
Poprzednio większą dawkę badmintona w wydaniu polskiej telewizji można było obejrzeć w październiku 2001 r., kiedy świętej pamięci Wizja Sport retransmitowała w kilku dwugodzinnych blokach mistrzostwa świata w Sewilii. Jednak wówczas relacje nadano ze sporym poślizgiem, ponadto Polsat Sport szykuje dłuższe przekazy.
RANKING ŚWIATOWY 14.09. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LEE Chong Wei (Malezja); 2. LIN Dan (ChRL); 3. CHEN Jin (ChRL); 4. Peter GADE (Dania); 5. LEE Hyun II (Korea); 21. Przemysław WACHA (Polska); 111. Rafał HAWEL (Polska); 270. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XU Huaiwen (Niemcy); 3. XIE Xingfang (ChRL); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. PI Hongyan (Francja); 71. Kamila AUGUSTYN (Polska); 123. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 393. Angelika WĘGRZYN (Polska); 408. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 3. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 4. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 5. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 13. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 78. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 113. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 5. DU Jing / YU Yang (ChRL); 14. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 80. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 3. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 4. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 5. Jens ERIKSEN / Mette SCHJOLDAGER (Dania); 10. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 63. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 103. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
DAMSKI REPLAY. 13.09. Niespełna 5 dni po ogłoszeniu wyników losowania mistrzostw świata, IBF zarządziła ponowne losowanie gier pojedynczych kobiet. Powtórka jest konieczna ze względu na pominięcie na skutek błędu administracyjnego dwóch zawodniczek z Europy - Holenderki Rachel van Cutsen oraz Dunki Anne Marie Pedersen. Obie panie mają pojawić się na mistrzostwach w zastępstwie swoich rodaczek: Mia Audiny oraz Camili Sorensen.
W wyniku nowego losowania zmieniła się sytuacja Kamili Augustyn. Pierwotnie Polka szczęśliwie trafiała w pierwszej rundzie na Cypryjkę Marię Ioannou, po czym miałaby się zmierzyć z o wiele silniejszą Eriko Hirose. Powtórne losowanie skazało ją na grę już w pierwszej rundzie z wyżej od niej sklasyfikowaną Włoszką Agnese Allegrini (40. pozycja w rankingu IBF).
QI IBF World Championships 2006, Madryt (Hiszpania), 18-24 września, 7* IBF. Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON oraz nowe losowanie singla kobiet na stronie IBF.
POLACY NAJLEPSI NA LITWIE. Kowno. 12.09. Nasza para mikstowa Cwalina / Kurdelska zdobyła złoto w turnieju Lithuanian International Championships. Polacy są w świetnej formie - już w półfinale gładko pokonali austriacki duet Gotschl / Mayer. Austriacy zwierzali się po przegranej: Jesteśmy zadowoleni z naszych osiągnięć. W meczu przeciwko Polakom w każdym secie mniej więcej do połowy dotrzymywaliśmy im kroku, potem jednak psuliśmy zbyt wiele lotek. Zabrakło nam niestety doświadczenia. W finale nasi miksiści zwyciężyli rosyjską parę Iwanow / Czerniawska.
Ponadto Adam Cwalina wywalczył złoto w grze deblowej, wygrywając z udziałem Wojciecha Szkudlarczyka finałowy mecz przeciwko czeskiemu deblowi Florian / Kohutek.
Lithuanian International Championships (kat. B), 8-10 września 2006, Kowno. Litwa.
WYKORZYSTAĆ BARDZO DOBRE LOSOWANIE. MÓWI PRZEMEK WACHA. Warszawa. 11.09. Przemysław WACHA na mistrzostwach świata w 1. rundzie napotka Walijczyka Martyna LEWISA. Jeśli wygra, w drugiej rundzie zagra - już nie w roli faworyta - z Malezyjczykiem Beng Hong KUANEM. Gdyby wygrał, trafi na Chińczyka CHEN Jina, z którym ma minimalne szanse na wygraną - rywal jest jednym z pretendentów do złota. O ocenę sytuacji pytamy najlepszego polskiego singlistę, notowanego obecnie na 21. miejscu na świecie.
- Jak oceniasz swoje szanse w Madrycie?
- Jeśli wygram z Malezyjczykiem, to naprawdę będzie duży sukces dla mnie. Z Kuanem będzie mi bardzo ciężko wygrać, ale jest szansa.
- Czy to znaczy, że wyniki losowania były dla ciebie niekorzystne?
- Tak naprawdę, to mam bardzo dobre losowanie. Rozstawieni z analogicznym numerem jak ja Duńczyk Joachim PERSSON i Anglik Andrew SMITH trafiają gorzej ode mnie w 1. lub 2. rundzie. A co ma powiedzieć NG Wei (Hongkong), też rozstawiony z nr. 9/16, który w 1. meczu ma za przeciwnika Taufika HIDAYATA?
POTRZEBUJĘ TROCHĘ CZASU... MÓWI MICHAŁ ŁOGOSZ. 11.09. Po dłuższej przerwie na starcie zawodów, i to od razu rangi mistrzostw świata, stanie Michał Łogosz, sklasyfikowany obecnie z Robertem Mateusiakiem na 13. miejscu rankingu IBF. Spytaliśmy Michała o zbliżającą się rywalizację w Madrycie i aktualną dyspozycję.
- Czy nie uważasz, że obsada debla męskiego w mistrzostwach świata nie jest nadzwyczajnie mocna, ponieważ brakuje w zestawieniu kilku gwiazd?
- Jeśli chodzi o obsadę, to rzeczywiście nie ma mistrzów świata z poprzedniego roku i trzeciej pary indonezyjskiej. Pierwsi rozeszli się do innych partnerów i zbyt mała liczba turniejów nie pozwoliła im zakwalifikować się na MŚ, natomiast Candra Wijaya i Sigit Budiarto nie chcą już grać razem i w kadrze Indonezji kończą karierę, grając sporadycznie w turniejach w Azji.
- Co możesz powiedzieć o swojej formie, a zwłaszcza zdrowiu?
- Jeżeli chodzi o moją formę, to sam jestem ciekawy, jak to będzie wyglądało. Nie czuję się jeszcze najlepiej, mimo że od kilku tygodni trenuję, to jednak miałem 2 miesiące przerwy; do końca nie doszedłem do siebie. Moje ramię potrzebuje jeszcze trochę czasu. Nie znaczy to jednak, że nie będę walczył i dam z siebie wszystko. Losowanie jest dobre, myślę, że do szesnastki powinniśmy wejść, później czekają Malezyjczycy i nie jesteśmy bez szans. Szkoda ,że nie utrzymaliśmy miejsca w czołowej ósemce: najpierw związek nie wysłał mnie na zawody w Azji, później kontuzja uniemożliwiła mi starty w silnych turniejach. Wszystko jest do odrobienia. Potrzebuję jeszcze tylko trochę czasu, ciężko trenuję i myślę, że już w październiku wrócę do dyspozycji z mistrzostw Europy.
CHIŃSKA LEKCJA W DEBIUCIE NA MŚ. Warszawa. 11.09. O nastrój i formę przed mistrzostwami świata spytaliśmy czołowego polskiego deblistę Łukasza Morenia, który w parze z Wojciechem Szkudlarczykiem zmierzy się w 1. rundzie z reprezentantami ChRL: GUO Zhendongiem i XIE Zhongbo. Obaj Polacy wystąpią po raz pierwszy na MŚ.
- W jakiej jesteś formie na krótko przed mistrzostwami świata?
- Ciężko odpowiedzieć, bo nie było ostatnio turniejów ze względu na treningi w okresie przygotowawczym. Wkrótce się okaże, w jakiej jestem formie.
- Jak traktujesz start w MŚ?
- Mistrzostwa w Madrycie traktuję jako dobrą lekcję, cenne doświadczenie, ponieważ trafiliśmy na znakomity chiński debel, pretendujący do medalu MŚ. Spróbuję zagrać jak najlepiej.
OBJAZDEM PO EUROPIE. Berchem. 11.09. Belgijskim turniejem ruszył w miniony czwartek (7 września) kolejny sezon BE Circuit. Belgian International to pierwszy z cyklu 19 europejskich turniejów, zwieńczenie sezonu nastąpi w kwietniu 2007 w Polsce (Polish International).
Zawody były silnie obsadzne - do Belgii pojechali m.in. jedni z najlepszych niemieckich zawodników - Petra Overzier oraz Bjoern Joppien. Zresztą pula nagród o łącznej wartości 7 tys. euro wydała się atrakcyjna dla wielu reprezentantów Starego Kontynentu, a nawet spoza Europy (Gwatemala, Indonezja).
Wśród panów faworytem był Bjoern Joppien. Jednak w finale reprezentant Niemiec nie podołał rozstawionemu z nr. 2. Duńczykowi Kasperowi Oedumowi.
Również w grach singlowych kobiet najwyżej rozstawiona zawodniczka (Petra Overzier) grała w barwach naszych zachodnich sąsiadów. Overzier nie zawiodła swoich rodaków, pokonując w finale Rosjankę Ellę Karaczkową.
Ciekawie potoczyły się gry w deblu mężczyzn - bowiem rozstawiona z nr. 2. belgijska para Wouter Claes / Frédéric Mawet już w 2. rundzie (pierwsza wolna) przepadła w spotkaniu z rosyjskim duetem Aszmarin / Nazarenko.
Rozczarowały uważane za najsilniejszą parę turnieju Szwedki Elin Bergblom / Johanna Persson, które w ćwierćfinale zostały wyeliminowane z dalszej gry przez późniejsze finalistki z Rosji - Ninę Wisłową / Walerię Sorokinę. Te ostatnie stoczyły w drodze na podium bratobójczą walkę z duetem Jakuszewa / Szimko.
W mikście ponownie triumfowali Rosjanie, tym razem Sorokina powetowała sobie przegraną o złoto w grze deblowej, pokonując wysoko z Durkinem reprezentantów Francji - Elodie Eymard / Swietosława Stojanowa.
W turnieju nie startowali Polacy.
WYNIKI. FINAŁ. Singel mężczyzn: Kasper Oedum (Dania) - Bjoern Joppien (Niemcy) 21:18 21:19. Singel kobiet: Petra Overzier (Niemcy) - Ełła Karaczkowa (Rosja) 21:16 21:16. Debel mężczyzn: Imanuel Hirschfeldt (Szwecja) / Imam Sodikin (Indonezja) - Michaił Popow / Swietosław Stojanow (Francja) 21:19 21:13. Debel kobiet: Marina Jakuszewa / Elena Szimko (Rosja) - Nina Wisłowa / Waleria Sorokina (Rosja) 21:13 21:13. Mikst: Waleria Sorokina / Witalij Durkin (Rosja) - Elodie Eymard / Swietosław Stojanow (Francja) 21:14 21:13.
Yonex Belgian International 2006, 7-10 września, Berchem (Belgia). BE Circuit (kat. A), 7 tys. euro.
Szczegółowe wyniki na stronie: BELGIAN INTERNATIONAL 2006.
DRUŻYNOWE MISTRZOSTWA POLSKI. I RUNDA. 10.09. W rozegranych w weekend meczach polskiej ekstraklasy badmintona odnotowano następujące wyniki (zweryfikowanych, oficjalnych rezultatów należy szukać na stronie Polskiego Związku Badmintona):
AZS AGH Kraków - AZS UWM Olsztyn 3:2;
SKB Litpol-Malow Suwałki - OŚ AZS Kielce 3:2;
LKS Technik Głubczyce - SKS Piast Słupsk 5:0.
NADIA PRZED MADRYTEM. 10.09. Najlepsza polska badmintonistka w grach podwójnych - Nadia Kostiuczyk (obecnie dziesiąta w rankingu światowym w mikście i czternasta w deblu) udzieliła krótkiej wypowiedzi naszemu serwisowi informacyjnemu:
- Jakie jest twoje samopoczucie przed mistrzostwami świata?
- Czuję się dobrze, nastawienie mam odpowiednie. Zobaczymy na zawodach, jak z moją formą, bo ostatnio w Azji nie było najlepiej. Myślę, że to dlatego, że mieliśmy okres przygotowawczy i na treningach było dużo ćwiczeń siły i wytrzymalości, ale teraz mam nadzieję że pokażemy, na co nas stać.
- Czy w Madrycie wystąpi twoja partnerka deblowa, a zarazem singlistka, Kamila Augustyn? Ostatnio miala perypetie ze zdrowiem, przerwala nawet mecz w Hongkongu.
- Kamila ma nadal kłopoty ze zdrowiem; w tej chwili nie wiem, czy wystartuje na MŚ. Będzie wiadomo dopiero w następnym tygodniu.
GRAND PRIX VICTORA: SUKCES ZAWODNIKÓW AZS UW. Warszawa. 9.09. W krajowym turnieju Grand Prix Victora startowali z powodzeniem zawodnicy naszej sekcji. Krzysztof Walenda (AZS UW) zajął w grze pojedynczej 1. miejsce, a w grze mieszanej - w parze z Danutą Walendą (także AZS UW) - 2.
Pełne wyniki zob. GRAND PRIX VICTORA - format Word
SUWAŁKI ZAPOWIADAJĄ REWANŻ. Białystok. Suwałki. 9.09. Sobotnie, podlaskie wydanie Gazety Wyborczej awizuje początek rozgrywek ligowych: W poprzednim sezonie dwie drużyny z naszego regionu występowały w ekstraklasie i obie źle wspominają tamte rozgrywki. SKB Litpol-Malow Suwałki po latach dominacji stracił tytuł mistrza kraju. [...] Zespół Hubala Białystok musiał przełknąć gorycz spadku. W rozpoczynającym się dziś kolejnym sezonie obie nasze drużyny liczą na rehabilitację. Suwalczanie chcą odzyskać tytuł mistrzowski, natomiast białostoczanie powrócić w szeregi ekstraklasy - zapowiada "Gazeta Wyborcza" i przytacza wypowiedź Jacka Niedźwiedzkiego, trenera SKB: - Musimy zrewanżować się za to, co stało się w poprzednim sezonie. Jesteśmy w stanie to zrealizować. A najtrudniejszymi rywalami pewnie jak zwykle będą ekipy z Krakowa oraz Głubczyc.
SKB będzie osłabione brakiem Nadii Kostiuczyk, która wybrała grę w 1. lidze niemieckiej. Na jej miejsce sprowadzono z Białegostoku Ewę Jarocką, co następująco skomentował prezes Hubala, Lech Szargiej: - Brak Ewy być może osłabi naszą siłę, ale w Suwałkach będzie miała możliwość rozwoju. Grając tam przeciwko krajowej czołówce, będzie mogła podnosić umiejętności. Mam nadzieję, że i bez niej w składzie wywalczymy pierwsze miejsce w II lidze. Naszą kadrę, tak jak w poprzednim sezonie, wzmocni za to Czeszka Martina Beneszova, a więc powinno być dobrze. Gazeta dodaje, że w drużynie Hubala zabraknie też Maszy Kiził, na której grę w Polsce nie pozwolił Białoruski Związek Badmintona.
Możemy dodać, że na pewno gra w niższej lidze nie przysłużyłaby się specjalnie tak utalentowanej zawodniczce jak Jarocka. Obawiamy się jednak, że stwierdzenie, iż w ekstraklasie pogra z "krajową czołówką" jest nazbyt optymistyczne. Czołówka ta bowiem, tak jak Nadia Kostiuczyk, wyniosła się w znakomitej części - gdy chodzi o występy ligowe - do Niemiec.
ŻAŁOBA W BADMINTON EUROPE. Heeze. 9.09. W Holandii odbył się pogrzeb dr. Hermana Valkena, byłego prezesa Europejskiej Unii Badmintona - EBU (European Badminton Union, obecnie - Badminton Europe), który zmarł 5.09, na tydzień przed ukończeniem 84 lat. Valken był jednym z najbardziej zasłużonych działaczy europejskiego i światowego badmintona. Uczestniczył m.in. w inauguracyjnym walnym zgromadzeniu EBU we Frankfurcie 24.09.1967. W latach 1969-1977 był wiceprezesem EBU, a następnie, do 1982 r. - prezesem. Zapamiętano Go tam jako świetnego administratora. Jednocześnie piastował funkcje w Międzynarodowej Federacji Badmintona (IBF), gdzie był m.in. wiceprezesem, honorowym skarbnikiem (1968-1987), honorowym sekretarzem (1976-1987) i - po zakończeniu czynnej służby - dożywotnim honorowym prezesem. Położył także wielkie zasługi, działając w organizacji sportów światowych - International World Games Association (IWGA), która skupia dyscypliny pozostające poza programem olimpijskim. Był w niej członkiem rady zarządzającej. Działał w niej nawet po wprowadzeniu badmintona do programu Igrzysk w 1992 r. W październiku 2000 r. wygłosił na walnym zgromadzeniu IWGA historyczne przemówienie nt. podpisania Memorandum Porozumienia przez przewodniczącego MKOl Juana Antonio Samarancha i przewodniczącego IWGA Rona Froehlicha.
WYNIKI LOSOWANIA MISTRZOSTW ŚWIATA. SZANSE POLAKÓW. 8.09. Z umiarkowanym zadowoleniem można przyjąć wyniki losowania indywidualnych mistrzostw świata w Madrycie (18-24.09.2006, 7* IBF) w odniesieniu do polskich zawodników. Ci z nich, którzy zostali rozstawieni, znaleźli się w niezłej sytuacji, co najmniej w 1. rundzie. Zresztą nikt z Polaków, poza drugim deblem męskim, nie może narzekać na zestawienie w 1. rundzie.
Nasze prognozy.
Singel mężczyzn. LOSOWANIE-format Excel: Przemek WACHA (jego plan zdobycia rozstawienia z nr. 9/16 powiódł się) w 1. rundzie napotka Walijczyka Martyna LEWISA i jest zdecydowanym faworytem. Musi być jednak czujny, ponieważ przeciwnik poczynił znaczne postępy pod okiem chińskiego szkoleniowca. W drugiej rundzie Wacha zagra na pewno z Malezyjczykiem Beng Hong KUANEM. Wprawdzie Polak ma lepszy ranking, ale niedobre doświadczenia: przegrał z rywalem wysoko "na wyjeździe", w Malezji w 2004 r. oraz skreczował podczas Swiss Open w ubiegłym roku, przegrywając w 1. secie 2:8. Typujemy pesymistycznie porażkę Wachy po wyrównanej walce. Gdyby jednak wygrał, trafi na Chińczyka CHEN Jina (3/4), z którym ma minimalne szanse na wygraną. Faworytem singla panów jest - naszym zdaniem - rozstawiony z numerem 2 Chińczyk LIN Dan. Czy pauzujący ostatnio w wielkich turniejach z powodu kontuzji Peter GADE (3/4) nawiąże do swej formy sprzed 5 lat, kiedy - również w Hiszpanii - sięgnął po wicemistrzostwo świata? Wątpliwe, ale kibicujemy sympatycznemu Duńczykowi, którego rodak, Kenneth JONASSEN musiał wycofać się z powodu kontuzji prawego kolana. Obrońca tytułu, Taufik HIDAYAT, potrafi przygotować się na najważniejsze zawody, ale ostatnio gra największego obecnie wirtuoza rakietki nie wzbudzała wielkiego zaufania. W ćwierćfinale może (choć oczywiście nie musi) dojść do ciekawej konfrontacji Hidayata z Gade.
Singel kobiet LOSOWANIE-format Excel: Nierozstawiona Kamila AUGUSTYN wygra zapewne (jeśli nie dadzą o sobie znać kłopoty zdrowotne) z Cypryjką Marią IOANNOU. W 2. rundzie trafi na Japonkę Eriko HIROSE (9/16) i tu szanse Polki są niestety bliskie zeru. Tytułu mistrzowskiego broni XIE Xingfang (2, ChRL) i jest faworytką w większym stopniu niż obecna liderka rankingu IBF, jej rodaczka, ZHANG Ning (1, ChRL).
Debel mężczyzn LOSOWANIE-format Excel: Szkoda, że wskutek wypadku samochodowego Michała ŁOGOSZA i dłuższej przerwy w jego treningach i startach nasz eksportowy debel nie miał szansy obrony pozycji w 1. ósemce światowego rankingu. Jednak rozstawienie z nr. 9/16 zaowocowało przynajmniej względnym spokojem w 1. rundzie. Doświadczeni Polacy zagrają z młodszymi Anglikami; Ian PALETHORPE i Kristian ROEBUCK zostali ostatnio rozpracowani przez Wachę i Mateusiaka w 1. rundzie HONG KONG OPEN. Jeśli Łogosz odzyskał formę, zwycięstwo jest niemal pewne, choć walka na korcie będzie bardzo twarda. W 2. rundzie Polacy trafią na Pakistańczyków (duet Mir Tahir ISHAQ i Ahmed WAQAS) i znowu powinni wygrać. W 1/8 najbardziej prawdopodobnymi rywalami naszych reprezentantów będą wyżej od nich notowani Malezyjczycy CHAN Chong Ming i KOO Kien Keat (5/8), brązowi medaliści ubiegłorocznych mistrzostw świata. Faworytami będą Azjaci, ale Polacy - przy bardzo dobrej dyspozycji (w co bardzo wątpimy z uwagi na perypetie Łogosza) - mogą sprawić sensację i wygrać. Wtedy o medal graliby zapewne z Jensem ERIKSENEM i Martinem LUNDGAARDEM (3/4, Dania), którzy w normalnych warunkach są faworytami, ale w zasięgu Polaków. Druga polska para - Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ - jest niestety skazana na - wyłącznie - zdobywanie doświadczeń, bez żadnych widoków na wygraną z Chińczykami GUO Zhendong / XIE Zhongbo (9/16). Faworytów do tytułu mistrzowskiego bardzo trudno wskazać. Poziom czołówki w deblu mężczyzn jest bardzo wyrównany. W Madrycie nie grają finaliści z Anaheim. U bookmacherów, być może, najlepiej wyglądają szanse rozstawionych z nr. 1 Chińczyków - FU Haifeng i CAI Yun. Spośród ich najgroźniejszych rywali wyróżnimy wspomnianych Eriksena i Lundgaarda. Duńczycy mogą na europejskim terenie uwieńczyć swoją długą karierę złotym medalem.
Debel kobiet LOSOWANIE-format Excel: Kamila AUGUSTYN i Nadia KOSTIUCZYK, rozstawione z nr. 9/16, powinny wygrać w 1. rundzie z Anną LARCHENKO i Huwainą RAZI (Szwajcaria). W 2. zapewne zagrają z wyżej notowanymi Malezyjkami - WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (5/8). Polki przegrały z nimi w ćwierćfinale DUTCH OPEN 2005 16:17 5:15, co nie nastraja optymistycznie w sytuacji, gdy Kamila nie jest w pełnej dyspozycji zdrowotnej. Typujemy - niestety - zwycięstwo Malezyjek. Druga polska para - Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ - gra z nierozstawionymi Malezyjkami FONG Chew Yen / SEE Phui Leng i typujemy zwycięstwo Azjatek, choć nie zaliczają się do czołówki światowej. Obrończyniami tytułu są YANG Wei / ZHANG Jiewen (2, ChRL) i zapewne spotkają się w finale z 50 proc. szans na sukces w starciu ze swymi koleżankami GAO Ling / HUANG Sui (1, ChRL). Do rozgrywki z ww. mogą się wtrącić, a w każdym razie wejść na podium, ZHANG Yawen / WEI Yili (9/16, ChRL) i LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (3/4, Korea).
Mikst LOSOWANIE-format Excel: Rozstawieni z nr. 9/16 Robert MATEUSIAK i Nadia KOSTIUCZYK przy pełnej koncentracji powinni poradzić sobie w twardym meczu z Japończykami - Shintaro IKEDA / Satoko SUETSUNA. Polski mikst jest lepszy od rywali, choć ranking tych ostatnich (117 IBF) jest znacznie zaniżony. W 2. rundzie Robert i Nadia natrafią prawdopodobnie na parę Malezyjską - GAN Teik Chai / Chew Yen FONG i będą znów faworytami. Przestaną nimi być w starciu z potrafiącymi grać fenomenalny badminton, brązowymi medalistami poprzednich mistrzostw świata - Sudketem PRAPAKAMOLEM i Saralee THOUNGTHONGKAM (5/8, Tajlandia). Liczymy, że nasi zawodnicy dobrze sprawdzą formę Azjatów, szukając szansy na co najmniej ćwierćfinał. Drugi polski mikst ma bardzo dobre losowanie; Adam CWALINA i Małgorzata KURDELSKA trafili na nierozstawiony francuski duet Jean-Michel LEFORT / Weny RAHMAWATI. Naszym zdaniem, większe doświadczenie Francuzów przeważy szalę. Jednak oceny francuskich komentatorów, którzy z satysfakcją ocenili, że Lefort i Rahmawati dopiero w 2. rundzie będą mieli "o wiele trudniejsze" zadanie niż w 1., gdzie spotkają "mało znaną parę Polaków", są - mamy nadzieję - przesadzone. Zwycięzców miksta wytypować równie trudno jak debla mężczyzn. Pretendentów jest wielu, najwięcej powinniśmy sobie obiecywać po grze obrońców tytułu, rozstawionych tu zresztą - jako liderzy rankingu IBF - z nr. 1 - Novy WIDIANTO i Lilyany NATSIR. Wicemistrzowie olimpijscy, Nathan ROBERTSON i Gail EMMS (3/4, Anglia), chcieliby pewnie (i życzymy im tego) przełamać pecha, którego doznali na poprzednich mistrzostwach, w Anaheim, kiedy musieli zrezygnować ze startu wskutek kontuzji Nathana. Jednak ich ostatnie występy każą wątpić w większy sukces, nawet jeśli ich forma wzrasta.
QI IBF World Championships 2006, Madryt (Hiszpania), 18-24 września, 7* IBF. Zob. stronę WORLD CHAMPIONSHIPS BADMINTON.
MATEUSIAK I KOSTIUCZYK W ŚWIATOWEJ DZIESIĄTCE! 7.09. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LEE Chong Wei (Malezja); 2. LIN Dan (ChRL); 3. CHEN Jin (ChRL); 4. Peter GADE (Dania); 5. LEE Hyun II (Korea); 21. Przemysław WACHA (Polska); 92. Rafał HAWEL (Polska); 275. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XU Huaiwen (Niemcy); 3. XIE Xingfang (ChRL); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. PI Hongyan (Francja); 63. Kamila AUGUSTYN (Polska); 124. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 392. Angelika WĘGRZYN (Polska); 408. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 2. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 3. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 4. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 5. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 13. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 65. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 116. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 5. DU Jing / YU Yang (ChRL); 14. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 78. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 3. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 4. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 5. Jens ERIKSEN / Mette SCHJOLDAGER (Dania); 10. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 63. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 103. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
PAINT IT BLACK! Kiedy trzeba malować lotki na czarno? Najnowszy (6/2006) numer miesięcznika APS (Akademicki Przegląd Sportowy) przynosi odpowiedź na to pytanie w relacji Jana Rudzińskiego z Akademickich Mistrzostw Europy w badmintonie (12-16.07.2006), zatytułowanej "Czarne lotki". Autor - jeden z czwórki zawodników reprezentacji AZS (Poland Composite Team) - opisuje udany występ Polaków w gorącej i wilgotnej Lizbonie ("Już po dwóch minutach rozgrzewki koszulki nadają się do wymiany") zakończony zdobyciem wicemistrzostwa drużynowego i medali w turnieju indywidualnym przez polskie deblistki.
Miesięcznik APS jest dostępny w bezpłatnym kolportażu w organizacjach AZS. Można obejrzeć też wersję internetową.
WETERANI NA TAJWAN. 6.09. IBF poinformowała, że III Mistrzostwa Świata Seniorów [Weteranów] odbędą się w przyszłym roku w Tajpeju (24-29 kwietnia). Pierwsze mistrzostwa rozegrano w Sofii (Bułgaria), a drugie - w Kuala Lumpur (Malezja).
IBF World Senior Championships 2007, Taipei Gymnasium Hall, Chinese Taipei.
JESIENNE NAGRODY W CHOROSZCZY. 5.09. Klub LUKS Badminton Choroszcz zaprasza na turnieje Ogólnopolskie organizowane w Choroszczy w październiku i listopadzie. Jak nas zapewnia organizator - Paweł Lenkiewicz - na młodych zawodników czekają atrakcyjne nagrody.
Więcej informacji w komunikatach turniejów:
Krajowy Turniej Juniorów, 14-15 października
Krajowy Turniej Młodzików, 14-15 października
Krajowy Turniej Juniorów, 11-12 listopada
Kason Race 3 (Krajowy Turniej Juniorów Młodszych), 11-12 listopada.
Zob. też stronę LUKS BADMINTON CHOROSZCZ.
INSTRUKTORZY PUSZCZENI W KURS. 5.09. Przeszło dwa tygodnie zgłębiali w Słupsku tajniki badmintonowej techniki i taktyki przyszli instruktorzy tej dyscypliny. Przeżycie kursu nie było łatwym zadaniem - oprócz porannych, teoretycznych zajęć, należało znaleźć siły na kilkugodzinną, ostrą zaprawę na sali. Pod surowym okiem szkoleniowców (trenerzy Krzysztof Michalik, Andrzej Klej i Krzysztof Englander, a przez pierwsze dni kursu nawet Klaudia Majorowa) badmintonowej ogłady nabierali uczestnicy kursu - zarówno grający wyczynowo zawodnicy, jak i nauczyciele wychowania fizycznego, czy też po prostu miłośnicy tej dyscypliny.

Trudy nauki poszły jednak w zapomnienie podczas wieczorku pożegnalnego w "Klubie Olimpijczyka" (jak widać powyżej na zdjęciu). A w sobotę badmintonowy świat (od Słupska po Warszawę) zyskał 20 nowych instruktorów badmintona...
TAUFIK NIE WYTRZYMAŁ. Hongkong. 2.09. Świadkami mocnego wejścia Chińczyków byli widzowie otwartych mistrzostw Hongkongu. Tylko w grze podwójnej mężczyzn nie zdobyli oni tytułu, ale i tam chińska para Cai / Fu zrobiła bardzo dobre wrażenie, eliminując w ćwierćfinale niepokonanych ostatnio Gunawana i Wijay'ę. Do skandalu doszło w 1/4 finału singla panów, kiedy zirytowany pomyłkami sędziowskimi (chodziło - jak to zazwyczaj bywa o decyzję dot. autu) Taufik Hidayat zrezygnował z dalszej gry przeciwko Linowi przy stanie 1:4 w 1. secie.
Spośród Europejczyków najlepiej wypadli półfinaliści: Kenneth Jonassen, Tine Rasmussen (Dania), Gail Emms / Donna Kellogg (Anglia). O wynikach Polaków pisaliśmy wcześniej.
Wyniki finałów:
Singel mężczyzn: LIN Dan (1, ChRL) - LEE Chong Wei (2, Malezja) 21:19 8:21 21:16.
Singel kobiet: XIE Xingfang (2, ChRL) - ZHANG Ning (1, ChRL) walkower dla Xie.
Debel mężczyzn: Markis KIDO / Hendra SETIAWAN (Indonezja) - CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (3/4, Malezja) 22:24 21:16 22:20.
Debel kobiet: YANG Wei / ZHANG Jiewen (2, ChRL) - GAO Ling / HUANG Sui (1, ChRL) 21:19 15:21 21:19.
Mikst: ZHENG Bo / ZHAO Tingting (5/8, ChRL) - Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (2, Indonezja) 22:20 21:19.
Yonex Hong Kong Open 2006, 28 sierpnia - 2 września 2006, Hongkong. Turniej z cyklu WGP (5*), 250 tys. dol. Pełne wyniki na stronie turnieju YONEX HONG KONG OPEN.
RANKING ŚWIATOWY. 31.08. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LEE Chong Wei (Malezja); 2. LIN Dan (ChRL); 3. Peter GADE (Dania); 4. BAO Chunlai (ChRL); 5. CHEN Jin (ChRL); 22. Przemysław WACHA (Polska); 95. Rafał HAWEL (Polska); 280. Adam CWALINA (Polska); 540. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XU Huaiwen (Niemcy); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XIE Xingfang (ChRL); 64. Kamila AUGUSTYN (Polska); 128. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 400. Angelika WĘGRZYN (Polska); 417. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 4. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 5. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 12. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 58. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 117. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajpej); 15. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 79. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 3. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 4. Jens ERIKSEN / Mette SCHJOLDAGER (Dania); 5. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 12. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 64. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 101. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
JAKO OSTATNI ODPADŁ MIKST. Hongkong. 30.08. Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk przegrali w 1/8 finału otwartych mistrzostw Hongkongu z mistrzami świata - Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja) 10:21 18:21.
DEBEL WACHA-MATEUSIAK W YONEX HONG KONG OPEN. Hongkong. 30.08. W otwartych mistrzostwach Hongkongu startują Polacy, niestety jeszcze bez udziału dochodzącego do pełni sił po wypadku w Indiach Michała Łogosza. Zastępował go godnie... Przemek Wacha, który w parze z Robertem Mateusiakiem został dopuszczony do turnieju głównego bez kwalifikacji. Polacy wskoczyli na puste miejsce u góry drabinki turniejowej, które było wcześniej zarezerwowane dla rozstawionych z nr. 1 Duńczyków - Eriksena i Lundgaarda. Teoretycznie więc Przemek i Robert byli jakby "rozstawieni" z numerem 1. W 1. rundzie wygrali z Anglikami (Palethorpe, Roebuck), którzy po wycofaniu się Duńczyków na pewno mieli odrobinę komfortu psychicznego... na wyrost. W 1/8 finału Polacy przegrali niestety w 3 setach z Sudketem Prapakamolem i Songpolem ANUKRITAYAWANEM (Tajlandia). Tajowie to bardzo silna para, ale nasi zawodnicy nie byli bez szans i - gdyby byli bardziej zgrani - zapewne poradziliby sobie z tą przeszkodą. Przypomnijmy, że Wacha grywa debla, zwłaszcza w lidze niemieckiej. Zdobył także mistrzostwo Polski w parze z Rafałem Hawlem, a w dawnych czasach wicemistrzostwo Europy juniorów (z Piotrem Żołądkiem).
W singlu Przemek Wacha wygrał w 1. rundzie z Erikiem Go (USA). Niestety w 1/16 finału Polak dość pechowo przegrał z Hindusem P. Kashyapem 21:17 20:22 13:21. Gdyby wygrał, zagrałby w 1/8 finału z samym Taufikiem Hidayatem... W 1. rundzie singla odpadła Kamila Augustyn, wycofując się z gry po przegraniu 1. seta 4:21 z Chinką JIANG Yanjiao, ale przedtem wygrała dwa mecze w kwalifikacjach do turnieju głównego, z reprezentantką Hongkongu i Peruwianką. Debel kobiet przegrał mecz-horror z Tajkami, inną tajladzką parą zresztą niż ta pokonana przez Polki w Korei. Większą skuteczność w kluczowych momentach meczu wykazał mikst, pokonując w 3 setach Anglików. Teraz jednak Nadia i Robert trafili na mistrzów świata z Indonezji - Widianto / Natsir i rokowania na sukces są słabe.
Niezwykłe emocje musiały towarzyszyć meczowi 1. rundy debla, gdzie indonezyjska para rozstawiona z nr. 5/8 - Hadiyanto/Alven - natrafiła na mało znanych Anglików - Davida Lindleya i Chrisa Langridge'a. Ci ostatni tydzień wcześniej w Korei sensacyjnie wyeliminowali tychże Indonezyjczyków. Hadiyanto i Alven musieli się czuć bardzo zagrożeni, gdy w Hongkongu przegrali ze swymi prześladowcami 1. seta 18:21. Potem wszystko wróciło do normy: dwa sety wysoko dla Indonezji.
W Hongkongu nie odnalazła formy slynna para angielska Robertson-Emms. Po kiepskim występie w Seulu wicemistrzowie olimpijscy, rozstawieni w Hongkongu z nr. 3/4, męczyli się w 1. rundzie w 3 setach z Indonezyjczykami, by w 2. meczu gładko ulec silnemu mikstowi chińskiemu.
Wyniki Polaków:
Przemysław WACHA - Eric GO (USA) 21:11 21:14, Przemysław WACHA - P. KASHYAP (Indie) 21:17 20:22 13:21; Kamila AUGUSTYN - TSE Ying Suet (Hongkong) 21:14 10:21 21:16, Kamila AUGUSTYN - Claudia RIVERO (Peru) 21:13 22:20; Kamila AUGUSTYN - JIANG Yanjiao (ChRL) 4:21, krecz; Przemysław WACHA / Robert MATEUSIAK - Ian PALETHORPE / Kristian ROEBUCK (Anglia) 18:21 21:16 21:18, WACHA / MATEUSIAK - Sudket PRAPAKAMOL / Songpol ANUKRITAYAWAN (Tajlandia) 18:21 21:19 16:21; Kamila AUGUSTYN / Nadia KOSTIUCZYK - Soratja CHANSRISUKOT / Monthila MEEMEK (Tajlandia) 15:21 21:7 19:21; Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK - Ian PALETHORPE / Joanne NICHOLAS (Anglia) 16:21 22:20 21:18;
Yonex Hong Kong Open 2006, 28 sierpnia - 2 września 2006, Hongkong. Turniej z cyklu WGP (5*), 250 tys. dol. Wyniki na stronie turnieju YONEX HONG KONG OPEN.
VICTOR Z LICENCJAMI. Już tylko do 4 września można nadsyłać zgłoszenia do pierwszego - tzw. licencyjnego - krajowego turnieju Grand Prix Victora w sezonie 2006/2007. Zawody rozpoczną się w sobotę 9 września w Hali Sportowej Akademii Obrony Narodowej w Warszawie (Warszawa-Rembertów: wejścia na halę od ul. Czerwonych Beretów lub ul. Frontowej - przy basenie). W zawodach, które posiadają V kategorię w skali rankingowej PZBad, obowiązuje posiadanie ważnej licencji PZBad i opłacenie wpisowego: gra pojedyncza 25 zł, gra podwójna (za parę) 40 zł. Nie ma ograniczeń wiekowych. Organizatorem jest KS "WESOŁA", a osobą odpowiedzialną Jacek Szafrański (sportimpex@wp.pl , gpvictora@wp.pl , www.badminton.net.pl; tel./fax 0 22 7731809, tel./fax 0 22 6647632, tel. kom. 0 501 020 770).
W YONEX KOREA OPEN NAJWIĘCEJ TYTUŁÓW DLA CHIŃCZYKÓW. MISTRZOWIE Z SYDNEY ZWYCIĘŻAJĄ W WIELKIM STYLU. Seul. 27.07. Otwarte mistrzostwa Korei przyniosły wiele niespodzianek. Emocje w grze pojedynczej panów były pomniejszone z powodu planowego braku na starcie Lin Dana oraz wycofania się z powodu kontuzji Petera Gade. Występy Taufika Hidayata i Kennetha Jonassena nie były natomiast do końca udane.
Bardzo ciekawa była rywalizacja w deblu męskim. Do gry przystąpiły (rozstawione z nr. 5/8) niedawno reaktywowane, słynne pary Tony Gunawan - Candra Wijaya (m.in. mistrzowie olimpijscy z Sydney w 2000 r.) i Lars Paaske - Jonas Rasmussen (mistrzowie świata z Birmingham w 2003 r.). Szczególną uwagę zwraca występ tego pierwszego debla: Gunawan gra od pewnego czasu w barwach USA (zdobywając mistrzostwo świata w parze z Howardem Bachem), kolekcjonując tytuły World Grand Prix z różnymi partnerami: na początku czerwca Indonesia Open z Wijay'ą (Indonezja), w sierpniu US Open z Halimem Haryanto (Indonezja). Teraz Gunawan zapowiedział dodatkowo starty w duńskiej ekstraklasie. W Korea Open Gunawan i Wijaya od początku zaprezentowali wysoką formę, szybko rozprawiając się z Japończykami (Ohtsuka/Masuda) i Chińczykami (Xie/Guo). Dopiero pewne kłopoty sprawili im rozstawieni z dwójką Malezyjczycy Koo i Chan, a następnie Indonezyjczycy Kido i Setiawan. Z tymi parami fenomenalne zestawienie Tony'ego i Candry mogło się okazać w tym turnieju za słabe; jednak trzysetówki mistrzowie z Sydney rozstrzygnęli na swą korzyść. W finale, z Koreańczykami, było już nieco łatwiej.
Paaske i Rasmussen nie podbili Seulu. Wielkie kłopoty mieli już w 1. rundzie z Malezyjczykami (Hoon/Tan), wygrywając 3. seta 21:19, a Indonezyjczycy Kido i Setiawan byli już za silni dla Duńczyków. Liderzy rankingu światowego, rozstawieni oczywiście z jedynką Eriksen i Lungaard (Dania) padli już w 1. rundzie w starciu z Chińczykami He/Shen. Sensacją wielkiego kalibru było wyeliminowanie w 1. rundzie bardzo silnych Indonezyjczyków - Hadiyanto/Alven - przez przedzierających się wcześniej do turnieju głównego przez kwalifikacje Anglików - Davida Lindleya i Chrisa Langridge'a, którzy zdołali potem jeszcze rozprawić się w 2 setach z parą gospodarzy - Han/Kang.
Wyniki finałów:
Singel mężczyzn: BAO Chunlai (3/4, ChRL) - Roslin H. HASHIM (Malezja) 21:18 21:16 (38').
Singel kobiet: LU Lan (5/8, ChRL) - ZHU Lin (5/8, ChRL) 21:18 21:11 (45').
Debel mężczyzn: Tony GUNAWAN / Candra WIJAYA (5/8, USA / Indonezja) - LEE Jae Jin / HWANG Ji Man (Korea) 21:18 21:18 (30').
Debel kobiet: YANG Wei / ZHANG Jiewen (1, ChRL) - Jo NOVITA / Gresya POLII (5/8, Indonezja) 21:10 21:11 (27').
Mikst: Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (1, Indonezja) - Jens ERIKSEN / Mette SCHJOLDAGER (3/4, Dania) 23:21 21:18 (35').
Yonex Korea Open 2006, 21-27 sierpnia 2006, Seul, Korea. Turniej z cyklu WGP (6*), 300 tys. dol. Zob. stronę turnieju YONEX KOREA OPEN.
WIELKA NAGRODA DLA PRAWDZIWYCH FANÓW BADMINTONA. 3. września (Hala Akademii Obrony Narodowej, Warszawa, Rembertów, godz. 9.30) ruszy kolejna edycja Grand Prix Victora Amatorów Badmintona. Z tej okazji otrzymaliśmy list od Jacka Szafrańskiego, organizatora tego cyklu rozgrywek od kilkunastu lat. Deklaruje on m.in. gotowość reform regulaminowych na życzenie uczestników. Pisze także: Jako organizator jestem świadkiem funkcjonowania grupy "profesjonalnych amatorów", niezależnego świata prawdziwych fanów badmintona. To najcenniejsi moi partnerzy i przyjaciele. Trenują w tygodniu równie zaciekle jak zawodowcy, kochają rywalizację w szczególny sobie sposób i wierni są swojemu środowisku, choć chętnie witają nowych przeciwników. Z wielką satysfakcją podejmuję kolejny rok pracy organizatorskiej dla tak ważnych w moim życiu przyjaciół-badmintonistów, dzięki którym sam jako "emerytowany zawodowiec" przeżywam stale te same emocje na boisku jak 35 lat temu, gdy po raz pierwszy, jako student, trafiłem na trening jednego ze śląskich klubów.
Więcej na stronie GRAND PRIX VICTORA.
YONEX KOREA OPEN. Seul. 24.08. W bardzo silnej obsadzie i przy udziale Polaków (ograniczonym niestety do 2 pierwszych rund) trwają otwarte mistrzostwa Korei. Przemek Wacha przegrał w 1. rundzie z bardzo dobrze dysponowanym w tym turnieju Malezyjczykiem Ayobem. Także w 1. rundzie odpadła Kamila Augustyn. Debel kobiet i mikst odpadły w 1/8 finału.
W grze mieszanej doszło już na początku turnieju do sensacji, kiedy Nathan Robertson i Gail Emms (Anglia) ulegli duńskiej parze Jonas Rasmussen / Brita Andersen. Dodajmy, że Brita jest córką Duńczyka i Filipinki. W kolejnych rundach odpadało wielu rozstawionych zawodników. Przegrał m.in. Taufik Hidayat.
Wyniki Polaków:
Kamila AUGUSTYN - Aditi MUTATKAR (Indie) 10:21 9:21 (18'); Przemysław WACHA - Sairul Amar AYOB (Malezja) 8:21 15:21 (23'); Kamila AUGUSTYN / Nadia KOSTIUCZYK - Duang Anong ARUNKESORN / Kunchala VORAWICHITCHAIKUL (Tajlandia) 21:18 21:23 21:18 (50'); AUGUSTYN / KOSTIUCZYK - Lita NURLITA / Nathalia POLUAKAN (Indonezja) 17:21 9:21 (34'); Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK - Kennevic ASUNCION / Kennie ASUNCION (Filipiny) 21:19 23:21 (30'); MATEUSIAK / KOSTIUCZYK - Thomas LAYBOURN / Kamilla RYTTER JUHL (5/8, Dania) 17:21 15:21 (30').
Yonex Korea Open 2006, 22-27 sierpnia 2006, Seul, Korea. Turniej z cyklu WGP (6*), 300 tys. dol. Wyniki na stronie turnieju YONEX KOREA OPEN.
RANKING ŚWIATOWY. 24.08. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LEE Chong Wei (Malezja); 2. LIN Dan (ChRL); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Jin (ChRL); 5. CHEN Hong (ChRL); 19. Przemysław WACHA (Polska); 94. Rafał HAWEL (Polska); 282. Adam CWALINA (Polska); 540. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XU Huaiwen (Niemcy); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XIE Xingfang (ChRL); 67. Kamila AUGUSTYN (Polska); 127. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 402. Angelika WĘGRZYN (Polska); 419. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 4. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 5. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 10. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 53. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 115. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 3. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 4. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 5. DU Jing / Yu Yang (ChRL); 17. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 75. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 4. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 5. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 12. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 63. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 98. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
MIA AUDINA REZYGNUJE. Mia Audina Tjiptawan, sławna zawodniczka, która weszła na karty kronik światowego badmintona już w wieku 16 lat, kiedy - wówczas jako reprezentantka ojczystej Indonezji - zdobyła na Igrzyskach Olimpijskich w Atlancie (1996 r.) srebrny medal w grze pojedynczej ogłosiła zakończenie kariery. Potem - przez szereg lat - była podporą reprezentacji Holandii i wciąż zagrożeniem dla Chinek. Dlatego trener kadry holenderskiej wyraził przypuszczenie, że na wieść o decyzji 26-letniej Audiny Chińczycy będą skakać z radości. Jednak Mia zasmuciła rzesze fanów na całym świecie, których urzekła m.in. swoją fenomenalną techniką gry. Na jej niespodziewane postanowienie (oczekiwano, że w Madrycie spróbuje po raz pierwszy zdobyć mistrzostwo świata, tym bardziej że zapowiadała walkę o złoto w Pekinie w 2008 r.) wpłynęły względy zdrowotne. Ma ona także zamiar wspierać swego ukochanego męża Tylio Lobmana w jego karierze śpiewaka gospel. Uprzednio on pomagał jej z całych sił.
RALLY POINTS SYSTEM I... NIECO LIBERALIZACJI. Jak niedawno informowaliśmy, na internetowej stronie Polskiego Związku Badmintona ukazały się nowe przepisy badmintona w wersji polskiej, obowiązujące w zawodach pod egidą PZBad od 1 sierpnia 2006 r.
Nowe przepisy różnią się od ich dawnej wersji, zwłaszcza rozdział poświęcony punktacji oraz fragmenty opisujące zmiany serwów. Jednak zmiany nie ograniczają się bynajmniej do zatwierdzenia punktacji w systemie "Rally Points" (punkt z każdej wymiany). Dlatego najlepiej odświeżyć sobie znajomość przepisów, korzystając z pełnej ich wersji na stronie PZBad.
Załącznik 3 dopuszcza rozgrywanie - po uprzednim uzgodnieniu - również meczów jednosetowych 21-punktowych albo meczów do 2 wygranych setów, 15-punktowych (singel męski i gry podwójne) i 11-punktowych (singel kobiet). Przy wariancie 21-punktowym punkty nalicza się po każdej wymianie. Drugi wariant (15 i 11) jest tradycyjnym systemem punktacji (punkt tylko po własnym serwie).
Zwróćmy uwagę na zliberalizowanie jednego z elementów prawidłowego serwu. Punkt 9.1.6. wymaga jedynie, by "trzonek rakiety serwującego podczas odbicia lotki" był "skierowany w dół". Uprzednio wymagano, by "cała głowica rakiety" była "wyraźnie poniżej całej dłoni serwującego trzymającej rakietę" (co dodatkowo obrazował wycofany obecnie rysunek D).
Zliberalizowano także doradzanie (podpowiadanie) zawodnikom. Zlikwidowano dawny, srogi zapis (16.5.1.), iż oprócz przerw między setami i nadzwyczajnego wstrzymania gry "zawodnik nie może otrzymywać porad podczas meczu". Obecnie przepis 16.5.1. zabrania jedynie otrzymywania porad, gdy lotka jest w grze.
Uproszczono postępowanie w razie zaistnienia błędów pól serwisowych. Zamiast dość skomplikowanego starego podejścia do sprawy obowiązuje przepis 12.2.: "Jeżeli błąd pól serwisowych zostaje odkryty, jest on poprawiany, a istniejący wynik pozostaje". Zrezygnowano więc np. z ewentualnego karania sprawców błędu.
Rzuca się też w oczy punkt 17.5. który dopuszcza unieważnienie decyzji sędziego liniowego przez sędziego prowadzącego w sytuacji, kiedy ten ostatni uzna "ponad wszelką wątpliwość, że sędzia liniowy wydał wyraźnie złą ocenę".
Te i inne zmiany można przestudiować na przywołanej stronie PZBad. Można także zapoznać się ze źródłową, międzynarodową, anglojęzyczną wersją International Badminton Federation (Międzynarodowa Federacja Badmintona - IBF).
PO OLIMPIJSKU, Z BADMINTONEM. 17.08. Polski Komitet Olimpijski (PKOl) zaprasza wszystkich sympatyków sportu na siódmą edycję Pikniku Olimpijskiego - wielkiego święta sportu i rekreacji. Impreza odbędzie się 3 września (niedziela) w Warszawie, w żoliborskim Parku Kępa Potocka oraz na terenach wokół Centrum Olimpijskiego (Warszawa, Wybrzeże Gdyńskie 4). W trakcie trwania pikniku będzie można nie tylko spróbować swoich sił w rozmaitych konkurencjach i rozgrywkach sportowych (m.in.: fitness, nordic walking, piłka nożna, badminton, wyścigi kolarskie, bilard, bocce, strzelectwo, łucznictwo, ergometr wioślarski, biegi przełajowe, sztuki walki, lekka atletyka, piłka nożna, szermierka, szachy, tenis stołowy), ale również spotkać się z najlepszymi polskimi sportowcami (swój udział zapowiedziało przeszło stu medalistów olimpijskich). Jedną z niewątpliwych atrakcji będzie lot balonem na uwięzi oraz wyścigi quadów. Organizatorzy zapewnili również wiele niespodzianek kulinarnych i artystycznych.
Miłośników badmintona zainteresują zapewne mecze pokazowe kadry narodowej. Ponadto przewidziano badmintonowe turnieje rodzinne oraz prezentację profesjonalnego sprzętu do badmintona.
Szczegóły na stronie PKOl.
RANKING ŚWIATOWY. 17.08. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Jin (ChRL); 5. CHEN Hong (ChRL); 23. Przemysław WACHA (Polska); 97. Rafał HAWEL (Polska); 282. Adam CWALINA (Polska); 545. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. PI Hongyan (Francja); 68. Kamila AUGUSTYN (Polska); 130. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 404. Angelika WĘGRZYN (Polska); 422. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 9. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 57. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 117. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 14. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 79. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 3. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 5. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 12. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 66. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 102. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
ROK W ROK. 16.08. Punch Gunalan, szef IBF, zdradził, że od tego roku mistrzostwa świata odbywać się będą co roku. Gunalan odpierał krytykę ze strony przeciwników tego pomysłu na konferencji prasowej: Zawodnicy będą mieli teraz więcej okazji do bycia w świetle jupiterów. Dla IBF mistrzostwa świata to wciąż najbardziej prestiżowa impreza. Popularna wśród badmintonistów, którzy zapewne chętnie będą brać w niej udział nawet wówczas, gdy będzie się odbywała co roku.
Mistrzostwa świata po raz pierwszy odbyły się w 1977 roku. Aż do roku 1985 turniej ten organizowano co 3 lata. Od 1985 roku zawodnicy spotykali się na mistrzostwach świata już co 2 lata. Od tego roku będzie to impreza coroczna, wyjąwszy lata, na które przypadają IO.
LETNI PUCHAR DO ZDOBYCIA. W niedzielę 20 sierpnia w Hali Centrum Kultury Sportu i Rekreacji w Szemudzie można zagrać w ogólnodostępnym Turnieju LATA o Puchar Przewodniczącego Rady Gminy. Wpisowe: seniorzy 7 zł, juniorzy 3 zł. Zapisy od godz. 12.00, gry od 12.30.
PZBAD ZAMIEŚCIŁ W INTERNECIE NOWE PRZEPISY. Warszawa. 13.08. Na internetowej stronie Polskiego Związku Badmintona ukazały się bardzo oczekiwane nowe przepisy badmintona w wersji polskiej, obowiązujące w zawodach pod egidą PZBad od 1 sierpnia 2006 r. Autorem przekładu z anglojęzycznej wersji IBF jest Marek Idzikowski. Konsultantami byli sędziowie międzynarodowi Piotr Agaciński i Wojciech Ossowski.
Nowe przepisy różnią się w kilku istotnych punktach od dawnej wersji, zwłaszcza sprzed wprowadzenia tzw. systemu eksperymentalnego (punktacji). Jednak zmiany nie ograniczają się bynajmniej do zatwierdzenia punktacji w systemie "Rally Point" (punkt z każdej wymiany). Zachęcamy tych, którzy nie znają aktualnej wersji, do zapoznania się z nowymi przepisami, by uniknąć zaskoczenia na korcie...
DOLARY JADĄ DO ROSJI. Orange. 12.08. Bez większych niespodzianek przebiegły finały otwartych mistrzostw Stanów Zjednoczonych rozgrywanych w Kalifornii. Trudno za takową uznać zwycięstwo bardzo silnego, choć nierozstawionego, debla Wisłowa - Sorokina nad bardziej rutynowanymi - Jakuszewą i Karaczkową. Zwraca uwagę silny opór Durkina i Nikołajenki w 2. secie meczu z Gunawanem i Haryanto.
Zawody rozegrano w tym samym rejonie USA, w którym toczyły się ubiegłoroczne indywidualne mistrzostwa świata w badmintonie. Charakteryzuje go m.in. dość wysoki odsetek mieszkańców pochodzenia azjatyckiego. Jednogwiazdkowy turniej nie zwabił światowej czołówki, stąd 3 złote medale silnych Rosjan, obok triumfu największych gwiazd zawodów - Gunawana i Haryanto - nie powinny zaskakiwać.
Wyniki finałów:
Singel mężczyzn: Yousuke NAKANISHI (1, Japonia) - Andrew DABEKA (2, Kanada) 21:16 21:13.
Singel kobiet: Ełła KARACZKOWA (1, Rosja) - Joohyun (Johannah) LEE (USA) 11:6, krecz Lee.
Debel mężczyzn: Tony GUNAWAN / Halim HARYANTO HO (2, USA) - Aleksander NIKOŁAJENKO / Witalij DURKIN (Rosja) 21:10 21:19.
Debel kobiet: Nina WISŁOWA / Waleria SOROKINA (Rosja) - Marina JAKUSZEWA / Ełła KARACZKOWA (2, Rosja) 21:15 21:18.
Mikst: Siergiej IWLEW / Nina WISŁOWA (Rosja) - Witalij DURKIN / Waleria SOROKINA (Rosja) 15:21 21:15 21:13.
US Open 2006, 8-12 sierpnia 2006, Orange, Kalifornia, USA. Turniej z cyklu WGP (1*), 30 tys. dol.
SUKCES ROSYJSKIEGO DESANTU W USA. Orange. 11.08. Rosyjscy badmintoniści odgrywają dużą rolę podczas otwartych mistrzostw Stanów Zjednoczonych.Nie dotarli jedynie do półfinału singla panów, zagrają natomiast we wszystkich finałach pozostałych kategorii. W grze mieszanej Durkin i Sorokina wyeliminowali w 1/2 finału aktualnego mistrza świata w deblu Bacha i jego partnerkę Lee (USA). Wcześniej, w 1/8 finału, tenże mikst rosyjski pokonał, 19:21 22:20 22:20, znane z występów w meczach Azja - Europa (MVP Cup) filipińskie rodzeństwo Asuncion, rozstawione w Kalifornii z nr 1. Bach nie ma w US Open szczęścia do Rosjan. Już w 1. rundzie debla, grając w parze Malaythongiem, uległ Durkinowi i Nikołajence 21:12 21:23 20:22. Tak więc, wbrew niektórym reklamowym zachętom do obejrzenia internetowego przekazu z finałów turnieju, nie zobaczymy w nich Bacha, przynajmniej na korcie. Drugi mistrz świata w deblu, Tony Gunawan i jego obecny partner Haryanto (USA) pokonali innych Rosjan - Driemina i Łuniewa. Przypomnijmy, że Driemin to multimedalista niedawnych akademickich mistrzostw Europy. W Kalifornii dotarł on także do półfinału miksta, a kolejna multimedalistka z Lizbony - Dimowa, także dotarła do półfinału US Open (w grze pojedynczej i mieszanej). Finały miksta i debla pań to wewnętrzną sprawą Rosjan; faworytami w walce o złoto w deblu panów są oczywiście Gunawan i Haryanto. Mistrzostwo w singlu kobiet powinna zdobyć Rosjanka Karaczkowa. W finale singla mężczyzn Japończyk Nakanishi jest niezbyt pewnym faworytem w staciu z Kanadyjczykiem Dabeką.
W US Open można dostrzec też pewien "polski trop", ponieważ w turnieju głównym singla zagrał były zawodnik Technika Głubczyce, obecnie startujący w barwach USA i sklasyfikowany na 314. miejscu rankingu IBF - Piotr Mazur. W 1. rundzie pokonał go minimalnie kwalifikant Ziwei QIN (USA) 7:21 21:15 21:19.
Wyniki półfinałów:
Singel mężczyzn: Yousuke NAKANISHI (1, Japonia) - Stephan WOJCIKIEWICZ (3/4, Kanada) 21:11 21:14; Andrew DABEKA (2, Kanada) - Richard VAUGHAN (3/4, Walia) 21:18 21:17.
Singel kobiet: Ełła KARACZKOWA (1, Rosja) - Eva LEE (3/4, USA) 21:5 21:7; Joohyun (Johannah) LEE (USA) - Jewgienia DIMOWA (Rosja) 21:11 22:20.
Debel mężczyzn: Aleksander NIKOŁAJENKO / Witalij DURKIN (Rosja) - Kyle FOLEY / Brian PREVOE (Kanada) 21:10 24:22; Tony GUNAWAN / Halim HARYANTO HO (2, USA) - Jewgienij DRIEMIN / Siergiej ŁUNIEW (Rosja) 21:13 21:15.
Debel kobiet: Nina WISŁOWA / Waleria SOROKINA (Rosja) - Joohyun (Johannah) LEE / Yun (Grace) PENG (USA) 21:19 18:21 21:11; Marina JAKUSZEWA / Ełła KARACZKOWA (2, Rosja) - Irina RUSLAKOWA / Jewgienia DIMOWA (Rosja) 21:13 21:15.
Mikst: Siergiej IWLEW / Nina WISŁOWA (Rosja) - Jewgienij DRIEMIN / Jewgienia DIMOWA (Rosja) 21:11 21:17; Witalij DURKIN / Waleria SOROKINA (Rosja) - Howard BACH / Eva LEE (5/8, USA) 21:18 17:21 21:15.
US Open 2006, 8-12 sierpnia 2006, Orange, Kalifornia, USA. Turniej z cyklu WGP (1*), 30 tys. dol.
PRAWDZIWY BADMINTON NA NIECO ODMIENNYCH IGRZYSKACH 10.08. Na oficjalnej stronie Międzynarodowej Federacji Badmintona (IBF) ukazało się podsumowanie turnieju badmintona (30 lipca - 4 sierpnia) w ramach "1st World Outgames Montreal 2006" (igrzyska lesbijek, gejów, biseksualistów i transgenderystów - LGBT). Największą gwiazdą rywalizacji badmintonowej była Denyse Julien (brązowa medalistka Igrzysk Commonwealth'u w 1990 r.), znana na arenie międzynarodowej wielokrotna mistrzyni Kanady. 46-letnia Julien zrezygnowała z występu w singlu, gdzie nie mogła liczyć na wyrównaną rywalizację i zagrała w deblu, w parze z Evonne Whelan (Kanada), wygrywając i tak bez trudu.
Polacy w turnieju badmintona nie startowali. Reprezentowane były (wydaje się, co prawda, że niektóre tylko na papierze z powodu walkowerów): Australia, Belgia, Bułgaria, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Indonezja, Irlandia, Kanada, Niemcy, Nowa Zelandia, Rosja, Stany Zjednoczone, Sri Lanka, Szwajcaria i Wielka Brytania. Ciekawe, że zawody rozgrywano (single, deble i miksty) w 4 kategoriach poziomu uczestników (A - zawodnicy wyczynowi o wysokim poziomie doświadczenia turniejowego; B+ - zawodnicy turniejowi z doświadczeniem turniejowym; B- - zawodnicy rekreacyjni z pewnym doświadczeniem turniejowym; C - zawodnicy rekreacyjni z niewielkim lub żadnym doświadczeniem turniejowym). Kategorie A i B+ grały lotkami piórowymi, B- i C - syntetycznymi.
Następne igrzyska odbędą się w 2009 r. w Kopenhadze, gdzie zapewne Dania wystawi silniejszą reprezentację badmintonową. W Montrealu w kategorii A Duńczycy wystąpili w 2 finałach, złoto zdobył tylko Thomas Andersen w deblu (jego partnerem był Niemiec Günter Entzel). W finale singla kategorii A Andersena pokonał Craig Pethebridge (Australia) 15:8 15:12.
Igrzyska odbyły się od 26 lipca do 5 sierpnia w Montrealu (francuskojęzyczna część Kanady, miasto znane m.in. z organizacji letnich Igrzysk Olimpijskich w 1976 r.). Zgromadziły 18599 uczestników ze 111 krajów, w tym 10248 zawodników startujących w 35 dyscyplinach. Zawodom towarzyszyły równoległe wydarzenia kulturalne i konferencja nt. praw człowieka LGBT, podczas której wystąpiły m.in. Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Louise Arbour i słynna tenisistka Martina Navratilova. Wyniki zawodów (z zastrzeżeniem, że niewielka część zawodników startowała anonimowo) można obejrzeć na stronie 1st World Outgames Montreal 2006.
US OPEN NA ŻYWO! 10.08. Dzięki kooperacji Live Sports Video oraz USA Badminton będziemy mogli skorzystać z internetowego przekazu finałów rozpoczętego we wtorek turnieju US Open (8-12 sierpnia, Los Angeles, 1*). Transmisja rozpocznie się w sobotę o godz. 18:00 (wedle strefy czasowej dla Kalifornii) za pośrednictwem strony livesportsvideo. W turnieju wezmą udział m.in.: Tony Gunawan oraz Howard Bach.
RANKING ŚWIATOWY. 10.08. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Jin (ChRL); 5. CHEN Hong (ChRL); 23. Przemysław WACHA (Polska); 97. Rafał HAWEL (Polska); 282. Adam CWALINA (Polska); 557. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. PI Hongyan (Francja); 68. Kamila AUGUSTYN (Polska); 130. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 405. Angelika WĘGRZYN (Polska); 422. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 9. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 57. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 116. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 14. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 76. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 3. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 5. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 12. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 66. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 102. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
KIWI Z DWIEMA GWIAZDKAMI. Auckland. 6.08. Wracający do formy po wyleczeniu zerwanego ścięgna Achillesa Ronald Susilo (Singapur) nie podołał wprawdzie w finale otwartych mistrzostw Nowej Zelandii Malezyjczykowi Lee, ale może być zadowolony chociażby ze swego zwycięstwa w 1/4 finału nad rozstawionym z numerem 1 innym Malezyjczykiem - AYOBEM Sairulem Amarem. Do czego może być zdolny Singapurczyk można się było przekonać podczas ostatnich Igrzysk Olimpijskich, kiedy sensacyjnie wyeliminował pretendenta do złota, Chińczyka Lin Dana.
Duża satysfakcja jest udziałem naturalizowanej w Australii Tajwanki Huang, która chce chyba udowodnić, że nowy system punktacji nie powoduje skrócenia czasu meczów. W półfinale jej trzysetówka trwała godzinę i 18 minut, a finał tylko 6 minut krócej.
Zwraca uwagę wzrost rangi turnieju w Nowej Zelandii, która zdobyła sensacyjnie brązowy medal na zeszłorocznych mistrzostwach świata (teraz grała tylko męska połowa owej medalowej pary mikstowej). Pula nagród wzrosła w ciągu roku o 20 tys. dol., co dało kolejną gwiazdkę.
Wyniki finałów:
Singel mężczyzn: LEE Tsuen Seng (Malezja) - Ronald SUSILO (Singapur) 21:18 21:13.
Singel kobiet: Chia-Chi HUANG (Australia) - Aiying XING (4, Singapur) 21:18 22:24 21:15.
Debel mężczyzn: Eng HIAN / Rian SUKMAWAN (2, Indonezja) - Hendri Kurniawan SAPUTRA / Hendra WIJAYA (3, Singapur) 21:13 11:9 (kontuzja Wijayi).
Debel kobiet: Yanmei JIANG / Yujia LI (2, Singapur) - LIM Pek Siah / QUAY Swee Ling Joanne (3, Malezja) 21:11 19:21 21:15.
Mikst: Hendri Kurniawan SAPUTRA / Yujia LI (1, Singapur) - Hendra WIJAYA / Fan Frances LI (4, Singapur) 21:11 21:12.
Equinox New Zealand Open 2006, 1-6 sierpnia 2006, Auckland, Nowa Zelandia. Turniej z cyklu WGP (2*), 50 tys. dol.
RANKING ŚWIATOWY. 3.08. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Jin (ChRL); 5. CHEN Hong (ChRL); 22. Przemysław WACHA (Polska); 97. Rafał HAWEL (Polska); 284. Adam CWALINA (Polska); 554. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. PI Hongyan (Francja); 66. Kamila AUGUSTYN (Polska); 131. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 402. Angelika WĘGRZYN (Polska); 419. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 4. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 5. JUNG Jae Sung / LEE Yong Dae (Korea); 9. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 56. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 114. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 14. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 76. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 3. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 5. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 12. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 66. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 102. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
MARSZ POLONIA ROZPOCZĘTY. Przesieka k. Jeleniej Góry. 2.08. Zakończyło się dwutygodniowe zgrupowanie polskiej kadry narodowej juniorów młodszych stanowiące początek pierwszego etapu przygotowań do mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej, czyli Polonia Cup (Stambuł, Turcja, wrzesień 2007). W zajęciach - pod kierunkiem trenera Roberta Kowalczyka i jego asystenta Krzysztofa Kaczora - wzięli udział: Aneta Wojtkowska (LKS Technik Głubczyce), Edyta Tarasewicz (UKS Hubal Białystok), Ewa Piotrkowska (Hubal), Martyna Poprzeczko (LKS Naprzód Zielonki), Justyna Pasternak (Technik), Anna Głębocka (UKS Kiko Zamość), Aleksandra Jaczewska (UKS Tramp Orneta), Patryk Szymoniak (MKB Lednik Miastko), Piotr Nawrot (UKS Kometa Sianów), Mateusz Dubowski (Hubal), Patryk Grzegorzewski (Hubal), Tomasz Persona (MKS Orlicz Suchedniów), Miłosz Wiktorczyk (UKS Plesbad Pszczyna).
NAJPIERW WALKA O ROZSTAWIENIE. Przemek Wacha (obecnie 21. w rankingu światowym) udzielił krótkiego wywiadu naszemu serwisowi.
- Czy nadal odczuwasz skutki kontuzji, która uniemożliwiła ci start w akademickich mistrzostwach Europy?
- Jeszcze boli. Chodzi o naciągnięcie mięśni grzbietu. Być może będę musiał z tym iść jeszcze raz do lekarza, bo pod koniec treningu zaczyna boleć.
- Czy Twoje zwycięstwo w EBU Circuit przyniosło ci dużo satysfakcji?
- Na pewno, bo okazałem się lepszy od Perssona, a na tym mi zależało.
- Czyli to sukces bardziej prestiżowy niż finansowy?
- Zdecydowanie!
- Jakie masz dalsze plany startowe?
- Za 2 tygodnie wyruszamy na turnieje Grand Prix w Korei i Hongkongu. Zależy mi tam na sukcesie, aby uzyskać rozstawienie na mistrzostwach świata. Miejsce w pierwszej dwudziestce, np. na 18-19. pozycji praktycznie powinno zagwarantować rozstawienie. Następnie zagram właśnie na MŚ, to mój docelowy turniej w tym roku. Od października gram w dużych turniejach takich jak Danish Open, Dutch Open, Bitburger Open oraz w lidze niemieckiej.
KOREA I CHINY TRIUMFUJĄ W THAILAND OPEN. Bangkok. 30.07. Zwycięstwami Koreańczyków w grach podwójnych i Chińczyków w grach pojedynczych zakończły się otwarte mistrzostwa Tajlandii. Jako pierwszy rozegrano finał w mikście, który rozpalił miejscową publiczność. Ku rozpaczy gospodarzy, ich faworyci - Sudket PRAPAKAMOL i Saralee THOUNGTHONGKAM - przegrali z Koreańczykami dramatyczny 3. set 20:22.
Następnie na kort wyszli chińscy singliści. Pierwszego seta wygrał rewelacyjnie spisujący się w tym turnieju CHEN Yu (to on wyeliminował w 1/8 finału lidera rankingu IBF Lee Chong Wei z Malezji). W drugim secie przegrywał już z CHEN Jinem 10:20, by - co wydaje się niemal nieprawdopodobne - wyrównać na 20:20. Tę partię wygrał jednak CHEN Jin 23:21, co mogło trochę podłamać CHENA Yu. Istotnie, przy zmianie stron w 3. secie Jin prowadził 11:5. Potem Yu nadrabiał pracowicie stratę, ale od stanu 18:20 musiał obronić 2 lotki meczowe. Nie poprzestał na tym, wygrał 4 lotki z rzędu i zdobył mistrzostwo Tajlandii.
Zacięty trzysetowy mecz stoczyły singlistki z Chin i Korei Południowej. Od połowy trzeciego seta Koreanka nie potrafiła utrzymać uzyskanej wcześniej lekkiej przewagi i musiała zadowolić się wicemistrzostwem. Mistrzostwo zdobyły za to jej koleżanki-deblistki, odbierając ostatnią nadzieję gospodarzy na złoty medal.
Wyniki finałów:
Singel mężczyzn: CHEN Yu (ChRL) - CHEN Jin (ChRL) 21:17 21:23 22:20.
Singel kobiet: ZHU Lin (ChRL) - HWANG Hye Youn (Korea) 21:13 18:21 21:15.
Debel mężczyzn: LEE Yong Dae / JUNG Jae Sung (Korea) - LEE Jae Jin / HWANG Ji Man (Korea), walkower dla LEE / JUNG.
Debel kobiet: LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea) - Saralee THOUNGTHONGKAM / Satinee JANKRAJANGWONG (Tajlandia) 21:18 21:9.
Mikst: LEE Yong Dae / HWANG Yu Mi (Korea) - Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia) 21:11 18:21 22:20.
Thailand Open 2006, 25-30 lipca 2006, Bangkok, Tajlandia. Turniej z cyklu WGP (3*), 80 tys. dol.
CHEN KONTRA CHEN W FINALE THAILAND OPEN. Bangkok. 29.07. W otwartych mistrzostwach Tajlandii wyłoniono finalistów. Gospodarze mają na razie powody do zadowolenia, bo ich eksportowe pary (debla kobiet i mieszana) mogą sięgnąć po złoto. Chińczycy zapewnili sobie już złoto w singlu panów, gdzie Chen Yu zmierzy się ze znacznie młodszym Chen Jinem. Także singlistka chińska zagra w finale. Jednak Chińczycy nie osiągnęli jeszcze najwyższej formy, którą szykują niewątpliwie na wrześniowe mistrzostwa świata w Hiszpanii. Na razie w Tajlandii triumfują Koreańczycy. To oni w ćwierćfinałach wyeliminowali niespodziewanie chińskie gwiazdy: Xie, Zhang / Wei i Zhang / Gao! Następnie niemal bez strat przeszli przez 1/2 finału, by mieć pewne złoto w deblu panów i szanse na 3 kolejne: w singlu i deblu pań oraz w mikście.
WYNIKI PÓŁFINAŁÓW:
Singel mężczyzn: Yu CHEN (ChRL) - Hong CHEN (ChRL) 24:22 21:13; Jin CHEN (ChRL) - Hafiz HASHIM (Malezja) 21:13 21:10.
Singel kobiet: Eriko HIROSE (Japonia) - ZHU Lin (ChRL) 18:21 14:21; Jie YAO (Holandia) - Hye Youn HWANG (Korea) 15:21 12:20 krecz YAO.
Debel mężczyzn: Chieh Min FANG / Sheng Mu LEE (Tajwan) - Jae Jin LEE / Ji Man HWANG (Korea) 12:21 21:23; Yong Dae LEE / Jae Sung JUNG (Korea) - Tan Fook CHOONG / Wan Wah LEE (Malezja) 21:16 21:19.
Debel kobiet: Lena FRIER KRISTIANSEN / Kamilla RYTTER JUHL (Dania) - Saralee THOUNGTHONGKAM / Satinee JANKRAJANGWONG (Tajlandia) 13:21 21:16 7:21; Pei Tty WONG / Eei Hui CHIN (Malezja) - Kyung Won LEE / Hyo Jung LEE (Korea) 19:21 11:21.
Mikst: Jae Jin LEE / Hyo Jung LEE (Korea) - Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia) 13:21 11:21; Thomas LAYBOURN / Kamilla RYTTER JUHL (Dania) - Yong Dae LEE / Yu Mi HWANG (Korea) 17:21 13:21.
W finałach grają:
Singel mężczyzn: CHEN Yu (ChRL) - CHEN Jin (ChRL).
Singel kobiet: ZHU Lin (ChRL) - HWANG Hye Youn (Korea).
Debel mężczyzn: LEE Jae Jin / HWANG Ji Man (Korea) - LEE Yong Dae / JUNG Jae Sung (Korea).
Debel kobiet: Saralee THOUNGTHONGKAM / Satinee JANKRAJANGWONG (Tajlandia) - LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea).
Mikst: Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia) - LEE Yong Dae / HWANG Yu Mi (Korea).
Thailand Open 2006, 25-30 lipca 2006, Bangkok, Tajlandia. Turniej z cyklu WGP (3*), 80 tys. dol.
GADE NIE TAIŁ KONTUZJI. Bangkok. 28.07. Kolejna tura spotkania Thailand Open przyniosła nowe niespodzianki. Jak już pisaliśmy, z turnieju wycofał się Peter Gade, oddając walkowera zawodnikowi z ChRL. Okazało się, że przyczyną takiej decyzji była lekka kontuzja kolana: Nie chcę teraz, tuż przed mistrzostwami świata, podejmować ryzyka. Myślę, że to nic poważnego, jednak mam złe doświadczenia z tego typu urazami. Kiedy człowiek nie czuje się dobrze, nie powinien grać. To proste. Nikt zapewne się również nie spodziewał, że Judith Meulendijks, która w miniony weekend gładko pokonała w 1. rundzie turnieju Macau Open rozstawioną z piątką Japonkę Kaori Mori 21:13 18:21 21:8, w ćwierćfinale mistrzynię olimpijską i numer 1 w światowym rankingu - Zhang Ning (1, ChRL) 21:16 16:21 21:16, w półfinale - Wang Chen (3/4, Hongkong) 21:19 13:21 21:17 i w finale Yip Pui Yin (5/8, Hongkong) 18:21 21:10 21:11, tym razem odpadnie już w 1/8! Meulendijks została pokonana przez Eriko Hirose (Japonia) w dramatycznym, trzysetowym pojedynku. Dziś zostali wyłonieni półfinaliści Thailand Open.
WYNIKI ĆWIERĆFINAŁÓW:
Singel mężczyzn: Yu CHEN (ChRL) - Boonsak PONSANA (Tajlandia) 22:20 22:20; Hong CHEN (ChRL) - Chunlai BAO (ChRL) 15:21 21:19 21:14; Jin CHEN (ChRL) - Sung Hwan PARK (Korea) 21:13 21:16; Hafiz HASHIM (Malezja) - Kay Bin YEOH (Malezja) 21:11 16:21 21:14.
Singel kobiet: Ai GOTO (Japonia) - Eriko HIROSE (Japonia) 21:18 16:21 10:21; ZHU Lin (ChRL) - Adriyanti FIRDASARI (Indonezja) 17:21 21:13 21:15; Yoshimi HATAYA (Japonia) - Jie YAO (Holandia) 22:20 10:21 15:21; XIE Xingfang (ChRL) - Hye Youn HWANG (Korea) 21:10 16:21 19:21.
Debel mężczyzn: Chieh Min FANG / Sheng Mu LEE (Tajwan) - Thien How HOON / Boon Heong TAN (Malezja) 16:21 22:20 21:15; Yeon Seong YOO / Jun Bum JEON (Korea) - Jae Jin LEE / Ji Man HWANG (Korea) 15:21 10:21; Choon Eng CHEW / Chieng Hun HONG (Malezja) - Yong Dae LEE / Jae Sung JUNG (Korea) 8:21 20:22; Eng HIAN / Rian SUKMAWAN (Indonezja) - Tan Fook CHOONG / Wan Wah LEE (Malezja) 18:21 8:21.
Debel kobiet: Li Ya Lydia CHEAH / Jing Yi TEE (Malezja) - Lena FRIER KRISTIANSEN / Kamilla RYTTER JUHL (Dania) walkower dla Lena FRIER KRISTIANSEN / Kamilla RYTTER JUHL (Dania); Yu Chin CHIEN / Wen Hsing CHENG (Tajwan); Saralee THOUNGTHONGKAM / Satinee JANKRAJANGWONG (Tajlandia) 21:17 19:21 21:23; Miyuki MAEDA / Satoko SUETSUNA (Japonia) - Pei Tty WONG / Eei Hui CHIN (Malezja) 11:21 10:21; Yawen ZHANG / Yili WEI (ChRL) - Kyung Won LEE / Hyo Jung LEE (Korea) 19:21 20:22.
Mikst: Jae Jin LEE / Hyo Jung LEE (Korea) - Lars PAASKE / Helle NIELSEN (Dania) 21:14 21:17; Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia) - Jun Bum JEON / Min Jung KIM (Korea) 22:20 21:15; Yu Hsing HSIEH / Chia Tseng YANG (Tajwan) - Thomas LAYBOURN / Kamilla RYTTER JUHL (Dania) 16:21 18:21; Yong Dae LEE / Yu Mi HWANG (Korea) - Jun ZHANG / Ling GAO (ChRL) 21:14 15:21 21:18.
Thailand Open 2006, 25-30 lipca 2006, Bangkok, Tajlandia. Turniej z cyklu WGP (3*), 80 tys. dol.
RANKING ŚWIATOWY. 27.07. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Hong (ChRL); 5. Kenneth JONASSEN (Dania); 21. Przemysław WACHA (Polska); 94. Rafał HAWEL (Polska); 272. Adam CWALINA (Polska); 545. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. PI Hongyan (Francja); 65. Kamila AUGUSTYN (Polska); 125. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 401. Angelika WĘGRZYN (Polska); 417. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 4. MOHD TAZARI Mohd Fairuzizuan / LIN Woon Fui (Malezja); 5. Anthony CLARK / Robert BLAIR (Anglia); 9. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 55. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 110. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 13. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 73. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 5. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 12. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 63. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 99. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
NIESPODZIANKI W TAJLANDII. Bangkok. 27.07. Dziś wyłonieni zostaną ćwierćfinaliści turnieju Thailand Open. Niebywałym zaskoczeniem była przegrana faworyta Lee Chonga Wei (Malezja), który już w 1/8 odpadł po trzysetowym pojedynku z Yu Chenem (ChRL), przegrywając 19:21 21:14 19:21! Drugą niespodzianką turnieju jest walkower oddany przez Petera Gade (rozstawiony z nr. 3/4), dzięki czemu Sung Hwan Park (9/16) bez wysiłku dostał się do ćwierćfinału.
Thailand Open 2006, 25-30 lipca 2006, Bangkok, Tajlandia. Turniej z cyklu WGP (3*), 80 tys. dol.
FIŃSKI PORT DLA EUROPEJCZYKÓW. 26.07. Na początku lipca ruszył nowy, anglojęzyczny portal badmintonowy www.badmintonportal.net, dedykowany w całości Europie. Jak przekonują pomysłodawcy tej inicjatywy - fińska firma B Sport: Dotychczas każdy europejski kraj miał własne strony internetowe z lokalnymi wiadomościami i wynikami. Od dziś zainteresowani będą mogli znaleźć wyniki z każdego miejsca Starego Kontynentu w jednym miejscu. Redakcja www.badmintonportal.net zachęca do współtworzenia strony - osobom współpracującym przyznana zostanie jedna z 4 kart klubowych. Brązowa - dla tych, którzy napiszą choć jeden artykuł lub prześlą informację, która zostanie wykorzystana przez portal. Srebrna - dla tych, którzy napiszą trzy artykuły lub prześlą newsa, który zostanie opublikowany. Złota - dla tych, którzy napiszą przynajmniej pięć artykułów lub prześlą newsa, który zostanie opublikowany. Posiadacze złotej karty otrzymają ponadto adres e-mailowy z domeną badmintonportal.net. Ostatnia z kart przyznawana będzie administratorom stron badmintonowych. W portalu w przyszłości znajdą się informacje o turniejach, a już dziś obejrzeć można m.in.: profile najsławniejszych badmintonistów (Perssona, Hoppa, Gadego, Vaughana, Laybourna. Langa) oraz ranking singlistów (dot. turniejów europejskich w sezonie 2005/2006), w którym króluje... Przemysław Wacha.
NO LOGO. 24.07. W kwietniu br. Europejska Unia Badmintona (EBU) przemianowała się na Badminton Europe (BE). Teraz organizacja zamierza zmienić również swoje logo na takie, które będzie odzwierciedlać powyższą zmianę. W związku z powyższym BE rozpisała konkurs na projekt nowego logo. Zwycięski pomysł zostanie nagrodzony 5 tys. euro. W konkursie są mile widziani zarówno amatorzy, jak i zawodowcy. Termin zgłoszeń mija 15 września. Pełne zasady znajdują się na internetowej stronie BE. W razie wątpliwości można się również kontaktować z organizatorami konkursu za pomocą e-maila: mail@eurobadminton.org.
SENSACJA W OTWARTYCH MISTRZOSTWACH MAKAU. PORTUGALSKIE ZACIĘCIE AKADEMIKÓW Z ROSJI. Makau. 23.07. Podczas gdy z Macau Open musieli się niestety wycofać w ostatniej chwili Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk (rozstawieni z nr. 3/4), do wielkiej sensacji i triumfu europejskiego doszło w singlu pań. Zajmująca dopiero 31. miejsce w rankingu światowym Holenderka Judith Meulendijks pokonała w 1. rundzie rozstawioną z piątką Japonkę Kaori Mori 21:13 18:21 21:8, w ćwierćfinale (i to jest niespodzianka największego kalibru!) - mistrzynię olimpijską i numer 1 w światowym rankingu - Zhang Ning (1, ChRL) 21:16 16:21 21:16, w półfinale - Wang Chen (3/4, Hongkong) 21:19 13:21 21:17 i w finale Yip Pui Yin (5/8, Hongkong) 18:21 21:10 21:11. Ta ostatnia niespodziewanie wyeliminowała przedtem Yao Jie (3/4, Holandia). Meulendijks, pozostająca dotąd w ekipie holenderskiej w cieniu naturalizowanej Indonezyjki Mii Audiny i naturalizowanej Chinki - Yao Jie, osiągnęła prawdopodobnie życiową formę nieco przedwcześnie przed wrześniowymi mistrzostwami świata. Pozwoliło to jej jednak po raz pierwszy wygrać turniej World Grand Prix, i to od razu czterogwiazdkowy. Meulendijks nie była jednak do czasu Macau Open kimś mało znanym. Na przykład w finale tegorocznego Uber Cup, grając jako 2. rakieta drużyny holenderskiej (jako 1. grała Mia Audina Tjiptawan) stoczyła dość wyrównany bój z Chinką Xie Xingfang.
Do ostrej konfrontacji lidera i wicelidera rankingu IBF doszło w finale singla panów. Obecny numer 1 na świecie - Malezyjczyk Lee - musiał uznać wyższość Chińczyka Lina. Drugi złoty medal spośród Europejczyków - oprócz Holenderki - zdobyli w mikście mistrzowie Europy, Duńczycy Laybourn i Rytter Juhl, pokonując mistrzów olimpijskich, Chińczyków Zhanga i Gao.
Ciekawe, że w zawodach wystartowali także wspomniani niżej (zob. KURDELSKA I WĘGRZYN MISTRZYNIAMI EUROPY! 16.07) multimedaliści Akademickich Mistrzostw Europy - Jewgienia Dimowa i Jewgienij Driemin (Rosja). Z Portugalii (gdzie wygrali w Akademickich Mistrzostwach Europy) przenieśli się więc na teren dawnej kolonii portugalskiej, do Specjalnego Regionu Administracyjnego Makau, wchodzącego w skład Chińskiej Republiki Ludowej, w którym - obok chińskiego - obowiązuje jako urzędowy język portugalski (federacja badmintona Makau pozostaje też odrębnym członkiem IBF). Niestety studenci-Rosjanie nie odnieśli sukcesu, choć zagrali w turnieju głównym. W mikście ulegli w 1. rundzie Tajwańczykom TSAI Chia-Hsin / CHENG Wen-Hsing 15:21 21:18 11:21. W singlu Dimowa przegrała z CHIU Yi Ju (Tajpej) 9:21 11:21. W deblu Driemin i Siergiej Łuniew trafili od razu na rozstawionych z nr. 3/4 Japończyków - Tadashi OHTSUKĘ i Keitę MASUDĘ, co się skończyło wynikiem 15:21 7:21.
Wyniki finałów:
LIN Dan (2, ChRL) - LEE Chong Wei (1, Malezja) 21:18 18:21 21:18, Judith MEULENDIJKS (Holandia)- YIP Pui Yin (5/8, Hongkong) 18:21 21:10 21:11, FU Haifeng / CAI Yun (1, ChRL) - GUO ZHENDONG / ZHENG Bo (5/8, ChRL) 21:12 9:21 21:19, GAO Ling / HUANG Sui (1, ChRL) - LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (2, Korea) 17:21 21:14 21:14, Thomas LAYBOURN / Kamilla RYTTER JUHL (3/4, Dania) - ZHANG Jun / GAO Ling (2, ChRL) 21:19 22:20.
Macau Open Championships 2006, 19-23 lipca 2006, Makau, ChRL. Turniej z cyklu WGP (4*), 120 tys. dol. Zob. również na stronie Macau Open Championships 2006.
NIE ZAGRALI W MAKAO. 21.07. Mikst Robert Mateusiak - Nadia Kostiuczyk nie wystąpił w Macau Open z powodu przeziębienia polskiej badmintonistki. Zawodnicy powrócili do kraju.
3. AKADEMICKIE MISTRZOSTWA EUROPY. BILANS. Na rozegranym po raz trzeci czempionacie studentów Europy tradycyjnie dużą rolę odegrali zawodnicy z Polski. Większość wyników podaliśmy wcześniej w wiadomościach z 15.07 ("AKADEMICKIE WICEMISTRZOSTWO EUROPY DLA POLSKI. NA STARYM KONTYNENCIE NAJLEPSZA... AZJA") i 16.07 ("POLSKI DEBEL W FINALE AKADEMICKICH MISTRZOSTW EUROPY" i "KURDELSKA I WĘGRZYN MISTRZYNIAMI EUROPY!"). W turnieju indywidualnym medale zdobyły (fot.) deblistki; złote - Angelika Węgrzyn i Małgorzata Kurdelska, brązowe - Paulina Matusewicz i Agata Rzepczyk. W drużynowym Polska zajęła 2. lokatę.

Podczas gdy na 1. mistrzostwach najgroźniejszymi rywalami Polaków byli Słoweńcy, a na 2. - Niemcy, tym razem poziom najsilniejszych ekip wyrównał się, przy ograniczonej dominacji bardzo silnych Rosjan, dużym potencjale Anglików Niemców i wybitnych indywidualnościach z Czech i Estonii. Na tym tle siłę Polaków stanowiło m.in. zestawienie - tak jak w latach poprzednich - zespołu złożonego z zawodników z różnych uczelni (druga drużyna - AGH Kraków - nie odegrała większej roli). Słabość polskiego zespołu, w którym miał wedle planu grać Przemysław Wacha (wycofany z powodu kontuzji), stanowiła zerowa ławka rezerwowych. Spowodowane zapewne względami finansowymi ograniczenie składu do 4 zawodników (Małgorzata Kurdelska, Hubert Pączek, Jan Rudziński, Angelika Węgrzyn) doprowadziło do ich olbrzymiego przemęczenia w sytuacji, gdy - przy nienotowanych w Portugalii od kilkudziesięciu lat upałach (najgorętszy tydzień w Portugalii od 65 lat) i marnej klimatyzacji - w drugim dniu rywalizacji drużynowej rozgrywano 4 mecze, a każdy zawodnik polskiej drużyny mógł tym samym wychodzić nawet do 8 spotkań w ciągu jednego dnia zawodów.
Kłopoty z ławką rezerwowych miały także niektóre inne ekipy, ale np. finałowi pogromcy Polaków, drużyna z Władywostoku, dysponowali trzecim zawodnikiem, grającym w singlu, a ponadto w eliminacjach grupowych rozgrywali o jeden mecz mniej. Można by więc spekulować, czy Polska w składzie sześcioosobowym (nawet przyjąwszy, że rezerwowi byliby nieco słabsi) nie zdołałaby jednak wygrać finału (w którym Angelika Węgrzyn przegrała minimalnie, a miksta już nie rozegrano). Jeśli nawet nie, to ewentualne mniejsze obciążenie z fazy drużynowej przypadające na każdego naszego zawodnika przyniosłoby zapewne pozytywne efekty w turnieju indywidualnym. Przykładem może być minimalna porażka Huberta Pączka w turnieju indywidualnym z Francuzem, gdy - dla porównania - krakowski zawodnik rozprawiał się w drużynówce z jeszcze groźniejszymi rywalami; także minimalna porażka debla Pączek / Rudziński z tymi samymi Rosjanami, z którymi wygrali w turnieju drużynowym.
Wynik Polaków byłby oczywiście jeszcze lepszy, gdyby wystartował najlepszy polski singlista - Przemek Wacha. Zapewne wygrałby bez żadnego problemu grę pojedynczą i pomógł drużynie zdobyć złoty medal. Warto jednak zauważyć, że w turnieju drużynowym znakomicie zastępował go w grzej pojedynczej Pączek.
O wrażenia z mistrzostw zapytaliśmy debiutanta, Przemysława Tomeckiego (AZS AGH Kraków).
- Generalnie było super. Wszystko było niemal idealnie zorganizowane. Panowała znakomita atmosfera. Jedynie - jak relacjonował nam trener Krzysztof Hodur - organizatorzy słabo przygotowali niektóre elementy odprawy technicznej.
Ludzie, którzy pracowali przy mistrzostwach byli świetni. Starali się rozwiązać wszelkie problemy, nawet jeżeli leżało to poza zakresem ich obowiązków. Zależało im na tym, by każdy się czuł tam znakomicie. Zapewniono wysoki standard warunków mieszkaniowych.
Bardzo pozytywnym elementem były dla mnie wieczorne spotkania integracyjne. Zawsze lubiłem takie wymiany międzynarodowe i podczas mistrzostw została stworzona atmosfera sprzyjająca tego rodzaju kontaktom.
Stolica Portugalii jest pięknym miastem, ale nie mieliśmy wiele czasu na zwiedzanie. Szkoda, że zabrakło jeszcze 1-2 dni na obejrzenie Lizbony, której mieszkańcy są bardzo mili
.
Ciekawsze wyniki podawaliśmy wcześniej. W uzupełnieniu jedynie szczegółowe rezultaty meczów drużynowych akademickiej reprezentacji Polski:
Eliminacje grupowe
AZS / Międzyuczelniana Reprezentacja Polski - Uniwersytet Minho (Portugalia) 5:0
Hubert Pączek - Joao Graça 21:16 21:13, Angelika Węgrzyn - Carla Guimarâes 21:3 21:1, Pączek / Jan Rudzinski - Graça / Joao Rodrigues 21:12 21:12, Węgrzyn / Małgorzata Kurdelska - Guimaraes / Raquel Sequeira 21:6 21:4, Rudziński / Kurdelska - Rodrigues / Sequeira 21:6 21:6.
AZS / Międzyuczelniana Reprezentacja Polski - Uniwersytet w Moguncji 4:1
Pączek - Vetters 22:20 17:21 21:19, Węgrzyn - Franziska Prax 21:15 21:8, Pączek / Rudziński - Paul Herarth / Stefan Stückrad 21:11 21:8, Węgrzyn / Kurdelska - Prax / Sonja Martenstein 21:15 9:21 12:21, Rudziński / Kurdelska - Vetters / Martenstein 9:12 (krecz Niemców po kontuzji Vettersa w 1. secie).
AZS / Międzyuczelniana Reprezentacja Polski - University Birmingham 3:2
Pączek - Richard Wrigley 21:15 21:18, Kurdelska - Kelly Mead 21:23 18:21, Pączek / Rudziński - Ben Witham / Wrigley 15:21 21:16 21:12, Kurdelska / Węgrzyn - Elena Johnson / Mead 21:16 21:16, Rudziński / Węgrzyn - Witham / Johnson 22:24 12:21.
Półfinał.
AZS / Międzyuczelniana Reprezentacja Polski - Państwowy Uniwersytet w Niżnim Nowogrodzie 3:1
Pączek - Michaił Gorochow 17:21 21:11 22:20, Węgrzyn - Jelena Sławutina 18:21 21:15 20:22, Pączek / Rudziński - Gorochow / Stiepan Jarosławcew 21:12 10:21 21:17, Węgrzyn / Kurdelska - Swietłana Nieumoina / Sławutina 21:5 21:11, Rudziński / Kurdelska - Jarosławcew / Nieumoina - nie rozgrywano.
Finał.
AZS / Międzyuczelniana Reprezentacja Polski - Uniwersytet we Władywostoku 1:3
Pączek - Siergiej Prusaczenko 21:16 13:21 21:13, Węgrzyn - Jewgienia Dimowa 21:16 18:21 18:21, Pączek / Rudziński - Jewgienij Driemin / Alieksiej Wasiliew 17:21 13:21, Węgrzyn / Kurdelska - Dimowa / Anna Jefriemowa 16:21 9:21, Rudziński / Kurdelska - Driemin / Jefriemowa - nie rozgrywano.
3. Akademickie Mistrzostwa Europy. Lizbona, 12-16.07.2006.
Zob. też stronę zawodów
3rd European University Badminton Championship, LISBON '2006.
BADMINTON W TV. 21.07. Przypominamy, że jutro - dzięki kanałowi ORF Sport Plus - będziemy mogli jeszcze raz emocjonować się Pucharem Thomas & Uber Cup. Powtórka rozpocznie się o 14:30 i trwać będzie 50 minut.
RANKING ŚWIATOWY. 20.07. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LEE Chong Wei (Malezja); 2. LIN Dan (ChRL); 3. Peter GADE (Dania); 4. Kenneth JONASSEN (Dania); 5. CHEN Hong (ChRL); 18. Przemysław WACHA (Polska); 92. Rafał HAWEL (Polska); 268. Adam CWALINA (Polska); 537. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. PI Hongyan (Francja); 5. WANG Chen (Hongkong); 63. Kamila AUGUSTYN (Polska); 123. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 399. Angelika WĘGRZYN (Polska); 415. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. MOHD TAZARI Mohd Fairuzizuan / LIN Woon Fui (Malezja); 5. Anthony CLARK / Robert BLAIR (Anglia); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 53. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 110. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 13. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 73. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 3. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 4. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 5. Jens ERIKSEN / Mette SCHJOLDAGER (Dania) ; 12. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 63. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 97. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
KURS INSTRUKTORSKI. 19.07. Jeśli planujesz uczestnictwo w kursie (na przykład) instruktorów badmintona, to postaraj się najpierw o zaliczenie części ogólnej (ten wymóg nie dotyczy absolwentów AWF). Okazję taką stwarza KURS INSTRUKTORA SPORTU - część ogólna, który rozpocznie się 16 września br. Kurs organizuje Przedsiębiorstwo Usług Rekreacyjno-Szkoleniowych "ProActive". Adres: ul. Conrada 6, Warszawa (Bielany). Zajęcia w Gimnazjum nr 73 im. J.H. Wagnera (sesje: 16-17.09, 23-24.09, 30.09-1.10, 7-8.10). Godziny zajęć: sobota i niedziela 9.00-16.30. Cena: 600 zł + 50 zł opłata egzaminacyjna - możliwość opłaty w ratach /I rata 300 zł przed rozpoczęciem szkolenia, II rata 350 zł przed przystąpieniem do egzaminu/. Na pierwsze zajęcia należy przynieść dowód wpłaty (całość 650 zł lub I rata 300 zł), kserokopię świadectwa ukończenia szkoły średniej wraz z oryginałem do wglądu (ew. inny dokument potwierdzający posiadanie minimum średniego wykształcenia). Absolwenci otrzymają zaświadczenie o ukończeniu kursu (zgodne z wzorem z Rozporządzenia MENiS), uprawniające do przystąpienia do specjalizacji w wybranej dyscyplinie sportu. Nabór na kurs instruktorski prowadzony jest w sposób ciągły. W ofercie ponadto kursy specjalistyczne (rekreacja ruchowa, pływanie, lekka atletyka, menedżer sportu i inne). Więcej informacji na stronie ProActive.
SZWAJCARSKA DRUŻYNÓWKA. 19.07. Klub badmintonowy z Pratteln (Szwajcaria) zaprasza do uczestnictwa w międzynarodowym turnieju drużynowym, który odbędzie się w dniach 9-10 września. Drużyny zostaną przypisane do jednej z dwóch grup. Pierwsza obejmie zespoły grające w 1., 2., 3. lub 4. lidze niemieckiej. Druga - zespoły z piątej ligi i niższych. Drużyny zagraniczne zostaną zakwalifikowane do poszczególnych kategorii według uznania organizatora. Wpisowe wynosi 100 franków szwajcarskich od drużyny. Zgłoszenia należy przesyłać do 21 sierpnia na adres: marie-paule@intergga.ch.
MATEUSIAK I KOSTIUCZYK GRAJĄ W MAKAO. Makau. 19.07. Do końca tygodnia potrwa rozpoczynający się dzisiaj turniej Macau Open Championships. Do ChRL wybrała się dwójka zawodników z Polski - Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk. Polacy są rozstawieni z nr. 3/4. Po pierwszej rundzie wolnej zagrają ze zwycięzcami pojedynku Asuncion / Asuncion (Filipiny) - Hirata / Akao (Japonia). Na zawodach otworzona zostanie również wystawa poświęcona azjatyckim turniejom - Pucharom Thomas & Uber oraz Sudirmana.
Macau Open Championships 2006, 19-23 lipca 2006, Makao, ChRL. Turniej z cyklu WGP (4*), 120 tys. dol. Zob. również na stronie Macau Open Championships 2006.
WITAMY PRZYSZŁY NARYBEK AZS! Kraków. 18.07. Odnotowujemy z satysfakcją, że badmintoniście bratniej sekcji AZS AGH Danielowi Marcjanowi urodził się dzisiaj rano syn Oskar. Gratulujemy!
KURDELSKA I WĘGRZYN MISTRZYNIAMI EUROPY! Lizbona. 16.07. Wielki sukces w Akademickich Mistrzostwach Europy osiągnęły Małgorzata Kurdelska i Angelika Węgrzyn, zwyciężając w finale silny debel rosyjski (Jewgienia Dimowa / Anna Jefriemowa), notowany na 2. miejscu rankingu w swoim kraju. Polki pomściły tym samym porażkę swoich koleżanek - Pauliny Matusewicz i Agaty Rzepczyk, które tym samym Rosjankom uległy minimalnie w półfinale.
Największą multimedalistką imprezy została Jewgienia Dimowa z Uniwersytetu we Władywostoku, która do złotego medalu w turnieju drużynowym dorzuciła złoto w singlu i mikście oraz srebro w deblu. Niezmordowana Rosjanka wykorzystała przy tym fakt, że regulamin techniczny turnieju indywidualnego nie ograniczał w zasadzie zawodnikowi możliwości startu nawet w 3 grach (zwykle wolno grać maksymalnie w 2). Najbogatszym multimedalistą okazał się Jewgienij Driemin, również z Uniwersytetu we Władywostoku, który do złotego medalu w rywalizacji drużynowej dołączył tytuły mistrzowskie w deblu i mikście.
Spośród Polaków najlepszy rezultat medalowy wypracowały Kurdelska i Węgrzyn - złoto w deblu i srebro drużynowe. Srebrne medale w rywalizacji zespołowej zdobyli także Hubert Pączek i Jan Rudziński, a brąz w deblu - Matusewicz i Rzepczyk.
Blisko strefy medalowej znalazł się także debel Piotr Kowenicki - Lech Dryżałowski (ten ostatni to brązowy medalista w deblu akademickich mistrzostw Europy z 2004 r.), który niestety w ćwierćfinale trafił na późniejszych mistrzów Europy, oraz mikst Rudziński / Matusewicz (w tym zestawieniu akademiccy wicemistrzowie Europy z 2004 r.), który w 1/4 finału uległ w 3 setach późniejszym wicemistrzom.
Wyniki finałów:
Gra mieszana: Aleksiej Wasiliew / Anna Jefriemowa (Rosja) - Jewgienij Driemin / Jewgienia Dimowa (Rosja) 21:18 15:21 18:21.
Gra pojedyncza mężczyzn: Jan Frohlich (Czechy) - Wiktor Maliutin (Rosja) 21:13 21:15.
Gra pojedyncza kobiet: Kai-Riin Saluste (Estonia) - Jewgienia Dimowa (Rosja) 14:21 16:21.
Gra podwójna mężczyzn: Jewgienij Driemin / Aleksiej Wasiliew (Rosja) - Nikołaj Ukk / Wiktor Maliutin (Rosja) 21:18 21:18.
Gra podwójna kobiet: Jewgienia Dimowa / Anna Jefriemowa (Rosja) - Angelika Węgrzyn / Małgorzata Kurdelska (Polska) 18:21 19:21.
SENSACJA W MVP CUP. EUROPA-AZJA 10:8. Manila. 16.07. W stolicy Filipin zakończył się trzydniowy mecz Azja - Europa, rozgrywany w oryginalnej formule pod nazwą MVP CUP. Faworytami byli Azjaci, którzy po 1. dniu prowadzili 3:0. Jednak to Europejczycy rozstrzygnęli cały mecz na swą korzyść i zgarnęli 60 tys. dolarów z puli liczącej 100 tys. Wśród reprezentantów Starego Kontynentu znalazł się Robert Mateusiak (zwany w wielu serwisach zagranicznych Johnem Mateusiakiem lub Mateuziakiem), osamotniony nieco brakiem kontuzjowanego partnera - Michał Łogosza. Jednak na zwycięstwo Europy zapracowali: Holenderka chińskiego pochodzenia Yao Jie (sensacyjnie pokonała w 3. dniu Chinkę Zhang Ning), duński mikst Thomas Laybourn / Kamilla Rytter Juhl (pokonali w 3. dniu mikst gospodarzy), Duńczyk Kenneth Jonassen (pokonał w 2. dniu Taufika Hidayata) i angielski debel kobiecy - Gail Emms / Donna Kellogg (w 2. dniu rozprawił się z Tajkami).
W ostatnim dniu zawodów miejscową publiczność rozgrzał dramatyczny bój par mieszanych. Ulubieńcy Filipińczyków - notowane na 20. miejscu rankingu IBF rodzeństwo Asuncion - wygrali pierwszego seta po dogrywce. Spotkanie toczyło się w dość nerwowej atmosferze, dochodziło do nieudanych protestów pary duńskiej u sędziego prowadzącego w sprawie niektórych decyzji. Faworytami byli wyżej notowani w rankingu światowym Skandynawowie, którzy w poprzedniej konfrontacji z Filipińczykami poradzili sobie dość łatwo. Jednak ci ostatni grali teraz na własnym terenie, dopingowani przez tłum kibiców. Duńczykom przeszkadzał podobno w 1. secie wiatr, złe oświetlenie hali i silny doping publiczności dla przeciwników. Potem jednak reprezentanci Europy zdołali przystosować się do warunków gry; wykorzystali ponadto cenne wskazówki Gail Emms, która wygrała rok wcześniej miksta podczas MVP CUP w parze z Nathanem Robertsonem przeciwko filipińskiemu rodzeństwu na ich terenie.
Zwycięstwo Europy w mikście nie stanowiło sensacji, choć na pewno sprawiło zawód miejscowej publiczności. Sukces Azji w całym meczu miał być jednak zapewniony - tak jak w 3. dniu rywalizacji w 2005 r. - przez numer 1 w rankingu IBF - Chinkę Zhang Ning i drugiego obecnie w tymże rankingu Chińczyka Lin Dana. Oboje zostali wyznaczeni do występu w 3. dniu zawodów przez trenera ekipy Azji. Coach Europy dokonał natomiast częściowo nieoczekiwanego wyboru, wystawiając w singlu kobiet Yao Jie, nie zaś - jak oczekiwano - Mię Audinę. Jednak Audina w 2. dniu nie sprostała Wang Chen, a Yao była dobrze przygotowana do startów w zawodach w tym okresie. Mało kto chyba przypuszczał, że Yao nie tylko wygra pierwszego seta, ale rozgromi słynną Zhang w trzeciej partii. Wszak w 1. dniu zawodów Chinka ograła Holenderkę bez straty seta. Zwycięstwo kosztowało Yao wiele trudu, co było widoczne, gdy sędzia upominał ją za opóźnianie gry.
Singel panów był widowiskiem na wysokim poziomie, pomimo tego, że wynik całego meczu był już przesądzony na korzyść Europy. Można żałować, że w Pucharze MVP nie mógł wystąpić Michał Łogosz. Zdaniem obserwatorów, na minimalną porażkę Blaira i Mateusiaka wpłynęło większe zgranie i doświadczenie ich malezyjskich rywali.
Można też zauważyć, że triumfalizm Europy jest niewskazany z uwagi na fakt wygrania przez Azjatów 5 spotkań, podczas gdy Europejczycy punktowali w 4, tyle że w bardziej "opłacalnych dniach". Poza tym, z uwagi na niezaliczanie MVP CUP do rankingu, zawody mają charakter pokazowo-prestiżowy. Siłę w zbieraniu punktów niektórzy z uczestników MVP CUP zademonstrują natomiast w nadchodzącym Macau Open.
Wyniki 3. dnia zawodów.
Gra pojedyncza kobiet: ZHANG Ning (Azja) - YAO Jie (Europa) 18:21 21:18 11:21
Gra pojedyncza mężczyzn: LIN Dan (Azja) - Kenneth JONASSEN (Europa) 21:18 14:21 21:14.
Gra mieszana: Kennevic ASUNCION / Kennie ASUNCION (Azja) - Thomas LAYBOURN / Kamilla RYTTER JUHL (Europa) 24:22 17:21 18:20.
Zob. też stronę zawodów MVP CUP.
POLSKI DEBEL W FINALE AKADEMICKICH MISTRZOSTW EUROPY. Lizbona. 16.07. W hali uniwersytetu w stolicy Portugalii turniejem indywidualnym (14-16 lipca) kończą się 3. Akademickie Mistrzostwa Europy. W niedzielnym programie przewidziano (godz. 10.00) wręczenie nagród zespołowych: I miejsce, Uniwersytet we Władywostoku (Rosja); II miejsce, Akademicki Związek Sportowy / Międzyuczelniana Reprezentacja Polski; III miejsce, University of Loughborough (Wielka Brytania).
Następnie zostaną rozegrane finały indywidualne, w których wystąpią również polskie studentki - Małgorzata Kurdelska i Angelika Węgrzyn.
Program finałów:
Gra mieszana: Aleksiej Wasiliew / Anna Jefriemowa (Rosja) - Jewgienij Driemin / Jewgienia Dimowa (Rosja).
Gra pojedyncza mężczyzn: Jan Frohlich (Czechy) - Wiktor Maliutin (Rosja)
Gra pojedyncza kobiet: Kai-Riin Saluste (Estonia) - Jewgienia Dimowa (Rosja)
Gra podwójna mężczyzn: Jewgienij Driemin / Aleksiej Wasiliew (Rosja) - Nikołaj Ukk / Wiktor Maliutin (Rosja)
Gra podwójna kobiet: Jewgienia Dimowa / Anna Jefriemowa (Rosja) - Angelika Węgrzyn / Małgorzata Kurdelska (Polska).
Po każdym finale następuje dekoracja medalistów, a po południu ekipy spotkają się na uroczystym lunchu w restauracji "A Trindade" na lizbońskim Starym Mieście. Flaga EUSA (European University Sport Association) przejdzie w ręce komitetu organizacyjnego przyszłorocznych mistrzostw, które odbędą się w Sankt Petersburgu.
Jak można było tego oczekiwać, turniej indywidualny przebiega pod dyktando zawodników rosyjskich. Wystąpią we wszystkich finałach i mają zapewnione już co najmniej 2 złote medale (w deblu mężczyzn i mikście).
Ciekawsze wyniki turnieju indywidualnego.
Gra pojedyncza mężczyzn.
1/32 finału: Piotr Kowenicki (Polska) - Michael Cassel (Niemcy) 21:18 23:21, Siergiej Prusaczenko (Rosja) - Tomasz Olejarz (Polska) 21:11 21:18, Hubert Pączek (Polska) - David Magee (Irlandia) 21:13 21:14.
1/16 finału: Michaił Gorochow (Rosja) - Piotr Kowenicki (Polska) 4:21 21:11 21:17, Anatolij Baranow (Rosja) - Ben Whitman (3/4, Wielka Brytania) 21:16 21:16, Delio Goncalves (Portugalia) - Richard Wrigley (5/8, Wielka Brytania) 14:21 22:20 21:19, Vahur Lukin (2, Estonia) - Lech Dryżałowski (Polska) 21:13 21:17.
1/8 finału: Jan Frohlich (1, Czechy) - Michaił Gorochow (Rosja) 21:6 21:19, Simon Enkerfil (Szwajcaria) - Steve Day (5/8, Wielka Brytania) 21:14 21:18, Nikołaj Ukk (Rosja) - Anatolij Baranow (Rosja) 21:14 21:11, Siergiej Prusaczenko (Rosja) - Nuno Santos (5/8, Portugalia) 21:13 22:20, Brice Leverdez (Francja) - Hubert Pączek (Polska) 21:15 12:21 21:19, Stiepan Jarosławcew (Rosja) - Joao Graca (Portugalia) 24:22 21:13, Iwan Baboszyn (Rosja) - Delio Goncalves (Portugalia) 24:22 21:17, Wiktor Maliutin (Rosja) - Vahur Lukin (2, Estonia) 21:13 21:17.
1/4 finału: Frohlich - Enkerfil 21:13 21:12, Ukk - Prusaczenko 21:6 21:11, Leverdez - Jarosławcew 21:13 21:16, Maliutin - Baboszyn 19:21 21:13 21:17.
1/2 finału: Frohlich - Ukk 21:16 21:11, Maliutin - Leverdez 21:12 21:14.
Gra pojedyncza kobiet.
1/16 finału: Agata Rzepczyk (Polska) - Mona Emrich (Niemcy) 21:5 21:10, Ana Moura (Portugalia) - Elena Johnson (5/8, Wielka Brytania) 21:15 19:21 21:14, Katarzyna Płonka (Polska) - Adeline Klichenmann (Szwajcaria) 20:22 21:18 21:13, Claudia Klingelhofer (Niemcy) - Kelly Mead (5/8, Wielka Brytania) 23:21 20:22 21:15, Małgorzata Kurdelska (Polska) - Laura Ufermann (Niemcy) 21:18 21:13.
1/8 finału: Anna Jefriemowa (Rosja) - Agata Rzepczyk (Polska) 21:13 18:21 21:16, Caren Hückstaedt (Niemcy) - Angelika Węgrzyn (5/8, Polska) 19:21 21:19 21:16, Jewgienia Dimowa (3/4, Rosja) - Katarzyna Płonka (Polska) 21:9 21:13, Helen Reino (2, Estonia) - Małgorzata Kurdelska (Polska) 21:7 21:19.
1/4 finału: Jefriemowa - Caroline Smith (1, Wielka Brytania) 16:21 21:7 21:5, Kai-Riin Saluste (3/4, Estonia) - Hückstaedt 21:16 17:21 21:17, Dimowa - Moura 21:12 12:21 21:13, Klingelhofer - Reino 19:21 23:21 21:12.
1/2 finału: Saluste - Jefriemowa 21:15 19:21 21:12, Dimowa - Klingelhofer 21:14 21:11.
Gra podwójna mężczyzn.
1/16 finału: Sebastien Strödke / Felix Künzer (Niemcy) - Przemysław Tomecki / Tomasz Olejarz (Polska) 21:8 21:14.
1/8 finału: Piotr Kowenicki / Lech Dryżałowski (Polska) - Nuno Santos / Delio Goncalves (Portugalia) 21:19 17:21 21:10, Michaił Gorochow / Siergiej Jarosławcew (Rosja) - Jan Rudziński / Hubert Pączek (Polska) 16:21 22:20 23:21.
1/4 finału: Jewgienij Driemin / Aleksiej Wasiliew (1, Rosja) - Kowenicki / Dryżałowski 21:17 21:13, Steve Day / Tom Armstrong (3/4, Wielka Brytania) - Gorochow / Jarosławcew 21:17 21:19, Nikołaj Ukk / Wiktor Maliutin (Rosja) - Jan Frohlich / Zdenek Svata (3/4, Czechy) 21:7 21:15, Iwan Baboszyn / Anatolij Baranow (Rosja) - Ben Whitman / Richard Wrigley (2, Wielka Brytania) 21:15 21:17.
1/2 finału: Driemin / Wasiliew - Day / Armstrong 21:12 21:16, Ukk / Maliutin - Baboszyn / Baranow 21:16 21:18.
Gra podwójna kobiet.
1/8 finału: Agata Rzepczyk / Paulina Matusewicz (Polska) - D. Scott / M. Magee (Irlandia) 21:6 21:12, Angelika Węgrzyn / Małgorzata Kurdelska (3/4, Polska) - Matea Cica / Andrea Zvorc (Chorwacja) 21:14 10:21 21:14.
1/4 finału: Rzepczyk / Matusewicz - Sonja Martenstein / Franziska Prax (Niemcy) 21:14 18:21 21:19, Jewgienia Dimowa / Anna Jefriemowa (Rosja) - Claudia Klingelhofer / Karoline Neumann (Niemcy) 16:21 21:17 21:14, Węgrzyn / Kurdelska - Dometia Ioannou / Maria Ioannou (Cypr) 21:19 21:8, Helen Reino / Kai-Riin Saluste (2, Estonia) - Eva Schneider / Kristine Kreibich (Niemcy) 21:11 21:12.
1/2 finału: Dimowa / Jefriemowa - Rzepczyk / Matusewicz 22:20 21:17, Węgrzyn / Kurdelska - Reino / Saluste 21:13 21:17.
Gra mieszana.
1/16 finału: Sebastian Kreibich / Sindy Krauspe (Niemcy) - Mickael Delille / Maily Prevot (1, Francja) 21:14 21:10, Jan Rudziński / Paulina Matusewicz (5/8, Polska) - Marinos Argyrou / Maria Ioannou (Cypr) 21:12 21:14, Daniel Magee / Dona Scott (Irlandia) - Przemysław Tomecki / Katarzyna Płonka (Polska) 21:5 21:10, Thomas Staczan / Monja Giebmanns (Niemcy) - Vahur Lukin / Kai-riin Saluste (5/8, Estonia) 21:13 21:14.
1/8 finału: Michaił Gorochow / Jelena Sławutina (Rosja) - Kreibich / Krauspe 16:21 21:16 25:23, Rudziński / Matusewicz - Ben Witham / Kelly Mead (Wielka Brytania) 21:7 21:14.
1/4 finału: Steve Day / Caroline Smith (5/8, Wielka Brytania) - Gorochow / Sławutina 16:21 21:6 21:16, Aleksiej Wasiliew / Anna Jefriemowa (3/4, Rosja) - Rudziński / Matusewicz 19:21 21:11 21:13, Jewgienij Driemin / Jewgienia Dimowa (3/4, Rosja) - Richard Wrigley / Elena Johnson (5/8, Wielka Brytania) 21:12 21:17, Tom Armstrong / Jenny Day (2, Wielka Brytania) - Staczan / Giebmanns 10:21 21:11 21:14.
1/2 finału: Wasiliew / Jefriemowa - Day / Smith 21:17 21:18, Driemin / Dimowa - Armstrong / Day 21:13 21:11.
3. Akademickie Mistrzostwa Europy. Lizbona, 12-16.07.2006.
Zob. też stronę zawodów
3rd European University Badminton Championship, LISBON '2006.
AKADEMICKIE WICEMISTRZOSTWO EUROPY DLA POLSKI. NA STARYM KONTYNENCIE NAJLEPSZA... AZJA. Lizbona. 15.07. W hali uniwersytetu w stolicy Portugalii są rozgrywane 3. Akademickie Mistrzostwa Europy. 12-13 lipca przeprowadzono mistrzostwa drużynowe, w których zwyciężył Uniwersytet we Władywostoku (Jewgienia Dimowa, Jewgieni Driemin, Anna Jefriemowa, Siergiej Prusaczenko, Aleksiej Wasiliew). Wicemistrzostwo Europy zdobyła reprezentacja Polski grająca pod nazwą "Akademicki Związek Sportowy / Międzyuczelniana Reprezentacja Polski" (Małgorzata Kurdelska, Hubert Pączek, Jan Rudziński, Angelika Węgrzyn). Trzecie miejsce zajął Uniwersytet Loughborough (Anglia).
Przypomnijmy, że w 1. mistrzostwach Europy (2004 r.) reprezentacja Polski zdobyła brązowy medal, a w 2. (2005), grając pod nazwą Uniwersytetu Warszawskiego zdobyła złoto. Tym razem zawody były bardzo silnie obsadzone, zwłaszcza dzięki przybyciu znakomitych ekip z uczelni rosyjskich i angielskich. Uwagę zwraca mocny skład dalekowschodniego uniwersytetu we Władywostoku. W rankingu Rosji (wydanie z 29.10.2005) mikst Jewgieni Driemin - Jewgienia Dimowa zajmuje 2. miejsce, a Aleksiej Wasiliew - Anna Jefriemowa - trzecie. Oba miksty wyprzedza tylko słynna para Nikołaj Zujew - Marina Jakuszewa. Debel Dimowa - Jefriemowa w tymże rankingu zajmuje 2. miejsce za Niną Wisłową i Walerią Sorokiną, a debel Wasiliew - Driemin - 3. miejsce. Dimowa, Jefremowa i Driemin są ponadto notowani w czołówce singlowej rankingu Rosji. W rozstrzygnięciu na swoją korzyść finału z Rosjanami mogła Polakom pomóc obecność w składzie Przemka Wachy. Doznał on jednak kontuzji jeszcze przed mistrzostwami i nie poleciał do Lizbony.
Na pocieszenie Polaków, że musieli zadowolić się srebrem pozostaje fakt, że Władywostok leży w Azji, zresztą bardzo blisko Chin i Korei, zatem w Europie prymat został obroniony...
Wyniki turnieju drużynowego:
Eliminacje.
Grupa A: Politechnika Monachijska (Niemcy) - University of Ulster (Irlandia) 5:0, Międzyuczelniana Reprezentacja Szwajcarii (Uniwersytet we Fryburgu i Uniwersytet w Genewie) - Państwowy Uniwersytet w Niżnim Nowogrodzie (Rosja) 4:1, Państwowy Uniwersytet w Niżnim Nowogrodzie - Politechnika Monachijska 3:2, Międzyuczelniana Reprezentacja Szwajcarii - Unversity of Ulster 4:1, Politechnika Monachijska - Międzyuczelniana Reprezentacja Szwajcarii 5:0, Państwowy Uniwersytet w Niżnim Nowogrodzie - University of Ulster 4:1.
Grupa B: University of Loughborough (Wielka Brytania) - Uniwersytet w Zagrzebiu (Chorwacja) 4:1, FADU / Międzyuczelniana Reprezentacja Portugalii (Uniwersytet Coimbra i Uniwersytet Minho) - AGH Kraków (Polska) 5:0, University of Loughborough - AGH Kraków 5:0, FADU / Międzyuczelniana Reprezentacja Portugalii - Uniwersytet w Zagrzebiu 4:1, University of Loughborough - FADU / Międzyuczelniana Reprezentacja Portugalii 3:2, Uniwersytet w Zagrzebiu - AGH Kraków 5:0.
Grupa C: Uniwersytet we Władywostoku (Rosja) - Uniwersytet w Saarbrücken (Niemcy) 5:0, Uniwersytet we Władywostoku - Międzyuczelniana Reprezentacja Estonii 5:0, Międzyuczelniana Reprezentacja Estonii - Uniwersytet w Saarbrücken 3:2.
Grupa D: Akademicki Związek Sportowy / Międzyuczelniana Reprezentacja Polski - Uniwersytet Minho (Portugalia) 5:0, Uniwersytet w Moguncji (Niemcy) - University Birmingham (Wielka Brytania) 4:1, AZS / Międzyuczelniana Reprezentacja Polski - Uniwersytet w Moguncji 4:1, University Birmingham - Uniwersytet Minho 5:0, AZS / Międzyuczelniana Reprezentacja Polski - University Birmingham 3:2, Uniwersytet w Moguncji - Uniwersytet Minho 3:2.
Półfinały.
AZS / Międzyuczelniana Reprezentacja Polski - Państwowy Uniwersytet w Niżnim Nowogrodzie 3:1, Uniwersytet we Władywostoku - University of Loughborough 3:1.
O III miejsce.
University of Loughborough - Państwowy Uniwersytet w Niżnim Nowogrodzie 3:0.
Finał.
Uniwersytet we Władywostoku - AZS / Międzyuczelniana Reprezentacja Polski 3:1.
3. Akademickie Mistrzostwa Europy. Lizbona, 12-16.07.2006.
Zob. też stronę zawodów 3rd European University Badminton Championship, LISBON '2006.
KENNETH OGRAŁ TAUFIKA! 2 DZIEŃ MVP CUP. Manila. 15.07. Duńczyk Kenneth Jonassen pokonał w 3 setach aktualnego mistrza olimpijskiego i świata Indonezyjczyka Taufika Hidayata w meczu Azja - Europa rozgrywanym w stolicy Filipin. Po 2 dniach meczu Azja prowadzi 5:4 (o systemie liczenia punktów czytaj niżej w "Azjatycko-europejskie szranki").
Gra pojedyncza kobiet: WANG Chen (Azja) - Mia AUDINA TJIPTAWAN (Europa) 13:21 21:14 21:12.
Gra pojedyncza mężczyzn: Taufik HIDAYAT (Azja) - Kenneth JONASSEN (Europa) 17:21 21:17 12:21.
Gra podwójna kobiet: Saralee THOUNGTHONGKAM / Sathinee CHANKRACHANGWONG (Azja) - Gail EMMS / Donna KELLOGG (Europa) 8:21 15:21.
Zob. też stronę zawodów MVP CUP.
OSTRY START AZJATÓW. PORAŻKA ROBERTÓW. Manila. 14.07. Angielsko-polska para deblowa Blair-Mateusiak, powstała wskutek poważnego urazu eliminującego Michała Łogosza z gry na 2 miesiące, nie podołała sklasyfikowanemu na 7. miejscu rankingu światowego deblowi malezyjskiemu. Także w innych piątkowych meczach triumfowali Azjaci i objęli prowadzenie 3:0 w rywalizacji z Europą.
Wyniki 1. dnia MVP Cup.
Gra pojedyncza mężczyzn: LIN Dan (Azja) - Niels Christian KALDAU (Europa) 19:21 21:14 21:10.
Gra pojedyncza kobiet: ZHANG Ning (Azja) - YAO Jie (Europa) 21:17 21:19.
Gra podwójna mężczyzn: CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Azja) - Robert BLAIR / Robert MATEUSIAK (Europa) 23:21 21:18.
W sobotę 15 lipca zagrają:
Gra pojedyncza kobiet: WANG Chen (Azja) - Mia AUDINA TJIPTAWAN (Europa)
Gra pojedyncza mężczyzn: Taufik HIDAYAT (Azja) - Kenneth JONASSEN (Europa)
Gra podwójna kobiet: Saralee THOUNGTHONGKAM / Sathinee CHANKRACHANGWONG (Azja) - Gail EMMS / Donna KELLOGG (Europa) 0:2.
Zob. niżej "Azjatycko-europejskie szranki".
Zob. też stronę zawodów MVP CUP.
AZJATYCKO-EUROPEJSKIE SZRANKI. 14.07. Dziś ruszyła w Manili druga edycja turnieju MVP Cup, w którym stanęli naprzeciw siebie najlepsi badmintoniści z Azji i Europy (MVP to skrót od nazwy telekomunikacyjnej firmy Manuel V. Pangalinan - głównego sponsora zawodów). W tym roku zwiększono pulę nagród z 80 tys. do 100 tys. dolarów. Poprzednia edycja MVP Cup stała się okazją do bezpośredniej współpracy dwóch kontynentalnych organizacji, co miało miejsce po raz pierwszy w historii badmintona. Animatorami spotkania są m.in: Azjatycka Konfederacja Badmintona (ABC), Badminton Europe (BE) oraz Filipiński Związek Badmintona (PBA).
Podobnie jak Puchar Sudirmana, MVP Cup to turniej drużynowy. Istnieje jednak zasadnicza różnica między pucharem Sudirmana a MVP - w azjatycko-europejskiej drużynówce są do wygrania pieniądze, i to duże. W tym roku pula nagród wynosić będzie 100 tys. dol. Z tej sumy 60 tys. dol. przypadnie w udziale zwycięskiej drużynie, natomiast przegrany team otrzyma 40 tys. dol. Biorąc pod uwagę, że każda drużyna składa się maksymalnie z 10 zawodników, kwota przypadająca na jedną osobę nawet w przegranym teamie jest więc znacząca.
Format MVP Cup jest zupełnie wyjątkowy i niepodobny do żadnego innego. Zazwyczaj w turniejach drużynowych przyznaje się jeden punkt za jeden wygrany mecz. W MVP Cup rozegranych zostanie 9 meczów, każdego dnia po 3, a punktacja jest zróżnicowana będzie w zależności od zaawansowania turnieju. Za każdy wygrany mecz w pierwszym dniu zostanie przyznany jeden punkt, za każdy wygrany mecz w drugim dniu zostaną przyznane dwa punkty, w trzecim - trzy. Oznacza to, że 3 ostatnie mecze w trzecim dniu będš kluczowe dla całego spotkania. Za wzór posłużył tutaj golfowy turniej Ryder-Cup.
Europę reprezentować będą: Kenneth Jonassen, Niels Christian Kaldau (gra pojedyncza), Mia Audina Tjiptawan, Yao Jie (gra pojedyncza), Robert Blair / Robert Mateusiak, Gail Emms / Donna Kellogg (debel), Thomas Laybourn / Kamilla Juhl (mikst). Z Azji stawią się natomiast: Taufik Hidayat, Lin Dan (gra pojedyncza), Wang Chen, Zhang Ning (gra pojedyncza), Zhang Ning / Wang Chen, Saralee Thoungthongkam. / Sathinee Chankrachangwong. (debel), Kennie i Kennevic Asuncion (mikst).
MVP CUP, Asia vs Europe, 14-16 lipca 2006, Manila (Filipiny), 100 tys. dol.
KREOLSKIE WAKACJE Z BADMINTONEM. 14.07. Klub sportowy z Saksonii organizuje we współpracy z klubem zlokalizowanym na francuskiej wyspie Réunion na Oceanie Indyjskim wymianę młodzieży grającej w badmintona. Projekt składa się z dwóch części:
- pobytu w Hanowerze w terminie: 2-17 sierpnia 2006;
- pobytu na wyspie Réunion w terminie: 14-29 października 2006.
Uczestnikami spotkania mogą być badmintoniści w wieku 14-20 lat, należący do klubów sportowych. Strona niemiecka dysponuje jeszcze kilkoma wolnymi miejscami. Całkowity koszt wyjazdu (zawiera: przelot, wyżywienie, zakwaterowanie i miejscowe atrakcje) wynosi 980 euro. W trakcie spotkania zaplanowano wiele zajęć sportowych i to nie tylko badmintonowych. Więcej informacji u Norberta Atorfa: norbertatorf@t-online.de.
FC LANGENFELD DLA MŁODZIEŻY. 14.07. Jeszcze tylko do przyszłego poniedziałku (24 lipca) można zgłosić swój akces do międzynarodowego turnieju młodzieży Langenfeld Cup. Zawody odbędą się w dniach 25-27 sierpnia 2006 w Langenfeld (Niemcy). Organizator, klub FC Langenfeld, zaplanował przeprowadzenie gier pojedynczych i podwójnych w trzech kategoriach: +15, +17 oraz +19. Zgłoszenia można przesyłać za pomocą e-maila: g_joppien@t-online.de lub faksu: 02173-13409. Szczegółowe informacje na stronie klubu FC Langenfeld.
RANKING ŚWIATOWY. 13.07. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LEE Chong Wei (Malezja); 2. LIN Dan (ChRL); 3. Peter GADE (Dania); 4. Kenneth JONASSEN (Dania); 5. CHEN Hong (ChRL); 18. Przemysław WACHA (Polska); 92. Rafał HAWEL (Polska); 268. Adam CWALINA (Polska); 537. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. PI Hongyan (Francja); 5. WANG Chen (Hongkong); 63. Kamila AUGUSTYN (Polska); 123. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 399. Angelika WĘGRZYN (Polska); 415. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 4. MOHD TAZARI Mohd Fairuzizuan / LIN Woon Fui (Malezja); 5. Anthony CLARK / Robert BLAIR (Anglia); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 53. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 110. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 13. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 73. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 3. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 5. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 12. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 63. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 97. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
MIROWSKI NA ROBOCZO. 13.07. Michał Mirowski wszedł w skład tzw. grupy roboczej ds. struktury, która w ramach BE (dawna EBU) zajmie się kształtem struktury organizacyjnej badmintona w Europie. W owej nowo powstałej komórce znalazło się oprocz Mirowskiego 6 osób: Derek Batchelor (Anglia), Dieter Kespohl (Niemcy), Mikis Dadjineophytou (Cypr), Thomas Lund (Dania), Etienne Thobois (Francja) i Andrej Pohar (Słowenia). Pierwsze spotkanie grupy zaplanowano w dniach 18-20 sierpnia w Kopenhadze. Zdanie relacji z działalności nastąpi 2 miesiące później - w październiku br. Więcej informacji na stronie Polskiego Związku Badmintona.
ZMIANA W PROGRAMIE! 10.07. Pora wyemitowania programu poświęconego badmintonowi (pisaliśmy o tym w: BADMINTON TV, 5.07) została przesunięta z 17:10 na 18:30 (ORF2). Zostanie on umieszczony w bloku "Gut beraten Osterreich", a nie jak wcześniej zapowiadano w "Willkomen in Osterreich". Redaktorzy programu zamierzają sprawdzić, jak poradzą sobie profesjonalni zawodnicy, grając rakietkami z supermarketu. Bohaterami tego eksperymentu będą członkowie austriackiej kadry - Michael Lahnsteiner oraz Jurgen Koch.
DRANG NACH OSTEN. 10.07. Pozostały jeszcze ponad 2 miesiące do rozpoczęcia indywidualnych mistrzostw świata (16-23 września), które w tym roku odbędą się w Madrycie. Tymczasem pojawiają się spekulacje, że być może Europa gości u siebie tego typu imprezę po raz ostatni. Już dziś wiadomo, że do 2009 r. gospodarzami mistrzostw świata będą Azjaci. Z Malezji, z biura IBF, docierają jednak sygnały, że przeniesienie tego turnieju do Azji nie będzie trwało tylko kilka lat i jest posunięciem długofalowym, mieszczącym się w ramach polityki Puncha Gunalana.
ŚWIATOWY YONEX. POLSKI BABOLAT. Którymi modelami rakietek posługują się obecnie czołowi badmintoniści? Swego czasu zestawiliśmy oręż medalistów Igrzysk w Atenach. Obecnie dorzucamy trochę aktualnych danych.
Yonex Armortec-700: Taufik Hidayat, Lin Dan, Peter Gade, Candra Wijaya, Huang Sui, Zhu Lin, Wei Yili, Lilyana Natsir, Nova Widianto.
Yonex Nanospeed 8000: Zhang Yawen, Zhang Jiewen, Lee Chong Wei, Lee Kyung Won, Lee Hyo Jung.
Yonex Armortec-800DE: Sigit Budiarto, Flandy Limpele, Yang Wei, Nova Widianto.
Yonex Nanospeed 9000S: Tony Gunawan, Zhang Ning, Gao Ling, Cai Yun.
Yonex Ti-10: Xie Zhongbo, Fu Haifeng, Koo Kien Keat.
Yonex Muscle Power 100: Zhang Jun.
Yonex Carbonex 21: Chan Chong Ming.
Babolat Satelite Comet: Kamila Augustyn, Nadia Kostiuczyk, Przemysław Wacha.
Babolat Satelite Pulsar: Michał Łogosz, Robert Mateusiak.
Zwraca uwagę charakterystyczna wierność niektórych gwiazd modelom z dawnych klasycznych serii jak Titanium (Ti-10, poprzedniczka ofensywnej rakiety MP-100, obecnie nadal rozprowadzana przez Yonex w Azji) i Carbonex.
ZABAWY DZIEWCZYNEK. 8.07. Okładka dzisiejszego dodatku do "Gazety Wyborczej" Wysokie Obcasy prezentuje dwie młodziutkie badmintonistki-modelki (Laila El Sayegh i Tusia Wasilewska) pozujące z czerwonymi rakietkami. Jest to zachęta gazety do zapoznania się z fotoreportażem Joanny Sokolińskiej i Jana Zamoyskiego "Zabawy dziewczynek".
OGRANICZENIA. 8.07. Występujące od 7 lipca ograniczenia w korzystaniu z pełnych zasobów naszego serwisu są spowodowane wymianą oprogramowania. Przepraszamy.
DLA JODŁUJĄCYCH TRENERÓW. 7.07. Badmintonowa sekcja z południowego Tyrolu poszukuje wykwalifikowanego, dynamicznego, pełnego zapału trenera, który podejmie się wyszkolenia zawodników w wieku od 15. do 19. r.ż. Zainteresowani proszeni są o kontakt za pomocą poczty elektronicznej: romen.sieglinde@rolmail.net.
AUSTRIACY JUŻ WDROŻYLI. 6.07. Austriacki Związek Badmintona (OBV) podał, że od 1 lipca w Austrii obowiązuje oficjalnie nowy system punktacji, tzw. "Rallypoint". To pierwsza tego typu zmiana w historii austriackiego badmintona. Miesiąc później (od 1 sierpnia) zmiany systemu punktacji zaczną obowiązywać również w Niemczech.
MŁODE TALENTY NA CELOWNIKU. 6.07. BE poszukuje młodych, obiecujących badmintonistów, których ambicją jest zakwalifikowanie się na Igrzyska Olimpijskie w 2012 r. w Londynie. Już w lutym tego roku BE ogłosiło powstanie nowego programu rozwoju, określonego jako European Players Olympic Forum 2012 (EPOF 2012). Teraz lokalni członkowie BE zostali poproszeni o wskazanie badmintonistów, którzy nadawaliby się do podjęcia trudów uczestnictwa w tym programie. Celem EPOF 2012 jest nie tylko przygotowanie zawodników do olimpijskiej rywalizacji, ale również poprawienie ich umiejętności, a tym samym osiągnięć na innych turniejach. BE wybrało już mjejsce i termin obozu treningowego - odbędzie się on w dniach 15-21 października w Presov (Słowacja). Przewidziano, że w pierwszym tego typu spotkaniu będzie mogło uczestniczyć maksymalnie 40 zawodników.
RANKING ŚWIATOWY. 06.07. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LEE Chong Wei (Malezja); 2. LIN Dan (ChRL); 3. Peter GADE (Dania); 4. Kenneth JONASSEN (Dania); 5. CHEN Hong (ChRL); 18. Przemysław WACHA (Polska); 92. Rafał HAWEL (Polska); 268. Adam CWALINA (Polska); 536. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. PI Hongyan (Francja); 5. WANG Chen (Hongkong); 63. Kamila AUGUSTYN (Polska); 123. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 399. Angelika WĘGRZYN (Polska); 415. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 4. MOHD TAZARI Mohd Fairuzizuan / LIN Woon Fui (Malezja); 5. Anthony CLARK / Robert BLAIR (Anglia); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 53. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 110. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 13. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 73. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 3. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 5. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 12. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 63. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 97. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
BADMINTON W TV. 5.07. W najbliższy poniedziałek (10 lipca, godz. 17:10) część programu "Witamy w Austrii" emitowanego na kanale ORF2 poświęcona zostanie badmintonowi. Redaktorzy programu zamierzają sprawdzić, jak poradzą sobie profesjonalni zawodnicy, grając rakietkami z supermarketu. Bohaterami tego eksperymentu będą członkowie austriackiej kadry - Michael Lahnsteiner oraz Jurgen Koch.
Wiadomo już także, że stacja ORF-Sprotplus wyemituje mecze z turnieju Thomas & Uber Cup 22 lipca o godzinie 14:30. Przekaz będzie trwał około godziny.
PRZYNAJMNIEJ 6 GWIAZDEK. 4.07. Niegdyś IBF przedstawiła pomysł na stworzenie superserii (SS) turniejów. W jej skład miałyby wchodzić te spotkania z cyklu WGP, w których pula nagród wynosi przynajmniej 200 tys. dolarów, a ich "wartość" wyceniono na 6*. Pomysł wreszcie się urzeczywistnił. Do elitarnego grona zakwalifikowano 12 turniejów - organizowanych w Malezji i Korei (styczeń), Anglii i Szwecji (marzec), Singapurze i Indonezji (kwiecień/maj), ChRL (lipiec), Japonii (wrzesień). Danii i Francji (październik/listopad), ChRL (po raz drugi) i Hongkongu (listopad/grudzień).
Niespodzianką jest udział Francji w tym przedsięwzięciu, nie organizowała ona bowiem dotychczas żadnego turnieju z cyklu WGP z wysoką pulą nagród. Decyzja o wyborze konkretnych turniejów do superserii zapadła podczas czerwcowego zebrania komitetu IBF ds. wydarzeń sportowych oraz specjalnej sekcji zajmującej się wyłącznie ową superserią. Do elitarnego cyklu nie załapało się natomiast spotkanie German Open - ze względu na zbyt ubogą pulę nagród (80 tys. dolarów). Niestety, poszukiwania sponsora, który byłby w stanie wyłożyć 200 tys. dol., spaliły na panewce. Niemiecki turniej figurować będzie w kalendarzu IBF przez następne trzy lata w nowym terminie - przed All England i Swiss Open. Dotychczas nie znalazły swojego miejsca w cyklu turniejów WGP zawody Bitburger Open w Saarbrücken, dla których organizatorzy znaleźć muszą nowy termin. Stary termin nie jest możliwy do utrzymania ze względu na to, że najwyżej trzy turnieje z cyklu WGP/SS mogą odbyć się z rzędu. Tymczasem na październik zaplanowano zarówno Dutch Open (WGP), jak i zawody w Danii i Francji (SS).
Wedle nowych standardów IBF, pulą "wyjściową", która będzie pozwalała zaliczyć turniej do cyklu WGP, jest minimum 50 tys. dolarów (dotychczas 30 tys. dolarów). Taka kwota zapewnia również zakwalifikowanie spotkania do grona 3-gwiazdkowych imprez. Turniej z pulą nagród 120 tys. dolarów zalicza się już do elitarnych "Grand Prix Gold" (4 lub 5 gwiazdek). Poza tym możemy się jeszcze spotkać z "International Challenge" (od 15 tys. dolarów) oraz turniejami kategorii A (powyżej 5 tys. dolarów).
JUNIORSKA JEDENASTKA. 4.07. Znana jest już pełna lista turniejów odbywających się w ramach European Junior Badminton Circuit. W porównaniu do zeszłego sezonu przybędą trzy nowe turnieje - w Turcji, Polsce i Hiszpanii. We wrześniu br. ruszy pierwsze spotkanie (Slovak Junior), ostatnie - w marcu przyszłego roku (German Junior). Więcej o European Junior Badminton Circuit oraz ranking zawodników na stronie Badminton Europe.
MATEUSIAK ADOPTOWANY. 4.07. Jak już pisaliśmy (PECHOWY URLOP ŁOGOSZA, 30.06), Michał Łogosz uległ niedawno wypadkowi samochodowemu i to na tyle poważnemu, że nie będzie mógł wystąpić w parze z Robertem Mateusiakiem na prestiżowym turnieju Azja - Europa. Jednak nie wszystko jeszcze stracone. Dzięki uprzejmości BE, osierocony Mateusiak zagra w Manili z Robertem Blairem - tworzącym w duecie z Anthonym Clarkiem najsilniejszy angielski (a 5. na świecie) debel.
KLUBOWY PUCHAR EUROPY - BILANS. ROŚNIE PORTUGALSKA KONKURENCJA. Zakończony niedawno klubowy Puchar Europy stanowił niewykorzystaną szansę zdobycia po raz pierwszy przez mistrzów Polski tego trofeum. Szansa ta zaistniałaby oczywiście pod warunkiem wystąpienia w Hiszpanii bardzo silnej polskiej drużyny. Pech polegał na tym, że w tym roku - przy absencji szeregu czołowych zawodników startujących na turniejach azjatyckich World Grand Prix i klubowych mistrzów Niemiec, Holandii i Szwecji - drużyna mistrza Polski nie dorównała siłą składu zespołom polskim zdobywającym regularnie w ubiegłych latach brązowe medale. Reprezentujący nasz kraj tym razem AZS AGH Kraków zdobył wprawdzie zasłużenie mistrzostwo Polski, ale był zdecydowanie słabszy od drużyny SKB Litpol-Malow Suwałki z zeszłego roku, która wówczas w półfinale stanowiła nawet zagrożenie dla mistrzów Niemiec.
Przypomnijmy, że w zeszłym roku SKB oprócz swojego typowego składu, przede wszystkim w osobach Nadii Kostiuczyk, Dariusza Zięby, Jacka Niedźwiedzkiego i Joanny Szleszyńskiej, dysponował Adamem Cwaliną, "wypożyczoną" ze Słupska Kamilą Augustyn i analogicznie ściągniętym z AZS AGH Kraków Damianem Pławeckim. Rezerwowa wówczas w składzie SKB na Puchar Europy Barbara Kulanty, obecnie wychodziła do gry w AZS AGH w podstawowym składzie.
Wydaje się, że "zeszłoroczny" SKB zdobyłby hipotetycznie w 2006 roku Puchar Europy z większą łatwością niż brązowy medal Anno Domini 2005. Wskazuje na to np. bezdyskusyjne pokonanie przez suwalczan w zeszłym roku francuskiego Issy-Les-Moulineaux 6:1 (w setach było 10:2), podczas gdy teraz Francuzi w niewiele zmienionym składzie dotarli do finału, w którym przy odrobinie szczęścia mogli zatriumfować w starciu z Hiszpanami (decydowały korzystne dla gospodarzy mecze-horrory w deblu męskim i pierwszym singlu męskim). Francuzi obecnie mieli wprawdzie w pierwszych meczach wsparcie Anglika Anthony'ego Clarka (rok temu w Pucharze Europy grał w barwach mistrza Niemiec BC Beuel, zdobywając z nimi 2. miejsce), ale w półfinale i finale radzili sobie bez niego. Clark walnie przyczynił się przed wyjazdem do sensacyjnego wyeliminowania przez Francuzów z Issy-Les-Moulineaux mistrza Danii - grającego w osłabionym składzie Greve Strand BK. Tak jak rok temu Francuzi byli pozbawieni Walijczyka Richarda Vaughana (kontuzja). Natomiast brak Mihaiła Popowa (naturalizowany we Francji Bułgar), który udał się na turnieje w Azji, rekompensował Indonezyjczyk Inoki Cahjadi. W każdym razie SKB stracił w 2005 r. - w konfrontacji z Issy-Les-Moulineaux - jedyny punkt w pojedynku Szleszyńskiej z Indonezyjką Hanny Setiani.
Obecny mistrz Polski, AZS AGH Kraków dysponował wprawdzie Damianem Pławeckim, ale Hubert Pączek nie grał tak pewnie jak w ubiegłym roku Dariusz Zięba. Krakowianom brakowało gwiazdy formatu Nadii Kostiuczyk, a dotkliwą słabość stanowiła pozycja drugiego singlisty. Okazało się, że zdobycie mistrzostwa Polski w zmienionym systemie (5 spotkań: SK, SM, DK, DM, MX), gdzie wystarcza jeden bardzo dobry singlista, jest łatwiejsze niż wyjście z grupy na Pucharze Europy (7 spotkań, w tym 2 single męskie i 2 kobiece), mimo rozstawienia Polaków.
Z drugiej strony trzeba pamiętać, że krakowianie grali bez wsparcia wypożyczonych z innych klubów zawodników, więc porównania do startów SKB muszą brać to pod uwagę. Gdyby w Hiszpanii wystąpił teraz SKB w składzie, który przegrał z AZS AGH ligę, także nie byłoby łatwo, chociaż nie można wykluczyć, że suwalczanie - przy dobrej dyspozycji - zdołaliby jednak wymęczyć wyjście z grupy.
W istocie zdobycie pierwszego miejsca w grupie i tym samym zdobycie brązowego medalu leżało także w zasięgu AZS AGH. Mecz ułożył się na wstępie dla azetesiaków niekorzystnie po minimalnej porażce miksta (wyniki podaliśmy niżej pod datą 23.06). W trzech setach przegrały obie singlistki, ale drugim brakującym do końcowego sukcesu a zarazem realnym punktem mógł być też pierwszy singel męski, w którym Hubert Pączek uległ po zaciętej walce w 2 setach Alexandre'owi Paixao. Ten ostatni dał się już we znaki polskim juniorom podczas ubiegłorocznych mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej. Wówczas Polska przegrała z Portugalią i jak teraz widać, po porażce AZS AGH z mistrzami tego kraju, w rywalizacji drużynowej i indywidualnej zaczynamy mieć na Starym Kontynencie nowych, groźnych konkurentów z odległych krajów, które do niedawna nie kojarzyły się nam na ogół z badmintonem.
Europe Cup, 21-25 czerwca 2006, La Rinconada k. Sewilii, Hiszpania. Zob. również na stronie: Europe Cup.
PECHOWY URLOP ŁOGOSZA. 30.06. Wedle docierających do Warszawy hiobowych wieści, Michał Łogosz podczas urlopu w Indiach uległ wypadkowi samochodowemu i będzie musiał pauzować co najmniej 8 tygodni. Wyklucza to udział polskiego debla (obecnie nr 8 na świecie) w prestiżowym meczu Azja - Europa w znakomitym towarzystwie (m.in. Taufik Hidayat i Lin Dan).
GIGI I ZICO. MICHAEL I JOHN. 30.06. Michał Łogosz i Robert Mateusiak wystąpią niebawem na prestiżowym turnieju MVP Cup (patrz: AZJA KONTRA EUROPA, 29.06) jako eksportowa para deblowa Europy. Jak się okazuje, Gigi i Zico nie są jedynymi przydomkami funkcjonującymi w odniesieniu do naszych wybitnych badmintonistów - na stronie BE przeczytać można poufałe doniesienia, że Europę reprezentować będzie para Michael Logosz / John Mateusiak...
RANKING ŚWIATOWY. 29.06. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LEE Chong Wei (Malezja); 2. LIN Dan (ChRL); 3. Peter GADE (Dania); 4. Kenneth JONASSEN (Dania); 5. CHEN Hong (ChRL); 18. Przemysław WACHA (Polska); 89. Rafał HAWEL (Polska); 269. Adam CWALINA (Polska); 538. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. XU Huaiwen (Niemcy); 4. PI Hongyan (Francja); 5. WANG Chen (Hongkong); 63. Kamila AUGUSTYN (Polska); 123. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 394. Angelika WĘGRZYN (Polska); 410. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 4. MOHD TAZARI Mohd Fairuzizuan / LIN Woon Fui (Malezja); 5. Anthony CLARK / Robert BLAIR (Anglia); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 53. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 108. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 13. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 73. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 3. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 5. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 12. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 63. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 96. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
AZJA KONTRA EUROPA. 29.06. W połowie lipca (14-16.07) odbędzie się w Manili druga edycja turnieju MVP Cup, w którym staną naprzeciw siebie najlepsi badmintoniści z Azji i Europy. W tym roku zwiększono pulę nagród z 80 tys. do 100 tys. dolarów. Poprzednia edycja MVP Cup stała się okazją do bezpośredniej współpracy dwóch kontynentalnych organizacji, co miało miejsce po raz pierwszy w historii badmintona. Animatorami spotkania są m.in: Azjatycka Konfederacja Badmintona (ABC), Badminton Europe (BE) oraz Filipiński Związek Badmintona (PBA). Szefowa PBA, Amelita Ramos, podziękowała za przeniesienie tego prestiżowego turnieju na Filipiny: Filipiński Związek Badmintona jest dumny, że gości u siebie MVP Cup. Turniej ten daje naszemu związkowi ogromne możliwości, aby zdobyć doświadczenie w organizacji dużych, międzynarodowych zawodów badmintonowych. Liczymy jednocześnie na to, że oglądanie najlepszych badmintonistów oraz współzawodniczenie z nimi zainspiruje naszych zawodników, aby wciąż doskonalić swoje umiejętności.
Podobnie jak Puchar Sudirmana, MVP Cup to turniej drużynowy. Istnieje jednak zasadnicza różnica między pucharem Sudirmana a MVP - w azjatycko-europejskiej drużynówce są do wygrania pieniądze, i to duże. W tym roku pula nagród wynosić będzie 100 tys. dol. Z tej sumy 60 tys. dol. przypadnie w udziale zwycięskiej drużynie, natomiast przegrany team otrzyma 40 tys. dol. Biorąc pod uwagę, że każda drużyna składa się maksymalnie z 10 zawodników, kwota przypadająca na jedną osobę nawet w przegranym teamie jest więc znacząca.
Format MVP Cup jest zupełnie wyjątkowy i niepodobny do żadnego innego. Zazwyczaj w turniejach drużynowych przyznaje się jeden punkt za jeden wygrany mecz. W MVP Cup rozegranych zostanie 9 meczów, każdego dnia po 3, a punktacja jest zróżnicowana będzie w zależności od zaawansowania turnieju. Za każdy wygrany mecz w pierwszym dniu zostanie przyznany jeden punkt, za każdy wygrany mecz w drugim dniu zostaną przyznane dwa punkty, w trzecim - trzy. Oznacza to, że 3 ostatnie mecze w trzecim dniu będš kluczowe dla całego spotkania.
Punch Gunalan, szef IBF, objaśnia: Każdy mecz MVP Cup będzie stał na ta wysokim poziomie, jakby był finałem poważnego turnieju. Ów wysoki poziom gwarantują uczestnicy tego prestiżowego spotkania. Europe reprezentować będą: Kenneth Jonassen, Niels Christian Kaldau (gra pojedyncza), Mia Audina Tjiptawan, Yao Jie (gra pojedyncza), Michał Łogosz / Robert Mateusiak, Gail Emms / Donna Kellogg (debel), Thomas Laybourn / Kamilla Juhl (mikst). Z Azji stawią się natomiast: Taufik Hidayat, Lin Dan (gra pojedyncza), Wang Chen, Zhang Ning (gra pojedyncza), Zhang Ning / Wang Chen, Saralee T. / Sathine C. (debel), Kennie i Kennevic Asuncion (mikst).
Jesteśmy szczęśliwi, że Filipiny są gospodarzami tego spotkania. Miniona edycja turnieju przebiegała w dobrej atmosferze, dopisała również publiczność. Liczymy na to, że fani badmintona z Filipin także wspaniale będą dopingować wszystkich zawodników - podkreśla menadżer europejskiej drużyny, Brian Agerbak.
W 2005 roku Azja objęła prowadzenie już w pierwszym dniu dzięki zwycięstwom Zhang Ning (grała przeciwko Mia Audinie Tjiptawan), Taufika Hidayata (grał z Andersem Boesenem) oraz pary Chan / Koo (w spotkaniu z duetem Robertson / Blair). W drugim dniu Europejczycy zdołali urwać kilka punktów dzięki rewelacyjnej grze pań - Pi Hongyan (Francja) pokonała Koreankę Seo Yoon Hee, a duet Mia / Emms wyszedł zwycięsko z pojedynku z parą Saralee / Sathinee. Stary Kontynent zaczął obejmować prowadzenie w ostatnim, trzecim dniu dzięki zwycięstwu miksta Robertson / Emms, którzy pokonali lokalnych faworytów Asuncion / Asuncion. Azja wygrała jednak na trzeciej grze singlowej, kiedy to Zhang Ning nie dała szans Yao Jie (Holandia), a Lin Dan - Andersowi Boesenowi. Ostatecznie Azja pokonała Europę 11:8.
MVP CUp, Asia vs Europe, 14-16 lipca 2006, Manila (Filipiny), 100 tys. dol.
REZYGNACJA - NOMINACJA. 29.06. Jak podaje PZBad: Na zebraniu Zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego w dniu 13.06.2006 nastąpiła zmiana przedstawiciela Polskiego Związku Badmintona w składzie Zarządu tej organizacji. Dotychczasowa reprezentantka PZBad, Honorowy Prezes PZBad Jadwiga Ślawska-Szalewicz, złożyła rezygnację z członkowstwa w Zarządzie PKOL. Na jej miejsce powołano Prezesa Michała Mirowskiego. Zarząd PKOL podziękował pani Ślawskiej-Szalewicz za dotychczasową pracę na rzecz polskiego ruchu olimpijskiego.
IBF ROŚNIE W SIŁĘ. 29.06. Do grona członków IBF dołączyła 17 maja Albańska Federacja Badmintona (ABF). Na czele albańskiej organizacji stoi Bardhi Lavdari, wspomagany przez sekretarza generalnego Mishela Pili. ABF nie dysponuje, niestety, na razie własną stroną internetową.
KRONIKA SPORTU. 29.06. Do rąk czytelników trafiła kolejna, szósta już edycja kroniki sportu polskiego (za rok 2005).

Jak zapewnia zespół redakcyjny, poza pełnymi, aktualnymi danymi o polskich związkach sportowych, prezentuje ona osiągnięcia polskich sportowców w zawodach międzynarodowych i ogólnokrajowych. W kronice poświęcono również trzy strony badmintonowi. Można je obejrzeć na witrynie PZBad
NOWY MAHARADŻA. 27.06. Indyjski trener kadry Vimal Kumar napomykał już podczas ostatniego Pucharu Thomasa: Mam dość wiecznego chaosu i braku kompetencji w naszym związku. To mój ostatni turniej jako trenera odpowiedzialnego za kadrę. Indyjski Związek Badmintona (BAI) podał już nazwisko jego następcy. Na konferencji prasowej zwołanej 31 maja w New Dehli szef BAI V.K. Verma przedstawił sylwetkę Pullela Gopichanda, niegdyś zwycięzcy All England, z którym podpisano 4-letni kontrakt. Kadencja nowego trenera kadry obejmować będzie m.in. spotkanie Commonwealth Games (2010 r.) oraz mistrzostwa świata w 2009, z którymi Hindusi wiążą duże nadzieje. Pullela Gopichand ma na swoim koncie wiele trenerskich sukcesów, jest on m.in. szkoleniowcem genialnej Sainy Nehwal, która w wieku 16 lat wygrała turniej Phillipine Open 2006 (patrz: CUDOWNE DZIECKO, 1.06).
TURCJA I ESTONIA ODMŁODNIAŁY. 26.06. BE zadecydowała, że przyszłoroczne mistrzostwa Europy juniorów odbędą się w dniach 31 marca - 8 kwietnia w niemieckim Saarbrücken. Zawody te są rozgrywane co 2 lata i składają się z turnieju drużynowego i indywidualnego. W rywalizacji drużynowej uczestniczyć może 16 najlepszych teamów Europy. W tym roku oprócz krajów, które słyną z silnych, juniorskich reprezentacji (Niemcy, Dania, Anglia), do mistrzostw Europy zakwalifikowały się nowe, takie jak Turcja czy Estonia. Więcej informacji na stronie Badminton Europe.
DADZĄ SZKOŁĘ BADMINTONISTOM. 26.06. Letnia szkoła BE (dawna EBU) obchodzi w tym roku 25-lecie istnienia. Tegoroczna edycja wakacji z badmintonem rozpocznie się 8 lipca, a zakończy tydzień później (15 lipca). W projekcie uczestniczyć będzie rekordowa liczba osób - przeszło 130 zawodników i trenerów z 29 krajów. Materiały, które zostaną wykorzystane podczas kursu, zostały opracowane przez Kennetha Larsena. Miejscem spotkania młodych badmintonistów z całej Europy będzie tym razem Saarbrücken.
JAK TO W BADMINTONIE... Tajwan. 26.06. Spółka Widianto & Natsir zdobyła na zakończonym w niedzielę turnieju YONEX Chinese Taipei Open swój trzeci złoty medal w tym roku, pozostając parą nr 1 światowego rankingu. Ponadto królowali - jak to w badmintonie - Chińczycy. Wśród kobiet zwycięstwo przypadło w udziale Zhang Ning, wśród mężczyzn najlepszy okazał się Lin Dan, który zrewanżował się w finale Malezyjczykowi Lee za niedawną porażkę. Do tego reprezentanci ChRL dołożyli trzeci złoty krążek - w deblu mężczyzn (para Fu Haifeng / Cai Yun), pokonując młodych, obiecujących Koreańczyków Jung Jae Sun / Lee Young Dae. Dużym rozczarowaniem turnieju była wygrana koreańskiej pary Lee Kyung Woong / Lee Hyo Jun, która w nierównym, szarpanym meczu pokonała Chinki Gao Ling / Huang Sui. Co ciekawe, ujawniono, że YONEX zwiększył pulę nagród z początkowych 80 tys. dol. do 170 tys. dol. tuż po tym, jak organizator zawodów w minionym roku zaprezentował firmę WILSON jako potencjalnego sponsora turnieju.
WYNIKI. PÓŁFINAŁY. Singel mężczyzn: Lin Dan (ChRL) - CHEN Jin (ChRL) 21:13 21:17; LEE Chong Wei (Malezja) - LEE Yen Hui Kendrick (Singapur) 21:13 21:10. Singel kobiet: ZHANG Ning (ChRL) - WANG Chen (Hongkong) 21:16 21:17; XIE Xingfang (ChRL) - XU Huaiwen (Niemcy) 21:14 21:15. Debel mężczyzn: FU Haifeng / CAI Yun (ChRL) - WIRATAMA Yohan Hadikusuma / NJOTO Albertus Susanto (Hongkong) 21:8 21:10; JUNG Jae Sun / LEE Yong Dae (Korea) - CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja) 21:14 21:16. Debel kobiet: GAO Ling / HUANG Sui (ChRL) - Satinee CHANKRACHANGWONG / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia) 21:14 21:17; LEE Kyung Woong / LEE Hyo Jun (Korea) - DU Jin / YU Yang (ChRL) 10:21 21:9 23:21. Mikst: Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja) - LEE Yong Dae / HWANG Yu Mi (Korea) 21:12 21:11; LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (KOR) - Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia) 21:17 21:12.
FINAŁY. Singel mężczyzn: Lin Dan (ChRL) - LEE Chong Wei (Malezja) 21:18 12:21 21:11. Singel kobiet: ZHANG Ning (ChRL) - XIE Xingfang (ChRL) 21:15 21:15. Debel mężczyzn: FU Haifeng / CAI Yun (ChRL) - JUNG Jae Sun / LEE Yong Dae (Korea) 21:14 21:18. Debel kobiet: LEE Kyung Woong / LEE Hyo Jun (Korea) - GAO Ling / HUANG Sui (ChRL) 21:18 9:21 21:17. Mikst: Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja) - LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea) 17:21 23:21 21:13.
YONEX Chinese Taipei Open, 20-25 czerwca 2006, Tajwan. Turniej z cyklu WGP (5*), 170 tys. dol. Zob. również na stronie: YONEX Chinese Taipei Open.
KLUBOWY PUCHAR EUROPY - DZIEŃ 5. La Rinconada. 26.06. WYNIKI: CB Rinconada (Hiszpania) - Issy Les Moulineaux (Francja) 4:1. Stenny KUSUMA / Sergio LLOPIS (Hiszpania) - Inoki CAHJADI / Sébastien VINCENT (Francja) 23:21 10:21 21:19; Ana María AJA / Ángela L. GALáN (Hiszpania) - Hanny SETIANI / Elisa CHANTEUR (Francja) 9:21 16:21; Xu BING (Hiszpania) - Perrine LEBUHANIC (Francja) 21:15 16:21 21:15; Stenny KUSUMA (Hiszpania) - Inoki CAHJADI (Francja) 22:24 23:21 21:18; Sergio LLOPIS (Hiszpania) - Fabrice BERNABE (Francja) 21:9 21:15.
Europe Cup, 21-25 czerwca 2006, La Rinconada, Hiszpania. Zob. również na stronie: Europe Cup.
KLUBOWY PUCHAR EUROPY - DZIEŃ 4. La Rinconada. WYNIKI: Issy Les Moulineaux (Francja) - SC Meteor (Ukraina) 4:2. Inoki CAHJADI / Sébastien VINCENT (Francja) - Michaiło MIZIN / Jauheni JAKAUCZUK (Ukraina) 21:12 21:11; Perrine LEBUHANIC (Francja) - Jana WOROTNIKOWA (Ukraina) 21:18 19:21 8:21; Fabrice BERNABE (Francja) - Wiaczesław OLEJNIK (Ukraina) 18:21 19:21; Hanny SETIANI (Francja) - Olga CZHEIDZE (Ukraina) 21:16 21:8; Sébastien VINCENT / Elisa CHANTEUR (Francja) - Michaił MIZIN / Aleksandra BARDAKOWA (Ukraina) 21:16 15:21 25:23; Inoki CAHJADI (Francja) - Maksym MARTYNIENKO (Ukraina) 21:10 21:13.
CB Rinconada (Hiszpania) - UD De Santana (Portugalia) 4:2. Stenny KUSUMA (Hiszpania) - Alexandre PAIXAO (Portugalia) 21:15 21:13; Sergio LLOPIS (Hiszpania) - Marco VASCONCELOS (Portugalia) 19:21 17:21; Xu BING (Hiszpania) - Telma SANTOS (Portugalia) 13:21 21:8 21:18; Ana María AJA (Hiszpania) - Vania LEçA (Portugalia) 12:21 21:13 11:21; Sergio LLOPIS / Stenny KUSUMA (Hiszpania) - Fernando SILVA / Hugo RODRIGUES (Portugalia) 21:8 21:12; Ángela L. GALáN / Xu BING (Hiszpania) - Dalila BELEM / Vania LEçA (Portugalia) 23:21 21:19.
Europe Cup, 21-25 czerwca 2006, La Rinconada, Hiszpania. Zob. również na stronie: Europe Cup.
KLUBOWY PUCHAR EUROPY - DZIEŃ 3. La Rinconada. WYNIKI: TBR (Islandia) - Univ. of Strathclyde (Szkocja) 7:0; Ego Spor (Turcja) - AS Setesi Mediterranea (Włochy) 4:3; CB Rinconada (Hiszpania) - Tapion Sulka (Finlandia) 7:0; CB Paracuellos-Saglas (Hiszpania) - Team Basel (Szwajcaria) 4:3; Issy Les Moulineaux (Francja) - Greve Strand BK (Dania) 5:2; UD De Santana (Portugalia) - AZS AGH Kraków (Polska) 5:2; CSB Ixelles (Belgia) - Fiederball Scheffleng (Luksemburg) 4:3; SC Meteor (Ukraina) - SR Meteor Otec Praha (Czechy) 6:1.
Europe Cup, 21-25 czerwca 2006, La Rinconada, Hiszpania. Zob. również na stronie: Europe Cup.
DEDYKACJA DLA REKTORA OD MISTRZÓW POLSKI. Najnowszy APS (Akademicki Przegląd Sportowy) przynosi ciekawy tekst "AZS AGH mistrzem Polski". Agata Rzepczyk, zawodniczka drużynowego mistrza Polski, opisuje sukces azetesiaków spod Wawelu w walce o ligowy prymat. Można się nieco dowiedzieć o emocjach towarzyszących drużynie w wieloetapowej, dramatycznej batalii, zakończonej historycznym sukcesem. Początkowo nawet sam trener - Krzysztof Hodur, obawiał się o pozycję drużyny. Myślał raczej o strategii utrzymania niż o wygranej - zdradza nam autorka.
W opisie kluczowego, zwycięskiego (3:2) spotkania ligowego z SKB Litpol-Malow Suwałki autorka popada w pewną przesadę, pisząc o pokonanych faworytach, że to był szok dla wszystkich, ponieważ w zespole z Suwałk występują olimpijczycy i praktycznie same gwiazdy tej dyscypliny. Otóż olimpijczycy z SKB Suwałki występują rzeczywiście, ale w Bundeslidze (Jacek Hankiewicz, Michał Łogosz i Robert Mateusiak). W spotkaniu przeciwko AZS AGH zagrała jedna megagwiazda - Nadia Kostiuczyk, której wyjazd na igrzyska olimpijskie odebrał sprzeciw władz Białorusi. Pozostałych uczestników tamtego meczu - ale z obu drużyn!! - można śmiało określić mianem gwiazd polskiego badmintona. Spotkanie opisaliśmy swego czasu (zob. w archiwum notkę z 6.11.2005), zwracając uwagę na kluczowe zwycięstwo Huberta Pączka nad Jackiem Niedźwiedzkim po niezwykle zaciętym pojedynku, trwającym 73 minuty. Trudno powiedzieć, by była to sensacja, gdyż Pączek to wybitny zawodnik, niedoceniany przez wiele lat przez trenerów kadry narodowej. Tak samo zwycięstwa debla Pączek / Damian Pławecki nad Niedźwiedzkim i Ziębą i Barbary Kulanty nad Joanną Szleszyńską nie powinny dziwić fachowców. Sensację stanowiłaby porażka Nadii Kostiuczyk, ale ta akurat - wraz ze swoimi partnerami w grach podwójnych - gromiła krakowian z dziecinną łatwością.
Wydaje się więc, że autorka w niezamierzony sposób wyrządza niedźwiedzią przysługę swojej drużynie, która nie była jakimś kopciuszkiem, lecz pełnowartościowym rywalem dla innych faworytów ligi. Rzepczyk ma natomiast całkowicie rację, zwracając uwagę, że drużyna z Suwałk była od wielu lat niepokonana, miała ugruntowaną pozycję na badmintonowym rynku jako pierwszy zespół w Polsce i trzeci w Europie. Na tym polegała sensacja, że faktycznie przyzwyczailiśmy się do dominacji suwalczan.
Autorka kończy zadedykowaniem sukcesu AZS Jego Magnificencji Rektorowi Akademii Górniczo-Hutniczej. Miesięcznik APS jest dostępny w bezpłatnym kolportażu w organizacjach AZS. Można obejrzeć też wersję internetową.
MISTRZ POLSKI ODPADŁ Z PUCHARU EUROPY. La Rinconada. 23.06. W meczu decydującym o 1. miejscu w grupie eliminacyjnej, a tym samym o zdobyciu medalu, drużynowy mistrz Polski AZS AGH Kraków niestety uległ UD De Santana (Portugalia) 2:5. Wyniki: Damian PLAWECKI / Katarzyna WÓJCIK - Fernando SILVA / Telma SANTOS 10-21 22-20 18-21 (40'), Hubert PĄCZEK - Alexandre PAIXAO 21-23 16-21 (35'), Mariusz POGOŃ - Marco VASCONCELOS 9-21 7-21 0-1 (17'), Barbara KULANTY - Telma SANTOS 21-19 10-21 9-21 (36'), Agata RZEPCZYK - Vania LECA 13-21 21-19 12-21 (35'), Damian PŁAWECKI / Hubert PĄCZEK - Fernando SILVA / Hugo RODRIGUES 21-17 17-21 21-18 (40'), Barbara KULANTY / Katarzyna WÓJCIK - Dalila BELEM / Vania LECA 21-18 21-14 (23').
Europe Cup, 21-25 czerwca 2006, La Rinconada, Hiszpania. Zob. również na stronie: Europe Cup.
RANKING ŚWIATOWY. 23.06. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. Peter GADE (Dania); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. LIN Dan (ChRL); 4. Kenneth JONASSEN (Dania); 5. LEE Hyun Il (Korea); 20. Przemysław WACHA (Polska); 87. Rafał HAWEL (Polska); 270. Adam CWALINA (Polska); 541. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. XU Huaiwen (Niemcy); 2. ZHANG Ning (ChRL); 3. PI Hongyan (Francja); 4. WANG Chen (Hongkong); 5. XIE Xingfang (ChRL); 64. Kamila AUGUSTYN (Polska); 123. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 401. Angelika WĘGRZYN (Polska); 413. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. CHAN Chong Ming / KOO Kien Keat (Malezja); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. MOHD TAZARI Mohd Fairuzizuan / LIN Woon Fui (Malezja); 5. Anthony CLARK / Robert BLAIR (Anglia); 9. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 53. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 108. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 2. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 13. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 72. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 2. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 3. Jens ERIKSEN / Mette SCHJOLDAGER (Dania); 4. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 5. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 12. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 62. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 97. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
KLUBOWY PUCHAR EUROPY - DZIEŃ 2. La Rinconada. 22.06. WYNIKI: CB Rinconada (Hiszpania) - CSB Ixelles (Belgia) 7:0; Tapion Sulka (Finlandia) - Fiederball Scheffleng (Luksemburg) 6:1; Team Basel (Szwajcaria) - SR Meteor Otec Praha (Czechy) 6:1; SC Meteor (Ukraina) - CB Paracuellos-Saglas (Hiszpania) 4:3; Greve Strand BK (Dania) - TBR (Islandia) 6:1; Issy Les Moulineaux (Francja) - Univ. of Strathclyde (Szkocja) 6:1; AZS AGH Kraków - Ego Spor (Turcja) 6:1; UD De Santana (Portugalia) - AS Setesi Mediterranea (Włochy) 5:2.
Europe Cup, 21-25 czerwca 2006, La Rinconada, Hiszpania. Zob. również na stronie: Europe Cup.
SEN POKONAŁ POGONIA... La Rinconada. 22.06. Zwycięsko, choć z jednym punktem straty (6:1), wyszli badmintoniści z AZS AGH Kraków z pojedynku z tureckim Ego Spor. Przed Polakami ostatni, jutrzejszy pojedynek o miejsce w grupie - z portugalskim klubem UD De Santana.
WYNIKI: Barbara Kulanty / Katarzyna Wójcik - Duygu Demircan / Neslihan Karahan 21:2 21:9; Hubert Pączek - Hasan Hüseyin Durakan 21:23 21:10 21:10; Murat Sen - Mariusz Pogoń 21:14 21:14; Agata Rzepczyk - Ezgi Epice 23:21 21:18; Damian Pławecki / Hubert Pączek - Ali Kaya / Murat Sen 21:16 21:17; Katarzyna Wójcik - Neslihan Karahan 21:8 21:13; Damian Pławecki / Barbara Kulanty - Ezgi Epice / Ali Kaya 21:15 21:15.
Europe Cup, 21-25 czerwca 2006, La Rinconada, Hiszpania. Zob. również na stronie: Europe Cup.
BUŁGARSKIE PRZYSPIESZENIE. La Rinconada. 22.06. Organizatorzy turnieju Bulgarian International 2006 przesunęli o jeden dzień termin zawodów - ropoczną się one nie 14, lecz 13 sierpnia. Bulgarian International to drugi turniej z cyklu rozgrywek EBU Circuit w sezonie 2006/2007.
KLUBOWY PUCHAR EUROPY - DZIEŃ 1. La Rinconada. 22.06. WYNIKI: Greve Strand BK (Dania) - Univ. of Strathclyde (Szkocja) 6:1; Issy Les Moulineaux (Francja) - TBR (Islandia) 6:1; AZS AGH Kraków (Polska) - AS Setesi Mediterranea (Włochy) 5:2; UD De Santana (Portugalia) - Ego Spor (Turcja) 5:2; CB Rinconada (Hiszpania) - Fiederball Scheffleng (Luksemburg) 5:2; Tapion Sulka (Finlandia) - CSB Ixelles (Belgia) 7:0; CB Paracuellos-Saglas (Hiszpania) - SR Meteor Otec Praha (Czechy) 6:1; SC Meteor (Ukraina) - Team Basel (Szwajcaria) 5:2.
Europe Cup, 21-25 czerwca 2006, La Rinconada, Hiszpania. Zob. również na stronie: Europe Cup.
NAUCZYCIELKI LUBIĄ LOTKI Z OBCIĄŻENIEM... 22.06. W dzisiejszym dodatku do "Rzeczpospolitej" Na zakupy przeczytać można interesujący artykuł "W co grają dorośli?". Wedle sondażu w wolnym czasie zajmuje nas piłka nożna (menedżerowie), siatkówka (prawnicy) oraz... badminton (nauczyciele). Cały artykuł dostępny na internetowej stronie "Rzeczpospolitej".
MAESTRO AZS AGH KRAKÓW. La Rinconada. 21.06. Polacy mają już za sobą pierwsze spotkanie w klubowym pucharze Europy. Azetesiacy pokonali Włochów - AZS AGH Kraków zwyciężył AS Setesi Mediterranea 5:2.
WYNIKI: Barbara Kulanty / Katarzyna Wójcik - Erika Henriete Stich / Ilenia Orfici 21:7 21:9; Hubert Pączek - Raul Must 13:21 23:21 17:21; Mariusz Pogoń - Giovanni Traina 9:21 0:21; Agata Rzepczyk - Federica Panini 21:18 21:17; Damian Pławecki / Hubert Pączek - Luigi Izzo / Giovanni Traina 21:12 21:9; Katarzyna Wójcik - Erika Henriete Stich 21:14 21:0; Damian Pławecki / Barbara Kulanty - Luigi Izzo / Federica Panini 21:14 21:13.
Europe Cup, 21-25 czerwca 2006, La Rinconada, Hiszpania. Zob. również na stronie: Europe Cup.
ZOSTAŃ INSTRUKTOREM BADMINTONA! 21.06. Jeszcze tylko do soboty (24 czerwca) można przesyłać zgłoszenia na kurs instruktorów badmintona! Program kształcenia kadr instruktorów sportu składa się z części ogólnej (podstawy teoretyczne) oraz specjalistycznej (metodyczno-szkoleniowej) w wybranej dyscyplinie (np. w badmintonie). Warunkiem przystąpienia do specjalizacji jest ukończenie części ogólnej szkolenia, z której zwolnieni są absolwenci wychowania fizycznego na AWF-ie oraz osoby posiadające tytuł trenera lub instruktora innej dyscypliny sportowej. Kurs instruktorski w zakresie badmintona odbędzie się w dniach 19-31 sierpnia 2006 r. w Słupsku (w zespole szkół ogólnokształcących nr 3, przy ul. Zaborowskiej 2). Odpłatność za kurs wynosi 490 zł, do tego należy doliczyć koszt noclegów (przykładowo, zakwaterowanie w szkole - 15 zł za dobę) oraz wyżywienia (we własnym zakresie). Wykłady będą prowadzić trenerzy badmintona I i II klasy: Krzysztof Englander, Krzysztof Michalik oraz Klaudia Majorowa. Uczestnicy otrzymają na potrzeby kursu plastikowe lotki, a po zaliczeniu egzaminu końcowego - kasety wideo z nagranymi filmami szkoleniowymi. Zgłoszenia należy przysyłać e-mailem: kenglander@op.pl lub pocztą: Biuro Usług Sportowo-Handlowych, 80-177 Gdańsk, ul.Pólnicy 31/10. Wszelkich dodatkowych informacji udziela Krzysztof Englander pod numerem telefonu: 503 333 195.
KRAKUSY W LA RINCONADA. 20.06. W środę (21 czerwca) rusza w hiszpańskiej miejscowości La Rinconada klubowy puchar Europy. W turnieju uczestniczyć będzie 16 najlepszych teamów Starego Kontynentu. Tegoroczne zawody będą miały bardzo dobre zaplecze organizacyjne. Firma Yonex zapewnia lotki i wyposażenie kortów, ekipa z Holandii pod przewodnictwem Erica Bakkera dostarczy specjalny system i duże ekrany umożliwiające bezpośrednią relację z meczów. Hiszpańska federacja ma natomiast wesprzeć lokalnych organizatorów turnieju.
Choć drużyny biorące udział w turnieju nie przybyły jeszcze do La Rinconada, wokół hali tętni życiem i wszyscy z niecierpliwością oczekują rozpoczęcia zawodów. Na dziś zaplanowano spotkanie kierowników ekip z poszczególnych krajów. Zgodnie z decyzją, jaka zapadła na generalnym zebraniu IBF w maju br., puchar zostanie rozegrany wedle nowego sytemu punktacji.
Trudno zgadnąć, kto zwycięży w tegorocznym spotkaniu. Niektórzy obstawiają duński team z Greve Strand, nawet pomimo tego, że Skandynawowie nie wystąpią w Hiszpanii w najsilniejszym składzie (zabraknie m.in.: Kennetha Jonassena oraz Pi Hongyan). Wedle innych przewidywań duże szanse na złoto ma ukraińska drużyna SC Meteor. Gospodarze liczą natomiast, że własny teren sprzyjać będzie Hiszpanom. Do grona faworytów zaliczne są również zespoły AZS AGH Kraków oraz Sokol Radotin Meteor Otec Praha. Niestety, podczas tegorocznej edycji pucharu Europy zabraknie drużyn z Niemiec, Szwecji i Holandii. Przyczyną absencji tych zespołów jest pokrycie się europejskiej drużynówki z turniejem Chinese Taipei. Choć termin turnieju w La Rinconada został zatwierdzony przez IBF już rok temu, datę Chinese Taipei ustalono ledwie 2 miesiące temu, nie bacząc na to, że będzie ona kolidowała z jednymi z najważniejszych europejskich spotkań badmintonowych...
Polskę na pucharze Europy reprezentować będzie AZS AGH Kraków w składzie: Barbara Kulanty, Hubert Pączek, Damian Pławecki, Mariusz Pogoń, Agata Rzepczyk, Agata Stelmaszczyk i Katarzyna Wójcik. Nasi badmintoniści zmierzą się z zespołami z Włoch (środa), Turcji (czwartek) oraz Portugalii (piątek) i są faworytami w swojej grupie.
Europe Cup, 21-25 czerwca 2006, La Rinconada, Hiszpania. Zob. również na stronie: Europe Cup.
KALDAU ZAGRA GŁÓWNĄ ROLĘ. 19.06. Austriacki Związek Badmintona zamierza nakręcić film szkoleniowy (dostępny na płytach DVD) z udziałem wybitnego duńskiego badmintonisty Nielsa-Christiana Kaldaua. Projekt ruszy już 29 czerwca, kiedy to Kaldau przybędzie do Vorchdorfu, aby wystąpić przed kamerą w roli trenera i zawodnika. W tym samym czasie Duńczyk będzie również prowadził 3-dniowy kurs dla austriackich juniorów będących członkami kadry.
AZJATYCKI MARATON DOBIEGA KOŃCA. 19.06. Emocje po niedzielnych finałach Proton Malysia Open jeszcze nie opadły, a już szykują się kolejne - podczas tajwańskiego turnieju YONEX Chinese Taipei Open. Zawody może jednak zakłócić nieco strajk personelu w hotelu, w którym organizator zapewnił badmintonistom oficjalne zakwaterowanie. Nie funkcjonuje tam zupełnie obsługa hotelowa, łącznie z restauracją. Ze względu na to, że najbliższy hotel oddalony jest o pół godziny drogi od hali, mimo niedogodności zawodnicy postanowili pozostać we wcześniej umówionym miejscu. Do Azji i tym razem nie pojechał żaden z Polaków.
YONEX Chinese Taipei Open, 20-25 czerwca 2006, Tajpej. Turniej z cyklu WGP (5*), 170 tys. dol. Zob. również na stronie: YONEX Chinese Taipei Open.
ŻELAZNE NERWY MALEZYJCZYKA. Kuching. 19.06. Tracey Hallam oraz Jonas Rasmussen / Britta Andersen to jedyni Europejczycy, którym udało dotrzeć się do finałów zakończonego w niedzielę turnieju Proton Malaysia Open. O ile Angielka była znacznie słabsza od swojej przeciwniczki, o tyle duński duet stoczył wyrównaną walkę, ulegając ostatecznie Chińczykom w trzech setach. Niebywałe emocje wzbudził finał gry singlowej mężczyzn, w którym zmierzyli się Lee Chong Wei oraz Lin Dan. Lee Chong Wei wykazał się żelaznymi nerwami, pokonując Chińczyka, choć w trzecim secie było już 13:20 dla jego przeciwnika. Odrobienie tak dużej straty przydarzyło się na turnieju tej rangi po raz pierwszy od momentu wprowadzenia Rallypoint. Wydawało się wręcz, że przy nowym systemie punktacji sytuacja taka jest niemożliwa. Przy stanie 13:20 Lee zdobył 7 punktów jeden po drugim (doprowadzając do stanu 20:20), zanim Lin Dan zdołał wreszcie uszczknąć jeden punkt dla siebie (20:21). Jednak kolejne trzy znowu należały do Malezyjczyka (23:21). Finał ten był zresztą wyjątkowy pod wieloma względami - całe spotkanie trwało 70 minut!
WYNIKI. PÓŁFINAŁY. Singel mężczyzn: Lin Dan (ChRL) - Chen Jin (ChRL) 21:15 21:11; Lee Chong Wei (Malezja) - Lee Hyun-Il (Korea) 15:21 21:12 21:6. Singel kobiet: Zhang Ning (ChRL) - Wang Chen (Hongkong) 21:16 21:11; Tracey Hallam (Anglia) - Xie Xingfang (ChRL) 6:21 24:22 21:18. Debel mężczyzn: Mohd Fairuzizuan Mohd Tazari / Lin Woon Fui (Malezja) - Choong Tan Fook / Lee Wan Wah (Malezja) 21:16 21:19; Chan Chong Ming / Koo Kien Keat (Malezja) - Fu Haifeng / Cai Yun (ChRL) 21:17 23:21. Debel kobiet: Gao Ling / Huang Sui (ChRL) - Tian Qing / Pan Pan (ChRL) 21:11 21:10; DU Jing / YU Yang (ChRL) - Lee Kyung Won / Lee Hya Jung (Korea) 21:14 21:13. Mikst: Zhang Jun / Gao Ling (ChRL) - Jens Eriksen / Mette Schjoldager (Dania) 21:15 15:21 21:18; Jonas Rasmussen / Britta Andersen (Dania) - Anggun Nugroho / Vitae Marissa (Indonezja) 21:11 21:18.
FINAŁY. Singel mężczyzn: Lee Chong Wei (Malezja) - Lin Dan (ChRL) 21:18 18:21 23:21. Singel kobiet: Zhang Ning (ChRL) - Tracey Hallam (Anglia) 21:12 21:13. Debel mężczyzn: Chan Chong Ming / Koo Kien Keat (Malezja) - Mohd Fairuzizuan Mohd Tazari / Lin Woon Fui (Malezja) 14:21 21:11 21:17. Debel kobiet: Gao Ling / Huang Sui (ChRL) - DU Jing / Yu Yang (ChRL) 9:21 21:16 21:17. Mikst: Zhang Jun / Gao Ling (ChRL) - Jonas Rasmussen / Britta Andersen (Dania) 19:21 21:14 21:15.
Malaysia Open, 13-18 czerwca 2006, Kuching, Malezja. Turniej z cyklu WGP (4*), 120 tys. dol. Zob. również na stronie: Malaysia Open.
RANKING ŚWIATOWY. 15.06. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. BAO Chunlai (ChRL); 5. LEE Hyun Il (Korea); 26. Przemysław WACHA (Polska); 101. Rafał HAWEL (Polska); 326. Adam CWALINA (Polska); 548. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XU Huaiwen (Niemcy); 65. Kamila AUGUSTYN (Polska); 135. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 410. Angelika WĘGRZYN (Polska); 422. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 4. Luluk HADIYANTO / Yulianto ALVEN; 5. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 55. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 146. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 2. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja); 18. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 91. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 2. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 3. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 4. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 5. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 13. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 82. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 105. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
CIAŁO NAUCZYCIELSKIE GRA W BADMINTONA. 14.06. Prawie 60 osób wystartowało w zorganizowanych w minioną sobotę w Rzeszowie Mistrzostwach Polski Nauczycieli i Pracowników Oświaty. Złoto zdobyli:
- gra pojedyncza kobiet poniżej 55. r.ż.: Monika Kubik (Ropczyce);
- gra pojedyncza kobiet +55: Zdzisława Prędka (Warszawa);
- runners up: Piotr Bielamowicz (Opole);
- gra pojedyncza mężczyzn poniżej 35. r.ż.: Maciej Baran (Rzeszów);
- gra pojedyncza mężczyzn od 36. do 45. r.ż.: Grzegorz Fijałkowski (Mielec);
- gra pojedyncza mężczyzn od 46. do 55. r.ż.: Adam Bunio (Nowa Dęba);
- gra pojedyncza mężczyzn +55: Kazimierz Prędki (Warszawa);
- debel mężczyzn poniżej 45. r.ż.: Marek Gałczyński (Suchedniów) / Dominik Ziętkowski (Łączna);
- debel mężczyzn +45: Adam Bunio (Nowa Dęba) / Antoni Malcharek (Nowa Dęba);
- mikst poniżej 45. r.ż: Monika Kubik (Ropczyce) / Maciej Baran (Rzeszów);
- mikst +45: Zdzisława Prędka / Kazimierz Prędki (Warszawa).
ZDJĘCIA WETERANÓW W GŁUBCZYCACH. CZĘŚĆ 2. W galerii fotograficznej w naszym Archiwum publikujemy drugi zestaw zdjęć z mistrzostw Polski weteranów, które odbyły się w Głubczycach (3-4.06).

Można zobaczyć m.in. następujące ujęcia:

""PROSIMY DO NAS!"

KONCERT

ROZTAŃCZONY ŻYRARDÓW

GORĄCZKA SOBOTNIEJ NOCY

WYTCHNIENIE MISTRZA

TURYSTYKA KWALIFIKOWANA

OSTATNIA PRZYSTAWKA

Obejrzyj galerię zdjęć z Indywidualnych Mistrzostw Polski Weteranów w naszym dziale "Archiwum. Różne zdjęcia".
MALAYSIA OPEN. Kuching. 13.06. Dziś rusza w Malezji trzeci z serii wielkich, azjatyckich turniejów WGP - Malaysia Open. Zawody odbywają się w Kuching (w języku malezyjskim "kuching" to "kot"), zlokalizowanym we wschodniej Malezji, na wyspie Borneo.
Wśród singlistów żelaznym faworytem jest reprezentant Malezji - Lee Choong Wei. Będzie on chciał zapewne dołożyć trzecie zwycięstwo do dwóch poprzednich - sprzed dwóch lat w Kuantanie (pokonał wówczas Parka Sung Hwana) i sprzed roku w Kuala Lumpur (pokonał wówczas pierwszą rakietę świata - Lin Dana). Ten ostatni wagarował, podczas gdy odbywały się turnieje w Indonezji i Singapurze, w Malezji został jednak rozstawiony z nr. 1. i będzie miał okazję pomścić swoją porażkę z Kuala Lumpur. Wynik tego spotkania nie jest jednak przesądzony - Malezyjczyk nie zabłysnął w Indonezji, podczas gdy Lin Dan pozostał w domu, skupiając się na poprawianiu formy. Być może dobra kondycja okaże się zbawienna podczas meczów w Malezji, gdzie hale sportowe - mimo wysokich temperatur - zwyczajowo nie posiadają klimatyzacji. Wydaje się, że Lin Dan ma łatwą drogę do finału - po drodze napotyka na niezbyt silnych Malezyjczyków: Jamaluddina oraz (prawdopodobnie) Yeoha. Lee Chong Wei spotka się w ćwierćfinale albo z Chen Hongiem, albo z Boonsakiem Ponsaną. W ćwierćfinale spotkają się być może Kenneth Jonassen oraz Lee Hyun II. Peter Gade rozstawiony został w pobliżu Lin Dana, co może oznaczać, że spotkają się oni w półfinale. Przedtem Chińczyk musi jednak pokonać Hafiza Hashima a Duńczyk - Chen Jina.
Zhang Ning (zwyciężczyni Igrzysk Olimpijskich), która opuściła wszystkie trzy azjatyckie turnieje, będzie walczyła zapewne o najwyższe podium zarówno w Kuching, jak i na zaplanowanym na przyszły tydzień turnieju Chinese Taipei Open. Chinka została rozstawiona z numerem 1., trafiając w pierwszej rundzie na Koreankę Hwang Hye Youn. Zhang Ning spotka się prawdopodobnie w ćwierćfinale ze swoją rodaczką Yao Jie (o ile nie wyeliminuje jej gwiazda ostatnich turniejów w Azji - fenomenalna nastolatka Saina Newahl), grającą obecnie w barwach Holandii. Drugą singlistką zawodów jest Chinka Xie Xinfang i jeśli wszystko potoczy się zgodnie z przewidywaniami, trafi w półfinale na reprezentantkę Francji - Pi Hongyan. Ta ostatnia, ze względu na swoje niedawne zwycięstwo w Singapurze, ma ciężkie losowanie. Aby dojść do finałów, będzie musiała prawdopodobnie pokonać m.in. Wang Lin, finalistkę tegorocznego China Masters. Zarówno Xie jak i Pi grają w pierwszej rundzie z zawodniczkami z turnieju kwalifikacyjnego.
Najwyżej rozstawionymi deblistami są Duńczycy Lundgaard / Eriksen, choć ich występ do ostatniej chwili stał pod znakiem zapytania ze względu na kontuzję tego pierwszego podczas turnieju Singapore Open. Duńczycy trafiają w pierwszej rundzie na parę gospodarzy Goh / Abdul. Po przeciwnej stronie drabinki rozpisani zostali silni Chińczycy Fu i Cai, którzy startują w Malezji "na świeżości" - nie uczestniczyli w żadnym turnieju od czasu swojego zwycięstwa w Pucharze Thomasa. Zanosi sie na to, że już w pierwszej rundzie gier deblowych stoczone zostaną zażarte mecze. Lee Wan Wah i Choong Tan Fook będą zapewne chcieli wypaść lepiej niż w Singapurze i pokonać inną młodą parę z Indonezji - Khosadalina / Sindoro. Ciekawe będzie również spotkanie najlepszych Koreańczyków, duetu Lee / Jung, którzy zawalczą ze świetnymi Malezyjczykami - Ong / Tan. Trudne zadanie czeka finalistów z Singapuru - Rasmussena i Steffensena, którzy grają przeciwko niebezpiecznej, malezyjskiej parze Hoon / Tan. Największa nadzieja gospodarzy na medal, para Koo / Chan, rozstawiona została z nr. 3/4 i zagra przeciwko Niemcom Hoppowi oraz Kindervaterowi.
Wśród deblistek tradycyjnie już królowac będą zapewne Chinki. Trzy pary z ChRL, odnoszące zwycięstwa w Indonezji i Singapurze, zastąpione zostały innymi, jednak prawdopodbnie będą one kontynuować dzieło swoich poprzedniczek. Najwyżej rozstawione zostały pary Gao /Huang (ChRL, 1), Chin / Wong (Malezja, 3/4) oraz Grether / Schenk (Niemcy, 5/8). Liczyć się jednak będą również duety: Du / Yu, Saralee / Satine, Lee/ Lee oraz Schjoldager / Andersen.
W Malezji pojawi się również para Zhang / Gao - zwycięzcy Igrzysk Olimpijskich, którzy wracają po długiej przerwie na boisko. Chińczycy zostali rozstawieni z nr. 1., po pierwszej wolnej rundzie spotkają się ze zwycięzcami spotkania Koo / Wong - Lee / Hwang. Duńska para Eriksen / Schjoldager to trzecia po duecie Zhang / Gao para turnieju. Duńczycy myślą z pewnością o półfinale, dzięki czemu poprawiliby swoją pozycję, osłabioną przez ostatnie starty, gorsze od tych z poprzedniego sezonu. Na samym dole tabeli rozpisano z nr. 2. koreańską parę Lee Jae Jin / Lee Hyo Jung, która ma apetyt na medal, a dla której konkurencję stanowić mogą jedynie Indonezyjczycy Nugroho / Marissa oraz Tajlandczycy Songphon / Kunchala.
Malaysia Open, 13-18 czerwca 2006, Kuching, Malezja. Turniej z cyklu WGP (4*), 120 tys. dol. Zob. również na stronie: Malaysia Open.
SPROSTOWANIE. 13.06. Pragnę uszczegółowić news dotyczący pikniku badmintonowego dla absolwentów podyplomowych studiów Master of Business Administration (RADOŚĆ BIZNESMENÓW, 9.06). Ze względu na to, że w zawartej na stronach PZBad relacji z pikniku zabrakło informacji o tym, kto był formalnym organizatorem imprezy, a jednocześnie pojawiło się sformułowanie: ze stowarzyszeniem WEMBA Polski Związek Badmintona współpracuje od roku 2005 promując dyscyplinę wśród managerów, niesłusznie wywnioskowałam, iż pomysłodawcą imprezy był właśnie Polski Związek Badmintona. Bohdan Włostowski (specjalista ds. marketingu w Polskim Związku Badmintona) w trybie przyjacielskiego sprostowania wyjaśnił, iż organizatorem Pikniku WEMBA w Radości był nie PZbad, tylko stowarzyszenie absolwentów WEMBA. Polski Związek Badmintona jedynie wspierał (praktycznie bezkosztowo) przedsięwzięcie w ograniczonym zakresie. Naszym zadaniem było zorganizowanie mini meczów badmintonowych oraz szeroko rozumiane zainteresowanie uczestników pikniku, naszą dyscypliną. Z nieukrywaną satysfakcją stwierdzam, że wszystkie założone cele zostały zrealizowane, a impreza była sukcesem całego polskiego badmintona. Podzielam radość z udanej imprezy, choć nadal niejasnym dla mnie pozostaje, kto jest ojcem tego sukcesu.
Monika Plata
MANIFEST LIPCOWY. 12.06. Austriacki kanał telewizyjny ORF-Sportplus nada obszerne relacje z tokijskiego spotkania Thomas & Uber Cup najprawdopodbniej 22 lipca. Wcześniejszy termin nie wchodzi w grę ze względu na transmisje z mistrzostw świata w piłce nożnej oraz Tour de France. Przypuszczalnie ORF przeznaczy na badmintonową relację około godziny. Przedstawiciele ORF zapowiadają jednocześnie, że przewidują w ramówce stacji około dwugodzinną transmisję z badmintonowych mistrzostw świata w Madrycie.
DO WÓJTA PO PUCHAR. 12.06. W ostatnią niedzielę czerwca (25.06) wójt gminy Szemud zaprasza do udziału w XIV otwartym turnieju badmintona juniorów oraz seniorów o ufundowany przez niego puchar. Gry ruszą o godz. 13.30, do 13.00 przyjmowane będą zgłoszenia. Miejsce spotkania to hala centrum sportu i rekreacji w Szemudzie.
WIĘCEJ NIŻ GWIAZD NA NIEBIE. 12.06. IBF powiększyła się o dwóch nowych członków - Albanię i Panamę. Tym samym w federacji jest teraz zrzeszonych przeszło 20 milionów zawodników ze 161 krajów i stała się ona najliczniejszą organizacją w sportowym świecie. Szacuje się, że na naszym globie około 250 milionów osób gra amatorsko w badmintona. Spośród zrzeszonych w IBF organizacji związkowych najliczniejsze są te z Indonezji, Malezji, Chin i Tajwanu. W Europie prym wiodą Niemcy (260 tys. licencjonowanych badmintonistów) oraz Dania (250 tys.).
Chcemy w najbliższych latach uczynić badminton sportem rakietowym nr 1 na świecie. Już teraz sprzedaje się globalnie więcej rakiet badmintonowych niż tenisowych. Nie mówiąc o Azji, gdzie badminton jest w ogóle najpopularniejszą dyscypliną sportową. W Europie mamy w tej kwestii jeszcze wiele do zrobienia - wyjaśnia szef IBF, Punch Gunalan.
PRZYNAJMNIEJ ZŁOTO NA OLIMPIADZIE. Singapur. 12.06. Peter Gade w pięknym stylu wygrał zakończony w niedzielę turniej Singapure Open. W finale pokazał swoją miażdżącą przewagę, zostawiając daleko w tyle rodaka Kennetha Jonassena. To już 25. zwycięstwo w zawodach z cyklu World Grand Prix od 1996 roku. Do tego dochodzą jeszcze trzy krążki zdobyte na mistrzostwach świata (1 srebrny i 2 brązowe) oraz 4 złote medale przywiezione z mistrzostw Europy. Gade dużo już osiągnął, ale wciąż ma apetyt na sukces. Muszę jeszcze koniecznie zostać mistrzem świata i wygrać Igrzyska Olimpijskie - powiedział Duńczyk po zdobyciu singapurskiego złota. Jestem oczywiście bardzo szczęśliwy, że w końcu - od zeszłorocznego Korea Open - wygrałem duży turniej. Myślę, że w finale nie mogłem zagrać lepiej - dodał.
Peter Gade był jedynym (poza grającą w barwach Francji Pi Hongyan) Europejczykiem, który zdobył złoto. Reszta medali pozostała w rękach Azjatów - Indonezyjczyków i Chinek.
WYNIKI. PÓŁFINAŁY. Singel mężczyzn: Peter Gade (Dania) - Bao Chunlai (ChRL) 21:15 16:21 21:17; Kenneth Jonassen (Dania) - Chen Hong (ChRL) 25:23 19:21 21:16. Singel kobiet: Mia Audina (Holandia) - Lu Lan (ChRL) 21:8 19:21 23:21; Pi Hongyan (Francja) - Petia Nedelczewa (Bułgaria) 21:18 21:11. Debel mężczyzn: Flandy Limpele / Sigit Budiarto (Indonezja) - Anthony Clark / Robert Blair (Anglia) 21:18 21:13; Thomas Laybourn / Lars Paaske (Dania) - Jonas Rasmussen / Peter Steffensen (Dania) 17:21 21:14 21:15. Debel kobiet: Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) - Cheng Wen-Hsing / Chien Yu-Chin (Tajwan) 21:11 21:19; Zhang Dan / Zhao Tingting (ChRL) - Wei Yili / ZHANG Yawen (CHN) 21:18 20:22 21:14. Mikst: Nathan Robertson / Gail Emms (Anglia) - He Hanbin / Zhang Dan (ChRL) 21:19 21:13; Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja) - Muhamad Rizal / Gresya Polii (Indonezja) 21:13 21:10.
FINAŁY. Singel mężczyzn: Peter Gade (Dania) - Kenneth Jonassen (Dania) 21:10 21:14. Singel kobiet: PI Hongyan (Francja) - Mia Audina (Holandia) 22:20 22:20. Debel mężczyzn: Flandy Limpele / Sigit Budiarto (Indonezja) - Thomas Laybourn / Lars Paaske (Dania) 21:8 21:16. Debel kobiet: Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) - Zhang Dan / Zhao Tingting (ChRL) 21:18 21:18. Mikst: Nova Widianto / Lilyana Natsir (Indonezja) - Nathan Robertson / Gail Emms (Anglia) 21:16 20:22 23:21.
Aviva Open Singapore, 5-11 czerwca 2006, Singapur. Pula nagród 170 tys. dol. (5*). Zob. równiez na stronie: Aviva Open Singapore.
BY SPROSTAĆ NOWYM WYZWANIOM: SZKOLENIE OD RANA DO NOCY. Warszawa. 10.06. Polski Związek Badmintona zorganizował kurs doszkoleniowy dla sędziów. Jednym z głównych tematów (choć nie jedynym) były wprowadzone decyzją IBF zmiany przepisów. Zajęcia, które udało się zakończyć przed północą, prowadzili wiceprzewodniczący kolegium sędziów Piotr Agaciński i przewodniczący wydziału gier Marek Idzikowski (fot.).

Można zobaczyć m.in. następujące obrazki:
FRASUNEK
POWAŻNA WĄTPLIWOŚĆ
ALLELUJA I DO PRZODU
Fotografie z kursu można obejrzeć w naszym dziale "Archiwum. Różne zdjęcia".
PUCHAROWO W PROXIMIE. W warszawskim klubie studenckim PROXIMA - podczas tradycyjnego, dorocznego Balu AZS - odbyła się 8 czerwca ceremonia wręczenia pucharów za Akademickie Mistrzostwa Warszawy i Woj. Mazowieckiego. Reprezentanci Uniwersytetu Warszawskiego odebrali piękne puchary za zwycięstwo między innymi w klasyfikacji drużynowej w badmintonie kobiet i mężczyzn.

Fotografie z imprezy zorganizowanej przez AZS Środowisko Warszawa w naszym dziale "O Sekcji AZS UW. Galeria zdjęć".
RADOŚĆ BIZNESMENÓW. 9.06. W miniony weekend w podwarszawskiej Radości odbył się drugi już piknik badmintonowy dla absolwentów podyplomowych studiów Master of Business Administration. Oprócz turnieju biznesmeni mieli okazję wykazać się erudycją w konkursie wiedzy o badmintonie. Pomysłodawcą imprezy był Polski Związek Badmintona, który dzięki podobnym imprezom zamierza promować tę dyscyplinę sportu wśród managerów. Szkoda tylko, że całe przedsięwzięcie nie zostało nagłośnione - być może nie tylko menedżerowie z chęcią przyjrzeliby się rozgrywkom. Niemniej PZBad przy udziale firmy Vektor Sport (przedstawiciel Yoneksa w Polsce) zapewnił dla zwycięzców nagrody, co - jak wiadomo - nie zawsze jest możliwe do zrealizowania. Galerię zdjęć z pikniku można obejrzeć na stronie PZBad.
DLA AMATORÓW. 8.06. Chojnice zapraszają na amatorski turniej badmintona, który odbędzie się w najbliszą sobotę (10 czerwca) na hali szkoły podstawowej nr 3 przy ul. Dworcowej 6. Do 10:00 zbierane będą zgłoszenia, tuż po tej godzinie rozpoczną się zawody.
KALEV OPEN. Tallin. W miniony weekend wielu europejskich badmintonistów toczyło szranki na tallińskim turnieju Kalev Open. Honor gospodarzy uratowała Kati Tolmoff, która zdobyła złoto, zwyciężając w finale Ukrainkę Jelenę Prus. Sukces odniósł również Kestutis Navickas, uczestniczący wraz z Tolmoff w programie olimpijskim EPOF 2008, wygrywając złoto w grze pojedynczej mężczyzn.
Dobrze zaprezentowali się w Estonii Polacy. Miksiści Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska zdobyli złoto, srebro przypadło w udziale deblistom Adamowi Cwalinie / Rafałowi Hawlowi. Dalsze miejsca zajęli: Rafał Hawel (3-4), Małgorzata Kurdelska / Paulina Matusewicz (3-4), Małgorzata Kurdelska (5-8).
WYNIKI: Kestutis Navickas (Litwa) - Richard Vaughan (Walia) 22:20 15:21 21:11; Kati Tolmoff (Estonia) - Jelena Prus (Ukraina) 21:13 21:17; Andriej Aszmarin / Anton Nazarenko (Rosja) - Adam Cwalina / Rafał Hawel (Polska) 21:17 21:15; Claudia Vogelgsang / Caren Hueckstaedt (Niemcy) - Piret Hamer / Helen Reino (Estonia) 21:11 21:11; Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska (Polska) - Walerij Atraszenkow / Jelena Prus (Ukraina) 22:20 21:19.
Kalev Open, Tallin, Estonia, 3-4 czerwca 2006 (kat. B). Zob. również stronę turnieju: Kalev Open.
CZTERY Z PIĘCIU. Tuluza. Rosjanie zdobyli cztery z pięciu złotych krążków na turnieju Le Volant d'or de Toulouse Open. Jedynie w singlu mężczyzn na najwyższe podium wszedł Fin Ville Lang. Reprezentanci WNP mogą być zadowoleni ze swojego startu we Francji - do walki o złoto zakwalifikowały się bowiem aż 2 singlistki i 5 par deblowych - w finale 3-krotnie doszło do bratobójczych pojedynków.
WYNIKI: Ville Lang (Finlandia) - Petr Koukal (Czechy) 21:18 21:15; Ella Karaszkowa (Rosja) - Katerina Ananina (Rosja) 23:21 21:16; Witalij Durkin / Aleksander Nikołajenko (Rosja) - Wouter Claes / Frédéric Mawet (Belgia) 14:21 21:16 22:20; Waleri Sorokina / Nina Wisłowa (Rosja) - Katerina Ananina / Anastazja Russkich (Rosja) 21:10 18:21 21:14; Aleksander Russkich / Anastazja Russkich (Rosja) - Witalij Durkin / Marina Jakuszewa (Rosja) 21:19 21:18.
Le Volant d'or de Toulouse Open, Tuluza, Francja, 1-4 czerwca 2006, 14 tys. dol. (kat. A). Zob. również stronę turnieju Le Volant d'or de Toulouse Open.
RANKING ŚWIATOWY. 8.06. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. BAO Chunlai (ChRL); 5. LEE Hyun Il (Korea); 23. Przemysław WACHA (Polska); 97. Rafał HAWEL (Polska); 327. Adam CWALINA (Polska); 547. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. XU Huaiwen (Niemcy); 5. PI Hongyan (Francja); 66. Kamila AUGUSTYN (Polska); 138. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 412. Angelika WĘGRZYN (Polska); 424. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 4. Luluk HADIYANTO / Yulianto ALVEN; 5. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 54. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 145. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja); 15. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 90. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 2. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 3. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 4. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 5. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 13. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 80. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 106. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
OSTATNIA VICTORIA PRZED WAKACJAMI. 7.06. Przypominamy, że w najbliższą niedzielę (11 czerwca) na hali AON odbędzie się dodatkowy turniej z cyklu Grand Prix Victora Amatorów. Organizator zachęcony przez fanów badmintona zadecydował, że przerwa wakacyjna nie będzie obejmować czerwca. Punkty zdobyte na turnieju zostaną wliczone do list klasyfikacyjnych GP Victora i zachowają ważność przez kolejnych 12 miesięcy. Więcej na stronie VICTORA.
FESTIWAL BADMINTONA W DANII. 7.06. Marek Czapliński zarezerwował 8 miejsc dla badmintonistów powyżej 40. r.ż. na dorocznym Festiwalu Badmintona w Danii. Ponieważ termin zgłoszeń już minął, to jedyna szansa dla weteranów, którzy się zagapili, a chcieliby skorzystać z doskonałej okazji pogrania w kraju będącym kolebką badmintona. Zainteresowani proszeni są o kontakt e-mailowy: harcownik@poczta.onet.pl.
Duński Festiwal Sportu i Kultury 2006 odbędzie się w dniach 26 czerwca - 1 lipca 2006 r. w miasteczku Haderslev. Podczas corocznego festiwalu spotykają się entuzjaści sportu z całego świata, współzawodnicząc w różnych dyscyplinach. Organizatorzy mają nadzieję, że sportowa rywalizacja umożliwi uczestnikom spotkania nawiązanie dialogu interkulturowego. Ów dialog będzie przybierał różne formy, podczas festiwalu odbędzie się szereg ciekawych odczytów, konferencji i paneli dyskusyjnych (wszystkie w języku angielskim), m.in.:
- Zarządzanie w organizacjach sportowych;
- Nowe metody treningu dla seniorów;
- Sport jako czynnik integrujący mniejszości narodowe;
- Ciało, ruch, improwizacja - kultura ruchu w różnych tradycjach;
- Socjalizacja przez sport - przegląd ostatnich trendów w Europie;
- Droga do multikulturalizmu - mniejszości narodowe w dobie globalizacji;
- Kultura jako odpowiedź na kryzys w UE.
Spotkanie będzie przeplatane pokazami tańca i gimnastyki oraz prezentacjami różnych dyscyplin sportowych w wykonaniu międzynarodowych gości. Będzie można również zadać pytania znanym sportowcom, nauczyć się salsy, samby i capoeiry. Na czas trwania festiwalu do dyspozycji uczestników zostanie oddana kafejka, w której fenomenalny DJ będzie zabawiać gości muzyką z różnych zakątków świata. Więcej informacji na temat imprezy można znaleźć na stronie internetowej HADERSLEV 2006 lub bezpośrednio u organizatora: hanne.muller@dgi.dk.
Organizatorzy Duńskiego Festiwal Sportu i Kultury pomyśleli również o badmintonistach. Swój akces mogą zgłosić wszystkie osoby, które ukończyły 15. r.ż. i są obywatelami państw należących do UE. Wnioski osób spoza UE będą rozpatrywane indywidualnie. Rejestracja obejmuje zarówno drużyny (model: 4 lub 2 mężczyzn, w zależności od kategorii wiekowej, oraz 2 kobiety + ewentualnie 2 osoby rezerwowe), jak i indywidualnych zawodników (którzy zostaną wcieleni do drużyn przez organizatora). Komitet badmintonowy festiwalu przewiduje rozegranie meczów składających się z 1 seta do 21 punktów. Założono podział uczestników na 18 grup, m.in.: poniżej 17. r.ż, poniżej 19. r.ż., seniorzy, oldboys, weterani, gracze początkujący.
Koszt uczestnictwa w festiwalu i turnieju badmintonowym wynosi 875 koron (460 zł) i obejmuje: zakwaterowanie, wstęp na festiwal i imprezy towarzyszące, lotki do gry oraz wyżywienie (śniadania i obiadokolacje). Małe grupy i pojedyncze osoby zostaną zakwaterowane w budynkach w Haderslev i okolicach, a większe grupy - na polu namiotowym (maksymalnie do 20 osób w namiocie). Uczestnicy muszą posiadać własne śpiwory. Formularze zgłoszeniowe należało przesłać do 7 kwietnia na adres e-mailowy: cff@dgi.dk. Więcej informacji o części turniejowej festiwalu na podstronie poświęconej badmintonowi.
TEKTUROWI BADMINTONIŚCI W SINGAPURZE. Singapur. 7.06. W poniedziałek rozpoczął się jeden z najbardziej prestiżowych turniejów świata - Singapure Open. Zawody te są znane ze znakomitej i profesjonalnej organizacji; zwłaszcza w zakresie marketingu. W całym mieście już od kilku dni stoją wykonane z tektury, metrowe podobizny najbardziej znanych zawodników. W minionym roku turniej obejrzało aż 35 tysięcy widzów, organizatorzy liczą, że w tym roku liczba ta jeszcze się zwiększy.
Gwiazdami turnieju będą niewątpliwie Taufik Hidayat i Peter Gade. Ten ostatni chce przynajmniej dotrzeć do finału: Nie będzie łatwo, Taufik Hidayat i Bao Chunlai to trudni przeciwnicy. Mimo tego jestem dobrej myśli i pewny swego.
Do Singapuru pozwolono wybrać się trójce naszych rodaków - Przemkowi Wasze oraz parze mikstowej Mateusiak / Kostiuczyk. Niestety, dziś rano Polacy odpadli w pierwszej rundzie turnieju. Robert i Nadia po zaciętym, trzysetowym pojedynku przegrali z tajwańską parą Chia-Hsin Tsai / Wen-Hsing Cheng 21:12 20:22 21:12. Wacha uległ natomiast Wietnamczykowi Tien Minh Nguyenowi 21:10 21:11.
Aviva Open Singapore, 5-11 czerwca 2006, Singapur. Pula nagród 170 tys. dol. (5*). Zob. równiez na stronie: Aviva Open Singapore.
WYNIKI NA PLIKI... REZULTATY IMP WETERANÓW W GŁUBCZYCACH. Publikujemy nieoficjalne wyniki XXVII Indywidualnych Mistrzostw Polski Weteranów (Głubczyce, 3-4.06). Pliki JPG:

GRA POJEDYNCZA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "1" (35+), KATEGORIA "2" (40+). Grupy

GRA POJEDYNCZA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "1" (35+), KATEGORIA "2" (40+). Finały.

GRA POJEDYNCZA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "3" (45+), KATEGORIA "4" (50+). Grupy

GRA POJEDYNCZA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "3" (45+), KATEGORIA "4" (50+). Finały.

GRA POJEDYNCZA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "5" (55+), KATEGORIA "6" (60+). KATEGORIA "7" (65+). GRA MIESZANA: KATEGORIA "0" (25/30+). Grupy

GRA MIESZANA: KATEGORIA "0" (25/30+). Finał i półfinał.

GRA POJEDYNCZA KOBIET: KATEGORIA "0" (25+), KATEGORIA "1" (35+), KATEGORIA "3" (45+). GRA POJEDYNCZA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "0" (30+) Grupy

GRA POJEDYNCZA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "0" (30+). Finał i półfinał.

GRA PODWÓJNA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "1" (35+), KATEGORIA "2" (40+). Grupy

GRA PODWÓJNA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "2" (40+). Finał.

GRA PODWÓJNA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "3" (45+). Grupa

GRA PODWÓJNA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "4" (50+), KATEGORIA "5" (55+), KATEGORIA "6" (60+). GRA PODWÓJNA KOBIET: KATEGORIA "0" (25+), KATEGORIA "1" (35+). Grupy

GRA PODWÓJNA KOBIET: KATEGORIA "0" (25+). Finał.

GRA MIESZANA: KATEGORIA "1" (35+), KATEGORIA "2" (40+), KATEGORIA "4" (50+). GRA PODWÓJNA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "0". Grupy

GRA PODWÓJNA MĘŻCZYZN: KATEGORIA "0" (30+). Finał.

Forma i kolejność materiałów wynikła z przyczyn od nas niezależnych.

NAUCZYCIELE NA PODKARPACIU. W najbliższą sobotę w Rzeszowie (hala Zespołu Szkół Gospodarczych przy ul. Spytki Ligęzy; uroczyste otwarcie o godz. 9.30) można kibicować nauczycielom-badmintonistom. Pod patronatem Marszałka Województwa Podkarpackiego zostaną rozegrane Mistrzostwa Polski Nauczycieli i Pracowników Oświaty w Badmintonie. Więcej informacji w plikach: mistrzostwa Polski nauczycieli 1 (format jpg) i mistrzostwa Polski nauczycieli 2 (format jpg).
ZDJĘCIA WETERANÓW W GŁUBCZYCACH. CZĘŚĆ 1. W galerii zdjęć w naszym Archiwum publikujemy pierwszy zestaw zdjęć z mistrzostw Polski weteranów, które odbyły się w Głubczycach w ostatni weekend (3-4.06). Można zobaczyć m.in. następujące ujęcia:
KATARZYNA GARBACKA
"ZAŁAMKA"
"SUBTELNA LEWITACJA"
"ZAKRĘCONY"
PILATES - REDUKCJA NAPIĘCIA...
W POSZUKIWANIU STRACONEJ LOTKI...
KRZYSZTOF HODUR I MARIUSZ TOMECKI
AGATA KARBOWNIAK I DANUTA WALENDA
KTO PIERWSZY?
MEDALISTKI-DEBLISTKI
DEKORACJA
Obejrzyj pierwszą część galerii zdjęć z Indywidualnych Mistrzostw Polski Weteranów w naszym dziale "Archiwum. Różne zdjęcia".
CHIŃCZYCY GÓRĄ. Surabaya. 5.06. Chińczycy zdobyli złoto w grach pojedynczych i podwójnych z udziałem kobiet w zakończonym w niedzielę turnieju Djarum Indonesia Open. Gospodarzom został na pocieszenie złoty krążek w singlu oraz (na spółkę ze Stanami Zjednoczonymi) w deblu mężczyzn. Z uwagą przyglądano się występowi pary Gunawan / Wijaya, którzy zagrali po raz pierwszy od czasu zwycięstwa na Igrzyskach Olimpijskich w 2000 r. Jak się zresztą w niedzielę okazało - udanie.
WYNIKI. PÓŁFINAŁY.
SINGEL MĘŻCZYZN: Taufik Hidayat (Indonezja) - Chen Yu (ChRL) 19:21 21:17 21:16; Bao Chunlai (ChRL) - Qiu Yanbo (ChRL) 21:16 21:13.
SINGEL KOBIET: Zhu Lin (ChRL) - Jun Jae Youn (Korea) 21:17 21:14; Lu Lan (ChRL) - Pi Hongyan (Francja) 21:16 21:14.
DEBEL MĘŻCZYZN: Tony Gunawan / Candra Wijaya (Stany Zjednoczone / Indonezja) - Luluk Hadiyanto / Alvent Yulianto (Indonezja) 21:14 21:16; Markis Kido / Hendra Setiawan (Indonezja) - Jung Jae Sung / Lee Yong Dae (Korea) 21:23 21:17 21:16.
DEBEL KOBIET: Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) - Zhang Dan / Zhao Tingting (ChRL) 21:15 21:9; Zhang Yawen / Wei Yili (ChRL) - Satinee Jankrajangwong / Saralee Thoungthongkam (Tajlandia) 21:14 21:15.
MIKST: Nova Widianto / Liliyana Natsir (Indonezja) - Lee Jae Jin / Lee Hyo Jung (Korea) 21:11 21:16; Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL) - Sudket Prapakamol / Saralee Thoungthongkam (Tajlandia) 22:20 21:12.
FINAŁY.
SINGEL MĘŻCZYZN: Taufik Hidayat (Indonezja) - Bao Chunlai (ChRL) 21:18 21:19.
SINGEL KOBIET: Zhu Lin (ChRL) - Lu Lan (ChRL) 21:11 21:16.
DEBEL MĘŻCZYZN: Tony Gunawan / Candra Wijaya (Stany Zjednoczone / Indonezja) - Markis Kido / Hendra Setiawan (Indonezja) 21:17 21:16.
DEBEL KOBIET: Zhang Yawen / Wei Yili (ChRL) - Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) 21:13 21:13.
MIKST: Xie Zhongbo / Zhang Yawen (ChRL) - Nova Widianto / Liliyana Natsir (Indonezja) 21:19 21:15.
Zob. również na stronie: Djarum Indonesia Open.
WŚRÓD NAJMŁODSZYCH WETERANÓW TRIUMFUJĄ ZIĘBA I GARBACKA. AZS UW STROI SIĘ W BRĄZ. Głubczyce. 4.06. W 27. Indywidualnych Mistrzostwach Polski Weteranów w badmintonie (3-4.06.2006) złote medale zdobyli:
Mężczyźni. Singel. Kat. "0" Dariusz Zięba (SKB Litpol-Malow Suwałki); "1" Jacek Hankiewicz (SKB); "2" Jacek Prędki (MKS Garwolin); "3" Mariusz Szmoniewski; "4" Stanisław Rosko (Technik Głubczyce); "5" Wiesław Drewicz; "6" Paweł Gasz; "7" Jan Toczek. Debel. "0" Jerzy Dołhan (Technik) / Hankiewicz (SKB); "1" Marek Gałczyński / Tomasz Stopa; "2" Piotr Łuszkiewicz (Piast-B Słupsk) / Jacek Prędki (MKS Garwolin); "3" Krzysztof Hodur / Mariusz Tomecki (AZS AGH Kraków); "4" Ryszard Pawluk (Piast) / Marek Ziółkowski; "5" Andrzej Antosiewicz / Wojciech Chałotowski; "6" Paweł Gasz (niest.) / Kazimierz Prędki (UTS Akro-Bad Warszawa).
Kobiety. Singel. Kat. "0" Katarzyna Garbacka (AZS AGH Kraków); "1" Dorota Grzejdak (Masovia Płock); "3" Maria Brzeźnicka (MKS Garwolin). Debel. "0" Dorota Grzejdak (Masovia) / Bożena Haracz (Technik); "1" Izabela Białek / Iwona Ryśnik.
Gra mieszana. "0" Dołhan / Haracz (Technik); "1" Maciej Piekło / Barbara Kulanty (AZS AGH Kraków); "2" Stanisław Wikło / Brzeźnicka; "4" Jacek Szafrański (KS Wesoła Warszawa) / Grażyna Stefańska.
W mistrzostwach wzięli udział zawodnicy AZS UW, zdobywając brązowe medale: Danuta Walenda (w parze z Agatą Karbowniak) w deblu kobiet (kat. "0") oraz w parze ze swoim mężem, Krzysztofem Walendą w mikście (kat. "0"); Janusz Rudziński (w parze z Krystyną Cielecką) w mikście (kat. "4").
Wyniki niektórych meczów: Zięba - Robert Kowalczyk (Hubal Białystok) 21:7 21:14; Hankiewicz - Paweł Pieluszyński 21:9 21:18; Szmoniewski - Marek Szcześniewski 19:21 21:9 21:16; Rosko - Szafrański 21:17 21:13; Garbacka - Agata Stelmaszczyk (AZS AGH Kraków) 18:21 21:17 21:12; Marek Idzikowski - Zbigniew Bartosz 21:12 16:21 21:16; Jerzy Rybicki (MKS Garwolin) - Grzegorz Smajek 19:21 21:18 21:17; Dołhan / Hankiewicz - Kowalczyk / Zięba 21:12 23:21; Gałczyński / Stopa - Rafał Bogdański / Grzegorz Sochacki 21:16 19:21 25:23; Pawluk / Ziółkowski - Jacek Pękacki / Rybicki 21:9 21:9; Hodur / Tomecki - Szmoniewski / Szcześniewski 21:16 18:21 21:14.
WACHA ULEGŁ BAO. TAUFIK WRACA DO FORMY. Surabaya. 2.06. W 1/8 finału otwartych mistrzostw Indonezji Przemek WACHA przegrał z rozstawionym z nr. 3/4 Chińczykiem BAO Chunlaiem 11:21 11:21. W oczekiwanym z wielkim zainteresowaniem ćwierćfinale Taufik HIDAYAT (Indonezja) pokonał Kennetha JONASSENA (Dania) 21:19 21:19.
Djarum Indonesia Open 2006, Surabaya, 31 maja - 4 czerwca 2006. Turniej WGP (6*), 250 tys. dol. Zob. również na stronie: Djarum Indonesia Open.
PODSUMOWANIE NA BALU. Legitymacja AZS upoważnia do bezpłatnego wejścia na doroczny Bal AZS, który odbędzie się w najbliższy czwartek 8 czerwca o godz. 21 w warszawskim klubie PROXIMA (ul. Żwirki i Wigury 99 a). W trakcie imprezy nastąpi "podsumowanie" Akademickich Mistrzostw Warszawy i Województwa Mazowieckiego 2005/2006 czyli m.in. wręczenie pucharów czołowym reprezentacjom uczelni. W badmintonie uhonorowane będą zespoły męskie i żeńskie Uniwersytetu Warszawskiego, Wojskowej Akademii Technicznej i Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Informatycznej. Zob Plakat - Bal AZS.
CUDOWNE DZIECKO. 1.06. Saina Nehwal jest najmłodszą w historii badmintona zawodniczką, która zwyciężyła w 4-gwiazdkowym turnieju. Ta 16-latka sklasyfikowana jest obecnie na 53. miejscu w rankingu IBF. Jej talent rozbłysł nagle podczas zeszłotygodniowego turnieju Phillipine Open. Hinduska sprawiła niespodziankę już w ćwierćfinale, w którym odważyła się pokonać w trzech setach grającą w barwach Niemiec Xu Huaiwen, czwartą singlistkę świata. Z drugiej strony panna Nehwal w swojej ojczyźnie jest już dość sławna, od roku jej talentem zachwyca się indyjska prasa. Trzeba bowiem przyznać, że Saina ma na swoim koncie kilka robiących wrażenie sukcesów. Już w wieku 14 lat została wicemistrzynią Indii (w kategorii seniorskiej). W rozgrywkach Commonwealth Games, które odbyły się w marcu tego roku, zdołała pokonać takie sławy, jak: Li Li (Singapur), Tracey Hallam (Anglia) oraz Rebecca Bellingham (Nowa Zelandia). W indyjskiej prasie przedstawiana jest jako cudowne dziecko. Jej trenerem jest Pullela Gopichand - niegdysiejszy zwycięzca All England. Nastolatka nie musi również zabiegać o sponsorów, znajduje się bowiem (podobnie jak inni utalentowani indyjscy sportowcy) pod skrzydłami fundacji Mittal Champions Trus, założonej w listopadzie ubiegłego roku przez indyjskiego barona stali - Lakshmi Mittala.
Osoby spragnione informacji o tej fenomenalnej Hindusce, zapraszamy do czytelni:
News Today
Chennaionline
Yahoo India
Yahoo India
NDTV.com
SPECJALNIE NA BADMINTON. 1.06. W ramach międzynarodowej olimpiady specjalnej w dniach 8-10 czerwca na hali warszawskiej AWF przy ul. Marymonckiej 34 odbędzie się rywalizacja w badmintonie. Polskę reprezentować będzie 13 ekip. Ponadto w zawodach udział wezmą 4 drużyny zagraniczne (m.in. z Wielkiej Brytanii, Węgier i Niemiec). Gry pojedyncze i podwójne zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn rozgrywane będą do 11 punktów (do dwóch wygranych setów). Organizatorzy zapewniają lotki piórowe, zawodnicy powinni być natomiast zaopatrzeni w odpowiedni strój i obuwie sportowe.
ZOSTAŃ INSTRUKTOREM BADMINTONA! 01.06. Krzysztof Englander (trener kl. I) zaprasza na kurs instruktorów badmintona. Program kształcenia kadr instruktorów sportu składa się z części ogólnej (podstawy teoretyczne) oraz specjalistycznej (metodyczno-szkoleniowej) w wybranej dyscyplinie (np. w badmintonie). Warunkiem przystąpienia do specjalizacji jest ukończenie części ogólnej szkolenia, z której zwolnieni są absolwenci wychowania fizycznego na AWF-ie oraz osoby posiadające tytuł trenera lub instruktora innej dyscypliny sportowej. Kurs instruktorski w zakresie badmintona odbędzie się w dniach 19-31 sierpnia 2006 r. w Słupsku (w zespole szkół ogólnokształcących nr 3, przy ul. Zaborowskiej 2). Odpłatność za kurs wynosi 490 zł, do tego należy doliczyć koszt noclegów (przykładowo, zakwaterowanie w szkole - 15 zł za dobę) oraz wyżywienia (we własnym zakresie). Wykłady będą prowadzić trenerzy badmintona I i II klasy: Krzysztof Englander, Krzysztof Michalik oraz Klaudia Majorowa. Uczestnicy otrzymają na potrzeby kursu plastikowe lotki, a po zaliczeniu egzaminu końcowego - kasety wideo z nagranymi filmami szkoleniowymi. Zgłoszenia należy przysyłać do 24 czerwca e-mailem: kenglander@op.pl lub pocztą: Biuro Usług Sportowo-Handlowych, 80-177 Gdańsk, ul.Pólnicy 31/10. Wszelkich dodatkowych informacji udziela Krzysztof Englander pod numerem telefonu: 503 333 195.
RANKING ŚWIATOWY. 1.06. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. LEE Hyun Il (Korea); 5. Kenneth JONASSEN (Dania); 25. Przemysław WACHA (Polska); 96. Rafał HAWEL (Polska); 329. Adam CWALINA (Polska); 557. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. XU Huaiwen (Niemcy); 5. Mia AUDINA TJIPTAWAN (Holandia); 66. Kamila AUGUSTYN (Polska); 139. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 422. Angelika WĘGRZYN (Polska); 429. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 4. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 5. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 52. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 145. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja); 15. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 90. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 3. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 4. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 5. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 14. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 76. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 105. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
ZŁOTA LOTKA WE FRANCJI. Tuluza. 1.06. W Indonezji zebrała się śmietanka badmintonowa z całego świata, tymczasem we Francji rozpoczął się turniej Tolouse Open, na który przyjechało wielu młodych, obiecujących zawodników.
Najwyżej rozstawiony singlista to Fin Ville Lang, który po pierwszej rundzie wolnej zmierzy się z Rosjaninem Władimirem Iwanowem. Drugim singlistą turnieju jest reprezentant Hiszpanii - Pablo Abian. Abian napotyka w drugiej rundzie (pierwsza wolna) na Francuza Juliena Tchoryka.
Wśród pań z numerem 1. bryluje Rosjanka Ewa Karaszkowa. Zagra ona na rozgrzewkę z Portugalką Filipą Lamy.
Najwyżej rozstawionymi parami gier podwójnych są: panowie Wouter Claes / Frederic Mawet (Belgia), panie Waleri Sorokina / Nina Wisłowa (Rosja) oraz duet Alexandre Paixao / Filipa Lamy (Portugalia).
Francuzi z pewnością liczą po cichu na sukcesy swoich rodzimych gwiazd - Simona Maunoury'ego oraz Perriny Lebuhanic. Do Tuluzy nie pojechał żaden z Polaków.
Le Volant d'or de Toulouse Open, Tuluza, Francja, 1-4 czerwca 2006, 14 tys. dol. (kat. A). Zob. również stronę turnieju Le Volant d'or de Toulouse Open.
POŻEGNANIE. 1.06. Poniżej publikujemy wspomnienie grupy przyjaciół o Jerzym Gorczyckim, wybitnym animatorze badmintona, odznaczonym w 1981 r. Złotą Odznaką PZBad. Msza żałobna odbędzie się w środę 7 czerwca o godz. 12 w kościele ojców Paulinów przy ul. Długiej w Warszawie, a pogrzeb - o 14 na Cmentarzu Powązkowskim (IV brama).
"NIE MA SINGLI, GRAMY DEBLE". WSPOMNIENIE O JERZYM GORCZYCKIM (1922-2006). 1.06. Z Panem Jerzym poznaliśmy się na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Był wtedy według naszej oceny starszym panem - przekroczył pięćdziesiątkę, a zadziwiał nas sprawnością fizyczną: chodził na kilkudziesięciokilometrowe wycieczki, biegał, pływał, wędrował po górach, jeździł i biegał na nartach, nie grał w kometkę a w badmintona. Później zaczął się pasjonować jazdą na rowerze.
W badmintona udzielał bezlitosnych lekcji, wygrywając do zera z dwudziesto- i trzydziestoletnią młodzieżą, wychodzącą na boisko z przekonaniem o przewadze młodości nad wiekiem dojrzałym. Ogrywani przez "starszego pana" unosili się ambicją, grali, ćwiczyli, nawet ograniczali palenie, aż zaczynali mistrzowi dorównywać. Wtedy Pan Jerzy znajdował nowych chętnych, których ćwiczył na swój sposób.
Przez salę sportową w Alei Krakowskiej, gdzie Pan Jerzy panował, przewinęło się przez kilkanaście lat ze 100 osób. Byli to pracownicy WSK PZL Okęcie, Instytutu Lotnictwa, ich koledzy, sympatie, żony, dzieci, szwagrowie, znajomi Pana Jerzego z miasta. Grano dwa razy w tygodniu z takim zapamiętaniem, że dni te były wyłączone z kalendarza, a gdy stawiano nam warunki - dom albo badminton, wybieraliśmy salę w Alei Krakowskiej.
Skład grupy zmieniał się. Sprawy zawodowe, rodzinne, uczuciowe, zdrowotne powodowały, że odchodzono czasem na krócej, czasem na parę lat, ale zawsze wracano. W czasie zajęć na sali Pan Jerzy był organizatorem jedynowładnym: wszyscy, którzy przychodzili, grali, najlepsi singliści grali deble, żeby nikt nie siedział na ławkach. Po nieudanych zagraniach, przegranych setach, meczach nie wyrażano się, chwalono przeciwnika i z czasem wszyscy przyjęli to jako normalność. Zachęciła nas do tego niezwykle silna osobowość Pana Jerzego, jego konsekwencja w postępowaniu, stosowanie dowcipnych, często ostrych i bolesnych dla adresatów uwag, wskazujących poprawność zachowań, a czasem i poglądów.
Myślę, że nie zdaliśmy sobie sprawy, kiedy przejęliśmy część tego od Pana Jerzego. Zachęcił i przymusił wielu z nas do regularnego uprawiania badmintona, co pozwalało nam na odreagowywanie stresów, zapominanie choćby tylko na czas gry o kłopotach, burzach rodzinnych, wszelkich kataklizmach i bredniach politycznych ostatniego ćwierćwiecza. Wielu z naszej grupy przekroczyło dziś pięćdziesiątkę, niektórzy są już dalej, lecz korzystamy z podpowiedzi Pana Jerzego. Salę w Alei Krakowskiej w 1990 r. przejął bank i nie grywa się tam w badmintona, ale każdy, kto tam grał, mało ważne krótko czy długo, ile razy tam jest, przypomina sobie Pana Jerzego wołającego: nie ma singli, gramy deble.
WACHA GROMI INDONEZYJCZYKÓW. Surabaya. 1.06. Przemysław WACHA dotarł do 1/8 finału Djarum Indonesia Open, pokonując w swoim 2. meczu Andre Tedjono KURNIAWANA (Indonezja) 21:18 21:11. O wejście do najlepszej ósemki Przemek zagra z Chińczykiem BAO Chunlaiem (3/4). Podobnie jak Wacha, 2 rundy przeszli już także m.in. Taufik HIDAYAT, Kenneth JONASSEN, Bjoern JOPPIEN, Eric PANG.
WYSTĘPY TRÓJKI POLAKÓW W INDONEZJI. Surabaya. 31.05. W 1/32 finału otwartych mistrzostw Indonezji rozstawiony z nr. 9/16 Przemek WACHA pokonał Indonezyjczyka Andi HARTONO 21:18 21:9. Rywalem reprezentanta Polski w 1/16 finału będzie kolejny przedstawiciel gospodarzy - Andre Tedjono KURNIAWAN. Jeśli Wacha się z nim upora - na co są spore szanse - to w 1/8 napotka rozstawionego z nr. 3/4 słynnego Chińczyka BAO Chunlaia.
Już w pierwszym meczu został wyeliminowany rozstawiony z nr. 5/8 mikst Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK. Polacy ulegli w 1/16 finału parze chińskiej HE Hanbin / ZHANG Dan 12:21 15:21.
Djarum Indonesia Open 2006, Surabaya, 31 maja - 4 czerwca 2006. Turniej WGP (6*), 250 tys. dol. Zob. również na stronie: Djarum Indonesia Open.
INDONESIA OPEN. Surabaya. 31.05. W Indonezji ruszył jeden z najważniejszych turniejów z cyklu WGP - Djarum Indonesia Open. Skusił on wielu Europejczyków, którzy wybrali się do Surabaya, aby spróbować uszczknąć coś dla siebie z ogromnej puli nagród - 250 tys. dolarów. Zawody odbywają się na wyspie Jawa, mimo tego że podczas ostatniego weekendu miało tam miejsce tragiczne w swoich skutkach trzęsienie ziemii.
Europa ma kilku wysoko sklasyfikowanych zawodników w singlu mężczyzn. Przede wszystkim Kennetha Jonassena (3/4), który w pierwszej rundzie zmierzy się z reprezentantem Tajwanu - Liao Sheng Shiun. Ponadto w Indonezji azjatyckiej potędze zagrażać mogą: Bjoern Joppien (Niemiec), Eric Pang (Holandia), Andrew Smith (Anglia), no i oczywiście nasz Przemek Wacha. Europejczykom nie będzie jednak łatwo przebić się do przodu - po drodze mogą bowiem spotkać takie nazwiska, jak: Taufik Hidayat, Lee Chong Wei czy Bao Chunlai.
Wśród pań największe szanse na sukces mają jak zwykle grające w europejskich barwach Azjatki: Xu Huaiwen (Niemcy), Pi Hongyan (Francja), Mia Audina oraz Yao Jie (obie Holandia). Tylko ta ostatnia badmintonistka wie, że w pierwszej rundzie zagra z Petią Nedelczewą. Reszta zawodniczek czeka na wyłonienie swoich przeciwniczek z rundy eliminacyjnej.
Najwyżej obsadzonymi europejskimi deblistami są Antony Clark / Robert Blair (2, Anglia). Bardzo ciekawą parę stanowią również Tony Gunawan / Candra Wijaya. Choć duet ten ze względu na pozycję w światowym rankingu nie został wysoko rozstawiony, wiadomo, że każda para, której przypadnie się z nimi zmierzyć, będzie miała bardzo ciężką przeprawę. Gunawan rozstał się z Indonezją i będzie w Surabaya reprezentował Stany Zjednoczone. To pierwszy występ tej pary od czasu Igrzysk Olimpijskich w Sydney.
Europa będzie się mogła jeszcze pokazać dzięki angielskim badmintonistkom Gail Emms i Donnie Kellogg, którym nie poszczęściło się w losowaniu. Wyspiarki zmierzą się z Chinkami Zhang Dan / Zhao Tingting.
Zawalczą z pewnością również wysoko obsadzeni miksiści: Nathan Robertson / Gail Emms, Antony Clark / Donna Kellogg oraz Robert Blair / Natalie Munt. My po cichu liczymy na sukcesy naszego duetu Kostiuczyk / Mateusiak.
Djarum Indonesia Open 2006, Surabaya, 31 maja - 4 czerwca 2006. Turniej WGP (6*), 250 tys. dol. Zob. również na stronie: Djarum Indonesia Open.
BADMINTON W TV! 31.05. Indonezyjska stacja telewizyjna SCTV uraczy nas przeszło 11 godzinami transmisji z prestiżowego turnieju Djarum Indonesia Open 2006. Godziny emisji:
31 maja, godz. 13:00-15:00,
1 czerwca, godz. 13:00-15:00,
2 czerwca, 13:00-15:00,
4 czerwca, godz. 1:00-1:30,
5 czerwca, godz. 12:30-17:30.
Więcej na stronie stacji SCTV.
ZMARŁ JERZY GORCZYCKI. 31.05. Odszedł od nas Jerzy Gorczycki - jeden z pierwszych popularyzatorów badmintona w Polsce. Msza żałobna odbędzie się w środę o godz. 12 w kościele ojców Paulinów przy ul. Długiej w Warszawie, a pogrzeb - o 14 na Powązkach (IV brama).
BARDZO CIĘŻKI WEEKEND... 30.05. Miniony weekend obfitował w nadmorskie turnieje badmintonowe. Oprócz sobotniego memoriału Tadeusza Englandera (zob. TRÓJMIASTO WZBOGACI SIĘ NA STAŁE O TURNIEJ WETERANÓW, 27.05) odbył się XIII Otwarty Turniej Badmintona w pobliskiej gminie Szemud. Rozegrane zostały tylko gry singlowe. Zlikwidowano pierwotny podział na kobiety i mężczyzn - wszyscy grali w jednej grupie. Najlepszy okazał się Robert Nikołajuk (Warmia Olsztyn) i to właśnie on zabrał do domu puchar ufundowany przez dyrektora centrum kultury, sportu i rekreacji w Szemudzie - Bogusława Napieralskiego. Drugie miejsce zajęła Agata Doroszkiewicz (Masovia Płock), brąz przypadł w udziale Ewie Morawiec (AZS UG). Turniej rozpoczął się wczesnym popołudniem, a zakończył około godziny 22, tak że (jak powiedział sam organizator): Dla tych, którzy poprzedniego dnia brali udział w Memoriale T. Englandera, był to więc bardzo ciężki weekend... Więcej na ten temat na stronie gminy Szemud.
PROJEKT UPADŁ. 30.05. W związku z niewystarczającą liczbą zgłoszeń, nie dojdzie do skutku letnia szkoła badmintona PZBad. Jednak mając przekonanie o wielu zaletach szkolenia wzorowanego na EBU Summer School, PZBad planuje ponowne podjęcie tego projektu w roku 2007. Więcej na ten temat można przeczytać na stronie PZBad.
BONANZA BAJA BINGO. Manila. W niedzielę zakończył się w Manili turniej Philippine Open. Filipiński Związek Badmintona po raz pierwszy gościł u siebie turniej z cyklu WGP. Po licznych perypetiach (m.in. przełożenie terminu zawodów), organizatorzy mogą wreszcie odetchnąć z ulgą i zaliczyć spotkanie do udanych. Niebywałą sensacją było to, że wśród singlistek (a konkurencja była duża) najlepszą okazała się zaledwie 16-letnia reprezentantka Indii Sania Newahl. Szkoleniowcy twierdzą, że jeszcze nieraz usłyszymy o tej zawodniczce. W pozostałych kategoriach triumfowały: Malezja (Hafiz Hashim), Hongkong (Albertus Susanto Njoto / Yohan Hadikusumo Wiratama), Indonezja (Jo Novita / Gresya Polii) i Tajlandia (Sudket Prapakamol / Saralee Thoungthongkam).
WYNIKI. PÓŁFINAŁY. Singel mężczyzn: Roslin Hashim (Malezja) - Ng Wei (Hongkong) 21:15 21:19; Hafiz Hashim (Malezja) - Boonsak Ponsana (Tajlandia) 21:19 21:13. Singel kobiet: Sania Nehwal (Indie) - Ai Goto (Japonia) 21:19 20:22 21:14; Wong Pei Xian Julia (Malezja) - Chie Umezu (Japonia) 21:17 21:14. Debel mężczyzn: Hendra Gunawan / Joko Riyadi (Indonezja) - Fairuzizuan Tazari / Woon Fui Lin (Malezja) 8:21 21:12 21:19; Albertus Susanto Njoto / Yohan Hadikusumo Wiratama (Hongkong) - Uki Kasah Yoga / Suryatama Yonathan (Indonezja) 21:12 21:19. Debel kobiet: Nur Sugianti Endang / Rani Munduasti (Indonezja) - Pei Tty Wong / Eei Hui Chin (Malezja) 21:17 19:21 21:18; Jo Novita / Gresya Polii (Indonezja) - Sathinee Chankrachangwong / Saralee Thoungthongkam (Tajlandia) 21:15 21:18. Mikst: Kennevic Asuncion / Kennie Asuncion (Filipiny) - Tri Kusharjanto / Minarti Timur (Indonezja) 21:15 21:18; Sudket Prapakamol / Saralee Thoungthongkam (Tajlandia) - Muhamad Rizal / Gresya Polii (Indonezja) 21:16 21:16.
FINAŁY: Singel mężczyzn: Hafiz Hashim (Malezja) - Roslin Hashim (Malezja) 21:19 21:7. Singel kobiet: Sania Nehwal (Indie) - Wong Pei Xian Julia (Malezja) 21:15 22:20. Debel mężczyzn: Albertus Susanto Njoto / Yohan Hadikusumo Wiratama (Hongkong) - Hendra Gunawan / Joko Riyadi (Indonezja) 18:21 21:12 21:19. Debel kobiet: Jo Novita / Gresya Polii (Indonezja) - Nur Sugianti Endang / Rani Mundiasti (Indonezja) 21:16 21:13. Mikst: Sudket Prapakamol / Saralee Thoungthongkam (Tajlandia) - Kennevic Asuncion / Kennie Asuncion (Filipiny) 21:18 21:16.
Bingo Bonanza Philippine Open, 24-28 maja 2006, Manila (Filipiny). Turniej z cyklu WGP (4*), 120 tys. dol. Zob. również stronę turnieju Philippine Open.
TRÓJMIASTO WZBOGACI SIĘ NA STAŁE O TURNIEJ WETERANÓW. SUKCES AZS UW NA MEMORIALE TADEUSZA ENGLANDERA. Gdańsk. 27.05. Jak powiadomił podczas uroczystego otwarcia (fot.), X Memoriału Tadeusza Englandera (Ogólnopolski Turniej Badmintona Weteranów) syn Patrona zawodów - Krzysztof (fot.), turniej ten - począwszy od tego roku - ma na stałe przenieść się do Trójmiasta. Poprzednio impreza była rozgrywana w Obornikach Śląskich.
Do Gdańska nie przyjechała część polskiej czołówki (zbierając siły na nadchodzące mistrzostwa Polski weteranów - Głubczyce, 3-4 czerwca), ale nie zabrakło reprezentantów naszego kraju na niedawnych mistrzostwach Europy seniorów - Ewy Golańskiej i Mariusza Szmoniewskiego; silną ekipę przysłał tym razem m.in. Słupsk. Zawody przebiegały tradycyjnie w charakterystycznej dla Memoriału T. Englandera - niezależnie od umiejscowienia - bardzo sympatycznej atmosferze.
W turnieju sukces odnotowali reprezentujący AZS UW redaktorzy niniejszej rubryki: Janusz Rudziński zajął 1. miejsce w grze pojedynczej kategorii wiekowej "4", a Monika Plata 3. miejsce w singlu kategorii "0". Trzecie miejsce zajął także kolejny reprezentant AZS UW - Jacek Pawełczyk (gra pojedyncza, kat. "3"). Pełna lista zwycięzców przedstawia się następująco: Gra pojedyncza mężczyzn. Kat. wiekowa "0" - Arkadiusz Kawecki; kat. "1" - Paweł Pieluszyński; kat. "2" - Piotr Łuszkiewicz (Piast-B Słupsk); kat. "3" - Mariusz Szmoniewski; kat. "4" - Janusz Rudziński (AZS UW); kat. "5" - Wojciech Chałotowski. Gra pojedyncza kobiet. Kat. "0" - Agata Karbowniak (AZS OŚ Łódź). Gra podwójna mężczyzn. Kat. "0" - Kawecki / Jacek Zbróg; kat. "3" - Zbigniew Bartosz / Maciej Bysikiewicz; kat. "4" - Marian Matusewicz / Lech Zacharzewski (Piast-B Słupsk). Gra mieszana. Kat. "0" - Rafał Bogdański / Karbowniak.
Przypomnijmy, że Tadeusz Englander (1918-1989) to jeden z pionierów badmintona w Polsce. W 1957 r. rozpoczął we Wrocławiu popularyzację tej gry. Od 1963 r. prowadził pierwsze profesjonalne treningi badmintona w Polsce. Jego dziewięcioro wychowanków zdobyło tytuły mistrzów Polski.
Pełne wyniki (plik xls) zob. Memoriał Tadeusza Englandera 2006.
RANKING ŚWIATOWY. 25.05. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. LEE Hyun Il (Korea); 5. Kenneth JONASSEN (Dania); 25. Przemysław WACHA (Polska); 92. Rafał HAWEL (Polska); 300. Piotr MAZUR (Polska); 353. Adam CWALINA (Polska); 553. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. XU Huaiwen (Niemcy); 5. Mia AUDINA TJIPTAWAN (Holandia); 57. Kamila AUGUSTYN (Polska); 167. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 422. Ewa JAROCKA (Polska); 431. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 4. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 5. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 55. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 142. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 14. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 101. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 3. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 4. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 5. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 12. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 99. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 119. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
CAROLA OSTRO TRENUJE. 25.05. Co robi niemiecka badmintonistka bez większych sukcesów i związków z Austrią w magazynie "wiener"? Bez wątpienia dobrze wygląda.Nie chcę powielać stereotypów - usprawiedliwia Carola dwukrotne odrzucenie propozycji czasopisma "Playboy". Dopiero kiedy odniesie sukcesy i zdobędzie uznanie w badmintonowym świecie, jest w stanie sobie wyobrazić rozkładówkę w męskim czasopiśmie. Już teraz Carola jest mocno krytykowana i wyśmiewana przez zawistne koleżanki z boiska. Jeszcze 4 lata temu Bott pytała, dlaczego wszystkie badmintonistki muszą grać w strojach w rozmiarze XL? Mówiła również: Tenisistki mają fantastyczne spódniczki, chcę grać w takich samych. Na początku, kiedy pojawiała się na boisku w skąpym, seksownym stroju, wyśmiewano ją. Dziś powoli się to zmienia. Panna Bott poświęca podobno 3 godziny dziennie na treningi badmintona. Obecnie robi sobie jednak małą przerwę w ciężkiej pracy, aby udać się na urlop ze swoim chłopakiem... Kto zapomniał, jak wygląda śliczna buzia Caroli, powinien koniecznie obejrzeć jej zdjęcie. Cały artykuł i więcej zdjęć w czerwcowym numerze austriackiego magazynu "wiener".
ŚWIEŻA KREW. 24.05. Po tym, jak Indonezja zdobyła ledwo trzecie miejsce na prestiżowym turnieju Thomas Cup, nie milkną dyskusje na temat tego, co należałoby zmienić w indonezyjskim badmintonie. W anglojęzycznym wydaniu dziennika "Jakarta Post" przytaczane są głosy niegdysiejszych kadrowiczów, którzy żądają "świeżej krwi" dla drużyny reprezentującej Indonezję na międzynarodowych zawodach. Choć kontuzja, której Taufik nabawił się kilka miesięcy wcześniej na jednym z turniejów, nie została do końca zaleczona, Indonezyjski Związek Badmintona (PBSI) zmuszony był wystawić go na Thomas Cup jako pierwszego singlistę. W rezultacie mogliśmy oglądać trzy rozczarowujące przegrane w jego wykonaniu. Taufikowi udało się zatriumfować jedynie we wstępnej rundzie przeciwko słabej Nowej Zelandii. Indonezja mogłaby się wiele nauczyć od Malezji. Kiedy drugi singlista drużyny Wong Choong Hann doznał w ćwierćfinale urazu ścięgna Achillesa, Malezja była w stanie nadal grać (z Kuan Beng Hongiem). Mecz z Nową Zelandią mógł się stać dla Indonezji okazją do wystawienia młodych graczy (jak np.: Sony Dwi Kuncoro, Simon Santoso, Markus Wijanu), co pozwoliłoby im na zdobycie doświadczenia i posmakowanie atmosfery dużej imprezy. Nadszedł czas dla PBSI, aby postawić na młodszych zawodników. Nie powinniśmy wysyłać na turnieje seniorów tylko dlatego, że mają większe szanse na wygraną - powiedział Sony po przegranej z Chinami. PBSI skąpi jednak na wysyłaniu młodych graczy na zawody klasyfikowane do rankingu IBF. Znany niegdyś gwiazdor badmintona Hastomo Arbi, uczestnik zwycięskiego dla Indonezji Pucharu Thomasa z 1984 r., krytykuje rodzimy związek: Mamy duży kłopot ze znajdywaniem nowych talentów. Tacy zawodnicy jak Sony czy Simon muszą częściej wyjeżdżać na międzynarodowe imprezy. Hastomo, szkolący aktualnie młodych zawodników w Djarum Kudus Club, również uważa, że to jedyna metoda na wyłonienie odmłodzonego składu. Hastomo prosił PBSI, aby na obóz treningowy dla kadry wysłano więcej zawodników. Jest obawa, że niektórzy spośród tych młodych badmintonistów będą chcieli uciec zagranicę, jeśli nasz związek będzie nadal pozbawiał ich możliwości występowania na dużych, międzynarodowych turniejach - dodaje. Hastomo wspominał również o rosnącej potędze Europy i o tym, że takie kraje, jak Niemcy, Holandia czy Szwajcaria, coraz agresywniej rekrutują w swoje szeregi Azjatów. W podobnym tonie wypowiada się gwiazda Uber Cup sprzed lat, Retno Kustiyah, która stwierdziła, że Indonezja potrzebuje w ciągu następnych 4 lat stworzyć nową generację badmintonistów grających na światowym poziomie. Sony i Simon wciąż muszą zdobywać doświadczenie na dużych turniejach zagranicznych - powiedziała badmintonistka w telefonicznej rozmowie z "Jakarta Post". Dodała również: Większości zawodników brakuje zarówno umiejętności, jak i doświadczenia. Potrzebują więcej treningu, aby poprawić swoją grę. To jednak niesprawiedliwe, aby zrzucać całą winę na PBSI. Młodzi zawodnicy również powinni pokazać, że ciągle się rozwijają i czynią postępy.
SĘDZIOWANIE JAK MAKIEM ZASIAŁ. 23.05. W dniach 26 sierpnia - 2 września w Pressbaum odbędą się badmintonowe mistrzostwa Europy osób głuchoniemych. Organizatorzy turnieju poszukują międzynarodowych sędziów na to spotkanie. Osoby, które zdecydują się na sędziowanie, mają zapewnione nocleg i pełne wyżywienie oraz 40 euro "kieszonkowego". Na miejscu należy się zameldować 26 sierpnia o godzinie 20:00. Na zakończenie turnieju (2 września) zaplanowano wieczorek pożegnalny. Podczas całego turnieju obecny będzie tłumacz języka migowego. Zgłoszenia należy przesyłać e-mailem do Michaela Nemeca: schiedsrichter@badminton.at.
FINAŁOWE FLAMENCO BEZ POLAKÓW. Madryt. Duńczyk Jens-Kristian Leth zdobył tytuł najlepszego singlisty na 19. edycji turnieju Spanish Open, pokonując w finale reprezentanta Finlandii Ville Langa. Wcześniej obydwaj finaliści pokonali przeciwników z Kanady. Leth - Andrew Dabekę, a Lang - Stefana Wojcikiewicza. Niemka Petra Overzier, aby zdobyć złoty medal, musiała pokonać Holenderkę Judith Meulendijks. Niemcy odniosły również sukces w grach podwójnych kobiet, gdzie w ekscytującym finale najwyższe podium wywalczyły sobie Carina Mette oraz Birgit Overzier. Walijski duet Matthew Hughes / Martin Lewis potwierdził natomiast, tiumfując w finale, że nie na darmo został tak wysoko rozstawiony. Najpierw Wyspiarze, zasmucając gospodarzy, pokonali w półfinale hiszpańską parę Jose Antonio Crespo / Nicolas Escartin, a następnie zdobyli złoty medal w meczu przeciwko duńskiemu duetowi Simon Mollyhus / Anders Kristiansen. Finał gry mieszanej rozegrał się między odnoszącą ostatnio obiecujące sukcesy parą z Portugalii Alexandre Paixao / Filipa Lamy oraz duńsko-rosyjskim duetem Rasmus Andersen / Anastazja Ruskich. Zwyciężyli ci ostatni, prezentując umiejętności, którym na razie nie byli w stanie sprostać Portugalczycy.
W Hiszpanii pojawili się również Polacy; niestety bez większych sukcesów. Adam Cwalina w pierwszej rundzie gry singlowej przegrał z Duńczykiem Rune Ulsingiem 21:11 21:19. Małgorzata Kurdelska wygrała z Meksykanką Ninez Rossiną (21:6 21:11) oraz Hiszpanką Aną Marią Ają (21:14 21:19), aby odpaść w trzecim meczu, ulegając rozstawionej z nr. 5/8 Dunce Camilli Sorensen (8:21 5:21). Walkowerem oddała swój mecz Holenderce Judith Meulendijks (*2) Angelika Węgrzyn. Debliści Wojciech Szkudlarczyk i Łukasz Moreń pokonali kolejno dwie pary z Hiszpanii - Faraco / Miguel (21:8 21:10) oraz Llopis / Fernandez (21:17 15:21 21:16), kończąc zwycięską paradę w starciu z walijską parą Hughes / Lewis (13:21 17:21). Nasze panie Paulina Matusewicz i Małgorzata Kurdelska po zwycięstwie w pierwszej rundzie nad Niemkami Gitte Koehler / Claudia Vogelgsang (21:16 21:19), odpadły po meczu z duńskim duetem Houmann / Nielsen (16:21 15:21). Startujący w grze mieszanej Adam Cwalina i Małgorzata Kurdelska pokonali Szwajcarów Marco Fuxa / Monikę Fisher (21:17 21:19), ulegając nastęnie Portugalczykom Alexandre Paiaxo / Filipa Lamy'emu (19:21 18:21). Wojciech Szkudlarczyk i Paulina Matusewicz odpadli w pierwszej rundzie w starciu z belgijsko-niemiecką parą Claus / Overzier (18:21 17:21).
Spanish Open 2006, 18-21 maja 2006, Madryt. Z cyklu EBU Circuit (kat. A), 12,5 tys. dol. Zob. również na stronie Spanish Open.
WYNIKI FINAŁÓW. Singel mężczyzn: Jens-Kristian Leth (Dania) - Ville Lang (Finlandia) 21:10, 21:11. Singel kobiet: Petra Overzier (Niemcy) - Judith Meulendijks (Holandia) 21:18, 21:11. Debel mężczyzn: Matthew Hughes / Martin Lewis (WAalia) - Simon Mollyhus / Anders Kristiansen (Dania) 21:18, 22:10. Debel kobiet: Carina Mette / Birgit Overzier (Niemcy) - Julie Houmann / Mette Nielsen (Dania) 21:17, 12:21, 26:24. Mikst: Rasmus Andersen / Anastasia Ruskich (Dania/Rosja) - Alexandre Paixao / Filipa Lamy (Portugalia) 21:19, 21:11.
MTA CZYLI PUBLIC RELATIONS NA PODLASIU. Białystok. 22.05. Podlaskie wydanie "Gazety Wyborczej" zamieściło relację pt. Polska czołówka rywalizowała w Białymstoku. Można się z niej dowiedzieć o wynikach XI Międzynarodowego Turnieju Asów (Białystok, 19-21.05). Zawody były obsadzone nieco silniej niż w ubiegłym roku, ponieważ wówczas zabrakło czołowych kadrowiczów grających w równoległej imprezie rangi światowej - Pucharze Sudirmana. Tym razem - spośród tamtych wielkich nieobecnych - zjawili się Nadia Kostiuczyk i Przemysław Wacha. Zabrakło jednak np. Rafała Hawla, który wystąpił w Białymstoku rok temu.
Ciekawym momentem turnieju była szansa rewanżu Jacka Niedźwiedzkiego na Hubercie Pączku za porażkę w kluczowym pojedynku meczu ligowego SKB Litpol-Malow Suwałki - AZS AGH Kraków (zob. tekst pt. AZS AGH KRAKÓW - SKB LITPOL-MALOW SUWAŁKI 3:2! z 6.11.2005 r. w dziale Archiwum/Wiadomości/Rok 2005 na naszej stronie). Wspomniana porażka miała olbrzymie znaczenie, ponieważ utorowała drogę krakowianom ku historycznemu zdetronizowaniu suwalczan w tegorocznych rozgrywkach ekstraklasy. Pączek udowodnił teraz, że tamten sukces był nieprzypadkowy. Wygrał bowiem z Niedźwiedzkim w ćwierćfinale 21:18 21:15.
Turniej ten wart jest jednak uwagi jako przykład, z którego mogą czerpać inni organizatorzy. Po pierwsze, gospodarze wykazują nie po raz pierwszy skuteczność w znajdowanu sponsorów. Po drugie, białostockim organizatorom (UKS Hubal, SP nr 32 i Podlaski OZBad) nie sposób odmówić niemal mistrzowskich osiągnięć w sferze public relations.
To ostatnie przejawia się chociażby we wspomnianym tekście w "Gazecie Wyborczej". Już cytowany tytuł jest zdecydowanie na wyrost, ponieważ w Białymstoku nie grała z zupełnie różnych powodów zdecydowana większość polskiej czołówki (np. Mateusiak, Łogosz, Augustyn, Kurdelska, Węgrzyn, Cwalina, Moreń, Szkudlarczyk). "Gazeta Wyborcza" cytuje także wiceprezesa POZBad Lecha Szargieja, twierdzącego, że wszystkie gry stały na bardzo wysokim poziomie. Ale to było do przewidzenia, ponieważ przyjechali do nas najlepsi zawodnicy z całego kraju. Dziennik pisze, że na korcie pojawiło się aż 180 zawodników, ale nie dodaje, że wliczono tu jeszcze - skądinąd zgodnie z prawdą - uczestników turniejów juniorów młodszych, młodzików itd.
Przypomnijmy też, że rok temu cytowaliśmy (15.05.2005) "Gazetę Wyborczą": - Już teraz zaprosiliśmy kadry Rosji, Łotwy, Niemiec. Jednak ze względu na drużynowe mistrzostwa świata w Chinach większość drużyn odwołała przyjazdy. Za rok zrobimy imprezę w lepszym terminie - zapewnił [trener Hubala] Waldemar Grzegorzewski. Z powodu złego terminu w tym roku zabrakło również polskich olimpijczyków, ale trener Hubala obiecuje, że następnym razem zagrają na pewno. Jak się teraz okazało, spośród olimpijczyków zjawił się tylko Wacha, a nadal zabrakło kadrowiczów-Rosjan, Niemców i Łotyszy (nie zawiedli Białorusini i Litwini).
Turniej ma charakter pokazowy (nie jest wliczany do rankingu), gdyż - tak jak w słynnym Copenhagen Masters - gospodarze zapraszają uczestników wedle swojego uznania. Bardzo duży odsetek zawodników stanowią nadzieje miejscowego (podlaskiego) badmintona. W zamieszczonym w serwisie BadmintonNews.pl materiale Lech Szargiej opisuje jako niespodziankę turnieju zwycięstwo Pawła Grzegorzewskiego (Hubal) nad medalistą Mistrzostw Polski seniorów Wojciechem Poszelężnym (Technik Głubczyce). Poszelężny istotnie zdobył w przedostatnich IMP brąz (w deblu, w parze z Wachą), ale Grzegorzewskiemu nie było poza tym zbyt ciężko, bo organizatorzy nie zaprosili tym razem np. Krzysztofa Walendy, który wyeliminował białostoczanina w 1. rundzie IMP przed paroma miesiącami. Dodajmy, że nie zaproszono także wszystkich zwycięzców Turnieju Asów (MTA) sprzed roku.
Porównanie faktycznego obrazu turnieju z przedstawieniem w mediach wskazuje na duży talent organizatora w dziedzinie PR (public relations). Bardzo udane (i stopniowo coraz lepsze) zawody, godne naśladownictwa, ale mające chyba najlepsze dopiero przed sobą, jawią się w mediach jako ewenement wielkiego formatu. Można sobie życzyć, by inni organizatorzy sięgnęli po te wzorce (pełne nagłośnienie blasków; pominięcie słabości; zarazem niemijanie się z prawdą, choć balansowano niekiedy na granicy), co przyniesie badmintonowi większą popularność w prasie, radiu, telewizji i Internecie i pomoże pozyskać nowych sponsorów. Przy okazji może uda się też stopniowo wyedukować dziennikarzy: na razie w tekście notatki (nie w wynikach) w "Gazecie Wyborczej" można było przeczytać, że najlepszym polskim singlistą jest... Paweł Wacha.
Wyniki.
Mężczyźni. Gra pojedyncza: 1. Przemysław Wacha (Technik Głubczyce), 2. Dariusz Zięba (SKB Litpol-Malow Suwałki), 3. Paweł Grzegorzewski (Hubal Białystok), Hubert Pączek (AZS Kraków). Gra podwójna: : 1. Wacha / Wojciech Poszelężny (Technik), 2. Jacek Niedźwiedzki / Kamil Raszkiewicz (SKB), 3. Grzegorzewski / Paweł Jarocki (Hubal), Aleksiej Konach / Paweł Wołoszyn (Białoruś). Kobiety. Gra pojedyncza: 1. Alesja Zajcewa (Białoruś), 2. Katarzyna Nideraus (SKB), 3. Urszula Onichimiuk (Hubal). debel: 1. Nadia Kostiuczyk (SKB) / Ewa Jarocka (Hubal), 2. Zajcewa / Olga Trochimiuk (Białoruś), 3. Julita Grzegorzewska / Magda Dakowicz (Hubal), Ewa Piotrowska / Edyta Tarasewicz (Hubal). Gra mieszana: 1. Kostiuczyk / Zięba, 2. Zajcewa / Konach, 3. Grzegorzewska / Dawid Gąsior (Stal Nowa Dęba).
PRZEGLĄD SPORTOWY KWESTIONUJE SENS DECYZJI PZBAD O ABSENCJI ŁOGOSZA NA WIELKICH TURNIEJACH W INDONEZJI I SINGAPURZE. 20.05. Jak podawaliśmy 17 maja w notce pt. POLACY W AZJI W OKROJONYM SKŁADZIE, witryna internetowa PZBad informowała, że na najbliższe, wysokopunktowane turnieje azjatyckie (Indonesia Open, 6*, 31 maja - 4 czerwca oraz Singapore Open, 5*, 5-11 czerwca) pojedzie tylko 3 naszych badmintonistów: Nadia Kostiuczyk, Robert Mateusiak oraz Przemysław Wacha. Zaskakiwało niewysłanie na tak ważne zawody Michała Łogosza oraz Kamili Augustyn. PZBad podawał jednak, iż uwzględniając bogaty kalendarz startów oraz w trosce o stan zdrowia kontuzjowanych zawodników Kamili Augustyn i Michała Łogosza nie wezmą oni udziału w wymienionych turniejach.
Sprawa ma ciąg dalszy. W piątkowym Przeglądzie Sportowym (19 maja) ukazały się nowe materiały na ten temat opatrzone komentarzami. Możemy przeczytać m.in., że Mateusiak i Łogosz zdobyli cztery brązowe medale mistrzostw Europy. W zdobyciu pierwszego krążka mistrzostw świata mogą przeszkodzić im działacze Polskiego Związku Badmintona. W tekście pt. Wydrapię oczy Paweł Fleszar cytuje Michała Łogosza twierdzącego, że niewysłanie go na dwa turnieje do Azji, to rewanż prezesa PZBad Michała Mirowskiego za niepodpisanie "lojalki". Wedle Łogosza chodziło o to, że stwierdzenia deblistów po Mistrzostwach Europy, że przygotowywali się do nich sami (zob. niżej nasze notki z 18.04 SUKCESY BEZ TRENERA. ZŁOTO W PEKINIE - dot. publikacji w "Rzeczpospolitej" oraz z 19.04 "TRENER KADRY Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA JEST POTRZEBNY CAŁEMU POLSKIEMU BADMINTONOWI" - dot. publikacji w podlaskiej "Gazecie Wyborczej"), zainteresowały Ministerstwo Sportu, które poprosiło Mirowskiego o wyjaśnienia. Wówczas zawodnicy dostali w PZBad do podpisania papiery, w których zawarte były m.in. takie sformułowania dotyczące opieki trenerskiej, z którymi Łogosz i Mateusiak nie mogli się zgodzić. Następnego dnia po odmowie podpisania Łogosz dowiedział się, że nie jedzie na azjatyckie turnieje. Zawodnik odrzuca tłumaczenia prezesa, że wyjazd jest niewskazany ze względów zdrowotnych, gdyż jest w pełni sił i przeszedł wszystkie badania lekarskie. Także inne uzasadnienia podważa, wskazując, że absencja w Azji grozi utratą 8. pozycji w rankingu i - tym samym - uniemożliwi rozstawienie pary na wrześniowych mistrzostwach świata i zmniejszy szanse na medal, pierwszy w dziejach polskiego badmintona. Jeśli stracimy tę szansę, to chyba komuś oczy wydrapię. Tą przykrą sprawą zajmie się Ministerstwo Sportu, do którego zwrócili się zdesperowani zawodnicy.
W komentarzu pt. Nowe bariery Paweł Fleszar porównuje sprawę z ogłoszeniem kontrowersyjnego składu przez Pawła Janasa. Dziennikarz zwraca uwagę, że Łogosz dla polskiego badmintona zrobił więcej niż Tomasz Frankowski, Jerzy Dudek i Tomasz Kłos razem wzięci dla rodzimego futbolu. Zdaniem Fleszara, obu deblistów należy traktować [...] po partnersku, a nie przedmiotowo. Komentator liczy na rozsądek Mirowskiego i ma nadzieję, że wycofa się z ostatnich, irracjonalnych decyzji.
W komentarzu pt. Trudne związki inny publicysta Przeglądu Sportowego zdaje się pocieszać nas, ironizując, że działacze PZBad, muszą się jeszcze sporo "uczyć" od swoich kolegów np. z Polskiego Związku Tenisa Stołowego. I podaje przykład bardzo dziwnych i wywołujących wściekłość zawodników działań decydenta w łonie PZTS.
Pełne teksty z Przeglądu Sportowego, które przedstawiliśmy tu dość lakonicznie, można za drobną opłatą ściągnąć ze strony Sports.pl albo przeczytać w wydaniu "PS" z ostatniego piątku.
HANKIEWICZ PO RAZ DRUGI I DOŁHAN PO RAZ PIERWSZY MISTRZAMI EUROPY!. Amersfoort. 20.05. W Holandii dobiegły końca mistrzostwa Europy seniorów (weteranów). W finale debla kategorii 40+ Jerzy DOŁHAN i Jacek HANKIEWICZ pokonali gładko (31') Anglików - Martina HADDONA i Jamesa TEALE 15:6 15:8. W finale debla kategorii 35+ Dorota GRZEJDAK i Bożena HARACZ przegrały z Lorraine COLE i Tracey DINEEN (Anglia) 3:15 11:15 (25'). Zdobywając 2 złote medale Hankiewicz stał się jednym z największych triumfatorów mistrzostw.
7. Mistrzostwa Europy Seniorów, 15-20 maja 2006, Amersfoort (Holandia). Więcej na stronie mistrzostw Europy seniorów.
PIERWSZY ZŁOTY MEDAL DLA POLAKA. HANKIEWICZ MISTRZEM EUROPY. Amersfoort. 20.05. Jacek Hankiewicz jako pierwszy Polak zdobył mistrzostwo Europy seniorów (weteranów). Rozstawiony z nr. 2 Duńczyk Kim Brodersen opierał się naszemu reprezentantowi 25 min, przegrywając 5:15 12:15.
WETERANI FINISZUJĄ. Amersfoort. 20.05. W finałach rozgrywanych w Holandii mistrzostw Europy weteranów (seniorów) reprezentanci Polski odnotowali na razie porażki. W mikście 40+ o Jerzy DOŁHAN i Bożena HARACZ ulegli w 48-minutowym meczu duńskiej parze Morten CHRISTENSEN / JEANETTE KOLDSO 10:15 5:15. Dorota GRZEJDAK (kat. 35+) w ciągu 17 minut przegrała z Niemką Christine SKROPKE 5:11 4:11.
WSZYSTKO ROZSTRZYGNIE SIĘ W SOBOTĘ. Amersfoort. 19.05. Aż 5 jutrzejszych gier finałowych mistrzostw Europy seniorów odbędzie się z udziałem Polaków. Dorota GRZEJDAK zmierzy się w finale z Niemką Christine SKROPKE, a następnie w parze z Bożeną HARACZ stawi czoła duńskiej parze Lorraine COLE / Tracey DINEEN. Jackowi Hankiewiczowi w zdobyciu złotego medalu przeszkodzić może już tylko Duńczyk Kim Brodersen. W mikście +40 o najwyższe podium walczyć będą Jerzy DOŁHAN / Bożena HARACZ przeciwko duńskiej parze Morten CHRISTENSEN / JEANETTE KOLDSO. Do grona finalistów dołączyli popołudniu jeszcze Jerzy DOŁHAN / Jacek HANKIEWICZ, którzy wygrali swój półfinałowy mecz przeciwko parze z Danii Martin VISSING / Jan SOLYST (Dania).
Wyniki meczów reprezentantów Polski (wytłuszczonym drukiem zwycięzcy).
Kategoria +35: Dorota GRZEJDAK - Heike VOIGT (Niemcy) 11:1 11:1; Dorota GRZEJDAK / Bożena HARACZ - Christine SKROPKE (Niemcy) / Włada Czerniawska (Białoruś) walkower dla Polek.
Kategoria +40: Jacek HANKIEWICZ - Peter MORITZ (Austria) 15:7 17:14; Jerzy DOŁHAN / Bożena HARACZ - Jurgen SCHMITZ-FOSTER / Petraz TEICHMANN (Niemcy) 15:12 15:12; Jerzy DOŁHAN / Jacek HANKIEWICZ - Martin VISSING / Jan SOLYST (Dania) 15:5 13:15 15:4.
HISTORIA Z PAULOWNIĄ. 19.05. IBF wyróżnił ostatnio osobę szczególnie zasłużoną dla badmintona. Order World Badminton otrzymał honorowy prezes firmy Yonex - Minoru Yoneyama. Medal wykonał ze szczerego złota PH Hendry - królewski złotnik z Malezji.
Minoru Yoneyama urodził się w 1924 r. w małej wiosce w prefekturzez Niigata. Jego rodzina początkowo prowadziła gospodę, jednak interes nie szedł dobrze i Yoneyamowie zdecydowali się go zamknąć. Nastęnie ojciec zajął się wytwarzaniem tradycyjnych, drewnianych butów z paulownii - popularnego w południowo-wschodniej Azji drzewa liściastego. I tym razem okazał się to niewypał. Młody Minoru Yoneyama uświadomił sobie wówczas, że chciałby szybko zarobić taką ilość pieniędzy, aby zdołać wyrwać rodzinę z biedy.
W 1941 r., po zakończeniu szkoły, Minoru zaciągnął się do wojska i został sierżantem, pełniąc służbę do końca II Wojny Światowej. Następnie powrócił do rodzimej wioski, gdzie za pomocą maszyny do obróbki drewna ropoczął robić to, czego zawsze pragnął - szybko zarabiać pieniądze. Minoru zajął się produkcją drewnianych akcesoriów do sake oraz platform dla sieci rybackich. Po pięciu latach zapotrzebowanie na wytwarzane przez firmę Minoru Yoneyamy produkty spadło i znów trzeba było się przekwalifikować.
Minoru natknął się wówczas na sprzedawcę korka, który poszukiwał taniego materiału do wykonywania lotek. Wszystko to wydarzyło się podczas spotkania z w firmie SanBatta. Był to wóczas największy wytwórca rakiet badmintonowych. Ostatecznie Minoru zdecydował się jednak zająć produkcją rakiet, nie lotek. Kiedy SanBatta zbankrutowała, Minoru stworzył własną markę rakiet - Yoneyama. Minoru napotkał wiele przeciwności losu, które niejednego by zniechęciły. Poczynając od trzęsienia ziemii w rodzimej wiosce, kończąc na pożarze, który zniszczył jego fabrykę rakiet. Przebył on długą drogę, zanim jego firma stała się jedną z najbardziej poważanych na świecie.
Za swój wkład do światowego sportu Minura otrzymał wiele nagród. Zaś Yonex to obecnie największy na naszym globie wytwórca i dystrybutor sprzętu i odzieży sportowej. Oferowane przez tę frimę produkty należą do najbardziej innowacyjnych pod względem wzornictwa i funkcjonalności. Swoimi nazwiskami firmują Yoneksa najlepsi badmintoniści, m.in.: Lin Dan, Taufik Hidayat, Zhang Ning oraz niegdysiejszy nr 1 na świecie - Susi Susanti.
Choć prawdopodobnie firmie nic już nie jest w stanie zagrozić, rodzina Yoneyamów wciąż stara się podnosić poziom produktów. Młodszy brat Minoru - Kosaku Yoneyama - jest teraz szefem Yoneksa. Wszyscy pozostali członkowie rodziny również są zaangażowani w prowadzenie firmy, aktywnie przyczyniając się do jej sukcesu.
GRZEJDAK, HANKIEWICZ I DOŁHAN MAJĄ MEDALE. Amersfoort. 18.05. Na mistrzostwach Europy weteranów (seniorów) kontynuowano mecze 1/4 finału. Polacy przeważnie (5 spośród 9 meczów) grali z przeciwnikami rozstawionymi z nr. 1. Jacek Hankiewicz pokonał zdecydowanie właśnie rozstawionego u góry stawki Duńczyka. Także Dorota Grzejdak w 2 setach wyeliminowała rozstawioną z nr. 1 Władę Czerniawską. Miejsce na podium zapewnili sobie również w grze podwójnej Jerzy Dołhan i Hankiewicz, pokonując zawodników niemieckich.
Wyniki meczów reprezentantów Polski (wytłuszczonym drukiem zwycięzcy).
Kategoria 35+: Singel. Dorota GRZEJDAK - Włada CZERNIAWSKA (1, Białoruś) 11:5 11:7 (27'); Katarzyna MAŁYSZKO> - Christine SKROPKE (Niemcy) 1:11 2:11 (11'). Mikst. Paweł KOZŁOWSKI / Dorota GRZEJDAK - Klaus KRÄMER (Dania) / Marina KARSTROM (Szwecja) 0:15 4:15 (17').
Kategoria 40+: Singel. Jacek Hankiewicz - Martin VISSING (1, Dania) 15:12 15:4 (30'). Debel. Jerzy DOŁHAN / Jacek HANKIEWICZ - Jürgen SCHMITZ-FOSTER / Udo LEHMANN (4, Niemcy) 15:8 15:7 (30').
Kategoria 60+: Singel. Paweł GASZ - John KIRKEBYE (1, Dania) 3:15 16:17 (37'); Zdzisława PRĘDKA - Renate KNOTZSCH (1, Niemcy) 1:11 0:11 (15'). Debel. Kazimierz PRĘDKI / Paweł GASZ - Harry SHADWICK / Michael COLEY (1, Anglia) 6:15 1:15 (20'); Przemysław GRZESZKOWIAK / Heiner HANRATH (Niemcy) - Knud DANIELSEN / Gert LAZAROTTI (2, Dania) 3:15 6:15 (15').
7. Mistrzostwa Europy Seniorów, 15-20 maja 2006, Amersfoort (Holandia). Więcej na stronie mistrzostw Europy seniorów.
RANKING ŚWIATOWY. 18.05. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. LEE Hyun Il (Korea); 5. Kenneth JONASSEN (Dania); 25. Przemysław WACHA (Polska); 92. Rafał HAWEL (Polska); 303. Piotr MAZUR (Polska); 355. Adam CWALINA (Polska); 560. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. XU Huaiwen (Niemcy); 5. Mia AUDINA TJIPTAWAN (Holandia); 60. Kamila AUGUSTYN (Polska); 169. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 426. Ewa JAROCKA (Polska); 435. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 3. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 4. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 5. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 55. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 142. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 14. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 102. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 3. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 4. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 5. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 13. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 99. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 120. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska).
EUROPEJSKO W SPALE NA WIOSNĘ. 18.05. Do listy 15 turniejów wchodzących w skład EBU Circuit dołączono już oficjalnie 4 nowe - w Bułgarii (Sofia, 14-17 września 2006), Walii (Cardiff, 30 listopada - 3 grudnia 2006), Polsce (Spała, 26-29 kwietnia 2007) i na Cyprze (Nicosia, 12-15 października 2006). Nowy sezon 2006/20007 rozpocznie się wrześniowymi zawodami w Belgii, zakończy zaś kwietniowym spotkaniem w Polsce.
Zobacz również pełną listę turniejów EBU oraz ranking EBU zamykający sezon 2005/2006.
LEKARZ MA RĘCE PEŁNE ROBOTY. Amersfoort. 18.05. Około 400 seniorów z 21 krajów przybyło do Amersfoort, aby wziąć udział w mistrzostwach Europy weteranów. Do Holandii pojechali zarówno gracze rekreacyjni, jak i niegdysiejsi zawodowcy, np.: Duńczyk Jesper Helledie, reprezentant Wielkiej Brytanii Peter Emptage czy Holender Rob Ridder. Turniej rozpoczął się w poniedziałek, 15 maja, zakończy się zaś w sobotę, 20 maja, kiedy to w 6 kategoriach wiekowych rozegranych zostanie 30 finałów.
Dotychczas można było zobaczyć wiele dobrych meczów, a zawodnicy zaprezentowali naprawdę wysokie umiejętności, co po raz kolejny potwierdza, że turniej ten jest czymś więcej niż tylko towarzyskim spotkaniem. Oczywiście w starszych grupach wiekowych zdarza się więcej kontuzji, tak że fizjoterapeuta i lekarz mają ręce pełne roboty.
Jak zwykle, kiedy spotykają się seniorzy z całej Europy, pojawia się mnóstwo pomysłów na to, jak ulepszyć turniej. Jednym z takich pomysłów, który wdrożono, było wprowadzenie kategorii +35. Postanowiono również zaeksperymentować i przenieść mistrzostwa z września na maj. Tym razem pojawiły się głosy, aby stworzyć kategorię +65. Zaproponowano również zorganizowanie cyklu turniejów weterańskich oraz prowadzenie rankingu, który decydowałby o obsadzeniu zawodów składających się na cykl w danym sezonie. Dla rady BE (dawna EBU) takie uwagi zawsze są cenne i na pewno zostaną rozważone. BE wychodzi bowiem z założenia, że w turnieju najważniejsi są zawodnicy, dlatego tego typu inicjatywy zawsze będą mile widziane.
Organizatorzy mistrzostw wiele się napracowali, aby badmintoniści z całej Europy dobrze wspominali zawody. Wczoraj w nocy zainstalowano duży ekran, dzięki któremu będzie można śledzić gry finałowe. Na piątek zaplanowano imprezę integracyjną.
Jednak najważniejsze są z pewnością gry. Wyniki można śledzić na bieżąco dzięki regularnie aktualizowanej stronie mistrzostw Europy seniorów.
PETER GADE JUŻ SIĘ ODNALAZŁ. 18.05. Peter Gade nie był jedynym badmintonistą, który protestował przeciwko wprowadzeniu nowego systemu punktacji. Razem z Taufikiem Hidayatem oraz Lin Danem należał do najbardziej zagorzałych krytyków Puncha Gunalana - propagatora Rallypoint. Po blisko 4 miesiącach testowania nowego systemu punktacji na międzynarodowych turniejach okazuje się, że Gade całkiem nieźle odnalazł się w nowej rzeczywistości. Duńczyk podsumowuje: Nowy system punktacji okazał się rzeczywiście lepszy dla mediów i publiczności. To naturalnie działa na korzyść badmintona. Musimy przecież słuchać tego, co mówią media, choć nadal sądzę, że najlepszy byłby system 5x7. Jednak decyzja w tej kwestii, jak wiadomo, już została podjęta. W każdym razie zrobię wszystko, aby Rallypoint pomyślnie zaaklimatyzował się w badmintonie.
HARACZ, GRZEJDAK I DOŁHAN ZAPEWNILI SOBIE MEDALE. PRĘDKI, GASZ I GRZESZKOWIAK W 1/4 FINAŁU. Amersfoort. 17.05. Po raz pierwszy w dziejach, na mistrzostwach Europy weteranów (seniorów) zawodnicy polscy zdobyli medale. W tym roku udało się wystawić najsilniejszą - jak dotychczas - ekipę i nasi faworyci nie zawiedli. W grze mieszanej Bożena Haracz i Jerzy Dołhan przypomnieli sobie czasy, gdy zajmowali przez pewien czas w 1991 r. szóstą pozycję w rankingu światowym (jest to najwyższe miejsce polskich badmintonistów w historii rankingu; obecnie debel Michał Łogosz / Robert Mateusiak zajmuje 8. pozycję) i, pokonując w trzech setach Duńczyków, a później Holendrów, osiągnęli już półfinał, a może sięgną po złoto. Haracz w parze z Dorotą Grzejdak jest też w półfinale debla po dwusetowj wygranej nad Niemkami. Sukcesy odnotowali także niektórzy spośród pozostałych reprezentantów Polski (wytłuszczonym drukiem zwycięzcy).
Kategoria 35+: 1/4 finału debla. Dorota GRZEJDAK / Bożena HARACZ - Kerstin WENK / Andrea HEMMER (Niemcy) 15:5 15:12 (30'); Bettina VILLARS (Szwajcaria) / Katarzyna MAŁYSZKO - Tanya KARLSSON (Szwecja) / Maureen KLEIWEGT-OSKAM (Holandia) 3:15 7:15 (18').
Kategoria 40+: 1/8 finału miksta. Jerzy DOŁHAN / Bożena HARACZ - Jan SOELYST / Marlene LARSEN (Dania) 11:15 15:7 15:8 (55'). 1/4 finału miksta Jerzy DOŁHAN / Bożena HARACZ - Bas VON BARNAU SIJTHOFF / Jeanette VAN DER WERFF (Holandia) 12:15 15:6 15:1 (46').
Kategoria 45+: 1/8 finału miksta. Marek SZCZEŚNIEWSKI / Maria BRZEŹNICKA - Per Juul ULRICH / Ellen AAGAARD (Dania) 4:15 9:15 (22')
Kategoria 50+: 1/8 finału miksta. Jacek SZAFRAŃSKI / Grażyna STEFAŃSKA - Curt INGEDAHL / Gunnel BENGTSSON 5:15 9:15 (20'); 1/8 finału debla Piotr HORODECKI / Filip GULDAN (Słowacja) - Igor PONOMARIEW / Władimir KOŁOSKOW (Rosja) 1:15 1:15 (19'); Eva LUZAKOVA (Słowacja) / Grażyna STEFAŃSKA - Hanne NIELSEN / Inge OEDUM (Dania) 1:15 7:15 (20').
Kategoria 55+: 1/8 finału debla. Andrzej DOMAGAŁA / Wiesław DREWICZ - Per DABELSTEEN / Kurt FALS (Dania) 2:15 1:15 (25').
Kategoria 60+: 1/8 finału debla. Paweł GASZ / Kazimierz PRĘDKI - Johannes MULJOKARNO (Holandia) / Kok Min TANG (Anglia) 15:9 15:2 (30'); Przemysław GRZESZKOWIAK / Heiner HANRATH (Niemcy) - Knut LILAND / Torleif LIBERG (Norwegia) - walkower.
7. Mistrzostwa Europy Seniorów, 15-20 maja 2006, Amersfoort (Holandia). Więcej na stronie mistrzostw Europy seniorów.
POLACY W AZJI W OKROJONYM SKŁADZIE. 17.05. Jak podaje witryna internetowa PZBad, na najbliższe, wysokopunktowane turnieje azjatyckie (Indonesia Open, 6*, 31 maja - 4 czerwca oraz Singapore Open, 5*, 5-11 czerwca) pojedzie tylko 3 naszych badmintonistów: Nadia Kostiuczyk, Robert Mateusiak oraz Przemysław Wacha.
PZBad palnuje, że Przemysław Wacha po licznych sukcesach w turniejach europejskich (dwie drugie lokaty - w lutym w Austrii i marcu w Szwecji oraz zwycięstwo w grze pojedynczej w rankingu turniejów EBU Circuit) będzie próbował swoich sił w konfrontacji z Azjatami. Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk wystąpią w grze mieszanej. Para ta po roku startów obecnie klasyfikuje się już na 14 miejscu w rankingu światowym, choć ma zapisanych dopiero 8 turniejów (przy maksymalnej ilości 10 turniejów branych przez IBF do ustalania listy klasyfikacyjnej).
Zaskakuje niewysłanie na tak ważne zawody Michała Łogosza oraz Kamili Augustyn. PZBad podaje jednak, iż uwzględniając bogaty kalendarz startów oraz w trosce o stan zdrowia kontuzjowanych zawodników Kamili Augustyn i Michała Łogosza nie wezmą oni udziału w wymienionych turniejach. Augustyn i Łogosz wystąpią w zamian na zaplanowanych ledwie miesiąc później: niepunktowanym turnieju w Manilii (14-16 lipca) oraz Macau Open (4*, 19-23 lipca), co zapewni naszym zawodnikom możliwość gry i treningu z najlepszymi zawodnikami świata.
Cały artykuł można przeczytać na stronie Polskiego Związku Badmintona
BADMINTONISTA O RACKETLONIE. 17.05. Dziś po godz. 16 w Radio Bis zapowiadana jest audycja poświęcona racketlonowi. O tej młodej, pochodzącej ze Skandynawii dyscyplinie wypowiadać się będzie trójka gości zaproszonych do studio: najlepsza polska tenisistka Magdalena Grzybowska, mistrz świata dziennikarzy w racketlonie Jacek Węglarz oraz racketlonista (a zarazem badmintonista) Kamil Popławski.
GRZEJDAK, GASZ I MAŁYSZKO AWANSUJĄ. Amersfoort. 16.05. Na mistrzostwach Europy weteranów (seniorów) rozgrywano mecze 1/8 finału. Do najlepszej ósemki awansowała gwiazda polskiej reprezentacji Dorota Grzejdak, która w najkrótszym, jak dotychczas, meczu mistrzostw (7 min!) pokonała zawodniczkę niemiecką. Jednak w walce o medal Polkę czeka spotkanie ze znakomitą Władą Czerniawską (Białoruś), która jest nieprzypadkowo rozstawiona z nr 1. W tej samej kategorii co Grzejdak dobry występ i zwycięstwo nad Szwedką odnotowała także Katarzyna Małyszko. Już drugi mecz na mistrzostwach wygrał Paweł Gasz. Jednak wejść na podium nie będzie łatwo, bo na Polaka czeka rozstawiony z nr. 1 Duńczyk John Kirkebye. Mecze-horrory przegrali Kazimierz Prędki i debel Marek Szcześniewski - Mariusz Szmoniewski.
Wyniki meczów reprezentantów Polski (wytłuszczonym drukiem zwycięzcy).
Kategoria 35+: Singel. Dorota GRZEJDAK - Judith BIENEN (Niemcy) 11:0 11:1 (7');Katarzyna MAŁYSZKO - Doris LEVIN (Szwecja) 11:10 11:1 (25').
Kategoria 45+: Singel. Mariusz SZMONIEWSKI - Per Juul ULRICH (Dania) 7:15 1:15 (23'); Maria Brzeźnicka - Svetlana ZILBERMAN (1, Izrael) 2:11 1:11 (14'); Ewa GOLAŃSKA - Maureen KLEIJWEGT-OSKAM (Holandia) 8:11 9:11 (25'). Debel. Marek SZCZEŚNIEWSKI / Mariusz SZMONIEWSKI - Seppo JORMANAINEN (Finlandia) / Kalle KALJURAND (Estonia) 15:17 14:17 (30'); Maria Brzeźnicka / Ewa GOLAŃSKA - Pia KRUSE / Ellen AAGAARD (Dania) 5:15 4:15 (13').
Kategoria 50+: Singel. Jacek SZAFRAŃSKI - Christer FORSGREN (Dania) 9:15 4:15 (27').
Kategoria 55+: Singel. Andrzej DOMAGAŁA - Edgar MICHALOWSKY (Niemcy) 3:15 0:15 (14'); Wiesław DREWICZ - Robert PERSSON (Szwecja) 7:15 4:15 (21').
Kategoria 60+: Singel. Paweł GASZ - Heiner HANRATH (Niemcy) 15:5 15:3 (29'); Kazimierz PRĘDKI - Cor HAGEMEIJER (Holandia) 13:15 15:12 12:15 (55').
7. Mistrzostwa Europy Seniorów, 15-20 maja 2006, Amersfoort (Holandia). Więcej na stronie mistrzostw Europy seniorów.
HANKIEWICZ I MIKST KOZŁOWSKI/GRZEJDAK W ĆWIERĆFINALE MISTRZOSTW EUROPY. Amersfoort. 16.05. W Holandii trwają mistrzostwa Europy weteranów (seniorów). Wyniki kolejnych meczów reprezentantów Polski (wytłuszczonym drukiem zwycięzcy).
Kategoria 40+: 1/8 finału singla. Jacek Hankiewicz - Detlef REINHARD (Niemcy) 15:2 15:3 (15').
Kategoria 35+: 1/8 finału miksta. Paweł Kozłowski / Dorota Grzejdak - Kelle KALJURAND (Estonia) / Katarzyna MAŁYSZKO 15:0 15:6 (20').
Jacek Hankiewicz w meczu o medal zagra prawdopodobnie z rozstawionym z nr. 1 Duńczykiem Martinem VISSINGIEM.
7. Mistrzostwa Europy Seniorów, 15-20 maja 2006, Amersfoort (Holandia). Więcej na stronie mistrzostw Europy seniorów.
HANKIEWICZ, SZMONIEWSKI, SZAFRAŃSKI, PRĘDKI, GASZ, BRZEŹNICKA I PRĘDKA AWANSOWALI W SINGLU. Amersfoort. 15.05. W Holandii rozpoczęły się mistrzostwa Europy weteranów (seniorów). Większość reprezentantów Polski rozegrała pierwsze mecze (wytłuszczonym drukiem zwycięzcy).
Kategoria 40+: 1/16 finału singla. Jacek Hankiewicz - Martin Staden (Anglia) 15:5 15:4 (20'); Paweł Kozłowski - Paul KIRBY (Anglia) 8:15 5:15 (22'); Paweł Gasz junior - Terry Flynn (Anglia) 2:15 5:15 (16'). 1/8 finału debla. Jerzy Dołhan / Jacek Hankiewicz - Jon Austin / Terry Flynn (Anglia) 15:2 15:6 (36'); Paweł Gasz junior / Paweł Kozłowski - Thomas Bunn / Michael Schneider (Niemcy) 1:15 1:15 (24').
Kategoria 45+: 1/16 finału singla. Mariusz Szmoniewski - Wolfgang Sternberger (Austria) 15:9 15:2 (23'); Krzysztof Latawski - Dmitri Zinienko (Rosja) 13:15 5:9 krecz; Maria Brzeźnicka - Heiko HABERSANG (Niemcy) 11:6 11:4 (21'). 1/16 finału miksta. Ewa Golańska / Mariusz Szmoniewski - Katrin Aru (Estonia) / Arunas Petkevicius (Litwa) 10:15 8:15 (18').
Kategoria 50+: 1/16 finału singla. Jacek Szafrański - Filip Guldan (Słowacja) 15:3 15:6 (24'); Jerzy Rybicki - Ladislaw Vorel (Czechy) 9:15 9:15 (25'); Piotr Horodecki - Władimir Kołoskow (Rosja) 4:15 0:15 (16'); 1/16 finału debla. Jacek Szafrański / Jerzy Rybicki - Ejnar Skovrup / Per Mikkelsen (Dania) 4:15 6:15 (16').
Kategoria 60+: 1/16 finału singla. Paweł Gasz - Johannes Muljokarno (Holandia) 15:7 15:4 (18'); Dietmar Unser (Niemcy) - Dariusz Malik - walkower; Kazimierz Prędki - Kok Min TANG (Anglia) 15:7 15:3 (24'); Przemysław Grzeszkowiak - Sven-Olof Johansson (Szwecja) 5:15 4:15 (18'); 1/8 finału singla. Zdzisława Prędka - Wiola Renholm (Finlandia) 13:10 11:9 (22'); 1/8 finału miksta. Zdzisława Prędka / Kazimierz Prędki - Christel Klaar / Walter Kaltenmeier (Niemcy) 12:15 7:15 (35').
7. Mistrzostwa Europy Seniorów, 15-20 maja 2006, Amersfoort (Holandia). Więcej na stronie mistrzostw Europy seniorów.
ĆWIERĆWIECZE Z BADMINTONEM. 12.05. UKS "Plesbad" Pszczyna oraz Śląski Okręgowy Związek Badmintona w Częstochowie z okazji 25-lecia pszczyńskiego badmintona zapraszają do Goczałkowic na otwarte mistrzostwa Śląska juniorów (wg regulaminu PZBad) i turniej młodzików (turniej otwarty; system eksperymentalny, sugerowany do dwóch przegranych) oraz do Pszczyny na turnieje: weteranów, amatorów, masters oraz VIP-ów. Zawody odbędą się w dniach 20-21 maja. Zgłoszenia przyjmowane będą na 30 minut przed rozpoczęciem turnieju lub z wyprzedzeniem za pomocą e-maila: plesbad@poczta.onet.pl i faksu: 210 38 77.
WITRYNA PZBAD ZMIERZA KU DOBREMU. 12.05. Redakcja naszej strony otrzymała list od jednego z czytelników. Pan Dominik Wiktor prosi nas o więcej obiektywizmu, odnosząc się do zamieszczonego wczoraj tekstu "PZBAD NIE UZNAJE RALLYPOINT?": Poniższa informacja nie jest tak do końca prawdziwa. W załączniku 6 (http://www.badminton.hostingpro.pl/index.php?id_linki=92&id_linki_p=2#tu) znajduje się kompletna informacja na temat nowego systemu punktacji zwanego "eksperymentalnym". Rzeczywiście IBF zaakceptował zmiany w punktacji, ale chyba nie musimy wymagać, żeby PZBad w zrywie nadgorliwości w tej samej chwili zmienił swoje przepisy. Państwa krytykę uważam za przedwczesną. Smutne jest, że pomimo niezaprzeczalnych cech nowej strony: przejrzystość, nowoczesność, bogactwo treści (zarówno informacje dla początkujących jak i dla zawodników), które są warte docenienia Państwo postanowili skupić się jedynie na zapisach w systemie punktacji.
Nie mam nic wspólnego z PZBadem, jestem tylko miłośnikiem badmintona i jeśli widzę, że ktoś robi coś dobrego dla tej dyscypliny to doceniam ten fakt. Za "coś dobrego" uważam właśnie nową witrynę PZBadu. Proszę zatem o więcej obiektywizmu, a mniej cynizmu w Waszych wiadomościach, bo bardzo lubię również Waszą stronę i nie chciałbym, żeby to się zmieniło
.
Tyle Czytelnik. Wyjaśniamy, że tekst nieprzypadkowo nosił tytuł "PZBad nie uznaje Rallypoint?", bo nie stanowił recenzji odnowionej strony Polskiego Związku Badmintona. Takim recenzowaniem się nie zajmujemy, a jedynie wyjątkowo - (np. skandaliczne funkcjonowanie strony IBF w określonym czasie) - wspominamy o wadach, a częściej zaletach innych witryn.
Staramy się kierować linkami na godne uwagi strony i tak było również w tym wypadku. O wyglądzie i treści odrestaurowanej strony PZBad można się więc naocznie przekonać samemu po jednym kliknięciu.
Wyjaśniamy także, że wcale nie wymagamy, by PZBad "w tej samej chwili zmienił swoje przepisy". Natomiast o sławnym Załączniku 6 wspominaliśmy kilkakrotnie w naszym serwisie, robiąc mu w miarę naszych skromnych możliwości reklamę.
Cieszymy się, że - jak wynika z listu naszego Czytelnika - nowa strona PZBad podoba się za "przejrzystość, nowoczesność, bogactwo treści". "Stara" strona była powszechnie krytykowana za brak aktualnych informacji i ubogą treść, ale wbrew tym obiegowym opiniom zawierała sporo solidnego materiału, cennego również dla nas.
Trudno jednak zaprzeczać, że do tej pory "nie zająknięto się nawet ani słowem na temat zaakceptowanej przez IBF podczas mininonego weekendu zmiany systemu punktacji na Rallypoint". Czyli witryna federacji pomija fakt ostatecznego wprowadzenia w ostatnich dniach rewolucyjnej zmiany systemu punktacji, mającej olbrzymi wpływ na oblicze gry dla zawodnika, trenera i kibica. Jeśli to zestawić z buńczucznym hasłem w dziale "Wizja i cele": Badminton sportem rakietowym nr 1 w Polsce !!! [my pod hasłem się podpisujemy, rzecz w tym, by mogły tak powiedzieć miliony rodaków], to szczypta krytyki pod adresem nowej strony nie powinna nikomu zaszkodzić.
W momencie pisania naszego wczorajszego tekstu na witrynie PZBad nie działała jeszcze znaczna część podstron z historycznymi wynikami i podsumowaniami, czego oczywiście nie wypominaliśmy. Te braki dziś stopniowo usunięto. Tym bardziej spodziewamy się znajdować tam coraz więcej ciekawych materiałów napływających z wzrastającą szybkością.
RANKING ŚWIATOWY. 11.05. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. LEE Hyun Il (Korea); 5. Kenneth JONASSEN (Dania); 25. Przemysław WACHA (Polska); 93. Rafał HAWEL (Polska); 305. Piotr MAZUR (Polska); 359. Adam CWALINA (Polska); 562. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. XU Huaiwen (Niemcy); 5. Mia AUDINA TJIPTAWAN (Holandia); 60. Kamila AUGUSTYN (Polska); 169. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 428. Ewa JAROCKA (Polska); 437. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 5. CHOONG Tan Fook / LEE Wan Wah (Malezja); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 55. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 144. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajwan); 15. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 102. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 3. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 5. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 14. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 101. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 122. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 237. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN (Polska).
INDYWIDUALNE MISTRZOSTWA POLSKI MŁODZIKÓW. 11.05. W dniach 12-14 maja w Choroszczy rozegrane zostaną Indywidualne Mistrzostwa Polski Młodzików. Zawody rozgrywane będą w grach pojedynczych dziewcząt i chłopców, w kategorii wiekowej do lat 13. Patronat nad mistrzostwami objął marszałek województwa podlaskiego - Janusz Krzyżewski. Na zawodników czekają piękne puchary oraz atrakcyjne nagrody rzeczowe o wartości 5 tys. zł. Sponsorami mistrzostw są: urząd marszałkowski województwa podlaskiego, urząd miejski w Choroszczy, firma Kason Polska oraz lokalni sponsorzy. Uroczyste otwarcie nastąpi w piątek (12 maja) o godzinie 14:00.
PZBAD NIE UZNAJE RALLYPOINT? 11.05. Polski Związek Badmintona uruchomił dziś nową witrynę internetową. Nowa struktura i grafika mają ułatwić korzystanie z zawartych na stronie informacji zarówno stałym gościom strony, jak i osobom, które z badmintonem spotykają się po raz pierwszy. Raczej trudno na to liczyć, skoro w sekcji dotyczącej przepisów (podsekcja: punktacja) znajdują się informacje, podające iż sety rozgrywane są do 15 (mężczyźni) i 11 (kobiety) punktów. Nie zająknięto się nawet ani słowem na temat zaakceptowanej przez IBF podczas mininonego weekendu zmiany systemu punktacji na Rallypoint, która to zmiana odbiła się szerokim echem w badmintonowym świecie (ale nie na polskiej prowincji). Niemniej w dziale "Wizje i cele" PZBad promuje ambitny plan IBF - aby uczynić badminton sportem rakietowym nr 1...
DO KITU. 10.05. Nowy system liczenia punktów jest do kitu - narzeka badmintonowy mistrz świata i zwycięzca olimpiady Taufik Hidayat. Dodaje również: Nie rozumiem sposobu postępowania IBF. Byłem za tym, aby zastosować w badmintonie takie same reguły jak w tenisie. Tym samym nowy, wprowadzony z inicjatywy IBF system punktacji krytykowany jest przez człowieka, który przed paroma dniami został wybrany na sportowca roku właśnie przez... IBF. Na komentarze jednego z najbardziej popularnych badmintonistów błyskawicznie zareagował Punch Gunalan: Byliśmy zmuszeni zmienić przepisy. Badminton powinien być rozrywkową, bardziej niż dotychczas przyjaźnie nastawioną do mediów dyscypliną sportu. W starym systemie nigdy nie było wiadomo, kiedy mecz dobiegnie końca. Teraz można ten czas w przybliżeniu oszacować. Hidayatowi udało się już zgromadzić wokół siebie renomowane, badmintonowe towarzystwo, w tym Petera Gade, który wypowiadał się zdecydowanie przeciw zmianom.
WYKLUCZONA FEDERACJA. 10.05. IBF zadecydowała 5 maja, że RBF (Russian Badminton Federation) przestaje być jej członkiem. Aby rosyjscy badmintoniści nie byli pokrzywdzeni, w porozumieniu z ROC (Russian Olympic Committee) dopuszczono ich do uczestnictwa w międzynarodowych turniejach do czasu, aż odpowiedni związek badmintonowy z Rosji znajdzie się w gronie członków IBF.
WETERAŃSKIE LOSOWANIE. 10.05. Na stronie BE (dawna EBU) dostępne jest już losowanie mistrzostw Europy seniorów (wedle rodzimej terminologii - weteranów). Co ciekawe, w kategorii +35 już w pierwszej rundzie spotkają się Polacy - grająca z Pawłem Kozłowskim Dorota Grzejdak oraz Kasia Małyszko w towarzystwie swojego partnera ze Szwajcarii. W turnieju weźmie udział przeszło 400 weteranów z 22 krajów Europy. Spotkanie zostanie rozegrane - zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami - wedle starych zasad punktacji.
SPOTKANIA Z UDZIAŁEM POLAKÓW.
Kategoria +35: Dorota Grzejdak - Judith Bienen (Niemcy); Katarzyna Małyszko - Doris Levin (Szwecja); Dorota Grzejdak / Bożena Haracz - (pierwsza runda wolna) Kerstin Wenk / Andrea Hemmer (Niemcy); Katarzyna Małyszko / Bettina Villars (Szwajcaria) - (pierwsza runda wolna) Tanya Karlsson / Doris Levin (Szwecja); Katarzyna Małyszko / Richard Murray (Szkocja) - Dorota Grzejdak / Paweł Kozłowski.
Kategoria +40: Jacek Hankiewicz - Martin Staden (Anglia); Paweł Kozłowski - Rakesh Gupta (Anglia); Paweł Gasz junior - Terry Flynn (Anglia); Jerzy Dołhan / Jacek Hankiewicz - (pierwsza runda wolna) Jon Austin / Terry Flynn (Anglia); Paweł Gasz junior / Paweł Kozłowski - (pierwsza runda wolna) Thomas Bunn / Michael Schneider (Niemcy); Bożena Haracz / Jerzy Dołhan - (pierwsza runda wolna) Marlene Larsen / Jan Solyst (Dania).
Kategoria 45+: Mariusz Szmoniewski - Wolfgang Sternberger (Austria); Krzysztof Latawski - Dimitri Zinenko (Rosja); Marek Szcześniewski / Mariusz Szmoniewski - (pierwsza runda wolna) Seppo Jormanainen (Finlandia) / Kalle Kaljurand (Estonia); Krzysztof Latawski / Lubomir Budinsky (Słowacja) - (pierwsza runda wolna) Ricardas Butkus / Stanislaw Michniewicz (Litwa); Ewa Golańska - (pierwsza runda wolna) Shan Du (Holandia); Maria Brzeźnicka - (pierwsza runda wolna) Bente Bahrt (Dania); Maria Brzeźnicka / Ewa Golańska - Pia Kruse / Ellen Aagaard (Dania); Ewa Golańska / Mariusz Szmoniewski - Katrin Aru (Estonia) / Arunas Petkevicius (Litwa); Maria Brzeźnicka / Marek Szcześniewski - pierwsza runda wolna.
Kategoria +50: Jacek Szafrański - Filip Guldan (Słowacja); Jerzy Rybicki - Ladislaw Vorel (Czechy); Piotr Horodecki - Władimir Kołoskow (Rosja); Jacek Szafrański / Jerzy Rybicki - Ejnar Skovrup / Per Mikkelsen (Dania); Piotr Horodecki / Filip Guldan (Słowacja) - pierwsza runda wolna; Grażyna Stefańska / Eva Luzakova (Słowacja) - Hanne Nielsen / Inge Odum (Dania); Grażyna Stefańska / Jacek Szafrański - (pierwsza runda wolna) Gunnel Bengtsson / Curt Ingedahl (Szwecja).
Kategoria +55: Andrzej Domagała - (pierwsza runda wolna) Edgar Michalowsky (Niemcy); Wiesław Drewicz - (pierwsza runda wolna) Robert Persson (Szwecja); Andrzej Domagała / Wiesław Drewicz - Per Dabelsteen / Kurt Fals (Dania).
Kategoria +60: Paweł Gasz - Johannes Muljokarno (Holandia); Dariusz Malik - Dietmar Unser (Niemcy); Kazimierz Prędki - Kok Min Tang (Anglia); Przemysław Grzeszkowiak - Sven-Olof Johansson (Szwecja); Kazimierz Prędki / Paweł Gasz - (pierwsza trunda wolna) Johannes Muljokarno (Holandia) / Kok Min Tang (Anglia); Przemysław Grzeszkowiak / Dariusz Malik - (pierwsza runda wolna) Knut Liland / Torleif Liberg (Norwegia); Zdzisława Prędka - Wiola Renholm (Finlandia); Zdzisława Prędka / Kazimierz Prędki - Christel Klaar / Walter Kaltenmeier (Niemcy).
7. mistrzostwa Europy seniorów, 15-20 maja 2006, Amersfoort (Holandia). Więcej na stronie mistrzostw Europy seniorów.
NADPROGRAMOWY TURNIEJ. 10.05. Ze względu na liczne prośby uczestników Grand Prix Victora, organizator tego cyklu zawodów będzie czynił starania o zorganizowanie dodatkowego turnieju jeszcze w tym sezonie - 11 czerwca. Wiele zależy od tego, jaka liczba zawodników zgłosi chęć uczestnictwa w czerwcowych rozgrywkach. Informacje będą podawane na bieżąco na stronie Grand Prix Victora.
BARDZIEJ EKSCYTUJĄCO, MNIEJ MĘCZĄCO? 10.05. W minioną sobotę odbyło się w Tokio generalne zebranie IBF. Spotkanie korespondowało z turniejem Thomas & Uber Cup. Prezydent IBF Jang Young Joong wielokrotnie zapewniał, że wszelkie wysiłki IBF zmierzają do tego, aby promować badminton i uczynić z niego do 2013 r. pierwszy sport rakietowy świata.
Wbrew wcześniejszym przewidywaniom, jednogłośnie przebiegało głosowanie nad wprowadzeniem nowego systemu punktacji - Rallypoint. System ów był testowany w wielu krajach członkowskich IBF już od maja 2005 r. Delegaci pozytywnie zaopiniowali zmiany zasad punktacji. Rallypoint obowiązywać będzie na wszystkich turniejach, które dają punkty do rankingu światowego, w tym na na IO w Pekinie.
Cieszymy się ze 100% poparcia członków IBF w kwestii wprowadzenia nowego systemu punktacji. Pojawiły się jedynie prośby, aby czas przeznaczony na zaadaptowanie zmian nie był zbyt krótki, bez wątpienia weźmiemy pod uwagę te sugestie - powiedział wiceprezydent IBF, Punch Gunalan. Rallypoint został zaopiniowany jako system przyjazny zarówno dla zawodników, jak i fanów badmintona oraz mediów. Być może właśnie Rallypoint jest w stanie wypromować badminton.
Gra do 21 punktów czyni spotkania bardziej przewidywalnymi, co jest pożądane zwłaszcza w przypadku transmisji telewizyjnych, ułatwiając ich zaplanowanie. Jak dotąd, ceny czasu reklamowego znacząco wzrosły, odkąd stosujemy Rallypoint - powiedział Gunalan. Sponsorzy postrzegają teraz badminton jako bardziej atrakcyjny - w ocenie widzów dyscyplina ta stała się bowiem bardziej ekscytująca, a zasady bardziej zrozumiałe. Przy starym systemie punktacji czas trwania gry był dłuższy, a mecze bardziej męczące psychicznie dla większości zawodników. Podczas gdy nowy system jest postrzegany jako mniej absorbujący i mniej krzywdzący.
BADMINTONOWE HARCE NA URSYNOWIE. 10.05. Środowiskowy klub badmintonowy "Harcownik" zaprasza młodych badmintonistów do uczestnictwa w turniejach młodzików oraz juniorów młodszych, które odbędą się 27 maja (godz. 9.30) w Szkole Podstawowej nr 330 przy ul. Mandarynki 1. Prawo startu mają:
- w grach pojedynczych juniorów młodszych oraz młodzików po 8 najlepszych zawodników lub zawodniczek spośród zgłoszonych na podstawie listy końcowej XVII edycji Warsaw Open;
- w grach podwójnych juniorów młodszych po 6 najlepszych par spośród zgłoszonych na podstawie listy końcowej XVII edycji Warsaw Open.
Zawody zostaną rozegrane systemem grupowo-pucharowym, z uwzględnieniem systemu punktacji zatwierdzonego w ostatni weekend przez IBF (3x21). Zgłoszenia należy przesyłać do 18 maja faksem: (22) 621 91 62 (z dopiskiem "dla Mazowieckiego OZBad") lub e-mailem: harcownik@poczta.onet.pl; koniecznie z numerem telefonu kontaktowego. Potwierdzenie umieszczenia na liście startowej bądź rezerwowej zostanie przedstawione przez organizatora do 22 maja.
BADMINTON NA IO. 9.05. Liczba badmintonistów (singlistów) uprawnionych do startu w Igrzyskach Olimpijskich została zwiększona z 29 do 38. IBF uzasadnia taką decyzję większą liczbą państw biorących udział w IO.
NAJLEPSZY BADMINTONISTA ŚWIATA. 9.05. Taufik Hidayat został (już po raz trzeci, wcześniej w 2004 r. i 2005 r.) uznany przez IBF za najlepszego badmintonistę 2006 roku. IBF nadaje ów tytuł od 1998 r. Przedtem zdobyli go: Kim Dong Moon (2002, 2003), Gao Ling (2001), Candra Wijaya (2000), Camilla Martin (1999) oraz Peter Gade (1998).
KURS INSTRUKTORSKI. 9.05. Jeśli planujesz uczestnictwo w kursie (na przykład) instruktorów badmintona, to postaraj się najpierw o zaliczenie części ogólnej (ten wymóg nie dotyczy absolwentów AWF). Okazję taką stwarza KURS INSTRUKTORA SPORTU - część ogólna, który rozpocznie się 20 maja br. Kurs organizuje Przedsiębiorstwo Usług Rekreacyjno-Szkoleniowych "ProActive". Adres: ul. Conrada 6, Warszawa (Bielany). Zajęcia w Gimnazjum nr 73 im. J.H. Wagnera (sesje: 20-21.05, 27-28.05, 3-4.06, 10-11.06.2006 r.) Godziny zajęć: sobota i niedziela 9.00-16.30. Cena: 600 zł + 50 zł opłata egzaminacyjna - możliwość opłaty w ratach /I rata 300 zł przed rozpoczęciem szkolenia, II rata 350 zł przed przystąpieniem do egzaminu/. Na pierwsze zajęcia należy przynieść dowód wpłaty (całość 650 zł lub I rata 300 zł), kserokopię świadectwa ukończenia szkoły średniej wraz z oryginałem do wglądu (ew. inny dokument potwierdzający posiadanie minimum średniego wykształcenia). Absolwenci otrzymają zaświadczenie o ukończeniu kursu (zgodne z wzorem z Rozporządzenia MENiS), uprawniające do przystąpienia do specjalizacji w wybranej dyscyplinie sportu. Nabór na kurs instruktorski prowadzony jest w sposób ciągły. Więcej informacji na stronie ProActive.
KRAKOWSKA (EKSTRA)KLASA. AZS AGH Kraków został najlepszym zespołem ekstraklasy w sezonie 2005/2006. Tuż za nim uplasowała się drużyna z SKB Liptol- Malow Suwałki, brąz przypadł w udziale badmintonistom z LKS Technik Głubczyce. Jak donosi PAP:
Badmintoniści AZS AGH Kraków zdobyli złoty medal 33. drużynowych mistrzostw Polski, kończąc rozgrywki sezonu 2005-2006 bez porażki. W ostatnim, siódmym meczu ekstraklasy, pokonali na wyjeździe AZS Kielce 5:0.
Srebrny medal przypadł obrońcom tytułu - zespołowi SKB Litpol-Malow Suwałki, a brązowy - LKS Technikowi Głubczyce. Do drugiej ligi spadły trzy drużyny: UKS Hubal Białystok, KS Masovia Płock i MKS Stal Nowa Dęba.
AZS AGH Kraków występował w rozgrywkach w składzie: Barbara Kulanty, Agata Rzepczyk, Agata Stelmaszczyk, Katarzyna Wójcik oraz Hubert Pączek, Damian Pławecki, Maciej Piekło i grający trener Mariusz Pogoń, który prowadził zespół wraz z Krzysztofem Hodurem. Większość w ekipie to absolwenci szkół wyższych.
W historii mistrzostw Polski krakowska drużyna jest dopiero czwartą, która sięgnęła po tytuł. Wcześniej 24 razy zdobywali go badmintoniści Technika Głubczyce, 7 razy SKB Litpol-Malow Suwałki i raz Poloneza Warszawa (1992-1993).
W rozpoczętej we wrześniu rywalizacji w ekstraklasie z udziałem ośmiu ekip systemem każdy z każdym AZS AGH Kraków nie doznał porażki. Pokonał po 5:0 KS Masovię Płock, MKS Stal Nową Dębę i AZS Kielce oraz po 3:2 Technika Głubczyce, SKB Litpol-Malow Suwałki, Hubala Białystok i Piasta-B Słupsk.
AZS AGH Kraków występuje w lidze badmintona od 20 lat, z czego od 17 w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Do wyróżniających się zawodników w trakcie rozgrywek sezonu 2005/2006 należeli: brązowy medalista MP Hubert Pączek (nie doznał porażki w meczach ligowych), brązowa medalistka MP w deblu Barbara Kulanty oraz srebrny medalista MP w deblu i brązowy w mikście Damian Pławecki.
Końcowa kolejność 33. drużynowych mistrzostw Polski 2005/2006 (zespoły na miejscach 6-8 spadły do II ligi): 1. AZS AGH Kraków; 2. SKB Litpol-Malow Suwałki; 3. LKS Technik Głubczyce; 4. SKS Piast-B Słupsk; 5. OŚ AZS Kielce; 6. UKS Hubal Białystok; 7. KS Masovia Płock; 8. MKS Stal Nowa Dęba.

ORF NA PLUS. 8.05. Już od 3 miesięcy Austriacki Związek Badmintona prowadzi rozmowy z firmą IEC, właścicielem praw do transmisji telewizyjnych ze wszystkich turniejów badmintonowych w Europie. Rezultaty tych negocjacji będziemy mogli zobaczyć (i to dosłownie) już niebawem. Jeszcze w tym roku na nowym kanale ORF SPORT PLUS wyemitowane zostaną trzy duże, międzynarodowe turnieje: mistrzostwa Europy, mistrzostwa świata oraz Thomas & Uber Cup. ORF okazało się bardzo skore do współpracy i jest gotowe ponieść koszta wysokich opłat licencyjnych. Na początku ORF SPORT PLUS będzie dostępne dla ok. 1,7 miliona gospodarstw domowych. Nadawca przewiduje, że w następnych latach, dzięki większej dostępności techniki cyfrowej, liczba odbiorców wzrośnie o 90%.
GUNALAN PUSZCZA OCZKO. 8.05. A jednak szef IBF postawił na swoim. W weekend zapadła jednogłośna decyzja o zmianie systemu punktacji na Rallypoint (3x21). Nowy system był testowany zgodnie z postanowieniami, jakie zapadły na generalnym zebraniu IBF, od lutego br. Od przyszłego sezonu nie tylko międzynarodowe, ale i krajowe turnieje rozgrywane będą z uwzględnieniem wspomnianej zmiany. To prawdziwa rewolucja w badmintonie. W sumie, nie licząc dwóch wcześniejszych, nieudanych prób, to pierwsza zmiana w systemie liczenia punktów od 1934 r. Co prawda cztery lata temu testowano system 5x7, jednak ostatecznie podczas głosowania na generalnym zebraniu IBF pomysł ów nie zyskał większości głosów i został odrzucony.
CHIŃSKI REPLAY. Tokio. 7.05. Chińczycy, tak jak wczoraj ich koleżanki, zwyciężyli w trzech meczach w najbardziej prestiżowym turnieju badmintonowego świata - Pucharu Thomasa. WYNIKI: Lin Dan (ChRL) - Peter Gade (Dania) 21:17 21:19; Cai Yun / Fu Haifeng (ChRL) - Jens Eriksen / Martin Lundgaard Hansen (Dania) 19:21 21:11 21:18; Bao Chunlai (ChRL) - Kenneth Jonassen (Dania) 21:12 12:21 21:12.
Więcej na stronie: Yonex Thomas & Uber Cup 2006. Zob również bezpośrednio wyniki.
CHINKI NAJLEPSZE. Tokio. 6.05. Chinki po raz kolejny udowodniły, że są najlepszymi na naszym globie badmintonistkami. W finałowym pojedynku z Holenderkami szybko wygrały trzy pierwsze mecze, zdobywając Puchar Uber. Jedyną zawodniczką występującą w barwach Holandii, która stawiła w trzysetowym pojedynku opór chińskiej potędze, była Azjatka Mia Audina. WYNIKI: Zhang Ning (ChRL) - Mia Audina Tjiptawan (Holandia) 21:18 19:21 21:18; Xie Xingfang (ChRL) - Judith Meulendijks (Holandia) 21:17 21:18; Jiang Yanjiao (ChRL) - Rachel van Cutsen (Holandia) 21:9 21:7.
Więcej na stronie: Yonex Thomas & Uber Cup 2006. Zob również bezpośrednio wyniki.
UDANY EKSPERYMENT? 5.05. Rallypoint (3x21) czy powrót do starego, wypróbowanego systemu liczenia punktów (3x15)? Odpowiedź na to pytanie padnie już jutro. Na czwartkowej konferencji prasowej Punch Gunalan wyjaśniał, że głównym punktem jutrzejszego zebrania generalnego IBF będzie głosowanie nad tym, który system punktacji obowiązywać będzie przez najbliższe lata. Wszystko wskazuje na to, ze większość członków IBF ulegnie presji Gunalana i opowie się za tym, aby wprowadzić zmiany.
Rallypoint był testowany od miesięcy przez badmintonistów na całym świecie. Analiza zawodów przeprowadzanych nowym systemem, pokazała, że nastąpiło średnie skrócenie gier z 45 do 30 min, jedynie w grach finałowych zdarza się, że spotkania przeciągają się do 60 min. Sami zawodnicy oceniają, że gra jest mniej męcząca fizycznie, choć wymaga większej koncentracji i jest trudniejsza "mentalnie". Podczas lutowego obozu treningowego japońskiej kadry, zapytano szkoleniowców i zawodników, co sądzą o zmianie zasad punktacji.
ParkJoo Bong (trener kadry): W nowym systemie każda pomyłka powoduje zmianę wyniku i należy się koncentrować bardziej niż przy tradycyjnej punktacji. Wynik 14:10 w starym systemie liczenia punktów odpowiada wynikowi 20:12 lub 20:14 w nowym systemie. Cztery punkty teraz nie są równe czterem punktom w starym systemie i zawodnicy powinni to dobrze zapamiętać.
Shoji Sato (singlista): Ponieważ gra toczy się szybciej, myślę, że należy koniecznie grać na najwyższym poziomie od samego początku spotkania. Po objęciu prowadzenia wystarczy być stroną serwującą, w przeciwnym wypadku może być ciężko. To system dobry do grania przeciwko badmintonistom zajmującym najwyższe pozycje w rankingu.
Kanak Yonekura (singlistka): Nie sądzę, aby mecze znacząco się skróciły. Oczywiście, teraz nie mogę zrobić żadnej głupiej pomyłki. Nowy system jest trudny od strony psychologicznej. Tym, którzy zwyciężali dzięki swojemu doświadczeniu, można teraz powiedzieć, że doświadczenie to nie wszystko.
Keita Masuda (deblista): Wierzę, że mecze będą szybsze. Czasem jeszcze trochę się gubimy w liczeniu punktów. Jednak odkryjemy wiele nowch rzeczy podczas gry i wydaje mi się, że nie należy martwić się na zapas.
Sintaro Ikeda (deblista): Najważniejszy jest serwis! Uwaga na serwis!
Reiko Shiota: W nowym systemie mogę szybko dogonić przeciwnika, jeśli zostałam w tyle, co daje mi możliwość wygrania nawet z wysoko uplasowanymi w rankingu zawodnikami. Chcę jak najszybciej zacząć korzystać z tego systemu. Nie mogę się już doczekać!
THOMAS CUP - PÓŁFINAŁY. Tokio. 5.05. Dziś Dania przystąpiła do ciężkiej walki. To małe państwo z dużymi tradycjami badmintonowymi dotychczas zdobyło niemal wszystko, co jest do zdobycia w badmintonowym świecie. Wikingom brakuje jeszcze tylko zwycięstwa w Pucharze Thomasa. Skandynawowie próbują odebrać puchar Azjatom i przydać chwały Europie od 1948 r. Siedmiokrotnie zdołali dotrzeć do finału i... na tym się kończyło. Ostatnio zwycięstwo przepadło 2 lata temu w Dżakarcie, podczas finału z Chinami. W latach 60. i 70. walczył Erland Kops, w latach 80. Morten Frost - wszystko to na próżno. Potem byli jeszcze Poul-Erik Hoyer i Thomas Stuer. Nowy kapitan drużyny - Peter Gade - startuje w Pucharze Thomasa już po raz piąty. Dwa lata temu w Dżakarcie Gade zaprezentował się słabo, w tym roku jest w lepszej formie. Dziś w półfinałach był rewelacyjny w pojedynku z Malezyjczykiem Lee Chongiem Wei, aktualnym numerem 2 na świecie, wyprzedzającym Duńczyka w rankingu IBF. Wygrywając spotkanie, Gade spowodował, że Duńczycy znaleźli się jedną nogą w finale. Przechodzili samych siebie Martin Lundgaard i Jens Eriksen, którzy w meczu-horrorze doprowadzili drugi set do stanu 30:28! Ostatecznie Duńczycy przegrali jednak z parą Koo / Chan w trzech setach. Dzięki zwycięstwu Kennetha Jonassena, Duńczykom do osiągnięcia finału brakowało już tylko wygranej w czwartym, deblowym spotkaniu. Jednak mimo wysiłków, Boe / Mogensen przegrali w trzech niezmiernie emocjonujących setach. O tym, czy Duńczycy w finale zagrają przeciwko Chińczykom, zadecydował ostatecznie mecz Joachima Perssona z Kuanem Beng Hongiem. Ambitny Skandynaw nie zawiódł i zdobył dzięki swojemu wygranemu meczowi trzeci - być może, jak się okaże w niedzielę, na wagę złota - punkt dzisiejszego spotkania.
W drugim półfinale, gdzie spotkały się Indonezja i Chiny, mecze zakończyły się zgodnie z przewidywaniami. Co prawda, zwycięzca Igrzysk Olimpijskich Taufik Hidayat wielokrotnie deklarował, że tym razem Chiny zostaną poskromione, jednak mając przed oczyma jego dotychczasowe sukcesy w Japonii, trudno było sobie wyobrazić, że mógłby on pokonać Lin Dana. I rzeczywiście. Pyszny Indonezyjczyk przegrał z kretesem, zdobywając w drugim secie ledwie 8 punktów. Następnie wystarczyło, aby na boisko wyszli Bao Chunlai oraz duet Cai / Fu i jasnym stało się, że w finale zagrają Chiny.
WYNIKI. ChRL - INDONEZJA 3:0. Lin Dan (ChRL) - Taufik Hidayat (Indonezja) 21:16 21:8; Cai Yun / Fu Haifeng (ChRL) - Luluk Hadiyanto / Yulianto Alven (Indonezja) 24:22 21:17; Bao Chunlai (ChRL) - Sony Dwi Kuncoro (Indonezja) 21:17 24:22. DANIA - MALEZJA 3:2. Peter Gade (Dania) - Lee Chong Wei (Malezja) 21:19 21:18; Koo Kien Keat / Chan Chong Ming (Malezja) - Martin Lundgaard Hansen / Jens Eriksen (Dania) 21:17 28:30 21:6; Kenneth Jonassen (Dania) - Hashim Muhd Hafiz (Malezja) 20:22 21:12 21:17; Choong Tan Fook / Lee Wan Wah (Malezja) - Mathias Boe / Carsten Mogensen (Dania) 21:13 15:21 21:19; Joachim Persson (Dania) - Kuan Beng Hong (Malezja) 21:12 21:19.
Więcej na stronie: Yonex Thomas & Uber Cup 2006. Zob również bezpośrednio wyniki.
RANKING ŚWIATOWY. 4.05. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. LEE Hyun Il (Korea); 5. Kenneth JONASSEN (Dania); 25. Przemysław WACHA (Polska); 92. Rafał HAWEL (Polska); 305. Piotr MAZUR (Polska); 360. Adam CWALINA (Polska); 566. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. XU Huaiwen (Niemcy); 5. Mia AUDINA TJIPTAWAN (Holandia); 61. Kamila AUGUSTYN (Polska); 169. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 429. Ewa JAROCKA (Polska); 438. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 5. Luluk HADIYANTO / Yulianto ALVEN (Indonezja); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 55. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 143. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOG (Anglia); 5. WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja); 15. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 100. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 3. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 5. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 14. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 101. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 123. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ (Polska); 239. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN (Polska).
UBER CUP - PÓŁFINAŁY. Tokio. 4.05. Dzisiejsze mecze wyłoniły kobiece drużyny, które spotkają się pojutrze w finale. O złoto walczyć będą Chiny i Holandia. Natomiast na jutro zaplanowano półfinały Pucharu Thomasa. W piątkowych zmaganiach zmierzą się Chiny z Indonezją oraz Dania z Malezją.
WYNIKI. ChRL - NIEMCY 3:0. Zhang Ning (ChRL) - Xu Huaiwen (Niemcy) 21:17 21:14; Xie Xingfang (ChRL) - Juliane Schenk (Niemcy) 21:17 21:16; Yang Wei / Zhang Jiewen (ChRL) - Michaela Peiffer / Sandra Marinello (Niemcy) 21:9 21:4. HOLANDIA - TAJWAN 3:0. Mia Audina Tjiptawan (Holandia) - Cheng Shao-Chieh (Tajwan) 21:19 21:17; Judith Meulendijks (Holandia) - Chien Yu-Chin (Tajwan) 22:20 21:17; Karina de Wit (Holandia) - Pai Min Jie (Tajwan) 21:16 14:21 21:15.
Więcej na stronie: Yonex Thomas & Uber Cup 2006. Zob również bezpośrednio wyniki.
THOMAS & UBER CUP - ĆWIERĆFINAŁY. Tokio. 3.05. WYNIKI. THOMAS CUP: ChRL - Anglia 3:0; Indonezja - Japonia 3:1; Dania - Indie 3:0; Malezja - Korea 3:2.
UBER CUP: ChRL - Singapur 3:0; Niemcy - Hongkong 3:2; Tajwan - Korea 3:2; Holandia - Japonia 3:1.
W jutrzejszym półfinale spotkają się: ChRL - Niemcy oraz Tajwan - Holandia (Uber Cup).
Więcej na stronie: Yonex Thomas & Uber Cup 2006. Zob również bezpośrednio wyniki.
THOMAS & UBER CUP - DZIEŃ 4. Sendai. 1.05. WYNIKI. THOMAS CUP: Japonia - Stany Zjednoczone 3:0; Anglia - RPA 3:0; Korea - Niemcy 3:0; Indie - Nowa Zelandia 3:0.
UBER CUP: Singapur - Nowa Zelandia 3:0; Holandia - Stany Zjednoczone 3:0; Tajwan - Anglia 3:0; Niemcy - Południowa Afryka 3:0.
Więcej na stronie: Yonex Thomas & Uber Cup 2006. Zob również bezpośrednio wyniki.
THOMAS & UBER CUP - DZIEŃ 3. Sendai. 30.04. WYNIKI. THOMAS CUP: ChRL - Niemcy 5:0; Malezja - Anglia 5:0; Korea - Indonezja 2:3; Dania - Japonia 5:0.
UBER CUP: Holandia - Anglia 5:0; Japonia - Nowa Zelandia 5:0; ChRL - Tajwan 5:0; Korea - Niemcy 4:1.
Więcej na stronie: Yonex Thomas & Uber Cup 2006. Zob również bezpośrednio wyniki.
THOMAS & UBER CUP - DZIEŃ 2. Sendai. 29.04. WYNIKI. THOMAS CUP: Niemcy - Indie 2:3; Japonia - RPA 5:0; Indonezja - Nowa Zelandia 5:0; Anglia - Stany Zjednoczone 3:2.
UBER CUP: Tajwan - Stany Zjednoczone 5:0; Nowa Zelandia - RPA 5:0; Anglia - Hongkong 2:3; Niemcy - Singapur 3:2.
Więcej na stronie: Yonex Thomas & Uber Cup 2006. Zob również bezpośrednio wyniki.
THOMAS & UBER CUP - DZIEŃ 1. Sendai. 28.04. Monotonnie upłynął pierwszy dzień zmagań w Japonii - oprócz dwóch spotkań, wszystkie zakończyły się wynikiem 5:0. Rutynę zdołały przełamać jedynie panie w spotkaniach: Hongkong - Holandia oraz Korea - Singapur. Porażkę odnotowały Holenderki, które minimalnie przegrały z Hongkongiem. WYNIKI. THOMAS CUP: ChRL - Indie 5:0; Korea - Nowa Zelandia 5:0; Dania - Południowa Afryka 5:0; Malezja - Stany Zjednoczone 5:0. UBER CUP: ChRL - Stany Zjednoczone 5:0; Japonia - Południowa Afryka 5:0; Hongkong - Holandia 3:2; Korea - Singapur 4:1.
Więcej na stronie: Yonex Thomas & Uber Cup 2006. Zob również bezpośrednio wyniki.
OKIEM EUROPEJCZYKA. 28.04. Na godzinę 14 zaplanowano początek gier prestiżowego turnieju Yonex Thomas & Uber Cup w Tokio. Na pierwszy ogień poszły badmintonistki z Chin, Stanów Zjednoczonych, Japonii i Południowej Afryki oraz zawodnicy z Korei, Nowej Zelandii, Indii i Chin. Reprezentantami Europy w dalekiej Japonii są: Dania, Niemcy, Anglia (Thomas Cup) oraz Holandia, Anglia, Niemcy (Uber Cup). Mecze w grupach rozgrywane będą w Sendai, ćwierćfinały, półfinały i finały w Tokio.
Nadzieją Starego Kontynentu jest duński team z Danii. W poprzedniej edycji Pucharu Thomasa w 2004 r. Duńczycy przegrali co prawda finał z Chińczykami, jednak w pięknym stylu pokonali w półfinale gospodarzy spotkania - Indonezyjczyków. W obecności miejscowych fanów na pewno nie było to łatwe (patrz: HISTORIA NIE POWINNA SIĘ POWTARZAĆ, 28.04). Bardzo prawdopodobne, że Skandynawowie zwyciężą, posiadają bowiem - dzięki rewelacyjnym deblistom i singlistom klasy Petera Gade oraz Kennetha Jonassena - jeden z najsilniejszych badmintonowych zespołów świata. Jens Eriksen i Martin Lundgaard to obecnie duet nr 1 naszego globu, są w rewelacyjnej formie, co potwierdzili na mistrzostwach Europy, Chin i Anglii. Duńczycy będą walczyć w grupie z Japonią i RPA. Niezbyt wiele szans mają Niemcy, którzy znaleźli się w grupie z Chinami oraz niełatwym przeciwnikiem - Indiami. Anglia powalczy z Malezją oraz Stanami Zjednoczonymi.
Nie najgorzej wygląda sytuacja w turnieju pań - dwie drużyny ze Starego Kontynentu (Holandia, Anglia) znalazły się w tej samej grupie, zwiększając tym samym szanse na wyjście europejskiego teamu do dalszego etapu gier. Zresztą Holandia wystawiła do Pucharu Uber bardzo mały skład - ledwie 7 zawodniczek - będzie więc zapewne bazować na wszechstronnych Mii Audinie oraz Judith Meulendijks. Niemki zagrają być może z powodzeniem w grupie z Koreą i Singapurem. Nasi zachodni sąsiedzi mają bowiem bardzo wyrównany skład, z takimi gwiazdami, jak Xu Huaiwen w singlu oraz deblowa para Juliane Schenk / Nicole Grether.
Yonex Thomas & Uber Cup (finał), 28.04-7.05, Tokio. Więcej na stronie: Yonex Thomas & Uber Cup 2006. Zob również bezpośrednio wyniki.
HISTORIA NIE POWINNA SIĘ POWTARZAĆ... 28.04. Dziś rusza w Tokio Puchar Thomasa. Nie są to tylko zwykłe zawody, na których wyłonione zostają najlepsze męskie drużyny świata. Historia zainaugurowanego w 1949 r. turnieju pełna jest emocji, pięknych zwycięstw, ale również skandali i przerwanych meczów. Szczególnie sensacyjne były gry finałowe podczas Pucharu Thomasa w 1964 r. Spotkanie odbywało się wówczas po raz pierwszy w Japonii, w Tokio. Obrońcą mistrzowskiego tytułu była Indonezja. W finale Azjaci mieli się spotkać z Danią. Jednym z asów skandynawskiej drużyny był Erland Kops. Europejscy dziennikarze opisywali go jako badmintonistę, którego nie sposób pokonać. Aż do finału zdawało się, że te stwierdzenia nie są bezpodstawne. Duńczycy objęli prowadzenie i do zwycięstwa potrzebny im był jeszcze tylko jeden wygrany mecz. Wypadło właśnie na Erlanda Kopsa, który miał się zmierzyć z Ferrym Sonnevillem. Puchar Thomasa już wówczas cieszył się dużą popularnością wśród Azjatów. Tokio zostało dosłownie zalane przez tysiące kibiców z Indonezji, którzy licznie przybyli na gry finałowe. Podczas meczu Kops gładko objął prowadzenie i zdawało się, że nic nie przeszkodzi w zwycięstwie temu wielokrotnemu triumfatorowi prestiżowego All England. Jednak tłumy indonezyjskich kibiców robiły wszystko, co było w ich mocy, aby nie dopuścić do przegranej ich faworyta. Na pole Duńczyka rzucano butelki i inne przedmioty. Kiedy Kops zdobył 13. punkt i zaczął przymierzać się do lotki meczowej, zdawało się, że siedzenia z trybun za chwilę polecą na boisko. Grę przerwano. Po pauzie sytuacja nie uległa zmianie, tłum wyzywał Duńczyka i nadal rzucał różne przedmioty na jego pole. Zirytowany Kops nie wytrzymał presji i przegrał mecz. Duńczycy zostali potem pokonani w kolejnych spotkaniach, a indonezyjski team w szybkim tempie odrobił straty - dzięki swoim patriotycznym kibicom.
SEZON NA JUNIORÓW. 28.04. Badminton Europe (dawna EBU) zachęca swoich członków do organizowania międzynarodowych turniejów badmintonowych w sezonie 2006/2007 w ramach europejskiego cyklu juniorskiego (European Junior Badminton Circuit). BE zaznacza, że w sezonie, który się już kończy, cykl turniejów dla juniorów cieszył się ogromną popularnością; składał się z 8 spotkań (kat. A: Haarlem, Bottrop oraz kat. B: Lozanna, Mirna, Porec, Presov, Orlova-Lutyne, Wachtebeke). Związki badmintonowe z poszczególnych krajów zainteresowane organizacją tego typu zawodów w najbliższym sezonie proszone są o wypełnienie stosownej aplikacji i przesłanie jej do końca maja na adres dyrektora ds. turniejów, pani Irene Delvai: r-i.delvai@bluewin.ch. Turnieje zostaną zaklasyfikowane do jednej z dwóch kategorii (A lub B) przez odpowiedniego decydenta BE; za uczestnictwo w zawodach nie będą przyznawane punkty do rankingu światowego. Więcej na temat tego cyklu oraz formularz zgłoszeniowy na stronie EBU.
RANKING ŚWIATOWY. 27.04. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. LEE Hyun Il (Korea); 5. Kenneth JONASSEN (Dania); 25. Przemysław WACHA (Polska); 90. Rafał HAWEL (Polska); 351. Adam CWALINA (Polska); 552. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. XU Huaiwen (Niemcy); 5. Mia AUDINA TJIPTAWAN (Holandia); 62. Kamila AUGUSTYN (Polska); 165. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 414. Ewa JAROCKA (Polska); 424. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 5. Luluk HADIYANTO / Yulianto ALVEN (Indonezja); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 56. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 141. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELL (Anglia); 5. WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja); 15. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 100. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. WIDIANTO Nova / NATSIR Lilyana (Indonezja); 3. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 5. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 14. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 100. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 119. Wojciech Szkudlarczyk / Paulina Matusewicz (Polska); 234. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN (Polska).
NIE CHOWAJ URAZU, BIERZ UDZIAŁ W SONDAŻU. 27.04. W sondażu przeprowadzonym przez Badminton Association of England, dotyczącym najczęstszych obrażeń doznawanych w trakcie gry w badmintona, zdecydowany prym wiodą kontuzje bioder, kolan i kostek (55%). Często zdarzają się również urazy barków i dłoni (11%) oraz pleców (11%). Inne kontuzje wystąpiły u 16% respondentów. Tylko 7% badmintonistów biorących udział w badaniu nie uskarżało się na żadne dolegliwości...
RALLYPOINT POWINIEN ZNIKNĄĆ PO ANGIELSKU? 27.04. Już za niespełna 2 tygodnie (6 maja) uczestnicy generalnego zebrania IBF zadecydują, który system liczenia punktów obowiązywać będzie przez najbliższe lata. Internetowa sonda przeprowadzona na stronie Badminton Association of England wykazała, że aż 77% respondentów jest przeciwnych wprowadzeniu tzw. systemu eksperymentalnego (3x21)! Podobne badanie postanowiła przeprowadzić za pośrednictwem swojej strony internetowej organizacja The European Badminton Youth Network. W odpowiedzi na pytanie: "Czy podoba Ci się nowy system liczenia punktów", można udzielić jednej z czterech odpowiedzi:
* Tak, czyni on grę bardziej zabawną dla zawodników i widzów!
* Naprawdę go lubię!
* Nie wiem. Jest dobry dla widzów, lecz gra nie sprawia przyjemności.
* Nie, granie i oglądanie jest zagmatwane, nowy system nic nie daje!
MEMORIAŁ TADEUSZA ENGLANDERA. 27.04. Jak już pisaliśmy (ZAMIAST OBORNIK GDAŃSK, 25.04), tegoroczny X Memoriał Tadeusza Englandera odbędzie się 27 maja w Gdańsku (Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego, Gdańsk-Orunia, ul. Smoleńska 5/7), a nie, jak wcześniej zapowiadano, w Obornikach Śląskich. Potwierdzenie zgłoszeń i losowanie odbędą się w sobotę o 9:00; pierwsze gry ruszą o 10:30; na 18:00 przewidziano turniej VIP-ów. Organizatorzy - UKS Bursztyn oraz Krzysztof Englander wraz z rodziną i przyjaciółmi - zapewniają dla finalistów dyplomy i nagrody rzeczowe od sponsorów. Na zawodach nie będą obowiązywać licencje PZBad, można startować maksymalnie w dwóch grach. Po zawodach zaplanowano wieczorek towarzyski. Zgłoszenia należy przesyłać do 22 maja na adres e-mailowy Krzysztofa Englandera: kenglander@op.pl. Noclegi w cenie 24 zł za dobę oferuje internat szkolny (tel./fax: (58) 309 05 06 w. 44).
A dla tych, którzy odczuwać będą niedosyt, przewidziano zorganizowanie niedzielnego (28 maja) XIII Otwartego Turnieju Badmintona w pobliskiej gminie Szemud. Rozegrane zostaną tylko gry singlowe, w podziale na dzieci, kobiety i mężczyzn. Najlepsi zabiorą do domu puchar wójta gminy Szemud. Więcej na ten temat na stronie gminy Szemud.
WYKUPIĆ SIĘ KOLIBREM. 26.04. W sobotę (22.04) w Żyrardowie rozegrano X Ogólnopolski Turniej Seniorów Starszych i Weteranów w Badmintonie. W turnieju zostały rozegrane gry podwójne w trzech kategoriach wiekowych (1. kobiety +26 i mężczyźni +30; 2. kobiety i mężczyźni +40; 3. kobiety i mężczyźni +50) oraz single, ale tylko dla panów, którzy ukończyli 50. r.ż.
W grze mieszanej sukces odnotowali zawodnicy naszej sekcji - Krzysztof i Danuta Walendowie, którzy w grze mieszanej (+25) zdobyli brązowy medal.
Najlepszym deblami kobiecymi okazały się duety: Dorota Danielak / Magdalena Koba (+25) oraz Maria Brzeźnicka / Ewa Młynarska (+35). Wśród panów (+30) triumfowali zawodnicy zza wschodniej granicy: Igor Pietrowicz Iwanow i Michaił Siergiejewicz Dubinin. Złotymi deblistami w kategorii +40 zostali Zbigniew Przyjemski oraz Stanisław Wikło, natomiast wśród 50-latków królowali Paweł Gasz oraz Kazimierz Prędki.
W grze mieszanej zwyciężyli: Rafał Bogdański / Agata Karbowniak (+25), Paweł Kozłowski / Dorota Grzejdak (+35) oraz Jacek Szafrański / Grażyna Stefańska (+45).
W Żyrardowie wyłoniono ponadto najlepszych singlistów, którzy przekroczyli 50. r.ż. W kategorii +50 zwyciężył Jerzy Rybicki, natomiast w +60 najlepszy okazał się Paweł Gasz.
Żelaznym punktem żyrardowskiego spotkania była szampańska zabawa w klubie osiedlowym "Koliber". Podczas wieczorku zorganizowano loterię fantową.
EUROPEJSKA KONFERENCJA TRENERÓW. 26.04. Europejska konferencja trenerów, która odbyła się 14 kwietnia w Den Bosch, przyciągnęła przeszło 70 szkoleniowców z 11 krajów Europy. Prezentacje przygotowali: Philippe Limouzin, Jacques van Rossum oraz Kenneth Larsen. Tematem przewodnim spotkania było pytanie o to, kiedy należy rozpoczynać profesjonalne szkolenie sportowe. Każdy z trzech prelegentów skupił się na innym aspekcie problemu, jednak we wszystkich odczytach punktem centralnym było szkolenie juniorów. Przedstawiono charakterystyczne dla poszczególnych krajów metody szkoleniowe młodzieży, koncepcje rozwoju talentu i nowe tendencje w treningu juniorów.
Philippe Limouzin, koordynator ds. rozwoju szkolenia młodzieży we Francji, mówił m.in. o tym, że zainteresowanie badmintonem wzrosło w jego kraju nagle w latach 90. Jeszcze 15 lat temu nie była to popularna dyscyplina sportu, nie włączano jej nawet do systemu edukacji szkolnej. Dziś Francuski Związek Badmintona ma 100 tys. zarejestrowanych członków i Francja jest w stanie wystawiać zawodników na międzynarodowe zawody. Limouzin mówił o zdobywaniu rządowych funduszy na finansowanie specjalnych programów szkoleniowych. Podkreślał również znaczenie efektywnej struktury, w której wszystkie kluby są członkami krajowego związku badmintonowego, tworząc sieć.
Jacques van Rossum, naukowiec z Uniwersytetu w Amsterdamie, referował etapy rozwoju talentu sportowego. Zwracał uwagę na to, co przyciąga do sportu i jak uniknąć porzucenia przez zawodników trenowanej dysycpliny. Holender zaprezentował wyniki 8-letnich badań nad karierą sportową młodych zawodników.
Kenneth Larsen, Duńczyk będący trenerem islandzkiej kadry narodowej, zaprezentował tzw. sylabus trenera napisany przez niego specjalnie dla BE (dawne EBU). W sylabusie zawarte są idee i filozofia badmintona, różne teorie szkolenia juniorów, podtrzymywania ich zainteresowania badmintonem i czynienia przyjemności z trenowania. Larsen zakończył konferencję praktyczną sesją dla delegatów.
ROTACJA W CHORWACJI. 26.04. Chorwacki Związek Badmintona poszukuje osoby, która podejmie pracę trenera rotacyjnego na terenie Chorwacji. Zakres obowiązków: praca w różnych centrach / klubach badmintonowych na terenie Chorwacji; szkolenie zawodników między 11. a 19. rokiem życia; przygotowywanie tygodniowych / miesięcznych / rocznych planów treningowych dla grupy i osób indywidualnych; towarzyszenie zawodnikom podczas turniejów na terenie kraju. Warunki: praca na pełen etat (40 godzin tygodniowo, w tym mieszczą się podróże służbowe oraz turnieje) - roczny kontrakt z możliwością przedłużenia; pensja + pokrycie kosztów zakwaterowania oraz podroży na terenie Chorwacji; wakacje w terminie 1 lipca - 15 sierpnia. Wymagania: potwierdzone certyfikatem uprawnienia trenerskie, doświadczenie w pracy z młodzieżą; komunikatywny angielski lub chorwacki. Aplikacje należy przesyłać na adres Chorwackiego Związku Badmintona za pomocą faksu: +385 1 3650 293 lub e-maila: crobad@cba.hr.
ZAMIAST OBORNIK GDAŃSK. 25.04. Memoriał Tadeusza Englandera (27 maja), będący klasyfikowanym turniejem weterańskim, nie odbędzie się zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w Obornikach Śląskich, lecz w Gdańsku. Ponadto, dla tych, którzy odczuwać będą niedosyt, przewidziano zorganizowanie niedzielnego (28 maja) turnieju badmintonowego w pobliskim Szemudzie. Szczegóły już wkrótce.
CZECH NAJGORLIWSZY. POLAK NAJLEPSZY. ANGIELKA ZMIENNA. 25.04. Mistrzostwami Portugalii (20-23 kwietnia) zakończono tegoroczny sezon EBU Circuit - cyklu 15 turniejów rozgrywanych w Europie. Tegoroczna edycja EBU Circuit rozpoczęła się we wrześniu 2005 r. turniejem Belgian International. Na wielu spotkaniach z tego cyklu zanotowano w tym sezonie rekordową frekwencję. Zawodnicy zjeździli całą Europę, aby wystartować na 15 różnych turniejach.
Wacha okazał się najlepszym singlistą (600 pkt.) dzięki zwycięstwom w Czechach, na Słowacji oraz w Szkocji. Groźnym rywalem był Duńczyk Joachim Persson (400 pkt.) - złoty medalista wszystkich turniejów, w których wystartował (Włochy, Austria, Szwecja, Finlandia). Wacha wygrał trzy, ale dużo punktów zebrał w pozostałych czterech, gdzie zdarzało się, że przegrywał w finale z Perssonem. Ostatecznie nasz badmintonista zyskał 200 punktów przewagi nad Duńczykiem! Na trzecim miejscu uplasował się Eric Pang (320 pkt.) reprezentujący Holandię.
Wśród pań najwięcej punktów zdobyła Petia Nedelczewa (540 pkt.), wygrywając turnieje na Słowacji, w Chorwacji i Rumunii. Drugą singlistką Europy została Szwedka Sara Persson (400 pkt.), zdobywczyni pierwszego miejsca na turnieju w Islandii. Persson nieznacznie tylko wyprzedziła Niemkę Juliane Schenk (360 pkt.), wytrwale dochodzącą do finałów wszystkich zawodów EBU Circuit, w których wystartowała, zwyciężczynię turniejów w Austrii i Norwegii.
Najlepszymi deblistami Starego Kontynentu zostali Duńczycy Simon Mollyhus / Anders Kristiansen (520 pkt.) - triumfujący na spotkaniach w Islandii, Włoszech i Portugalii. Badmintonistkami, które zdobyły najwięcej punktów w grze podwójnej, okazały się natomiast Emma Mason / Imogen Bankier (390 pkt., Szkocja). Chociaż ich występ na zakończonych w ubiegły weekend mistrzostwach Portugalii raczej rozczarował, uzyskanych tam 10 punktów wystarczyło, aby zdobyć najwyższą pozycję w rankingu. Co ciekawe, para Mason / Bankier nie wygrała w tym sezonie żadnego turnieju, a do największych osiągnięć tego duetu należało zajęcie drugiego miejsca na Słowacji, Wegrzech oraz w Irlandii.
Najwięcej punktów w klasyfikacji mikstowej udało się zdobyć reprezentantce Anglii Jenny Wallwork (380 pkt.). Badmintonistka zmieniała kilkakrotnie podczas sezonu partnerów, najwięcej korzyści przyniosła jej jednak gra z Kristianem Roebuckiem. Para ta wygrała mistrzostwa Szkocji w listopadzie minionego roku. Tuż za Wallwork uplasowali się Duńczycy: Rasmum Bonde i Christian Pedersen (350 pkt.).
A na koniec trochę statystyki. Zawodnikiem, który wystąpił na największej ilości turniejów z cyklu EBU (na dwunastu) był Czech Petr Koukal. W przyszłym sezonie w cyklu rozgrywek EBU Circuit pojawią się oprócz 15 dotychczasowych 4 nowe turnieje - w Bułgarii, Walii, Polsce i na Cyprze.
Pełne listy rankingowe dostępne na stronie EBU.
BADMINTONOWY SPEKTAKL W TOKIO. 25.04. Finał turniejów Thomas Cup oraz Uber Cup to prawdopodobnie najbardziej prestiżowe spotkanie badmintonowe. Zwłaszcza w Azji medale zdobyte na tych zawodach mają większą wagę niż te wywalczone na mistrzostwach świata czy nawet podczas Igrzysk Olimpijskich!
Pierwsze mecze Thomas & Uber Cup ruszają w piątek. Faworytami wśród mężczyzn są Chińczycy, wśród kobiet również liczyć się będą głównie Chinki. Jednak o ile zwycięstwo reprezentantek Chin w Uber Cup jest niemal pewne, trudniej będzie zatriumfować ich rodakom w Thomas Cup. Badmintoniści z Indonezji, Malezji, Korei i Danii będą walczyć absolutnie na serio o wejście na podium.
Zwłaszcza dla posiadającej na swoim koncie rekordową ilość zwycięstw Indonezji wygrana w Pucharze Thomasa jest priorytetem. Przed dwoma laty wszyscy Indonezyjczycy patrzyli, jak Chińczycy sprzątnęli sprzed nosa puchar ich drużynie. Nawet indonezyjski prezydent w przemówieniu noworocznym zaznaczył, że zwycięstwo w Pucharze Thomasa to jedno z największych narodowych marzeń na rok 2006. Nie jest jeszcze jasne, czy w Tokio wystąpi złoty medalistw Igrzysk Olimpijskich Taufik Hidayat. Obecnie Indonezyjczyk wybrany niedawno w Chinach na "Sportowca roku 2006" poddawany jest rehabilitacji.
W ostatnich latach byliśmy ciągle o krok od zdobycia pucharu. Teraz chcemy go wreszcie wygrać - objaśnia Peter Gade. Duńczycy wielokrotnie docierali do finału i... na tym się kończyło. Tak jak przed dwoma laty w Dżakarcie, gdzie przegrali z Chinami. Albo w finale w 1996 roku przeciwko Indonezji, tuż po tym, jak w półfinale wyeliminowane zostały Chiny. Wówczas w duńskim teamie grał niespełna 18-letni Gade. Nasze przygotowania przebiegają całkiem dobrze. W singlu mamy dwóch zawodników, którzy są w stanie wygrać każde spotkanie. Kenneth i ja. Takie kraje jak Chiny i Indonezja mają drobną przewagę nad naszym potencjalnym trzecim singlistą - Nielsem-Christianem Kaldauem lub Joachimem Perssonem. Jednak dzięki nowemu systemowi oni także są w stanie wygrać. W deblu faworytami będą Jens Eriksen / Martin Lundgaard, którzy mogą wygrać z każdym. Choć nasz drugi debel również ma duże szanse. To oznacza, że tylko wygranie dwóch pierwszych singli daje nam duże szanse na zwycięstwo - prognozuje multimedalista Peter Gade.
Z powodu wysokiej opłaty za prawo emitowania turnieju, do Europy nie dotrze prawdopodobnie żadna transmisja z Japonii. Licencji nie wykupił ani Eurosport, ani nawet duńscy nadawcy telewizyjni.
Yonex Thomas & Uber Cup (finał), 28.04-7.05, Tokio. Więcej na stronie: Yonex Thomas & Uber Cup 2006.
41. RAZ W PORTUGALII. Caldas De Rainha. 24.04. Po trzykrotnym triumfie na mistrzostwach Europy, Dania ponownie dominowała na zakończonych w niedzielę otwartych mistrzostwach Portugalii (ostatni turniej z cyklu EBU Circuit w sezonie 2005/2006)) - tym razem jednak do sukcesu przyczynili się inni badmintoniści ze Skandynawii. W pozostałych dwóch kategoriach (gry pojedyncza i podwójna kobiet) zwyciężyli Brytyjczycy - dzięki Yuan Wemyss oraz parze Liza Parker / Jenny Day.
Prawdziwą batalię w drodze do finału stoczył Duńczyk Michael Christensen - wszystkie spotkania poprzedzające walkę o złoto składały się z trzech setów. W finale Christensen znalazł wreszcie sposób na szybkie zwycięstwo, którego bezskutecznie poszukiwał wcześniej- wygrał wyraźnie w dwóch setach z Francuzem Arifem Rasidim. Finał singla kobiet zakończył się już w pierwszym secie, po którym Kanadyjka Anna Rice wycofała się z turnieju. W grze podwójnej pań od początku dominowały Angielki, pokonując w finale duńską parę Marie Ropke / Line Kruse. Dania zaznaczyła swoją obecność, wygrywając jeszcze w deblu mężczyzn (Anders Kristiansen / Simon Mollyhus) i mikście (Rasmus Mangor Andersen / Mie Schjott-Kristensen).
WYNIKI. Michael Christensen (Dania) - Arief Rasidi (Francja) 21:9, 21:11; Yuan Wemyss (Szkocja) - Anna Rice (Kanada) 21:9 (krecz); Anders Kristiansen / Simon Mollyhus (Dania) - Rasmus Bonde / Kasper Henriksen (Dania) 16:21, 21:15, 21:18; Liza Parker / Jenny Day (Anglia) - Marie Ropke / Line Kruse (Dania) 21:13, 21:9; Rasmus Mangor Andersen / Mie Schjott-Kristensen (Dania) - Rasmus Bonde / Christina Pedersen (Dania) 21:13, 14:21, 21:18.
41 Portuguese Badminton Championships 2006, 20-23 kwietnia, Caldas De Rainha, EBU Circuit (kat. A), 2,5 tys. euro. Więcej na stronie: 41 Portuguese Badminton Championships 2006.
RANKING ŚWIATOWY. 21.04. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. LEE Hyun Il (Korea); 5. Kenneth JONASSEN (Dania); 26. Przemysław WACHA (Polska); 89. Rafał HAWEL (Polska); 347. Adam CWALINA (Polska); 550. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. XU Huaiwen (Niemcy); 5. Mia AUDINA TJIPTAWAN (Holandia); 59. Kamila AUGUSTYN (Polska); 166. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 419. Ewa JAROCKA (Polska); 430. Angelika WĘGRZYN (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 5. Luluk HADIYANTO / Yulianto ALVEN (Indonezja); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 56. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 140. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELL (Anglia); 5. WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja); 15. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 101. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. WIDIANTO Nova / NATSIR Lilyana (Indonezja); 3. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 4. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 5. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 14. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 98. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 119. Wojciech Szkudlarczyk / Paulina Matusewicz (Polska); 236. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN (Polska).
ZADBAJ O LINIĘ W MADRYCIE. 20.04. Organizatorzy mistrzostw świata, które odbędą się w dniach 18-24 września w Hiszpanii, chętnie zatrudnią podczas turnieju sędziów liniowych. Swój akces można zgłaszać do 26 maja za pośrednictwem krajowych związków badmintonowych (ankieta on-line). Kandydaci muszą spełniać następujące warunki: idealny stan zdrowia, wiek poniżej 60. r.ż., doświadczenie w sędziowaniu przynajmniej na poziomie krajowym, dyspozycyjność w dniach 16-24 września, możliwość kontaktowania się przez e-mail. Organizatorzy nie pokrywają kosztów dojazdu, zapewniają natomiast nocleg oraz wyżywienie.
HOLENDERSKIE REPERKUSJE. 19.04. Badminton.de rozmawia z Xu Huaiwen, złotą medalistką z Den Bosch.
- Po brązowym medalu na ostatnich mistrzostwach świata to Twój drugi duży sukces. Duża radość?
- Liczyłam na to, że mogę się znaleźć w finale. Oceniałam swoje szanse pół na pół.
- Nie bałaś się Mii Audiny? Ona jest nieobliczalna.
- Nie, strachu nie było, ufam swoim umiejętnościom. Ale na pewno czuję w stosunku do niej respekt. Wiedziałam, że wygra lepsza. Uparłam się. Dwa ostatnie sety wygrałam właśnie ja!
- Kiedy ostatnio grałyście przeciwko sobie?
- To było w styczniu na turnieju Swiss Open, gdzie zwyciężyłam w półfinale, w trzech setach.
- Nie martwiłaś się tym, że straciłaś pierwszego seta?
- Zaakceptowałam to. Mia gra lepiej niż ja, kiedy nie jest zmęczona. Potem robi wiele błędów. Wiedziałam, że muszę być cierpliwa i po prostu ją zmęczyć.
- Drugi set był łatwiejszy?
- Wówczas liczyłam się już z tym, że będzie należał do mnie. Jednak na początku trzeciego seta Mia znowu narzuciła tempo. Wówczas postawiłam na długie wymiany. To było dobre posunięcie. Zyskiwałam przewagę i poczułam się pewnie.
- Która z wcześniejszych gier była dla Ciebie najtrudniejsza?
- Przeciwko Judith Meulendijks, w 1/8. Nie byłam tego dnia w dobrej formie. Nie zaczęłam również dobrze taktycznie. Z tego powodu straciłam pierwszego seta, a w drugim było już 2:6 dla Meulendijks. W końcu wzięłam się jednak w garść.

Badminton.de rozmawia z trenerem niemieckiej kadry Detlefem Poste (fragmenty dotyczące meczów z Polakami).
- Jesteś usatysfakcjonowany po zakończeniu mistrzostw?
- Tak, jesteśmy bardzo zadowoleni.
- A co z Kristofem Hoppem i Birgit Overzier? Pokonali absolutnie najlepszy na świecie mikst Robertson / Emms!
- Po takim osiągnięciu przyszło się im jednak zmierzyć z Polakami
(Mateusiak / Kostiuczyk - red). Co prawda w trzech setach, jednak przegrali. Kristof grał piękne, płaskie lotki. Birgit królowała przy siatce. Jednak nie wytrzymali tempa. Mateusiak wyczuł pismo nosem.
- A debel męski?
- Spitko i Fuchs po raz pierwszy grali na mistrzostwach Europy. Do ćwierćfinału przeciwko Mateusiakowi i Łogoszowi wyszli spięci. Byli zbyt pasywni i mieli mało precyzyjne uderzenia. Nie byli też tak dynamiczni jak w drużynówce.

AON ZAPRASZA. 19.04. Na hali Akademii Obrony Narodowej w Rembertowie pojawiła się możliwość dodatkowego trenowania - w czwartki w godzinach 21.00-22.30. Zainteresowani proszeni są o kontakt z Jackiem Szafrańskim.
"TRENER KADRY Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA JEST POTRZEBNY CAŁEMU POLSKIEMU BADMINTONOWI". Białystok. Suwałki. 19.04. Podlaskie wydanie "Gazety Wyborczej" zamieściło rozmowę, którą przeprowadził z Robertem Mateusiakiem po zdobyciu przezeń 2 medali mistrzostw Europy Adam Muśko.
Mateusiak opowiada o swoim niedosycie: W półfinale debla mieliśmy lotkę meczową [faktycznie chodziło o lotkę setową - przyp. nasz] przy stanie 20:19, ale niestety, przegraliśmy 21:23 z parą duńską Eriksen/Hansen, która w późniejszym finale miała o wiele łatwiejszy mecz niż ten z nami. Należy zaznaczyć, że para ta to obecnie numer jeden na światowych listach. A nam pozostał, niestety, czwarty raz z rzędu tylko brązowy medal.
W deblu jechaliśmy bronić trzeciego miejsca z poprzednich mistrzostw i był to plan minimum na tę imprezę. Natomiast jeżeli ktoś zaproponowałby mi jakiś medal w mikście przed mistrzostwami, to wziąłbym takie rozwiązanie w ciemno - wyjaśniał Mateusiak.
Dziennikarz interesował się, czego zabrakło, aby w końcu poprawić trzecią pozycję.
Przede wszystkim zabrakło nam trenera, bo chyba nie wszyscy o tym wiedzą, ale od roku wspólnie z Michałem przygotowujemy się sami, nikt nie pomaga nam w treningu. Czekamy już bardzo długo, aby związek zrobił coś w tej sprawie, bo trener kadry z prawdziwego zdarzenia jest potrzebny całemu polskiemu badmintonowi. Mieliśmy zapewnienia po igrzyskach olimpijskich w Atenach, że taki fachowiec się znajdzie, ale jak do tej pory skończyło się tylko na obietnicach. Wiedzieliśmy, że obecna trenerka Klaudia Majorowa niewiele jest nam w stanie przekazać, bo dotychczas pracowała tylko z juniorami i kobietami. Nie ukrywam, że szkoleniowiec, który by nam naprawdę pomógł, musi pochodzić z zagranicy. Jeżeli bez trenera osiągamy takie wyniki, to co by było, gdyby ten trener był na światowym poziomie albo przynajmniej europejskim? - zastanawia się najbardziej utytułowany obecnie polski badmintonista.
Z "Gazety Wyborczej" można się jeszcze dowiedzieć, że obecnie znakomici debliści mają chwilę odpoczynku, ale na przełomie maja i czerwca czekają ich 2 turnieje w Indonezji i Singapurze. Potem rozpoczną przygotowania do wrześniowych mistrzostw świata w Madrycie.
"Gazeta Wyborcza" zaprezentowała też opinię prezesa Polskiego Związku Badmintona Michała Mirowskiego:
Problem nie polega na tym, że obecny trener kadry jest zły. Osiągamy właśnie najlepsze wyniki w historii tej dyscypliny. Jesteśmy na ósmym miejscu drużynowo w rankingu światowym. Ponadto dwóch medali na imprezie rangi mistrzostw Europy nigdy wcześniej nie zdobyliśmy. Trudność sytuacji wynika z tego, że my nie szukamy szkoleniowca przeciętnego, bo tacy się do nas zgłaszają. Potrzebny jest nam człowiek, który ma w swoim dorobku medale mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich. Na chwilę obecną takiego kandydata nie widać, ale zapewniam, że poszukiwania nadal trwają.
MISTRZOSTWA EUROPY W DEN BOSCH W CIENIU PUCHARU THOMASA. BILANS.
Start naszej reprezentacji powinien być traktowany - na pierwszy rzut oka - jako duży sukces. Wprawdzie w turnieju drużynowym wykonano jedynie plan minimum, ale za to w rywalizacji indywidualnej łupem Polaków padły - rzecz bez precedensu - dwa medale. Tu ukłon dla Roberta Mateusiaka, który dwukrotnie stawał na podium, raz z Michałem Łogoszem, raz z Nadią Kostiuczyk. Zico jest z coraz większym respektem traktowany przez zagranicznych obserwatorów badmintonowych wydarzeń. Chętnie jego opinie cytuje Mark Scheffer na witrynie IBF, przedstawiając zawodnika jako już pięciokrotnego brązowego medalistę ME: W deblu męskim nie możemy zapominać, że Eriksen / Hansen są na świecie numerem jeden. Chociaż przegraliśmy 21:19 23:21, pokazaliśmy, że możemy rywalizować z najlepszymi. W mikście byliśmy blisko zwycięstwa, ale przy lotce meczowej moja partnerka stała się trochę zbyt nerwowa. Jednak osiągnęliśmy nasz cel przywiezienia do domu medalu dla Polski, czyli spełnienia stawianego nam wymogu dla zapewnienia sfinansowania naszych warunków treningowych - mówił Mateusiak.
Jednak - oprócz naturalnego niedosytu spowodowanego minimalnymi porażkami w półfinale - warto pamiętać, że czterogwiazdkowe mistrzostwa Europy są dla największych tuzów imprezą drugoplanową. Moim najważniejszym celem jest teraz Puchar Thomasa. Tak, nawet ważniejszym, niż zostanie po raz czwarty mistrzem Europy. Rozpoczynam ten turniej nieco zmęczony, ponieważ trenowaliśmy intensywnie z myślą o Thomas Cup [mistrzostwa świata drużyn męskich], który odbędzie się za 2 tygodnie w Japonii - mówił w trakcie ME słynny Duńczyk Peter Gade. Z kolei wicemistrz olimpijski Nathan Robertson tłumaczył swą niespodziewaną porażkę niemożliwością pogodzenia przygotowań i startu w preferowanych przez Anglików Commonwealth Games z mistrzostwami Starego Kontynentu. Przypomnijmy tu, że polski mikst Mateusiak / Kostiuczyk przegrał w drużynowych mistrzostwach Europy z duetem Robertson / Emms w 2 setach. W turnieju indywidualnym wykorzystał natomiast bezbłędnie szansę po wyeliminowaniu Anglików przez Niemców. Nie zmienia to faktu, że niektórzy specjaliści byli bardziej skłonni uwierzyć w ewentualny sukces polskiego miksta w starciu z angielskim niż w możliwość wyeliminowania Anglików w konfrontacji z Niemcami.
Szeroko nagłośnione w niektórych mediach pechowe odpadnięcie Kamili Augustyn i Nadii Kostiuczyk w deblu wskutek kontuzji tej pierwszej świetnie ilustruje słabość polskiego badmintona. Każda poważniejsza kontuzja jednego z kluczowych zawodników kadry (wielka piątka: Augustyn, Kostiuczyk, Łogosz, Mateusiak, Wacha) natychmiast stawia pod znakiem zapytania dużą siłę naszej reprezentacji. Zaniedbywanie przygotowania silnego zaplecza ścisłej kadry może się zemścić, a coraz słabsze - w przekroju ostatnich lat - występy polskich juniorów nie wróżą na razie niczego dobrego.
Największe sensacje: wczesne odpadnięcie rozstawionych z numerem 1 PI Hongyan (Francja - singel kobiet) i Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia - mikst). Sprawcami tych niespodzianek, które pozbawiły faworytów medali byli Niemcy: Juliane SCHENK (wygrała z Pi 21:19 22:20) oraz Kristof Hopp i Birgit Overzier (ograli Anglików 21:15 21:18, a następnie przegrali z Robertem Mateusiakiem i Nadią Kostiuczyk). Niektóre porażki faworytów mogły być spowodowane ich gorszym przystosowaniem się do nowego systemu punktacji.
Mistrzostwa potwierdziły potegę Duńczyków w grach męskich i (mniej bezdyskusyjną mimo medali) mieszanych oraz ich utrzymującą się względną niemoc w grach kobiecych po zakończeniu kariery przez - przede wszystkim - Camillę Martin. W europejskim singlu kobiet rządzą głównie zawodniczki pochodzenia azjatyckiego (Xu Huaiwen, Mia Audina, Yao Jie, Pi Hongyan). W deblu pań nie możemy się doczekać wzlotu Polek porównywalnego ze spektakularnym awansem debla męskiego i miksta. Może nastąpi to w okresie przed- i olimpijskim?
Klasyfikacja medalowa indywidualnych mistrzostw Europy.
1. Dania 3 zł. 3 sr. 3 br.
2. Niemcy 1 zł. 1 sr. 1 br.
3. Anglia 1 zł. 2 br.
4. Holandia 1 sr. 1 br.
5. Polska 2 br.
6. Szwecja 1 br.
SUKCESY BEZ TRENERA. ZŁOTO W PEKINIE? 18.04. Wtorkowa Rzeczpospolita przynosi omówienie wyników mistrzostw Europy i wypowiedź Michała Łogosza. W tekście zatytułowanym Sukcesy bez trenera jeden z lepszych i nielicznych znawców badmintona wśród polskich dziennikarzy - Janusz Pindera - zwraca uwagę, że nasi reprezentanci po raz pierwszy wrócili do domu z dwoma medalami ME. W grach podwójnych polscy badmintoniści należą do światowej czołówki - cieszy się Pindera. Jednak zasadniczo tenor publikacji jest odległy od tryumfalizmu. Do mistrzostw w Holandii przygotowywali się bez trenera, osiem miesięcy trenowali według własnych planów - pisze o deblistach Pindera i relacjonuje dramatyczny półfinał z Duńczykami: W pierwszym secie było 19:19, później dwa minimalne błędy i 19:21. W drugim, przegranym na przewagi 21:23, Polacy prowadzili 20:19. - Mogliśmy wygrać, dlatego został niedosyt - powiedział "Rzeczpospolitej" Łogosz.
Powraca też sprawa występu Mateusiaka w dwóch półfinałach w niewielkim odstępie czasu. Indagowany przez dziennikarza Łogosz nie chce oceniać, czy to miało wpływ na wynik. Mówi tylko, że potrzebny jest im doświadczony trener, który podpowie, jak wygrywać z najlepszymi. - Chcemy zdobyć złoty medal w Pekinie i wiemy, że nas na to stać - twierdzi Łogosz.
PUCHAROWE LISTY. 18.04. Dziesięć krajów potwierdziło swój udział w finale Pucharu Thomasa & Uber, który odbędzie się w Tokio pod koniec kwietnia (28.04-7.05). Są to: Chiny, Dania, Anglia, Indonezja, Japonia, Korea, Malezja i USA (Puchar Thomasa) oraz Chiny, Anglia, Hongkong, Japonia, Korea, Singapur i USA (Puchar Uber). Dostępne są już również składy męskich i kobiecych drużyn.
GADE I XU NA MISTRZOWSKIM PODIUM. Den Bosch. 16.04. Wyniki finałów indywidualnych mistrzostw Europy. Singel mężczyzn: Peter Gade (1, Dania) - Kenneth Jonassen (2, Dania) 21:19 21:18. Singel kobiet: Xu Huaiwen (2, Niemcy) - Mia Audina (3/4, Holandia) 15:21 21:9 21:16. Debel mężczyzn: Jens Eriksen / Martin Lundgaard Hansen (1, Dania) - Mathias Boe / Carsten Mogensen (2, Dania) 21:15 21:17. Debel kobiet: Donna Kellogg / Gail Emms (1, Anglia) - Juliane Schenk / Nicole Grether (2, Niemcy) 21:12 21:10. Mikst: Thomas Laybourn / Kamilla Juhl (3/4, Dania) - Jens Eriksen / Mette Schjoldager (2, Dania) 22:20 21:15.
Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
REPREZENTANCI POLSKI OTARLI SIĘ O FINAŁ MISTRZOSTW EUROPY I PRZYWIOZĄ 2 BRĄZOWE MEDALE. Den Bosch. 15.04. Michał Łogosz i Robert Mateusiak (3/4) stawili zacięty opór w półfinale rozgrywanych w Holandii indywidualnych mistrzostw Europy faworyzowanym Duńczykom - Eriksenowi i Lundgaardowi. Po 38 minutach faworyci minimalnie zwyciężyli w 2 setach. Była to powtórka półfinału z poprzednich mistrzostw Starego Kontynentu, gdzie ci sami Skandynawowie zablokowali etatowym brązowym medalistom z Polski (teraz po raz czwarty z rzędu na najniższym stopniu podium ME) drogę do finału. Wówczas Polacy przegrali w 3 setach. Nasi debliści potwierdzili obecnie swą wysoką pozycję w Europie i na świecie; stoczyli wyrównaną walkę z parą znajdującą się obecnie na 1. miejscu w rankingu światowym. Mateusiak wystąpił po upływie zaledwie 2 godzin od morderczej walki w półfinale gry mieszanej. W związku z tym Polska Agencja Prasowa zapytała, czy gdyby kolejność gier była odwrotna, Mateusiak i Łogosz mieliby większe szanse na pokonanie mistrzów Europy? Nie sądzę - odpowiedziała trenerka kadry Klaudia Majorowa. - Robert nie narzekał na zmęczenie, chociaż być może przy nieco większej świeżości popełniłby mniej błędów.
Mikst Mateusiak / Kostiuczyk nie ma takich wieloletnich tradycji, ale systematycznie pnie się w górę. Tym razem niewiele zabrakło do srebra lub złota. Tu także na drodze stanęli Duńczycy - Laybourn i Juhl, a rzecz się rozstrzygnęła w dogrywce trzeciego seta, po 52 min walki, w której - w małych punktach całego meczu - był idealny remis.
Wyniki 1/2 finału. Singel mężczyzn: Peter Gade (1, Dania) - Joachim Persson (5/8, Dania) 24:22 21:10, Kenneth Jonassen (2, Dania) - Niels Christian Kaldau (3/4, Dania) 21:19 21:16. Singel kobiet: Mia Audina (3/4, Holandia) - Juliane Schenk (5/8, Niemcy) 21:14 21:16, Xu Huaiwen (2, Niemcy) - Yao Jie (3/4, Holandia) bez gry. Debel mężczyzn: Jens Eriksen / Martin Lundgaard Hansen (1, Dania) - Robert Mateusiak / Michał Łogosz (3/4, Polska) 21:19 23:21, Mathias Boe / Carsten Mogensen (2, Dania) - Robert Blair / Anthony Clark (3/4, Anglia) 21:17 11:21 21:18. Debel kobiet: Donna Kellogg / Gail Emms (1, Anglia) - Elin Bergblom / Johanna Persson (5/8, Szwecja) 21:9 16:21 21:14, Juliane Schenk / Nicole Grether (2, Niemcy) - Lena Frier Kristiansen / Kamilla Juhl (5/8, Dania) 21:9 14:21 21:15. Mikst: Jens Eriksen / Mette Schjoldager (2, Dania) - Anthony Clark / Donna Kellogg (3/4, Anglia) 21:16 21:14, Thomas Laybourn / Kamilla Juhl (3/4, Dania) - Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk (5/8, Polska) 21:16 14:21 23:21.
Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
LEPIEJ GRAĆ Z NIEMCAMI NIŻ DUŃCZYKAMI. 2 POLSKIE PARY W PÓŁFINALE ME! Den Bosch. 14.04. Michał Łogosz i Robert Mateusiak (3/4) potrzebowali pół godziny, by wygrać w 1/4 finału mistrzostw Europy z deblem Michael Fuchs / Roman Spitko (5/8, Niemcy) 21:9 21:14. Zico znakomicie wypadł także w ćwierćfinale gry mieszanej, gdzie wraz z Nadią Kostiuczyk (Polacy byli rozstawieni z nr. 5/8) pokonał niemiecki mikst Kristof Hopp / Birgit Overzier 14:21 21:18 21:15. Mecz trwał 47 min.
Gorzej szło Polakom z Duńczykami. Przemysław Wacha (5/8) przegrał z aktualnym wicemistrzem Europy Kennethem Jonassenem (2) 15:21, 12:21. Bliski medalu był natomiast debel Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk (3/4), minimalnie ulegając Lenie Frier Kristiansen i Kamilli Juhl (5/8, Dania) 19:21, 21:19, 22:24. Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
POLACY W CZTERECH ĆWIERĆFINAŁACH! Den Bosch. 14.04. Pomyślnie dla Polaków toczy się indywidualna część turnieju European Championships. Do ćwierćfinałów dotarł zarówno Wacha, jak i obydwie pary deblowe oraz mikst.
Przemek Wacha (5/8) bez problemów wygrał mecz o 1/4 z Władysławem Drużczenko, dziś wieczorem nasz singlista będzie musiał zmierzyć się z trudnym przeciwnikiem - Duńczykiem Kennethem Jonassenem (2).
Gładko poszło również deblistom Robertowi Mateusiakowi / Michałowi Łogoszowi (3/4), którzy pokonując Szkotów, znaleźli się w ćwierćfinale z niemiecką parą Roman Spitko / Michael Fuchs (5/8).
Szybko pokonywały kolejne przeciwniczki Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk (3/4), osiągając dziś ćwierćfinał z Dunkami Leną Frier Kristiansen / Kamillą Juhl (5/8).
W 1/4 finału pojawią się również miksiści Mateusiak / Kostiuczyk (5/8), których czeka ciężka przeprawa z niemiecką parą Kristof Hopp / Brigit Overzier. Niemcy są co prawda rozstawieni niżej niż Polacy, jednak wzbudzili sensację, ogrywając w drodze do ćwierćfinału pierwszy duet zawodów - Nathana Robertsona / Gail Emms.
WYNIKI: Przemysław WACHA - Władysław DRUŻCZENKO (Ukraina) 21:14 21:9; Robert MATEUSIAK / Michał ŁOGOSZ - Stewart KERR / David T. FORBES (Szkocja) 21:15 22:20; Paulina MATUSEWICZ / Małgorzata KURDELSKA - Brenda Beenhakker / Judith Meulendijks 18:21 20:22; Kamila AUGUSTYN / Nadia KOSTIUCZYK - Öznur CALISKAN / Ezgi EPICE (Turcja) 21:10 21:7; Kamila AUGUSTYN / Nadia KOSTIUCZYK - Nina WECKSTRöM / Anu NIEMINEN (Finlandia) 21:19 21:16; Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK - Andrew BOWMAN / Yuan WEMYSS (Szkocja) 21:13 21:15.
Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
MISTRZOSTWA EUROPY - DZIEŃ 2. Den Bosch. 13.04. Z polskich singlistów już tylko Przemek Wacha walczy na turnieju indywidualnym European Champioships. Po zaciętym, trzysetowym pojedynku odpadł niestety Rafał Hawel, ulegając 12:21 21:11 16:21 Nicholasowi Kiddowi. Wacha zgodnie z oczekiwaniami pokonał Simona Maunoury'ego (21:15 21:11) i dotarł do 3. rundy, w której zmierzy się dziś wieczorem z Ukraińcem Władysławem Drużczenko.
Pierwszą rundę mają za sobą nasze deblistki, które bez meczu (dyskwalifikacja) pokonały bułgarską parę Maja Iwanowa / Linda Zechiri. Jutro rano Polki zmierzą się w drodze do ćwierćfinału z Holenderkami Brendą Beenhakker / Judith Meulendijks. Świetnie poszło również Robertowi Mateusiakowi oraz Michałowi Łogoszowi z fińską parą Mikko Vikman / Petri Hyyryläinen, którą pokonali 21:12 21:9.
Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
RANKING ŚWIATOWY. 13.04. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. LEE Hyun Il (Korea); 5. CHEN Hong (ChRL); 30. Przemysław WACHA (Polska); 100. Rafał HAWEL (Polska); 406. Adam CWALINA (Polska); 540. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. XU Huaiwen (Niemcy); 5. PI Hongyan (Francja); 60. Kamila AUGUSTYN (Polska); 197. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 411. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 5. Luluk HADIYANTO / Yulianto ALVEN (Indonezja); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 56. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 138. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajpej); 17. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 164. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. WIDIANTO Nova / NATSIR Lilyana (Indonezja); 3. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 4. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 5. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 18. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 102. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 217. Wojciech Szkudlarczyk / Paulina Matusewicz (Polska); 228. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN (Polska).
POLSKIE ZMAGANIA W HOLANDII. Den Bosch. 12.04. Grą singlistów i miksistów ruszył turniej indywidualny mistrzostw Europy. Do dalszego etapu zakwalifikowali się Rafał Hawel oraz Przemysław Wacha. Ten pierwszy po zwycięskim, trzysetowym meczu z Alexandre Paixao trafia niefortunnie na jednego z asów turnieju - Nicholasa Kidda (rozstawionego z nr. 9/16). Gładko przeszedł pierwszą rundę Wacha, który w szybkim meczu pokonał Rosjanina Michaiła Siwienkowa, a teraz czeka na łatwy pojedynek z Simonem Maunory'em. Z turnieju wypadł natomiast Adam Cwalina, choć dzielnie walczył z rozstawionym z nr. 5/8 Duńczykiem Joachimem Perssonem.
Nie oddały łatwo meczów singlistki - zarówno Małgorzata Kurdelska, jak i Angelika Węgrzyn co prawda przegrały, jednak w trzech setach. Najbardziej niepomyślne losowanie miała Kamila Augustyn, której już w pierwszej rundzie przyszło się zmierzyć z rozstawioną z nr. 9/16 Jill Pittard.
Bliski ćwierćfinału jest nasz mikst Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk - Polacy muszą jeszcze tylko pokonać szkocką parę Bowman / Wemyss. Pozostałe dwie pary - Cwalina / Kurdelska oraz Szkudlarczyk / Matusewicz - wypadły z turnieju.
Wyniki: Rafał HAWEL - Alexandre PAIXAO (Portugalia) 11:21 21:15 21:18; Adam CWALINA - Joachim PERSSON (Dania, 5/8) 9:21 16:21; Przemysław WACHA - Michaił SIWIENKOW (Rosja) 21:6 21:5; Małgorzata KURDELSKA - Lucia TAVERA (Hiszpania) 21:13 14:21 16:21; Kamila AUGUSTYN - Jill PITTARD (Anglia, 9/16) 19:21 15:21; Angelika Węgrzyn - Filipa LAMY (Portugalia) 21:14 15:21 18:21; Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK (5/8) - Carsten MOGENSEN / Lena Frier KRISTIANSEN 20:22 21:19 24:22; Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA - Martin HEROUT / Eva BROZOVA (Czechy) 18:21 11:21; Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ - Michał MATEJKA / Eva SLADEKOVA (Słowacja) 21:16 21:18; Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ - Robert BLAIR / Natalie MUNT (Anglia) 8:21 9:21.
Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
POLSKA ARENĄ EUROPEJSKIEGO BADMINTONA! Den Bosch. 12.04. Na generalnym zebraniu BE (dawniejsze EBU) w Holandii ustalono, że cykl europejskich turniejów od przyszłego sezonu będzie liczył 19 (a nie jak dotychczas 15) spotkań. Organizatorami czterech nowych turniejów będą: Cypr, Bułgaria, Walia oraz... Polska! Sezon 2006/2007 rozpoczną zawody w Belgii (wrzesień 2006), zakończy natomiast turniej Polish International w kwietniu 2007 r. BE planuje również zwiększenie puli nagród na tych europejskich spotkaniach oraz nowego rodzaju podział - zamiast dotychczasowego (literowego), obowiązywać będą złote, srebrne i brązowe kategorie.
Ważnym punktem spotkania BE była dyskusja nad nowym systemem liczenia punktów. Przypomnijmy - decyzja w tej kwestii zapadnie już za niespełna miesiąc na posiedzeniu IBF w Tokio. Europejscy oficjele nie byli zgodnii, czy większość opowie się za zmianą, czy za pozostawieniem dotychczasowego systemu punktacji. Ciekawym wydał się np. pomysł Duńczyków, aby przeforsować system 5x11.
BADMINTON LEKKI JAK PIÓRKO? 12.04. Badminton postrzegany jest jako łagodny, delikatny sport, w którym przyjemnie odbija się w tę i z powrotem lotkę. Cóż za nieporozumienie! Badminton to szalona dyscyplina wymuszająca u zawodowców poddanie się bezwzględnemu treningowi, kształtującemu również siłę charakteru. Dziennikarze portalu sportowego sport.ARD.de obserwowali niemiecką kadrę kobiet podczas treningu w Mülheim. Oto, co zobaczyli...
Lotki z soczystym "pffft!" szybują ponad siatką. Trener kadrowiczek Boris Reichel stoi na małej skrzyni, obok cała bateria lotek. Niemal co sekundę szkoleniowiec odbija lotki na przeciwległą część boiska. Słychać tylko: "pffft!", "pffft!", "pffft!". Co najmniej 500 lotek leży rozrzuconych na hali. Uderzone przez profesjonalistów, mkną z prędkością nie mniejszą niż 300 km/h.
Następnie 8 zawodniczek błyskawicznie demontuje siatkę i sprząta lotki oraz leżące wszędzie dookoła pióra. Muszą zrobić miejsce na trening siłowy. Nie są to ulubione przez dziewczyny ćwiczenia. Piłki lekarskie, skrzynie, równoważnie i inne akcesoria, które przyniósł trener ze swojego magazynku. W kilku suchych słowach szkoleniowiec objaśnia swoje plany. Nie będzie łatwo! Trening opiera się na najnowszych badaniach dotyczących treningu sportowego. Klasyczny trening siłowy jest zbędny w przypadku badmintona, ponieważ podczas meczu zawodnicy muszą wciąż biegać i skakać - objaśnia Boris Reichel. Obciążenie treningowe musi być zrównoważone. Dzięki temu szkolenie jest nie tylko bardziej efektywne, ale osiągamy również większy potencjał siłowy i redukujemy możliwość kontuzji. Stosujemy tę metodę z sukcesami już przeszło 2 lata - dodaje.
Trzy razy w tygodniu trening budujący muskulaturę: 10 różnych ćwiczeń, 4 kolejki - w sumie 3 kwadranse ciężkiej pracy. Sedno sprawy tkwi zwłaszcza w ćwiczeniach równowagi. Zawodniczki muszą nie tylko balansować na odwróconej ławce, ale równiez markować na niej uderzenia rakietką. Na jednej nodze, z przyrządami lub dodatkowym obciążeniem - wygląda to trywialnie, jednak tego typu ćwiczenia są wyjątkowo wymagające. Następnego dnia czuje się każdy mięsień - przepowiada jedna z zawodniczek.
Pod koniec treningu dziennikarze są przekonani, że lekka jak piórko jest jedynie... lotka.
DUETY W SZEMUDZIE. 11.04. W pierwszą poświąteczną niedzielę (23.04) na hali sportowo-widowiskowej w Szemudzie (powiat wejherowski, 30 min od Gdyni) odbędzie się XII Otwarty Turniej Badmintona. Początek zawodów o 13.00. Na turnieju zostaną rozegrane wyłącznie gry podwójne (oddzielnie w kategorii pań i panów), z podziałem na dzieci i dorosłych. Dodatkowe informacje można uzyskać u Bogusława Napieralskiego pod numerem tel.: (58) 676 12 95, 503 021 607 lub u Andrzeja Fraska pod numerem tel.: 502 142 660.
POLACY NA PIĄTKĘ. Den Bosch. 11.04. Polacy zajęli ostatecznie 5. miejsce w mistrzostwach Europy drużyn mieszanych, które zakończyły się dziś wieczorem w Holandii. Na początek mikst MATEUSIAK / KOSTIUCZYK rozgromił parę Jean-Michel LEFORT / Weny RAHMAWATI, wygrywając 21:11 21:13. Natępnie Przemek Wacha potrzebował ledwo pół godziny, aby udowodnić, że jest lepszy od Simona MAUNOURY'EGO (21:16 21:17). Przegrała swój mecz Angelika Węgrzyn, choć nie oddała łatwo skóry, doprowadzając do 3-setowego pojedynku z Perrine LEBUHANIC, który zakończył się wynikiem 21:18 18:21 22:20. Dzieło zwieńczył występ Michała Łogosza i Roberta Mateusiaka, pokonujących wysoko Thomasa QUERE i Erwina KEHLHOFFNERA 21:12 21:14.
Ostateczny ranking drużyn: 1. Dania; 2. Holandia; 3. Anglia; 4. Niemcy; 5. Polska; 6. Francja; 7. Szwecja; 8. Rosja; 9. Szkocja; 10. Ukraina; 11. Czechy; 12. Finlandia; 13. Bułgaria; 14. Portugalia; 15. Hiszpania; 16. Walia.
Polacy pozostaną jeszcze w Den Bosch, aby zmierzyć się z innymi europejskimi badmintonistami w turnieju indywidualnym, który rozpoczyna się w środę (patrz: LOSOWANIE EUROPEAN CHAMPIONSHIPS, 5.04). Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
NIEŚWIĄTECZNA PALMA. 11.04. Już po raz trzeci Camilla Martin znalazła się wśród kandydatek do tytułu sportowej dziewczyny tygodnia w konkursie organizowanym przez największy austriacki portal sportowy Sport1.at (głosować można do 16 kwietnia). Konkurentkami Dunki są Afroamerykanka Monica Cravinas (czirliderka) oraz Brazylijka Raica Oliveira (dziewczyna Ronaldo).
Wcześniej, w kwietniu 2004, Dunka została wybrana przez użytkowników "Sport1.at" na dziewczynę miesiąca. Camilla Martin mimo zakończenia kariery sportowej (patrz: LICZY SIĘ RODZINA I POMOC INNYM, 5.04) nadal jest szalenie popularna. Przykładowo, czasopismo "SportMagazin" zamieści w najbliższym numerze specjalny dodatek poświęcony tej słynnej badmintonistce.
Cóż, paniom zapewne jeszcze długo przyjdzie czekać na analogiczny konkurs, w którym to one będą decydowały o przyznaniu palmy pierwszeństwa dla mężczyzny tygodnia, miesiąca bądź roku.
BADMINTONOWY WIMBLEDON. 11.04. W 2008 roku organizacja najważniejszego turnieju Starego Kontynentu - mistrzostw Europy (European Championships) - została powierzona Danii. Natomiast gospodarzem drużynowych mistrzostw Europy (European Men's and Women's Team Championships) będzie za dwa lata Holandia. Decyzje te zostały podjęte na sobotnim zebraniu BE (do niedawna EBU).
Mistrzostwa Europy odbędą się w duńskiej miejscowości Herning, położonej na zachód od Aarhus. Thomas Lund, szef Duńskiej Federacji Badmintona, przedstawił pomysły związane z tym turniejem. Członkowie BE jednogłośnie orzekli, że duńska propozycja okazała się najciekawszą i najbardziej atrakcyjną spośród wszystkich złożonych ofert. Duńczycy planują, aby wokół każdego kortu znajdowały się autonomiczne trybuny dla publiczności. Taka organizacja przestrzeni przydałaby mistrzostwom Europy szyku, upodobniając je do słynnego tenisowego Wimbledonu. Podobnego, nowatorskiego pomysłu nie próbowano jeszcze dotychczas zrealizować.
POLACY Z FRANCUSKA. Den Bosch. 11.04. Wczoraj wieczorem rozstrzygnęło się, z kim Polska walczyć będzie o 5 miejsce na turnieju European Championships. Przeciwnikiem biało-czerwonych, po zwycięstwie nad Rosją 3:2, okazała się być Francja. Pojedynek między obiema drużynami rozpocznie się tuż po 13. O tej samej porze na kort wyjdą teamy z Niemiec i Anglii, aby walczyć o brąz. Duńsko-holenderski finał zapowiedziano na 18. Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
ROBOTA NIE ZAJĄC... 11.04. W ramach przedpołudniowego relaksu, proponujemy pościgać się (w wyobraźni) z wielkanocnym zajączkiem.
DANIA I HOLANDIA NAJLEPSZE. Den Bosch. 10.04. Jutro zakończy się w Holandii drużynówka turnieju European Championships. Wiadomo już, że bój o złoto toczyć się będzie między Danią a Holandią, natomiast Niemcy i Anglia zetrą się w walce o brązowy medal. Jak już wspominaliśmy, jutrzejsze mecze w przypadku Polaków zadecydują o tym, czy zdobędą oni 5. miejsce.
KOŃCOWA KLASYFIKACJA W GRUPACH. Grupa A: Dania, Francja, Ukraina, Portugalia. Grupa B: Holandia, Szwecja, Szkocja, Hiszpania. Grupa C: Niemcy, Rosja, Czechy, Walia. Grupa D: Anglia, Polska, Finlandia, Bułgaria.
POZYCJONOWANIE. O miejsca 1-4: Dania, Niemcy, Anglia, Holandia. O miejsca 5-8: Francja, Rosja, Polska, Szwecja. O miejsca 9-12: Ukraina, Finlandia, Czechy, Szkocja. O miejsca 13-16: Bułgaria, Hiszpania, Walia, Portugalia.
Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
JEST SZANSA NA 5. MIEJSCE. Den Bosch. 10.04. Polacy pokonali 3:1 Szwedów, zyskując tym samym szansę na zdobycie 5. miejsca. Jedyny punkt zdołała urwać biało-czerwonym Sara Persson, pokonując w trzech setach Kamilę Augustyn. Miksiści i debliści uporali się ze swoimi przeciwnikami w meczach trwających niespełna pół godziny. Jedynie Przemek Wacha trudził się z Magnusem Sahlbergerem, zwyciężając ostatecznie w 3 setach. WYNIKI. Wojciech SZKUDLARCZYK / Paulina MATUSEWICZ - Henri HURSKAINEN / Elin BERGBLOM 27:25 21:19; Przemysław WACHA - Magnus SAHLBERG 21:19 22:24 21:13; Kamila AUGUSTYN - Sara PERSSON 22:20 14:21 17:21; Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK - Tim FOO / Richard EIDESTEDT 21:18 21:9. Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
EBU JEST BE? Den Bosch. 10.04. W minioną sobotę odbyło się w Den Bosch coroczne zebranie EBU. Wśród punktów zamieszczonych w agendzie znajdowała się m.in. uwaga o zmianie nazwy tej europejskiej organizacji badmintonowej - z EBU (European Badminton Union) na BE (Badminton Europe). Zmiana ta podąża za dyrektywami IBF, aby ujednolicić nazwy wszystkich pięciu kontynentalnych organizacji. Członkowie BE liczą na to, że dzięki nowej nazwie łatwiej będzie promować badminton w Europie. Ponadto, wszyscy członkowie rady dzięki reelekcji będą przez kolejne 2 lata piastować swoje funkcje. Są to: prezydent Tom Bacher (Dania), wiceprezydent Jadwiga Ślawska-Szalewicz (Polska), dyrektor ds. finansowych Horst Kullnigg (Austria); dyrektor ds. rozwoju David Cabello (Hiszpania) oraz dyrektor ds. wydarzeń sportowych Peter Tarcala (Słowacja). Wzruszająca była część zebrania, w której Torsten Berg został wybrany na honorowego wiceprezydenta BE. Duńczyk - wcześniej prezydent EBU - już od 24 lat służy radą tej organizacji. Berg wygłosił bardzo emocjonujące przemówienie nagrodzone owacją na stojąco.
POLACY POZA PODIUM. Den Bosch. 10.04. W niedzielę zakończyły się eliminacje grupowe drużynówki mistrzostw Europy. Ostatecznie Polacy uplasowali się na drugim miejscu w grupie - po zwycięstwie nad Finlandią (4:1) i Bułgarią (4:1) ulegli bowiem Anglikom (2:3). Tym samym biało-czerwoni znaleźli się w grupie drużyn walczących o miejsca 5-8 (razem z Francją, Rosją i Szwecją). Aby zdobyć piąte miejsce, Polacy musieliby najpierw pokonać Szwecję, a następnie zwycięzcę pojedynku Francja - Rosja. Wszystko rozstrzygnie się jeszcze dziś po południu. Walka o medale toczyć się będzie natomiast między drużynami z Danii, Niemiec, Anglii i Holandii. Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
Wyniki. POLSKA - FINLANDIA: Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK - Petri HYYRYLAINEN / Leena LOYTOMAKI 21:9 21:6; Przemysław WACHA - Ville LANG 22:20 21:16; Małgorzata KURDELSKA - Anu NIEMINEN 19:21 12:21; Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK - Petri HYYRYLAINEN / Tuomas KARHULA 14:21 21:10 21:7; Kamila AUGUSTYN / Nadia KOSTIUCZYK - Noora VIRTA / Leena LOYTOMAKI 21:11 21:9. POLSKA - BUŁGARIA: Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK - Stilian MAKARSKI / Maja IWANOWA 21:13 21:13; Przemysław WACHA - Georgi PETROW 21:13 21:13; Angelika WĘGRZYN - Petia NEDELCZEWA 13:21 11:21; Adam CWALINA / MICHAŁ ŁOGOSZ - Krasimir JANKOW / Julian HRISTOW 20:22 21:15 21:14; Kamila AUGUSTYN / Nadia KOSTIUCZYK - Linda ZECHIRI / Diana DIMOWA 21:6 21:8. POLSKA - ANGLIA: Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK - Nathan ROBERTSON / Gail EMMS 14:21 18:21; Przemysław WACHA - Aamir GHAFFAR 23:21 21:11; Angelika WĘGRZYN - Tracey HALLAM 7:21 7:21; Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK - Anthony CLARK / Robert BLAIR 12:21 21:19 17:21; Kamila AUGUSTYN / Nadia KOSTIUCZYK - Gail EMMS / Donna KELLOG walkower dla Augustyn / Kostiuczyk.
MEDIA ZIGNOROWAŁY MISTRZOSTWA EUROPY. 7.04. Jeden z najważniejszych drużynowych i indywidualnych turniejów na Starym Kontynencie, European Championships, zostanie w tym roku prawdopodobnie przemilczany przez media elektroniczne. Europsport z wyprzedzeniem zapowiedział, że żadnych transmisji z tego wydarzenia sportowego w swojej ramówce uwzględniać nie będzie. Nawet w austriackiej telewizji TW1, która chętnie prezentowała dotychczas badmintonowe zmagania, pojawią się zaledwie migawki z mistrzostw Europy. Jedyna nadzieja w udostępnionej na stronie turnieju relacji live-scoring (dostępna z dniem rozpoczęcia turnieju).
NA KOŃCU KOBIETY. 7.04. Jacek Szafrański przypomina o dwóch turniejach, które odbędą się w weekend na hali Akademiii Obrony Narodowej w Rembertowie.
Na sobotnim (w niedzielę ewentualne dokończenie gier) Ogólnopolskim Turnieju Grand Prix Victora Weteranów w Badmintonie pograją sobie mężczyźni urodzeni w roku 1975 (i wcześniej) oraz kobiety powyżej 25. roku życia. Początek o godz. 9:00, termin zgłoszeń do grup "0" oraz "1" upływa dzisiaj, pozostałe - przed losowaniem. Punkty zdobyte na zawodach wliczane będą do listy klasyfikacyjnej weteranów. System rozgrywek: grupowo-pucharowy, z zastosowaniem nowego sposobu liczenia punktów (3x21). Wszyscy uczestnicy otrzymają upominki Victora. Organizator podkreśla, że przy hali od niedawna funkcjonuje nowa kawiarnia, serwująca m.in. obiady. W kawiarni tej odbędzie się również tradycyjny wieczorek integracyjny po turnieju.
Niedziela należeć będzie natomiast do amatorów, którzy mogą wystartować w turnieju Grand Prix Victora. Spotkanie rozpocznie się o 9:30 zmaganiami badmintonistów należących do kategorii "runners up", o 10:30 wystartuje kategoria "old boys", natomiast po południu - "open", gry podwójne, a na końcu kobiety.
Więcej na stronie: Grand Prix Victora.
CZY POLSKA ZDOBĘDZIE MISTRZOSTWO EUROPY? Białystok. Suwałki. 6.04. Podlaskie wydanie "Gazety Wyborczej" analizuje szanse polskich badmintonistów na Mistrzostwach Europy. Przy tej okazji dziennik cytuje trenerkę kadry narodowej Klaudię Majorową. Wszyscy są w bardzo dobrej formie. Łogosz, Mateusiak oraz Wacha przebywali ostatnio na konsultacji szkoleniowej w Anglii. W rozegranych tam grach treningowych spisywali się naprawdę nieźle. Pozostali badmintoniści do tej imprezy przygotowywali się w Warszawie. Z dwoma pierwszymi zespołami [grupy eliminacyjnej - Finlandią i Bułgarią] graliśmy ostatnio i z pokonaniem ich nie było problemów. Najtrudniejszym przeciwnikiem będą na pewno Anglicy, z nimi będzie ciężko wygrać. Ale nie stoimy na straconej pozycji, postaramy się powalczyć - zapowiada Majorowa. Gazeta dodaje, że plan postawiony przed kadrą to miejsca od 1.do 5. Jest on na pewno do zrealizowania. Na rozegranym niedawno turnieju China Masters Kostiuczyk, Mateusiak i Łogosz dotarli do półfinałów, a jest to najwyżej notowana impreza na świecie. Tu nam wypada dodać, że jest to jedna z najwyżej notowanych w cyklu World Grand Prix (natomiast wyżej notowane są igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata). "Gazeta Wyborcza" uważa, że zawodnicy SKB Litpol-Malow Suwałki reprezentujący Polskę (Nadia Kostiuczyk, Michał Łogosz, Robert Mateusiak, Adam Cwalina) powinni w turnieju indywidualnym postawić sobie za cel miejsce na podium.
Cytowane opinie pozwalają sądzić, że zdobycie drużynowego mistrzostwa Europy przez Polskę jest oficjalnie brane pod uwagę. Chociaż trudno sobie wyobrazić zwycięstwo z Duńczykami, musimy przyznać, że nie jest to całkowitą abstrakcją (faworyzowani Duńczycy nie mogą całkiem lekceważyć polskich par, a w singlu kobiet oba zespoły nie są zbyt silne). Tymczasem jednak już w meczu z Anglią Polska nie jest faworytem (można teoretycznie liczyć na punkt Wachy i walkę obu debli). Porażka z Anglią - miejmy nadzieję, że do niej nie dojdzie - zepchnęłaby Polskę poza pierwszą czwórkę mistrzostw.
INDYWIDUALNE PROGNOZY MISTRZOSTW EUROPY. 7.04. W środę pod przewodnictwem Torstena Berga odbyło się losowanie do indywidualnego turnieju mistrzostw Europy, który odbędzie się w dniach 12-16 kwietnia w Den Bosch (Holandia).
Najwyżej rozstawionym singlistą jest Peter Gade, który ma niełatwe losowanie. Wszystko wskazuje na to, że Duńczyk spotka się z lokalnym faworytem Dicky'em Palyamą (rozstawiony z nr. 5/8). Następnie jego przeciwnikiem będzie prawdopodobnie Björn Joppien, który na ostatnich mistrzostwach Europy (European Men's Team Championships, luty 2006) doprowadził do rozegrania 3 setów z Duńczykiem. Na samym dole drabinki, z numerem 2., obsadzono Kennetha Jonassena; aby dojść do finału, będzie on musiał prawdopodobnie pokonać Przemka Wachę oraz swojego rodaka Nielsa Christiana Kaldaua. Innymi zawodnikami, na których warto ze względu na ostatnie osiągnięcia zwrócić uwagę, są: Ville Lang (Finlandia) oraz Joachim Persson (Dania).
Wśród pań faworytką jest Pi Hongyan. Reprezentantka Francji spotka się w ćwierćfinale najpewniej z Niemką Juliane Schenk. Jednak wcześniej Pi Hongyan będzie musiała pokonać grającą dla gospodarzy Mia Audinę. Pi i Audina często spotykały się ostatnimi czasy na korcie i trzeba przyznać, że za każdym razem było to ekscytujące widowisko. Z numerem 2. rozstawiono Xu Huiawen (Niemcy), której na drodze do finału stanąć mogą Judith Meulendijks (Holandia), Tracey Hallam (Anglia) oraz Yao Jie (Holandia).
W deblu faworytami są przede wszystkim Duńczycy: Jens Eriksen / Martin Lundgaard Hansen oraz Mathias Boe / Carsten Mogensen. Ci pierwsi o w drodze do finału będą musieli zwyciężyć naszych deblistów Łogosza / Mateusiaka. Boe i Mogensen zmierzą się natomiast z Anglikami Anthonym Clarkiem i Robertem Blairem.
Rozstawienie deblistek zmieniło się po tym, jak ze startu ze względu na ciążę wycofała się angielska badmintonistka Elli Tripp. Jej partnerka Joanne Nicholas będzie teraz grała w duecie z Joanne Nicholas (rozstawione z nr. 5/8). Dzięki tym roszadom Dunki Mette Schjoldager i Britta Andersen zyskały rozstawienie z nr. 3/4. Właśnie tę, uformowaną niedawno parę z Danii będą musiały prawdopodobnie pokonać Donna Kellogg i Gail Emms, aby zdobyć złoto. Nie jest to łatwe zadanie. Na dole drabinki umieszczono Juliane Schenk i Nicole Grether, które na pewno będą bardzo zdeterminowane, aby dojść do finału, jednak w zdobyciu medalu mogą im przeszkodzić Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk.
W grze mieszanej liczyć się będą z pewnością Gail Emms / Nathan Robertson (Anglia), którzy spotkają się w finale prawdopodobnie z Duńczykami Mette Schjoldager / Jens Eriksen.
Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
CWALINA Z KURDELSKĄ WYPRZEDZILI ŁOGOSZA i AUGUSTYN. 07.04. W najnowszym rankingu IBF sporo zmian. Dla Polaków najciekawszą z nich jest zapewne roszada, jaka nastąpiła w klasyfikacji polskich par mikstowych - Adam Cwalina i Małgorzata Kurdelska dzięki spadkowi Michała Łogosza i Kamili Augustyn oraz podskoczeniu o 3 oczka na światowej liście rankingowej stali się drugą najwyżej punktowaną polską parą. Nie udało się natomiast utrzymać 8. pozycji duetowi Łogosz / Mateusiak, który spadł o jedno miejsce.
Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. CHEN Hong (ChRL); 5. LEE Hyun Il (Korea); 26. Przemysław WACHA (Polska); 100. Rafał HAWEL (Polska); 394. Adam CWALINA (Polska); 442. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 643. Wojciech POSZELĘŻNY (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XU Huaiwen (Niemcy); 61. Kamila AUGUSTYN (Polska); 174. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 347. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Luluk HADIYANTO / Yulianto ALVEN (Indonezja); 5. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 9. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 55. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 143. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja); 5. CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajpej); 17. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 135. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. WIDIANTO Nova / NATSIR Lilyana (Indonezja); 3. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 4. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 5. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 18. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 94. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 129. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN (Polska); 219. Wojciech Szkudlarczyk / Paulina Matusewicz (Polska).
ZASTAW SIĘ, A POSTAW. 6.04. Podczas rozpoczynających się w sobotę mistrzostw Europy po raz pierwszy fani badmintona będą mogli robić zakłady. Internetowa firma bukmacherska będzie przyjmowała zakłady zarówno na poszczególne drużyny, jak i zawodników za pośrednictwem Internetu w dniach 8-11 kwietnia.
LOSOWANIE EUROPEAN CHAMPIONSHIPS. 5.04. Organizatorzy European Championships opublikowali wyniki losowania turnieju indywidualnego. Oto, jak poszczęściło się Polakom:
Rafał Hawel - Alexandre Paixao (Portugalia)
Adam Cwalina - Joachim Persson (5/8, Dania)
Przemysław Wacha (5/8) - Michaił Siwienkow (Rosja)
Małgorzata Kurdelska - Lucia Tavera (Hiszpania)
Kamila Augustyn - Jill Pittard (9/16, Anglia)
Angelika Węgrzyn - Filipa Lamy (Portugalia)
Michał Łogosz / Robert Mateusiak (3/4) - 1. runda wolna, następnie: Mikko Vikman / Petri Hyyryläinen (Finlandia)
Paulina Matusewicz / Małgorzata Kurdelska - 1. runda wolna, następnie: Maja Iwanowa / Atanaska Spasowa (Bułgaria)
Nadia Kostiuczyk / Kamila Augustyn (3/4) - 1. runda wolna, następnie: Öznur Caliskan, Ezgi Epice (Turcja)
Nadia Kostiuczyk / Robert Mateusiak (5/8) - 1. runda wolna, następnie ze zwycięzcą spotkania Kozłowa / Małkow (Rosja) - Kristiansen / Mogensen (Dania)
Małgorzata Kurdelska / Adam Cwalina - Eva Brozova / Martin Herout (Czechy)
Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
SZYBSZE JEST TYLKO FERRARI. 5.04. Prędkość lotki podczas profesjonalnego smeczowania jest zbliżona do prędkości, z jaką porusza się formuła 1 prowadzona przez mistrza kierownicy Antonio Pizzonia! Najszybszy smecz odnotowano podczas turnieju Swiss Open w 2001 r., kiedy to lotka uderzona przez Jima Laugesena osiągnęła prędkość 364 km/h. Dla prównania, podajemy poniżej ranking najszybszych dyscyplin sportowych:
Antonio Pizzonia (formuła 1) 369,9 km/h
Jim Laugesen (badminton) - 364 km/h
John White (squash) - 276,8 km/h
Andy Roddick (tenis) - 246,2 km/h
Sergiej Fedorow (hokej) - 163,4 km/h
BADMINTONOWE KOKOSY? 5.04. W Austrii również po turniejach życie zawodników kręci się wokół badmintona. Czołowi zawodnicy tego kraju utrzymują się wyłącznie z gry i działalności związanej z tą dyscypliną sportu. Nic dziwnego - badminton jest bardzo popularny w Austrii, a zwłaszcza w Wiedniu, gdzie wiele osób próbuje z rakietką i lotką w ręku zadbać o swoją kondycję. W kraju regularnie gra w badmintona 100 tys. osób, więcej niż połowa z nich zarejestrowana jest w Austriackim Związku Badmintona - powiedział jego szef Harald Starl. Z badmintona mogę całkiem nieźle żyć - objaśnia Zauner, studiujący gospodarkę. Jednak aby przyzwoicie zarabiać, trzeba utrzymać się pierwszej dziesiątce światowej listy IBF. W pięciu największych turniejach zwycięzca zgarnia 18 tys. euro - dodaje. W przypadku Zaunera wchodzą w grę o wiele mniejsze, turniejowe pieniądze, które on sam określa jako "kieszonkowe". Wsparcie sponsorów i praca trenerska to zasadnicze źródła utrzymania w moim przypadku - twierdzi Zauner. W wielkim centrum sportowym w stolicy Austrii Zauner i Koch przybliżają tajniki badmintona amatorom. Ten ostatni żyje wyłącznie z badmintona od 6 lat - wówczas zaczął wspólnie z bratem rozkręcać firmę zajmującą się sprzedażą artykułów sportowych. Również Zauner chciałby w przyszłości współpracować z bratem, dzięki któremu gra w badmintona. Już jako 3-letni chłopiec zacząłem uprawiać piłkę nożną. Jednak kiedy miałem 8 lat, brat zaprowadził mnie na badmintona i rzuciłem piłkę - wspomina Zauner. Koch zaczynał grę, kiedy miał... 5 lat.
BADMINTON WCHODZI NA ŚWIATOWE SALONY. 5.04. Zwycięzca olimpijski Indonezyjczyk Taufik Hidayat jest jednym z dziesięciu kandydatów pretendujących do tytułu najlepszego sportowca świata ("World-Athlete of the year"). Wyróżnienie to jest przyznawane rokrocznie przez chińskie media i traktowane jako najważniejsza sportowa nagroda. Na liście znalazła się również badmintonowa mistrzyni świata Xie Xingfang oraz takie sławy, jak: Roger Federer (tenis), Ronaldinho (piłka nożna), Fernando Alonso (formuła 1), Michael Phelps (pływanie) czy Tim Duncan (koszykówka). Badmintoniści pojawili się na tego typu konkursie po raz pierwszy. Oficjalne ogłoszenie wyników nastąpi w piątek (14 kwietnia).
OSTATNIA JASKÓŁKA. 5.04. Tydzień temu przytaczaliśmy za portalem badminton.de wywiad z Urlichem Schaafem (patrz: PIÓROWE ELDORADO W POLSCE, 29.03), wiodącym importerem lotek w Niemczech, który z nostalgią wspominał polską firmę, która niegdyś produkowała piórowe lotki. Zasięgnęliśmy języka i udało nam się ustalić, że w Polsce funkcjonowały dwa takie ośrodki. Pierwszy z nich mieścił się w Teresinie i był to Zakład Działalności Gospodarczej LOTKA PZBad, w którym przez 4 lata (1988-1992) produkowano lotki o nazwie "Jaskółka". Drugi funkcjonował w Oławie i wytwarzał lotki o nazwie "TWA".
WARSAW OPEN U-16. 5.04. W pierwszy poświąteczny weekend Środowiskowy Klub Badmintonowy "Harcownik" zaprasza na krajowy turniej juniorów młodszych (kat. VIII) oraz młodzików (kat. IX). Zawody rozpoczną się w sobotę o godz. 9.30, w Szkole Podstawowej nr 330 przy ulicy Mandarynki 1, zakończenie planowane jest w niedzielę o godz. 17.00. Warto wspomnieć, że na sali znajduje się nowe podłoże (wykładzina). Do gry uprawnieni są zawodnicy z aktualną licencją PZBad. Zgłoszenia należy przesyłać do przyszłego wtorku (11 kwietnia) e-mailem: harcownik@poczta.onet.pl lub faksem: (22) 621 91 62 (z dopiskiem "dla Mazowieckiego OZBad"). Turniej zostanie rozegrany systemem grupowo-pucharowym, z wykorzystaniem nowego systemu liczenia punktów (3x21).
LICZY SIĘ RODZINA I POMOC INNYM. 5.04. Przed dwoma laty Camilla Martin - jedna z najbardziej znanych badmintonistek świata - postanowiła pożegnać się ze sportem wyczynowym. Zejście z kortu i rozpoczęcie "normalnego" życia nie przebiegało bez problemów. Przez 15 lat prawie codziennie ciężko trenowałam. Każdego roku ponad 150 dni spędzałam na turniejach. Skończenie z takim trybem życia jest dla mnie czymś niezwykłym i przebiega opornie - objaśniała Dunka. Camilla przyzwyczaiła się już do życia bez badmintona. W mojej sportowej karierze wszystko kręciło się wokół mnie, mnie, mnie i jeszcze raz mnie. Teraz jest zupełnie inaczej - mówi mistrzyni świata z 1999 roku, która niedawno poślubiła swojego przyjaciela Larsa Nygaarda i nosi teraz podwójne nazwisko (Martin-Nygaard). Wkrótce Martin, wybrana na sportowca 1999 roku, spodziewa się swojego pierwszego dziecka. Po zakończeniu sportowej kariery pracowała jako spikerka w jednym z najsłynniejszych w Danii radiowych show, zaangażowała się również w pracę charytatywną w UNICEF-ie. Mimo rozstania z badmintonem, Martin jest nadal postrzegana przez opinię publiczną jako jedna z ikon Danii. Jednocześnie Camilla nie wyobraża sobie pracy jako trenerka. Zamiast tego otwarcie krytykuje kadrę szkoleniową Danii w licznych talk-show.
SILNA POZYCJA POLAKÓW. 4.04. Organizatorzy European Championships (turniej drużynowy od 8 kwietnia, turniej indywidualny od 12 kwietnia) opublikowali listy z rozstawieniem zawodników w turnieju indywidualnym, zgodnie z datowanym na 30 marca rankingiem IBF. Wysoko uplasowali się na nich Polacy: Łogosz / Mateusiak z numerem 3., Augustyn / Kostiuczyk z numerem 4., Mateusiak / Kostiuczyk z numerem 6., a Wacha z numerem 7. Losowanie odbędzie się 5 kwietnia z wykorzystaniem programu turniejowego Visual Reality, jutro zostanie też opublikowane na internetowej stronie EBU. Mistrzostwa Europy drużyn mieszanych są jednymi z najwyżej punktowanych turniejów na Starym Kontynencie (4*). Do turnieju drużynowego zakwalifikowało się 16 zespołów - 13 podczas zawodów w Genewie w 2004, a 3 podczas europejskiej drużynówki na Cyprze (kat. B) w ubiegłym roku. Polska drużyna uda się do Holandii w następującym zestawieniu: Przemysław Wacha, Rafał Hawel, Adam Cwalina, Kamila Augustyn, Małgorzata Kurdelska, Angelika Węgrzyn (wszyscy singel), Michał Łogosz / Robert Mateusiak, Łukasz Moreń / Wojciech Szkudlarczyk, Kamila Augustyn / Nadia Kostiuczyk, Małgorzata Kurdelska / Paulina Matusewicz, Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk, Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska, Wojciech Szkudlarczyk / Paulina Matusewicz. Zagramy w silnej grupie z Anglią, Bułgarią i Finlandią. European Championships Badminton 2006, 8-16 kwietnia, Den Bosch, Holandia. Zob. również na stronie: EUROPEAN CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
SŁOŃCE JUŻ ZASZŁO. Johor Bahru. 3.04. Azjaci w niedzielę wyłonili kontynentalnych mistrzów swojego regionu w ramach turnieju Yonex-Sunrise ABC Championships. Wśród mężczyzn najlepsi okazali się Malezyjczyk Lee Chong Wei oraz para z Malezji Choong / Lee. Wśród kobiet jak zwykle dominowały Chinki (tym razem Yu Yang / Du Jing) oraz reprezentantka Hongkongu Wang Chen. W grze mieszanej zwyciężyła para z Indonezji Nova Widianto / Liliyana Natsir.
WYNIKI. Singel mężczyzn 1/2: Lee Chong Wei (Malezja) - Park Sung Hwan (Korea) 21:15 21:15; Boonsak Ponsana (Tajlandia) - Chen Yu (ChRL) 24:22 21:13. Finał: Lee Chong Wei (Malezja) - Boonsak Ponsana (Tajlandia) 21:12 21:16.
Singel kobiet 1/2: Wang Chen (Hongkong) - Jiang Yianjiao (ChRL) 21:17 21:18; Kaori Mori (Japonia) - Chen Li (ChRL) 21:17 21:19. Finał: Wang Chen (Hongkong) - Kaori Mori (Japonia) 21:14 9:21 21:13.
Debel mężczyzn 1/2: Hoon Thien How / Tan Boon Heong (Malezja) - Hwang Ji Man / Jung Tae Keuk (Korea) 21:19 21:18; Choong Tan Fook / Lee Wan Wah (Malezja) - Luluk Hadiyanto / Alvent Yulianto Chandra (Indonezja) 21:16 18:21 21:15. Finał: Choong Tan Fook / Lee Wan Wah (Malezja) - Hoon Thien How / Tan Boon Heong (Malezja) 17:21 21:11 21:12.
Debel kobiet 1/2: Chien Yu Chin / Cheng Wen Hsing (Tajpej) - Joanne Quay / Lim Pek Siah (Malezja) 21:9 21:15; Yu Yang / Du Jing (ChRL) - Pan Pan / Tian Qing (ChRL) v.o. Finał: Yu Yang / Du Jing (ChRL) - Chien Yu Chin / Cheng Wen Hsing (Tajpej) 21:11 21:16.
Mikst 1/2: Nova Widianto / Liliyana Natsir (Indonezja) - Zhang Wei / Yu Yang (ChRL) 21:9 21:9; Sudket Prapakamol / Saralee Thoungthongkam (Tajlandia) - Hendri Kurniawan Saputra / Li Yujia 14:21 21:19 21:9. Finał: Nova Widianto / Liliyana Natsir (Indonezja) - Sudket Prapakamol / Saralee Thoungthongkam (Tajlandia) 21:16 21:23 21:15.
Zobacz również na stronie YONEX-SUNRISE ABC Championships 2006 oraz wyniki: SINGEL MĘŻCZYZN; SINGEL KOBIET; DEBEL MĘŻCZYZN; DEBEL KOBIET; MIKST.
SZWEDZKO-CHIŃSKA KOOPERACJA. Helsinki. 3.04. Sporą niespodzianką zakończonych w niedzielę mistrzostw Finlandii było zwycięstwo Petry Overzier, która najpierw pokonała w trzech setach Camillę Sorensen 21: 10 18:21 21:13, a następnie w blisko godzinnym, trzymającym w napięciu pojedynku Szwedkę Sarę Persson. Złoto w pozostałych kategoriach (oprócz debla kobiet) przypadło w udziale Duńczykom: Joachimowi Perssonowi oraz parom Jonas Rasmussen / Peter Steffensen, Jonas Rasmussen / Britta Andersen. Wśród deblistek najlepsze okazały się zawodniczki z Rosji - Katerina Ananina / Anastazja Russkich. W finałach zainteresowanie budził egzotyczny, szwedzko-chiński debel panów - Joakima Anderssona / Yi Zhanga. WYNIKI. Joachim Persson (Dania) - Kasper Oedum (Dania) 13:21 21:17 21:17; Petra Overzier (Niemcy) - Sara Persson (Szwecja) 24:22 21:15; Jonas Rasmussen / Peter Steffensen (Dania) - Joakim Andersson / Yi Zhang (Szwecja / ChRL) 21:9 21:10; Ekaterina Ananina / Anastazja Russkich (Rosja) - Emelie Lennartsson / Sophia Hansson (Szwecja) 21:12 (drugiego seta nie rozegrano); Jonas Rasmussen / Britta Andersen (Dania) - Rasmus Bonde / Christina Pedersen (Dania) 21:11 21:15. Więcej informacji na stronie turnieju FINNISCH INTERNATIONAL.
BYBROWSKI OBRONIŁ TYTUŁ. TRZY ZŁOTE MEDALE DLA UW. Warszawa. 2.04. W hali Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Informatycznej rozegrano ostatni etap Akademickich Mistrzostw Warszawy i Woj. Mazowieckiego 2005-06, czyli indywidualne zawody finałowe Mogła w nich startować jedynie ścisła czołówka wyłoniona spośród 119 zawodników i zawodniczek.
Już w pierwszych rundach doszło do ciekawych rozstrzygnięć spowodowanych pechowym losowaniem dla części faworytów. Rozstawiona w singlu z numerem 1. Barbara Kustra (AWF) przegrała w swoim pierwszym meczu z Anną Szymańską (Uniwersytet Warszawski) 5:11 2:11. Rozstawione w deblu z numerem 1. Dagmara Furtak i Dorota Mańkowska (Wojskowa Akademia Techniczna) uległy - także w pierwszym spotkaniu - Katarzynie Garbackiej i Agnieszce Pugacewicz (UW) 4:15 4:15. Analogiczna sytuacja nastąpiła w deblu panów, gdzie Janusz Rudziński i Przemysław Rutkiewicz (1, UW) przegrali z Dariuszem Kluczykiem i Tomaszem Sieciechowiczem (WAT) 15:7 7:15 12:15. Nierozstawieni zwycięzcy tych meczów z łatwością pokonali kolejnych rywali na drodze do złotych medali. Jedynym rozstawionym z jedynką faworytem, który zdobył mistrzostwo okazał się Marcin Bybrowski (UW). Obrońcę tytułu próbowali bezskutecznie rozpracować: Dariusz Pilich (UW; przegrał z Bybrowskim w 1/2 finału 15:17 15:8 2:15) i Michał Turzyński (WAT; w finale uległ 10:15 15:7 13:15). Obrońcy tytułu mistrzowskiego w deblu - Szczepan Hummel i Robert Romanowski (UW) przegrali w finale z Kluczykiem i Sieciechowiczem 10:15 0:15. W finale singla Szymańska pokonała Zofię Ignatowicz (UW) 11:1 11:1. W finale debla Garbacka i Pugacewicz wygrały z Sandrą Koryszewską i Hanną Nowicką (UW) 15:6 15:6.
Wyniki meczów o brązowe medale: Pilich - Michał Bybrowski (UW) 15:4 15:8; Tran Khanh Hien (Politechnika Warszawska) - Agnieszka Dąbrowska (UW) 13:12 3:11 13:10; Bartłomiej Opaliński / Rafał Otto (Wyższa Szkoła Handlu i Prawa) - Piotr Butryn / Bartłomiej Romański (UW) 15:4 15:5; Furtak / Mańkowska - Ewa Nowakowska / Martyna Wróblewska (UW) 15:5 15:6.
Klasyfikacja końcowa - zob. zawody finałowe Akademickich Mistrzostw Warszawy i Województwa Mazowieckiego (format xls).
Pełne wyniki meczów w dziale w dziale "Archiwum. Wyniki zawodów akademickich" na naszej stronie.

W STOLICY GRALI JUNIORZY MŁODSI I MŁODZICY. Warszawa. 1.04. Czołowe lokaty w ogólnopolskim turnieju Warsaw Open U-16 zajęli:
Dziewczęta. 1. Anna Suwald (AZS UW), 2. Martyna Poprzeczko (Naprzód Zielonki), 3. Magdalena Nogal (MKS Garwolin), 4. Katarzyna Kistowska (PTS Puszczykowo).
Chłopcy. 1. Michał Suski (Koliber Żyrardów), 2. Daniel Michniewicz, 3. Michał Zachewicz, 4. Łukasz Nowak (wszyscy AZS UW).
Czołowe lokaty w ogólnopolskim turnieju Warsaw Open U-13 zajęli:
Dziewczęta. 1. Monika Dudzińska, 2. Aleksandra Sadza (obie MDK MUKB Płock), 3. Katarzyna Suska (Koliber Żyrardów), 4. Wiktoria Sawicka (UWKS WAT Warszawa).
Chłopcy. 1. Piotr Suchanek (Jedynka Częstochowa), 2. Paweł Gontarz (MKS Garwolin), 3. Artur Rawski (Dwójka Wesoła), 4. Jakub Królak (UWKS WAT).
Uczestników turnieju nie przeraziła kolportowana w jego trakcie primaaprilisowa informacja, że PZBad - z powodu zaniedbań formalnych - nie wliczy wyników tych zawodów do swojego rankingu.
Zob. wyniki (format rar).
NOWA GRUPA. Nasza Sekcja uruchamia od 4 kwietnia nową grupę treningową w środy o godz. 16.30 - 17.30. Jest to obecnie jedyna grupa, w której dysponujemy wolnymi miejscami.
RANKING ŚWIATOWY. 30.03. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. LEE Hyun Il (Korea); 5. CHEN Hong (ChRL); 27. Przemysław WACHA (Polska); 97. Rafał HAWEL (Polska); 395. Adam CWALINA (Polska); 441. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 631. Wojciech POSZELĘŻNY (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XU Huaiwen (Niemcy); 59. Kamila AUGUSTYN (Polska); 178. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 274. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania); 5. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 55. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 149. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Kumiko OGURA / Reiko SHIOTA (Japonia); 5. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 17. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 137. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 3. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 4. WIDIANTO Nova / NATSIR Lilyana (Indonezja); 5. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 15. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 94. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN (Polska); 97. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 218. Wojciech Szkudlarczyk / Paulina Matusewicz (Polska).
FINNISH INTERNATIONAL. 30.03. W Helsinkach rozpoczęły się międzynarodowe mistrzostwa Finlandii. To już przedostatnie spotkanie EBU Circuit. Na listach Finnish International widnieje wiele nazwisk znanych z poprzednich edycji tego europejskiego cyklu turniejowego. Gospodarze liczą na sukcesy swoich czołowych zawodników - Ville Langa i Anu Nieminen. Najwyżej rozstawionymi singlistami są Duńczyk Joachim Persson oraz reprezentant Anglii Andrew Smith. Obydwaj panowie mają za sobą zwycięstwa w marcowych turniejach z cyklu EBU Circuit - Persson w Szwecji, a Smith w Chorwacji. W pierwszej rundzie zmierzą się oni z badmintonistami wyłonionymi w rundzie eliminacyjnej. Finowi Ville Langowi, choć rozstawionemu z numerem 4., skrzydeł może dodać doping miejscowej publiczności. Liderką wśród singlistek jest Petia Nedelczewa, zajmująca obecnie najwyższe miejsce w podsumowującym sezon 2005/2006 rankingu EBU. Bułgarka będzie zapewne chciała podążać tropem swoich sukcesów w Chorwacji i Rumunii i zdobyć złoto. Z numerem drugim rozstawiona została Anna Rice z Kanady, w finałowych rozgrywkach liczyć się będzie zapewne również Petra Overzier z Niemiec. Gospodarze będą natomiast dopingować trzecią singlistkę zawodów - Noorę Virtę. W grach podwójnych prym będą wiedli przypuszczalnie Belgowie Wouter Claes / Frederic Mawet oraz Anglicy Kristian Roebuck / Ian Palethorpe. Wśród pań warto zwrócić uwagę na Szwedki Elin Bergblom / Johannę Persson oraz Szkotki Emmę Mason / Imogen Bankier. W mikście należy liczyć na zwycięstwo Duńczyków Jonasa Rasmussena oraz Britty Andersen. W Helsinkach zabraknie niestety polskich badmintonistów. Finnish International, 30 marca - 2 kwietnia 2006, Helsinki, 2,5 tys. euro, z cyklu EBU Circuit (A). Więcej informacji na stronie turnieju FINNISCH INTERNATIONAL.
WETERANI PO STAREMU. 30.03. Komitet organizacyjny (w składzie: Dirk Kellermann, Rob Taconis, Peter Tarcala, Brian Agerbak) mistrzostw Europy seniorów zadecydował o zmianie ustaleń dotyczących systemu liczenia punktów, który ma być zastosowany na turnieju. Decydenci postanowili, że zawody rozgrywane będą według tradycyjnych zasad punktacji - 3 sety do 11 (kobiety) lub 15 (mężczyźni) punktów. Ostateczna decyzja o tym, który system będzie stosowany na świecie, zapadnie 6 maja, na generalnym zebraniu IBF w Tokio. Testowanie nowego systemu wywołało jednak mieszane uczucia wśród zawodników i szkoleniowców. Po naciskach wywieranych przez kilka krajów, wytyczne IBF zostały zastąpione decyzją EBU o tym, który system zastosować. Komitet organizacyjny mistrzostw seniorów podejmując decyzję, kierował się m.in. tym, że:
- większość zawodników woli grać wedle starego systemu, bo nie przyzwyczaiła się jeszcze do zmian;
- mistrzostwa Europy seniorów odbywają się co 2 lata w maju i są niejako zwieńczeniem całego sezonu, w którym większość spotkań rozgrywana była wedle starych zasad - zasadnicza zmiana w podsumowaniu sezonu nie byłaby idealnym rozwiązaniem.
Mistrzostwa Europy seniorów, 15-20 maja, Amersfoort, Holandia. Więcej na stronie mistrzostw Europy seniorów.
PIÓROWE ELDORADO W POLSCE??? 29.03. Ulrich Schaaf, wiodący importer lotek piórowych z Niemiec, przewiduje, że ze względu na ptasią grypę badminton czekają trudne czasy. Na wywiad z panem Schaafem zaprasza Ronny Blaschke (za portalem badminton.de).
RB: Ptasia grypa daje nam w kość. W Chinach, gdzie wytwarzanych jest 90% wszystkich piórowych lotek, panuje deficyt piór. Pióra nie mogą być (ze względu na nowe przepisy sanitarne - przyp. red.) transportowane. Materiał należy obrabiać na miejscu. Spowodowało to upadek wielu firm. Czy ta sytuacja wpłynęła na koszty?
US: W Niemczech badmintoniści potrzebują łącznie około 6 milionów lotek, w średniej cenie 1 euro za sztukę. Przez ostatnich kilka miesięcy ceny wzrosły o 10%. To daje 600 tys. euro dodatkowych kosztów. Nie sądzę, aby to był koniec podwyżek.
RB: Co się będzie działo dalej?
US: Spodziewam się, że do końca roku ceny lotek wzrosną o dalsze 20%. To nie jest normalne. Kiedy zaczynałem się zajmować sprzedażą akcesoriów badmintonowych 30 lat temu, tuzin lotek kosztował 40 marek. Potem stopniowo taniały. Teraz od dłuższego czasu wszystko idzie w innym kierunku.
RB: Czy możemy już mówić, że importowi lotek piórowych grozi poważny kryzys?
US: Tak daleko bym nie szedł. Z lotkami jest jak z benzyną. Czy litr kosztuje 10 centów, czy 20 - większości osób jest to obojętne. Mimo wszystko nadal używają swoich samochodów. Ludzie nadal będą grali w badmintona. Tego jestem pewien.
RB: A więc to nic wielkiego?
US: Mogłoby być znacznie gorzej. Boję się raczej tego, że w ogóle zostanie zakazany import lotek piórowych. To mogłoby się zdarzyć, jeśli ptasia grypa nadal będzie się rozprzestrzeniać.
RB: Czy Pana interesy będą wówczas zagrożone?
US: Sprzedaż lotek piórowych stanowi około 50% moich dochodów. Dostarczamy blisko 2 miliony lotek do organizacji i osób indywidualnych w całej Europie. Wycofanie ze sprzedaży lotek piórowych zmusiłoby mnie prawdopodobnie do zwolnienia połowy moich pracowników.
RB: Badminton będzie zagrożony?
US: Nie. Ale większość zawodników będzie musiała przypuszczalnie przestawić się na lotki plastikowe.
RB: ???
US: Tak, to trudne do wyobrażenia. Nie ma takiego tworzywa sztucznego, które by choćby w przybliżeniu latało tak dobrze jak pióra. W badmintonie mogłaby wówczas zmienić się cała technika uderzeń, sport stałby się bardziej siłowy. Inna byłaby trajektoria. Bez lotek piórowych będzie ciężko.
RB: Czy mógłby Pan w najgorszym wypadku sprowadzać lotki piórowe z Europy?
US: Ostatnia firma w Europie, która wytwarzała lotki piórowe, znajdowała się wedle mojej wiedzy w Polsce. Tam jest wiele gęsi i kaczek. Firma ta została jednak zamknięta przed przeszło 15 laty. Jesteśmy więc zdani na Chiny. Tam są dziesiątki tysięcy ludzi, którzy wykonują żmudną, ręczną robotę. Za pensję niewyobrażalną w Europie.

BEZ BLICHTRU. Johor Bahru. 28.03. W Malezji rozpoczęły się wczoraj kontynentalne mistrzostwa Azji. Doświadczenie pokazuje, że turniej ten nie jest szczególnie ceniony przez lokalne związki badmintonowe. Ani Chińczycy, ani Koreańczycy nie wystawili na zawody swoich najlepszych badmintonistów - dla zawodników z tych krajów ważniejsze okazało się bowiem przygotowanie do światowego finału Pucharu Thomasa & Uber na obozie treningowym. Silne składy wystawili natomiast Japończycy i Malezyjczycy. Wśród graczy z Indonezji brakuje natomiast z powodu kontuzji Taufika Hidayata. Zawody rozgrywane są według nowego systemu liczenia punktów (3x21). YONEX-SUNRISE ABC Championships 2006, 28 marca - 2 kwietnia 2006, Johor Bahru, Malezja, 125 tys. dol., 4*. Zobacz również na stronie YONEX-SUNRISE ABC Championships 2006 oraz wyniki: SINGEL MĘŻCZYZN; SINGEL KOBIET; DEBEL MĘŻCZYZN; DEBEL KOBIET; MIKST.
MŁODZIEŻOWCY I JUNIORZY NA POŁUDNIU. Głubczyce. 26.03. W miniony weekend w Głubczycach odbyły się dwie ważne dla młodych badmintonistów imprezy - Młodzieżowe Mistrzostwa Polski oraz Mistrzostwa Polski Juniorów. W zawodach rozegrano single, deble i miksty, na turnieju obowiązywał system pucharowo-eksperymentalny.
WYNIKI - Młodzieżowe Mistrzostwa Polski:
Adam Cwalina (SKB Suwałki) - Wojciech Poszelężny (LKS Technik Głubczyce) 21:18 21:11; Ewa Jarocka (UKS Hubal Białystok) - Małgorzata Kurdelska (AZS UW Warszawa) 21:11 24:22; Łukasz Moreń / Wojciech Szkudlarczyk (SKS Piast-B Słupsk) - Jarosław Suwała (UKS 15 Kędzierzyn-Koźle) / Adam Załęski (KS Masovia Płock) 21:11 21:16; Małgorzata Kurdelska (AZS UW Warszawa) / Anna Szymańska (AZS UW Warszawa) - Magda Dakowicz / Julita Grzegorzewska (UKS Hubal Białystok) 21:16 21:9; Adam Cwalina (SKB Suwałki) / Ewa Jarocka (UKS Hubal Białystok) - Dawid Gąsior (MKS Stal Nowa Dęba) - Julita Grzegorzewska (UKS Hubal Białystok) 21:14 21:12.
WYNIKI - Mistrzostwa Polski Juniorów:
Mateusz Mikołajczyk (MKSMDK Osiemnastka Poznań) - Kamil Ogiegło (UKS Plesbad Pszczyna) 21:15 21:17; Magdalena Jaworek (SKS Piast-B Słupsk) - Anna Narel (SLKS Tramp Orneta) 21:12 21:12; Michał Rogalski / Mateusz Szałankiewicz (UKS 2 Sobótka) - Paweł Dróżdż (SKS Piast-B Słupsk) / Kamil Raszkiewicz (SKB Suwałki) 21:15 21:16; Natalia Pocztowiak / Agnieszka Wojtkowska (LKS Technik Głubczyce) - Magdalena Jaworek / Karolina Sieciechowicz (SKS Piast-B Słupsk) 21:15 12:21 21:17; Mateusz Szałankiewicz (UKS 2 Sobótka) / Aleksandra Walaszek (LKS Technik Głubczyce) - Kamil Raszkiewicz (SKB Suwałki) / Mariola Grządelska (SKS Piast-B Słupsk) 21:11 7:21 21:13.
DÉJA VU. Melbourne. 26.03. Zwycięzcą indywidualnego turnieju badmintonowego rozgrywanego w ramach Commonwealth Games 3-krotnie zostali Malezyjczycy, Anglikom udało się zdobyć złoto w singlu pań oraz mikście. Tym samym prawie powtórzył się scenariusz turnieju drużynowego, w którym również dominowała Malezja, pokonując Anglię 3:1. Pierwszy turniej z cyklu Commonwealth Games odbył się w 1930 r. w Hamilton (Kanada). Od samego początku organizację zawodów koordynuje Commonwealth Games Federation (CGF) z siedzibą w Londynie. Uczestnikami odbywającego się co 4 lata spotkania są zawodnicy z 72 krajów zrzeszeni w CGF; w ramach Commonwealth Games rozgrywane są turnieje m.in. w takich dyscyplinach, jak: koszykówka, boks, gimnastyka artystyczna, tenis i inne. Badminton po raz pierwszy pojawił się na Commonwealth Games w 1966 r. - podczas jamajskiego spotkania w Kingston. Commonwealth Games 2006, Melbourne, 16-20 marca turniej drużynowy, 21-26 marca turniej indywidualny. WYNIKI (FINAŁY): Lee Chong Wei (Malezja) - Wong Choong Hann (Malezja) 21:13 21:12; Tracey Hallam (Anglia) - Wong Mew Choo (Malezja) 21:12 21:15; Chan Chong Ming / Koo Kien Keat (Malezja) - Wong Choong Hann / Choong Tan Fook (Malezja) 21:13 21:14; Wong Pei Tty / Chin Eei Hui (Malezja) - Jiang Yanmei / Li Yujia (Singapur) 21:17 21:19; Nathan Robertson / Gail Emms (Anglia) - Daniel Shirley / Sara Runesten-Petersen (Nowa Zelandia) 21:17 21:10. GRA O 3. MIEJSCE: Chetan Anand (Indie) - Aamir Ghaffar (Anglia) 21:17 18:21 21:13; Susan Hughes (Szkocja) - Elizabeth Cann (Anglia) 21:5 13:21 21:19; Anthony Clark / Robert Blair (Anglia) - Ashley Brehaut / Travis Denney (Australia) 21:6 21:14; Donna Kellogg / Gail Emms (Anglia) - Trupti Murgunde / Saina Nehwal (Indie) 21:14 21:9; Hendri Saputra / Li Yujia (Singapur) - Koo Kien Keat / Wong Pei Tty (Malezja) 21:14 21:23 21:6.
TRIUMFUJĄCA NEDELCZEWA. Timisoara. 26.03. W Rumunii zakończył się w niedzielę turniej Banu Sport International - trzynasty z kolei w cyklu EBU Circuit. Podczas rumuńskiego spotkania wyraźnie dominowała Bułgaria, zdobywając aż 4 złote medale. Finałowe rozgrywki w deblu męskim i mikście były zresztą baratobójczymi pojedynkami między reprezentantami tego kraju. Nie zawiodła wymieniana jako faworytka tych zawodów Petia Nedelczewa, która zdobyła w Timisoarze dwa złote medale (w singlu i deblu). Jej deblowa koleżanka Diana Dimowa oprócz debla zwyciężyła również w mikście ze swoim partnerem Stilianem Makarskim. Nedelczewej niemal udało się zwyciężyć we wszystkich trzech kategoriach, do których została wystawiona - w mikście przegrała jednak w trzysetowym pojedynku ze swoimi rodakami: Stilianem Makarskim / Dianą Dimową. W finale gier pojedynczych Bułgarka wysoko pokonała Austriaczkę Simonę Prutsch, co dało jej prowadzenie w rankingu EBU Circuit 2005/2006. Obecnie Nedelczewa ma 120 punktów przewagi nad drugą na liście EBU Juliane Schenk - w dwóch turniejach, jakie pozostały do końca sezonu, trudno będzie tę różnicę nadrobić. Jedynie w grze pojedynczej mężczyzn walka o medale rozegrała się bez uczestnictwa Bułgarii - między Czechem Janem Vondrą a Słowakiem Lukiem Petricem - temu ostatniemu udało się zdobyć w dwóch setach 13 i 15 punktów. WYNIKI FINAŁÓW: Jan Vondra (Czechy) - Luka Petric (Słowacja) 21:13, 21:15; Petia Nedelczewa (Bułgaria) - Simone Prutsch (Austria) 21:12, 21:11; Wladymir Metodiew / Stilian Makarski (Bułgaria) - Georgi Petrow / Blagowest Kisiow (Bułgaria) 22/20, 21/19; Petia Nedelczewa / Diana Dimowa (Bułgaria) - Maja Tvrdy / Maja Kersnik (Słowacja) 21/13, 21/11; Stilian Makarski / Diana Dimowa (Bułgaria) - Wladymir Metodiew / Petia Nedelczewa (Bułgaria) 21/16, 16/21, 21/11. Zobacz również na stronie BANU SPORT INTERNATIONAL 2006.
ZOSTAŃ INSTRUKTOREM BADMINTONA! 24.03. Krzysztof Englander (trener kl. I) zaprasza na kurs instruktorów badmintona. Program kształcenia kadr instruktorów sportu składa się z części ogólnej (podstawy teoretyczne) oraz specjalistycznej (metodyczno-szkoleniowej) w wybranej dyscyplinie (np. w badmintonie). Warunkiem przystąpienia do specjalizacji jest ukończenie części ogólnej szkolenia, z której zwolnieni są absolwenci wychowania fizycznego na AWF-ie oraz osoby posiadające tytuł trenera lub instruktora innej dyscypliny sportowej. Kurs instruktorski w zakresie badmintona odbędzie się w dniach 19-31 sierpnia 2006 r. w zespole szkół usytuowanym na uroczej Wyspie Sobieszewskiej. Teren jest bardzo atrakcyjny latem - szkoła znajduje się 800 m od szerokiej plaży, do której można przejść lasem i wydmami. Odpłatność za kurs wynosi 490 zł, do tego należy doliczyć koszt noclegów (przykładowo, zakwaterowanie w szkole - 18 zł za dobę) oraz wyżywienia. Wykłady będą prowadzić trenerzy badmintona I i II klasy: Krzysztof Englander, Krzysztof Michalik, Andrzej Klej oraz Wiesław Sowiński. Uczestnicy otrzymają na potrzeby kursu plastikowe lotki, a po zaliczeniu egzaminu końcowego - kasety wideo z nagranymi filmami szkoleniowymi. Zgłoszenia należy przysyłać e-mailem: Kenglander@op.pl lub pocztą: Biuro Usług Sportowo-Handlowych, 80-177 Gdańsk, ul.Pólnicy 31/10. Wszelkich dodatkowych informacji udziela Krzysztof Englander pod numerem telefonu: 503 333 195.
MNIEJ ESTETYCZNY BADMINTON?. 23.03. Zasoby gęsich piór kurczą się, w związku z czym badmintoniści powinni przygotować się na dużą podwyżkę cen lotek piórowych. Epidemia ptasiej grypy może uczynić badminton drogą, elitarną dyscypliną sportu. Jak przewiduje Gerd Pigola, pracownik Niemieckiego Związku Badmintona (DBV): Ceny naturalnych lotek eksplodują, a być może niebawem "pióra" w ogóle znikną z obiegu. Przykładowo, DBV potrzebuje rocznie 6 milionów lotek w cenie ok. 1 euro za sztukę. Musieliśmy podnieść ceny lotek o 10%. To zwiększa koszta łącznie o 600 tys. euro - powiedział Ulrich Schaaf, przewodniczący jednego z lokalnych klubów badmintonowych, a zarazem jeden z największych dystrybutorów sprzętu i odzieży badmintonowej w Niemczech. Schaaf przewiduje, że ceny lotek wzrosną do końca roku o dalsze 20%. Już teraz jego firmy zajmujące się importem lotek piórowych mają kłopoty z zaopatrzeniem, a tendencja ta prawdopodobnie będzie jeszcze wzrastać. Jednym z powodów są kłopoty z głównym dostawcą z Chin, gdzie zabroniono transportu piór gęsich, niezbędnych do wykonania lotek. Zresztą i bez tego liczba gęsich piór dostępnych dla producentów lotek spadła, co wzmocnione zostało przez restrykcyjne ustalenia produkcyjne w Chinach. W Azji cena pojedynczych, specjalnie obrobionych gęsich piór w ciągu ostatnich 6 miesięcy drastycznie wzrosła, w wielu miejscach nawet o 50%! Jeśli sytuacja taka będzie się utrzymywać, przejście na lotki syntetyczne stanie się faktem, choć nie będzie łatwe do przeprowadzenia. Właściwości lotek naturalnych i syntetycznych znacznie się różnią. Pigola objaśnia różnice: Tor, po jakim porusza się plastikowa lotka, jest zupełnie inny, łagodniejszy. Lotka piórowa porusza się szybciej i spada pod innym kątem. To powoduje, że łatwiej jest ją odebrać. Przejście na lotki syntetyczne odmieni oblicze badmintona, przeniesie ciężar z estetyki na siłę. Odbicia będą silniejsze, ale to niekoniecznie zrobi dobrze tej dyscyplinie - dodaje Pigola.
ŁOGOSZ / MATEUSIAK 8. PARĄ NA ŚWIECIE!!!. 23.03. W najnowszym rankingu IBF nasi najlepsi debliści uplasowali sie na 8. miejscu! Warto również zauważyć, że do pierwszej dwudziestki weszły deblistki Kostiuczyk / Augustyn. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Peter GADE (Dania); 4. LEE Hyun Il (Korea); 5. CHEN Hong (ChRL); 27. Przemysław WACHA (Polska); 97. Rafał HAWEL (Polska); 389. Adam CWALINA (Polska); 435. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 624. Wojciech POSZELĘŻNY (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XU Huaiwen (Niemcy); 59. Kamila AUGUSTYN (Polska); 176. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 273. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 2. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania); 5. Mathias BOE / Carsten MOGENSEN (Dania); 8. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 55. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 148. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 2. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Kumiko OGURA / Reiko SHIOTA (Japonia); 5. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 17. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 136. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 2. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 3. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 4. WIDIANTO Nova / NATSIR Lilyana (Indonezja); 5. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 15. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 94. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN (Polska); 97. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska); 215. Wojciech Szkudlarczyk / Paulina Matusewicz (Polska).
DLA BADMINTONOWYCH RODZICÓW. 23.03. Jak donosi nasz wirtualny korespondent, Dariusz Dąbrowski, w najnowszym numerze magazynu "Przedszkolak" /nr 1 (3), marzec - maj 2006/ gra w badmintona zachwalana jest jako dyscyplina rozwijająca m.in.: zdolności manualne, koncentrację, refleks i gibkość. Gry w badmintona możesz uczyć nawet czterolatka. Nie spodziewaj się jednak, że już za pierwszym razem uda wam się rozegrać mecz. Maluchowi zapewne na początku będzie trudno nawet trafić rakietką w lotkę. To wymaga przecież koordynacji ruchu ręki ze wzrokiem, a dla dziecka to nie lada sztuka. Jednak przy odrobinie cierpliwości już po kilku lekcjach powinno sobie z tym poradzić. Trzymanie rakietki i manipulowanie nią rozwija zdolności manualne. Trafianie w lotkę uczy koncentracji uwagi i synchronizacji kilku czynności naraz. Dzięki grze w badmintona dziecko uczy się rozpoznawania odległości i odpowiedniego reagowania. W ten sposób kształtuje także swój refleks i gibkość.
POLSKI SKŁAD NA MISTRZOSTWA EUROPY. 23.03. Dziś opublikowano listę zawodników uprawnionych do startu w mistrzostwach Europy drużyn mieszanych. Walka w Den Bosch, zwłaszcza dla badmintonistów z Europy, będzie na pewno zacięta - mistrzostwa te są bowiem jednymi z najwyżej punktowanych turniejów na Starym Kontynencie (4*). Do tego drużynowego turnieju zakwalifikowało się 16 zespołów - 13 podczas zawodów w Genewie w 2004, a 3 podczas europejskiej drużynówki na Cyprze (kat. B) w ubiegłym roku. Niekwestionowanymi faworytami tych zawodów są Duńczycy, którzy zwyciężyli w mistrzostwach drużyn mieszanych w 2004 r. Są silni zwłaszcza ze względu na swoje deblistki. Ponadto, swoją klasę podczas ostatniej drużynówki w Salonikach potwierdzili mężczyźni, dopełniając sukcesu na rozegranych w miniony weekend China Masters, gdzie duet Eriksen / Lundgaard zdobył złoto. Do tego Peter Gade, który dawno nie był w lepszej formie, o czym przekonuje choćby pokonanie Lin Dana w Chengdu. Pojawia się tylko wątpliwość, czy Dunki poradzą sobie w trzecim, kluczowym dla całości meczu. Tymi, którzy mogą skutecznie przeciwstawić się duńskiej dominacji, są Anglicy - z lepszą niż kiedykolwiek wcześniej Tracy Hallam, dwoma silnymi deblami i najlepszym na świecie duetem Nathan Robertson / Gail Emms. Wiele zamieszania mogą również spowodować pary z Niemiec i Holandii ze swoimi singlistkami i deblistkami. Polska drużyna uda się do Holandii w następującym zestawieniu: Przemysław Wacha, Rafał Hawel, Adam Cwalina, Kamila Augustyn, Małgorzata Kurdelska, Angelika Węgrzyn (wszyscy singel), Michał Łogosz / Robert Mateusiak, Łukasz Moreń / Wojciech Szkudlarczyk, Kamila Augustyn / Nadia Kostiuczyk, Małgorzata Kurdelska / Paulina Matusewicz, Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk, Adam Cwalina / Małgorzata Kurdelska, Wojciech Szkudlarczyk / Paulina Matusewicz. Zagramy w silnej grupie z Anglią, Bułgarią i Finlandią. European Mixed Championships Badminton 2006, 8-16 kwietnia, Den Bosch, Holandia. Zob. również na stronie: EUROPEAN MIXED CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
FILMOWE WSPOMNIENIE. 23.03. Firma Metz zrealizowała na zlecenie telewizji ASKO prezentację wideo przedstawiającą tegoroczny turniej Austrian International, który odbył się w dniach 23-26 lutego w Wiedniu. W trwającym siedem minut filmie pojawia się kilkakrotnie nasz przystojny badmintonista - Przemek Wacha. Zapraszamy do obejrzenia!
BANU SPORT INTERNATIONAL. 22.03. EBU Circuit zaczyna wkraczać w fazę finalną. Rozpoczynający się w czwartek w Rumunii turniej Banu Sport International jest trzynastym z kolei spotkaniem tego cyklu. Do końca sezonu pozostały jeszcze międzynarodowe mistrzostwa Finlandii (30 marca - 2 kwietnia) oraz Portugalii (20-23 kwietnia). Najwyżej rozstawionym zawodnikiem zarówno w grze singlowej, jak i deblowej (w parze z Peterem Zaunerem) jest Austriak Jürgen Koch. Koch to groźny przeciwnik, którego nie należy lekceważyć - regularnie startuje w zawodach z cyklu EBU, ostatnio jest w świetnej formie. Nie będzie więc miał łatwego zadania w pierwszej rundzie turnieju jego przeciwnik, młodszy od Austriaka Czech Pavel Florian. Para Zauner / Koch trafia w pierwszej rundzie na duet z Izraela w składzie Shai Geffen / Aviv Sade. Wśród pań prym wiedzie Petia Nedelczewa, aktualna liderka rankingu EBU. Bułgarka wygrała niedawno mistrzostwa Chorwacji, zapewne bez trudu pokona swoją rywalkę z pierwszej rundy - rumuńską badmintonistkę Irinę Popescu. Drugą rakietą singlową w Timisoarze będzie Austriaczka Simone Prutsch, która zagra pierwszy mecz ze Słowenką Urską Silvester. Również w mikście najwyżej zostali obasadzeni Austriacy - Heimo Götschl / Claudia Mayer, mający w pierwszej rundzie wolny los. Wśród deblistek z numerem 1. wystąpią Słowenki Maja Tvrdy / Maja Kersnik. Banu Sport International, 23-26 marca 2006, Timisoara, 5 tys. euro, z cyklu EBU Circuit (A). Zobacz również na stronie BANU SPORT INTERNATIONAL 2006.
KULTURALNIE W DANII. 22.03. Skandynawowie zapraszają na Duński Festiwal Sportu i Kultury 2006, który odbędzie się w dniach 29 czerwca - 2 lipca 2006 r. w miasteczku Haderslev. Podczas corocznego festiwalu spotykają się entuzjaści sportu z całego świata, współzawodnicząc w różnych dyscyplinach. Organizatorzy mają nadzieję, że sportowa rywalizacja umożliwi uczestnikom spotkania nawiązanie dialogu interkulturowego. Ów dialog będzie przybierał różne formy, podczas festiwalu odbędzie się szereg ciekawych odczytów, konferencji i paneli dyskusyjnych (wszystkie w języku angielskim), m.in.:
- Zarządzanie w organizacjach sportowych;
- Nowe metody treningu dla seniorów;
- Sport jako czynnik integrujący mniejszości narodowe;
- Ciało, ruch, improwizacja - kultura ruchu w różnych tradycjach;
- Socjalizacja przez sport - przegląd ostatnich trendów w Europie;
- Droga do multikulturalizmu - mniejszości narodowe w dobie globalizacji;
- Kultura jako odpowiedź na kryzys w UE.
Spotkanie będzie przeplatane pokazami tańca i gimnastyki oraz prezentacjami różnych dyscyplin sportowych w wykonaniu międzynarodowych gości. Będzie można również zadać pytania znanym sportowcom, nauczyć się salsy, samby i capoeiry. Na czas trwania festiwalu do dyspozycji uczestników zostanie oddana kafejka, w której fenomenalny DJ będzie zabawiać gości muzyką z różnych zakątków świata. Więcej informacji na temat imprezy można znaleźć na stronie internetowej HADERSLEV 2006 lub bezpośrednio u organizatora: hanne.muller@dgi.dk.
Organizatorzy Duńskiego Festiwal Sportu i Kultury pomyśleli również o badmintonistach. Swój akces mogą zgłosić wszystkie osoby, które ukończyły 15. r.ż. i są obywatelami państw należących do UE. Wnioski osób spoza UE będą rozpatrywane indywidualnie. Rejestracja obejmuje zarówno drużyny (model: 4 lub 2 mężczyzn, w zależności od kategorii wiekowej, oraz 2 kobiety + ewentualnie 2 osoby rezerwowe), jak i indywidualnych zawodników (którzy zostaną wcieleni do drużyn przez organizatora). Komitet badmintonowy festiwalu przewiduje rozegranie meczów składających się z 1 seta do 21 punktów. Założono podział uczestników na 18 grup, m.in.: poniżej 17. r.ż, poniżej 19. r.ż., seniorzy, oldboys, weterani, gracze początkujący.
Koszt uczestnictwa w festiwalu i turnieju badmintonowym wynosi 120 euro i obejmuje: zakwaterowanie w dniach 28 czerwca - 2 lipca, wstęp na festiwal i imprezy towarzyszące, lotki do gry oraz wyżywienie (śniadania i obiadokolacje). Małe grupy i pojedyncze osoby zostaną zakwaterowane w budynkach w Haderslev i okolicach, a większe grupy - na polu namiotowym (maksymalnie do 20 osób w namiocie). Uczestnicy muszą posiadać własne śpiwory. Formularze zgłoszeniowe należy przesłać do 7 kwietnia na adres e-mailowy: cff@dgi.dk. Więcej informacji o części turniejowej festiwalu na podstronie poświęconej badmintonowi.
CUÁL TE GUSTA? 22.03. Organizatorzy 29. edycji turnieju Europe Cup 2006, który odbędzie się w dniach 21-25 czerwca w La Rinconada (Hiszpania), za pośrednictwem swojej strony internetowej proszą o pomoc w wyborze graficznego projektu maskotki spotkania oraz wymyśleniu dla niej nazwy. Mile widziane są również wszelkie uwagi. Europe Cup to zawody wyłaniające co roku najlepsze na Starym Kontynencie drużyny. Dotychczas najwięcej złotych medali zdobyła na Europe Cup Dania, zwyciężając aż 18 razy (w tym czempionem 7-krotnie został klub Gentofte BK). Po trzy złote krążki mają na swoim koncie Szwecja i Rosja, dwukrotnie zwyciężyła Anglia, raz sztuki tej udało się dokonać Niemcom i Austriakom. Przypomnijmy, że w ubiegłorocznej edycji Europe Cup, która odbyła się we francuskim Issy-Les-Moulineaux, drużyna SKB Liptol-Malow Suwałki potwierdziła swoją silną pozycję w Europie, zdobywając brązowy medal. Nawet mimo tego, że w drużynie zabrakło Michała Łogosza i Roberta Mateusiaka. Organizatorzy spotkania zapowiadają, że w tym roku finały Europe Cup w całości mają być transmitowane w telewizji.
PLASTIC FANTASTIC. 22.03. Wczorajsze wydanie internetowe "Gazety Wyborczej" w oparciu o informacje PAP-u donosi o wzroście cen lotek spowodowanym ptasią grypą. W artykule "Badminton drożeje przez H5N1" czytamy: Badmintonowi szkodzi ptasia grypa. To stwierdzenie wydaje się dziwne tym, którzy nie wiedzą, że lotki do badmintona na światowym poziomie wykonywane są z piór gęsi. A przerzedzenie ptasią grypą spowodowało wzrost cen lotek. Stabilizacji cen tego specyficznego towaru nie służą także zaostrzone przepisy sanitarne dotyczące wytwarzania lotek dla profesjonalistów. Od końca 2003 r. wirus ptasiej grypy H5N1 doprowadził w Azji do eliminacji lub śmierci ok. 200 milionów gęsi. Lotka dla graczy na światowym poziomie sporządzana jest z 16 gęsich piór, które muszą pochodzić z tego samego skrzydła ptaka. Następnie pióra są czyszczone, cięte i łączone z podstawą z portugalskiego korka. Zawodowcy używają ich ze względu na nieporównywalne z plastikowymi właściwości. Lotki z piór gęsich są lżejsze, "dokładniejsze" i ich lot jest bardziej "przewidywalny". "Cena ciętych piór wzrosła w ostatnich sześciu miesiącach dramatycznie, niekiedy nawet o 50 procent" - powiedział właściciel brytyjskich sklepów ze sprzętem badmintonowym marki Yehlex - Ian Little. Rzecznik firmy Yonex, największego w świecie dostawcy sprzętu do gry w badmintona, też narzeka na sytuację. Nie bez powodu. Cena detaliczna lotki najwyższej jakości wynosi obecnie prawie funt szterling (ok 1,73 dol.) i raczej będzie rosła. Rzecznik Yoneksa twierdzi, że ceny wyrobów jego firmy wzrosły o 20-25 procent i nie pozostaną na tym poziomie. Większość lotek produkowana jest w Chinach, a pióra kupowane są u wyspecjalizowanych w ich preparowaniu rolników. Zmiana przyzwyczajeń kulinarnych miała także niekorzystny wpływ na ilość "surowca". - Dziś ludzie w Chinach odchodzą od jedzenia gęsi na rzecz kaczek, więc ubywa ferm gęsich - tłumaczy Ian Little. Susze i powodzie też przyczyniły się do zmniejszenia hodowli ptaków. Wzrastające koszty pracy i zapotrzebowanie wewnętrzne na lotki w Chinach, to kolejny powód kryzysu na rynku piór. Międzynarodowa Federacja Badmintona oznajmiła, że prowadzone są prace badawcze nad wynalezieniem bardziej doskonałych plastikowych lotek, o podobnych do naturalnych właściwościach. W przypadku klęski, to jest epidemii ptasiej grypy na światową skalę, plastikowe lotki wejdą do powszechnego użytku.
CHOROSZCZ ZAPRASZA UCZNIÓW. 21.03. W najbliższy weekend (początek w sobotę o godz. 10:00) odbędzie się w Choroszczy Ogólnopolski Indywidualny Turniej Uczniowskich Klubów Sportowych. Uczestnicy zostaną zakwalifikowani do jednej z dwóch kategorii: młodzicy (urodzeni w latach 1993-1994) oraz dzieci (urodzone w roku 1995 i młodsze). Turniej będzie rozegrywany systemem grupowo-pucharowym, z wykorzystaniem nowego sposobu liczenia punktów (3x21). Organizator nie pobiera wpisowego, zobowiązuje sie również dostarczyć odpowiednią ilość lotek syntetycznych. Termin zgłoszeń do zawodów upływa jutro (22 marca) o godz. 13.00. Zgłoszenia należy przesyłać faksem: (85) 719 10 17 lub e-mailem: zbych149@wp.pl lub badminton@choroszcz.com.
GUNALAN CHCE ZDESTABILIZOWAĆ EUROPĘ. 21.03. Konflikt między EBU a IBF wchodzi w kolejną fazę. Po kontrowersyjnym - z punktu widzenia EBU - wywiadzie (rozmowę przytaczaliśmy 8 marca w tekście: PO DRUGIEJ STRONIE BARYKADY), jakiego udzielił szef Niemieckiego Związku Badmintona (DBV) Dieter Kespohl, przyjaciel Gunalana, odezwała się EBU (patrz: O TYM, CO JEST NAJLEPSZE DLA EUROPY, POWINNI DECYDOWAĆ EUROPEJCZYCY, 17.03). Głos w sprawie konfliktu zabrał Horst Kullnigg, członek rady EBU, który w kilku punktach ustosunkował się do wypowiedzi Kespohla. Podjął między innymi kwestię tajnego spotkania, jakie Gunalan zorganizował tuż przed europejskim finałem Pucharu Thomasa & Uber. Na spotkaniu tym zebrało się wiele osób, które omawiały przyszłość badmintona w Europie, niestety zabrakło wielu znaczących członków EBU. Przeciwników Gunalana zresztą wciąż przybywa, również w osobie takich gwiazd badmintona, jak Taufik czy Gade, którzy krytykują promowany przez Gunalana eksperymantalny system punktacji (zobacz: GADE I TAUFIK PRZECIW, 1.03). Gunalan zadarł także z Arbitrażowym Trybunałem Sportowym (CAS). CAS odmawia bowiem uznania związku badmintonowego, któremu dowodzi Siergiej Michajłowicz Szachraj - popierany przez Gunalana Rosjanin, wedle planu Gunalana następca aktualnego szefa EBU - Toma Bachera (patrz: EUROPEJSKA MOBILIZACJA, 24.02 oraz SPISEK GUNALANA 23.02). Horst Kullnigg dodaje: Do tego dochodzi znacząca, zainicjowana przez Gunalana przeprowadzka biura IBF z Anglii do Kuala Lumpur, która spowodowała liczne perturbacje, takie jak: nieaktualna i zawierająca błędy lista rankingowa zawodników, brak bilansu finansowego za rok 2005, problemy z kalendarzem zawodów... W porównaniu z IBF nasza EBU jest lojalną i pomocną organizacją kontynentalną.
KRÓCEJ ŚREDNIO O 10 MINUT. 21.03. System Rallyepoint wymiernie (średnio o 10 min) skraca czas trwania meczów - stwierdzili eksperci po zakończonych w niedzielę otwartych mistrzostwach Holandii. Co prawda spotkania, w których przeciwnicy prezentują zbliżony poziom gry, nadal trwją blisko godzinę - przykładowo, półfinałowy pojedynek Petry Overzier z Mią Audiną trwał 57 min, finał Overzier z Schenk - 60 min. Najkrótszy spośród 30 meczów ćwierć- i półfinałowych trwał 20 min (przy stanie 21:10 21:13), najdłuższy - 63 min (przy stanie 17:21 21:16 21:18). Średnia, którą wyciągnięto, dzieląc łączny czas trwania spotkań ćwierć- i półfinałowych (1017 min)) przez ilość meczów (30), dała 34 min. Tylko 5 z 30 spotkań ćwierć- i półfinałowych trwało dłużej niż 45 min. Najkrótsze spotkanie Velo Dutch Open trwało 12 min (przy stanie 21:9 21:6), najdłuższe - 63 min. Eksperci porównali czas trwania 30 spotkań ćwierć- i półfinałowych, które odbyły się podczas ubiegłorocznej edycji otwartych mistrzostw Holandii (rozgrywanych wedle starych zasad liczenia punktacji). Wówczas najdłuższy mecz trwał 89 min (przy stanie 6:15 15:8 15:11), najkrótszy - 20 min (przy stanie 11:4 11:3). 10 spotkań trwało dłużej niż 45 min, natomiast średnia trwania meczu to 44 min. Najkrótsze spotkania ubiegłorocznego Velo Dutch Open trwały 13 min (singel kobiet, przy stanie 11:3 11:2) i 15 min (singel mężczyzn, przy stanie 15:4 15:0). Najdłuższa gra trwała 90 min (przy stanie 15:12 9:15 15:13).
OBOZÓW ZATRZĘSIENIE. 20.03. Hans Werner Niesner, badmintonista odnoszący niegdyś duże sukcesy na arenie międzynarodowej (m.in. wicemistrz Europy w kategorii +45 na mistrzostwach Europy w 1995 r. w Hilleröd, srebrny medalista w kategorii +40 na World Masters Games w 1989), zaprasza na szereg obozów letnich, jesiennych, zimowych oraz dla osób niepełnosprawnych. Oferta skierowana jest zarówno do amatorów, jak i zawodowców:
OBÓZ JESIENNY 2006 - 15-20 października 2006;
OBÓZ SYLWESTROWY 2006/2007 - 27 grudnia 2006 - 1 stycznia 2007;
OBÓZ DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH - 12-17 listopada 2006;
OBÓZ LETNI W BRAUNLAGE (Oberharz) - 13-19 sierpnia 2006;
OBÓZ LETNI W NEUMARKT (Steiermark) - 26-31 sierpnia 2006;
OBÓZ LETNI W LANDSHUT (Bayern) - 2-6 września 2006.
Więcej informacji na stronie Hansa Niesnera (w dziale: SCHULE).
WEEKEND WE FRANCJI. 20.03. Francuzi zapraszają na międzynarodowy, otwarty turniej badmintona, który odbędzie się w dniach 5-7 maja w Wasquehal (niedaleko Lille). Zgłoszenia należy przesyłać do 15 kwietnia. Więcej informacji na stronie Open International de Badminton Wasquehal 2006.
MALEZJA NAJLEPSZA. Melbourne. 20.03. Zwycięzcą drużynowego turnieju badmintonowego rozgrywanego w ramach Commonwealth Games została Malezja, pokonując w finale wyraźnie Anglię. Brąz przypadł w udziale Indiom, które trzecie miejsce wywalczyły zwyciężając Nową Zelandię. Przewidywano, że w finale o zwycięstwie zadecyduje trzeci, singlowy mecz w grupie - pojedynek między Mew Choo Wong a Tracey Hallam. Chociaż Hallam dała z siebie wszystko, ostatecznie przegrała w trzech setach - wówczas złoto Malezji było już niemal pewne. Formalności dopełnili debliści Kien Keat Koo / Chong Ming Chan, wygrywając w dwóch setach z Anthonym Clarkiem i Robertem Blairem. Tym samym Malezja wzięła rewanż za turniej w 2002 r., kiedy to już w grupie została pokonana przez Anglików, późniejszych zwycięzców Commonwealth Games. Pierwszy turniej z cyklu Commonwealth Games odbył się w 1930 r. w Hamilton (Kanada). Od samego początku organizację zawodów koordynuje Commonwealth Games Federation (CGF) z siedzibą w Londynie. Uczestnikami odbywającego się co 4 lata spotkania są zawodnicy z 72 krajów zrzeszeni w CGF; w ramach Commonwealth Games rozgrywane są turnieje m.in. w takich dyscyplinach, jak: koszykówka, boks, gimnastyka artystyczna, tenis i inne. Badminton po raz pierwszy pojawił się na Commonwealth Games w 1966 r. - podczas jamajskiego spotkania w Kingston. Commonwealth Games 2006, Melbourne, 16-20 marca turniej drużynowy, 21-26 marca turniej indywidualny.
WYNIKI. FINAŁ: Malezja - Anglia 3:1. Nathan Robertson / Gail Emms - Choong Hann WONG / Sock Ai OOI 21:15 21:12; Chong Wei Lee - Aamir Ghaffar 21:8 21:8; Mew Choo Wong - Tracey Hallam 27:25 20:22 21:18; Kien Keat KOO / Chong Ming CHAN - Anthony Clark / Robert Blair 21:14 21:14; Wong Pei Tty / Chin Eei Hui - Gail Emms / Donna Kellogg - spotkania nie rozegrano. O 3. MIEJSCE: Indie - Nowa Zelandia 3:1. Valiyaveetil Diju / Jwala Gutta - Dan Shirley / Sara Runesten Petersen 21:17 13:21 21:9; John Moody - Anup Sridhar 11:21 21:8 21:19; Saina Nehwal - Rebecca Bellingham 21:13 23:21; Rupesh Kumar / Sanave Thomas - Dan Shirley / Craig Cooper 11:21 21:11 21:18. Zob. również na stronie: Commonwealth Games 2006.
NIEMCY PODBILI HOLANDIĘ. Wateringen. 20.03. Zakończone w niedzielę otwarte mistrzostwa Holandii przyniosły dużo satysfakcji (i medalów) Niemcom. Świetnie poradziły sobie deblistki Juliane Schenk i Nicole Grether, które podołały trudnemu przeciwnikowi - duńskiej parze Juhl / Kristiansen. Petra Overzier potwierdziła swoją formę z półfinału (rewelacyjny mecz przeciwko Mii Audinie), stawiając czoła w bratobójcze walce Juliane Schenk. Jej godzinny, 3-setowy mecz finałowy potwierdził dobrą kondycją i dużą odporność psychiczną. Nie zawiedli również panowie: Björn Joppien, który pokonał Andrew Smitha, oraz Kindervater / Hopp, którzy nie dali w finale szans swoim pobratymcom - Michaelowi Fuchsowi i Romanowi Spitko. Sukces zwieńczyło zwycięstwo Kristofa Hoppa i Birgit Overzier. Tym razem 10 tys. dol. powędrowało w całości w ręce niemieckich badmintonistek i badmintonistów.
WYNIKI. SINGEL MĘŻCZYZN. 1/2: Björn Joppien (Niemcy) - Yong Yudianto (Niemcy) 21:12 21:15; Andrew Smith (Anglia) - Roman Spitko (Niemcy) 21:16 21:15. Finał: Björn Joppien - Andrew Smith 21:19 21:15. SINGEL KOBIET. 1/2: Petra Overzier (Niemcy) - Mia Audina (Holandia) 22:20 17:21 21:13; Juliane Schenk (Niemcy) - Petia Nedelczewa (Bułgaria) 21:5 21:14. Finał: Petra Overzier - Juliane Schenk 18:21 21:19 21:18. DEBEL MĘŻCZYZN. 1/2: Ingo Kindervater / Kristof Hopp (Niemcy) - Maurice Niesner / Tim Dettmann (Niemcy) 21:15 21:19; Michael Fuchs / Roman Spitko (Niemcy) - Ruud Bosch / Koen Ridder (Holandia) 21:17 21:18. Finał: Ingo Kindervater / Kristof Hopp - Michael Fuchs / Roman Spitko 21:10 21:11. DEBEL KOBIET. Juliane Schenk / Nicole Grether (Niemcy) - Weny Rahmawati / Elodie Eymard (Francja) 21:15 17:21 21:9; Rytter Juhl / Frier Kristiansen (Dania) - Wendy Slaats / Ginny Severien (Holandia) 21:16 21:11. Finał: Juliane Schenk / Nicole Grether - Kamilla Rytter Juhl / Lena Frier Kristiansen 21:8 21:12. MIKST. Kristof Hopp / Birgit Overzier (Niemcy) - Imam SODIKIN IRAWAN / Cynthia Tuwankotta (Indonezja/Szwajcaria) 21:12 21:14. Wouter Claes / Paulien Van Dooremalen (Belgia/Holandia) - Michael Fuchs / Sandra Marinello (Niemcy) 17:21 21:19 21:15. Finał: Kristof Hopp / Birgit Overzier - Wouter Claes / Paulien van Dooremalen 21:18 21:18. Zob. również na Van Zundert Velo Dutch Open International 2006.
PIERWSZA CHIŃSKA GWIAZDA W SIECI. 20.03. Xie Xingfang jest pierwszą chińską badmintonistką, która udostępniła swoją stronę internetową. Mistrzyni świata z Anaheim zainaugurowała obecność w Internecie w weeekend.
RANKING ŚWIATOWY. 20.03. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. LEE Hyun Il (Korea); 4. Peter GADE (Dania); 5. CHEN Hong (ChRL); 27. Przemysław WACHA (Polska); 98. Rafał HAWEL (Polska); 388. Adam CWALINA (Polska); 435. Wojciech SZKUDLARCZYK (Polska); 625. Wojciech POSZELĘŻNY (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XU Huaiwen (Niemcy); 62. Kamila AUGUSTYN (Polska); 168. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 272. Ewa JAROCKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania); 4. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 5. Luluk HADIYANTO / YULIANTO ALVEN (Indonezja); 11. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska); 60. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 162. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 5. WONG Pei Tty / Eei Hui (Malezja); 22. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 137. Małgorzata KURDELSKA / Paulina MATUSEWICZ (Polska). Gra mieszana: 1. LEE Jae Jin / LEE; 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 3. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 4. WIDIANTO Nova / NATSIR Lilyana (Indonezja); 5. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 16. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska); 84. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN (Polska); 105. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska).
FINAŁY AKADEMICKICH MISTRZOSTW WARSZAWY W NIEDZIELĘ 2 KWIETNIA. Indywidualne finały akademickich mistrzostw Warszawy i woj. mazowieckiego odbędą się 2.04 w hali Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Informatycznej w Warszawie przy ul. Stokłosy 3 (200 m od stacji metra "Stokłosy").
Program zawodów
Mężczyźni (gra pojedyncza)
godz. 10.30 - 10.45 zgłoszenia;
godz. 11.00 początek gier.
Mężczyźni (gra podwójna)
godz. 11.00 - 11.15 zgłoszenia;
godz. 11.30 początek gier.
Kobiety (gra pojedyncza)
godz. 11.30 - 11.45 zgłoszenia;
godz. 12.00 początek gier.
Kobiety (gra podwójna)
godz. 12.30 - 12.45 zgłoszenia;
godz. 13.00 początek gier.
Startować mogą zawodnicy, którzy zajęli czołowe lokaty w klasyfikacji po 2 rzutach eliminacyjnych. Lista zakwalifikowanych (nazwiska na kolorowym tle) znajduje się w tabeli wyniki eliminacji Akademickich Mistrzostw Warszawy i Województwa Mazowieckiego (format xls). Osoby sklasyfikowane niżej mogą dopełnić listę uczestników ("16" w kategoriach męskich; "8" w kategoriach żeńskich) w razie nieobecności uprawnionych.
Bilans eliminacji. Rekordy liczby uczestników W I rzucie eliminacyjnym (11 grudnia 2005 r.) zagrało 55 zawodników i 34 zawodniczki (łącznie 89), co stanowiło rekord w dziejach akademickich mistrzostw Warszawy. Kolejny rekord padł w II rzucie eliminacyjnym (12 marca 2006 r.), kiedy wystartowało 60 zawodników i 31 zawodniczek (łącznie 91). W obu rzutach wystartowało w grze pojedynczej lub (i) podwójnej 74 zawodników i 45 zawodniczek (łącznie 119).
Klasyfikacja drużynowa została ostatecznie rozstrzygnięta na podstawie wyników obu rzutów eliminacyjnych. Broniący tytułu drużynowego akademickiego mistrza Mazowsza Uniwersytet Warszawski zdobył w rywalizacji mężczyzn 836,5 pkt. i wyprzedził Wojskową Akademię Techniczną - 718 pkt., Wyższą Szkołę Ekonomiczno-Informatyczną - 505,5 pkt., Politechnikę Warszawską - 432 pkt., Akademię Wychowania Fizycznego - 312 pkt. i Wyższą Szkołę Handlu i Prawa - 243 pkt. Wśród kobiet Uniwersytet Warszawski także zdobył mistrzostwo z wynikiem 813 pkt. i wyprzedził Wojskową Akademię Techniczną - 548 pkt., Wyższą Szkołę Ekonomiczno-Informatyczną - 495,5 pkt., Politechnikę Warszawską - 259,5 pkt., Akademię Wychowania Fizycznego - 205 pkt. i Wyższą Szkołę Handlu i Prawa - 128,5 pkt
Zob. także terminarz zawodów akademickich w dziale "Terminarz zawodów" na naszej stronie. Regulamin techniczny zob. na stronie AZS ŚRODOWISKO WARSZAWA. Regulamin ogólny zob. na stronie AZS ŚRODOWISKO WARSZAWA.
WYBÓR PRZEWODNICZĄCEGO RADY TRENERÓW. Podczas młodzieżowych mistrzostw Polski i indywidualnych mistrzostw Polski juniorów w Głubczycach - 25 marca wieczorem - ma obradować Krajowy Zjazd Trenerów PZBad. Celem zjazdu jest wybór nowego przewodniczącego rady trenerów i ewentualne korekty w składzie rady. Dotychczasowa przewodnicząca Bożena Wołkowycka zrezygnowała z dalszego pełnienia tej funkcji.
JUNIORZY ZJECHALI NA MAZOWSZE. W dniach 17-19.03 w Sochocinie i Baboszewie są rozgrywane międzynarodowe mistrzostwa Mazowsza juniorów (Kason Mazovia Junior Cup; U-13, U-16, U-19). Informacji o zawodach i wyników można szukać na stronie turnieju Kason Mazovia Junior Cup 2006.
O TYM, CO JEST NAJLEPSZE DLA EUROPY, POWINNI DECYDOWAĆ EUROPEJCZYCY. 17.03. Na wywiad z Dieterem Kespohlem przeprowadzony przez portal internetowy badminton.de (rozmowę przytaczaliśmy 8 marca w tekście: PO DRUGIEJ STRONIE BARYKADY) zareagowała EBU pismem zredagowanym przez dyrektora ds. finansów Horsta Kullnigga. Kullnigg w kilku punktach ustosunkował się do wypowiedzi Kespohla.
1. Stwierdzenie, że spotkanie [zorganizowane przez Puncha Gunalana w Salonikach przed finałami Pucharu Thomasa & Uber - red.] było jawne, nie odpowiada całkowicie faktom. Spotkanie poprzedziło europejski turniej, a jednak jego organizatorzy robili wszystko, aby trzymać EBU z daleka od hotelu, w którym się ono odbywało. Ponadto, jest całkowicie niezrozumiałe, jak można porównywać to tajne spotkanie z zebraniem EBU w Mülheim. Podczas German Open toczyło się wiele rozmów między członkami rady EBU a panem Kespohlem, tak że on dokładnie wiedział, jakie tematy podejmowano na zebraniu rady EBU. Pan Kespohl znał również zdanie EBU na temat obecnej sytuacji politycznej. Choć członkowie EBU całkiem otwarcie prezentowali panu Kespohlowi swoje opinie, postępował tak, jakby nie wiedział nic na temat planów Puncha Gunalana. Czy rzeczywiście tak było?
2. EBU nie otrzymała żadnego zaproszenia na spotkanie
[organizowane w Salonikach przez Puncha Gunalana - red.], choć również nie odradzała swoim członkom uczestnictwa w nim. Być może pan Kespohl powinien nawiązać kontakt z EBU, kiedy jest zapraszany na jakieś spotkanie dotyczące planów rozwoju badmintona w Europie?
3. Inni członkowie zdołali zapytać EBU, czy będzie ona brać udział w spotkaniu i zdecydowali nie uczestniczyć w nim, kiedy dowiedzieli się, że zebranie organizowane jest bez wiedzy EBU. Być może DBV
[Niemiecki Związek Badmintona - red.] powinien również postawić podobne pytanie, aby dokładnie wiedzieć, na co się decyduje.
4. Czy pana Kespohla nie ogarnęły wątpliwości, kiedy słyszał na zebraniu IBF o planach nowej struktury badmintona w Europie, choć spotkanie zorganizowano bez porozumienia z EBU? Co prawda zaproszenie przyszło z Grecji, wszyscy jednak wiedzieli, kto za tym stoi. Jeśli pomysł podzielenia europejskiej struktury na regiony jest tak dobry, dlaczego należało o tym potajemnie dyskutować, a nie po prostu poruszyć ten temat na corocznym zebraniu generalnym EBU? Jedności i zrozumienia dla tych pomysłów nie osiągnie się na tajnych spotkaniach, lecz dzięki otwartej debacie, gdzie wszyscy mogą się wypowiedzieć.
5. Obecnie sama IBF ma dość problemów. Czy pan Kespohl rzeczywiście sądzi, że większy wpływ IBF na Europę przyniesie tak wiele dobrego? IBF może i powinna zajmować się przede wszystkim promowaniem sportu, a nie polityczną kontrolą nad Europą. O tym, co jest najlepsze dla Europy, powinni rozstrzygać Europejczycy.
6. To jest niezrozumiałe i zdumiewające, że członkowie EBU w ogóle mogą stawiać takie pytania
[Kespohl podjął kwestię 250 tys. dol., które IBF przekazała EBU na rozwój]. Jeśli dla pana Kespohla nie jest jasne, jak zostały wykorzystane pieniądze na rozwój, ma różne możliwości wyjaśnienia tej sprawy. Po pierwsze, najrozsądniejsze byłoby, gdyby poprosił o wyjaśnienia księgowych EBU. Po drugie, mógłby zapytać w biurze IBF, czy może obejrzeć dwa półroczne raporty, które EBU wysłała do IBF. Po trzecie wreszcie, mógłby wprost spytać EBU - choć oczywiście łatwiejsze było wypowiadać się negatywnie o EBU niż otwarcie zadać pytanie.
7. O tym, czy propozycje IBF są warte przemyślenia, każdy z członków EBU musi zadecydować sam. Dotychczas EBU nie rozpoczęło dyskusji o regionalizacji Europy. Jednak jeśli członkowie EBU tego sobie zażyczą, oczywiście będziemy rozmawiać. Nie pojawił się jednak dotychczas żaden argument przemawiający za tym, że regionalizacja jest lepsza dla Europy i nie przedstawiono żadnych szczegółów na ten temat. Nie sposób również nie zapytać, dlaczego nagle wszystko powinno zacząć tak szybko się toczyć, skoro dotychczas taki problem w ogóle nie pojawił się w EBU? Jeśli regionalizacja Europy jest zaletą, powinniśmy to przemyśleć, a nie działać w pośpiechu, który umożliwi IBF przejęcie politycznej kontroli.

NIEPOPRAWNA IBF. 15.03. Największy europejski turniej w tym tygodniu to oczywiście Van Zundert Velo Dutch Open International 2006. Otwarte mistrzostwa Holandii okraszą swoją obecnością czołowi gracze Starego Kontynentu - Bjoern Joppien, Eric Pang oraz srebrna medalistka IO Mia Audina. Szkoda tylko, że w Wateringen nie pojawi się żaden badmintonista z Polski. Niestety, po raz kolejny organizatorzy dużego turnieju musieli powtarzać losowanie - również tym razem powodem były niepoprawne listy rankingowe dostarczone przez IBF. Protest jednego z badmintonistów (powtarzano losowanie męskich gier singlowych) wymusił ponowne losowanie, tym razem z uwzględnieniem najnowszych przesunięć w rankingu. W singlu asem jest Niemiec Bjoern Joppien, z numerem 2. rozstawiono Erica Panga. Wśród kobiet faworytką jest reprezentantka gospodarzy Mia Audina, jej tempo gry będzie w stanie wytrzymać zapewne tylko Judith Meulendijks, również grająca w barwach Holandii. Wiele po deblu obiecują sobie Niemcy, którzy wysłali na Dutch Open duet Ingo Kindervater / Kristof Hopp. W grze podwójnej kobiet na pewno dadzą się zauważyć Kamilla Rytter Juhl i Lena Frier Kristiansen. W mikście warto zwrócić uwagę na 2. parę zawodów w składzie Jurgen Wouters / Paulien Van Dooremalen, ciekawe mogą się również okazać mecze z udziałem egzotycznej, francusko-nowozelandzkiej pary Mathias Quere / Donna Cranston. Van Zundert Veto Dutch Open International, 16-19 marca, Wateringen (Holandia). Z cyklu EBU Circuit (kat. A), 10 tys. dol. Zob. również na Van Zundert Velo Dutch Open International 2006.
PROTOPLAŚCI. 15.03. Nic dziwnego, że Azjaci dominują w badmintonie - był on popularny na Wschodzie jako Di-Dschiän-Dsi już za czasów cesarskich, kiedy to urządzano w tej dyscyplinie indywidualne i grupowe zawody! W VII w. funkcję lotki pełnił pieniążek z otworem w środku, w który wetknięte były 4 pióra. Zabawa polegała na możliwie najdłuższym utrzymaniu "lotki" w powietrzu za pomocą całego ciała. Do dziś zresztą w niektórych miejscach Azji popularne są gry będące dalekimi krewnymi Di-Dschiän-Dsi - Indiaca oraz piłka nożna, w której rolę piłki pełni specjalna lotka. Mniej więcej w tym samym czasie, kiedy w Chinach królowała Di-Dschiän-Dsi, w Japonii popularna była jej mutacja - Oibane. W Oibane do utrzymania w powietrzu lotki składającej się z różnego rodzaju twardych owoców, w które wetknięte zostały piórka, służyły drewniane, zbliżone do ping-pongowych, bogato zdobione rakietki, a grą zajmowały się głównie młode dziewczęta. Podobny rodzaj rozrywki był szalenie popularny również w Korei (Tiye-Kitcha-Ki), Indiach i Indonezji.
DUŃSKIE WAKACJE. 15.03. Klub Euregio Bodensee we współpracy z duńskimi trenerami organizuje już po raz piąty obóz badmintonowy w Altnau (Dania). Organizatorzy zapraszają w dniach 5-12 sierpnia 2006 r. wszystkich fanów badmintona - od zawodowców do tych, którzy grają rekreacyjnie. Uczestnicy zostaną podzieleni na małe grupy, każdej z grup zostanie przydzielony trener. Dla osób profesjonalnie uprawiających badmintona obóz stanowi doskonałe przygotowanie do sezonu - przewidziano ciężkie treningi z udziałem 8-10 zawodników drugoligowych. Amatorzy, którzy zwykle stanowią około połowy uczestników, będą szkoleni mniej intensywnie. Wszyscy fani sportu poczują się na obozie jak w raju - oprócz badmintona, będą mogli pograć również w tenisa, siatkówkę plażową oraz powspinać się na skałkach. Organizatorzy zapewniają, że miłe zakończenia dnia stanowić będzie codzienne party. Koszt uczestnictwa w obozie: 650 euro. W cenie: nocleg w 3- lub 5-osobowych pokojach oraz 3 posiłki dziennie. Więcej informacji można uzyskać, kontaktując się z Hanspeterem Kolbem: hanspeter.kolb@winterthur.ch lub tel.: +41 (0)71 913 81 23.
AMERYKANIE PODBIJAJĄ CHINY. 15.03. Odzież chińskich zawodników będzie sponsorowana przez amerykańską firmę logistyczną FedEx. Chiński Związek Badmintona podpisał umowę sponsorską jeszcze w grudniu ubiegłego roku w Pekinie. Dwuletni kontrakt (2006-2008) jest najbardziej lukratywnym w historii chińskiego badmintona. Z drugiej strony chiński rynek dobrze wróży na przyszłość sponsorowi. O skali transferu może świadczyć choćby fakt, że obecnie do Chin płynie tygodniowo 26 frachtowców FedEx.
MAJOROWA O SUWALCZANACH. Białystok. Suwałki. 14.03. Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" (wydanie podlaskie) pisze o sukcesie zawodników SKB Litpol-Malow Suwałki, którzy reprezentowali Polskę w China Masters. "Nadia Kostiuczyk, Robert Mateusiak i Michał Łogosz dotarli do półfinału turnieju China Masters. Zawody te są najwyżej notowanym turniejem na świecie - sześć gwiazdek - a pula nagród wynosiła 250 tys. dolarów. - Poza tym sama atmosfera podczas gier jest tam niesamowita - mówi Klaudia Majorowa, trener kadry Polski. - Zmagania obserwuje około sześciu tysięcy widzów, naprawdę żywiołowo dopingujących zawodników. - Tak dobry występ naszych reprezentantów nie był dla mnie zaskoczeniem - twierdzi Majorowa. - Teraz, gdy gra się według nowych zasad, cała czołówka się wyrównuje. Każdy błąd jest punktowany, dlatego trzeba przez cały czas grać bardzo czujnie. Myślę, że nasz debel mógł nawet pokonać rywali, ale w trzecim secie przy stanie 16:16 Michał popełnił trzy błędy pod rząd i przeciwnicy odskoczyli. Mimo to i tak jego występ należy uznać za bardzo dobry, przecież jeszcze niedawno zmagał się z kontuzją. Suwalczanie teraz wybierają się do Anglii na konsultacje i treningi. A następnie 12 kwietnia wystartują w mistrzostwach Europy, które odbędą się w Holandii".
ZAMIESZANIE W DEN BOSCH. 14.03. Duńczycy są niekwestionowanymi faworytami zapowiadanych na kwiecień mistrzostw Europy drużyn mieszanych. Do tego drużynowego turnieju zakwalifikowało się 16 zespołów - 13 podczas zawodów w Genewie w 2004, a 3 podczas europejskiej drużynówki na Cyprze (kat. B) w ubiegłym roku. Mówi się, że Duńczycy, którzy zwyciężyli w mistrzostwach drużyn mieszanych w 2004 r., są silni zwłaszcza ze względu na swoje deblistki. Ponadto, swoją klasę podczas ostatniej drużynówki w Salonikach potwierdzili mężczyźni, dopełniając sukcesu na rozegranych w miniony weekend China Masters, gdzie duet Eriksen / Lundgaard zdobył złoto. Do tego Peter Gade, który dawno nie był w lepszej formie, o czym przekonuje choćby pokonanie Lin Dana w Chengdu. Pojawia się tylko wątpliwość, czy Dunki poradzą sobie w trzecim, kluczowym dla całości meczu. Tymi, którzy mogą skutecznie przeciwstawić się duńskiej dominacji, są Anglicy - z lepszą niż kiedykolwiek wcześniej Tracy Hallam, dwoma silnymi deblami i najlepszym na świecie duetem Nathan Robertson / Gail Emms. Wiele zamieszania mogą również spowodować pary z Niemiec i Holandii ze swoimi singlistkami i deblistkami. Polska znalazła się w silnej grupie z Anglią, Bułgarią i Finlandią. European Mixed Championships Badminton 2006, 8-16 kwietnia, Den Bosch, Holandia. Zob. również na stronie: EUROPEAN MIXED CHAMPIONSHIPS BADMINTON 2006.
BADMINTONIŚCI NA URSYNOWIE NIE NA ŻARTY. 13.03. Środowiskowy Klub Badmitonowy "Harcownik" zaprasza młodzików i juniorów młodszych posiadających licencję PZBad na 12. edycję turnieju WARSAW OPEN U-16, który odbędzie się 1 kwietnia w Szkole Podstawowej nr 330, przy ul. Mandarynki 1 (Warszawa-Ursynów). Spotkanie rozegrane zostanie w systemie grupowo-pucharowym, z uwzględnieniem nowego systemu naliczania punktów (3x21). Zawodnicy wystartują tylko w grach pojedynczych. Zgłoszenia należy przesłać do 22 marca faksem: (22) 621 91 62 lub e-mailem: harcownik@poczta.onet.pl.
AZJA ŁUPI SWOICH. Chengdu. 13.03. Tego było dla Petera Gade jednak za dużo. Po pięknym zwycięstwie nad Chen Yu i Lin Danem, europejski hegemon uległ w China Masters Chen Jinowi, który świętować mógł w niedzielę zwycięstwo w drugim już - po German Open - wielkim turnieju. Spotkanie Azji z Europą było wyrównane i ekscytujące. O ile w pierwszym secie Chińczyk nieznaczenie górował nad Gadem, w drugim prowadził już całkiem wyraźnie 21:14. Wprawdzie był moment, kiedy Duńczyk doprowadził w ostatnim secie do stanu 11:9, jednak później nie mógł już znaleźć sposobu na swojego przeciwnika: To była zacięta walka. Jasne, że jestem rozczarowany. Zapewne, gdybym wygrał pierwszego seta, wygrałbym również całe spotkanie. Problematyczny był silny wiatr odczuwalny na hali. Chen Jin potrafił to lepiej wykorzystać, aby precyzyjnie wybijać lotkę do tyłu. Jednak, jak zwykle, gratuluję mu wygranej. Pokonałem go na All England, dziś przyszła pora na rewanż z jego strony. Myślę, że w przyszłości stoczymy jeszcze niejedną bitwę - komentował Gade po meczu. Do Danii pojedzie jeszcze jeden medal - złoto deblowej pary - Jensa Eriksena i Martina Lundgaarda. Wśród kobiet zwyciężyła w singlu bardzo młoda Wang Li. W finale pokonała w trzech setach wicemistrzynię Xie Xingfang. Pewnym zaskoczeniem było również to, że w mikście wicemistrzowie Zhongbo / Yawen pokonali zdobywców złotego medalu na ostatnich IO - Zhang Jun / Gao Ling. W ręce Chen Jina nominalnie powędrowało 25 tys. dol., natomiast Peterowi Gade przypadła oficjalnie niespełna połowa tej sumy - 10 tys. dol. Paradoksalnie Gade zabierze jednak do swojej ojczyzny identyczną kwotę, jak jego przeciwnk z finałów. Chen Jin musi bowiem odprowadzić 60% swojej nagrody pieniężnej (15 tys. dol.) na rzecz krajowego związku badmintonowego. Gade może dysponować swoją nagrodą w całości. Wyniki turnieju na stronie CHINA MASTERS 2006.
UW NAJLEPSZY NA MAZOWSZU. Warszawa. 12.03. W hali Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Informatycznej rozegrano 2. rzut eliminacyjny Akademickich Mistrzostw Warszawy i Woj. Mazowieckiego 2005-06. Drużynowo w tym turnieju zwyciężyły ekipy męska i żeńska Uniwersytetu Warszawskiego przed WAT i WSEI. Identyczna kolejność będzie obowiązywać na podium w klasyfikacji generalnej. Oznacza to, że reprezentanci Politechniki Warszawskiej zaprzepaścili miejsce na podium jakim dysponowali po 1. rundzie. Na ich miejsce wskoczyli zawodnicy i zawodniczki gospodarzy imprezy - Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Informatycznej. Indywidualnie w turnieju zwyciężyli: Marcin Bybrowski (UW), Barbara Kustra (AWF), Dariusz Kluczyk i Tomasz Sieciechowicz (WAT) oraz Katarzyna Garbacka i Agnieszka Pugacewicz (UW). Drugi rzut zakończył eliminacje do finałów indywidualnych, które zostaną rozegrane 2 kwietnia (niedziela) w hali WSEI (Warszawa, ul. Stokłosy 3). Klasyfikacja po turnieju, w tym - oznaczona kolorem lista finalistów i wyniki drużynowe, zob. wyniki eliminacji Akademickich Mistrzostw Warszawy i Województwa Mazowieckiego (format xls).
Wyniki z 12.03.2006:
Singel mężczyzn. 1/2 finału: Marcin Bybrowski (UW) - Michał Turzyński (WAT) 11:10 11:9, Dariusz Pilich (UW) - Marek Szafrański (PW) 11:1 11:1; finał: Bybrowski - Pilich 11:5 11:3.
Singel kobiet. 1/2 finału: Zofia Ignatowicz (UW) - TRAN Khanh Hien (PW) 11:3 11:2, Barbara Kustra (AWF) - Małgorzata Górzyńska (WSEI) 11:0 11:2; finał: Kustra - Ignatowicz 11:2 11:1.
Debel mężczyzn. 1/2 finału: Jacek Pawełczyk / Janusz Rudziński (UW) - Bartłomiej Opaliński / Rafał Otto (WSHiP) 11:7 11:8, Dariusz Kluczyk / Tomasz Sieciechowicz (WAT) - Szczepan Hummel / Robert Romanowski (UW) - walkower; finał: Kluczyk / Sieciechowicz - Pawełczyk / Rudziński - walkower.
Debel kobiet. 1/2 finału: Katarzyna Garbacka / Agnieszka Pugacewicz (UW) - Ewa Nowakowska / Martyna Wróblewska (UW) 11:6 11:2; finał: Garbacka / Pugacewicz - Dagmara Furtak / Dorota Mańkowska (WAT) 11:9 11:3.
CHEN NIE ZAWODZI CHIŃSKICH KIBICÓW. Chengdu. 12.03. Wyniki finałów Aviva-Cofco China Masters.
Singel mężczyzn: CHEN Jin (ChRL) - Peter GADE (Dania) 21:19 21:14.
Singel kobiet: WANG Lin (ChRL) - XIE Xingfang (ChRL) 15:21 21:13 21:15.
Debel mężczyzn: Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania) - CAI Yun / FU Haifeng (ChRL) 21:17 21:17.
Debel kobiet: GAO Ling / HUANG Sui (ChRL) - WEI Yili / ZHANG Yawen (ChRL) 21:12 18:21 21:14.
Mikst: XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL) - ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL) 21:16 10:21 22:20.
Wyniki turnieju na stronie CHINA MASTERS 2006.
WACHA DRUGI W SWEDISH INTERNATIONAL. Sztokholm. 12.03. Przemek Wacha był bliski zrewanżowania się Duńczykowi Perssonowi za przegrany finał Austrian International, ale poniósł minimalną porażkę.
Wyniki finałów: Joachim Persson (3, Dania) - Przemysław Wacha (2, Polska) 17:21 22:20 21:19, Tine Rasmussen (4, Dania) - Petra Overzier (2, Niemcy) 21:18 21:16, Roman Spitko / Michael Fuchs (2, Niemcy) - Anders Kristiansen / Simon Mollyhus (1, Dania) 21:16 15:21 21:16, Johanna Persson / Elin Bergblom (1, Szwecja) - Birgit Overzier / Carina Mette (Niemcy) 21:13 21:15, Imam SODIKIN IRAWAN (Indonezja) / Cynthia Tuwankotta (Szwajcaria) - Jacob Chemnitz / Julie Houmann (3, Dania) 17:21 23:21 21:18. Pełne wyniki zob. na stronie SWEDISH INTERNATIONAL 2006.
NA PODIUM W GRAND PRIX. Warszawa. 11.03. W Krajowym Turnieju Grand Prix Victora (kategoria III+) zwyciężyli: Dariusz Zięba (SKB Litpol-Malow Suwałki; w finale walkowera oddał jego kolega klubowy Jacek Niedźwiedzki), Dorota Grzejdak (Masovia Płock), Robert Kowalczyk (Hubal Białystok) / Zięba, Monika Bieńkowska / Grzejdak (Masovia) oraz Jan Rudziński (AZS AGH Kraków) / Bieńkowska. Trzecie miejsce w mikście wywalczył zawodnik naszej sekcji Marcin Bybrowski grający z Katarzyną Garbacką (AZS AGH Kraków). Czwartą lokatę zajął nasz singlista Krzysztof Walenda.
WACHA W FINALE SWEDISH INTERNATIONAL. Sztokholm. 11.03. Przemek Wacha dotarł do finału międzynarodowych mistrzostw Szwecji (zawody kategorii A). Polak będzie miał okazję zrewanżować się Duńczykowi Joachimowi Perssonowi za porażkę w finale Austrian International. Pozostali Polacy odpadli we wczesnej fazie zawodów. Pełne wyniki zob. na stronie SWEDISH INTERNATIONAL 2006.
CHIŃCZYCY I DUŃCZYCY FINALISTAMI CHINA MASTERS. Wyniki półfinałów Aviva-Cofco China Masters.
Singel mężczyzn: Peter GADE (Dania) - LIN Dan (ChRL) 21:18 19:21 21:19, CHEN Jin (ChRL) - Kenneth Jonassen (Dania) 21:16 21:18.
Singel kobiet: WANG Lin (ChRL) - WANG Chen (Hongkong) 19:21 21:18 21:17, XIE Xingfang (ChRL) - Mia AUDINA TJIPTAWAN (Holandia) 21:15 12:21 21:11.
Debel mężczyzn: Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania) - Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska) 21:13 10:21 21:17, CAI Yun / FU Haifeng (ChRL) - Tony GUNAWAN / Howard BACH (USA) 21:8 21:15.
Debel kobiet: WEI Yili / ZHANG Yawen (ChRL) - CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajpej) 21:9 21:14, GAO Ling / HUANG Sui (ChRL) - YU Yang / DU Jing (ChRL) 21:9 21:16.
Mikst: ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL) - Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK (Polska) 21:19 21:14, XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL) - Jens ERIKSEN / Mette SCHJOLDAGER (Dania) 22:20 21:19.
CZY GADE BĘDZIE NUMEREM 1. NA ŚWIECIE?. Chengdu. 11.03. W oczekiwanym z wielkim zainteresowaniem badmintonowym klasyku Peter Gade pokonał obecnego lidera rankingu światowego Lin Dana (Chiny) 21:18 19:21 21:19. Mecz miał dramatyczny przebieg. Dzięki zwycięstwu Gade osiągnął po raz pierwszy od Korea Open 2005 finał wielkiego turnieju World Grand Prix. Klasyfikowany obecnie na czwartym miejscu w rankingu IBF Duńczyk miał dotychczas fatalny bilans spotkań z Superdanem. I oto wygrał w spotkaniu rozgrywanym systemem 3x21. Czy to nie zniechęci Chińczyków do nowego systemu punktacji? Może sukces jednego z Europejczyków w tak ważnym meczu wzbudzi u nich pewne wątpliwości, zwłaszcza gdyby Gade w niedzielę rozprawił się w finale z typowanym na następcę Lin Dana 21-letnim Chen Jinem (wygrał w półfinale z Kennethem Jonassenem). Za taką możliwością przemawia styczniowa wygrana Gade z Chenem w 1/4 finału All-England(15:6 15:13). Jednak Chen to niezwykły talent, dwukrotny mistrz świata juniorów (2002, 2004).
WYRÓWNANE MECZE POLAKÓW NA ŚWIATOWYM TOPIE. Chengdu. 11.03. Polskie pary przegrały w półfinale China Masters z rywalami rozstawionymi z numerem 1. Debel Michał Łogosz - Robert Mateusiak uległ po zaciętym meczu Duńczykom - Jensowi Eriksonowi i Martinowi Lundgaardowi Hansenowi 13:21 21:10 17:21. Mikst, Mateusiak - Nadia Kostiuczyk, przegrał ze słynnymi Chińczykami - Zhang Junem i Gao Ling 19:21 14:21.
CHINA MASTERS W TELEWIZJI. Trudno dostępny w Polsce chiński kanał CCTV 5 przekaże relację z finałów China Masters w niedzielę 12 marca w godz. 13-17.
LIN, GADE, MATEUSIAK, ŁOGOSZ, KOSTIUCZYK... Chengdu. 10.03. Polacy (debel Michał Łogosz - Robert Mateusiak i mikst Mateusiak - Nadia Kostiuczyk) oraz Mia Audina (Holandia) są jedynymi Europejczykami - oprócz zawsze silnych Duńczyków (Peter Gade, Kenneth Jonassen, Jens Eriksen, Martin Lundgaard, Mette Schjoldager) - w strefie medalowej wielkiego turnieju w Chinach. Jest to wielki sukces również dlatego, że turniej posiada sześciogwiazdkową rangę World Grand Prix i pulę 250 tys. dol. Polski debel zagra w półfinale z Duńczykami - Eriksenem i Lundgaardem, a mikst z mistrzami olimpijskimi, Chińczykami - Zhang / Gao. W półfinale singla kibiców ma rozpalić badmintonowy klasyk: Lin Dan kontra Peter Gade.
Wyniki ćwierćfinałów Aviva-Cofco China Masters.
Singel mężczyzn: LIN Dan (ChRL) - YEOH Kay Bin (Malezja) 21:18 21:17, Peter GADE (Dania) - CHEN Yu (ChRL) 21:16 20:22 21:15, CHEN Jin (ChRL) - Hafiz B. Hashim (Malezja) 21:17 21:17, Kenneth Jonassen (Dania) - CHEN Hong (ChRL) 11:21 21:10 21:16.
Singel kobiet: WANG Lin (ChRL) - ZHANG Ning (ChRL) 18:21 21:17 21:19, WANG Chen (Hongkong) - XU Huaiwen (Niemcy) 21:17 11:21 21:17, Mia AUDINA TJIPTAWAN (Holandia) - JIANG Yanjiao (ChRL) 21:17 16:21 21:18, XIE Xingfang (ChRL) - LU Lan (ChRL) bez gry.
Debel mężczyzn: Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania) - SHEN Ye / HE Hanbin (ChRL) 21:14 21:18, Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK (Polska) - XIE Zhongbo / GUO Zhendong (ChRL) 21:18 22:24 21:14, Tony GUNAWAN / Howard BACH (USA) - ZHENG Bo / SANG Yang (ChRL) 21:18 21:15, CAI Yun / FU Haifeng (ChRL) - HOON Thien How / TAN Boon Heong (Malezja) 21:14 21:18.
Debel kobiet: WEI Yili / ZHANG Yawen (ChRL) - YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL), CHIEN Yu-Chin / CHENG Wen-Hsing (Tajpej) - ZHANG Dan / PAN Pan (ChRL) 18:21 21:13 21:5, YU Yang / DU Jing (ChRL) - Saralee THOUNGTHONGKAM / Sathinee CHANKRACHANGWONG (Tajlandia) 21:14 23:21, GAO Ling / HUANG Sui (ChRL) - LIAO Jingmei / XU Xiaoli (ChRL) 21:13 21:16.
Mikst: ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL) - TSAI Chia-Hsin / CHIEN Yu-Chin (Tajpej) 21:10 21:9, Robert MATEUSIAK / Nadia KOSTIUCZYK (Polska) - HE Hanbin / LIAO Jingmei (CHN) 21:15 19:21 21:18, Jens ERIKSEN / Mette SCHJOLDAGER (Dania) - XU Chen / YU Yang (ChRL) 21:17 28:26, XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL) - Ingo KINDERVATER / Kathrin PIOTROWSKI (Niemcy) 17:21 21:8 21:14.
RANKING ŚWIATOWY. 10.03. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. LEE Hyun Il (Korea); 4. Peter GADE (Dania); 5. BAO Chunlai (ChRL); 26. Przemysław WACHA; 108. Rafał HAWEL; 421. Wojciech SZKUDLARCZYK; 442. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XU Huaiwen (Niemcy); 70. Kamila AUGUSTYN; 226. Małgorzata KURDELSKA (Polska); 263. Ewa JAROCKA. Gra podwójna mężczyzn: 1. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania); 4. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 5. Luluk HADIYANTO / YULIANTO ALVEN (Indonezja); 11. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK; 62. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska); 214. Adam CWALINA /Rafał HAWEL (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 5. WONG Pei Tty / Eei Hui (Malezja); 22. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska). Gra mieszana: 1. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 4. WIDIANTO Nova / NATSIR Lilyana (Indonezja); 3. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 2. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 5. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (Chiny); 16. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK; 84. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN; 116. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska).
SERIA SZCZĘŚLIWYCH TRZYSETÓWEK. Chengdu. 10.03. Obie polskie pary znalazły się w półfinałach China Masters! Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk po wyrównanej walce z chińską parą He Hanbin / Liao Jingmei 21:15 19:21 21:18, a debliści Michał Łogosz / Robert Mateusiak po zaciętym pojedynku z gospodarzami Xie Zhongbo / Guo Zhendong 21:18 22:24 21:14. Wyniki turnieju można śledzić na bieżąco na stronie CHINA MASTERS 2006.
PANIE JUŻ SKOŃCZYŁY. Chengdu. 9.03. W pierwszej rundzie China Masters odpadły nasze deblistki - Nadia Kostiuczyk i Kamila Augustyn, przegrywając nieznacznie w trzech setach z chińską parą Liao Jingmei / Wang Xiaoli 17:21 21:10 21:19. Wcześniej Augustyn uległa w singlu Lu Lan 7:21 12:21. Świetnie spisali się natomiast Michał Łogosz i Robert Mateusiak, którzy bez większych problemów pokonali parę gospodarzy Xia Xuanze / Gong Weijie, oddając w dwóch setach 13 i 18 punktów. Na swój pierwszy mecz czekają jeszcze miksiści Mateusiak / Kostiuczyk. Ponieważ organizatorom, o dziwo, udało się uporać z udostępnieniem wyników w Internecie, przebieg turnieju można śledzić na bieżąco na stronie CHINA MASTERS 2006.
POLSKIE POTYCZKI W SZTOKHOLMIE. Sztokholm. 9.03. Rafał Hawel wygrał w rundzie eliminacyjnej Swedish International z Dannym Schwarzem 21:18 21:17, zaś wieczorem spotka się z Finem Anttim Koljonenem. Adam Cwalina odpadł natomiast w pierwszej rundzie, ulegając po zaciętym pojedynku Carlowi Baxterowi 21:13 17:21 21:16. Zob. również na stronie SWEDISH INTERNATIONAL 2006.
SWEDISH INTERNATIONAL. Sztokholm. 9.03. Rundą eliminacyjną ruszył dziś w Sztokholmie turniej Swedish International, będący 12. spotkaniem z cyklu EBU Circuit.
Wśród singlistów z numerem 1. rozstawiony jest reprezentant Holandii Eric Pang, który w pierwszej rundzie zmierzy się prawdopodobnie z kwalifikantem - młodym, utalentowanym Duńczykiem Hansem Kristianem Vittinghusem. Panga czeka przypuszczalnie ciężki ćwierćfinał z Anglikiem Andrew Smithem, będącym w dobrej formie po niedawnym zwycięstwie w mistrzostwach Chorwacji. Drugim singlistą na szwedzkim turnieju jest Przemysław Wacha, który również zagra w pierwszej rundzie ze zwycięzcą rundy eliminacyjnej.
Mocno obsadzony został turniej singlowy pań - pojawią się zarówno Bułgarka Petia Nedelczewa (rozstawiona z nr. 1.), jak i Petra Overzier z Niemiec. Groźnymi konkurentkami dla obu badmintonistek będą zapewne Judith Meulendijks (Holandia) oraz Tine Rasmussen (Dania). Gospodarze wystawili do gry dwie zawodniczki, które mogą coś ugrać - Helenę Nystedt (w pierwszej rundzie Szwedka zmierzy się z Tiną Rasmussen) oraz Sarę Persson (jej przeciwniczką w pierwszym dniu zawodów będzie Niemka Claudia Vogelgsang).
Jednak Szwedzi najbardziej liczą na sukces w deblu kobiet z parą Johanna Persson / Elin Bergblom. Po wolnej pierwszej rundzie Szwedki czeka ciężki mecz z parą Liza Parker / Jenny Day. Angielki na pewno będą chciały powtórzyć swój sukces z Chorwacji.
Do Szwecji wybrało się wielu Polaków. Dziś zmagania rozpoczną w turnieju eliminacyjnym panowie. Rafał Hawel zmierzy się z Niemcem Dannym Schwarzem, Adam Cwalina - z Carlem Baxterem (Anglia), a potem obydwaj badmintoniści zagrają ze szwedzką parą Gabriel Ulldahl / Joel Johansson-Berg. Od jutra natomiast będziemy mogli podziwiać mających wolny los w pierwszej rundzie: Łukasza Morenia / Wojciecha Szkudlarczyka, Małgorzatę Kurdelską / Paulinę Matusewicz oraz Adama Cwalinę / Małgorzatę Kurdelską. Wcześniej Przemek Wacha zmierzy się z zawodnikiem, który przejdzie rundę eliminacyjną, a para Szkudlarczyk / Matusewicz z gospodarzami - Jorgenem Olssonem / Johanną Karttunen. W singlu Polskę reprezentować będzie Małgorzata Kurdelska, grająca w pierwszej rundzie z Finką Noorą Virtą.
Swedish International, 9-12 marca 2006, Sztokholm, 5 tys. euro, z cyklu EBU Circuit (A). Zob. również na stronie SWEDISH INTERNATIONAL 2006.
PO DRUGIEJ STRONIE BARYKADY. 8.03. Od miesięcy Europę bulwersuje postępowanie szefa IBF Puncha Gunalana. Kilka tygodni temu EBU apelowała do swoich członków, aby nie ulegali naciskom wywieranym przez Gunalana. Do zrzeszonych w unii krajów został wystosowany nawet list, w którym wprost mówi się o zakusach IBF na przejęcie kontroli nad Europą. Wiele kontrowersji wzbudziło spotkanie Gunalana z niektórymi europejskimi członkami federacji w Salonikach (tuż przed europejskim finałem Pucharu Thomasa & Uber). Przypomnijmy, zaproszeni zostali: Roger Johansson (Szwecja), Anne Smillie (Szkocja), Emilia Fountas (Grecja), Puzant Kassabian (Bułgaria) oraz Dieter Kespohl (Niemcy). Jednak nikt nie pomyślał ani o odpowiedzialnym za region europejski z ramienia IBF Torstenie Bergu (Dania), ani o dyrektorze finansowym Horście Kullniggu (Austria). Wedle przewidywań EBU, na następnym zebraniu członków EBU, które ma się odbyć w kwietniu w Eindhoven, IBF będzie próbowała doprowadzić do wyboru nowego prezydenta unii. Zamiast broniącego interesów Europy Toma Bachera, miejsce to miałby zająć nikomu nieznany, popierany przez Gunalana Rosjanin - Siergiej Michajłowicz Szachraj. Plany Gunalana może pokrzyżować Arbitrażowy Trybunał Sportowy (CAS), który odmawia uznania związku badmintonowego, z ktorego wywodzi się Szachraj. Gunalan posiada jednak alternatywną kandydaturę swojego człowieka z Bułgarii. Ponadto, szef IBF pragnie wprowadzić w europejskim badmintonie zmiany organizacyjne na wzór Azji - zdecentralizować region i podzielić na 7 części.
Jeden z uczestników kontrowersyjnego zebrania w Salonikach, Dieter Kespohl, został poproszony o wyjaśnienie okoliczności spotkania. Przytaczamy wywiad z Kespohlem za portalem Badminton.de.
- Czy można zaryzykować tezę o tajnych planach albo tajnym spotkaniu? Już podczas German Open w Mülheim, gdzie odbywało się posiedzenie rady EBU, otwarcie mówiło się o niejasnych zamiarach IBF.
- O tym, że jakiekolwiek plany są tajne, nic nie wiem. Nie mogę się również wypowiadać na temat posiedzenia w Mülheim, ponieważ mnie tam nie było. Spotkanie w Salonikach wiązało się z dużym europejskim turniejem i nie było tajne.
- Jak zatem przebiegało spotkanie w Salonikach?
- Został zaproszony szef greckiego związku. Było wiadomo, że uczestniczyć w nim będzie również szef IBF - Punch Gunalan. Zostałem zaproszony jako członek rady IBF.
- Jednakowoż zabrakło niektórych znaczących osób, jak np. prezydenta EBU Toma Bachera.
- Nie wiedziałem, kto został zaproszony, a kto nie.
- Jaka była tematyka spotkania?
- Podczas spotkania w Salonikach został zarysowany plan rozwoju, w którym mieści się również zmiana przyszłych struktur. Ów plan przewiduje regionalizację i wiąże się z ideą, że silniejsi powinni pomagać słabszym. Przykładowo, w regionie centralnej Europy znalazłyby się tak różne kraje, jak: Niemcy, Holandia, Belgia, Luksemburg, Lichtenstein i Czechy. To sprawdziło się już w Azji, Afryce i Ameryce. Tam w kontynentalnych organizacjach znajdują się dyrektorzy regionalni, o których można przeczytać, np. na stronie Azjatyckiej Federacji Badmintona (ABC).
- Czy IBF chce rzeczywiście odwołać Toma Bachera?
- Wymieniany jest po prostu kontrkandydat Bachera - Rosjanin Siergiej Michajłowicz Szachraj. Czy większość będzie głosowała za nim - nie wiem. Jednak EBU nie zaakceptuje na pewno jego kandydatury, ponieważ pochodzi z nieuznawanego przez nią związku badmintonowego. Jako drugi w kolejności wymieniany jest kandydat z Bułgarii. Nie wiem, czy to wystarczy. Jasnym jest w każdym razie, że IBF chce i musi uzyskać większe wpływy, aby forsować rozwój badmintona na świecie.
- Czy nie powinniśmy jednak zwalczać ingerencji IBF w sprawy EBU?
- Jako członek rady IBF rozumiem refleksje IBF związane z nową strukturą, chociaż nie jestem czynnie włączony w te zadania. Jestem odpowiedzialny za centrum treningowe IBF. Można byłoby na przykład zapytać, gdzie podziało się 250 tys. dolarów, które IBF przekazała EBU na rozwój?
- A jakie stanowisko zajmie Niemiecki Związek Badmintona (DBV)?
- Przedstawione przez IBF propozycje są warte przemyślenia. Choć pozostało już bardzo mało czasu do kwietniowego zebrania generalnego EBU, podczas którego powinniśmy przedyskutować tę kwestię.
Czytaj również niżej: SPISEK GUNALANA (23.02) oraz EUROPEJSKA MOBLILIZACJA (24.02).
EUROPEJSKI KSIĄŻĘ LICZY NA AZJATYCKĄ KORONĘ. 8.03. Dziś rusza w Chengdu jeden z najbardziej prestiżowych turniejów świata - China Masters. Należałoby sądzić, że to 6-gwiazdkowe spotkanie, na którym łączna pula nagród wynosi 250 tys. dol, poprzedzone zostanie profesjonalnym losowaniem. Niestety, chińscy organizatorzy potraktowali zawody niemal jak szkolny turniej drugiej kategorii. Do dzisiejszego poranka nie podano oficjalnie żadnego losowania, nie uruchomiono żadnej strony w Internecie (a zatem nie będą również podawane na bieżąco wyniki). Za zamieszanie jest odpowiedzialna przede wszystkim IBF - ludzie z Malezji faktycznie dwukrotnie przeprowadzili złe losowanie. Na trzecie i - miejmy nadzieję - ostatnie losowanie zawodnicy z utęsknieniem czekali do dziś. Cała sytuacja rozdrażniła Petera Gade, choć gra na China Masters nie jest dla niego priorytetem: Skupiam się teraz na treningu siłowym i szybkościowym. Turnieje są dla mnie sprawą drugorzędną, jednak - naturalnie - będę walczył. Do Chin wybrali się nasi rodzimi badmintoniści: Kamila Augustyn, która zagra singla i debla w parze z Nadią Kostiuczyk oraz Michał Łogosz i Robert Mateusiak - ten ostatni towarzyszyć będzie również w mikście Nadii Kostiuczyk. Zob. także na stronie: IBF.
ZOBACZYĆ WSCHÓD SŁOŃCA W MALEZJI. 7.03. Azjatycka Federacja Badmintona (ABC) potwierdziła, że coroczne mistrzostwa Azji - YONEX-Sunrise Asian Championship (4*) - odbędą się zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami w Johor Bahru (Malezja) w dniach 28 marca - 2 kwietnia 2006 r. Na turnieju obowiązywać będzie nowy system liczenia punktów (3x21). Stawką w sześciodniowym maratonie jest w sumie 125 tys. dol. Więcej na stronie: YONEX-Sunrise Asian Championship 2006.
SZKOLENIA W SŁUPSKU. 7.03. Nauczyciele wychowania fizycznego, byli i czynni zawodnicy, a także osoby pragnące zająć się szkoleniem sportowym zapewne ucieszą się z kolejnej edycji kursu instruktorskiego (część ogólna). Zaliczenie części ogólnej kursu jest konieczne do rozpoczęcia specjalizacji (np. dla instruktorów badmintona) - wymóg ten nie dotyczy jedynie absolwentów AWF. Zebranie informacyjne dla chętnych zaplanowano na 25 marca. Na kurs (w sumie 70 godzin) składają się 3 sesje weekendowe (7-9 kwietnia, 21-23 kwietnia, 28-30 kwietnia), które odbywać się będą w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 3 w Słupsku, przy ul. Zaborowskiej 2 (zebranie informacyjne w tym samym miejscu). Absolwenci otrzymają zaświadczenie o ukończeniu kursu (zgodne z wzorem z Rozporządzenia MENiS), uprawniające do przystąpienia do specjalizacji w wybranej dyscyplinie sportu. Organizator - Krzysztof Englander - przyjmuje zgłoszenia za pomocą poczty elektronicznej: kenglander@op.pl lub tradycyjnie: Krzysztof Englander, ul. Pólnicy 31/10, 80-177 Gdańsk. Cena kursu w zależności od liczby uczestników wyniesie 400-500 zł. W kursie mogą uczestniczyć osoby posiadające co najmniej średnie wykształcenie, na pierwsze spotkanie należy dostarczyć kserokopię świadectwa ukończenia szkoły średniej wraz z oryginałem do wglądu (ew. inny dokument potwierdzający posiadanie minimum średniego wykształcenia) oraz zaświadczenie od lekarza pierwszego kontaktu o braku przeciwwskazań do pracy z młodzieżą.
KOLEJNA KOMPROMITACJA IBF. 7.03. Losowanie China Masters wchodzi stopniowo w trzecią fazę. Po tym, jak okazało się, że opublikowane 1 marca losowanie zawiera błędy ze względu na kolejność obsadzenia, przeprowadzono je po raz kolejny. Jednak i tym razem pojawiły się poważne uchybienia. Przykładowo, w singlu kobiet już w pierwszej rundzie miały stanąć naprzeciw siebie Xu Huaiwen oraz Mia Audina - zajmujące odpowiednio 5. i 6. miejsce w rankingu IBF. Jeszcze w przededniu turnieju świat czekał na kolejne, trzecie już losowanie, zaś na internetowej stronie IBF poświęconej tym zawodom do dziś znajduje się komunikat informujący o oczekiwaniu na "REDRAW". AVIVA-COFKO China Masters Badminton Championships 2006, 8-12 marca, Chengdu, Chiny, 6* World Grand Prix, 250 tys. dol. Zob. również na stronie: IBF.
KRAKÓW MOŻE ŚWIĘTOWAĆ. Białystok. 6.03. Jak doniosło podlaskie wydanie "Gazety Wyborczej", Energoinwest Hubal Białystok po niedzielnej porażce 2:3 na własnym terenie z AZS AGH Kraków nie ma już szans na utrzymanie się w ekstraklasie. Zdaniem dziennika, na porażce mogła zaważyć kontuzja Piotra Żołądka. "Gazeta Wyborcza" cytuje kierownika drużyny Hubala - Lecha Szargieja: Liczyliśmy na nasze dziewczęta. Dobrze zagrała Ewa Jarocka, która wygrała w singlu oraz w deblu wraz z Martiną Beneszovą. Niestety, zabrakło jednego punktu, który właśnie mógł zdobyć w mikście Żołądek z Beneszovą. Mam nadzieję, że po roku przerwy wrócimy do ekstraklasy, ale musimy się wzmocnić.
Zwycięstwo Hubala mogło też uratować SKB Litpol-Malow Suwałki przed utratą tytułu mistrza Polski na rzecz AZS AGH. "Gazeta Wyborcza" ocenia, że w tej sytuacji suwalczanie najprawdopodobniej uplasują się na 2. pozycji.
BADMINTONIŚCI W SIECI. 6.03. Ruszyła nowa strona internetowa, która ma na celu promować wizerunek badmintonistów należących do światowej czołówki. Inicjatywę pochwaliła EBU, która uważa, że często popularność dyscyplin sportowych zdeterminowana jest przez możliwość wykreowania gwiazdy. Na stronie znajdują się profile zawodników ze zdjęciami, a także przelinkowania na ich prywatne strony. Projekt od strony graficznej wspiera BadmintonPhoto.com - agencja fotograficzna zajmująca się obsługą IBF. W przyszłości strona ma ułatwiać kontakt fanów z badmintonistami, m.in. za pomocą internetowych czatów. Z uznaniem wyraził się o przedsięwzięciu Peter Gade: To naprawdę dobry pomysł. Mamy wiele gwiazd i osobowości w badmintonie, ich poznanie może umożliwić właśnie ta strona. Bardzo podoba mi się również jej grafika. Zobacz: BADMINTON PLAYERS.NET.
DOBRZE BYĆ 50-LATKIEM. 6.03. Choć nie opadły jeszcze z pewnością emocje związane z sobotnim turniejem weteranów w Suchedniowie, namawiamy już na kolejne spotkanie dla seniorów - X Ogólnopolski Turniej Seniorów Starszych i Weteranów w Badmintonie. W turnieju zostaną rozegrane gry podwójne w trzech kategoriach wiekowych (1. kobiety +26 i mężczyźni +30; 2. kobiety i mężczyźni +40; 3. kobiety i mężczyźni +50) oraz single, ale tylko dla panów, którzy ukończyli 50. r.ż. Turniej odbędzie się w dniach 22-23 kwietnia w Żyrardowie. Organizatorzy, klub osiedlowy "Koliber" oraz miejscowe TKKF i OSiR, zapewniają puchary i nagrody dla zwycięzców oraz dobrą zabawę dla wszystkich uczestników spotkania. Na zawodach obowiązywać będzie nowy (3x21) system liczenia punktów. Zgłoszenia przyjmowane są do 20 kwietnia za pośrednictwem e-maila: klubkoliber@poczta.onet.pl lub telefonicznie: (46) 855 75 60.
NEW DESIGN. 6.03. Wszystkim badmintonistkom, które chcą być "na czasie", zalecamy zakup gustownej biżuterii z najnowszej, wiosennej kolekcji promowanej przez szwajcarską modelkę Nadinę Strittmatter. W zestawie kosztowna kolia i wyszukane kolczyki (zobacz fotos).
BONANZA DOPIERO W MAJU. 6.03. Organizatorzy podali nową datę turnieju Philippine Open, który pierwotnie miał się odbyć na początku marca, jednak ze względu na wprowadzenie stanu wyjątkowego na Filipinach został przełożony. Zawody mają się ostatecznie odbyć w dniach 24-28 maja. Reszta danych pozostaje bez zmian. Zarejestrowano 171 zgłoszeń z 14 krajów; Polacy nie wystartują w Manili. Bingo Bonanza Philippine Open, Manila, 24-28 maja 2006, 4* World Grand Prix, 120 tys. dol. Zob. również na stronie Philippine Open 2006.
ANGLICY I BUŁGARKA WYGRALI W CHORWACJI. Zagrzeb. 5.03. Anglicy zdominowali międzynarodowe mistrzostwa Chorwacji. Wyjątkiem był finał singla pań. Do finału debla dotarły Małgorzata Kurdelska i Paulina Matusewicz, ale uległy Angielkom. Dobrze grał również Rafał Hawel, który w ćwierćfinale minimalnie przegrał z rozstawionym z nr. 1. Kanadyjczykiem Dabeką.
Wyniki wcześniejszych meczów Polaków: 1. runda: Kati Tolmoff (3, Estonia) - Małgorzata Kurdelska 21:15 21:11; Adam Cwalina / Rafał Hawel - Ales Forjan, Jernej Vernik (Słowenia) 21:16 21:18; Łukasz Moreń / Wojciech Szkudlarczyk - Władymir Mietodiew / Stefan Łuczkanow (Bułgaria) 21:10 21:11; 2. runda: Rafał Hawel - Mikkel Delbo Larsen (Dania) 21:18 21:23 21:16; Peter Zauner / Jürgen Koch (Austria) - Cwalina / Hawel 21:18 11:21 21:19; Jacob Chemnitz / Rasmus Mangor Andersen (Dania) - Moreń / Szkudlarczyk 21:11 17:21 21:19; Kurdelska / Matusewicz - Maja Savor / Sofia Werner (Chorwacja) 21:10 21:13. 1/4 finału: Andrew Dabeka (1, Kanada) - Rafał Hawel 21-13 15-21 23-21; Kurdelska / Matusewicz - Sabrina Jaquet / Corinne Jörg (Szwajcaria) 21-12 21-14. 1/2 finału: Kurdelska / Matusewicz - Olga Czheidze / Oleńka Maszczenko 22-20 21-19
Wyniki finałów: Andrew Smith (2, Anglia) - Andrew Dabeka (1, Kanada) 21-7 22-24 21-19; Petia Nedelczewa (1, Bułgaria) - Kati Tolmoff (3, Estonia) 21-14 21-18; Chris Tonks / Chris Langridge (4, Anglia) - Ian Palethorpe / Kristian Roebuck (3, Anglia) 23-21 15-21 22-20; Liza Parker / Jenny Day (Anglia) - Małgorzata Kurdelska / Paulina Matusewicz (Polska) 21-17 22-20; Chris Langridge / Jenny Day (Anglia) - Kristian Roebuck / Jenny Wallwork (1, Anglia) 21-18 24-22.
Zob. również na stronie CROATIAN INTERNATIONAL 2006 oraz niżej WYSPIARZE GROMIĄ NASZE MIKSTY.
KONIEC ABSURDU. 3.03. Otrzymaliśmy z Polskiego Związku Badmintona Uzupełnienie do przepisów gry w badmintona z załącznikami (wydanie piąte), w którym zwraca uwagę nowa wersja punktu 7.3 osławionego Załącznika 6. Obecnie przepis brzmi: Jeżeli punktacja osiągnie 20:20 to strona, która zdobędzie przewagę dwóch punktów wygrywa seta, oprócz sytuacji opisanej w przepisie 7.4. Nowa wersja oddaje w istocie (choć zawiera błędy interpunkcyjne) sens oryginalnego tekstu w języku angielskim, który przytaczaliśmy na początku lutego (zob. MOŻNA ODETCHNĄĆ Z ULGĄ. DOGRYWKA DO DWÓCH PUNKTÓW RÓŻNICY. POZNAWANIE SYSTEMU EKSPERYMENTALNEGO): If the score becomes 20-all, the side which gains a two point lead first, shall win that game.
Uzupełnienie będzie obowiązywać od 10 marca br. i kładzie kres okresowi zamieszania nt. definiowania chwili zakończenia seta w dogrywce. Poprzednia wersja wymuszała na sędziach konieczność kończenia seta w dogrywce po zdobyciu 2 kolejnych punktów przez jedną ze stron, co doprowadziło m.in. do nieporozumień na indywidualnych mistrzostwach Polski. Jak nam powiedział przewodniczący Wydziału Gier PZBad Marek Idzikowski, kolejne wersje powstawały w IBF, nie są zaś wcale wynikiem błędów tłumacza.
O absurdach starej wersji i związanym z tym zamieszaniu pisaliśmy w następujących (oprócz wyżej wymienionego) tekstach: NOWA PUNKTACJA W BADMINTONIE. SYSTEM EKSPERYMENTALNY (15 stycznia br.), DOŚWIADCZENIE WYGRYWA Z MŁODOŚCIĄ (4 lutego), NADIA I PRZEMEK NAJLEPSI. FINAŁY INDYWIDUALNYCH MISTRZOSTW POLSKI (5 lutego), PROTESTY PO IMP (9 lutego).
SUKCES W POITOU-CHARENTES! 3.03. Studiujący obecnie za granicą w ramach wymiany naukowej zawodnik naszej sekcji Jan Szpetulski-Łazarowicz zdobył wczoraj (w grze pojedynczej i mieszanej) tytuł akademickiego mistrza regionu Poitou-Charentes we Francji. Za miesiąc wystąpi w akademickich mistrzostwach Francji w Nancy.
Z TRADYCJĄ W BELGII. 3.03. Belgowie zapraszają do wzięcia udziału w renomowanym, cieszącym się dużą popularnością międzynarodowym turnieju amatorów, który po raz 33. odbędzie się w dniach 1-2 kwietnia w miejscowości Borgerhout (Antwerpia). Organizatorzy - klub Borgerhoutse - zapewniają dobrą zabawę zarówno amatorom, jak i zawodowcom. Zgłoszenia można przesyłać do poniedziałku (6 marca) na adres: amateurs@skynet.be. Więcej informacji w zaproszeniu.
NIE JEDNA GWIAZDA, NIE DWIE. 3.03. Wszystkim fanom badmintona prezentujemy zestawienie najczęściej odwiedzanych stron internetowych poświęconych europejskim gwiazdom tej dyscypliny.
Peter Gade
Camilla Sorensen
Kamilla (Rytter) Juhl
Thomas Laybourn
Jonas Rasmussen
Judith Meulendijks
Dicky Palyama
Pauline van Dooremalen
Koen Ridder
Tim Dettmann
Nicole Grether
Kristof Hopp
Björn Joppien
Roman Spitko
Marc Zwiebler
WYSPIARZE GROMIĄ NASZE MIKSTY. Zagrzeb. 3.03. Na międzynarodowych mistrzostwach Chorwacji pozostało jeszcze kilku Polaków: Małgorzata Kurdelska i Rafał Hawel oraz pary Cwalina / Hawel, Moreń / Szkudlarczyk, Kurdelska / Matusewicz. W ostatniej turze gier eliminacyjnych odpadł Adam Cwalina, przegrywając z Maximem Morą (Francja) 21:15 21:13. Wcześniej, w pierwszym meczu turnieju kwalifikacyjnego, zakończyć grę musiał Krzysztof Maślanka, ulegając Węgrowi Henrikowi Tothowi 21:13 21:17. Do turnieju głównego udało się natomiast wejść Małgorzacie Kurdelskiej po wygranej z Anataską Spasową (Bułgaria) 21:16 21:12 oraz Gabriellą Papp (Węgry) 22:20 21:18. Teraz nasza singlistka czeka na spotkanie z Estonką Kati Tolmoff. Eliminacje pomyślnie przeszli również debliści Adam Cwalina i Rafał Hawel, pokonując kolejno pary: Marco Mondavio / Paolo Viola (Włochy) 21:13 21:12, Georg Cejnek / Markus Ratzenboeck (Austria) 21:9 21:11. Swoje umiejętności sprawdzą w starciu z innymi kwalifikantami - Alesem Forjanem / Jernejem Vernikiem (Słowacja). Pogromcami naszych par mikstowych okazali się w Chorwacji Anglicy Chris Tonks i Liza Parker, którzy najpierw wyeliminowali Adama Cwalinę i Małgorzatę Kurdelską 21:12 21:17, a następnie zwycięzców gier eliminacyjnych - Wojciecha Szkudlarczyka i Paulinę Matusewicz 21:13 21:14. Ci ostatni z problemami pokonali w eliminacjach najpierw Mariana Sulko / Gabrielę Stefanikovą (Słowacja), a następnie dzięki oddanemu przez parę Andriej Budko / Olga Czheidze walkowerowi znaleźli sie w turnieju głównym. W singlu dobrze radzi sobie Rafał Hawel, który w trzech setach pokonał Szwajcara Christiana Boesigera 14:21 22:20 21:14, a teraz przed nim mecz z wyłonionym w wyniku kwalifikacji Duńczykiem Mikkelem Delbo Larsenem. Na swoje pierwsze mecze czekają jeszcze debliści Moreń / Szkudlarczyk oraz Kurdelska / Matusewicz. Zob. również na stronie CROATIAN INTERNATIONAL 2006.
CROATIAN INTERNATIONAL. Zagrzeb. 2.03. Dziś rusza runda eliminacyjna turnieju Croatian Intrernational. W zawodach wystartuje wielu Polaków: Adam Cwalina, Krzysztof Maślanka, Małgorzata Kurdelska, Rafał Hawel, Wojciech Szkudlarczyk, Paulina Matusewicz, Łukasz Moreń, obstawiając zarówno gry pojedyncze, jak i deble oraz miksty. Croatian International, 2-5 marca 2006, Zagrzeb, 2,5 tys. euro, z cyklu EBU Circuit (A). Zob. również na stronie CROATIAN INTERNATIONAL 2006.
SZYBKA DECYZJA. 1.03. Jutro mija termin zgłoszeń do turnieju weteranów w Suchedniowie "Yonex Open Forever Young", a w piątek - do Grand Prix Victora.
YONEX OPEN FOREVER YOUNG, 4-5 marca 2006 (rozpoczęcie gier o 9), hala sportowa w Suchedniowie. Rozegrane zostaną gry pojedyncze i podwójne, według nowych zasad punktacji (3x21). Zgłoszenia do zawodów przyjmuje organizator za pomocą e-maila: swiklo@zeork.com.pl, daniel@vectorsport.com.pl lub telefonicznie: (22) 651 67 22. Rejestracji można dokonać również za pośrednictwem strony BadmintonNews, tam także szersze informacje na temat turnieju.
GRAND PRIX VICTORA, 11-12 marca 2006 (rozpoczęcie gier o 10), hala sportowa AON, Warszawa-Rembertów. Rozegrane zostaną gry pojedyncze i podwójne, według nowych zasad punktacji (3x21). Zgłoszenia do zawodów przyjmuje organizator za pomocą e-maila: gpvictora@wp.pl, sportimpex@wp.pl lub faksu: (22) 773 19 08. Więcej na stronie VICTORA.
MOŻNA SIĘ JUŻ ZAPISYWAĆ. 1.03. Ruszyła rejestracja na kolejny turniej studencki (z cyklu ISBT) w Niemczech. Odbędzie się on w dniach 26-28 maja w Berlinie. Zapisy przyjmowane będą do końca kwietnia, jednak organizatorzy, ze względu na dużą popularność turnieju i ograniczoną liczbę miejsc, zachęcają do szybkiego podejmowania decyzji o uczestnictwie w zawodach. Zgłoszenia należy przesyłać za pomocą e-maila: registration@isbt.de. Uczestnicy spotkania zostaną zakwalifikowani do jednej z czterech grup: A - najlepsi zawodnicy grający w lidze krajowej, B - zawodnicy lig regionalnych, C - gracze średniozaawansowani i rekreacyjni, D - początkujący. Do wyboru start w dwóch z trzech konkurencji: singiel, debel, mikst. Turniej zostanie rozegrany tzw. systemem szwajcarskim. Organizatorzy proponują noclegi w pobliskiej szkole, z tym że należy mieć ze sobą własny śpiwór i karimatę. Opłata za uczestnictwo wynosi 70 euro, w tym: zakwaterowanie, wyżywienie, party, koszulka z logo zawodów (preferowany rozmiar należy podać koniecznie w e-mailu zgłoszeniowym!) oraz zdjęcie. Więcej na stronie INTERNATIONAL STUDENTS BADMINTON TOURNAMENT BERLIN.
W CAŁEJ EUROPIE. 1.03. Dużo turniejów międzynarodowych przez najbliższe miesiące mają do wyboru juniorzy - w ofercie skierowanej do najmłodszych zawodników są m.in turnieje w Niemczech, Szwajcarii, Danii, Francji i Holandii.
OLIVIER JUNIOR CUP, 18-19 marca 2006, Waghäusel, Niemcy. Cztery grupy wiekowe: U-17, U-15, U-13, U-11 i młodsi. Zgłoszenia należy przesyłać do 2 marca na adres: Jugendwart@bwbv.de lub SSVWaghaeusel@t-online.de. Więcej informacji na stronie zawodów.
MIĘDZYNARODOWY TURNIEJ JUNIORÓW, 1-2 kwietnia 2006, Otten, Szwajcaria. Trzy grupy wiekowe: U-17, U-15, U-13. Zgłoszenia należy przesyłać na adres: chew@calasech.ch lub info@swiis-badminton.ce. Więcej informacji na stronie zawodów.
DANISH JUNIOR OPEN, 12-14 maja 2006, Farum, Dania. Trzy grupy wiekowe: U-17, U-15, U-13. Więcej informacji na stronie zawodów.
MIĘDZYNARODOWY TURNIEJ JUNIORÓW, 1-4 czerwca 2006, Tuluza, Francja. Więcej informacji na stronie zawodów.
MIĘDZYNARODOWY TURNIEJ JUNIORÓW, 3-4 czerwca 2006, Amstelveen, Holandia. Trzy grupy wiekowe: U-17, U-15, U-13. Zgłoszenia należy przesyłać na adres: jc@vanzijderveld.nl. Więcej informacji na stronie zawodów.
GLOBUS TOP 3000, 16-18 czerwca 2006, Waghäusel, Niemcy. Cztery grupy wiekowe: U-19, U-17, U-15, U-13 i młodsi. Zgłoszenia należy przesyłać na adres: SSVWaghaeusel@t-online.de. Więcej informacji na stronie zawodów.
MIĘDZYNARODOWY TURNIEJ JUNIORÓW, 29 września - 1 października 2006, Lozanna, Szwajcaria. Trzy grupy wiekowe: U-17, U-15, U-13. Zgłoszenia należy przesyłać na adres: liyt06@badmintonlausanne.org. Więcej informacji na stronie zawodów.
GADE I TAUFIK PRZECIW. 1.03. Punch Gunalan nie przyjmie tego chętnie do wiadomości. Dwóch najbardziej znanych badmintonistów na naszej planecie skrytykowało sposób postępowania IBF dotyczący strategii punktacyjnej. Zwycięzca Igrzysk Olimpijskich Taufik Hidayat wypowiedział się niezbyt entuzjastycznie na temat nowej punktacji przy okazji azjatyckich eliminacji do Pucharu Thomasa & Uber. Komentował na gorąco w Dehli: Nowy system w ogóle mi nie odpowiada. Szczerze mówiąc, trudno w nim sensownie grać. Wiem również, że podobne odczucia ma wielu badmintonistów ze światowej czołówki. Zdanie Indonezyjczyka podziela jego konkurent Peter Gade. Duńczyk - niegdyś pierwsza rakieta świata - wypowiedział się niedawno w podobnym tonie w wywiadzie dla agencji prasowej AFP: Nie mogę zrozumieć, dlaczego IBF faworyzuje sytem 3x21. Dla mnie to jest czysto polityczna sprawa. Tenis stołowy miał dokładnie taki system przez ostatnich 50 lat. Potem zmieniono to z dużym sukcesem na 5x11. Teraz my wykorzystujemy Rally-Point i myślimy, że będzie lepiej. Nikt do tej pory nie przedstawił mi sensownego uzasadnienia podjętej w tej kwestii decyzji. Mieliśmy szansę, aby uczynić badminton bardziej ekscytującą dyscypliną. Przy grze do 15 punktów mecz robi się interesujący dopiero przy stanie 11-11 lub 12-12. Teraz gramy do 21 i jest tylko gorzej. Myślę, że Azjaci żałują stosowanego kiedyś przez krótki czas systemu 5x7, jednak teraz nie mogą już, naturalnie, do niego wrócić. Pięć krótkich setów do 7 punktów to najlepsze rozwiązanie dla badmintona. Dopiero w maju - po światowym finale Pucharu Thomasa & Uber w Tokio - zostanie podjęta decyzja, czy nowy, testowany od lutego system 3x21 będzie nadal obowiązywał. Jednak wiele posunięć Puncha Gunalana wskazuje na to, że nie wchodzi w grę nic innego jak tylko Rally-Point. Dobry komentarz do całej sytuacji stanowi jedna z wypowiedzi Petera Gade: My, zawodnicy, nie mamy jednak żadnego wpływu na to, jakim systemem będziemy grać...".
PO RAZ PIERWSZY I WYJĄTKOWO. 28.02. Po raz pierwszy Filipiński Związek Badmintona organizuje turniej z cyklu WGP. Jednak ze względu na ogłoszenie w miniony piątek przez prezydenta Arroyo stanu wyjątkowego na Filipinach, termin spotkania został przełożony. Nowy termin zawodów powinien zostać ogłoszony w przeciągu tygodnia. Organizatorzy zarejestrowali 171 zgłoszeń z 14 krajów; Polacy nie wystartują w Manili. Bingo Bonanza Philippine Open, Manila, marzec 2006, 4* World Grand Prix, 120 tys. dol. Zob. również na stronie Philippine Open 2006.
SZANSE POTENTATÓW W PUCHARACH THOMASA I UBER. ANALIZUJE MARCIN LIPOWSKI.
Rozważania na temat szans poszczególnych zespołów w Thomas Cup ("TC" - panowie) oraz Uber Cup ("UC" - panie) należy rozpocząć od przypomnienia, wg jakiego systemu rozgrywa się te zawody. Otóż każdy mecz składa się z trzech gier pojedynczych oraz dwóch debli. Oznacza to, że kluczowym elementem decydującym o powodzeniu drużyny jest "głębokość" składu. Przykładowo, posiadanie importowanej pary deblowej (aktualnych mistrzów świata) przez USA nie powoduje, że drużyna USA ma jakiekolwiek szanse w walce o TC. Z drugiej strony, drużyna Malezji nie posiada w swoim składzie zawodników, którzy odnosiliby w ostatnim czasie wielkie sukcesy, niemniej dysponuje silnym i wyrównanym składem, co stawia ich w roli pretendentów do tytułu mistrzowskiego.
Z tego właśnie powodu polska drużyna (zarówno męska, jak i żeńska) w chwili obecnej nie ma szans na powodzenie w tych zawodach. Jak pokazał turniej eliminacyjny, już sam awans do finałów był poza zasięgiem (choć panom zabrakło całkiem niedużo).
Należy podkreślić, że zawody TC/UC są traktowane (zwłaszcza w Azji) niezwykle prestiżowo i w państwach typu Malezja, Indonezja, a także do pewnego stopnia w Chinach, zdobycie tego pucharu stanowi w ocenie społecznej wyczyn porównywalny ze zwycięstwem w Mistrzostwach Świata w piłce nożnej w europejskich realiach. Prestiż UC jest niższy, przede wszystkim dlatego, że zawody te są praktycznie formalnością (patrz niżej).
Oto moje przewidywania co do przebiegu turnieju.
Na początek może Uber Cup, bo to najprostsze. Uber Cup po raz kolejny zostanie zdobyty przez Chinki. Zdominowały one tak mocno żeńską dyscyplinę, że przestała ona być interesująca. W największych turniejach już od półfinału mamy wyłącznie zawodniczki chińskie lub ewentualnie chińskiego pochodzenia (np. Xu Huaiwen - "Niemcy", Pi Hongyan - "Francja", Yao Jie - "Holandia").
W deblu kobiet chińska dominacja jest absolutna. Biorąc pod uwagę, że są to zawody drużynowe, a Chiny mają tak szeroką reprezentację, tegoroczny UC rozgrywany w Japonii będzie rozgrywką o drugie miejsce, które zdobędzie ta drużyna, która szczęśliwie uniknie Chin w półfinale (i pewnie tak pozostanie przez wiele następnych lat).
W Thomas Cup będzie nieco ciekawiej.
Oczywistym faworytem są Chińczycy. Szeroka kadra, bardzo dobrzy singliści, którzy samodzielnie mogą wygrać każdy mecz (tzn. zdobyć trzy punkty niezbędne do zwycięstwa w meczu drużynowym), nawet bez udziału debli, a wspomniana para Cai/Fu może wygrywać z najlepszymi.
Ciekawymi zespołami są także Malezyjczycy oraz Indonezyjczycy.
Malezja to półfinałowy pogromca Chin w TC sprzed czterech lat. W tamtym wspaniałym meczu (rozgrywanym zresztą w Chinach) niżej notowani Malezyjczycy pokonali faworyzowanych Chińczyków i stanęli do (jak się okazało - przegranej) walki o puchar z Indonezją. W tym roku Malezja ma kłopoty z singlem, praktycznie tylko Lee Chong Wei jest w stanie osiągać wyniki na turniejach najwyższej rangi. Hafiz Hashim (bohater tamtej batalii z Chińczykami) ma spadek formy, Wong Choong Hann się chyba starzeje (próbuje nawet grać w debla...), a inni zawodnicy nie prezentują stabilnej formy. Jeżeli chodzi o gry deblowe to Malezja pokazała się z bardzo dobrej strony w ostatnim All England (które zresztą miałem okazję oglądać na żywo), gdzie wprowadziła aż trzy pary do półfinałów. Jest to o tyle zaskakujące, że przez wiele ostatnich lat Malezja nie odnosiła żadnych istotnych sukcesów na tym polu. Być może pomógł im w tym Rexy Mainaky, legenda indonezyjskiego badmintona, który zrezygnował z pracy trenerskiej w Anglii na rzecz reprezentacji Malezji.
Indonezja to drużyna, która marzy o odzyskaniu trofeum utraconego na własnym terenie dwa lata temu (przegrali w półfinale po niezwykle dramatycznym meczu z Duńczykami). Wcześniej Indonezja dzierżyła TC przez ponad 10 lat. W chwili obecnej Indonezja jest drużyną, która ma wielki potencjał, ale - z drugiej strony - w ostatnim czasie nie odnosiła wielkich sukcesów. Indonezyjskie deble (3-4 pary) są w stanie wygrywać z każdym, niemniej dwa lata temu mówiło się to samo, a deble indonezyjskie przegrały większość kluczowych meczów (np. ze wspomnianymi Duńczykami). W singlu jest oczywiście Taufik Hidayat, wielka gwiazda, aktualny mistrz świata i olimpijski. Niemniej zawodnik ten nie rozegrał od sierpnia 2005 r. (MŚ) ani jednego meczu wartego odnotowania. Z ostatniego AE zrezygnował ze względu na zbliżający się ślub (w Indonezji są straszne kolejki do krawców :)). Sony Dwi Kuncoro (brązowy medal w Atenach) walczy z kontuzjami i jest bez formy.
Tak więc Indonezja to drużyna ze sporym potencjałem, niemniej ostatnio nie pokazuje wysokiej formy, dlatego (mimo mojej dużej sympatii do nich) daję im ok. 20% szans na zwycięstwo.
I wreszcie Duńczycy.
Niestety nie jest prawdą, że Duńczycy mają najsilniejszą drużynę od lat. Dwa lata temu mieli znacznie silniejszą drużynę, a i tak wyraźnie ulegli Chińczykom w finale (zwyciężyli także Indonezję w półfinale, po niezwykle fascynującym meczu). Peter Gade to świetny zawodnik, ale po wyleczeniu kontuzji kilka lat temu nie odniósł żadnego istotnego sukcesu. Ostatnio ma spore wahania formy. W AE świetnie zaprezentował się w półfinale pokonując Chen Jina (Chińczyk, mistrz świata juniorów, wschodząca gwiazda, w Spale dwa lata temu pokonał w finale Przemka Wachę, grając bez rozgrzewki - pomylił godziny i został wezwany na mecz prosto ze śniadania), a następnie totalny blamaż - przegrał w półfinale z niżej notowanym Lee Hyun Ilem (Korea - świetny zawodnik, który potrafi wygrywać z najlepszymi). Gdy przyjdzie mu grać na pierwszej rakiecie z Lin Danem nie wróżę mu najlepiej...
Kenneth Jonassen to drugia rakieta Danii - Kenneth przeżywa duży kryzys formy. Przez ostatnie dwa lata grał świetnie, podniósł się z roli przeciętniaka do zawodnika, który potrafi grać z najlepszymi. Pamiętne będą jego spotkania z Xia Xuanze z mistrzostw świata 2003, Taufikiem w MŚ 2005, w Atenach czy TC 2004. Wszędzie tam ulegał w końcówce, ale jego przeciwnicy (z najwyższej półki) byli o krok od porażki. W tej chwili KJ ma kryzys formy i nie sądzę, że będzie potrafił to przezwyciężyć. Trzeci singiel Duńczyków to dramat. Dwa lata temu grał Peter Rasmussen, mistrz świata z 1997 roku, który powrócił po kontuzji. To właśnie PR zapewnił Danii wspaniałe zwycięstwo nad Indonezją w półfinale, pokonując w decydującym, piątym meczu młodego Simona Santoso (Peter Gade i Kenneth Jonassen przegrali swoje mecze, a punkty zapewniły deble, o których mowa niżej). Teraz Peter Rasmussen zakończył karierę, a na trzeciej rakiecie może grać Niels Christian Kaldau albo Joachim Persson, czyli europejscy średniacy - bez szans w starciu z najlepszymi Azjatami.
W deblach duńskich też nie jest różowo. Najlepszą w tej chwili parą są Jens Eriksen i Martin Lundgaard Hansen (w sumie mają prawie 70 lat i 4 metry wzrostu), zwycięzcy ostatniego All England. Byli mistrzowie świata Rasmussen-Paaske zostali rozdzieleni i grają z młodszymi i mniej doświadczonymi partnerami. Jest jeszcze młoda para Boe-Mogensen, ale potrzebują oni jeszcze czasu, aby wygrywać mecze o najwyższą stawkę. Tak więc nie wróżę Duńczykom sukcesu, głównie ze względu na spadek formy dwóch pierwszych singlistów i brak trzeciego.
Drużyna Korei jest słaba, głównie przez brak ogrania nowego pokolenia deblistów. Im także nie wróżę sukcesu.
Tak więc, zapowiada się, że po raz kolejny TC (oraz UC - co jest oczywiste) pojedzie do Chin. Pewne szanse daję Malezyjczykom i Indonezyjczykom, głównie ze względu na relatywną słabość Chin w grach podwójnych. Niemniej urwanie punktu Chińczykom w singlu będzie baaardzo trudne.
Marcin Lipowski.
POSZUKIWANY, POSZUKIWANA. 27.02. Włoska Federacja Badmintona (FIBa) poszukuje szefa kadry juniorskiej. Praca pełnoetatowa obejmować będzie:
- planowanie i odpowiedzialność za kadrę juniorów (w grupach 13-, 15-, 17- oraz 19-latków);
- ustalenie indywidualnego planu treningów dla każdego z zawodników;
- planowanie rozwoju indywidualnego w powiązaniu z planami FIBa;
- ustalanie składu na międzynarodowe turnieje i towarzyszenie zawodnikom podczas wyjazdów;
- skompletowanie kadry juniorskiej;
- raportowanie działalności.
Osoba zdecydowana na podjęcie pracy powinna liczyć się z nielimitowanym czasem pracy i koniecznością częstych podróży zagranicznych. Profil idealnego kandydata:
- wysokie umiejętności i kwalifikacje trenerskie;
- kilkuletnie doświadczenie na stanowisku trenerskim;
- umiejętność rozwijania dyscypliny w krótkim czasie i z uwzględnieniem długofalowych celów;
- inicjatywa i umiejętność pracy indywidualnej;
- dobra komunikacja i zdolności interpersonalne.
Aplikacje należy składać do 15 marca listownie (Federazione Italiana Badminton, Viale Tiziano 70-00196 Rzym, Włochy) lub za pomocą e-maila: federazione@badminton-italia.com.
ZGRUPOWANIA W JAPONII. 27.02. W sobotę odbyło się w Tokio losowanie turnieju Thomas & Uber Cup. Przewodniczył mu szef IBF ds. wydarzeń sportowych - Paisan Rangsikitpho, któremu towarzyszyli Puncha Gunalan, liczni oficjele z Japońskiego Związku Badmintona oraz przedstawiciele prasy i sponsorzy. WYNIKI LOSOWANIA. THOMAS CUP: Grupa A - Chiny, Niemcy, Indie; Grupa B - Korea, Indonezja, Nowa Zelandia; Grupa C - Dania, Japonia, RPA; Grupa D - Malezja, Anglia, Stany Zjednoczone. UBER CUP: Grupa W - Chiny, Tajpej, Stany Zjednoczone; Grupa X - Holandia, Anglia, Hongkong; Grupa Y - Korea, Niemcy, Singapur; Grupa Z - Japonia, Nowa Zelandia, Południowa Afryka. Więcej na stronie THOMAS & UBER CUP.
WACHA WICEMISTRZEM AUSTRII. Wiedeń. 26.02. W finale międzynarodowych mistrzostw Austrii (zawody kategorii A) Przemek Wacha przegrał wyraźnie z Duńczykiem Joachimem Perssonem. Polak obronił tym samym pozycję wynikającą z rozstawienia, ale finałowy rywal jest również w zasięgu naszego reprezentanta. Oprócz Wachy sukces w tych zawodach odniósł także polski debel Adam Cwalina / Rafał Hawel, który wykorzystał bezbłędnie znakomite losowanie, docierając aż do półfinału.
Wyniki finałów: Joachim Persson (4, Dania) - Przemysław Wacha (2, Polska) 21:15 21:10; Juliane Schenk (Niemcy) - Sara Persson (Szwecja) 21:19 21:13; Jürgen Koch / Peter Zauner (2, Austria) - Ingo Kindervater / Tim Dettmann (Niemcy) 21:18 21:13; Cynthia Tuwankotta (Szwajcaria) / Atu Rosalina (Indonezja) - Kathrin Piotrowski / Sandra Marinello (1, Niemcy) 11:21 21:19 21:17; Ingo Kindervater / Kathrin Piotrowski (1, Niemcy) - Tim Dettmann / Sandra Marinello (Niemcy) 21:17 22:20.
Zob. również na stronie Austrian International 2006.
POLAK W FINALE MIĘDZYNARODOWYCH MISTRZOSTW AUSTRII. Wiedeń. 25.02. Rozstawiony z nr 2. Przemysław Wacha w 1/2 finału międzynarodowych mistrzostw Austrii wygrał 23:21 22:20 z Duńczykiem Peterem Mikkelsenem. W finale zagra z innym Duńczykiem, rozstawionym z nr 4. Joachimem Perssonem. Debel Adam Cwalina / Rafał Hawel przegrał w 1/2 finału z Niemcami - Timem Dettmanem i Ingo Kindervaterem 11:21 18:21. Zob. również na stronie Austrian International 2006.
POLSKIE WYSTĘPY W AUSTRIAN INTERNATIONAL. Wiedeń. 25.02. Przemysław Wacha w 1/2 finału międzynarodowych mistrzostw Austrii zagra dzisiaj z Duńczykiem Peterem Mikkelsenem. Debel Adam Cwalina / Rafał Hawel pokonał w 1/4 finału parę Alexej Lyssyi (Niemcy) / Vedran Ciganovic (Chorwacja) 21:12 21:17. W półfinale Polacy mają za przeciwników (w sobotę wieczorem) groźnych Niemców - Tima Dettmana i Ingo Kindervatera. Zob. również na stronie Austrian International 2006.
WACHA W PÓŁFINALE. Wiedeń. 25.02. Przemysław Wacha po zwycięstwie nad swoim kolegą klubowym z FC Langenfeld Andreasem Wölkiem (Niemcy) 21:11 21:13 awansował do 1/2 finału międzynarodowych mistrzostw Austrii. Ta sztuka nie udała się innemu partnerowi klubowemu Przemka - Björnowi Joppienowi. Rozstawiony z numerem 1 mistrz Niemiec przegrał z Andrew Smithem (Anglia, 8) 21:23 19:21. Debel Adam Cwalina / Rafał Hawel wyeliminował bez gry Kirgizów, którzy - w trybie zastępstwa - w turnieju głównym zajęli pozycję u góry drabinki, rezerwowaną dla faworytów rozstawionych z nr 1. Polacy mają dzięki temu dość komfortową drogę do półfinału, gdzie mogą natknąć się na groźnych Niemców. Zob. również na stronie Austrian International 2006.
AKADEMICKIE MISTRZOSTWA WARSZAWY W NIEDZIELĘ ZA DWA TYGODNIE. AZS Środowisko Warszawa wydał komunikat (format pdf) dot. II rzutu Akademickich Mistrzostw Warszawy i Województwa Mazowieckiego (niedziela, 12 marca). Zawody odbędą się tradycyjnie w hali Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Informatycznej w Warszawie przy ul. Stokłosy 3 (200 m od stacji metra "Stokłosy").
Program zawodów
Mężczyźni (single i deble)
godz. 9.15 - 9.45 zgłoszenia i weryfikacja (leg. AZS oraz studencka)
godz. 9.45 - 10.00 losowanie
godz. 10.00 początek zawodów.
Kobiety (single i deble)
godz. 11.15 - 11.45 zgłoszenia i weryfikacja (leg. AZS oraz studencka)
godz. 11.45 - 12.00 losowanie
godz. 12.00 początek zawodów.
Startować można w grze pojedynczej lub podwójnej (nie można w obu). Udział bezpłatny. Zawody stanowią drugą eliminację indywidualną. Finały indywidualne zostaną rozegrane w niedzielę 2 kwietnia z udziałem najlepszych zawodników wyłonionych w obu rzutach eliminacyjnych. W I rzucie zwyciężyli indywidualnie: Marcin Bybrowski, Anna Szymańska, Rafał Bieliński / Przemysław Rutkiewicz (wszyscy Uniwersytet Warszawski), Dorota Mańkowska / Dagmara Furtak (WAT). Łącznie w ostatnim turnieju zagrało 89 zawodników i zawodniczek, co stanowi rekord w dziejach akademickich mistrzostw Warszawy.
Klasyfikacja drużynowa zostanie ostatecznie rozstrzygnięta na podstawie wyników obu rzutów eliminacyjnych. Broniący tytułu drużynowego akademickiego mistrza Mazowsza Uniwersytet Warszawski zyskał po pierwszej rundzie dużą przewagę nad pozostałymi uczelniami stołecznymi, którym obecnie przewodzi Wojskowa Akademia Techniczna.
Klasyfikacja po I rzucie eliminacyjnym zob. wyniki I rzutu Akademickich Mistrzostw Warszawy i Województwa Mazowieckiego (format xls).
Zob. także terminarz zawodów akademickich w dziale "Terminarz zawodów" na naszej stronie. Regulamin techniczny zob. na stronie AZS ŚRODOWISKO WARSZAWA. Regulamin ogólny zob. na stronie AZS ŚRODOWISKO WARSZAWA.
NOWE TRENDY. 24.02. 24 trenerów z 13 europejskich krajów uczestniczyło w zorganizowanym przez EBU seminarium edukacyjnym. Było to pierwsze tego typu spotkanie oparte na materiałach dostarczonych przez Kennetha Larsena - niegdyś trenera duńskiej kadry narodowej, obecnie szkoleniowca w Islandii. Dwudniowe seminarium odbyło się w Salonikach w miniony piątek i sobotę. Szkolenie spotkało się z dużym zainteresowaniem - edukowali się trenerzy z Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Estonii, Grecji, Irlandii, Włoch, Norwegii, Polski, Serbii, Słowacji, Hiszpanii i Turcji. Seminarium każdego dnia rozpoczynało się teoretyczną sesją, popułudniami odbywały się ćwiczenia praktyczne na korcie. Materiały Larsena proponują zupełnie nową koncepcję rozwoju zawodników, odległą od preferowanego dotychczas ściśle technicznego szkolenia - główny nacisk położony jest na dostosowanie treningu do wieku badmintonisty. Wiele europejskich krajów nie ma aktualnie programów edukacyjnych dla trenerów, dlatego EBU liczy, że związki badmintonowe zdecydują się na zaadaptowanie tego nowatorskiego programu we własnych krajach.
POLACY JUŻ W ĆWIERĆFINAŁACH. Wiedeń. 24.02. Polscy badmintoniści dotarli już do ćwierćfinałów Austrian International. Przemysław Wacha po zwycięstwie nad Michaelem Christensenem 21:14 21:16, a Cwalina / Hawel po wygranej ze słowacką parą Bolijka / Utrosa 21:15 21:16. Teraz Wacha spokojnie może czekać na pojedynek z niegroźnym Andreasem Woelkiem. Debliści spotkają się z reprezentantami Kirgistanu - Arkadym Zaumanem / Shuhratem Ismailovem. Bez gry oddała natomiast mecz Małgorzata Kurdelska. Zob. również na stronie Austrian International 2006.
RANKING ŚWIATOWY. 24.02. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. CHEN Hong (ChRL); 4. BAO Chunlai (ChRL); 5. LEE Hyun Il (Korea); 27. Przemysław WACHA; 118. Rafał HAWEL; 404. Wojciech SZKUDLARCZYK; 470. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XU Huaiwen (Niemcy); 71. Kamila AUGUSTYN; 230. Ewa JAROCKA; 239. Małgorzata KURDELSKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania); 5. Luluk HADIYANTO / YULIANTO ALVEN (Indonezja); 10. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK; 67. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 2. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 3. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 4. ZHANG Dan / AHANG Yawen (ChRL); 5. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 18. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska). Gra mieszana: 1. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 2. WIDIANTO Nova / NATSIR Lilyana (Indonezja); 3. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 4. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 5. PRAPAKAMOL Sudket / THUNGTHONGKAM Saralee (Tajlandia); 19. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK; 78. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN; 155. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska).
WASZEK DO PRZODU. Wiedeń. 24.02. Zgodnie z oczekiwaniami, Przemysław Wacha gładko przeszedł pierwszą rundę Autrian International, pokonując duńskiego badmintonistę Mikkela Delbo Larsena 21:14 21:9. Dziś po południu Waszek zmierzy się z rodakiem tego ostatniego - Michaelem Christensenem. Zob. również na stronie Austrian International 2006.
POD STARYM ADRESEM. 24.02. Osoby, które mają problem ze znalezieniem w sieci strony IBF pod adresem internationalbadminton.org, mogą próbować zalogować się pod starym adresem worldbadminton.net.
EUROPEJSKA MOBILIZACJA. 24.02. Sprawa konfliktu między EBU a IBF staje się coraz głośniejsza. EBU apeluje do swoich członków, aby nie ulegali naciskom wywieranym przez szefa IBF - Gunalana. W wystosowanym w środę do członków unii liście EBU wprost mówi o tym, że IBF zamierza przejąć kontrolę nad europejską organizacją. Przygotowywaniem gruntu było już spotkanie Gunalana z niektórymi europejskimi członkami federacji w Salonikach. Zaproszeni zostali: Roger Johansson (Szwecja), Anne Smillie (Szkocja), Emilia Fountas (Grecja), Puzant Kassabian (Bułgaria) oraz Dieter Kespohl (Niemcy). Jednak nikt nie pomyślał ani o odpowiedzialnym za region europejski z ramienia IBF Torstenie Bergu (Dania), ani o dyrektorze finansowym Horście Kullniggu (Austria). Wedle przewidywań EBU, na następnym zebraniu członków EBU, które ma się odbyć w kwietniu w Eindhoven, IBF będzie próbowała doprowadzić do wyboru nowego prezydenta unii. Zamiast broniącego interesów Europy Toma Bachera, miejsce to miałby zająć nikomu nieznany, popierany przez Gunalana Rosjanin - Siergiej Michajłowicz Szachraj. Plany Gunalana może pokrzyżować Arbitrażowy Trybunał Sportowy (CAS), który odmawia uznania związku badmintonowego, z ktorego wywodzi się Szachraj. Gunalan posiada jednak alternatywną kandydaturę swojego człowieka z Bułgarii. Szef IBF pragnie wprowadzić w europejskim badmintonie zmiany organizacyjne na wzór Azji - zdecentralizować region i podzielić na 7 części. Jak szeroko zakrojone są działania Gunalana, można wnioskować z jego posunięć na listopadowej konferencji, w której uczestniczyły federacje badmintonowe z obu Ameryk. Gunalan usiłował wówczas wymienić zarząd i obsadzić tam swoich ludzi. Dalszym aspektem tego konfliktu jest rozstrzygnięcie, która z rosyjskich drużyn (delegowana przez RBF - Russian Badminton Federation czy NBFR - National Badminton Federation of Russia) uprawniona była do startu w drużynowych mistrzostwach Europy zakończonych w miniony weekend w Salonikach. Przypomnijmy - EBU zaakceptowało drużynę RBF, natomiast zespołowi reprezentującemu NRFR odmówiła prawa startu, jako że NRFR nigdy nie była czlonkiem IBF. Podstawą tej decyzji było rozstrzygnięcie CAS. Czytaj również niżej: SPISEK GUNALANA (23.02).
AUSTRIAN INTERNATIONAL NABIERAJĄ ROZPĘDU. Wiedeń. 24.02. W pierwszej rundzie Austrian International odpadli nasi mikściści - Adam Cwalina i Małgorzata Kurdelska, przegrywając ze słowacką parą Pohar / Pohar 19:21 21:15 21:14. Rafał Hawel został natomiast wyeliminowany przez Ukraińca Drużczenkę, zdobywając w pierwszym secie 16, a w drugim - 15 punktów. Bez kwalifikacji udało się natomiast Kurdelskiej dostać do turnieju głównego, w którym zmierzy się dziś z Dunką Mie Schjott-Kristensen. 36 Austrian International, 23-26 lutego, Wiedeń, 2,5 tys. euro, EBU Circuit (kat. A). Zob. również na stronie Austrian International 2006.
CIĄG DALSZY AFERY SUWALSKIEJ. 24.02. Jak donosi prasa, Centralne Biuro Śledcze, zatrzymało sędzię Grażynę Z., której Sąd Najwyższy uchylił immunitet. Grażyna Z. to była wiceprezes Sądu Okręgowego w Suwałkach, b. przewodnicząca tamtejszego wydziału karnego. Jak pisze Rzeczpospolita, "po prowadzonym kilka miesięcy śledztwie CBŚ i prokuratury okazało się, że w Suwałkach w zamian za kilkaset złotych, prezenty w postaci wędlin czy miodu przestępcy uzyskiwali korzystne dla siebie decyzje sądu". Zatrzymana zapowiedziała - jak podaje Gazeta Wyborcza - oczyszczenie się w sprawie karnej. Przy tej okazji dziennik przypomina, że "pośrednikami w załatwianiu spraw mieli być dwaj adwokaci: Władysław H. (były prokurator wojewódzki w Suwałkach, wtedy zwierzchnik Zielińskiej, a za rządów AWS dyrektor departamentu w MSWiA) i Jerzy Sz. (wiceprezes Polskiego Związku Badmintona). Obaj mają prokuratorskie zarzuty".
SPISEK GUNALANA. 23.02. To, co dzieje się ostatnio w IBF, zapewne nie ucieszy Komitetu Olimpijskiego. Gunalan tu, Gunalan tam. Samozwańczy deputowany z Malezji rządzi, jak chce. Szef IBF jest bezwzględny i szkodzi wizerunkowi badmintona. Wszystko zaczęło się wraz z przeprowadzką biura IBF z Anglii do Malezji. W związku z tym należało zastąpić wszystkich pracowników administracyjnych, którzy nie chcieli przenieść się do Kuala Lumpur. Wkrótce zapanował chaos. W rankingu światowym pojawiły się liczne błędy, a w związku z tym często dochodziło do zamieszania na turniejach, gdzie zawodnicy rozstawiani byli niezgodnie z rzeczywistą pozycją. Przykładowo, w styczniu o mały włos nie odwołano z tego względu Wilson Swiss Open. Jednak dzięki pomocy związków badmintonowych z różnych krajów udało uniknąć się kompromitacji. Następnie zerwano w zasadzie wszystkie umowy, które IBF zawarła jeszcze podczas urzędowania w Anglii. Zaczęło się od internetowego portalu sprotal.com, który prowadził stronę IBF (www.worldbadminton.net), następnie przyszła pora na speca od telewizji - firmę Octagon. Skutki były tragiczne: strona IBF została nagle i bez uprzedzenia zdjęta z sieci, a zastępcze rozwiązanie funkcjonujące przez pewien czas w najmniejszym stopniu nie spełniało międzynarodowych standardów. Długi czas ładowania i fatalny wygląd strony dałyby się znieść, jednak kiedy miesiącami nie była aktualizowana światowa lista rankingowa, trudno było zaprzeczyć, że to kiepski serwis. Nowym nadawcą telewizyjnym została szwedzka firma, która zażądała horrendalnych sum za obsługę turniejów. Czy byłyby to transmisje np. mistrzostw świata lub Pucharu Sudirmana na kanale Eurosport - więcej niż wątpliwe. Jednak to, co wydarzyło się podczas zakończonych niedawno drużynowych mistrzostw Europy w Grecji, sprawiło, że trudno dłużej tolerować tę sytuację. Punch Gunalan próbuje bowiem potajemnie przejąć kontrolę nad EBU. W poniedziałek, przed turniejem, spotkali się wybrani przez Gunalana działacze w Hotelu Grand w Salonikach. Tematem spotkania był... rozwój badmintona w Europie. Niestety, do dyskusji nie zostali zaproszeni ani oficjele z EBu, ani nawet odpowiedzialny za region europejski z ramienia IBF Torsten Berg. Informacje o prowadzonych na spotkaniu dyskusjach przedostały się jednak na zewnątrz. Gunalan zamierza podzielić EBU na 7 okręgów i popierać kandydaturę kontrowersyjnego Rosjanina na nowego prezydenta EBU. Oznacza to nic innego, jak to, że Gunalan zamierza odwołać obecnego szefa EBU - Duńczyka Toma Bachera. Malezyjczyk jasno dawał również do zrozumienia, że o spotkaniu nie powinny dowiedzieć się niepowołane osoby. EBU zareagowała błyskawicznie - wystosowała pismo z podpisami wszystkich członków unii, określając posunięcie Gunalana jako niesłychane. EBU prosi również wszystkich członków lokalnych związków badmintonowych z Europy, aby zdystansowali się do konfliktu. Jednak już teraz jasno widać, że cała akcja może tylko zaszkodzić badmintonowi.
WRÓŻENIE Z PIÓREK?. 22.02. Trudno znaleźć kogoś, kto bez wahania wskaże zwycięzcę światowego finału Pucharu Thomasa. Oczywiście, w tym roku, jak i w ubiegłych latach, najpewniej będzie to walka między Azją a Europą. Tytułu bronić będą Chiny, które wywalczyły złoto w finale w 2004 r. w Dżakarcie, pokonując Danię. Wydaje się, że w tym roku niezmiennie medalowymi pretendentami znowu będą drużyny z tych dwóch krajów, liczyć się będą również reprezentanci Malezji i Indonezji. Inni mogą jedynie próbować się opierać faworytom.
CHINY, obrońca tytułu, nigdy nie miały silniejszego składu. Jednak wybór zawodników do singla może sprawić problem Li Yongbo - nie mniej niż 6 zawodników może skutecznie wystąpić w grze pojedynczej. Będą to: Lin Dan, Bao Chunlai oraz Chen Hong, najregularniej występujący w singlu przez ostatnich kilka miesięcy. Jest jeszcze Xia Xuanze, mistrz świata z 2003 r., który udowodnił powrót formy w finale szwajcarskiego turnieju. Jego doświadczenia zawsze przydawało się w turniejach drużynowych. Nie zapominajmy również o solidnym Chenie Yu oraz nowym nabytku drużyny - Chenie Jin, który zadziwił badmintonowy świat szybkością i wytrzymałością już w wieku 19 lat. Duży wybór może się jednak okazać błogosławieństwem, kiedy trzeba będzie pozwolić odpocząć kluczowym zawodnikom przed decydującymi meczami. Wielu mocnych singlistów to główny atut Chin. Jedyne wątpliwości pojawiają się w przypadku deblistów - kilka lat temu Chińczycy mieli duże problemy ze znalezieniem błyskotliwej pary, odpowiedniej na turniej tego formatu. Jednak teraz Cai Yun i Fu Haifeng to para grająca na najwyższym poziomie i zdaje się, że te obawy zniknęły. Można na nich liczyć, nawet mimo tego, że wypadli z ostatniego turnieju All England. Posiadają oni zresztą niewątpliwy atut - najszybszy na świecie smecz. Lotka uderzona przez Fu Haifenga osiąga niebywałą prędkość 332 km/h! Drugą niezawodną parą deblową jest duet Xie / Guo, który nadal się rozwija. Xie Zhongbo, ze swoim sprężystym ciałem i silną psychiką, sprawdza się również jako jeden z najlepszych na świecie specjalistów od gry mieszanej.
DANIA jest największą nadzieją Europy, choć dotychczas nie udało się jej wywalczyć złota na tym prestiżowym turnieju. Fani Skandynawów i media po raz kolejny przepowiadają, że to może być "duński rok". Wielu graczy z tej drużyny zapowiada, że Puchar Thomasa będzie ostatnim tego typu turniejem w ich karierze. Tak ma się stać w przypadku Jensa Eriksena, giganta, który kończy grę, choć mamy jeszcze w pamięci zdobyty ostatnio przez niego w wielkim stylu wraz z Martinem Lundgaardem tytuł mistrzowski na All England. Doświadczony duet - obydwaj panowie przekroczyli już 30 - może odegrać kluczową rolę, zagrażając wielu młodszym rywalom. Za drugą duńską parę tej miary można uznać tylko duet Rasmussen i Paaske - deblowych mistrzów świata z 2003. Duńczycy mają jednak w zanadrzu jeszcze przynajmniej 3 inne kombinacje: Paaske / Laybourn, Rasmussen / Steffensen oraz młodsi zawodnicy - Boe / Mogensen, którzy udowodnili swoją wartość podczas wielu okazji, choć nie grali jeszcze na tak poważnym turnieju. Singliści pod przewodnictwem Petera Gade oraz jego przyjaciela Kennetha Jonassena oraz, najprawdopodobniej, Kaldaua to silna trójca, choć istnieje jeszcze kilka innych opcji (selekcja nie zostala dotychczas zakończona). Być może to właśnie w tym roku kombinacja bardzo doświadczonych badmitonistów z Danii przyniesie złoto Europie...
INDONEZJA, tradycyjnie, będzie polegać na zapaleńcach, dla których start w Pucharze Thomasa to główne, życiowe zadanie. Zostali oni pozbawieni wieńca zwycięstwa dwa lata temu, kiedy to Puchar Thomasa odbywał się w ich ojczyźnie, i będą teraz chcieli pokazać swoją siłę. Pojawia się jednak pytanie o ich formę, której nie potwierdzają ostatnie wyniki. Pozostają jeszcze Sony Dwi Kuncoro leczący od dłuższego czasu kontuzję i walczący o to, aby powrócić na sam szczyt oraz Taufik Hidayat, światowy i olimpijski czempion, który ostatnimi czasy nie wykorzystywał swojego talentu i zarzucił uczestnictwo we wszystkich turniejach, aby przygotować się do ślubu. Jednak Indonezyjczycy, jak zwykle, potrafią znaleźć w sobie ducha walki pozwalającego zwyciężyć wszystkich na świecie i mogą odegrać dużą rolę w Tokio. Należy jeszcze wspomnieć o trzeciej rakiecie - Simonie Santoso, do którego może należeć zdobycie piątego, decydującego punktu. Siła Indonezyjczyków tkwi jednak od lat w udanych deblach - aby wspomnieć tylko o Sigicie Budiarto i Candrze Wijaya, którzy zajmują zasłużone, pierwsze miejsce w rankingu światowym. Ich rodacy Alven / Luluk, znajdujący się niewiele dalej, są w stanie sprostać każdemu wyzwaniu. To jeszcze nie wszystko, do Tokio zostaną wysłane dwie inne pary, z których każda może pokonać w zasadzie wszystkich przeciwników. Mowa o duetach Kidho / Setiawan oraz Limpele / Hian, z których każdy plasuje się w pierwszej światowej 15.
MALEZJA to czwarta drużyna, która ma szanse zawalczyć o medal, ze swoimi robiącymi wrażenie singlistami i deblistami, z szerokim wachlarzem możliwości zestawiania ich, zarówno młodych, jak i bardzo doświadczonych zawodników. Wśród malezyjskich singlistów dominować będzie zapewne Lee Chong Wei, a wspierać go będą: Wong Choong Hann, Hafiz Hashim i Kuan Beng Hong. Pary deblowe również wydają się być w świetniej formie, o czym mogą świadczyć zwycięstwa podczas ostatniego turnieju All England, kiedy to Malezyjczycy efektownie pokonali najlepsze pary z Chin i Indonezji. Do wiodących duetów należeć będą z pewnością Lee Wan Wah / Chong Tan Fook, Chan Chong Ming / Koo Kien Keat, których wspierać będą młodsi, równie utalentowani, choć mniej znani badmintoniści mogący stanowić tajną broń.
KOREA również może być wymieniana wśród głównych pretendentów do medalu, zwłaszcza że potrafi walczyć na drużynowych turniejach. Jednak ostatnie wycofanie się kluczowych par deblowych rodzi pytanie, czy zdołają się utrzymać na szczycie i ugrać coś w tym kluczowym turnieju za pomocą młodych graczy. Bez takich par, jak Kim Dong Moon / Ha Tae Kwon oraz Lee Dong Soo / Yoo Yong Sung, cała odpowiedzialność spoczywa na barkach Lee Jae Jina i Jung Jae Sunga. Po bardzo dobrym wspólnym starcie, każdy z nich został przydzielony do innego partnera. Może się to okazać bardzo dobrym posunięciem - być może z nowymi partnerami osiągną zupełnie nową jakość. Tak jak zdarzyło się to w przypadku pary Jung / Lee Yong Dae, która zdobyła na ostatnim German Open złoto. Wśród singlistów wybija się Lee Hyun Il, który podczas ostatniego finału All England udowodnił, że wraca do szczytowej formy. Nie zawiodą na pewno również Shon Seung Mo oraz Park Sung Hwan. Koreańczyków nie należy lekceważyć, ponieważ mają największy potencjał młodych i utalentowanych badmintonistów, nawet jeśli nie zaznaczają oni systematycznie swojej obecności na zagranicznych tuniejach.
TAJLANDIA, ANGLIA i NIEMCY mogą odegrać ważną rolę na tokijskim turnieju, choć na pewno nie należą do ścisłej czołówki. Tajlandia liczy na młodego i utalentowanego singlistę Ponsanę oraz parę Prapakamol / Ngernsrisuk. Anglicy, z drugiej strony, zawsze mieli problem z singlistami, co źle przysłużyło się im już podczas rundy eliminacyjnej Pucharu Thomasa w Grecji. Jednak silny debel Blair / Clark w połączeniu z groźnym Ghaffarem może wiele zdziałać. Niemcy są - poza Duńczykami - najsilniejszą w tej chwili drużyną europejską, jednak absencja leczącego kontuzję Marca Zwieblera znacznie osłabi drużynę. Pozostaje jeszcze niezawodny Björn Joppien oraz debliści Hopp / Kindervater.
Wreszcie INDIE, HONGKONG i SINGAPUR, po których raczej nie należy spodziewać się niespodzianek, oraz STANY ZJEDNOCZONE ze swoją pewną gwiazdą - Tonym Gunawanem. Trudno ocenić natomiast reprezentantów JAPONII, którzy będą grać "u siebie", a wiadomo, że doping własnej publiczności potrafi zdziałać cuda.
BABOLAT NADCIĄGA. Szczecin. 22.02. Pozostały ostatnie chwile na zapisanie się do startu w turnieju Babolat Cup w Szczecinie. Organizatorzy przyjmują zgłoszenia do środy wieczorem, najdalej do czwartku do godz. 10.00. Zgłoszenia do turnieju należy kierować do Agencji Reklamowej Bono, tel. (091) 433 89 36 lub fax (091) 434 67 79; mejl - krzysztof@bono.pl lub na tel. kom. 663732389 (Krzysztof Bobala) i 602719331 (Bogdan Mieżyński) do dnia 22 lutego 2006 r. Na zgłoszeniu konieczne podanie kategorii i daty urodzenia. Zgłaszać się także można na formularzu na stronie BadmintonNews (trzeba tam wpisać swój adres mejlowy, w przeciwnym razie zgłoszenie może nie zostać zarejestrowane).
DOSZLUSOWAŁY CZTERY KORTY W TRÓJMIEŚCIE. Gdańsk. 21.02. Trójmiasto zyskało nową salę przystosowaną do gry w badmintona. Należy ona do Gimnazjum nr 33 w Gdańsku-Osowie (ul. Wodnika 57). Nowoczesny obiekt posiada cztery korty do gry singlowej i deblowej z syntetyczną nawierzchnią. Wyposażenie składa się z czterech zestawów samonośnych stojaków z siatkami. Nawierzchnia sali - syntetyczna.
Kontakt: wynajem sali - sekretariat szkoły (058) 340 75 60; dołączenie do grupy badmintonowej - Andrzej Frask, tel. 502 142 660. Dodatkowe informacje o szkole, hali oraz zdjęcia znajdują się na stronie Gimnazjum nr 33.
JESZCZE TYLKO AFRYKA. 21.02. Po raz pierwszy w historii w rundach eliminacyjnych turnieju Thomas & Uber Cup uczestniczy 5 kontynentów. W ostatni weekend zakończyło się wyłanianie uczestników światowego finału w Europie, Azji oraz obu Amerykach. Tydzień wcześniej z tym zadaniem uporała się Ocenia. W środę poznamy mistrzów Afryki. Prestiżowy finał, w którym weźmie udział 12 zespołów (Chiny, Japonia, 4 zespoły z Azji, 3 z Europy, 1 z Afryki, 1 z Ameryki, 1 z Oceanii), odbędzie się w dniach 27 kwietnia - 7 maja w Japonii. W Europie badmintonowym mocarstwem okazały się Niemcy - udało im się już po raz trzeci wprowadzić do światowego finału zarówno męską, jak i kobiecą drużynę. Ponadto, Stary Kontynent reprezentować będą Dania i Anglia (Thomas Cup) oraz Holandia i Anglia (Uber Cup). Azjatyckie eliminacje wskazały, że 4 najlepsze drużyny pochodzą z Indii, Indonezji, Malezji i Korei (mężczyźni) oraz Hongkongu, Singapuru, Korei i Tajpeju (kobiety). Oceanię reprezentować będą badmintoniści i badmintonistki z Nowej Zelandii, a Amerykę - zawodnicy i zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych. Szczegółowe informacje na stronie YONEX THOMAS & UBER CUP.
AUSTRIAN INTERNATIONAL. Wiedeń. 21.02. Tylko biało-czerwonych deblistek zabraknie w rozpoczynającym się w czwartek turnieju Austrian International. Polacy obsadzili bowiem zarówno single (Małgorzata Kurdelska - kwalifikacje, Rafał Hawel i Przemysław Wacha - turniej główny), jak i gry podwójne (Cwalina / Hawel, Cwalina / Kurdelska). Kurdelska i Wacha mają w pierwszej rundzie wolny los. Pechowe okazało się natomiast losowanie dla Hawla, który na samym początku zawodów trafia na faworyta - Władysława Drużczenkę (Ukraina). Nasze pary zmierzą się w pierwszej rundzie ze Słowakami: debliści z dwójką Bolijka / Utrosa, mikściści - z parą Pohar / Pohar. 36 Austrian International, 23-26 lutego, Wiedeń, 2,5 tys. euro, EBU Circuit (kat. A). Zob. również na stronie: Austrian International 2006 oraz niżej - BADMINTONOWY WALC W TAKCIE 3/21 (30.01).
ROZKOSZ HOLENDEREK. Saloniki. 20.02. Holenderki rozkoszują się tytułem najlepszej kobiecej drużyny Europy. Na wyróżnienie zasługują zwłaszcza grające niezwykle efektownie singlistki - Yao Jie, Mia Audina oraz Judith Meulendijks, które w rzeczywistości wywalczyły złoto. To oznaczało, że największy atut angielskiej drużyny, para Gail Emms i Donna Kellog, nie wyszła nawet na kort. Do światowego finału nie zdołał się zakwalifikować zespół z Danii, ktory w walce o brąz uległ Niemcom. W finale dla Angielek kluczowe mogło okazać się zwycięstwo Tracey Hallam, która jako jedyna miała szansę na doprowadzenie do konfrontacji Emms i Kellog z Holenderkami. Reszta wyspiarek była znacznie mniej doświadczona niż ich holenderskie koleżanki. Jednak Angielka nie podołała Yao Jie, skoncentrowanej na tym, aby wygrać spotkanie w dwóch setach, do czego zresztą doprowadziła zwyciężając 21:19 21:16. Druga singlistka z Anglii, Elizabeth Cann, musiała stawić czoła srebrnej medalistce Igrzysk Olimpijskich - Mia Audinie. Reprezentantka Holandii bez trudu pokonała Cann - 21:15 21:15. Reszty dokonała Judith Meulendijks, nie pozostawiając złudzeń Jill Pittard, którą zwyciężyła 21:15 21:14. W walce o brąz świetnie zaprezentowały się niemieckie singlistki - Xu Huaiwen, Juliane Schenk oraz Petra Overzier. Bez trudu i wysoko pokonywały swoje duńskie rywalki. Jedyny punkt skandynawska drużyna zdołała urwać w deblu, dzięki Kamilli Juhl i Lenie Frier Kristiansen. Potem nastąpiło zwycięstwo Petry Overzier, która przypieczętowała sukces drużyny, pokonując Annę Pedersen 21:16 21:7. WYNIKI. HOLANDIA - ANGLIA 3:0. Yao Jie - Tracey Hallam 21:19 21:16; Mia Audina Tjiptawan - Elizabeth Cann 21:15 21:15; Judith Meulendijks - Jil Pittard 21:15 21:14. NIEMCY - Dania 3:1. Xu Huaiwen - Camilla Sorensen 21:12 21:10; Juliane Schenk - Nanna Brosolat Jensen 21:15 22:10; Kathrin Piotrowski / Xu Huaiwen - Kamilla Juhl / Lena Frier Kristiansen 19:21 9:21; Petra Overzier - Anne Marie Pedersen 21:16 21:7. Szczegółowe wyniki na stronie Thomas & Uber Cup.
DOMINUJĄCY DUŃCZYCY. Saloniki. 20.02. Duńczycy zwyciężyli w drużynowych mistrzostwach Europy, dając raz jeszcze pokaz badmintona najwyższej próby. W niedzielnym finale pokonali Niemców. Trzecie miejsce zajęli Anglicy, którzy, aby zdobyć brąz, musieli pokonać Holendrów. Na tegoroczny finał Pucharu Thomasa zakwalifikowały się tym samym trzy europejskie drużyny - z Danii, Niemiec i Anglii. Ciekawie przebiegały finały. Niemiec Björn Joppien wyglądał na bardzo zmotywowanego, kiedy wychodził w niedzielę na swój pierwszy mecz (z Peterem Gade). Pierwszego seta zwyciężył Joppien 17:21, jednak drugi i trzeci należały już do Duńczyka. Gade zaczął atakować i Joppien nie mógł sobie poradzić z silnymi smeczami. Następne sety wyraźnie pokazały przewagę Duńczyka, który ostatecznie zwyciężył 21:15 21:10. Dobra forma, jaką prezentowali na kilku ostatnich turniejach Jens Eriksen i Martin Lundgaard, nie zawiodła również na tym spotkaniu. Dominujący Duńczycy w drugim spotkaniu pokonali nie bez trudu Kristofa Hoppa i Ingo Kindervatera, zwyciężając 21:16 23:21. W pełnym komforcie, po dwóch wygranych meczach, wyszedł na kort Kenneth Jonassen, szybko pokonując Romana Spitko - 21:11 21:15. Ciekawie grały również zespoły walczące o brąz, a tym samym o awans do światowych finałów pucharu Thomasa. Duże zainteresowanie budził Anglik Aamir Ghaffar, nie tylko ze względu na oryginalną, długą brodę, ale przede wszystkim dzięki niezwykle energicznemu stylowi gry. Anglik wygrał mecz z Dickym Palyamą (Holandia), a spotkanie do końca trzymało widzów w napięciu i było niezwykle ekscytujące - 21:19 23:21. Holendrom udało się jeszcze po raz pierwszy i - jak się później okazało - ostatni odeprzeć angielską ofensywę dzięki Ericowi Pangowi. Następnie Anthony Clark i Robert Blair dosłownie starli swoich przeciwników Jurgena Woutersa i Koena Riddera, zwyciężając 21:4 21:4. Wówczas Anglicy prowadzili już 2:1. Dzieło zwieńczył Nicholas Kidd, który gładko pokonał Rune Massinga - 21:16 21:14. WYNIKI. DANIA - NIEMCY 3:0. Peter Gade - Björn Joppien 17:21 21:15 21:10; Jens Eriksen / Martin Lundgaard - Kristoff Hopp / Ingo Kindervater 21:16 23:21; Kenneth Jonassen - Roman Spitko 21:11 21:15. ANGLIA - HOLANDIA 3:1. Aamir Ghaffar - Dicky Palyama 21:19 23:21; Andrew Smith - Eric Pang 14:21 21:19 12:21; Anthony Clark / Robert Blair - Jurgen Wouters / Koen Ridder 21:4 21:4; Nicholas Kidd - Rune Massing 21:16 21:14. Szczegółowe wyniki na stronie Thomas & Uber Cup.
RANKING ŚWIATOWY. 16.02. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. CHEN Hong (ChRL); 4. BAO Chunlai (ChRL); 5. LEE Hyun Il (Korea); 27. Przemysław WACHA; 118. Rafał HAWEL; 403. Wojciech SZKUDLARCZYK; 469. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XU Huaiwen (Niemcy); 71. Kamila AUGUSTYN; 230. Ewa JAROCKA; 239. Małgorzata KURDELSKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania); 5. Luluk HADIYANTO / YULIANTO ALVEN (Indonezja); 11. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK; 76. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 2. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja); 5. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 17. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska). Gra mieszana: 1. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 2. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 3. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 4. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 5. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 17. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK; 84. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN; 140. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska).
DLA PRZYSZŁYCH INSTRUKTORÓW. Jeśli planujesz uczestnictwo w kursie (na przykład) instruktorów badmintona, to postaraj się najpierw o zaliczenie części ogólnej (ten wymóg nie dotyczy absolwentów AWF). Okazję taką stwarza KURS INSTRUKTORA SPORTU - część ogólna, który rozpocznie się 25 lutego br. Kurs organizuje Przedsiębiorstwo Usług Rekreacyjno-Szkoleniowych "ProActive". Adres: ul. Conrada 6, Warszawa (Bielany). Zajęcia w Gimnazjum nr 73 im. J.H. Wagnera (sesje: 25-26.02, 04-05.03, 11-12.03, 18-19.03.2006 r.) Godziny zajęć: sobota i niedziela 9.00-16.30. Cena: 600 zł + 50 zł opłata egzaminacyjna - możliwość opłaty w ratach /I rata 300 zł przed rozpoczęciem szkolenia, II rata 350 zł przed przystąpieniem do egzaminu/. Na pierwsze zajęcia należy przynieść dowód wpłaty (całość 650 zł lub I rata 300 zł), kserokopię świadectwa ukończenia szkoły średniej wraz z oryginałem do wglądu (ew. inny dokument potwierdzający posiadanie minimum średniego wykształcenia). Absolwenci otrzymają zaświadczenie o ukończeniu kursu (zgodne z wzorem z Rozporządzenia MENiS), uprawniające do przystąpienia do specjalizacji w wybranej dyscyplinie sportu. Nabór na kurs instruktorski prowadzony jest w sposób ciągły. Więcej informacji na stronie ProActive.
COACH POSZUKIWANY. 10.02. Duńczycy szukają trenera swojej kadry narodowej do elitarnego centrum szkoleniowego w Kopenhadze. Idealny kandydat powinien posiadać doświadczenie oraz wykształcenie trenerskie na międzynarodowym poziomie. Konieczne są również solidna znajomość taktyki oraz dobra organizacja. Przewidywany termin rozpoczęcia pracy: czerwiec b.r. Do obowiązków należeć będą: codzienna praca z zawodnikami z kadry, planowanie grupowych i indywidualnych treningów oraz towarzyszenie badmintonistom na międzynarodowych turniejach. Aplikacje należy przesyłać najpóźniej do 24 lutego na adres: fith@badminton.dk. Więcej informacji na ten temat (m.in.: pełen tekst ogłoszenia) na stronie EBU.
LETNIA SZKOŁA EBU. 10.02. Już po raz 25 odbędzie się letnia szkoła EBU. Badmintonowa Unia pragnie świętować tę rocznicę, goszcząc na obozie jak największą liczbę uczestników. EBU zachęca poszczególne związki, aby wysłały na szkolenie przynajmniej 2 trenerów i 4 zawodników. Tym razem miejscem spotkania będzie olimpijskie centrum treningowe w Saarbrücken, w dniach 8-15 lipca. Termin aplikacji upływa 30 kwietnia. Więcej informacji, w tym zaproszenie i formularz zgłoszeniowy, znajduje się na stronie EBU.
TURNIEJ PRZED SETKĄ. 10.02. Jeszcze tylko do wtorku można zgłaszać się na elitarny turniej All England Seniors Open Championships, który w tym roku odbędzie się już po raz 90. W ramach spotkania zostaną rozegrane single, deble i gry mieszane. Prawo uczestnictwa mają osoby powyżej 40. r.ż. (kategorie: +40, +45, +50, +55, +60, +65). Więcej informacji można uzyskać u Chrisa Millera, z którym należy się kontaktować telefonicznie: 01908 268400 lub za pomocą e-maila: chrismiller@badmintonengland.co. All England Seniors Open Championships, 17-19 marca, York Railway Institute, York, Anglia.
DUŃCZYCY W NIEBEZPIECZEŃSTWIE. 9.02. Jak podała PAP, z powodu antyduńskich manifestacji w krajach arabskich Indonezja odwołała zaplanowany na 14.03 towarzyski mecz z Danią w Dżakarcie. "Nie jesteśmy w stanie zapewnić bezpieczeństwa duńskim zawodnikom" - wyjaśnił przedstawiciel indonezyjskiej federacji badmintonowej. Indonezję zamieszkują w zdecydowanej wiekszości wyznawcy islamu, a protesty przeciwko karykaturom Mahometa opublikowanym najpierw w duńskim dzienniku "Jyllands-Posten" miały miejsce również przed duńską ambasadą w stolicy Indonezji.
KONFERENCJA DLA TRENERÓW. 9.02. Europejska konferencja dla trenerów badmintona (ECC), towarzysząca mistrzostwom Europy, odbędzie się 14 kwietnia w Den Bosch (Holandia). To unikalna okazja dla szkoleniowców, aby poznać najnowsze trendy w badmintonie. Temat przewodni: "Rozwój badmintona - gdzie zaczynać?". Eksperci przedstawią perspektywy rozwoju badmintona podczas trzech sesji - dwóch teoretycznych i jednej praktycznej. Prelegenci skupią się na pokazaniu ewolucji juniorów w zawodników grających na światowym poziomie. Prelegenci:
1. Jacques van Rossum (Amsterdam) - zaprezentuje wyniki swoich 10-letnich badań nad rozwojem talentu w sporcie;
2. Philippe Limouzin (Francja) - trener francuskiej kadry pracujący z grupą juniorów przygotowywanych do IO;
3. Kenneth Larsen (Dania) - niegdyś trener duńskiej kadry, obecnie trener Islandii i współpracownik EBU, który mówić będzie o sprofilowaniu treningu w zależności od wieku.
Koszt uczestnictwa - 75 euro od osoby (w tym: sesje, bilety na piątkowe mecze mistrzostw Europy, kawa i herbata podczas konferencji, lunch, a także transport do centrum sportowego). Europejska konferencja trenerów, 14 kwietnia (9.00-17.00), centrum sportowe De Schans, Troelstradreef 160, Den Bosch, Holandia.
Więcej informacji na stronie EBU.
RANKING ŚWIATOWY. 09.02. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. CHEN Hong (ChRL); 4. BAO Chunlai (ChRL); 5. LEE Hyun Il (Korea); 28. Przemysław WACHA; 119. Rafał HAWEL; 402. Wojciech SZKUDLARCZYK; 471. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XU Huaiwen (Niemcy); 70. Kamila AUGUSTYN; 226. Ewa JAROCKA; 234. Małgorzata KURDELSKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania); 5. Luluk HADIYANTO / YULIANTO ALVEN (Indonezja); 11. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK; 77. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 2. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja); 5. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 17. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska). Gra mieszana: 1. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 2. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 3. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 4. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 5. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 17. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK; 85. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN; 140. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska).
CASTING RUSZY LATEM. 9.02. Komórka EBU ds. rozwoju (w składzie: Jadwiga Ślawska-Szalewicz - wiceprezydent EBU, Horst Kullnigg - dyrektor ds. finansowych oraz David Cabello - dyrektor ds. rozwoju) już niebawem zajmie się wdrażaniem nowego programu rozwoju dostępnego dla członków organizacji (48 związków badmintona z całej Europy). EPOF 2012 (skrót od: European Players Olympic Forum) skupi się na młodych zawodnikach (juniorzy), którzy potencjalnie mają szansę zakwalifikować się do gier olimpijskich w 2012 r. Program ma mieć podobną strukturę, jak wprowadzony już w życie SOTX EPOF 2008, w ramach którego utalentowani juniorzy z różnych krajów Europy zgrupowani zostają na intensywnych obozach treningowych. Szkoleniem zawodników zajmuje się doświadczona kadra trenerska. Celem EPOF 2012 jest nie tylko ułatwienie zakwalifikowania się na Igrzyska Olimpijskie, ale również wzmocnienie pozycji europejskich badmintonistów na poszczególnych turniejach. Dla każdego z zawodników ma zostać przygotowany indywidualny plan treningowy. Badmintoniści, którzy będą mieli prawo uczestniczyć w programie, zostaną wytypowani przez poszczególne, europejskie związki badmintona oraz w ramach zawodów z cyklu EBU. Podania muszą zostać zaaprobowane przez krajowe związki badmintona oraz wspomnianą komórkę ds. rozwoju. Podstawowym kryterium jest data urodzenia - rok 1987 r. (lub później). Z każdego kraju może zostać wytypowana tylko 1 para - jeden zawodnik i jedna zawodniczka. Przewiduje się, że początkowo duża grupa zakwalifikowanych uczestników programu z czasem skurczy się, wówczas szkoleniowcy skupią się na najbardziej utalentowanych juniorach. Pierwszy nabór do EPOF 2012 odbędzie się podczas letniej szkoły EBU (8-15 lipca b.r.). W ramach programu przewiduje się przeprowadzenie w początkowym etapie przygotowań minimum 2 obozów treningowych na rok, a od 2008 r. - przynajmniej czterech. EBU zobowiązuje sie pokryć wydatki związane z zakwaterowaniem i wyżywieniem oraz zakupem lotek; częściowo (wspólnie ze związkami z poszczególnych krajów) pokrywać będzie koszt pobytu trenerów. Krajowe związki badmintona zapłacą natomiast za podróż zawodników. Nominacje z poszczególnych krajów powinny zostać zgłoszone do EBU najpóźniej do końca 2006 roku.
Z MAMĄ DO BERLINA?. 9.02. Na kolejny turniej studencki (z cyklu ISBT) zapraszają nasi zachodni sąsiedzi. Odbędzie się on w dniach 26-28 maja w Berlinie. Rejestracja rusza 1 marca i trwać będzie do końca kwietnia, jednak organizatorzy, ze względu na dużą popularność turnieju i ograniczoną liczbę miejsc, zachęcają do szybkiego podejmowania decyzji o uczestnictwie w zawodach. Zgłoszenia przyjmowane są za pomocą e-maila: registration@isbt.de. Uczestnicy spotkania zostaną zakwalifikowani do jednej z czterech grup: A - najlepsi zawodnicy grający w lidze krajowej, B - zawodnicy lig regionalnych, C - gracze średniozaawansowani i rekreacyjni, D - początkujący. Do wyboru start w dwóch z trzech konkurencji: singiel, debel, mikst. Turniej zostanie rozegrany tzw. systemem szwajcarskim. Organizatorzy proponują noclegi w pobliskiej szkole, z tym że należy mieć ze sobą własny śpiwór i karimatę. Opłata za uczestnictwo wynosi 70 euro, w tym: zakwaterowanie, wyżywienie, party, koszulka z logo zawodów oraz zdjęcie. Więcej na stronie INTERNATIONAL STUDENTS BADMINTON TOURNAMENT BERLIN.
PROTESTY PO IMP. 9.02. W związku z przerwaniem ich meczu półfinałowego przy stanie 21:22 i ogłoszeniem zwycięstwa przeciwników (Rafał Hawel / Przemek Wacha) Michał Łogosz i Robert Mateusiak zamierzają złożyć do PZBad odwołanie, wskazując, że zgodnie z przepisami badmintona (zob. niżej: MOŻNA ODETCHNĄĆ Z ULGĄ. DOGRYWKA DO DWÓCH PUNKTÓW RÓŻNICY) mecz nie był wówczas wcale rozstrzygnięty. Możliwe, że protest złoży również ich klub - SKB Litpol-Malow Suwałki.
MOŻNA ODETCHNĄĆ Z ULGĄ. DOGRYWKA DO DWÓCH PUNKTÓW RÓŻNICY. POZNAWANIE SYSTEMU EKSPERYMENTALNEGO. Podczas rozgrywanych w Słupsku Indywidualnych Mistrzostw Polski zastosowano - jak wiadomo - nowy system, polegający na zdobywaniu punktów z każdej akcji oraz grze do 2 wygranych setów do 21 pkt. Największe zamieszanie powodował zapis każący ogłaszać zwycięstwo w dogrywce (od stanu 20:20) po zdobyciu przez jedną ze stron kolejnych 2 punktów. Dochodziło zatem do nieporozumień, wynikających już chociażby z tego, że przy np. remisie 21:21 ogłaszano lotkę setową, ale nie każdy się dobrze orientował, dla kogo jest to lotka setowa (vide opisana przez nas końcówka 1. seta finału singla kobiet).
W połowie stycznia krytykowaliśmy dziwaczność tego rozwiązania określonego w załączniku nr 6 przepisów PZBad słowami: "jeżeli punktacja osiągnie 20:20, strona, która zdobędzie kolejne dwa punkty wygrywa seta". IBF w istocie pisała na swojej stronie internetowej: "if a score becomes 20-20, the side which scores 2 consecutive points shall win that game" i zapis PZBad odpowiadał dokładnie tym słowom.
Obecnie - na szczęście - okazało się, że przepisy w wersji angielskiej, którymi posługują się konferderacje kontynentalne i które pochodzą niewątpliwie od IBF, brzmią inaczej i - co najważniejsze - klarownie i zgodnie ze zdrowym rozsądkiem każącym grać tie breaka, tak jak w innych popularnych dyscyplinach sportowych, do osiągnięcia przewagi 2 punktów (ewentualnie do momentu ostatecznego zakończenia, który w badmintonie został wyznaczony na 30. punkcie).
Przytoczmy to klarowne sformułowanie za przepisami w wersji angielskiej:
7.4 If the score becomes 20-all, the side which gains a two point lead first, shall win that game.
7.5 If the score becomes 29-all, the side scoring the 30th point shall win that game.

Co w naszym, nieoficjalnym przekładzie znaczy:
7.4 Jeżeli punktacja osiąga wynik 20:20, strona, która zdobywa jako pierwsza dwupunktowe prowadzenie, wygrywa seta.
7.5 Jeżeli punktacja osiąga wynik 29:29, strona, która zdobywa 30. punkt wygrywa seta.
W upowszechnianym poprzednio, również na stronie internetowej IBF sformułowaniu ("if a score becomes 20-20, the side which scores 2 consecutive points shall win that game") brakowało chociażby słowa "immediately", obecnego w przepisach tenisa (A player/team needs to win two consecutive points immediately after "Deuce" to win the "Game").
Tak więc wszystko już w sprawie dogrywek jest jasne, choć Michał Łogosz i Robert Mateusiak mogą czuć się zawiedzeni, że ich mecz z Rafałem Hawlem i Przemkiem Wachą zakończono przy stanie 21:22. Należy się także spodziewać rychłego ujednolicenia tekstu załącznika 6. przepisów PZBad z wersją angielską.
Dogrywka stanowi jedynie drobny fragment nowego systemu. Jak zwracają uwagę fachowcy, nowy system zmienia filozofię walki badmintonisty w danej akcji, co wpływa na taktykę gry, w tym elementy psychologiczne. Waga każdej rozgrywanej akcji wzrosła w tej chwili w pewnym sensie dwukrotnie. W starym systemie walczono - w danej akcji - o jeden punkt. Obecnie walczy się niejako o dwa punkty. Można to wyliczyć na przykładzie: przy dowolnym wyniku - załóżmy - 1:1, zawodnik A wygrywając akcję zdobywa drugi punkt i prowadzi 2:1.; gdyby przegrał tę akcję, przegrywałby 1:2 - co oznacza, że wygrywając akcję "zarobił" w sumie jakby 2 punkty (jeden swój - na plus jeden - i drugi odebrany rywalowi, bo w przeciwnym wypadku miałby bilans "minus jeden" względem przeciwnika). W starym systemie chodziło w każdym przypadku o jeden punkt różnicy.
Nowy system punktacji przynosi także szereg innych konsekwencji, o których jest też mowa w materiałach publikowanych na naszej stronie.
Z DRUŻYNĄ DO LA RINCONADA. 8.02. Na stronie EBU zamieszczono już zaproszenie i formularz zgłoszeniowy na 29 edycję turnieju Europe Cup 2006, który odbędzie się w dniach 21-25 czerwca w La Rinconada (Hiszpania). Europe Cup to zawody wyłaniające co roku najlepsze na Starym Kontynencie drużyny. Dotychczas najwięcej złotych medali zdobyła na Europe Cup Dania, zwyciężając aż 18 razy (w tym czempionem 7-krotnie został klub Gentofte BK). Po trzy złote krążki mają na swoim koncie Szwecja i Rosja, dwukrotnie zwyciężyła Anglia, raz sztuki tej udało się dokonać Niemcom i Austriakom. Przypomnijmy, że w ubiegłorocznej edycji Europe Cup, która odbyła się we francuskim Issy-Les-Moulineaux, drużyna SKB Liptol-Malow Suwałki potwierdziła swoją silną pozycję w Europie, zdobywając brązowy medal. Nawet mimo tego, że w drużynie zabrakło Michała Łogosza i Roberta Mateusiaka. Organizatorzy spotkania zapowiadają, że w tym roku finały Europe Cup w całości mają być transmitowane w telewizji.
JUNIORZY W CHOROSZCZY. 8.02. W ostatni weekend lutego badmintoniści z Choroszczy zapraszają na krajowy turniej juniorów młodszych (kat. VIII). Zawody odbędą się na hali Zespołu Szkół w Choroszczy, przy ul. Powstania Styczniowego 26a. Do startu konieczna jest aktualna licencja PZBad. Turniej zostanie rozegrany z zastosowaniem systemu eksperymentalnego. Zwycięzcy, oprócz pucharów i medali, otrzymają odzież sportową. Na turniej międzynarodowy w czerwcu (finałowa edycja Pucharu Choroszczy) trzech najlepszych zawodników w kategorii juniora młodszego i młodzika, 3 najlepsze zawodniczki oraz 3 czołowe pary w grach deblowych z największą ilość punktów (w całym cyklu turniejów) zostaną zaproszeni na koszt organizatorów! Zgłoszenia należy przesyłać faksem: (85) 719 10 17 lub za pomocą e-maila: zbych149@wp.pl lub badminton@choroszcz.com. Więcej informacji o turnieju można uzyskać u prezesa klubu, pana Józefa Dubowskiego, pod numerem telefonu: 508 302 946.
CHIŃCZYCY CHCĄ ZAWOJOWAĆ EUROPĘ. 8.02. SOTX - chiński producent sprzętu i odzieży do badmintona - poszukuje partnera w Europie, który zajmie się promocją i sprzedażą produktów firmy w Europie. SOTX rozpoczął już działania promocyjne w Europie, rozwijając program wspierający zakwalifikowanie się graczy ze Starego Kontynentu do gier olimpijskich w Pekinie. Osoby zainteresowane współpracą mogą się kontaktować z przedstawicielami firmy za pośrednictwem e-maila: export@sotxsports.com.
POGODZIĆ PRACĘ Z BADMINTONEM. 7.02. Ruszyła rejestracja na tegoroczne mistrzostwa Europy seniorów. Swój akces można zgłaszać do 1 marca. Kompletne zgłoszenie powinno zawierać: imię, nazwisko, datę urodzenia, dane teleadresowe oraz wydane przez PZBad poświadczenie przynależności związkowej. Wszystkie koszty związane z uczestnictwem w turnieju pokrywają zawodnicy we własnym zakresie. Wpisowe wynosi 40 euro w singlu i 50 euro w deblu (od pary). Kategorie wiekowe (+35, +40, +45, +50, +55, +60) określać należy z uwzględnieniem 1 stycznia 2006 r., a nie daty urodzenia. Zaproszenie i wzór formularza znajdują się na stronie EBU. Po raz kolejny przesunięty został termin zawodów - zamiast 16 maja, impreza rozpocznie się 15 maja, zakończenie nastąpi natomiast dzień wcześniej - 20 maja. Zmiana spowodowana została licznymi prośbami weteranów, którzy chcą zakończyć mistrzostwa w sobotę, aby zdążyć wrócić w poniedziałek do pracy. Mistrzostwa Europy seniorów, 15-20 maja, Amersfoort, Holandia. Więcej na stronie mistrzostw Europy seniorów, która zostanie uruchomiona w przyszłym tygodniu.
INDYWIDUALNE MISTRZOSTWA POLSKI. TECHNIK GŁUBCZYCE NA TOPIE. BILANS.
Klasyfikacja medalowa.
1. LKS Technik Głubczyce, 3 złote, 1 srebrny, 1 brązowy
2. SKB Litpol-Malow Suwałki, 1,5 zł., 2,5 sr., 1,5 br.
3. SKS Piast-B Słupsk, 0,5 zł., 0 sr., 4,5 br.
4. KS Masovia Płock, 0 zł, 1 sr., 0,5 br.
5. AZS AGH Kraków, 0 zł., 0,5 sr., 2 br.
6. AZS UW Warszawa, 0 zł., 0 sr., 0,5 br.
Organizacyjnie zawody przebiegały bez zakłóceń. Obiekt dysponował czterema dobrze widocznymi kortami. Ozdobą ceremonii otwarcia mistrzostw były efektowne występy miejscowych czirliderek, które umilały kibicom i zawodnikom także dalsze dni zawodów.
Mistrzostwa te przejdą do historii jako pierwsze (nie wiemy, czy ostatnie) rozegrane systemem "3x21" (Rallypoint System). Wcześniej nie rozgrywano tym systemem nie tylko IMP, ale nawet żadnych turniejów pod egidą PZBad. Stanowiło to więc wyzwanie dla zawodników, trenerów, sędziów i okazję do zbierania nowych doświadczeń. Do tego i innych wątków będziemy jeszcze powracać w kolejnych materiałach w naszym serwisie.
W Słupsku wystartowało dwoje naszych zawodników. Krzysztof Walenda - mimo odniesionej na początku meczu kontuzji - pokonał w 1. rundzie Pawła Grzegorzewskiego (UKS Hubal Białystok) 21:17 21:15. W walce o wejście do najlepszej ósemki singlistów Krzysztof przegrał z późniejszym srebrnym medalistą mistrzostw - Dariuszem Ziębą (SKB Litpol-Malow Suwałki) 8:21 15:21. Danuta Walenda, występując w parze z Barbarą Kustrą (KS Wesoła Warszawa), przegrała w spotkaniu o wejście do "16" debli pań z duetem Angelika Węgrzyn / Agnieszka Wojtkowska (LKS Technik Głubczyce) 7:21 14:21. Zwyciężczynie okazały się wkrótce nowymi wicemistrzyniami Polski.
"ROZGRYWANIEM" SIĘ PUNKTÓW NIE ZŁAPIE. ROZMOWA Z JACKIEM HANKIEWICZEM.
- Czy takie fakty jak wasze zwycięstwo [w parze z Damianem Pławeckim] w półfinale nad parą Moreń / Szkudlarczyk i zwycięstwo Dariusza Zięby nad Rafałem Hawlem dobrze wróżą polskiemu badmintonowi?
- To jest dobre pytanie... Rutyna jeszcze wyszła: ta nowa punktacja predestynuje ludzi, którzy jednak jeszcze trochę więcej rutyny mają. Ci młodzi się "podpalili" tam na końcu, w końcówkach 1. i 2. seta. My to wykorzystaliśmy. Natomiast Hawel był troszkę zmęczony, Darek był chyba lepiej przygotowany w singlu do tych mistrzostw niż Hawel. Jeżeli chodzi o to, czy to dobrze wróży, to ciężko powiedzieć: mamy jeden debel męski, jeden debel damski, jednego singlistę - tak to możemy powiedzieć obecnie, a reszta trochę obniża loty. Jeżeli ja w wieku 40 lat dochodzę do finału, to nie świadczy to najlepiej. Finał powinien być Hawel / Wacha - Łogosz / Mateusiak. Tak się rozłożyły losy, że my byliśmy z dwójką rozstawieni i udało się znowu wejść do finału...
- Nowy system sprzyja bardziej zawodnikom szybkościowym, mniej - wytrzymałościowym?
Wytrzymałość jest też potrzebna, ale sety są dużo krótsze, tak że nie ma czasu na jakieś rozgrywania i dlatego tacy zawodnicy jak Zięba, który gra bardzo szybko i stara się szybko wchodzić w siatkę, bardzo dużo atakować, mają więcej szans niż tacy jak Hawel, który stara się rozgrywać, gra dużo wolniej. jednak trzeba szukać punktów: "rozgrywaniem" się punktów nie złapie... A tu można grać szybko, bo taki set trwa 10-12 minut, można jednak naprawdę przyspieszyć i te punkty złapać.
- A jak się przedstawia sytuacja badmintona w Niemczech?
- W Polsce mamy tę piątkę, która jest praktycznie lepsza niż kadra niemiecka, ale w Niemczech gra taka masa ludzi, że generalnie jest tam dużo łatwiej złapać talenty; dziwi mnie to właśnie, że w Niemczech jest ciężko o coś takiego i że nasi jeszcze ich ogrywają. Np. w Północnej Westfalii jest 670 klubów, to jest jakieś 70 tys. zawodników w jednym landzie, podczas gdy u nas w Polsce jest chyba ok. 2,5 tys. zawodników zarejestrowanych. Widać, że sztab trenerski tutaj, w klubach w Polsce, chyba nie jest najgorszy, jeżeli możemy wytrenować takich zawodników jakich mamy, ale brakuje młodzieży. Brakuje masy: z masy można zawsze coś złapać. W Niemczech jest to troszkę inaczej: mają masę - widocznie ten sztab trenerski nie za bardzo pracuje, tak mi się wydaje, bo nie widzę innego wytłumaczenia.
Rozmawiał Janusz Rudziński
POLACY I HOLENDRZY LUBIĄ EKSPERYMENTOWAĆ. 6.02. W miniony weekend wyłoniono najlepszych badmintonistów na krajowych mistrzostwach w kilku miejscach Europy - Anglii, Danii, Austrii, Holandii, Szwajcarii, Niemczech oraz, oczywiście, w Polsce. Na niektórych spotkaniach - m.in. w Austrii - doszło do podobnych jak w Słupsku niespodzianek. Co ciekawe, na zastosowanie podczas turnieju nowego systemu punktacji (Rallyepoint) zdecydowały się tylko Polska i Holandia.
ZESTAWIENIE WYNIKÓW GIER FINAŁOWYCH.
ANGLIA. English National Championships 2006, 3-5 lutego, Manchester. Singel mężczyzn: Nick Kidd - Aamir Ghaffar 13:15 15:3 15:2. Singel kobiet: Tracey Hallam - Jill Pittard 8:11 11:4 11:0. Debel mężczyzn: Robert Blair / Anthony Clark - Simon Archer / David Lindley 15:7 15:4. Debel kobiet: Gail Emms / Donna Kellogg - Ella Tripp / Joanne Nicholas walkover dla Emms / Kellog . Mikst: Nathan Robertson / Gail Emms - Anthony Clark / Donna Kellogg 15:2 15:3.
DANIA. Danske Mesterskaber 2006, 2-5 lutego, Vejen. Singel mężczyzn: Peter Gade Christensen - Kenneth Jonassen 8:3. Singel kobiet: Tine Rasmussen - Anne Marie Pedersen 11:0 11:4. Debel mężczyzn: Jens Eriksen / Martin Lundgaard Hansen - Mathias Boe / Carsten Mogensen 15:7 15:13. Debel kobiet: Mette Schjoldager / Britta Andersen - Kamilla Rytter Juhl / Lena Frier Kristiansen 15:8 15:3. Mikst: Jens Eriksen / Mette Schjoldager - Thomas Laybourn / Kamilla Rytter Juhl 15:7 11:15 15:13.
AUSTRIA. Austrian Nationals 2006, 3-5 lutego, Traun. Singel mężczyzn: Peter Zauner - Jürgen Koch 15:9 15:3. Singel kobiet: Simone Prutsch - Sabine Franz 4:11 11:2 11:5. Debel mężczyzn: Harald Koch / Peter Zauner - Michael Lahnsteiner / Michael Trojan 15:13 15:8. Debel kobiet: Simone Prutsch / Sabine Franz - Tina Riedl / Miriam Gruber 15:1 15:11. Mikst: Michael Lahnsteiner / Tina Riedl - Heimo Götschl / Claudia Mayer 15:4 15:6.
HOLANDIA. Nederlands Kampioenschappen 2006, 3-5 lutego, Den Bosch. Singel mężczyzn: Dicky Palyama - Rune Massing 21:13 21:9. Singel kobiet: Mia Audina - Rachel van Cutsen 21:10 21:15. Debel mężczyzn: Jürgen Wouters / Ruud Bosch - Koen Ridder / Jordy Halapiry 21:19 19:21 21:13. Debel kobiet: Brenda Beenhakker / Judith Meulendijks - Mia Audina / Lotte Bruil 21:10 21:15. Mikst: Chris Bruil / Lotte Bruil - Jürgen Wouters / Paulien van Dooremalen 21:10 21:14. Udostępniono również zdjęcia z turnieju.
SZWAJCARIA. Schweizermeisterschaften 2006, 3-5 lutego, Adliswil. Singel mężczyzn: Olivier Andrey - Christian Bösiger 9:15 15:13 15:7. Singel kobiet: Jeanine Cicognini - Corinne Jörg 11:1 11:1. Debel mężczyzn: Christian Bösiger / Michael Andrey - Stefan Arnet / Markus Arnet 15:4, 15:10. Debel kobiet: Jeanine Cicognini / Ornella Dumartheray - Corinne Jörg / Sabrina Jaquet walkover dla Cicognini / Dumartheray. Mikst: Anthony Dumartheray / Sabrina Jaquet - Jean-Michel Zürcher / Corinne Jörg 15:12 12:15 15:8.
NIEMCY. Deutsche Meisterschaft 2006, 2-5 lutego, Bielefeld. Singel mężczyzn: Björn Joppien - Conrad Hückstädt 15:2 15:6. Singel kobiet: Xu Huaiwen - Petra Overzier 11:2 11:9. Debel mężczyzn: Ingo Kindervater / Kristof Hopp - Roman Spitko / Michael Fuchs 15:10 15:6. Debel kobiet: Juliane Schenk / Nicole Grether - Kathrin Piotrowski / Sandra Marinello 15:1 15:6. Mikst: Ingo Kindervater / Kathrin Piotrowski - Kristof Hopp / Birgit Overzier 15:13 17:14.
NADIA I PRZEMEK NAJLEPSI. FINAŁY INDYWIDUALNYCH MISTRZOSTW POLSKI. Słupsk. 5.02. W przeciwieństwie do półfinałów, w których doszło do dwóch sensacji (największą była porażka Kamili Augustyn) w niedzielnych finałach nie było niespodziewanych wyników. W trzech - faworytami byli zawodnicy rozstawieni z numerem 1. Finału gry mieszanej nie rozegrano z powodu kontuzji Michała Łogosza, ale mikst Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk nie ma sobie w kraju równych (a za granicą respekt wobec nich mają już niemal wszyscy), więc tytuł mistrzowski przypadł im nieprzypadkowo. Przemek Wacha był oczywistym faworytem w meczu z Dariuszem Ziębą, ale przeciwnika nie lekceważył (zwycięstwo Zięby w półfinale nad Rafałem Hawlem świadczyło o dobrej formie wielokrotnego mistrza Polski), wygrywając ze znaczną przewagą. Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk nie miały prawa zawieść w finale z Angeliką Węgrzyn i Agnieszką Wojtkowską. W istocie nie dały rywalkom żadnych szans i był to mały rewanż Kamili wobec Angeliki za sobotnią porażkę. (Tu - na marginesie - przyznajmy słupskiej zawodniczce to, że nie lekceważyła rywalki: w wywiadzie dla "Głosu Pomorza" twierdziła przed mistrzostwami, że "najgroźniejszą przeciwniczką będzie Angelika Węgrzyn").
W pozostałych dwóch finałach faworytami byli sprawcy sobotnich niespodzianek. Jednak mogli spodziewać się kłopotów i kłopoty były. Najpierw Angelika Węgrzyn była bliska porażki w 1. secie z bardzo rutynowaną i utytułowaną Dorotą Grzejdak, która objęła wysokie prowadzenie. W tym momencie zanosiło się, że zwolennicy poglądu o braku wymiany pokoleniowej w polskim badmintonie dostaną kolejny - po klęskach drużyn juniorskich i zwycięstwach w IMP Zięby i pary Jacek Hankiewicz / Damian Pławecki - argument w dyskusjach. Jednak Węgrzyn zmobilizowała się, a Grzejdak dopuściła się serii niewymuszonych błędów. W równej początkowo dogrywce zawodniczka Masovii Płock zdawała się być nieco zagubiona w percepcji punktacji. Gdy wyrównała na 21:21 i sędzia ogłosił lotkę setową (w tym momencie dla niej), po przegranej akcji i utracie 22. punktu zeszła z kortu, sądząc, że właśnie przegrała seta. Kłopoty z punktami na pewno nie pomogły jej w koncentracji i mogły przyczynić się do porażki 22:24. W 2. secie Grzejdak nie wykorzystała niepewnej momentami gry zawodniczki z Głubczyc, popełniając wiele niewymuszonych błędów. Tym samym Węgrzyn nie zmarnowała szansy na złoto, którą wywalczyła po zasłużonym zwycięstwie nad faworytką gospodarzy w 1/2 finału.
Przemek Wacha wyszedł na finał debla bardzo skoncentrowany. Widać było, że ma duży szacunek dla przeciwników i duży apetyt na złoto. Rafał Hawel musiał znosić w efekcie wiele cierpkich uwag od swego partnera, stawiającego młodszemu koledze niezwykle wysokie wymagania. Jacek Hankiewicz i Damian Pławecki starali się kierować grę jak najdalej od Wachy, który przemieszczał się jednak po korcie z prędkością błyskawicy, krzyżując często zamiary rywali. Mimo to, byli oni bliscy sukcesu w 2. secie (ulegli 19:21), a ich gra musiała wzbudzić podziw. Był to niewątpliwie mecz dnia.
Nagrody dla najlepszych zawodników mistrzostw otrzymali oczywiście podwójni złoci medaliści - Nadia Kostiuczyk i Przemek Wacha.
Wyniki finałów (chronologicznie): Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk - Michał Łogosz / Joanna Szleszyńska (wszyscy SKB Litpol-Malow Suwałki) - bez gry (kontuzja Łogosza); Przemysław Wacha (LKS Technik Głubczyce) - Dariusz Zięba (SKB) 21:10 21:12; Angelika Węgrzyn (Technik) - Dorota Grzejdak (KS Masovia Płock) 24:22 21:14; Rafał Hawel / Przemysław Wacha (Technik) - Jacek Hankiewicz (SKB) / Damian Pławecki (AZS AGH Kraków) 21:14 21:19; Kamila Augustyn (SKS Piast-B Słupsk) / Nadia Kostiuczyk (SKB) - Angelika Węgrzyn / Agnieszka Wojtkowska (Technik) 21:7 21:8.
Fot. Janusz Rudziński.
DOŚWIADCZENIE WYGRYWA Z MŁODOŚCIĄ. 4.02. W półfinale miksta Damian Pławecki (AZS AGH Kraków) / Monika Bieńkowska (KS Masovia Płock) stawili opór Michałowi Łogoszowi / Joannie Szleszyńskiej (obydwoje SKB LIPTOL-MALOW Suwałki), ale ostatecznie ulegli 20:22 16:21. Drugi półfinał okazał się zwycięski dla Roberta Mateusiaka / Nadii Kostiuczyk (obydwoje SKB LIPTOL-MALOW Suwałki), którzy do 7 i 13 pokonali parę gospodarzy - Macieja Kowalika i Marlenę Flis (SKS Piast-B Słupsk). Tak więc w finale naprzeciw siebie staną partnerzy deblowi - Łogosz i Mateusiak. Podobnie rzecz się miała na ostatnich IMP, z tym, że Mateusiakowi partnerowała wówczas Barbara Kulanty.
W półfinałach debla kobiet spotkały się Kamila Augustyn (SKS Piast-B Słupsk) / Nadia Kostiuczyk (SKB LIPTOL-MALOW Suwałki) z Małgorzatą Kurdelską (AZS UW Warszawa) / Pauliną Matusewicz (SKS Piast-B Słupsk) - wygrały faworytki 21:9 21:13. W drugim półfinale Angelika Węgrzyn / Agnieszka Wojtkowska (obie LKS Technik Głubczyce) pokonały parę Barbara Kulanty (AZS Kraków) / Joanna Szleszyńska 21:16 22:20.
Debliści Jacek Hankiewicz (SKB LIPTOL-MALOW Suwałki) / Damian Pławecki (AZS AGH Kraków) niespodziewanie wygrali spotkanie z Łukaszem Moreniem / Wojciechem Szkudlarczykiem (obydwaj SKS Piast-B Słupsk). Była to typowa konfrontacja "młodych" ze "starymi", a mecz nerwowy. Siedząca obok Morenia i Szkudlarczyka Majorowa studziła emocje swoich podopiecznych. Mimo to Szkudlarczyk w trakcie i po meczu zbeształ kobietę sędziującą na linii. Lepiej napięcie końcówki znieśli jednak Hankiewicz / Pławecki. Po zwycięskim punkcie rakieta Hankiewicza poleciała daleko w powietrze. Prawdziwą sensacją był jednak dopiero pojedynek rozstawionych z numerem 1. Roberta Mateusiaka / Michała Łogosza (obydwaj SKS LIPTOL-MALOW Suwałki) z Przemkiem Wachą / Rafałem Hawlem (obydwaj LKS Technik Głubczyce). Ci ostatni w pięknym stylu wygrali (w tym pierwszego seta do 15!). W trzecim secie Łogosz / Mateusiak prowadzili już 17:13, ale Wacha dokonujący cudów i mobilizujący Hawla zdołał odrobić straty i zbliżyć się do przeciwnków. Dramatyczna okazała się końcówka, kiedy przy stanie 20:20 Hawel zasmeczował w siatkę i w ten sposób nastąpiła lotka meczowa dla Łogosza / Mateusiaka, którzy prowadzili już 21:20. Następne dwa punkty zdobyli jednak Wacha / Hawel i zgodnie z nowym systemem punktacji wygrali. Mateusiak usiłował reklamować przegraną, zwracając uwagę na fakt, że sędzia przy stanie 21:21 nie ogłosił lotki meczowej. Po konsternacji i dyskusji ogłoszono zwycięstwo zawodników z Głubczyc, co entuzjastycznie przyjęła zgromadzona publiczność i zawodnicy z Głubczyc.
Jeszcze większa niespodzianka miała miejsce u singlistek - Kamila Augustyn przegrała w dwóch setach z Angeliką Węgrzyn (do 19 i 16). W finale Węgrzyn zagra z Dorotą Grzejdak, która wcześniej bez problemów uporała się z Agnieszką Jaskułą.
W zasadzie nie zaskoczyli tylko panowie. W ćwierćfinale Dariusz Zięba (SKB LIPTOL-MALOW Suwałki) pokonał wyczerpanego deblem Rafała Hawla 21:19 21:15, natomiast Przemek Wacha wysoko zwyciężył w pojedynku z Hubertem Pączkiem (AZS AGH Kraków) 21:14, 21:6.
Wyniki można śledzić na bieżąco na stronie PZBad: singel kobiet, singel mężczyzn, debel kobiet, debel mężczyzn, mikst.
EMOCJONUJĄCE ĆWIERĆFINAŁY. 4.02. Na słupskiej hali Gryfia już o 10 rano grami mieszanymi rozpoczęły się ćwierćfinały Indywidualnych Mistrzostw Polski. Dwie godziny później publiczność rozgrzał mecz Łukasza Morenia / Wojciecha Szkudlarczyka (obydwaj SKS Piast B-Słupsk) z Dariuszem Ziebą / Adamem Cwaliną (obydwaj SKS LIPTOL-MALOW Suwałki). Pierwszy set okazał się wygrany do 15 dla Zięby / Cwaliny, którzy prowadzili stale i wyraźnie. W drugim - przy stanie 20:17 - młodsi rywale obronili 3 lotki meczowe i wygrali 22:20. W trzecim secie Zięba / Cwalina nie potrafili się już odnaleźć, a ich przeciwnicy wspierani ciągłymi, zgodnymi z przepisami, wskazówkami Klaudii Majorowej z krzesełka obok kortu wygrali bezapelacyjnie do 13.
W grach singlowych Dorota Grzejdak (KS Masovia Płock) wygrała po ciekawym meczu z Magdaleną Jaworek (SKS Piast-B Słupsk), a Ewa Jarocka przegrała w trzech setach z Angeliką Węgrzyn (LKS Technik Głubczyce). Wiele emocji wzbudziło spotkanie Agnieszki Jaskuły z Małgorzatą Kurdelską (AZS UW Warszawa). Miejscowi kibice dopingowali Jaskułę, która nie była faworytką w pojedynku z warszawianką. W trzecim secie Kurdelska prowadziła wysoko, m.in. 15:9, ale gorący doping dla rywalki (w którym niestety zdarzały się pojedyncze, wulgarne okrzyki pod adresem przyjezdnej zawodniczki) osłabił psychikę i koncentrację Kurdelskiej, która przegrała minimalnie końcówkę wskutek niewymuszonych błędów.
Wśród panów Jacek Niedźwiedzki (SKS LIPTOL-MALOW Suwałki) dostał w 2. secie podczas gry z Rafałem Hawlem (LKS Technik Głubczyce) czerwoną kartkę od sędziego (w badmintonie czerwona kartka powoduje stratę punktu i karę finansową, opuszczenie boiska następuje po czarnej), ale wygrał tego seta, jednak w trzecim nie starczyło mu już sił.
Wyniki można śledzić na bieżąco na stronie PZBad: singel kobiet, singel mężczyzn, debel kobiet, debel mężczyzn, mikst.
INDYWIDUALNE MISTRZOSTWA POLSKI. DZIEŃ PIERWSZY. 3.02. Turniej przebiega na razie bez sensacji. Zresztą mankament mistrzostw stanowi to, że zdobywcy złotych medali w niedzielę są typowani "na pewniaka". Mamy na myśli rozstawionych najwyżej: Przemysława Wachę (LKS Technik Głubczyce), Kamilę Augustyn (SKS Paist-B Słupsk), Michała Łogosza / Roberta Mateusiaka (obydwaj SKB Suwałki), Kamilę Augustyn / Nadię Kostiuczyk (SKB Suwałki) oraz Roberta Mateusiaka / Nadię Kostiuczyk.
Jedyną niespodziankę w konfrontacjach czołowych rakiet stanowiło zwycięstwo Roberta Kowalczyka (UKS Hubal Białystok) nad Jackiem Hankiewiczem (SKB Suwałki) 21:16 21:16. Zwycięzca jest jednak bardzo dobrym zawodnikiem, a przegrany i tak imponuje świetną grą, mimo upływu lat. Mecz ten był bardzo dobrym widowiskiem.
Reprezentant naszej sekcji, Krzysztof Walenda, mimo kontuzji wyszedł na mecz z Dariuszem Ziębą (SKB Suwałki), niestety, przegrywając 8:21 15:21.
Sensacja wisiała w powietrzu podczas konfrontacji umiejętności Mariusza Pogonia (AZS Kraków) z Wojciechem Poszelężnym (LKS Technik Głubczyce). W pierwszym secie przy stanie 19:20 wywołanie przez sędziego serwisowego błędu Pogonia dało w nowym systemie punktacji automatycznie seta Poszelężnemu. Drugiego wygrał krakowianin do 15 i prowadził jeszcze w połowie trzeciego, by ustąpić w końcówce.
O wrażenia z pierwszego dnia spytaliśmy trenerkę kadry narodowej Klaudię Majorową. Stwierdziła, że najcenniejsze będą dla niej praktyczne wnioski płynące z oblicza gry w nowym systemie punktacji.
Wyniki można śledzić na bieżąco na stronie PZBad: singel kobiet, singel mężczyzn, debel kobiet, debel mężczyzn, mikst.
FIFTY-FIFTY. 3.02. Niestety, w pierwszej rundzie deblowej IMP w Słupsku odpadła zawodniczka naszej sekcji - Danuta Walenda, grająca w parze z Barbarą Kustrą (KS Wesoła Warszawa). Dziewczyny zdołały w pojedynku z parą Angelika Węgrzyn / Agnieszka Wojtkowska (zeszłoroczne ćwierćfinalistki IMP) zdobyć 7 i 14 punktów. Determinacją wykazał się natomiast Krzysztof Walenda, który mimo skręconej kostki zwyciężył Pawła Grzegorzewskiego (UKS Hubal Białystok) 21:17 21:15. Wieczorem Walendę czeka trudny orzech do zgryzienia - mecz z Dariuszem Ziębą. Wyniki można śledzić na bieżąco na stronie PZBad: singel kobiet, singel mężczyzn, debel kobiet, debel mężczyzn, mikst.
EKSPERYMENTALNIE W SŁUPSKU. 3.02. W Słupsku od rana trwają gry eliminacyjne Indywidualnych Mistrzostw Polski. Na razie zawody przebiegają sprawnie, mecze są rozgrywane na 4 kortach w hali Gryfia, znanej z występów koszykarzy Czarnych Słupsk w ekstraklasie. Nie doszło na razie do większych sensacji. Jednak nowy system punktacji (3x21), zwany w Polsce eksperymentalnym, stanowi duże wyzwanie dla zawodników i sędziów. Ci pierwsi muszą zachowywać stałą koncentrację, gdyż każdy błąd kończący akcję powoduje stratę punktu. Niektórzy z nich nie byli dobrze przygotowani do gry nowym systemem. Sędziowie musieli opanować pracę z nowymi protokołami, pozwalającymi kontrolować ustawienie zawodników i kolejność serwowania. Trenerzy na razie rzadko korzystają z możliwości podpowiadania zawodnikom w trakcie gry (mogą to czynić ze swoich krzeseł obok boiska cały czas, z wyjątkiem okresu, gdy lotka jest w grze). Zgodnie z tym, o czym informowaliśmy, w dogrywce od stanu 20:20 zwycięstwo przypada stronie, która zdobędzie kolejne 2 punkty, czyli 2 punkty z rzędu (z wyjątkiem stanu 29:29, kiedy decyduje ostatecznie 30. punkt). Zatem set może się kończyć zarówno przy różnicy jednopunktowej, jak i dwupunktowej, zależnie od sekwencji zdobytych punktów. Jak pamiętamy, z zawodów wycofał się prezes PZBad Michał Mirowski. W tej sytuacji do jego partnerów dołączono dublerów. Hubertowi Pączkowi partneruje Jacek Niedźwiedzki, a Agnieszce Jaskule - Łukasz Moreń.
RANKING ŚWIATOWY. 02.02. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Chen Hong (ChRL); 4. BAO Chunlai (ChRL); 5. LEE Hyun Il (Korea); 28. Przemysław WACHA; 119. Rafał HAWEL; 406. Wojciech SZKUDLARCZYK; 475. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XU Huaiwen (Niemcy); 71. Kamila AUGUSTYN; 226. Ewa JAROCKA; 236. Małgorzata KURDELSKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania); 5. Luluk HADIYANTO / YULIANTO ALVEN (Indonezja); 11. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK; 78. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 2. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja); 5. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 17. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska). Gra mieszana: 1. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 2. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 3. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 4. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 5. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 17. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK; 85. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN; 140. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska).
KONFLIKT EBU Z IBF A SPRAWA POLSKA.
23 stycznia 2006 r. na stronie EBU [Europejska Unia Badmintona] ukazał się artykuł nt. konfliktu pomiędzy EBU i IBF. Czytamy w nim m.in., że Rada EBU na swoim zebraniu w Mülheim w Niemczech, 14 stycznia br. - po wysłuchaniu i przedyskutowaniu sprawozdania ze spotkania z udziałem europejskich członków Rady IBF [Międzynarodowa Federacja Badmintona] w Kuala Lumpur - wyraziła poważne zaniepokojenie. Było ono spowodowane tym, że "większość europejskich członków Rady IBF nie była informowana o żadnych planach strategicznych IBF, nie była angażowana w decyzje i działania IBF poza zebraniami Rady IBF, była zaskakiwana, dowiadując się o braku odpowiedzi ze strony IBF na wiadomości od EBU i nie chciałaby być osobiście zaangażowana w obecną niewydolność administracyjną wewnątrz IBF".
Ponadto na spotkaniu w Kuala Lumpur ujawniły się oczekiwania IBF, że statuty wszystkich konfederacji reprezentujących poszczególne kontynenty zapewnią ich zbliżenie i zwiększą ich odpowiedzialność wobec IBF. EBU akceptuje, że konfederacje muszą być w pełni odpowiedzialne wobec IBF za wszystkie otrzymywane fundusze i rozliczać je na czas. Jednak EBU wyraźnie oświadcza, że nie zaakceptuje zmian w statutach IBF dających tej ostatniej kontrolę nad biurami kontynentalnymi. Rada EBU uważa, że przejęcie kontroli nad biurami konfederacji kontynentalnych byłoby krokiem w stronę centralizacji i stanowiłoby zaprzeczenie deklarowanej polityki "kontynentalizacji" zaaprobowanej przez stowarzyszonych członków IBF podczas 2 walnych zgromadzeń. Byłoby to także bardzo szkodliwe dla rozwoju badmintona i kierowania nim na każdym kontynencie, ponieważ łatwiej byłyby podejmowane mylne, niedobre decyzje.
Rada EBU konkluduje, że kilku europejskich członków Rady IBF jest nieświadomych działań podejmowanych w celu dokonania "przejęcia" konfederacji kontynentalnych. Członkowie Rady IBF są "utrzymywani w ciemności" przez kierownictwo IBF. EBU poinformowało członków rady IBF o zamiarach przejęcia przez IBF kontroli nad biurami konfederacji kontynentalnych, ale niektórzy członkowie Rady IBF z Europy wydają się nie mieć ochoty na przeciwstawienie się kierownictwu IBF pomimo zmian naruszających interesy badmintona w Europie.
Rada EBU wierzy, że obowiązkiem europejskich członków Rady IBF jest reprezentowanie interesów dyscypliny sportowej jako całości, co zawiera w sobie interesy europejskiego badmintona, nie zaś udzielanie po prostu bezwarunkowego poparcia kierownictwu IBF.
27 stycznia br. portal Sportcal.com zamieścił tekst Calluma Murray'a o oskarżeniu IBF (pod przewodnictwem Puncha Gunalana) przez EBU o próbę "przejęcia" unii i innych konfederacji kontynentalnych i o "zapaść administracyjną". Tom Bacher, prezes unii, który utrzymuje, że oświadczenie na jej stronie internetowej nt. IBF powinno być postrzegane jako "komentarze", nie zaś zarzuty, powiedział, że motywy działania IBF w kierunku przejęcia konfederacji kontynentalnych są niejasne, twierdząc zarazem, że niektórzy urzędnicy IBF działają według "osobistych planów". Zarzuca się, że niektórzy, jeśli nie wszyscy, kontrkandydaci do władz EBU w zbliżających się wyborach, są wspierani przez IBF w ramach kampanii zmierzającej do przechwycenia kontroli nad unią. Bacher powiedział portalowi Sportcal.com: "Słyszałem o tym", ale nie nie mógł potwierdzić, którzy kandydaci są "podstawieni" przez IBF. Wśród kontrkandydatów jest Rosjanin Siergiej Michajłowicz Szachraj, który ubiega się o urząd prezesa unii, mając przeciwko sobie Bachera i jest uważany za bliskiego wspólnika Gunalana. Szachraj stoi na czele Narodowej Federacji Badmintona Rosji, która utrąciła z pozycji oficjalnie uznawanego ciała zarządzającego badmintonem w Rosji dawną organizację kierowaną przez Władymira Lifszyca.
Jednak ten przewrót został zakwestionowany przez Lifszyca przed sportowym trybunałem arbitrażowym w Lozannie, co ma spore szanse powodzenia. Zwycięstwo Lifszyca postawiłoby Gunalana w niezręcznej sytuacji udzielania poparcia kandydatowi nie mającemu już prawa do walki o fotel prezesa.
Murray akcentuje, że EBU nie zamierza prowokować rozłamu w IBF, ponieważ groziłoby to olimpijskiemu statusowi badmintona. "Jakikolwiek rozłam byłby wielce szkodliwy. Nie próbujemy rewolty; mówimy, że IBF powinna zrobić porządek w swoim domu. To wszystko, co możemy na razie zrobić. Jesteśmy w IBF beznadziejnie zdominowani liczebnie" - powiedział Bacher dziennikarzowi.
Sportcal.com twierdzi, że IBF nie odpowiedziała na telefony i mejl z pytaniami o jej stanowisko w tej sprawie.
Wreszcie 30 stycznia na stronie internetowej IBF zabrał głos prezes Punch Gunalan. Ogłosił, że New Look IBF ma dwa główne cele: utrzymanie badmintona w programie letnich Igrzysk Olimpijskich i uzyskanie statusu sportu rakietowego nr 1. na świecie. Nie omieszkał wspomnieć, że fundusze otrzymane z MKOl IBF przekazał w 2005 r. pięciu konfederacjom kontynentalnym. Zadeklarował wolę IBF pozostawania organizacją transparentną, skoncentrowaną na swoich projektach i zjednoczoną pod jednolitym kierownictwem.
Na marginesie dodajmy, że poza tym Gunalan - między innymi - zachwala nowy system punktacji i forsuje pogląd, że badminton jest jedną z najbardziej ekstremalnych dyscyplin sportowych, czego dowodzi nadzwyczajna, maksymalna prędkość smeczowanej lotki (342 km/godz. u mężczyzn i 296 km/godz. u kobiet; co przewyższa zdecydowanie maksymalną prędkość piłki w tenisie) oraz fakt, że zawodnik niekiedy smeczuje 10 lub więcej razy w trakcie jednej wymiany. O takich, przywoływanych przez Gunalana wydarzeniach mających promować badminton, jak mianowanie Ambasadorem Badmintona Sally Yeh, donosiliśmy w naszych wiadomościach.
Ze względu na to, że konflikt pomiędzy władzami EBU i IBF ma także swój "polski trop", zwróciliśmy się z prośbą o wypowiedź do zaangażowanych w te wydarzenia kandydatów do władz EBU, pełniących czy to dawniej, czy obecnie, najwyższą funkcję w polskim badmintonie.
WYPOWIEDŹ MICHAŁA MIROWSKIEGO, PREZESA POLSKIEGO ZWIĄZKU BADMINTONA.
- Jak informowaliśmy 19 stycznia w naszym serwisie, kandydujesz na wiceprzewodniczącego EBU. Co wpłynęło na tę decyzję?
- Tworzy się koalicja krajów europejskich dążąca do zacieśnienia kontaktów pomiędzy EBU a IBF i jednocześnie zmian we władzach EBU. W istniejącym na dziś układzie władzy w Europejskiej Unii Badmintona Polskę reprezentuje Pani Jadwiga Ślawska-Szalewicz. Na etapie zgłaszania nominacji, układ dwóch Polaków kandydujących na to samo stanowisko zabezpiecza obecność Polski we władzach EBU, bez względu na opcję zwycięską.
- Co będzie główną osią programu Prezesa PZBad jako kandydata w kwietniowych wyborach?
- Utrzymanie silnej pozycji Europy we współpracy z IBF, dążenie do podniesienia rangi turniejów organizowanych w Europie, intensywniejszą wymianę zawodników i trenerów w Europie, dążenie do zwiększenia ilości pracowników etatowych biura EBU w celu intensyfikacji działalności bieżącej i utrzymanie silnej pozycji Polski w Europie i w EBU, w tworzeniu której duża była rola pani Jadwigi Ślawskiej Szalewicz.
- Na stanowisko wiceprzewodniczącego EBU kandyduje również (z rekomendacji Rady EBU) piastująca to stanowisko Jadwiga Ślawska-Szalewicz. Obecnie EBU ma dwoje wiceprzewodniczących: drugim jest Szkot T. Ritchie Campbell, którego kadencja upływa jednak dopiero w 2007 r. Oznacza to, że do fotela wiceprezesa kandyduje dwoje Polaków, którzy będą ze sobą konkurować. Z materiału PAP, z którym można się zapoznać na stronach portalu Onet.pl oraz BadmintonNews, wynika, że działania polskich kandydatów nie są skoordynowane. Czy tak musiało się stać?
- Kwestie proceduralne i terminy zgłoszenia nie dawały czasu na szersze konsultacje przed zgłoszeniem nominacji. Pozostawała decyzja czy na stanowisko wiceprezydenta poza panią Ślawską ma kandydować osoba z Polski czy też innego kraju europejskiego. Moje stanowisko w tej sprawie, i sytuację Polski w EBU, omówiłem z panią Jadwigą Ślawską-Szalewicz podczas konstruktywnego i rzeczowego spotkania w trakcie MMPJ w Łącku.
- Wspomniane materiały PAP sugerują, że bierzesz udział w rebelii przeciwko władzom EBU. Tak się składa, że niedawno otrzymaliśmy drogą elektroniczną od sekretarza generalnego EBU Briana Agerbaka artykuł nt. konfliktu pomiędzy EBU i IBF. Z tekstu wynika, że konflikt pomiędzy kierownictwami obu organizacji jest bardzo poważny. Czy rzeczywiście doszło do podziału na dwa obozy i Polski Związek Badmintona znajduje się wśród stronników przywódców IBF?
- Prawdą jest że tworzy się silna opozycja wobec obecnych władz EBU. Osią centralną tej opozycji są państwa które mają swoją reprezentację w IBF. Na obecnym etapie konsultacji i rozmów układ sił nie jest jeszcze w pełni skrystalizowany. Dużo więcej będzie wiadomo po Mistrzostwach Europy w Grecji. Poza krajami, które na dzień dzisiejszy już zdeklarowały kierunek swojej polityki, jest dużo kluczowych państw Europy, których decyzje co do stanowiska odnośnie kwietniowych wyborów będą podejmowane w najbliższej przyszłości. Przesłanki stojące za zgłoszeniem mojej nominacji na stanowisko wiceprezydenta EBU wyjaśniłem powyżej. W Grecji również jestem umówiony na rozmowę z prezydentem EBU Tomem Bacherem.
- PAP wymienia z nazwy pięć krajów europejskich, których federacje miałyby tworzyć wspólny front przeciwko władzom EBU, zgłaszając kontrkandydatów w nadchodzących wyborach. Są to Bułgaria, Grecja, Polska, Szkocja i Rosja. Na zakończonych właœnie Międzynarodowych Mistrzostwach Polski Juniorów grali - poza Polakami - wyłącznie zawodnicy ze Szkocji Rosji i Ukrainy. Czy to nie oznacza przypadkiem, że doszło do cichego bojkotu imprezy z powodu zaliczenia Polski do "rebeliantów"?
- Mistrzostwa w Łącku były bardzo dobrze przygotowane i stały na dobrym poziomie sportowym. W poprzednich latach udział ekip zagranicznych był różny w różnych latach. W Łącku mistrzostwa były rozgrywane po raz pierwszy, co też może nie być bez znaczenia. Będziemy czynić starania, aby w przyszłości liczba ekip zagranicznych stale rosła.
- Przypuszczam, że internauci korzystający z anglojęzycznych serwisów badmintonowych nie mają najlepszego mniemania o obecnej pracy odpowiednich służb informacyjnych IBF. W ubiegłym roku witryna EBU podniosła zdecydowanie swój poziom, podczas gdy strona IBF po przeprowadzce biura tej organizacji z Anglii do Malezji wyraźnie podupadła. Co więcej, na zawodach organizowanych przez IBF doszło do skandalicznych zaniedbań organizacyjnych. Mistrzostwa świata rozgrywano w podmuchach wiatru, losowanie gier mieszanych w tej imprezie trzeba było powtórzyć, bo zapomniano o jednej z par. Przez szereg miesięcy lista rankingowa IBF zawierała liczne błędy, prowadzące do krzywdzenia zawodników przy kwalifikacjach do turniejów. O tym wszystkim donosiliśmy w naszym serwisie, tak jak niedawno o skandalicznej obsłudze przez IBF losowania do otwartych mistrzostw Szwajcarii. Czy to wszystko nie świadczy o tym, że to w IBF dzieje się źle i tym samym w konflikcie obu wielkich organizacji poparcie należy się EBU?
- Zmiana siedziby biura IBF oraz zmiana władz na pewno miała wpływ na działanie tej organizacji i rzeczywiście, dostrzec można w niektórych jej działaniach większe i mniejsze błędy, które muszą zostać poprawione, i które należy wskazywać dla lepszego funkcjonowania badmintona na świecie. Myślę, że w tym zakresie, poza potrzebną krytyką i bez tracenia z pola widzenia bardzo ważnego dla Polski dobra EBU, światowej organizacji badmintona również należy się wsparcie w okresie reorganizacji.
WYPOWIEDŹ JADWIGI ŚLAWSKIEJ-SZALEWICZ, WICEPRZEWODNICZĄCEJ EBU.
- Kandyduje Pani na stanowisko wiceprezesa EBU (informowaliśmy o tym w naszym serwisie 19 stycznia br.). Co wpłynęło na Pani decyzję?
- Na stanowisko wiceprezydenta EBU byłam wybrana w roku 2005. W roku 2006 EBU Council zaproponował moją reelekcję, na co wyraziłam zgodę.
- Co będzie główną osią Pani programu jako kandydata w kwietniowych wyborach?
- Jako wiceprezydentowi EBU podlegają mi sprawy rozwoju Europy oraz realizacja programów, które zostały opracowane przez mnie w latach 2001 - 2005, gdy pracowałam w EBU jako Dyrektor ds. Rozwoju.
1. Program dla Szkół (School Project).
2. Program dla Regionów (EBU Regional Projects).
3. Doposażenie w sprzęt Związków Badmintona, które biorą udział w Mistrzostwach Europy gr. B, takich jak Helvetia Cup czy Finlandia Cup (Equipment support).
4. Europejski Program Przygotowań zawodników do Igrzysk Olimpijskich Pekin 2008 (SOTX EPOF 2008). W roku 2005 odbyło się 5 zgrupowań dla 16 utalentowanych zawodników i zawodniczek wyselekcjonowanych spośród zawodników z całej Europy, którzy startowali w zawodach takich jak Mistrzostwa Europy Juniorów, Finlandia Cup oraz międzynarodowych mistrzostwach poszczególnych państw wchodzących w system EBU Junior Circuit, w tym German Junior Open, czy też Dutch Junior).
5. Organizacja Letniej Europejskiej Szkoły badmintona (EBU Summer School).
6. EBU system edukacji dla trenerów (EBU coach education).
Stosowne informacje na ten temat można znaleźć na stronie EBU www.eurobadminton.org.
Obecnie programy te realizujemy wspólnie z nowo wybranym Dyrektorem ds. Rozwoju Davidem Cabello (prezesem Hiszpańskiego Związku Badmintona).
Polska również skorzystała z jednego z programów w latach 2003 - 2004, gdy w trzech szkołach w Słupsku, Płocku i Głubczycach pracował trener zagraniczny Günther Huber.
- Z materiału PAP, z którym można się zapoznać na stronach portalu Onet oraz BadmintonNews, wynika, że wystawienie polskich kandydatów nie było skoordynowane. Czy może to przynieść negatywne skutki?
- EBU w swoim biuletynie z listopada 2005 r. w pozycji EBU Annual Delegates Meeting poinformowało o dacie Kongresu oraz o tym, kto będzie ubiegał się o reelekcję z EBU Council. Znajduje się tam również moje nazwisko. Informacja była opublikowana również na stronie www.eurobadminton.org (oprócz tego, że wszystkie związki badmintona otrzymały ją drogą elektroniczną).
O nominacji p. Michała Mirowskiego nie byłam przez PZBad poinformowana. Sam fakt nominacji nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem, natomiast ogólna sytuacja w Europie jest przedstawiona szczegółowo na stronach www.eurobadminton.org i dotyczy konfliktu na linii IBF - EBU. Ja reprezentuję EBU Council, który obecnie pracuje.
- Tak się składa, że niedawno otrzymaliśmy drogą elektroniczną od sekretarza generalnego EBU Briana Agerbaka artykuł nt. konfliktu pomiędzy EBU i IBF. Z tekstu wynika, że konflikt pomiędzy kierownictwami obu organizacji jest bardzo poważny. Czy rzeczywiście doszło do podziału na dwa obozy i Polski Związek Badmintona znajduje się wśród stronników przywódców IBF?
- Tak.
- Po czyjej stronie jest racja w konflikcie na linii EBU - IBF? Czy chodzi głównie o pieniądze?
- To nie jest tylko i wyłącznie sprawa pieniędzy. To jest sprawa chęci podporządkowania Europy aktualnemu wiceprezydentowi IBF, urzędującemu członkowi IBF p. Punch Gunalanowi z Malezji (w listopadzie 2005 r. przeniesione zostało biuro IBF z Anglii do Kuala Lumpur), który za wszelką cenę chce wymienić aktualnie pracujących członków EBU Council, którzy mają swoje zdanie w sprawie Europy strzegąc jej niezawisłości, na ludzi, którzy będą mu bezwzględnie podlegli.
Stąd nasze spojrzenie na sprawy Europy i jej przyszłości znacznie różni się od stanowiska p. Punch Gunalana.
Wypowiedzi zebrał Janusz Rudziński
WSPÓLNIE ZAMIESZKAJĄ. 1.02. EBU podjęła decyzję o skróceniu czasu trwania drużynowych mistrzostw Europy (do 6 dni). Pierwotnie planowano, aby spotkanie trwało 10 dni (14-24 lutego). Zmiana możliwa była dzięki wspólnemu zakwaterowaniu męskich i żeńskich drużyn. Na szczęście udało się uniknąć równoległego rozgrywania turniejów kobiet i mężczyzn, co spędzało sen z powiek wielu trenerom. Termin zgłoszeń do zawodów upływa dzisiaj. Więcej informacji o drużynowych mistrzostwach Europy na stronach: EBU, EUROPEAN MEN'S & WOMEN'S BADMINTON TEAM CHAMPIONSHIPS oraz THOMAS & UBER CUP (Patrz również niżej: EUROPEJSKIE ELIMINACJE DO THOMAS & UBER CUP).
LOSOWANIE IMP. Warszawa. 31.01. Internetowa strona Polskiego Związku Badmintona zamieściła wyniki dzisiejszego losowania Indywidualnych Mistrzostw Polski (Słupsk, 3-5 lutego 2006 r.).
MEDALOWE ŁOWY Z SOKOŁEM. Popularyzator badmintona w Trójmieście - Uczniowski Klub Sportowy Sokół (Gdańsk) - zaprasza w najbliższą sobotę (4 lutego) na pierwszy po rocznej przerwie ogólnodostępny turniej badmintona. Miejsce spotkania to, tradycyjnie już, Zespół Szkół Inżynierii i Ochrony Środowiska w Gdańsku-Oruni, przy ul. Żuławskiej 5/7. Odnosząc się do toczonej w Internecie dyskusji na temat tego, kogo określić można mianem amatora, organizator podkreśla, że zawodnicy startować będą mogli nie w dwóch, a w trzech grupach: początkującej, średniozaawansowanej i wyczynowej. Więcej na temat podziału w załączniku Zob. Pismo przewodnie (format doc). Zapisy i losowanie odbędą się w sobotę rano, tuż przed zawodami (w godz. 8.45-9.15). Mecze rozegrane zostaną według starych zasad punktacji, tylko w kategorii gier pojedynczych.
GALERIA JUNIORÓW. 30.01. Internetowa strona Polskiego Związku Badmintona zamieściła galerię zdjęć z zakończonych 29.01. 17. Międzynarodowych Mistrzostw Polski Juniorów.
BADMINTONOWY WALC W TAKCIE 3/21. 30.01. W minionym tygodniu minął termin zgłaszania się do 36. edycji turnieju Austrian International. Organizatorzy z dumą odnotowali, że za 4 tygodnie w Wiedniu ma się pojawić 208 badmintonistów z 30 krajów. Tylko w samym singlu wystartuje 121 zawodników. Ten należący do cyklu rozgrywek europejskich turniej przez ostatnich kilka lat odbywał się w Pressbaum, jednak w tym roku zostanie przeprowadzony z większą pompą w samej stolicy Austrii. Oprócz najlepszych Austriaków, pojawią się tam najbardziej topowi gracze z całej Europy. Björn Joppien i Juliane Schenk z Niemiec, Joachim Persson, Kasper Ődum, Camilla Sörensen z Danii, Ukrainiec Władysław Drużczenko, Aamir Ghaffar z Anglii oraz Atu Rosalina z Indonezji. Austria International będzie pierwszym turniejem z cyklu EBU, na którym zastosowany zostanie nowy system punktacji. W Wiedniu nie może zabraknąć Polaków, wybierają się tam singliści Przemek Wacha i Rafał Hawel, Małgorzata Kurdelska, para deblowa Adam Cwalina / Rafał Hawel oraz mikst Kurdelska / Cwalina. 36 Austrian International, 23-26 lutego, Wiedeń, 2,5 tys. euro, EBU Circuit (kat. A). Zob. również na stronie: Austrian International 2006.
FOREVER YOUNG W SUCHEDNIOWIE. 30.01. Można już przesyłać zgłoszenia na krajowy turniej weteranów w badmintonie sponsorowany przez firmę Yonex, który odbędzie się w dniach 4-5 marca w Suchedniowie. Spotkaniu towarzyszyć będzie hasło "Forever young". Turniej przeprowadzony zostanie w systemie grupowo-pucharowym, spośród 5 rodzajów gier każdy weteran będzie mógł wystartować w maksymalnie dwóch. W Suchedniowie obowiązywać będzie nowy stystem liczenia punktów (do 21)! Wypełniony formularz zgłoszeniowy należy wysłać najdalej do 2 marca na e-mail: swiklo@zeork.com.pl lub daniel@vectorsport.com.pl.
TRZY ZŁOTE DLA POLSKICH JUNIORÓW. Łąck. 29.01. Wyniki finałów 17. Międzynarodowych Mistrzostw Polski Juniorów: Maciej Kowalik - Łukasz Barszczewski (obaj - Polska) 15:10 15:11; Linda Sloan (Szkocja) - Magdalena Jaworek - 10:13 11:2 11:2; Michał Rogalski / Mateusz Szałankiewicz (wszyscy - Polska) - Thomas Bethell / Paul Van Reitvelde (Szkocja) 15:10 15:5; Natalia Pocztowiak / Agnieszka Wojtkowska (Polska) - Jillie Cooper / Gilian Sloan (Szkocja) 15:8 15:9; Thomas Bethell / Jillie Cooper (Szkocja) - Maciej Kowalik / Marlena Flis (Polska) 15:7 15:1.
Cieszą zwycięstwa polskich reprezentantów, jednak szkoda, że w turnieju wystartowało zaledwie 9 zawodników zagranicznych (oprócz silnych Szkotów, także z Rosji i Ukrainy). Pełne wyniki zawodów podaje internetowa strona Polskiego Związku Badmintona.
POLACY I SZKOCI. Łąck. 28.01. W niedzielnych finałach 17. Międzynarodowych Mistrzostw Polski Juniorów spotkają się: Łukasz Barszczewski - Maciej Kowalik (obaj - Polska); Linda Sloan (Szkocja) - Magdalena Jaworek; Michał Rogalski / Mateusz Szałankiewicz (wszyscy - Polska) - Thomas Bethell / Paul Van Reitvelde; Jillie Cooper / Gilian Sloan (wszyscy Szkocja) - Natalia Pocztowiak / Agnieszka Wojtkowska; Maciej Kowalik / Marlena Flis (wszyscy - Polska) - Thomas Bethell / Jillie Cooper (Szkocja). Pełne wyniki zawodów podaje internetowa strona Polskiego Związku Badmintona.
EWA SETNIEWSKA (WSPOMNIENIE BOLESŁAWA GASIŃSKIEGO W 1. ROCZNICĘ ŚMIERCI). 26 stycznia 2005 roku o godzinie 6.15 odeszła do Pana nasza koleżanka i moja najszczersza przyjaciółka Ewa Setniewska. Poznałem Ewę na hali sportowej w PZL-u (Państwowe Zakłady Lotnicze). Był to stan wojenny, rok 1982. Zaprzyjaźniliśmy się bardzo szybko. Trenowaliśmy w licznej grupie badmintona. Ewa już wtedy była świetną, wysportowaną badmintonistką. Ja wówczas nieśmiało zaczynałem odbijać lotkę. Uczyła mnie tej dyscypliny Ewa. Ewa, pracując w PZL-u, miała szerokie grono przyjaciół wśród pracowników tych zakładów. Wszyscy Ją bardzo lubili za szczerość, mądrość, sprawność fizyczną. Uwielbiała góry, narty zjazdowe i biegowe oraz rower. Sport pogłębił naszą przyjaźń. Wspólnie uprawialiśmy różne dyscypliny i turystykę. Od 1989 r. wychowywała dwójkę małych dzieci swojego brata, zastępując im zmarłą matkę. Oddała im bez reszty serce, wychowując je po chrześcijańsku. Podziwialiśmy Ją. Wstąpiła wtedy do wspólnoty katolickiej Odnowa w Duchu Świętym. Tam odnalazła swoją drogę życiową przez pogłębianie wiary w Boga. W 1998 r. została zwolniona z pracy. Bardzo to przeżyła. Pracowała w różnych miejscach, także zagranicą. Miała cel: budowanie własnego domku. Ciężko pracując, dopięła swego, nawet przez miesiąc mieszkała w nim, ciesząc się jak dziecko. Byłem świadkiem Jej radości i szczęścia, pomagałem w pracach wykończeniowych domu. Jeszcze 14 września 2004 r. byliśmy na długiej wycieczce rowerowej do Jej wsi rodzinnej Boska Wola. Byliśmy na grobie Jej Mamy, przy której teraz Ewunia spoczęła. Straszna choroba ujawniła się nagle, bo już 17 września 2004 r., na drugi dzień po powrocie z wycieczki rowerowej. Diagnoza okazał się straszna. Potem pobyt w kilku szpitalach, próby ratowania Ewy i hospicjum. Przez cały okres pobytu Ewy w szpitalach i hospicjach byłem przy Niej. Odwiedzało Ją wielu przyjaciół. Niestety, nie było ratunku dla Ewy. To był straszny czas dla Niej i dla nas. Odeszła do Pana moja najlepsza przyjaciółka. Ból i pustka. Dziękuję Ci Ewo za wszystko.
Bolesław
NA PRIMA APRILIS DO ANTWERPII. 27.01. Sekcja Amateurs Borgerhoutse Badminton Club zaprasza na 33. Międzynarodowy Turniej Amatorów Borgerhoutse BC. Zawody odbędą się w dniach 1-2 kwietnia w belgijskiej miejscowości Borgerhout (Antwerpia). Zgłoszenia należy przesyłać na specjalnym formularzu do 6 marca. Oprócz amatorów, którzy zostaną podzieleni w zależności od umiejętności na 3 grupy (B, C1, C2, D), w turnieju - w grupie A - będą mogli wziąć udział również zawodowcy (najlepsi badmintoniści z Belgii i gracze międzynarodowi). Pytania i wątpliwości należy kierować na adres e-mailowy: amateurs@skynet.be.
GRAJĄ JUNIORZY. Łąck. 27.01. Rozpoczęły się 17. Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Juniorów. W zawodach startuje czołówka polskich zawodników tej kategorii wiekowej. W grze pojedynczej z numerem 1. jest rozstawiony Łukasz Barszczewski i Agnieszka Wojtkowska. Do faworytów zaliczają się Michał Rogalski i Mateusz Szałankiewicz (gra podwójna) oraz Maciej Kowalik i Marlena Flis (mikst). Do turnieju zgłosiło się zaledwie 9 zawodników zagranicznych z Rosji, Szkocji i Ukrainy. Finały zostaną rozegrane w niedzielę 29 stycznia. Miejscem zawodów jest Łąck, położony w pobliżu Płocka, 100 km od Warszawy. Informacje o zawodach, w tym program gier, podaje internetowa strona Polskiego Związku Badmintona.
RANKING ŚWIATOWY. 26.01. Gra pojedyncza mężczyzn: 1. LIN Dan (ChRL); 2. LEE Chong Wei (Malezja); 3. Chen Hong (ChRL); 4. BAO Chunlai (ChRL); 5. LEE Hyun Il (Korea); 28. Przemysław WACHA; 119. Rafał HAWEL; 406. Wojciech SZKUDLARCZYK; 475. Adam CWALINA (Polska). Gra pojedyncza kobiet: 1. ZHANG Ning (ChRL); 2. XIE Xingfang (ChRL); 3. WANG Chen (Hongkong); 4. PI Hongyan (Francja); 5. XU Huaiwen (Niemcy); 71. Kamila AUGUSTYN; 229. Ewa JAROCKA; 242. Małgorzata KURDELSKA (Polska). Gra podwójna mężczyzn: 1. Candra WIJAYA / Sigit BUDIARTO (Indonezja); 2. Jens ERIKSEN / Martin LUNDGAARD HANSEN (Dania); 3. FU Haifeng / CAI Yun (ChRL); 4. Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania); 5. Luluk HADIYANTO / YULIANTO ALVEN (Indonezja); 11. Michał ŁOGOSZ / Robert MATEUSIAK; 77. Wojciech SZKUDLARCZYK / Łukasz MOREŃ (Polska). Gra podwójna kobiet: 1. YANG Wei / ZHANG Jiewen (ChRL); 2. GAO Ling / HUANG Sui (ChRL); 3. LEE Kyung Won / LEE Hyo Jung (Korea); 4. WONG Pei Tty / CHIN Eei Hui (Malezja); 5. Gail EMMS / Donna KELLOGG (Anglia); 17. Kamila AUGUSTYN / Nadieżda KOSTIUCZYK (Polska). Gra mieszana: 1. Nathan ROBERTSON / Gail EMMS (Anglia); 2. LEE Jae Jin / LEE Hyo Jung (Korea); 3. ZHANG Jun / GAO Ling (ChRL); 4. Nova WIDIANTO / Lilyana NATSIR (Indonezja); 5. XIE Zhongbo / ZHANG Yawen (ChRL); 17. Robert MATEUSIAK / Nadieżda KOSTIUCZYK; 85. Michał ŁOGOSZ / Kamila AUGUSTYN; 140. Adam CWALINA / Małgorzata KURDELSKA (Polska).
TRENINGI W CHINACH! 26.01. Letni obóz badmintonowy z chińskimi zawodowcami i treningi z chińską drużyną narodową w Pekinie - oto propozycja Li Anga, który sam wcześniej grał w chińskiej reprezentacji, a obecnie trenuje zawodników niemieckiej Bundesligi. Obóz organizowany jest we współpracy z Chińskim Związkiem Badmintona. Miejsce spotkania - Pekin (Beijing) - to słynna chińska metropolia istniejąca już przeszło 5 tysięcy lat temu! Termin: 20-30 lipca 2006 r. W obozie uczestniczyć mogą zarówno zawodowcy, jak i amatorzy. W cenie 1 485 euro organizatorzy oferują:
* treningi pod okiem Donga Jionga (srebrny medalista z Atlanty) oraz Gong Ruiny (mistrzyni świata z 2001 r., zwyciężczyni All England w 2004 r.),
* treningi w towarzystwie chińskiej reprezentacji i sparingi w gronie najlepszych chińskich zawodników,
* zwiedzanie miasta,
* odwiedzenie słynnego targu "Wan Fu Jing",
* 9 noclegów w dwuosobowych pokojach 3-gwiazdkowego hotelu oraz pełne wyżywienie,
* lot z Frankfurtu do Pekinu oraz z Pekinu do Frankfurtu.
Za dodatkową opłatą możliwe jest zorganizowanie ponadplanowych wycieczek do takich miejsc, jak: Mur Chiński, Plac Tiananmen, pałac dynastii Min oraz Qing. Organizatorzy przypominają, że uczestnicy zawodów powinni we własnym zakresie zadbać o wizę do Chin, która kosztuje około 38 euro. Rezerwację i pytania można zgłaszać telefonicznie: 0211-9764803, za pomocą faksu: 0211-9764876 lub e-maila: info@kason-europa.de, angli@hotmail.de.
PREFERENCJE EBU. 26.01. EBU nadmieniła o możliwości zgłoszenia zawodów o randze międzynarodowych mistrzostw lub turniejów ("International Championships", "International Tournament") do cyklu zawodów europejskich na sezon 2006/2007. Cykl ten jest niezwykle popularny, na wielu turniejach liczba zgłoszeń zawodniczych przekraczała liczbę proponowanych przez organizatorów miejsc. Oferty należy przesyłać do 23